Czego szukasz

Praca na etacie czy własna firma? Jak znaleźć idealne rozwiązanie dla siebie?

Jak rozwijać się zawodowo i budować własną firmę? Jak, będąc mamą trójki dzieci znaleźć czas dla siebie? No i jak nauczyć się odpuszczać i być szczęśliwą? Zapewne pamiętacie Anię Łopuchin, specjalistkę HR, która wspierała jedną z naszych akcji społecznych. Dziś opowie o swoich patentach, które pomagają jej w codziennym życiu żony, mamy i ekspertki.

Ania Łopuchin

Aniu jesteś mamą trzech dziewczynek i od kilkunastu lat jesteś związana z branżą HR. Jakiś czas temu dałaś nam się poznać również jako projektantka i producentka torebek. Jak się zaczęła przygoda z projektowaniem? Drzemią w Tobie takie artystyczne talenty?

(śmiech) Zdecydowanie nie jestem artystką, raczej pragmatyczką, ponieważ do zaprojektowania i później produkcji torebek zmusiło mnie życie. Jako świeżo upieczona mama (wówczas „tylko” 2 córeczek) chodziłam obładowana niczym wielbłąd. Do moich pięknych torebek, które do tej pory w biurze sprawdzały się idealnie, niestety nie pasowało mleko, zasypki, flipsy, mokre chusteczki itp. Drogocenna i piękna torebka po kilku takich wyjściach wyglądała jak po wojnie. Do tego zazwyczaj była zalana wodą (wersja optymistyczna) lub mlekiem (wersja pesymistyczna – torebka wówczas śmierdzi niemiłosiernie i jest do wyrzucenia). Potrzeba matką wynalazków! Znalazłam materiał, który jest w stanie wytrzymać wszystko, do tego nie zmienia wyglądu. Jest odporny na zalanie i inne codzienne przygody aktywnej mamy. Tak powstała koncepcja torebek z silikonu. A że jestem pragmatyczką, do tego nastawioną na działanie, to po ok 2 latach testów, prób ruszyła sprzedaż.

Chciałabym z Tobą porozmawiać właśnie o Twoim biznesie, z którego jakiś czas temu musiałaś zrezygnować? Co było tego powodem? Czym była podyktowana taka decyzja?

Równolegle z rozpoczeciem działalności dostałam ofertę pracy w HR, o której zawsze marzyłam. To nowo powstający oddział dużej koropracji w Gdańsku a ja jako jedna z pierwszych osób mam bezpośredni wpływ na to kogo zatrudniamy i jak kształtuje się kultura organizacyjna w Polsce. Nie mogłam zrezygnować z takiej szansy zawodowego rozwoju. Prowadzenie własnej firmy to praca 24/7 a jako mama dwójki małych dzieci nie chciałam non stop pracować. Postanowiłam zawiesić działalność i zająć się tylko pracą na etacie i rodziną.  Nie była to łatwa decyzja, ponieważ włożyłam dużo pracy i serca w koncept torebek, czyli całej firmy. Jednak znowu moje pragmatyczne podejście do życia wygrało. Nie żałuję tej decyzji.

Torebki Ani brały też udział w akcji #Przegląd Damskich Torebek >>>

Czy już zupełnie odkładasz pomysł prowadzenia własnej firmy, czy planujesz wrócić do tego w przyszłości?

To bardzo trudne pytanie – życie nauczyło mnie żeby nigdy nie mówić nigdy ☺

Kiedyś wspomniałaś, że chętnie podzieliłabyś się pomysłami na rozwój marki. Możesz opowiedzieć o nich naszym czytelniczkom?

Miałam wiele pomysłów na promowanie torebek począwszy od brandingu floty samochodowej, produkcji standów do sklepów, akcji promocyjnych na Helu. Torebki są mocno kolorowe i wytrzymałe dla wymagających, extremalnych klientów takich jak sportowcy czy właśnie świeżo upieczone mamy☺ Część z nich udało mi się wprowadzić w życie, na część nie wystarczyło czasu. Wróciłam na ścieżkę HR i na tym się teraz skupiam.

Aniu, wychowujesz trzy córeczki i zupełnie niedawno wróciłaś po urlopie macierzyńskim do pracy. Wiem, że pracujesz w firmie, na której Ci bardzo zależało. Opowiedz co sprawia, że mamie trójki dzieci pracuje się lepiej?

Tak zgadza się – zostałam mamą po raz trzeci i zmieniłam pracodawcę. Dokładnie dzień po zakończeniu urlopu macierzyńskiego dołączyłam do skandynawskiej firmy, w której work – life balance to fakt a nie deklaracje. Na każdym kroku czuć tu wsparcie i zrozumienie nie tylko dla mamy, ale dla każdego człowieka – jego umiejętności, aspiracji, zainteresowań. Mam elastyczny czas pracy, mogę pracować z domu, firma dba o rozwój mojego hobby, umiejętności językowych, itp. a nawet o moją emeryturę☺. W najbliższym czasie spotykamy się na pikniku zorganizowanym przez pracodawcę dla całych rodzin. Podobnych akcji jest wiele. Miałam wiele obaw, jako mama trójki, czy dam radę, ale jak się okazało zupełnie niesłusznie. Jeśli tylko pracodawca, tak jak mój, szanuje i dba o pracowników mogę śmiało powiedzieć, że „sky is the limit”.

Zobacz co napisała Ania o tym jak przygotować się na powrót do aktywności zawodowej >>>

Opowiedziałaś o kilku swoich pomysłach na promowanie marki, to proszę zdradź teraz swoje patenty na work-life-balance. Czy udaje Ci się go ten stan osiągnąć, czy musisz rezygnować ze swoich potrzeb?

Czy mam patent na work & life balance? Myślę, że podstawą jest ustalić sobie priorytety wybrać tylko takie naprawde ważne. A resztę hmm…cóż… ignorować. Nie dajmy się zwieść – nie da się wszystkiego robić na 100 %. Ja wybieram rozwój zawodowy i czas dla rodziny, dla siebie na pielęgnowanie naszych wspólnych hobby. I mama, i mąż, i dzieci są w tej konfiguracji szczęśliwe w naszej rodzinie. Moim patentem oprócz ustalenia priorytetów i odpuszczenia jest też otoczenie się właściwymi ludźmi oraz wybór takiego pracodawcy, który szanuje mnie i mój czas wolny. Ponadto nie tracę czasu na zakupy i stanie w kolejkach. Absolutnie wszystko, włącznie ze szkolną wyprawką i eko warzywami, kupuję przez internet. Nie tracę sobotniego poranka na sprzątanie – wolę za to zapłacić profesjonaliście a w tym czasie pójść z dziećmi na rower. Odpuszczenie nie było proste, bo jestem z natury perfekcjonistką, ale w mojej sytuacji (2 rodziców aktywnych zawodowo i trójka dzieci) nie miałam innego wyjścia. Nie rezygnuję ze swoich potrzeb takich jak rozwój zawodowy czy sport i mam nadzieję, że jestem przykładem szczęśliwej, pracującej mamy dla swoich córek. To dla mnie bardzo ważne – dzieci uczą się przecież przez naśladowanie ☺

Wciąż szukamy odpowiedzi na to pytanie. Co Twoim zdaniem może jeszcze pomóc kobiecie w osiągnięciu równowagi pomiędzy obowiązkami rodzinnymi a życiem i rozwojem zawodowym?

Hm… przepraszam, ale mała dygresja: zawsze mnie intryguje dlaczego takich pytań nie zadajemy mężczyźnie. który pracuje zawodowo?

No tak masz rację, same wpadamy w taką pułapkę!

Ta dygresja jest też pewnie po części odpowiedzią na pytanie – obowiązki rodzinne, jak sama nazwa wskazuje, są rodzinne a nie tylko obowiązkami kobiety. W naszym domu wszyscy dbamy o siebie nawzajem. Jest klarowny i równy podział obowiązków pomiędzy obojgiem rodziców, ale także dzieci. W takim systemie każdy ma taką samą szansę aby rozwijać swoje pasje. Podobno w kochającej się rodzinie naczynia zmywają się same i … coś w tym jest. Kochająca się i wspierająca rodzina to podstawa.

Bardzo Ci dziękuję za rozmowę i mocno trzymam kciuki za dalszy Twój rozwój! 

Chcesz się dowiedzieć, jak wynegocjować elastyczny czas pracy? Skorzystaj ze wskazówek Ani >>>

Zdjęcie: Anna Łopuchin

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Elastyczny powrót do pracy po 5-letniej przerwie? Historia Jadzi, lektorki języka angielskiego w Early Stage

Potrzebowałam nowego wyzwania, możliwości rozwoju i zdobywania kolejnych kwalifikacji. To miejsce spełnia moje oczekiwania. Umożliwia mi rozwój zawodowy i daje dużo radości w pracy z dziećmi – mówi Jadwiga Dudziak, mama 4 chłopców. Kiedy po 5-letniej przerwie postanowiła wrócić do pracy – została lektorem języka angielskiego w szkole Early Stage w Rzeszowie. Szkoła daje elastyczność i możliwość pracy w niepełnym wymiarze. Poznaj historię Jadzi i sprawdź, czy to także może być wymarzona praca dla Ciebie?
Jadwiga Dudziak - lektorka w Early Stage

Jadziu, od 3 lat jesteś lektorką języka angielskiego w Early Stage w Rzeszowie. Jak rozpoczęła się Twoja współpraca ze szkołą?

Moja przygoda z Early Stage zaczęła się trochę przypadkowo. Koleżanka sąsiadka kiedyś wspomniała mi, że jest takie miejsce, gdzie powinnam odnaleźć to, czego szukam, czyli szkoła Early Stage. Wiedziała, że chciałabym wrócić do pracy i że od jakiegoś czasu zgłębiam temat rozwoju dzieci oraz pracy z nimi poprzez alternatywne metody nauczania. Tak poznałam szkołę i zdecydowałam się aplikować do pracy.

Zobacz, gdzie aktualnie trwają rekrutacje na lektora w Early Stage – szkoła ma oddziały w 155 miastach

A dlaczego wybrałaś akurat Early Stage, a nie na przykład szkołę podstawową czy średnią?

Po pomyślnej rekrutacji, przyszedł czas na szkolenie i wdrożenie się do nowej metody oraz nowych warunków pracy. Ten etap utwierdził mnie w przekonaniu, że dokonałam dobrego wyboru, że właśnie szkoła Early Stage to miejsce dla mnie.

Nasza metoda angażuje wszystkie zmysły, pobudza wyobraźnię dzieci i młodzieży poprzez ruch, śpiew, rytm, rym, teatr, prace plastyczne i ambitne materiały. Wyzwala w uczniach chęć do działania i bycia samodzielnym w procesie uczenia się języka angielskiego. Te wszystkie czynniki zadecydowały o wyborze szkoły Early Stage.

Na tym etapie mojego życia zawodowego nie brałam pod uwagę pracy w szkole podstawowej lub średniej, ponieważ w tym zakresie mam już spore doświadczenie jako nauczyciel dyplomowany.

Potrzebowałam nowego wyzwania, możliwości rozwoju i zdobywania kolejnych kwalifikacji. To miejsce spełnia moje oczekiwania. Umożliwia mi rozwój zawodowy i daje dużo radości w pracy z dziećmi.

Early Stage to pracodawca przyjazny rodzicom. Dowiedz się jak wspiera swoich pracowników

Pracę w Early Stage rozpoczęłaś jako mama 4 dzieci, z 5 letnią przerwą w oficjalnej karierze. Jak wracało Ci się do pracy?

Powrót do nowej pracy po pięcioletniej przerwie był dla mnie wyzwaniem, ale też wyczekiwałam tego momentu. Jako spełniona mama czterech cudownych synów, odczuwałam jednak coraz większą potrzebę rozwoju i spełnienia zawodowego.

W pierwszym roku podjęłam się nauczania w dwóch grupach, co umożliwiło mi bardzo elastyczne łączenie obowiązków domowych i zawodowych, jak również spokojne wejście w nową metodę nauczania i nowe warunki pracy.

Z czasem, w miarę możliwości, grup miałam coraz więcej, a od miesiąca mam ich sześć i pracuję od poniedziałku do piątku, prowadząc zajęcia w każdej grupie średnio 2×90 minut w tygodniu.

Early Stage ma także propozycje dla osób, które chcą prowadzić własną szkołę językową. Załóż swój biznes z Early Stage. Poznaj historię Agnieszki, która zaczęła pracę jako lektorka, a obecnie prowadzi szkołę w Warszawie.

Fantastyczna możliwość, wrócić do pracy małymi krokami. Co najbardziej podoba Ci się we współpracy z Early Stage? Wiem, że dzieci i młodzież kochają zajęcia językowe w Waszej szkole. Za co lubią szkołę i pracę jej lektorzy?

Praca w szkole Early Stage to przygoda nie tylko dla moich uczniów, ale również dla mnie jako lektora. Nasza metoda jest bardzo dynamiczna, to znaczy, że podczas zajęć aktywności często się zmieniają, dużo się dzieje i nie ma czasu na nudę.

Taka różnorodność i dynamiczność prowadzenia zajęć bardzo mi odpowiada i wspaniale angażuje dzieciaki do działania. Myślę, że właśnie za to uczniowie kochają nasze zajęcia, ponieważ się nie nudzą i każdy znajduje w nich coś dla siebie.

To niesamowite, kiedy 90 minutowe zajęcia dobiegają końca, a uczniowie pytają: to już koniec…? Możemy jeszcze chwilkę zostać? To dla mnie nagroda i motywacja do dalszego działania.

Praca w Early Stage ma też swoje inne, ważne dla mnie atuty. To miejsce daje możliwość elastycznej pracy, pod względem grup (godzin) i lokalizacji.

Zobacz aktualne oferty pracy w Early Stage i aplikuj już dziś!

Pracujesz w Early Stage już 3 lata. Jak rozwijałaś swoje kompetencje? Early Stage słynie z licznych szkoleń i programów dla nauczycieli. Jakie szkolenia wybrałaś dla siebie?

To prawda, w Early Stage jest całe mnóstwo szkoleń i każdy może znaleźć temat bliski jego sercu lub coś, co zamierza dopiero poznawać i rozwijać.

Uczestniczyłam we wszystkich szkoleniach organizowanych tutaj na miejscu w Rzeszowie i z każdego wyniosłam dużo pomysłów oraz inspiracji. Mieliśmy i cały czas mamy, liczne webinary i konferencje on-line.

W ubiegłym roku w naszej filii powstał pomysł zorganizowania „inspirującej środy”. Spotkania odbywały się co dwa tygodnie i owocowały w wymianę doświadczeń, dzielenie się pomysłami i inspirowanie się wzajemnie w naszej pracy. Nasz niezawodny zespół metodyczny zawsze stał na czele takich spotkań i poruszał tematy oraz kwestie związane z nauczaniem na każdym etapie rozwoju. Niestety od czasu lockdownu w marcu 2020, nasze spotkania zostały zawieszone. Mam nadzieję, że kiedyś wrócimy jeszcze do nich.

Poznaj także historię Pauliny – lektorki w Early Stage z Warszawy

Muszę przy okazji wspomnieć, że mam przyjemność pracować w cudownym zespole koleżanek lektorek, w którym czuję się bardzo dobrze. Mogę zawsze liczyć na pomoc i wsparcie naszych metodyczek i przełożonych, ale również na taką zwyczajną koleżeńską przysługę ze strony pozostałych dziewczyn. Bardzo cenię sobie tę przyjazną atmosferę w naszej filii.

Zgadzam się z Tobą, dobra atmosfera w pracy jest bardzo ważna. Jadziu, a jak wygląda Twój typowy dzień pracy? Lekcje, dzieci, dom – czy masz jakiś sprawdzony patent na pogodzenie wszystkich obowiązków? Oprócz wspierającego męża przy boku?

Mój typowy dzień w domu zaczyna się od dobrej kawy. 🙂 Poranki są intensywne, ponieważ dzieci zbierają się do szkoły, dwoje na nauczanie zdalne, jedno do szkoły stacjonarnej i najmłodszy do przedszkola.

Spotykamy się wszyscy przy śniadaniu, rozmawiamy chociaż kilka minut o naszym nadchodzącym dniu, co ważnego lub trudnego nas dzisiaj czeka, następnie życzymy sobie dobrego dnia i każdy rusza w swoją stronę. Dwoje najmłodszych oczywiście, w moim lub męża towarzystwie.

Ważnym punktem jest przygotowanie obiadu, ponieważ dwóch starszych synów jest cały czas w domu. Staram się zapewnić dzieciom posiłek jeszcze przed wyjściem, lub robi to mój mąż, ponieważ ma pracę zmianową. We wszystkich domowych obowiązkach, łącznie z gotowaniem, świetnie się uzupełniamy.

Moje zajęcia w Early Stage zaczynają się zwykle o 12.00 lub 12.30 i trwają do godziny 16.00. Do zajęć przygotowuję się zazwyczaj dzień wcześniej. Kiedy jesteśmy już wszyscy w domu po szkole i pracy, przychodzi czas na wspólny posiłek, rozmowę i odrabianie zadań domowych.

Chłopcy zwykle radzą sobie sami z nauką, ale kiedy potrzebują mojej lub męża pomocy, zawsze mogą na nas liczyć. Nasze dzieci pomagają sobie też nawzajem, np. odpytują się z tabliczki mnożenia, wspierają przy wykonywaniu prac plastycznych lub czytają książki. To zaleta dużej rodziny, że zawsze jest osoba, która znajdzie czas dla drugiej.

Oprócz nauki, wspieramy nasze dzieci w rozwijaniu pasji sportowych, muzycznych i językowych, więc dzień wymaga od nas dobrej organizacji, systematyczności i konsekwencji. To tak naprawdę chyba najważniejsze cechy w pogodzeniu życia zawodowego z rodzinnym.

W tej układance work-life balance ważny jest też czas na odpoczynek. Jakie masz sposoby na naładowanie swoich baterii, jak odpoczywasz i relaksujesz się?

Mam kilka ulubionych sposobów na odreagowanie po pracy, oderwanie myśli od obowiązków domowych i zawodowych. Lubię usiąść do pianina lub wziąć do rąk gitarę i zagrać kilka ulubionych melodii. Muzyka mnie relaksuje i wprowadza miły nastrój w domu. Takie 20-30 minut w ciągu dnia przy instrumencie, to niesamowity reset po pracy, zwłaszcza zajęciach zdalnych.

Innym ulubionym sposobem naładowania baterii jest bieganie lub jazda na rowerze. Nawet krótka aktywność pozwala odpocząć i poukładać myśli, a świeże powietrze wyjątkowo sprzyja takiemu wyzwaniu.

Dni pracy i nauki są intensywne, więc również czas odpoczynku nie jest zbyt długi, jednak staram się każdego dnia wygospodarować trochę czasu dla siebie.

Tak naprawdę dopiero weekend daje nam możliwość prawdziwego odpoczynku i podejmowania różnych ciekawych aktywności i wyjazdów. To nasz czas, kiedy jesteśmy razem i realizujemy różne pomysły.

Im większa rodzina, tym więcej propozycji, 🙂 szukamy więc złotego środka, żeby wszyscy byli szczęśliwi i mogli realizować swoje pasje. To daje nam dużo radości i siły na nadchodzący tydzień.

Kiedy wybuchła pandemia Covid-19, Early Stage błyskawicznie przeniosło lekcje do on-line. Jak wspominasz to doświadczenie? Te początki. Jak zapamiętałaś wiosnę 2020?

W marcu 2020, podczas pierwszego lockdownu nie podjęłam się nauczania zdalnego, ponieważ wszystkie moje dzieci były w domu i potrzebowały pomocy w nauce i zwyczajnej opieki rodzicielskiej. Szkoły były zamknięte i przedszkola również. Najmłodszy syn miał wtedy jeszcze trzy latka i on tak naprawdę wymagał tej opieki i uwagi non stop.

Nasza Dyrektor rozumiała doskonale moją sytuację i zorganizowała za mnie zastępstwo na czas zamknięcia. Obecnie, podczas drugiego lockdownu, prowadziłam i nadal prowadzę zajęcia również zdalnie, i muszę przyznać, że całkiem dobrze się w tym odnajduję.

Szkołę założyła mama, a dzisiaj zarządza nią razem z córką. Poznaj początki Early Stage i przeczytaj wywiad z Tonią Bochińską, współwłaścicielką Early Stage

Jadziu, powiedz, jakie cechy decydują, że ktoś odnajdzie się w pracy lektora w szkole dla dzieci i młodzieży? Oprócz znajomości języka i lubienia pracy z dziećmi?

Tak, zdecydowanie trzeba to lubić, bo dzieciaki zaraz weryfikują nasze predyspozycje. 🙂 Myślę, że w pracy z dziećmi ważna jest chęć zabawy i ruchu z naszej strony, dużo śmiechu, ale i spokój, cierpliwość, życzliwość, zrozumienie i umiejętność wchodzenia w świat maleńkiego człowieka.

Dobrze jest lubić śpiewać i robić niekończące się prace plastyczne, to bardzo przydatne umiejętności. Trzeba odnaleźć w sobie dziecko, które gdzieś głęboko tkwi w każdym z nas. 🙂

Early Stage ma ponad 500 szkół w Polsce i cały czas się rozwija, a rekrutacja lektorska trwa cały rok. Możliwa jest praca elastyczna, z mniejszą ilością godzin, tak jak zaczynałaś Ty. W końcu, Early Stage jest pracodawcą przyjaznym rodzicom. Powiedz, dlaczego warto aplikować do Early Stage na stanowisko lektora?

Praca w szkole Early Stage daje możliwość elastycznych godzin pracy i miejsca, które jest dla mnie bardziej odpowiednie pod względem dojazdów czy odległości.Oprócz pracy w naszej filii, prowadzimy zajęcia w różnych szkołach i przedszkolach. W ten sposób, pogodzenie obowiązków rodzicielskich i zawodowych staje się łatwiejsze lub w ogóle realne.

Dużym atutem jest trwająca cały rok rekrutacja na stanowisko lektora, zatem pracę można podjąć w dogodnym dla siebie momencie. Szkoła oferuje różne rodzaje zatrudnienia w zależności od potrzeb, a każdy rok w Early Stage, to również indywidualna ścieżka kariery, a co za tym idzie możliwość rozwoju i lepszego wynagrodzenia.

Dziękuję Ci za rozmowę i życzę wszystkiego dobrego! 🙂

Zainteresowała Cię praca lektora w Early Stage? Sprawdź oferty pracy i aplikuj!

Zdjęcie: archiwum prywatne Jadwigi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Jak sobie radzić z utratą pracy?

Zostałaś zwolniona z pracy? To dla każdego trudna sytuacja, a dla młodej mamy jeszcze trudniejsza. Przy dziecku ciężko znaleźć czas na poszukiwanie pracy, a wydatki nie maleją. Ponadto, czujesz się pewnie skrzywdzona i oszukana przez swojego szefa.
kobieta siedzi przy swoim biurku w pracy

W domu czy w pracy?

Jeśli otrzymałaś wypowiedzenie bez świadczenia stosunku pracy, to jesteś w o tyle wygodniejszej sytuacji, że czas do tej pory spędzany przy biurku, możesz poświęcić na poszukiwanie ciekawych ofert i chodzenie na rozmowy.

Jeśli natomiast dalej musisz chodzić do pracy, upomnij się o zaległy urlop i przysługujące Ci dni na poszukiwanie pracy. Masz do nich prawo, jeżeli umowa została wypowiedziana przez pracodawcę, okres wypowiedzenia jest dłuższy niż 2 tygodnie i złożyłaś wniosek o ich udzielenie.

Trudne początki

Najtrudniejsze są pierwsze dni. To czas, kiedy poczucie krzywdy i złość na pracodawcę są najsilniejsze. Być może będziesz miała też poczucie winy, myśląc, że skoro Cię zwolnili, musiałaś zrobić coś źle.

Jak radzić sobie z emocjami w pierwszych dniach po zwolnieniu z pracy?

Po pierwsze: wypłacz się

Pozwól sobie na płacz, złość, opowiedz mężowi lub przyjaciółce o tym, co Cię spotkało. Zwolnienie z pracy to żaden wstyd, a opowiadanie o tym innym, przyniesie Ci ulgę.

Po drugie: nie obwiniaj się

Takie zwolnienie nie ma nic wspólnego z Tobą. Jest ono tylko przejawem polityki firmy wobec kobiet lub jej sytuacji finansowej. Nawet jeśli czujesz, że coś zrobiłaś nie tak, obwinianie się do niczego nie prowadzi. Usiądź z kartką w ręku i spisz listę swoich mocnych stron. Zastanów się, które z Twoich zalet czynią z Ciebie dobrego pracownika. Następnie zastanów się, czy chcesz szukać pracy w tej samej branży, czy może wolałabyś zacząć coś nowego?

Przeczytaj także: Jak wspierać bliską osobę, która straciła pracę?

Nie daj się oszukać

Po trzecie: rozważ swoje możliwości

Zastanów się, czy masz powody, aby złożyć pozew do sądu pracy. Jeśli myślisz o wytoczeniu sprawy sądowej, to na złożenie pozwu masz tylko 7 dni od momentu otrzymania wypowiedzenia. W tym czasie warto skonsultować się z prawnikiem, który pomoże Ci przygotować pozew i przeanalizować podstawy prawne.

Jeśli zwolnienie było zgodne z prawem, nie warto wchodzić na drogę sądową, ale można pomyśleć o innych sposobach dochodzenia swoich praw (możesz na przykład zgłosić się do Centrum Praw Kobiet, gdzie uzyskasz poradę prawną i pomoc w założeniu działalności gospodarczej www.cpk.org.pl).

Jeżeli pracodawca proponuje Ci porozumienie stron, dobrze się zastanów, bo choć na pierwszy rzut oka wydaje się być bardziej korzystne, to ma pewne ograniczenia. Na przykład nie możesz się zarejestrować jako bezrobotna przez pierwszych 90 dni po okresie wypowiedzenia.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Zostań swoim szefem

Po czwarte: koniec jednego często oznacza początek czegoś innego

Może to dobry moment na założenie działalności lub przebranżowienie? Unia Europejska wspiera młode mamy sporymi dofinansowaniami przy zakładaniu własnej firmy. Może warto o tym poczytać lub pójść na szkolenie? A może pomyśleć o studiach podyplomowych?

Po piąte: szukanie pracy też może być przygodą.

Podejdź do tego, jak do wyzwania: teraz to Ty możesz stawiać warunki. Masz możliwość negocjowania pensji lub warunków zatrudnienia, czego nie miałaś, wracając, do swojej starej firmy. Możesz też odnowić stare znajomości i popytać wśród znajomych o pracę. Popracuj nad swoim CV. W Internecie jest wiele poradników na ten temat, a na stronie mamopracuj.pl możesz nawet skonsultować się z doradcą ds. kariery.

Przeczytaj także: Utrata pracy w ciąży? To była dla mnie szansa, nie katastrofa!

Po szóste: głowa do góry

Jesteś mamą, a mamy muszą na co dzień rozwiązywać mnóstwo problemów związanych z małym człowiekiem. Zwolnienie z pracy to przy tym błahostka. 😉

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama Joasi, z zawodu redaktor i korektor, z wykształcenia psycholog i polonista, a z zamiłowania żeglarz. Aktualnie Zastępca redaktora naczelnego magazynu Jachting. Żadnej pracy się nie boi, lubi śpiewać i śmiać się z byle czego.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie