Czego szukasz

Ta jedna rzecz, która… – 33 PROGRESSteron w Trójmieście

Zapowiada się kolejne ciekawe i inspirujące wydarzenie dla nas kobiet – Festiwal PROGRESSteron w marcu w Trójmieście. Aż 70 warsztatów i wykładów przez 3 dni w jednym miejscu, zapisy już się rozpoczęły! Dla mam bezpłatne wejściówki do wygrania!

  • Marzena Gólska - 11/02/2016

Co, kto, gdzie, kiedy?

Wiosenna edycja trójmiejskiego Festiwalu PROGRESSteron odbędzie się w dniach 4-6 marca 2016 w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni.

3 dni, ponad 70 warsztatów i wykładów, znani trenerzy, międzynarodowa ekipa, stoiska i partnerzy Festiwalu, którzy wspierają ten projekt oraz sporo twórczego zamieszania.

Motywem przewodnim 33 PROGRESSteronu jest:

Ta jedna rzecz, która ma wpływ na moje życie

#tajednarzecz

progressteron_warsztaty

Ta jedna rzecz jest jednocześnie zaproszeniem do rozmowy uczestników Festiwalu i próbą podzielenia się z innymi swoimi przemyśleniami. Mogą to być rzeczy całkiem drobne, jak np. codzienna szklanka wody z cytryną lub spacer z psem, a mogą być duże – jak np. decyzja o zmianie ścieżki zawodowej czy chęć wyjazdu w podróż życia. Niezależnie od znaczenia, każda z tych rzeczy ma swoją wartość i o tym w tej edycji chcemy rozmawiać.

Dlaczego PROGRESSteron?

Festiwal PROGRESSteron to pierwsze i jak do tej pory największe tego typu wydarzenie w Polsce. Od 13 lat organizowany jest w ramach festiwalu warsztaty rozwojowe dla kobiet. Festiwal PROGRESSteron skierowany jest do kobiet zainteresowanych swoim rozwojem osobistym i zawodowym. Edycje – jesienna i wiosenna odbywają się w największych miastach Polski: Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie.
Formuła Festiwalu daje szansę zetknięcia się z bogactwem sposobów na poznawanie i wyrażanie siebie w bardzo krótkim czasie. W ramach kolejnych edycji PROGRESSteronu odbyło się ponad 20 000 warsztatów zorganizowanych przez Dojrzewalnię Róż i jej partnerów. Dotychczas wzięło w nich udział ponad 90 tys. osób.
Za główny walor Festiwalu organizatorki uznają to, że ma moc przyciągania kobiet – uaktywnia je, inspiruje i wspiera, pokazując różne możliwości na pełne zaangażowanie się w życie.

progressteron_kobiety

Jak zdobyć bezpłatne wejściówki na 33 PROGRESSteron?

Dowiesz się już 15 lutego!

Zapraszamy do udziału!

progressteron_banner

Zobacz Program Festiwalu PROGRESSteron na stronie www i dowiedz się co nowego na profilu Festiwalu na FB

Zdjęcia: Lucyna Lewandowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marzena Gólska
Jestem mamą 4-letniego Oskara. Pracowałam w marketingu oraz w projektach unijnych. Podczas „urlopu” macierzyńskiego moją firmę zamknęli, a ja pozostałam bez pracy. Przez kilka lat spędzonych z dzieckiem miałam dużo czasu na przemyślenia i ostatecznie postanowiłam robić to, co kocham najbardziej, czyli pracując wspierać inne mamy. Dodatkowo kocham jogę, spacery, podróże i długie spanie ;)
Podyskutuj

Jak podróżować w czasach koronawirusa?

Pandemia koronawirusa wpłynęła na każdy właściwie aspekt naszego życia. Spowodowała również konieczność zmiany stylu podróżowania, a swobodne przemieszczanie się, nawet na terenie Polski, może być skomplikowane. Zamknięte granice, powolny transport, ograniczenie ruchu. Wakacje w 2020 roku nie są jednak niemożliwe do zorganizowania. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas planowania wycieczki.
  • Jagoda Jasińska - 10/08/2020
kobieta podróżuje autobusem do zwiedzania w maseczce

Nowa rzeczywistość

Wyjazdy, zwłaszcza te zagraniczne są trudniejsze do zorganizowania niż zazwyczaj. Wiele państw ma wyższy wskaźnik zachorowań niż Polska, granice pozostają zamknięte a rządy nakładają kwarantannę na odwiedzających. Branża turystyczna stara się jednak wyjść naprzeciw nowej rzeczywistości, a hotele i firmy transportowe walczą o przetrwanie. Podróżowanie – nawet w tych ciężkich czasach – nie jest niemożliwe, konieczna będzie jednak duża ostrożność.

Pierwszy krok to zapoznanie się z oficjalnymi zaleceniami Polski i kraju docelowego. Ważne jest, aby uzyskiwać informacje z oficjalnych źródeł, których treść jest regularnie aktualizowana, takich jak strona Rządu gov.pl, witryna IATA Travel Center oraz statystyki Covid-19 Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM).

Bilety lotnicze i noclegi najlepiej rezerwować z możliwością bezpłatnego anulowania lub zmiany. To samo tyczy się wycieczek fakultatywnych i biletów wstępu. W przeciwnym razie odzyskanie środków, mimo że w obliczu epidemii najczęściej jest zasadne, może okazać się trudne. Odwołanie lotów przez linie lotnicze stanowi nadzwyczajną okoliczność, dlatego też pasażerom nie przysługuje z tego tytułu dodatkowe odszkodowanie.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Higieniczne środki bezpieczeństwa, takie jak noszenie maski, obowiązek mycia rąk, kaszlanie w łokieć lub chusteczkę, zachowanie odległości od innych osób – stały się już powszechne. Lotniska zabroniły wstępu do hali odlotów i przylotów osobom towarzyszącym, które nie posiadają karty pokładowej, a na ziemi rozrysowano specjalne oznaczenia odległości. W pociągach przeprowadzana jest pełna dezynfekcja na stacjach końcowych oraz regularne odkażanie najbardziej dotykanych przestrzeni (poręcze, toalety, klamki).

Podczas podróży świetnie sprawdzi się usługa wirtualnej sieci publicznej, która pozwala na zmianę adresu IP urządzenia i tym samym dostęp do zagranicznych stron internetowych bez ograniczeń spowodowanych na przykład cenzurą krajową. Jednocześnie VPN stanowi dodatkową ochronę przez hakerami, również podczas korzystania z publicznych sieci WiFi w miejscach takich jak lotnisko czy pociąg.

Warto również pomyśleć o wykupieniu ubezpieczenia podróżnego, zwłaszcza w przypadku podróży pozaeuropejskich, których nie obejmuje karta EKUZ. W niektórych krajach koszt hospitalizacji jest bowiem bardzo wysoki, może sięgać kilku tysięcy euro. Umowa ubezpieczenia podróżnego powinna obejmować sytuacje awaryjne i oczywiście te związane z Covid-19: konsultacje u lekarzy i specjalistów, badania, prześwietlenia, ewentualny pobyt w szpitalu. Ubezpieczenie pozwoli cieszyć się wakacjami z większym spokojem.

Pandemia koronawirusa spowodowała wzrost świadomości ekologicznej wielu podróżników. Niektórzy zmienią zapewne swoje nawyki związane z podróżowaniem, aby zminimalizować wpływ na planetę, przy czym w szczególności na zmiany klimatyczne. Jest szansa, że podróże staną się bardziej przemyślane, mniej masowe, co może przełożyć się na nową jakość turystyki.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Wyciągnij na wierzch pewność siebie i osiągaj swoje cele

Do książki Tima Sandersa „Moc pewności siebie. Osiągaj zamierzone cele i poczuj siłę spełnienia” podeszłam z rezerwą: kolejny poradnik jakiegoś amerykańskiego guru, który będzie mi wciskał amerykańską receptę na cudowne życie, które mogę mieć na wyciągnięcie ręki, wystarczy że „uwierzę w siebie”. Ale, że ja książek po okładce nie oceniam (a okładka istotnie, nie jest czymś, co sprawę mogłoby uratować), przeczytałam pierwszy rozdział. I zostałam z autorem do końca.
  • Bianka Lesik - 06/08/2020

Z poradnikami tego typu, jest tak, że zawsze można powiedzieć: znam to, nic nowego tutaj nie ma. Gdzieś tam mamy przekonanie, że aby wieść pełniejsze życie, niż robimy to już w tej chwili – będziemy potrzebować kaskaderskich wyczynów i wygibasów linoskoczka.

Sanders już na pierwszych stronach książki, opowieścią o pewnej sytuacji, którą przeżył ze swoją babcią, zdaje się wyraźnie mówić – szczęście nie przychodzi ani w akompaniamencie fanfarów ani spektakularnych wybuchów w tle, a swojego położenia nie zmienisz w jedną noc, czytając jedną książkę. Za to go polubiłam.

Przeczytaj także: 10 książek, które wspierają rozwój osobisty 

Jedno pytanie na początek

Na niecałych 200 stronach, autor omawia siedem prostych reguł, które proponuje każdemu wprowadzić do swojego życia. „Czy jest coś, czego nie robisz, a co robiłeś w swoich najlepszych latach?” – Tim Sanders zadaje to pytanie pośrednio Czytelnikowi. Wniosek jest prosty – te rzeczy, które robiłeś w swoich najlepszych latach zadecydowały o tym, że to były Twoje najlepsze lata, nie na odwrót. Wróć do nich, a poczujesz się lepiej.

Sanders namawia do starych dobrych przyzwyczajeń, a jeśli nie jesteśmy szczęśliwcami, którzy takie przyzwyczajenia mieli lub mają – pokazuje, jak to, co jemu kiedyś pomogło (wierzę mu), może pomóc każdemu. Tym bardziej wszystko jest wiarygodne, że zasady są proste i oczywiste.

Kolejne siedem rozdziałów to siedem reguł, które autor proponuje do wykorzystania w drodze do pewności siebie. Czytam dalej – w regułach rozpoznaję swoje przekonania i znane mi prawdy, które stosuję, ale o części zapomniałam. Jak na przykład ta, żeby karmić swój umysł dobrymi rzeczami, a informacje, ludzi i źródła siejące zwątpienie omijać szerokim łukiem. Nic nowego, bez wybuchów i cyrkowych sztuczek.

Trudno było mi zrezygnować z wypisania tych reguł tutaj, ale jednak tego nie zrobię. Żeby odkryć nowe na nie nowych zasadach, tak jak ja, trzeba tę książkę przeczytać w całości, dać się Sandersowi poprowadzić przez jego poradniko-rozmowo-opowieść.

Przeczytaj także: 10 książek, które odbudują Twój związek

Chwila skupienia nad najprostszym

Autor nie namawia do robienia wszystkiego naraz, nie wypisuje recepty: przez pierwszy tydzień stosuj pierwszą regułę, w drugim tygodniu zacznij stosować drugą. To motywacyjna książka-poradnik, której NIE czyta się jak poradnik.

Pisarz, w przeciwieństwie do wielu innych autorów podobnych książek, nie wciąga do Tajnego Kręgu Pewnych Siebie Ludzi, nie strzela w czytelnika hasłami: Tylko ze mną, tylko w taki sposób możesz to osiągnąć. Pokazuje, jak każdy w swoim tempie może wyciągnąć na światło dzienne swoją pewność siebie. Wbrew temu, że porad w stylu „to rób, tego unikaj” w książce nie brakuje, nie czułam się jak na tureckim kazaniu, a tego najbardziej się obawiałam otwierając ją po raz pierwszy.

Pomimo prostych reguł, których ogromną wagę stara się podkreślić autor, nie nazwałabym „Moc pewności siebie” książką, którą do końca czyta się łatwo. Aby móc zastanowić się nad tym, co autor chce przekazać, i co z tego dla mnie może wynikać, dobrze jest znaleźć chwile spokoju, w której można się skupić nad treścią tekstu.

Nie namawiam też do czytania jej w jeden dzień – pewne informacje i przywołane przez Sandersa przykłady dobrze jest przełknąć i przyłożyć do naszego życia – sprawdzić czy gość może mieć rację. Ja doszłam do tego, że ma i że lepiej go posłuchać.

„Moc pewności siebie. Osiągaj zamierzone cele i poczuj siłę spełnienia” jest książką, która jeśli nie posłuży jako poradnik, może być dobrym motywatorem. Pokrzepiona niechorobliwym i nieudawanym optymizmem, który wygląda z kart lektury, zamykam książkę. Wiem, że wszystko o czym przed chwilą przypomniał mi Tim Sanders znam i kiedyś wiedziałam, że to działa. Wiem, co robić. Zrobię to.

Przeczytaj także: Porażka? Uwierzyłam w siebie, dam radę! – historia Magdy

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Bianka Lesik
Skład Faktów wspiera Redakcję Mamo Pracuj od początku tworzenia serwisu. Firma zajmuje się m.in. tworzeniem tekstów na potrzeby gazet i stron internetowych oraz przygotowywaniem zawartości merytorycznej wydawnictw marketingowych i informacyjnych.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail