Czego szukasz

Te 10 powodów oznacza, że powinnaś zamknąć swój biznes

Polacy to naród niezwykle pracowity i przedsiębiorczy, o czym świadczy chociażby wysoki odsetek osób, które marzą o porzuceniu etatu na rzecz prowadzenia działalności gospodarczej. I choć własny biznes często wydaje się być ucieczką od nadmiaru pracy i przepustką do większych zarobków, rzeczywistość pokazuje, że nie zawsze jest kolorowo.

  • Jarosław Paduszyński - 07/05/2019

Doskonale obrazują to statystyki, według których w pierwszym roku działalności upada nawet 30% podmiotów, a po 5 latach… 70%! Decyzja o zamknięciu firmy nie przychodzi jednak łatwo. Kiedy naprawdę powinnaś się na to zdecydować?

Oto 10 powodów, które oznaczają, że najwyższy czas odpuścić sobie prowadzenie własnego biznesu.

1. Firma generuje więcej kosztów niż przychodu

Jeśli nie zarabiasz, prowadzenie biznesu nie ma sensu – proste. Oczywiście zdarzają się miesiące lepsze i gorsze, szczególnie, jeżeli prowadzisz działalność cechującą się wysoką sezonowością. Jednak kilka miesięcy z rzędu bez zysku nie wróżą dobrze na przyszłość. Jeśli nie widzisz na horyzoncie szansy na szybką poprawę tej sytuacji i zysków, które zrekompensują „chude” miesiące, nie przeciągaj decyzji o zakończeniu działalności. Odkładanie jej w czasie nie ma najmniejszego sensu – prowadzi jedynie do dalszego drenowania Twojej kieszeni i większego zniechęcenia.

2. Nie masz czasu na prowadzenie firmy

Na początku zakładania firmy łudziłaś się, że pracując na swoim będziesz miała więcej czasu i mniej obowiązków? Jeśli tak, to z pewnością już po kilku tygodniach bycia szefem samej siebie zrozumiałaś, w jak dużym byłaś błędzie.

Prowadzenie działalności, szczególnie tej jednoosobowej, to nierzadko praca w wymiarze dwóch etatów. Musisz bowiem nie tylko organizować sobie pracę, ale również ją osobiście wykonywać, a do tego pilnować wszystkich formalności. Jeśli z różnych powodów nie masz na to czasu i nie masz kiedy śledzić sytuacji na rynku, monitorować działania konkurencji i na bieżąco dostosowywać ofertę swojej firmy do zmieniających się potrzeb klientów, zastanów się, czy droga przedsiębiorcy jest dla Ciebie. Szczególnie, jeśli jednocześnie pracujesz też na etacie.

3. Brak klientów i zainteresowania Twoimi usługami lub produktem

Początek działalności to zwykle walka o uwagę klientów. Jeśli mimo usilnych starań ich liczba nie rośnie, być może Twoja oferta ma jakieś wady. Ciężko jest się z tym pogodzić. W końcu wpadłaś na super pomysł i myślałaś, że zawojujesz nim świat, prawda? Rzeczywistość jednak szybko weryfikuje marzenia i nadzieje.

Być może Twój produkt lub usługa nie przyciągają klientów, bo nie są atrakcyjne cenowo lub w ogóle nie ma na nie popytu. Nie łudź się, że nagle, jak za sprawą magicznej różdżki, klienci będą walić do Ciebie drzwiami i oknami. Zrezygnuj nim stracisz wszystkie oszczędności.

4. Brak płynności finansowej

Jednym z najczęstszych powodów bankructw i zmorą wielu przedsiębiorców są zatory płatnicze. Jeśli Twoi klienci notorycznie spóźniają się z regulowaniem płatności, przez co Ty nie możesz regulować swoich zobowiązań na czas, dobrze się zastanów, czy poradzisz sobie w dłuższej perspektywie czasu z utrzymaniem płynności finansowej.

5. Dodatkowe starania nie przynoszą rezultatów

Założyłaś działalność, udało Ci się już dotrzeć do pewnej grupy klientów, ale Twoje zyski wciąż pozostają mizerne? Podejmujesz szereg dodatkowych działań – wprowadzasz nowości do oferty, inwestujesz w promocję i marketing, zmieniasz politykę cenową, a efektów wciąż nie widać?

Być może Twoja działalność jest zbyt niszowa lub grono potencjalnych klientów na tyle małe, że szanse na utrzymanie biznesu w obecnym kształcie/lokalizacji są bliskie zeru. Weź to pod uwagę i podejmij odpowiednie kroki.

6. Brak dobrych i zaufanych pracowników

Sytuacja na rynku pracy jest obecnie bardzo korzystna dla pracowników, ale niekoniecznie dla przedsiębiorców. Koszty pracy stale wzrastają, a znalezienie dobrego pracownika jest coraz trudniejsze.

Na pewnym etapie rozwoju nie poradzisz sobie w pojedynkę, dlatego prędzej czy później będziesz musiała kogoś zatrudnić. Jeśli nie stać Cię na dobrego pracownika lub nie możesz go znaleźć, może to być przeszkodą nie do przeskoczenia.

Anna też prowadziła firmę. Zobacz dlaczego ją zamknęła i co robi dzisiaj >>>

7. Ograniczenia rynkowe

Idąc za tymczasową modą zdecydowałaś się na uruchomienie biznesu z określoną „datą przydatności”? Pamiętaj, że jej nadejście oznacza konieczność zamknięcia działalności lub gruntownej reorganizacji modelu biznesowego. Nie masz pomysłu na nowy biznes? Lepiej nie ryzykować i po prostu zakończyć działalność.

8. Silna konkurencja

Byłaś przekonana, że kolejny sklep odzieżowy czy lokal gastronomiczny w Twoim mieście doskonale odnajdzie się na rynku? Chciałaś spełnić swoje marzenia z dzieciństwa i poszłaś za głosem serca, ale nie spodziewałaś się, że konkurencja jest tak silna? Nie ma to znaczenia. Jeśli przegrywasz walkę o klientów i nie masz pomysłu na to, jak to zmienić, zrób niezbędne kalkulacje i zdecyduj, czy kontynuowanie działalności ma jakikolwiek sens.

9. Praca na etacie bardziej Ci się opłaca

Często jest tak, że działalność wydaje nam się idealną alternatywą dla etatu. I rzeczywiście własny biznes daje dużo satysfakcji i szansę na lepsze zarobki. Niestety nie jest to regułą. Zwłaszcza w sytuacji, gdy porzucamy dobrze opłacany etat z szeregiem benefitów na rzecz niszowego biznesu. Dopiero po przejściu na swoje zaczynamy doceniać ośmiogodzinny dzień pracy, płatne nadgodziny, prywatną opiekę medyczną, zabezpieczenie emerytalne…

Zorientuj się w sytuacji rynkowej i jeśli prosty rachunek będzie wskazywał, że etat będzie dla Ciebie znacznie bardziej opłacalną opcją, nie wahaj się zbyt długo. Do biznesu zawsze możesz wrócić. Daj sobie czas i lepiej przygotuj do kolejnego podejścia.

10. Brak motywacji i przyjemności z prowadzenia biznesu

Pieniądze oczywiście są ważne, ale od pracy oczekujemy również czegoś więcej – satysfakcji, możliwości rozwoju, wyzwań. Brak tych elementów niemalże natychmiastowo prowadzi do wypalenia zawodowego. I nie ma tu znaczenia, że pracujesz na własny rachunek.

Jeśli nie kręci Cię już to co robisz, brakuje Ci energii, którą miałaś na początku przygody z biznesem, pomyśl o sprzedaży firmy lub wycofaniu się z rynku. Oczywiście jest to trudna decyzja, ale im szybciej sobie uświadomisz, że szkoda życia na robienie czegoś, co nie sprawia Ci frajdy, tym lepiej.

Tworzony od podstaw biznes często traktujemy jak własne dziecko. Między innymi z tego względu tak trudno nam z niego zrezygnować. Długo łudzimy się, że po chudych latach nadejdą wreszcie te tłuste, a my będziemy spać na pieniądzach.

Tymczasem w biznesie nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie ma też miejsca na sentymenty. Nie czekajmy zatem zbyt długo z decyzją. Emocje należy odstawić na bok i chłodną głową zidentyfikować problemy, wszystko dokładnie policzyć i zadecydować, co dalej. Pamiętajmy też, że koniec jednego projektu biznesowego może być początkiem kolejnego – lepszego.

Poznaj historię Joanny, która musiała zamknąć swoją firmę, ale dziś nie patrzy na to w kategoriach przegranej >>>

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jarosław Paduszyński
Absolwent ekonomii i informatyki na Politechnice Świętokrzyskiej w Kielcach. Obecnie zajmuje się rozwojem platformy ALEO.com oraz prowadzeniem jej bloga, gdzie doradza przedsiębiorcom, jak prowadzić i zarządzać własnym biznesem.

Jak zajęcia dodatkowe mogą rozwijać nasze dzieci?

Szukasz zajęć dodatkowych dla swojego dziecka i trudno odnaleźć Ci się w gąszczu ofert. Zastanawiasz się co będzie lepsze judo, piłka nożna, czy może taniec. A co byś powiedziała na zajęcia, które pomogą Twojemu dziecku stać się bardziej świadomym i pewnym siebie? Gdyby mogło nauczyć się rozpoznawać i nazywać emocje, a w konsekwencji świetnie sobie z nimi radzić? Brzmi ciekawie? To zajrzyj do Akademia JA, możesz być pozytywnie zaskoczona!
  • Joanna Gotfryd - 09/09/2019

Zajęcia dodatkowe dla dzieci – jak rozwijają nasze dzieci?

Rozmawiam z Iwoną Żbikowską i Agnieszką Zielonką – twórczyniami Akademii JA, która wspiera dzieci i młodzież w rozwoju kompetencji miękkich.

Iwono, Agnieszko, we wrześniu rusza machina zajęć dodatkowych dla dzieci i młodzieży – zapisywać dzieci czy nie zapisywać na takie zajęcia? I jak je mądrze wybrać (razem z dzieckiem)? Czym kierować się wybierając zajęcia dodatkowe dla naszych dzieci, i tak już przeładowanych nauką w szkole?

Zajęcia dla przedszkolaków

Podczas wybierania zajęć dodatkowych dla przedszkolaków warto uwzględnić to, że podstawowym narzędziem rozwoju dzieci w tym wieku jest zabawa. Dzięki niej maluch ma możliwość samodzielnego dopasowania bodźców i zadań rozwojowych do własnych potrzeb.

Zajęcia dla młodszych uczniów i dla młodzieży

W przypadku dzieci w wieku szkolnym, dobrze jest wziąć pod uwagę fakt, że dla ich rozwoju ważne jest to na ile znają siebie. Na ile wiedzą jak funkcjonować w relacji z samym sobą oraz ze swoją grupą rówieśniczą.

Jak wybrać zajęcia dodatkowe dla dzieci i młodzieży?

  • nie obarczaj dzieci zbyt dużą ilością zajęć dodatkowych
  • znajdźcie równowagę pomiędzy czasem spędzonym na zajęciach dodatkowych, a tym spędzonym w gronie rodzinnym
  • pamiętaj, aby czas poświęcany przez rodziców był przepełniony miłością, uwagą, zrozumieniem, akceptacją oraz jednomyślnością
  • zadbaj, dodatkowe zajęcia stały się przyjemnością i zabawą dla dzieci, a nie dla rodziców
  • pozwól dzieciom na chwilę nudy – to ona pobudza kreatywność
  • „przeładowanym” nauką w szkole dzieciom zapewnij odpoczynek i ruch, ważny dla prawidłowego rozwoju
  • zadbaj o kontakt z rówieśnikami, który wspomaga rozwój społeczny dzieci

I ważne jest to o czym wspomniałaś – zajęcia mają służyć dzieciom, a więc to do nich powinna należeć decyzja o rodzaju i ich formie. Bądźmy dla nich mądrymi przewodnikami, proponujmy, pokazujmy możliwości. Podsuwajmy pomysły, ale nie narzucajmy swojej woli, bo efekt może być odwrotny od oczekiwanego.

Wspieraj rozwój kompetencji miękkich u dzieci i młodzieży i załóż własny biznes z Akademią JA – przeczytaj pierwszy wywiad z Iwoną i Agnieszką

Zajęcia dodatkowe mogą też uczyć radzenia sobie z emocjami, mogą rozwijać kompetencje miękkie (takie właśnie zajęcia oferujecie w ramach Akademii JA w całej Polsce). To bardzo ważny kierunek w życiu i rozwoju młodego człowieka… dlaczego?

Jakie kompetencje będą najważniejsze?

Na początku odniesiemy się do raportu „Future Work Skills 2020” przygotowanego przez Institute for the Future dla Instytutu Badawczego Uniwersytetu w Phoenix. Przedstawia on między innymi analizę kluczowych czynników, kształtujących rzeczywistość pracy i określających istotne umiejętności, które będą szczególnie pożądane na rynku pracy w najbliższych latach.

Najważniejsze kompetencje, na które badacze stawiają w raporcie to między innym wysoka inteligencja społeczna. To dzięki niej pracownicy są w stanie szybko oceniać emocje otaczających ich osób i adekwatnie dostosowywać swoje reakcje, słowa, ton głosu oraz gesty.

To zawsze była najważniejsza umiejętność w przypadku pracowników, którzy współpracują z innymi i tworzą relacje zaufania. Szczególnie jeśli działają z większymi grupami ludzi w różnych warunkach. Dlatego nasza emocjonalność i inteligencja społeczna, rozwijane od pokoleń, zapewnią nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Iwona Żbikowska  i Agnieszka Zielonka z Akademii JA
Nasza emocjonalność i inteligencja społeczna zapewniają nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Co ciekawe, profesor David Autor z Massachusetts Institute of Technology, podczas swoich badań prześledził polaryzację zawodów w USA na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Stwierdził, że współczesnego pracownika powinna charakteryzować „umiejętność przystosowania się do sytuacji. Czyli zdolność reagowania w odpowiedni, adekwatny do sytuacji sposób, w obliczu nieprzewidzianego zbiegu okoliczności w danej chwili”.

Jakie kompetencje będą przydatne w przyszłości?

Umiejętności te będą niezwykle pożądane w najbliższym dziesięcioleciu, szczególnie biorąc pod uwagę postępującą automatyzację i outsourcing. Pracownik będzie potrzebował zatem odnaleźć się w każdym środowisku do którego trafi.

Wymaga to określonych kompetencji twardych, takich jak umiejętności językowe, ale również zdolności przystosowania się do innych warunków, elastyczności oraz umiejętności wyczuwania i reagowania na nowe okoliczności.

Liczą się różnorodność i kompetencje międzykulturowe

Kolejnym ważnym aspektem stają się kompetencje międzykulturowe. Organizacje coraz częściej postrzegają różnorodność jako siłę napędową postępu i innowacji. Badania wykazują, że to, co jest największą wartością grupy, to połączenie osób w różnym wieku, o różnych kompetencjach, z różnych dyscyplin, o różnych stylach pracy i myślenia.

Scott E. Page profesor Uniwersytetu Michigan stwierdził, że”postęp zależy w równej mierze od tego, jak bardzo się od siebie różnimy, co od ilorazu inteligencji każdego z nas”. Wykazał, że grupy, w których występują różne perspektywy i poziomy umiejętności, radzą sobie lepiej niż grupy jednorodne, złożone wyłącznie z podobnie myślących osób.

Nieuchronne zmiany w edukacji

Zmieniająca się rzeczywistość, wymaga nie tylko przekształcenia naszych postaw i spojrzenia na świat z innej perspektywy, ale wymusza też zmiany systemu edukacji.

W Polsce wciąż przywiązuje się zbyt małą wagę do rozwoju kompetencji miękkich i społecznych u dzieci. A praca z emocjami najczęściej sprowadza się do pojedynczych lekcji na godzinach wychowawczych lub włączania dzieci do programów profilaktyczno – terapeutycznych.

Niestety o emocjach zaczynamy mówić dopiero wtedy, gdy dochodzi do sytuacji trudnych, a nawet skrajnych – agresji werbalnej bądź fizycznej na innych osobach czy autoagresji.

Jak pomóc dzieciom lepiej funkcjonować we współczesnym świecie?

My wierzymy, że aby dobrze funkcjonować, dzieci potrzebują jak najszybciej rozwinąć samoświadomość. Tylko dzięki niej mogą podjąć się samoregulacji, a dopiero to pozwoli im sprawnie skupiać uwagę na innych, rozwinąć empatię i w dalszej kolejności, umiejętności społeczne, bez których efektywne funkcjonowanie w grupie jest po prostu niemożliwe.

Naszym marzeniem jest, aby dzieci od najmłodszych lat potrafiły rozmawiać o emocjach. Aby dobrze sobie z nimi radziły, a w konsekwencji wyrosły na osoby pewne siebie. Aby posiadały stabilne poczucie swojej wartości i potrafiły współdziałać w różnorodnym zespole. Zapewni to im lepszy start nie tylko w życie zawodowe, ale przede wszystkim wpłynie na lepsze relacje osobiste.

Jakie konkretne, namacalne korzyści, kompetencje – nabędą uczestnicy Waszych zajęć? Jakie narzędzia, wiedzę zdobędą, które przydadzą się im na co dzień w szkole, w domu lub przedszkolu, czy po prostu w przyszłości?

Nasze programy koncentrują się na rozwoju inteligencji emocjonalno-społecznej; rozwijają umiejętność skupienia uwagi oraz aktywne słuchanie. Dzięki zajęciom dzieci uczą się działania na rzecz ważnych wartości i dobra wspólnego, ale przede wszystkim dbania o siebie, oczywiście z uwzględnieniem potrzeb innych.

Podczas zajęć rozwijamy umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi, tworzenia wspólnoty, efektywnego radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Są to elementy naszego codziennego życia, baza wielu decyzji, motor działania. Uczymy tym samym dzieci kompetencji miękkich – jak pokazują badania – niezwykle przydatnych zarówno już teraz, jak i w przyszłości.

Wasze programy są dostosowane do różnych grup wiekowych. Macie zajęcia i dla przedszkolaków i dla nastolatków, czy zupełnie nowy program dla licealistów. Czy mogłybyście krótko opowiedzieć czym zajmują się poszczególne grupy wiekowe na zajęciach?

Zajęcia dla przedszkolaków

Program „Oto JA” przeznaczony jest dla dzieci w wieku przedszkolnym. Założeniem programu jest pomoc dzieciom w odnalezieniu się ze sobą samym, swoim ciałem, ze swoimi emocjami w świecie, który je otacza. Program zaczyna uczyć interakcji i czytania zachowań społecznych, by finalnie rozwijać stabilne poczucie własnej wartości i umiejętność kooperacji.

Najmłodszych w tej drodze wspiera bohater naszych bajek, na których osnuty jest program Stworek JA. Maskotka wraz z pacynkami towarzyszy dzieciom w rozwoju i prowadzi przez zawiłe meandry emocji.

Nasz nowy program „Oto JA – liczy i eksperymentuje” powstał w odpowiedzi na potrzeby przedszkolaków wynikające z charakterystyki procesów rozwojowych, dając dzieciom możliwość swobodnego działania i doświadczania, co przekłada się na skuteczny rozwój w zakresie kompetencji matematycznych.

Tu Nasz Stworek JA zaprasza w kosmiczną podróż. Podczas zajęć w atmosferze przygody dziecko ma możliwość nabycia i rozwoju kompetencji matematycznych, kształtowania kompetencji społecznych oraz odporności emocjonalnej, przy jednoczesnym dostarczaniu takich przeżyć jak satysfakcja i radość.

Zajęcia dla dzieci szkolnych

Program „JA czyli KTO“ dedykowany jest dzieciom w wieku szkolnym. Założeniem programu jest pomoc w przejściu przez burzliwy okres dorastania – pomaga zrozumieć swoje uczucia, zbudować własną tożsamość, zaakceptować siebie.

Program przede wszystkim buduje silne i stabilne poczucie własnej wartości, ale też zrozumienie i akceptację dla siebie, swoich i cudzych emocji. Pomaga dzieciom rozwinąć umiejętność asertywnego komunikowania własnych potrzeb i odczuć.

Zajęcia dodatkowe dla nastolatków

Wspomniany przez Ciebie, nasz kolejny nowy program „KTO jak nie JA“ przeznaczony jest dla młodzieży. Poprzez metaforyczną podróż w głąb siebie w nastolatku zwiększa się samoświadomość, dzięki której ma możliwość jeszcze skuteczniejszego działania. Program pozwala jeszcze lepiej poznać siebie, odkryć swoje wartości, cele i nieuświadomione dotąd cechy.

Uczestnik ma okazję dostrzeżenia tego jak funkcjonuje w relacji z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Założeniem programu jest całkowite odejście od szkolnego schematu. Nie ma oceniania ani nacisku ze strony prowadzącego. Podczas zajęć młody człowiek nie jest uczniem tylko uczestnikiem, osoba prowadząca nie jest nauczycielem tylko coachem. Materiał, wykorzystywany podczas zajęć nie jest podręcznikiem tylko notatnikiem z MOJEJ podróży.

A kto prowadzi zajęcia w Akademii JA?

Zajęcia dla wszystkich grup wiekowych są prowadzone przez naszych certyfikowanych trenerów i coachów, którzy przeszli specjalne szkolenie doświadczając metod na sobie.

Czy oferujecie też zajęcia dla rodziców, którzy chcą lepiej rozumieć swoje dzieci?

O rozwoju myślimy systemowo – uważamy, że w pełni wzrastamy, jeśli rozwijamy się całościowo. Z tego powodu, poza zajęciami dla młodzieży, oferujemy zajęcia dla rodziców dla wsparcia procesu rozwoju. Na razie w ramach zajęć dla rodziców oferujemy 2 warsztaty:

  • Jak się dogadywać na co dzień?
  • Jak z emocji czerpać siłę?

Przygotowujemy też zajęcia dla rodziców w formule online, ale to niespodzianka na przyszły rok 🙂

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, która rozwija własny biznes z Akademią JA.

W ciągu ostatnich 2 lat powstało wiele nowych ośrodków Akademii JA. Wiele z nich założyły mamy, które rozumieją potrzebę rozwoju osobistego dzieci i młodzieży.

Tak, z oferty zajęć Akademii JA można skorzystać w

  • Bydgoszczy (2 ośrodki)
  • Białymstoku
  • Gliwicach
  • Gdyni (3 ośrodki)
  • Grudziądzu
  • Jeleniej Górze (która obejmuje również Wałbrzych)
  • Krakowie (2 ośrodki) i powiecie krakowskim
  • Lęborku
  • Lubinie
  • Olkuszu
  • Pruszczu Gdańskim
  • Poznaniu
  • Toruniu
  • Tczewie
  • Włocławku
  • Włoszczowej
  • Wąbrzeźnie
  • Warszawie (3 ośrodki).

13 września mamy spotkanie dla kolejnych chętnych osób, które myślą o otwarciu ośrodków w innych lokalizacjach. Niezmiennie zapraszamy do współpracy 🙂

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]demia-ja.pl

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Wszelkie informacje na temat ośrodków realizujących programy Akademii JA można znaleźć na naszej stronie w zakładce Ośrodki Akademii JA – wystarczy kliknąć na mapkę.

Zachęcamy również do odwiedzenia profilu Akademii JA i profili naszych Ośrodków na Facebooku. Tam na bieżąco relacjonujemy naszą działalność i dzielimy się dobrą praktyką.

właścicielki ośrodków Akademii JA
Właścicielki ośrodków Akademii JA z całej Polski – dołącz do nas!

Dziękuję Wam za rozmowę.

Zdjęcie tytułowe 123rf. Zdjęcia w tekście własność Akademia JA

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Humanisto zarób na czysto. Albo na waciki ;-)

Jeśli ma człowiek na głowie potomstwo w wieku zróżnicowanym i jedno, dajmy na to, dzieciątko jest w upiornym wieku kilkunastu miesięcy i właśnie odkryło uroki nieskrępowanej samobieżności, w tym samobieżności z przemieszczeniem w pionie, drugie zaś wkracza nieśmiało w upiorny wiek pokwitania, praca zarobkowa wydaje się czynnością niemożliwą. Łatwiej prestidigitatorem być, tygrysa w naturze karmić gołą ręką, tudzież gruszki na wierzbie uprawiać.
  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 04/09/2019

Jest jednakowoż działalność zarobkowa, której najbardziej nawet zagoniona mama podoła – copywriting. Co zacz?

Ot, pisanie tekstów reklamowych

Na strony internetowe lub tekstów określanych mianem SEO (Search Engine Optimization), czyli takich, które nasycone są określonymi słowami, zwrotami, sformułowaniami – frazami jak mówią fachowcy. Te krótkie teksty – 1200-1500 znaków ze spacjami – możecie z powodzeniem wstukać w klawiaturę waszego komputera między wódką a zakąską, o, przepraszam – między praniem, gotowaniem i dziecięcia przewijaniem. A najlepiej – kiedy dziecię śpi.

A jakby tak podreperować budżet domowy?

Kiedy dojdziecie do wprawy, a szybko się do niej dochodzi, można pisać po kilkanaście lub więcej takich tekstów na dobę. A jeśli uświadomicie sobie, że czas, w którym trzeba mieć oczy wokół głowy, bo dziecię pikuje z parapetu bez uprzedzenia i gna na oślep pod nadjeżdżającego tira – w końcu mija i że pewnego dnia uda wam się usiąść do komputera na godzinę, dwie, trzy i bez konieczności logistycznej ekwilibrystyki – pisać i pisać, to copywriting okazuje się naprawdę doskonałym sposobem podreperowania domowego budżetu.

Pisać każdy może?

Pisanie tekstów nie wymaga szczególnego rodzaju wiedzy – każdy autor z powodzeniem znajdzie niszę (branżę), w której się specjalizuje i może teksty z nią związane rodzić na kamieniu. A jeśli o czymś nie wie, a zapotrzebowanie na tekst z określonymi sformułowaniami jest spore – może się natychmiast dokształcić u doktora Google’a. Oczywiście plagiat nie wchodzi w grę, tak samo jak pisanie w kółko tego samego, ale twórczy copywriter potrafi tak żonglować słowami, że ze starcia z każdą frazą wyjdzie cało.

Jeśli więc macie ochotę dorobić sobie kilka groszy w momencie, w którym wydaje się to właściwie niemożliwe i mocno wierzycie, że w s z y s t k i e  dzieci jednak pewnego dnia schodzą z parapetów – szukajcie ogłoszeń o pracy dla copywriterów.

Warto.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail