Czego szukasz

Sposób na odczarowanie jesieni, czyli jak zorganizować udany rodzinny wyjazd weekendowy?

Dlaczego jesień jest dobrą porą na weekendowe wypady? Często w codziennej bieganinie i nawale obowiązków nawet weekendy mamy wypełnione po brzegi – zakupy, sprzątanie, obiad u dziadków. Czasami warto zrobić sobie przerwę od tego wszystkiego i wyruszyć całą rodziną na wypad do innego miasta. Gdzieś w Polskę, a może uda się nawet złapać okazję do jednego z miast przyjaznych dzieciom w Europie? To dobry sposób, żeby spędzić wartościowy czas razem. A dlaczego jesień nadaje się na takie city-breaks ?

  • Kasia Myślicka - 07/11/2018

Jak zorganizować udany rodzinny wyjazd weekendowy?

Jesień to idealna pora roku na wizyty kulturalne. Przy ładnej pogodzie najczęściej spędzamy czas na zewnątrz. Gdy jest chłodniej i pada, możemy w końcu poznać te wszystkie fantastyczne muzea czy centra nauki, które w ostatnich lat powstają w różnych miastach Polski. Lub odwiedzić jedno z miast wypełnionych atrakcjami dla dzieci, jak na przykład Sztokholm.

Poza tym warto zabierać dzieci na wyjazdy nie tylko w wakacje czy ferie, ale także w ciągu roku. Jeśli lubimy wyjeżdżać, dobrze jest przyzwyczajać dzieci do bliższych i dalszych podróży od najmłodszych lat. Jak więc zabrać się do takiego wyjazdu? Żeby był naprawdę udany, trzeba poświęcić trochę czasu na przygotowania.

Atrakcje dla całej rodziny

Spędźmy trochę czasu na przeszukaniu internetu i sprawdzeniu, co ciekawego dzieje się w różnych miastach. Może jest fajna wystawa z warsztatami dla dzieci, ciekawy koncert familijny lub przedstawienie dla dzieci. A może macie ochotę na wizytę w Centrum Nauki lub jakimś innym nowym muzeum, które już dawno chcieliście zobaczyć. Dobrze wybrany kierunek weekendowego wyjazdu i porobienie odpowiednio wcześnie rezerwacji to połowa sukcesu.

Wybór środka transportu

Gdy już mamy cel podróży, musimy zdecydować się, jak tam dojedziemy. Jeśli planujemy wypad w Polsce, dobrym pomysłem może być pociąg. Dla dzieci to zawsze atrakcja. My nie będziemy musieli się martwić o parkowanie na miejscu. A podróż możemy poświęcić na zabawę z maluchami. Przeczytanie im tej książki, na którą w tygodniu nie ma czasu, wspólne rysowanie czy gry planszowe. W końcu będziemy mieli kilka godzin dla siebie.

Gdzie spać?

Wynajem apartamentu sprawdzi się, jeżeli nie planujemy jeść na mieście kolacji. Wieczorem dzieci mogą być już zmęczone, tak więc mała kuchnia z lodówką i mikrofalówką na pewno się przyda. Inną opcją może być hotel z basenem. Jesienne popołudnia są długie, szybko robi się ciemno, więc dodatkowe atrakcje są jak najbardziej wskazane. A maluchy na pewno będą zachwycone.

Gdzie jeść?

Internet pęka w szwach od informacji o miejscach przyjaznych rodzinom, gdzie można smacznie zjeść, a przy okazji dać dzieciom odpocząć od zwiedzania w kąciku zabawowym. Warto zajrzeć na blogi pisane przez mieszkańców odwiedzanego miasta. Jeśli jednak mamy ochotę na obiad w restauracji mniej nastawionej na rodziny z dziećmi, to też jest możliwe. Wystarczy tylko się odpowiednio przygotować i „pomóc” dzieciom się nie nudzić.

Wycieczkowy zestaw ratunkowy

Oto sprawdzony sposób na zwiedzanie miast z kilkuletnimi dziećmi – zawsze warto mieć ze sobą pojemny plecak, a w nim: kartki, kolorowanki, flamastry i kredki, klocki duplo dla młodszych, Playmobil i zestaw Lego dla starszych. To naprawdę sprawdza się w restauracjach, jeśli tylko zaczniemy odpowiednio wcześnie przyzwyczajać dzieci to tego, że czas oczekiwania na posiłek i po, gdy rodzice jeszcze dopijają kawę, to czas na artystyczne kreacje (zamiast bajek na smartfonie).

Co jeszcze mamy zawsze w plecaku? Oczywiście wodę oraz owoce i przekąski. Dzięki temu nie trzeba będzie siadać na obiad byle gdzie, tylko spokojnie dotrzeć do wybranej wcześniej restauracji.

Plan dnia

Pomimo szczegółowego planu weekendu, przy wyjazdach z dziećmi pamiętajmy zawsze o byciu elastycznym. Dobrym sposobem na połączenie wszystkich potrzeb jest rozpoczęcie dnia od zajęć, które wymagają większego skupienia czy “bycia na czas”. Wypoczęte dzieci łatwiej znoszą różne wymogi. Popołudniu pozwólmy sobie na improwizację i dajmy dzieciom więcej luzu. A także pozwólmy im zdecydować, jeśli chcą pobyć trochę dłużej na placu zabaw czy w jakimś innym miejscu, które je zainteresuje.

Chcemy przecież miło spędzić czas i zabrać do domu wspomnienia udanego weekendu, a nie awantur…Przy wyjazdach z dziećmi pogódźmy się faktem, że nie uda nam się zobaczyć wszystkich miejsc opisanych w przewodniku. Najważniejsze jest to, żebyśmy spędzili wartościowy czas całą rodziną.

Pamiątka z podróży

Pozwólmy dzieciom wybrać coś na pamiątkę – magnes, książkę, zestaw klocków. Nie musi być związany z odwiedzanym przez nas miejscem. Ważne jest, żeby coś im przypominało o fajnie spędzonym czasie z rodzicami.

Do walizki nie zapomnijmy wziąć dobrego nastroju, cierpliwości i wyrozumiałości. Wtedy każdy wyjazd będzie udany 🙂

Zdjęcie: Kasia Myślicka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Myślicka
Mama kilkuletnich bliźniaków, które stara się zarazić swoją pasją do podróży i aktywnego trybu życia. Od kilku lat mieszka w Prowansji. Po godzinach prowadzi blog Kids&Go, na którym zamieszcza informacje o sprawdzonych miejscach na wyjazdy z dziećmi i praktyczne porady przydatne do planowania rodzinnych podróży.

Na narty z maluchem – poradnik

Narty to jeden z najbardziej rodzinnych sportów. Nie dość, że kilka dni na białych stokach niesamowicie naładowuje energią na resztę zimy, to jeszcze jest to idealny sposób na wspólne spędzanie czasu. Zanim jednak będziemy mogli wspólnie szusować po stokach, nasze dzieci czeka nauka jazdy na nartach, a to nie zawsze odbywa się bezproblemowo.
  • Kasia Myślicka - 10/01/2019
grupa dzieci w szkółce narciarskiej

Trudne początki

Kto z nas nie widział zapłakanych, szlochających dzieci oddawanych naprędce instruktorom szkółek narciarskich. Bo rodzice śpieszyli się sami pojeździć. Czasami w imię naszych ambicji narzucamy maluchom zajęcia, na które jeszcze nie są gotowe.

Przy pierwszych wyjazdach na narty z dziećmi musimy się nastawić, że rytm nie będzie taki sam jak wtedy, gdy jeździliśmy sami. I że na pewno sami pojeździmy mniej. Po prostu jest to cena, którą musimy zapłacić za chęć zainteresowania dzieci naszym hobby. Warto więc jest nie spinać się i podejść do tematu z dużą cierpliwością.

Od kiedy nauka jazdy na nartach

Każde dziecko jest inne. Niektóre maluchy od początku ochoczo zakładają narty i ruszają za instruktorem, inne szybko się męczą. 4 lata mogą być dobrym momentem na pierwsze próby. Chociaż zdarza się, że dzieci, które zaczynają naukę w wieku 6 lat, momentalnie nadrabiają zaległości. Na pewno dzieciom, które w ciągu roku są aktywne, są przyzwyczajone do wysiłku fizycznego, spacerów i biegania, będzie łatwiej.

Warunki pogodowe

Oczywiście czekanie na warunki idealne nie jest możliwe, jednak ważne jest, żeby te pierwsze lekcje nie odbywały się w warunkach ekstremalnych. Dotkliwe zimno może w skuteczny sposób zniechęcić do nauki jazdy na nartach.

Sprzęt i odpowiednie ubrania

Jeśli jest to debiut naszych dzieci, skupmy się na wygodnym i ciepłym ubraniu. Koszulki termiczne, polary, skarpetki narciarskie i dobre rękawiczki to podstawa. Kombinezon czy spodnie to sprawa indywidualna. Spodnie mogą być z przeznaczeniem na dwa sezony. Można spokojnie je podwinąć. Jeśli wybieramy się na Południe Europy – Andora, Alpy Południowe we Francji czy południowe stoki we Włoszech – pamiętajmy, żeby dzieci nie przegrzać.

W słoneczne dni w południe, zawłaszcza na osłoniętych stokach, będą mogły jeździć tylko w koszulce termicznej i polarze. W słoneczne dni pamiętajmy koniecznie o ochronie przed słońcem – zawsze woźmy ze sobą kremy z filtrem i okulary słoneczne!

Na pierwszy sezon lepiej jest skorzystać ze sprzętu z wypożyczalni. Ten w najmniejszych rozmiarach zazwyczaj jest w dobrym stanie. W następnych sezonach można skorzystać z giełd narciarskich i sprzętu z drugiej ręki. Dzieci przecież rosną tak szybko! Jeśli już inwestować, to w dobry kask.

Lekcje z instruktorem

Zanim zapiszemy kilkuletnie dziecko do szkółki narciarskiej i zapłacimy za kilka dni z góry, warto sprawdzić, czy jest już gotowe na rozpoczęcie przygody z narciarstwem.

Zarezerwujmy 2 godziny z instruktorem i zobaczmy, czy faktycznie już ma na tyle silne nogi, żeby spędzać kilka godzin na nauce. Czasami my rodzice na siłę chcemy przyspieszyć pewne procesy.

Niektórzy rodzice zapewne zdecydują się na korzystanie tylko z usług instruktora na początku. Jest to dobra opcja, jeśli w naszym ośrodku nie ma kameralnych zajęć grupowych.

Wybór szkółki

Jeśli nasz maluch ma dopiero 3-4 lata, zacznijmy od miejsca kameralnego, z własnym stokiem tuż przy budynku szkółki. Komfort małego narciarza jest naprawdę ważny. Stok zarezerwowany tylko dla najmłodszych dzieci, wygodny wyciąg dywanowy – to podstawa.

Ważne jest też to, żeby dzieci nie musiały zbyt długo stać w miejscu i czekać na zebranie grupy. To przy sporym mrozie może być dla nich traumatycznym przeżyciem. Jeśli zmęczy się przed końcem zajęć, dziecko powinno mieć możliwość pobawienia się w ciepłym miejscu.

Małe grupy także pozwalają maluchom lepiej się odnaleźć na stoku. Ważne jest, żeby miały instruktora skoncentrowanego na ich potrzebach. Doświadczenie mówi, że znane szkoły na stokach w Europie, takie jak ESF (Ecole du Ski Français) czy Scuola Nacionale Sci we Włoszech mają dosyć spore grupy i lepiej jest tam wysyłać starsze dzieci.

Rozkład dnia na nartach z maluchem

Istnieje kilka opcji w szkółkach narciarskich w zależności od szkoły i kraju. Można wysłać dzieci do przedszkola narciarskiego, gdzie będzie miało zajęcia na nartach połączone z zabawą, a także posiłki. Tak jest na przykład w jardins de neige i klubach Piou-Piou we Francji.

Na kolejnych etapach w szkołach nauki można skorzystać z lekcji rano i po południu. Jednak na obiad trzeba dzieci odebrać. Podobnie jest w wielu oficjalnych szkołach we Włoszech. Co nie znaczy, że w dużych ośrodkach nie ma szkół całodziennych.

Bogata oferta zajęć całodziennych jest w Andorze – połączenie nauki z innymi zajęciami na dworze (np. rakiety) i pod dachem.

Rodzinny wyjazd na narty

Każda rodzina rządzi się swoimi prawami. Jeśli jednak wychodzimy z założenia, że wyjazd w góry służy także byciu razem, pobądźmy razem naprawdę. Najmłodsze dzieci na pewno docenią czas spędzony z rodzicami. Idealnie, na początek wybierzmy ranne zajęcia w szkole, a popołudniami wspólne rozrywki.

W dużych ośrodkach nie brakuje dodatkowych atrakcji jak lodowiska czy basen. Czasami największą frajdę dzieci mają po prostu na sankach.

Wyjazdy w grupie przyjaciół

Oczywiście wyjazdy na narty są zawsze najweselsze, jeśli jedziemy z grupą przyjaciół i dziećmi w podobnym wieku. Po pierwsze dzieciom jest raźniej podczas zajęć w szkole narciarskiej. Po drugie, na pewno nie będą narzekać na nudę ani w restauracji ani wieczorami.

A jeśli jeszcze wydzielimy jeden z pokoi na dziecięcą sypialnię i ulokujemy tam wszystkie maluchy, radość będzie gwarantowana. Co tu dużo mówić, dzieci muszą się dobrze bawić, żeby entuzjastycznie reagować na następne wyjazdy narciarskie!

Zdjęcia: Kasia Myślicka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Myślicka
Mama kilkuletnich bliźniaków, które stara się zarazić swoją pasją do podróży i aktywnego trybu życia. Od kilku lat mieszka w Prowansji. Po godzinach prowadzi blog Kids&Go, na którym zamieszcza informacje o sprawdzonych miejscach na wyjazdy z dziećmi i praktyczne porady przydatne do planowania rodzinnych podróży.

30 pomysłów, jak zarabiać na swoich umiejętnościach

Pomysłów na pracę pozwalającą łączyć życie rodzinne i zawodowe nigdy za wiele. Zwłaszcza w przypadku mam, które nie chcą się jeszcze rozstawać ze swoim dzieckiem, ale nadal pragną być aktywne zawodowo. Jak zarabiać na swoich umiejętnościach bez wychodzenia z domu? I mając do dyspozycji np. tylko aktywny telefon?
  • Ewa Moskalik - Pieper - 08/01/2019
młoda kobieta udziela konsultacji przez telefon

Jak zarabiać na swoich umiejętnościach?

Kto by się spodziewał, że tych zasobów może być tak dużo? 🙂 A jednak! Okazuje się, że przez telefon z powodzeniem można sprzedawać swoje usługi i być doradcą na  wielu płaszczyznach. Przeglądając ogłoszenia w internecie można nawet spotkać się z ofertą konsultacji medycznych przez telefon. Zatem co stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać swoją wiedzę, udzielać konsultacji telefonicznych i jeszcze na tym zarabiać?

Zapytałyśmy Was kiedyś w czym mogłybyście pomóc innym, udzielając konsultacji przez telefon. Przeczytaj jakie z tego zrodziły się pomysły:

1.  Porady dietetyczne – kwestie związane z żywieniem osób zdrowych, ale też np. alergików.

2. Doradztwo w kwestii zakładania i rozwijania strony internetowej.

3. Oswajanie lęku przedporodowego, konsultacje związane z ciążą, porodem, nadchodzącym macierzyństwem.

4. Nauka języków – szczególnie dla małych dzieci.

5. Porady jak założyć własną firmę, ocenie możliwości pozyskania dotacji, ustalaniu ceny, szacowania ryzyka i szans na dochód.

6. Research, czyli pomoc w poszukiwaniu i uzyskiwaniu wszelkich informacji.

7. Telefoniczne obsługa klienta, opieka nad klientem.

8. Informacje na temat praw, przywilejów dziecka niepełnosprawnego – aspekty prawne i życiowe.

9. Organizacja czasu wolnego

10. Oczyszczanie i uwalnianie przestrzeni w domu, szafie itd.

11. Planowanie codziennych posiłków.

12. Konsultacje w zakresie wczesnego wspomagania rozwoju

13. Konsultacje psychologiczne – zrozumieć siebie, zachowania dziecka.

14. Organizacja imprez okolicznościowych.

15. Produkcja naturalnych kosmetyków w domowym zaciszu – mydła, kremy, maści, balsamy.

16. Organizacja wycieczek dla dzieci.

17. Porady dotyczące jeździectwa, koni i ich układania.

18. Konsultacje rehabilitacyjne, np. dotyczące problemów z kręgosłupem – z perspektywy pacjenta.

19. Wsparcie w karmieniu piersią.

20. Organizacja przeprowadzki do innego kraju -załatwianie wszelkich formalności na miejscu, tłumaczenia.

21. Konsultacja „przedzakupowa” – co i gdzie warto kupić, szczególnie dla małych dzieci.

22. Doradztwo podróżnicze – jak tanio dolecieć z przesiadkami w konkretne miejsce i w podanym terminie. Jak dac rade z malym bagazem.

23. Jak spakować mały bagaż na podróż – co zabrać.

24. Marketing online.Wszystko co związane z dziećmi. Jako zawodowa niania i mama. Wyprawki, różne rzeczy dla dzieci etc.,opieka nad dziećmi – jak wybrać nianię

25. Tworzenie strategii biznesu.

26.  Nauka obsługi różnych narzędzi i aplikacji do pracy online i konsultacje w sytuacjach awaryjnych.

27.  Doradztwo wychowawcze – relacje z dziećmi, nastolatkiem i między dorosłymi.

28. Telefoniczna obsługa pacjenta – informacja gdzie udać się z danym problemem natury medycznej .

29. Jak zorganizować życie domowe i partnerskie.

30. Nauczyć jak zarabiać przez telefon na polecaniu produktów aloesowych.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail