Czego szukasz

Te 10 powodów oznacza, że powinnaś zamknąć swój biznes

Polacy to naród niezwykle pracowity i przedsiębiorczy, o czym świadczy chociażby wysoki odsetek osób, które marzą o porzuceniu etatu na rzecz prowadzenia działalności gospodarczej. I choć własny biznes często wydaje się być ucieczką od nadmiaru pracy i przepustką do większych zarobków, rzeczywistość pokazuje, że nie zawsze jest kolorowo.

  • Jarosław Paduszyński - 07/05/2019

Doskonale obrazują to statystyki, według których w pierwszym roku działalności upada nawet 30% podmiotów, a po 5 latach… 70%! Decyzja o zamknięciu firmy nie przychodzi jednak łatwo. Kiedy naprawdę powinnaś się na to zdecydować?

Oto 10 powodów, które oznaczają, że najwyższy czas odpuścić sobie prowadzenie własnego biznesu.

1. Firma generuje więcej kosztów niż przychodu

Jeśli nie zarabiasz, prowadzenie biznesu nie ma sensu – proste. Oczywiście zdarzają się miesiące lepsze i gorsze, szczególnie, jeżeli prowadzisz działalność cechującą się wysoką sezonowością. Jednak kilka miesięcy z rzędu bez zysku nie wróżą dobrze na przyszłość. Jeśli nie widzisz na horyzoncie szansy na szybką poprawę tej sytuacji i zysków, które zrekompensują „chude” miesiące, nie przeciągaj decyzji o zakończeniu działalności. Odkładanie jej w czasie nie ma najmniejszego sensu – prowadzi jedynie do dalszego drenowania Twojej kieszeni i większego zniechęcenia.

2. Nie masz czasu na prowadzenie firmy

Na początku zakładania firmy łudziłaś się, że pracując na swoim będziesz miała więcej czasu i mniej obowiązków? Jeśli tak, to z pewnością już po kilku tygodniach bycia szefem samej siebie zrozumiałaś, w jak dużym byłaś błędzie.

Prowadzenie działalności, szczególnie tej jednoosobowej, to nierzadko praca w wymiarze dwóch etatów. Musisz bowiem nie tylko organizować sobie pracę, ale również ją osobiście wykonywać, a do tego pilnować wszystkich formalności. Jeśli z różnych powodów nie masz na to czasu i nie masz kiedy śledzić sytuacji na rynku, monitorować działania konkurencji i na bieżąco dostosowywać ofertę swojej firmy do zmieniających się potrzeb klientów, zastanów się, czy droga przedsiębiorcy jest dla Ciebie. Szczególnie, jeśli jednocześnie pracujesz też na etacie.

3. Brak klientów i zainteresowania Twoimi usługami lub produktem

Początek działalności to zwykle walka o uwagę klientów. Jeśli mimo usilnych starań ich liczba nie rośnie, być może Twoja oferta ma jakieś wady. Ciężko jest się z tym pogodzić. W końcu wpadłaś na super pomysł i myślałaś, że zawojujesz nim świat, prawda? Rzeczywistość jednak szybko weryfikuje marzenia i nadzieje.

Być może Twój produkt lub usługa nie przyciągają klientów, bo nie są atrakcyjne cenowo lub w ogóle nie ma na nie popytu. Nie łudź się, że nagle, jak za sprawą magicznej różdżki, klienci będą walić do Ciebie drzwiami i oknami. Zrezygnuj nim stracisz wszystkie oszczędności.

4. Brak płynności finansowej

Jednym z najczęstszych powodów bankructw i zmorą wielu przedsiębiorców są zatory płatnicze. Jeśli Twoi klienci notorycznie spóźniają się z regulowaniem płatności, przez co Ty nie możesz regulować swoich zobowiązań na czas, dobrze się zastanów, czy poradzisz sobie w dłuższej perspektywie czasu z utrzymaniem płynności finansowej.

5. Dodatkowe starania nie przynoszą rezultatów

Założyłaś działalność, udało Ci się już dotrzeć do pewnej grupy klientów, ale Twoje zyski wciąż pozostają mizerne? Podejmujesz szereg dodatkowych działań – wprowadzasz nowości do oferty, inwestujesz w promocję i marketing, zmieniasz politykę cenową, a efektów wciąż nie widać?

Być może Twoja działalność jest zbyt niszowa lub grono potencjalnych klientów na tyle małe, że szanse na utrzymanie biznesu w obecnym kształcie/lokalizacji są bliskie zeru. Weź to pod uwagę i podejmij odpowiednie kroki.

6. Brak dobrych i zaufanych pracowników

Sytuacja na rynku pracy jest obecnie bardzo korzystna dla pracowników, ale niekoniecznie dla przedsiębiorców. Koszty pracy stale wzrastają, a znalezienie dobrego pracownika jest coraz trudniejsze.

Na pewnym etapie rozwoju nie poradzisz sobie w pojedynkę, dlatego prędzej czy później będziesz musiała kogoś zatrudnić. Jeśli nie stać Cię na dobrego pracownika lub nie możesz go znaleźć, może to być przeszkodą nie do przeskoczenia.

Anna też prowadziła firmę. Zobacz dlaczego ją zamknęła i co robi dzisiaj >>>

7. Ograniczenia rynkowe

Idąc za tymczasową modą zdecydowałaś się na uruchomienie biznesu z określoną „datą przydatności”? Pamiętaj, że jej nadejście oznacza konieczność zamknięcia działalności lub gruntownej reorganizacji modelu biznesowego. Nie masz pomysłu na nowy biznes? Lepiej nie ryzykować i po prostu zakończyć działalność.

8. Silna konkurencja

Byłaś przekonana, że kolejny sklep odzieżowy czy lokal gastronomiczny w Twoim mieście doskonale odnajdzie się na rynku? Chciałaś spełnić swoje marzenia z dzieciństwa i poszłaś za głosem serca, ale nie spodziewałaś się, że konkurencja jest tak silna? Nie ma to znaczenia. Jeśli przegrywasz walkę o klientów i nie masz pomysłu na to, jak to zmienić, zrób niezbędne kalkulacje i zdecyduj, czy kontynuowanie działalności ma jakikolwiek sens.

9. Praca na etacie bardziej Ci się opłaca

Często jest tak, że działalność wydaje nam się idealną alternatywą dla etatu. I rzeczywiście własny biznes daje dużo satysfakcji i szansę na lepsze zarobki. Niestety nie jest to regułą. Zwłaszcza w sytuacji, gdy porzucamy dobrze opłacany etat z szeregiem benefitów na rzecz niszowego biznesu. Dopiero po przejściu na swoje zaczynamy doceniać ośmiogodzinny dzień pracy, płatne nadgodziny, prywatną opiekę medyczną, zabezpieczenie emerytalne…

Zorientuj się w sytuacji rynkowej i jeśli prosty rachunek będzie wskazywał, że etat będzie dla Ciebie znacznie bardziej opłacalną opcją, nie wahaj się zbyt długo. Do biznesu zawsze możesz wrócić. Daj sobie czas i lepiej przygotuj do kolejnego podejścia.

10. Brak motywacji i przyjemności z prowadzenia biznesu

Pieniądze oczywiście są ważne, ale od pracy oczekujemy również czegoś więcej – satysfakcji, możliwości rozwoju, wyzwań. Brak tych elementów niemalże natychmiastowo prowadzi do wypalenia zawodowego. I nie ma tu znaczenia, że pracujesz na własny rachunek.

Jeśli nie kręci Cię już to co robisz, brakuje Ci energii, którą miałaś na początku przygody z biznesem, pomyśl o sprzedaży firmy lub wycofaniu się z rynku. Oczywiście jest to trudna decyzja, ale im szybciej sobie uświadomisz, że szkoda życia na robienie czegoś, co nie sprawia Ci frajdy, tym lepiej.

Tworzony od podstaw biznes często traktujemy jak własne dziecko. Między innymi z tego względu tak trudno nam z niego zrezygnować. Długo łudzimy się, że po chudych latach nadejdą wreszcie te tłuste, a my będziemy spać na pieniądzach.

Tymczasem w biznesie nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie ma też miejsca na sentymenty. Nie czekajmy zatem zbyt długo z decyzją. Emocje należy odstawić na bok i chłodną głową zidentyfikować problemy, wszystko dokładnie policzyć i zadecydować, co dalej. Pamiętajmy też, że koniec jednego projektu biznesowego może być początkiem kolejnego – lepszego.

Poznaj historię Joanny, która musiała zamknąć swoją firmę, ale dziś nie patrzy na to w kategoriach przegranej >>>

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jarosław Paduszyński
Absolwent ekonomii i informatyki na Politechnice Świętokrzyskiej w Kielcach. Obecnie zajmuje się rozwojem platformy ALEO.com oraz prowadzeniem jej bloga, gdzie doradza przedsiębiorcom, jak prowadzić i zarządzać własnym biznesem.

Prowadzimy outlet z ubrankami dla dzieci – Mamy kupują u Mam

Kasia i Julia - dwie mamy w sumie 7 dzieci - prowadzą Fancy Outlet z wysokiej jakości i trwałości, markowymi ubraniami od polskich producentów. Ich sklep powstał w duchu ideii slow fashion, ale też z myślą o bardziej oszczędnej grupie odbiorców czy zwolennikach tzw. okazji cenowych. Zobacz jakie produkty znajdziesz w sklepie Kasi i Julii i przeczytaj ich historię, którą nadesłały w ramach #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 04/08/2020
Kasia i Julia - właścicielki Fancy Outlet

Kasia i Julia zgłosiły się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmują, jaką prowadzą działalność i jak sobie teraz radzą!

Fancy Outlet to internetowy sklepik prowadzony przez dwie mamy – w sumie 7 dzieci, 🙂 więc ostatnie lata to głównie oddawanie się obowiązkom mamy. 🙂

Od kiedy tylko na świecie pojawiły się dzieci, starałyśmy świadomie, szczególnie pod kątem ekologii, dokonywać wyboru produktów do pielęgnacji, ich zabawek czy odzieży.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Fancy Outlet

Nasza świadomość bycia „eko” rosła, aż w końcu zrodził się pomysł założenia własnej firmy. Ilość sklepów oferujących nowe kolekcje rosła, lecz my chciałyśmy, żeby te wspaniałe wyroby, znane w wysokiej jakości i trwałości, trafiły również do bardziej oszczędnej grupy odbiorców lub też „zwolenników okazji”. Stwierdziłyśmy więc, że outlet, którego filozofia zyskuje coraz więcej sympatyków, będzie idealnym rozwiązaniem.

Przeczytaj także: Uczę kobiety holistycznego dbania o zdrowie i emocje – Mamy kupują u Mam

Czas pandemii uderzył mocno w branżę odzieżową

Ubranka dla dzieci nie są dobrem pierwszej potrzeby, więc odnotowałyśmy znaczące spadki sprzedaży. Marzec i kwiecień to czas zmiany na sezon wiosenno-letni, kiedy to wymieniamy garderobę.

Dla przemysłu odzieżowego to bardzo gorący okres przepełniony targami, czy wystawami, w których zawsze brałyśmy udział. Wczesną wiosną otwierałyśmy również kilkudniowe punkty stacjonarne w różnych miejscach Warszawy, docierając w ten sposób do nowych klientów. Wszystkie wydarzenia zostały odwołane.

W ramach działań ratujących naszą firmę wprowadziłyśmy promocję na darmową wysyłkę. Nawiązałyśmy również współpracę z bardzo renomowaną i lubianą polską marką, która oferuje cudowne kolekcje dla dzieci. Sądziłyśmy, że uda nam się przyciągnąć nowych klientów, jej zwolenników.

Jesteśmy sklepikiem „wschodzącym” i oferujemy pełnowartościowe firmowe ubranka dziecięce w dużo niższej cenie. Marzymy, aby mamy nas poznały i odkryły perełki skrywane w naszym sklepie. Jesteśmy przekonane, że dużo jest kobiet-mam, które ucieszą się poznając jedyny polski outlet. 🙂

Przeczytaj także: Spakujemy dla Ciebie idealną torbę do porodu – Mamy kupują u Mam

Zdjęcie: archiwum prywatne Kasi i Julii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

5 porad jak w wakacje odpocząć od pracy

Wakacje to nie urlop w ciepłych krajach. Wakacje to stan umysłu. Urlop kojarzy nam się z błogim spokojem i czasem, kiedy możemy robić to co lubimy najbardziej. Jednak mimo, że oczekiwanie na wakacje dopada każdego, to ostatecznie nie wszyscy dobrze radzimy sobie z byciem na wakacjach. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że wiele z nas nie radzi sobie z byciem na wakacjach i wakacje to ciężkie zadanie. Dlaczego? Jak wyeliminować przyczynę stresu i naprawdę odpocząć od pracy?

  • Justyna Markusik - 04/08/2020
kobieta w słomkowym kapeluszu wypoczywa na leżaku

1. Zrób przerwę od wszystkiego

Praca naszą pasją – świetnie jeśli tak nam się życie ułoży, ale niezależnie, czy kochamy naszą pracę czy nie, czy rozwijamy własną firmę czy pracujemy na sukces korporacji, wakacje to czas kiedy warto zrobić sobie przerwę od wszystkiego.

Oczywiście jest to trudne i wymaga sporo gimnastyki organizacyjnej, ale warto pomyśleć o krótkim oddechu z dala od zadań. Mając mnóstwo obowiązków na głowie – może czasem wolimy część z nich zabrać ze sobą na urlop, ale czy to jest właściwa metoda? Oczywiście, nie biorę pod uwagę sytuacji, gdzie specyfika naszego stanowiska, czy pracodawca wymaga od nas bycia dostępnym.

Wierzę jednak, że w standardowych realiach można wszystko odpowiednio skoordynować. Ostatecznie, może to mieć świetny wpływ na naszą pracę – nabieramy dystansu, patrzymy na nasze pomysły czy problemy z innej perspektywy i to, co dwa tygodnie wcześniej wydawało nam się tematem nie do przeskoczenia, nagle okazuje się być prostym zadaniem.

2. Wyznacz osoby, które będą Cię zastępować  

Delegowanie zadań na koleżanki i kolegów podczas urlopu nie jest łatwe, ale…  często jednak to my same decydujemy się nie obarczać innych swoimi sprawami, mimo że ktoś nie miałby z tym żadnego problemu i stawiamy się w sytuacji trudnej do ogarnięcia. Jeśli wakacje spędzamy „w drodze”, za granicą czy w innej strefie czasowej, to trudno nam być w kontakcie, odpisywać na maile, czy kontaktować się z klientami, nawet jeśli sprawa byłaby naprawdę pilna.

Przeczytaj także: Jak dbać o siebie i swoje potrzeby w pracy?

3. Zaproponuj zasady komunikacji – kiedy będziesz dostępna

Postęp techniki ułatwił komunikację wszystkich ze wszystkimi. Wszyscy wszystko mogą wiedzieć, wszystko powiedzieć, dać znać, nawet jak ludzie ze sobą nie rozmawiają od lat, to wiedzą, na której plaży kto się opalał i z kim.

Szef czy współpracownicy mają mnóstwo możliwości nawiązania kontaktu z tobą, a ty? Jeśli nie zaproponujesz jasnych zasad komunikacji podczas urlopu, możesz sama na siebie ściągnąć lawinę trudnych sytuacji. To, co na  co dzień ułatwia nam pracę – na urlopie może okazać się utrapieniem.

Ukradkowe odbieranie telefonu, chowanie się w WC, żeby napisać maila, wieczorne telekonferencje z szefem – to przykłady wakacyjnych przeszkadzaczy. Jak jesteśmy na urlopie same, to najwyżej tylko nas może to zdenerwować. Gorzej jeśli towarzyszy nam rodzina, która oczekuje od nas pełnego zainteresowania. Jeśli sytuacja wymaga od nas bycia na bieżąco, warto wcześniej o tym uprzedzić najbliższych i ustalić czas, kiedy będziemy musiały ich na moment opuścić. Wtedy zagwarantujemy sobie spokój i komfort.

Nie ma nic gorszego niż piętrzące się wyrzuty sumienia na wakacjach – z jednej strony praca, z drugiej strony rodzina. Zamiast wakacyjnej błogiej radości – wakacyjny stres. Pomyślmy wcześniej i spróbujmy przewidzieć takie sytuacje, tak aby nasz urlop był prawdziwą przyjemnością.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

4. Zaplanuj „nicnierobienie” albo nic nie planuj 😉

Wakacje to ma być wyjątkowy dla nas czas, niezależnie czy wyjeżdżamy w daleką podróż, czy odpoczywamy w domu, czy chcemy coś robić czy nic nie robić – uważam, że warto zaplanować nawet to „nicnierobienie”.  Nic nas wtedy nie zaskoczy, łatwiej nam będzie się zorganizować.

Jednak dla tych, dla których codzienność to rytm i harmonogram – wielką odmianą wakacyjną może być nieplanowanie niczego. Taki luz może być wytchnieniem i pozwoli nam na prawdziwy relaks.

5. Naprawdę odpocznij!

Najważniejsze są chęci i świadomość, że wakacje są czasem integracji rodziny, nadrabiania zaległości w byciu razem, poznawania siebie, pokazywania świata naszym dzieciom, odbudowywania relacji, jeśli ciężki rok je nadwyrężył. Wakacje to stan umysłu i warto czasem sobie na nie pozwolić, nawet jeśli naszym kierunkiem docelowym będzie kanapa i ciekawa książka, lub najbliższa piaskownica.

Przeczytaj także: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail