Czego szukasz

Szkoła Programistek – tu kobiety uczą się od kobiet

Szkoła programowania dla kobiet, w której uczą same kobiety? Dlaczego nie?! Ania Zwolińska-Tomczak, Agnieszka Lusztak, Lidia Barłoga i Ewa Jeziorska od lat pracują w branży IT, a teraz chcą wesprzeć inne kobiety w przebranżowieniu. „Praca w IT to satysfakcja, że napisane przez nas programy działają w największych bankach, w ekskluzywnych samochodach, lecą w rakietach na księżyc lub są pobierane przez miliony użytkowników na całym świecie. To dopiero coś!” – mówi Ewa. Jeśli chciałabyś zmienić zawód, branżę i chcesz działać – zapraszamy!

Szkoła Programistek - kurs w Łodzi

Chcesz się przebranżowić? Chcesz czuć się komfortowo na spotkaniach? Poznaj szczegóły kursu programowania Szkoły Programistek – stacjonarny kurs w Łodzi z Pythona, gdzie kobiety uczą się od kobiet.

Agnieszko, Ewo – skąd pomysł na Szkołę Programistek – w której to kobiety uczą programowania inne kobiety?

Ewa: Na pomysł wpadł Michał Eljasiewicz, założyciel szkoły. Zna wiele osób, w tym również kobiety, które myślą o przebranżowieniu oraz kilka przypadków, gdzie podjęcie tego „ryzyka” zakończyło się sukcesem. Znał również nas: Anię, Agnieszkę, Lidię i mnie, wiedział, że od lat pracujemy w tej branży i jesteśmy dobre w tym, co robimy.

Łącząc te dwa bieguny „chciałabym” i „robię to” wpadł na dość innowacyjny pomysł szkoły programowania dla kobiet, w której to kobiety uczą inne kobiety. Bazujemy na mechanizmie

„skoro ona może, to ja też spróbuję” i tym sposobem zachęcamy dziewczyny do podjęcia decyzji o przebranżowieniu i dołączeniu do świata IT.

A fakt, że uczą właśnie kobiety powinien zniwelować barierę psychologiczną, strach przed nowym, nieznanym światem.

Warto dodać, że tak zwane „diversity” to słowo klucz w ostatnich latach w dużych firmach z branży. Przez wspomnianą różnorodność rozumiemy także dołączenie kobiet do zespołu, bo na chwilę obecną jest to świat zdominowany przez mężczyzn.

Dlaczego firmy chcą, by pracowały u nich również kobiety? Bo kobiety są skrupulatne i dbają o szczegóły. Bo łagodzą spory i mają inny punkt widzenia. A przede wszystkim dlatego, że stanowią połowę populacji, czyli połowę potencjalnych odbiorców danego produktu i dobrze posłuchać co one o nim myślą i to już w trakcie produkcji.

Kogo mamy na pokładzie uczących?

Aga: Celem kursu, oprócz nauki programowania, jest zapoznanie kursantek z szeroko rozumianą branżą IT i różnymi możliwościami wyboru ścieżki zawodowej. Bo praca w tej branży to przecież nie tylko programowanie. Dlatego nasz zespół składa się z dziewczyn o różnych kompetencjach.

Ania i Ewa są programistkami, Lidia specjalistką w dziedzinie zarządzania projektem, a ja testerką. Sumarycznie od ponad trzydziestu lat świetnie odnajdujemy się w tej branży, a jakoś tak się złożyło, że akurat z Informatyki żadna z nas magistra nie ma.

Szkoła programowania - kurs dla kobiet
Agnieszka Lusztak

Jak Wy trafiłyście do tego projektu (co Was osobiście przekonało) i gdzie pracujecie na co dzień?

Aga: Do projektu zaprosił mnie Michał, przedstawił swój pomysł i zarys Szkoły dla programistek. Z chęcią zgodziłam się pomóc. Na co dzień pracuję w dużej międzynarodowej firmie, która jest dostawcą usług i serwisów dla operatorów telekomunikacyjnych.

Ewa: Mnie również do projektu zaprosił Michał przedstawiając swoją wizję szkoły kobiet dla kobiet, którą to z chęcią zgodziłam się wspierać. Na co dzień pracuję dla dużej firmy informatycznej, specjalizującej się głównie w nawigacjach samochodowych.

Co jest potrzebne na start, aby przystąpić do kursu? Czy to kurs dla początkujących?

Ewa: Chciałabym móc odpowiedzieć, że jedynie chęci i pozytywne nastawienie, jednak to nie wszystko. Ważne, aby taka osoba pozytywnie reagowała na pracę z komputerem – nie boi się obsługi i odkrywania nowych funkcjonalności.

Dodatkowo ważna jest również znajomość języka angielskiego, na szczęście wystarczy poziom podstawowy. Programowanie to w gruncie rzeczy pewne kombinacje słów kluczowych, takich jak „if”, „for” i „while”. Zdecydowanie łatwiej jest nauczyć się języka programowania bez konieczności nauki języka angielskiego w tym samym czasie. Poza tym nie wymagamy wiedzy z zakresu podstaw programowania – to jest kurs dla początkujących.

Kurs składa się z różnych modułów – jakie zagadnienia podejmujecie na kursie? Jakich technologii i języków uczycie?

Aga: Programowanie to algorytmiczne rozwiązywanie problemów i tego przede wszystkim będziemy uczyć. Głęboko wierzymy, że nauka w ogóle, a nauka programowania w szczególności, jest najlepiej przyswajalna, kiedy odbywa się poprzez praktykę.

Z tego powodu, nasze kursantki będą tworzyły swój projekt. Wybrałyśmy do tego celu język programowania Python, gdyż zdaje się być on jednym z najłatwiejszych języków programowania do nauki. Jednocześnie jest szeroko wykorzystywany w świecie IT.

Kolejnym punktem programu jest stworzenie działającej strony www, oraz kontrola i zarządzanie nią. Będziemy mówić również o metodykach pracy, np. Scrum. Następnym zagadnieniem jest testowanie oprogramowania, również tego stworzonego na kursie.

Chcemy również poruszyć temat rozmów rekrutacyjnych – jak się przygotować, czego spodziewać. Wszystkie szczegóły będą pojawiać się na stronie www.szkolaprogramistek.pl – warto odwiedzać.

Kurs jest stacjonarny, a zajęcia będą odbywać się w Łodzi. Obejmuje 20 zjazdów po 3 godziny, 30 godzin materiałów self-study oraz konsultacje online. Czy to wystarczy, aby po ukończeniu kursantki mogły skutecznie aplikować o pracę?

Aga: Kurs jest tylko narzędziem, a jego skuteczność zależy w głównej mierze od kursantki, jej zaangażowania, pracy własnej i predyspozycji. To od dziewczyny zależy, w jaki sposób wykorzysta to narzędzie.

Czy przekazywana wiedza zostanie przez nią utrwalona, czy programy pisane podczas kursu są dla niej zrozumiałe, a jeśli nie, to czy skorzysta z konsultacji, czy po wyjaśnieniu wszelkich aspektów będzie umiała odtworzyć dany program samodzielnie „od zera” lub napisać analogiczny?

Kurs nie przewiduje egzaminu końcowego sprawdzającego umiejętności. Ale jeśli kursantka będzie aktywnie uczestniczyła w spotkaniach, powtarzała materiał, pracowała samodzielnie w domu i prosiła o wyjaśnienie tego, czego jeszcze nie rozumie, to powinna być w stanie skutecznie aplikować o pracę, czy staż pomagający zdobyć komercyjne doświadczenie.

Ewa: Organizujemy kurs stacjonarnie, aby jeszcze lepiej przekazywać wiedzę i weryfikować postępy naszych kursantek. Oczywiście na wypadek rozwoju pandemii – jesteśmy przygotowane by uczyć w wersji online.

Szkoła programistek - kurs programowania
Ewa Jeziorska

Wasz kurs kierowany jest do kobiet, także kobiet-mam. Wychodzicie im naprzeciw poprzez zorganizowanie opieki dla dzieci na czas trwania kursu. Jak to wygląda w praktyce?

Aga: Dla mam, które potrzebują opieki dla dzieci w czasie naszych spotkań, proponujemy rozwiązanie: przyprowadź dziecko ze sobą. Obok sali wykładowej przygotowana będzie salka, wyposażona w pewne czasoumilacze. Tam pod okiem opiekunki dzieci będą mogły grzecznie poczekać na mamę. Pani opiekunka uwielbia małe brzdące, a spotkania przewidziane są na trzy godziny, więc tak krótką rozłąkę obie strony powinny dzielnie znieść.

Macie duże doświadczenie w branży IT. Jeśli miałybyście podpowiedzieć, według Waszych wieloletnich obserwacji, jakie predyspozycje przydają się w branży i pomagają odnieść sukces?

Ewa: Oczywiście umiejętność logicznego myślenia i czytania ze zrozumieniem to podstawa, żeby móc pracować w tej branży. Jednak żeby odnieść sukces, potrzeba czegoś więcej. I tutaj właśnie bycie mamą jest świetną wartością dodaną.

Umiejętności interpersonalne, zarządzania czasem, negocjacji, cierpliwość i zaangażowanie to jedne z tych kompetencji miękkich, które posiada chyba każda mama, a są potrzebne w pracy w branży IT.

Idąc dalej, wyobraźcie sobie testerkę, która musi poinformować zdolnego i pewnego siebie programistę, że funkcjonalność, którą zaimplementował nie do końca działa tak, jak powinna… Oj trudna sztuka, z którą mamy sobie zdecydowanie lepiej radzą.

W tej branży liczy się przede wszystkim umiejętność komunikowania się. Chodzi tutaj zarówno o wyrażanie swoich myśli, jak i odwagę do zadawania pytań.

Muszę dodać, że jest to również jedna z branż, która rozwija się najszybciej. Oznacza to konieczność ciągłego uczenia się, przyswajania nowych informacji, więc osoba, która się „przebranżowi”, a więc w szybki sposób zdobędzie nowe umiejętności powinna dobrze odnaleźć się w tym zawodzie.

Jeśli jakaś nasza czytelniczka się waha, czy branża IT jest dla niej – nie wie, czy sobie poradzi – co warto zrobić, jak można się sprawdzić wcześniej, przed inwestycją w kurs?

Aga: Branża IT to nie tylko siedzenie przed komputerem i pisanie kodu. Jest wiele możliwości i ścieżek zawodowych, w których można się realizować zgodnie ze swoimi umiejętnościami. Co można zrobić wcześniej? Myślę, że osoba lubiąca wyzwania, rozwiązywanie problemów i zagadek logicznych świetnie odnajdzie się w branży IT.

Ewa: Przede wszystkim radzę rozruszać szare komórki. Sudoku, czy obrazki logiczne (które serdecznie polecam) do porannej kawy świetnie w tym pomogą. Dalej: sprawdź swój angielski, przeczytaj jakiś krótki artykuł po angielsku albo „czytankę” z podręcznika dziecka i sprawdź czy zrozumiałaś sens.

Kolejny krok: zastanów się, czy rozwiązywanie zadań typu „Jak przetestujesz talię kart” albo „Sprawdź ile jest liczb podzielnych przez 3 między liczbą a i b” sprawia Ci przyjemność. A kiedy już się przekonasz, że robiąc wszystkie te rzeczy miałaś niezłą frajdę to zapraszamy do nas. W Szkole Programistek zajmiemy się rozwojem tych zainteresowań.

Kurs szkoła programistek - dla kogo?
Od lewej Anna Zwolińska-Tomczak, Ewa Jeziorska, Agnieszka Lusztak, Lidia
Barłoga

Dlaczego warto Waszym zdaniem pracować w branży IT? Co Wam się w branży i w pracy najbardziej podoba?

Ewa: Branża IT na chwilę obecną daje stabilne zatrudnienie z godną płacą i dobrymi warunkami pracy. Dla mam chyba istotne jest, że proponowaną formą zatrudnienia jest bardzo często umowa o pracę na czas nieokreślony (po okresie próbnym). Większość dużych firm oferuje również dodatkowe benefity jak prywatna opieka medyczna, czy karta Multisport.

Dodatkowo, jest to praca przy biurku, niezbyt męcząca fizycznie (nie licząc codziennych spotkań zespołu, na których to każą nam stać, na szczęście przez maksymalnie 15 minut, a o tym po co i dlaczego z chęcią opowie wam Lidia), w klimatyzowanych budynkach i darmową kawą przez cały dzień lub, co w ostatnim czasie stało się bardzo popularne z powodu pandemii, z możliwością pracy zdalnej (czy to z domu, czy z Wysp Bahama). A po skończonej pracy wystarczy wyłączyć komputer i cieszyć się resztą dnia, bo pracodawcy na szczęście rozumieją ideę „work-life balance”.

Ale sedno całej sprawy jest zdecydowanie inne:

to po prostu fajna praca, satysfakcja, że napisane przez nas programy działają w największych bankach, w ekskluzywnych samochodach, lecą w rakietach na księżyc lub są pobierane przez miliony użytkowników na całym świecie. To dopiero coś!

Dziękuję Wam za rozmowę.

Spodobał Ci się pomysł na kurs organizowany przez kobiety dla kobiet? Poznaj szczegóły kursu, który rusza już wkrótce. Zapisz się już teraz!

Artykuł powstał w ramach współpracy ze Szkołą Programistek

Zdjęcia: Szkoła Programistek

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Świeżo upieczona żona, absolwentka szkoły artystycznej, posiadająca wrażliwe i wnikliwe spojrzenie, dbająca o detale, ceniąca kreatywne podejście. W wolnych chwilach poświęca się fotografii, celebruje picie kawy, zachwyca się pięknem otaczającego świata.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie