Czego szukasz

SKK – na naukę nigdy nie jest za późno

Chciałabyś uzupełnić swoje wykształcenie? Nie wiesz jak zaplanować swoją ścieżkę kariery? Nie masz wystarczających funduszy na naukę w płatnych placówkach? SKK to precyzyjnie zaprojektowany system placówek ze szczególnym naciskiem na drożność pomiędzy jego poszczególnymi elementami. Nie bez powodu SKK to szkoły polecane i rekomendowane zarówno przez absolwentów, jak i pracodawców.

  • Agnieszka Kociarz - 23/09/2018

Na naukę nigdy nie jest za późno

Nie zawsze udaje nam się zaplanować ścieżkę kariery zawodowej w taki sposób, żeby przepracować w jednym wybranym zawodzie całe życie. Współczesny rynek pracy sprawia, że nawet osoby okrzepłe już w konkretnych profesjach i mające wykształcenie kierunkowe często stają przed koniecznością przekwalifikowania się, zyskania nowych bądź kolejnych kwalifikacji, czy po prostu dokształcenia się, aby utrzymać się na dotychczas zajmowanym stanowisku.

Jeszcze kilkadziesiąt lat wstecz długoletni pracownik, któremu zaproponowano by uzupełnienie wykształcenia mógłby poczuć się dotknięty. Dziś fakt, że pracodawca wysyła go na kurs czy szkolenie uznawany jest za przejaw troski o pracownika. Często to właśnie sami pracownicy domagają się podnoszenia kwalifikacji, zdając sobie sprawę, że tylko ciągła aktualizacja wiedzy i umiejętności pozwoli im się utrzymać na rynku pracy.

Realne wykształcenie w SKK

Bezpłatne szkoły SKK to szansa dla wszystkich osób dorosłych, które z jakichkolwiek powodów musiały przerwać proces kształcenia i odczuwają dotkliwy brak kompetencji w zawodach już wykonywanych albo chcą uzyskać całkiem nowy, atrakcyjny na rynku pracy, zawód. W dobie toczącej się na naszych oczach reformy oświaty oraz nieustannie zmieniających się przepisów prawa oświatowego warto zaplanować swoją ścieżkę kariery lub doskonalenia zawodowego bardzo racjonalnie.

Na każdym szczeblu nauka w SKK jest bezpłatna, można więc kompleksowo uzupełnić wykształcenie, odrzucając mit, jakoby ludzie dorośli nie mieli już szans na zyskanie nowych atrakcyjnych umiejętności, które zmienią ich status w trakcie poszukiwania nowego miejsca pracy.

Jeśli zakończyliście edukację na szkole podstawowej lub gimnazjum, bieżący rok szkolny daje niepowtarzalną szansę zapisania się do trzyletniego Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych po Gimnazjum – od kolejnego roku szkolnego nauka trwała będzie o rok dłużej!

Zapraszamy także do Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych po Szkole Podstawowej – nauka trwa 3 lata i tryb ten nie ulegnie zmianie. Nie przewidujemy także zmian w trybie pobierania nauk w Liceum dla Dorosłych po Zasadniczej Szkole Zawodowej – tu kształcenie trwa dwa lata.

Szkoła dopasowana do Ciebie

Uwaga: choć w nazwie naszych Liceów widnieje sformułowanie „dla dorosłych”, przyjmujemy osoby, które ukończyły 16. rok życia. Można więc zdarzyć się sytuacja, że w szkolnej ławie zasiądą obok siebie matka i córka!

Nie każdy potrzebuje jednak wykształcenia średniego i matury. I dla tych osób przygotowaliśmy liczne Kwalifikacyjne Kursy Zawodowe, dające uprawnienia do wykonywania określonych zawodów oraz Kursy Zawodowe, na których zdobyć można tytuł technika. Osoba zapisująca się na kurs musi mieć ukończone 18 lat.

Bardzo wysoka zdawalność egzaminów zawodowych oraz duże zainteresowanie kursami upewniają nas w przekonaniu, że oferta trafia w potrzeby naszych słuchaczy, a Ci z kolei trafiają potem na pracodawców doceniających ich wiedzę i umiejętności.

Ścieżka kariery

Wróćmy jeszcze do projektowania ścieżki kariery, z której zeszliśmy na etapie Liceum dla Dorosłych. Jeżeli po zdaniu matury wciąż odczuwacie potrzebę dalszego zdobywania wiedzy i doskonalenia umiejętności, wystarczy skorzystać z oferty naszych szkół policealnych.

Szkoła Policealna Jednoroczna albo Szkoła Policealna Dwuletnia to możliwość uzyskania zawodów poszukiwanych przez pracodawców, tytułów specjalisty lub technika oraz świadectw państwowych honorowanych na terenie Unii Europejskiej. Szkoły policealne SKK to placówki dające możliwość zdobycia licznych zawodów medycznych, takich jak technik elektrokardiolog, higienistka stomatologiczna czy protetyk słuchu.

Ukończenie Szkoły Policealnej pod szyldem SKK może być kolejnym etapem, na którym znów podejmiesz decyzję o zejściu ze ścieżki kariery, którą zacząłeś podążać, zapisując się do Liceum dla Dorosłych. Ale możesz iść tą ścieżką dalej i zdecydować o rozpoczęciu studiów wyższych.

Studia wyższe i podyplomowe

Jeżeli jesteście zadowoleni ze współpracy z SKK, na pewno ucieszy Was fakt, że oferujemy także studia wyższe i podyplomowe. Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu zaprasza osoby marzące o uzyskaniu tytułu licencjata lub magistra, m. in. w zakresie nowoczesnej kosmetologii oraz fizjoterapii klinicznej i rehabilitacyjnej.

Wszystkich którzy już studia ukończyli do rozwijania umiejętności i poszerzania wiedzy w ramach studiów podyplomowych. Oprócz studiów z zakresu zdrowia i urody, oferujemy kształcenie w zakresie ochrony zdrowia w tym dużo specjalności pielęgniarskich oraz bardzo szeroką ofertę studiów podyplomowych dla nauczycieli.

Własne pracownie i laboratoria to jeden z głównych powodów, dla których szkoły SKK uznawane są za najlepsze szkoły w mieście. Kolejny to wyśmienita kadra pedagogiczna.

Nie wahaj się! Zarezerwuj sobie miejsce, dokumenty donieś później. Rezerwacja miejsca on-line gwarantuje, że trafisz do wybranej szkoły i nadasz swojej ścieżce kariery nowy bieg. Rozpocznij szkołę już dziś – na naukę nigdy nie jest za późno.

Materiał powstał w współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kociarz

Programuj z POWERem! Nawet 100% dofinansowania kursu

Ruszyła rekrutacja do projektu, dzięki któremu będziesz mogła otrzymać dofinansowanie na dowolny kurs programowania z możliwością zwrotu nawet 100% jego ceny! Program przeznaczony jest dla osób, nie mających do tej pory styczności z IT, ale chcących się przekwalifikować :) Poznaj szczegóły i programuj z POWERem!
  • Agnieszka Kumorek - 05/12/2018
kobieta z laptopem, programuj z powerem

Od humanisty do programisty 🙂

Zapotrzebowanie na specjalistów IT na świecie ciągle rośnie. Trend ten ma się utrzymywać, i co więcej, dotyczy on także Polski. Tworzy się więc spora luka na rynku pracy w branży, której elastyczność, zarobki i benefity już teraz zachęcają do zmiany zawodu 😉

Jesteś humanistką? Skończyłaś kierunek studiów, który nie ma nic wspólnego z programowaniem? Pracujesz w zawodzie, gdzie niewiele słyszałaś o IT?

Ale…

…myślisz o tym, żeby się przekwalifikować?

Właśnie dla takich osób powstał program – Programuj z POWERem.

Jego celem jest, aby uczestnicy zdobyli kompetencje niezbędne dla programisty.

W czym dokładnie pomoże Ci program Programuj z POWERem?

W ramach programu będziesz mogła otrzymać nieoprocentowaną pożyczkę (nawet 18 000 zł) na dowolny kurs programowania, razem z działaniami mającymi podnieść Twoje kompetencje zawodowe, pomóc pozyskać i/lub zmienić pracę.

Pożyczka będzie udzielana na czas kursu (trwającego maksymalnie 12 miesięcy).

Dodatkowo istnieje możliwość umorzenia spłaty do 100% wartości kursu!

Jakie są warunki przystąpienia do programu?

  • masz minimum średnie wykształcenie,
  • nie posiadasz wykształcenia wyższego informatycznego oraz ukończonego pokrewnego kierunku informatycznego,
  • nie masz doświadczenia w branży związanej z oprogramowaniem i doradztwem IT,
  • ukończyłaś „szkolenie próbne” z zakresu programowania oraz test sprawdzający Twój potencjał na stanowisko programisty.

Co więcej: bez znaczenia jest Twój wiek, wykształcenie (o ile nie jest ono związane z IT) oraz obecny status na rynku pracy.

Programuj z POWERem! 100% dofinansowania!

Jeśli ukończysz szkolenie i w 6 miesięcy znajdziesz pracę (jako programista lub innym zawodzie zbieżnym ze zdobytymi kwalifikacjami) – Twoja pożyczka zostanie umorzona (nawet do 100% jej wartości).

Jakie kursy mogłabyś sfinansować z Programuj z POWERem?

Sprawdź nasze propozycje kursów z Branży IT >>>

Szczegółowe informacje o rekrutacji do programu – znajdziesz TUTAJ 🙂

Powodzenia!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Po 10 latach bycia w domu wróciłam do pracy – historia Joanny z LennyLamb

"Mam piątkę dzieci i przez 10 lat zajmowałam się dziećmi i domem. Do pracy wróciłam 3 lata temu. Moja szefowa jest człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy sama w siebie nie wierzyłam, który dodaje mi sił i wspiera" -mówi Joanna Makowska. Joanna pracuje jako koordynatorka marketingu w LennyLamb, firmie szyjącej chusty i akcesoria do noszenia dzieci, którą założyli młodzi rodzice i która właśnie świętuje swoje 10-lecie. Dowiedz się jak wygląda work-life balance pracowników firmy w praktyce i sprawdź, jak możesz dołączyć do Zespołu LennyLamb.
  • Joanna Gotfryd - 05/12/2018
Joanna Makowska z LennyLamb z synem

Asiu jesteś mamą piątki dzieci i prawie od 3 lat pracujesz w LennyLamb. Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem mamą energicznego 5-latka, zamyślonej 8-latki, buntowniczego 11-latka, twórczej 15-latki i pracowitego maturzysty. W LennyLamb jestem koordynatorem marketingu. Zajmuję się też pracą nad nowymi wzorami.

Wiem, że pracujesz głównie zdalnie – jak Ci się pracuje na odległość? Jak często bywasz w firmie i skąd w ogóle decyzja, żeby pracować zdalnie?

Właściwie nie podjęłam takiej decyzji. Z wykształcenia jestem lekarzem, ale przez 10 lat zajmowałam się dziećmi. W tym czasie pokochałam noszenie dzieci w chustach, zostałam doradcą noszenia dzieci. Właścicielka LennyLamb, Asia Bogdan zaprosiła mnie do współpracy. Mieszkam pod Warszawą, firma ma siedzibę pod Piotrkowem, więc praca zdalna była jedyną opcją. Początkowo jeździłam do firmy raz na dwa tygodnie. Teraz dojeżdżam dwa dni w tygodniu.

Lubię pracować w domu, szczególnie w te dni, gdy wszystkie dzieci są w szkole i przedszkolu. Nie znoszę pracować w domu, gdy są w nim młodsze dzieci, gdy chorują, mają ferie czy wakacje. Jednak elastyczność godzin pracy jest bardzo cenna. Pozwala mi być blisko, odebrać dzieci w razie potrzeby, umówić się na spotkanie z wychowawczynią czy pójść na przedstawienie bez konieczności brania urlopu.

W LennyLamb pracuje sporo mam. W końcu to branża przyjazna dzieciom ☺ Jaka jest atmosfera pracy i czy wspieracie się nawzajem?

Pracuje się u nas przyjemnie i mamy przyjacielskie relacje. Każdy rodzic zdobywa wiedzę i doświadczenia, które mogą komuś pomóc. W LennyLamb dzieci też chorują, mają trudności w przedszkolu czy w szkole, a rodzice mocno przeżywają te kłopoty. Zwykle w pracy są to krótkie rozmowy przy kawie czy śniadaniu, wymiany adresów lekarzy, książek, magicznych sposobów na… wszystko. Więcej czasu na takie rozmowy mamy na różnych wyjazdach firmowych.

A jak przełożeni / firma wspierają Was w godzeniu życia rodzinnego i zawodowego?

Moja szefowa – Asia Bogdan – przeczytaj wywiad z Asią Bogdan i poznaj historię powstania LennyLamb – jest moją dobrą znajomą. Jest człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy sama w siebie nie wierzyłam, który dodaje mi sił i wspiera. Przez 10 lat zajmowałam się dziećmi i domem. Połączenie życia rodzinnego i zawodowego, nawet teraz, po prawie 3 latach pracy, to wciąż dla mnie wyzwanie. Szczególne znaczenie ma możliwość pracy zdalnej.

Rozwijam się i awansuję mimo, że w biurze bywam, a nie jestem. Nie mam problemu z przełożeniem dnia, w którym przyjeżdżam do biura. Dla mnie – możliwość i warunki pracy są wsparciem. Budowanie balansu – proporcji dom/praca to moja codzienna wewnętrzna praca.

Moi koledzy i koleżanki z pracy też układają godziny pracy według swoich potrzeb. Mimo, że szwalnia pracuje zasadniczo od 6 do 14, jedna z pracownic ze względu na opiekę nad dziećmi pracuje od 8 do 16.

Generalnie, w firmie zawsze rozmawiasz z człowiekiem, który stara się zrozumieć indywidualną sytuację. Przy takim podejściu wiele da się ustalić.

Masz całkowitą rację i to potwierdzają wyniki naszych badań „O jakiej pracy marzy mama?” z 2015 roku – najważniejsze jest zrozumienie pracodawcy…

Dokładnie, i to bardzo dobrze widać w naszym zespole. Mamy w LennyLamb wracają do pracy po urodzeniu dzieci. Szefowa sprzedaży i działu zakupów ma troje dzieci. Wróciła do pracy dość szybko po urodzeniu dziecka, a synkiem zajął się mąż, który wziął urlop tacierzyński.

Moja koleżanka z działu, koordynatorka marketingu analitycznego wróciła właśnie do pracy po urlopie macierzyńskim. Pracuje teraz 4 dni w tygodniu. Jest to standard w LennyLamb i nie wyobrażam sobie teraz, żeby mogłoby być inaczej.

Porozmawiajmy jeszcze o Waszych produktach – bardzo interesuje mnie proces powstawania i wypuszczania w świat chust i nosideł – czy możesz opowiedzieć jak to wygląda krok po kroku?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie muszę rozdzielić je na dwa (śmiech).

Po pierwsze nowe wzory naszych produktów – LennyLamb wypuszcza zwykle dwa nowe wzory tygodniowo i pracujemy nad nimi nieustannie. Mamy w firmie 3 grafików, w tym jeden z nich pracuje nad przekładaniem grafik na język maszyny tkackiej. Najpierw mamy pomysł, inspiracje, następnie prace grafików – od rysunku do gotowego projektu. Ustalamy także kolory – powstają symulacje wersji kolorystycznych. Bierzemy pod uwagę trendy – zarówno mody, jak i sprzedaży.

Po drugie nowy produkt, który jest zwykle odpowiedzią na potrzeby i pytania klientów. Jeśli pojawia się pomysł i uważamy, że taki produkt jest potrzebny, rozpoczynamy pracę. Na początku pracujemy koncepcyjnie. Powstają ankiety. Na ich podstawie projekt i prototyp, a raczej wiele kolejnych prototypów. Zawsze jest to praca kilku osób, a pracami nad nowymi projektami zarządza Kasia Sikorska (współwłaścicielka LennyLamb – przyp. red.)

Gdy jesteśmy zadowoleni z ostatecznej wersji produktu, przeprowadzamy testy z rodzicami pod kontrolą doradców noszenia. Jeśli jest taka potrzeba, wprowadzamy zmiany. Jeszcze tylko testy polskich i międzynarodowych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem produktów dla dzieci, praca nad instrukcją – papierową i video, tłumaczeniam, opakowaniem i mamy gotowy produkt służący rodzicom i dzieciom.

A czy pracownicy mogą przyjść z pomysłem na nowy produkt czy wzór? I czy zdarzyło się tak, że uruchomiliście produkcję czegoś, co wymyślił ktoś z pracowników i ten produkt stał się hitem?

Funkcjonuje u nas skrzynka pomysłów i zapraszamy wszystkich pracowników do współtworzenia nowych produktów. Również nasi klienci są nieustannym źródłem nowych pomysłów. To dzięki nim powstały nosidełka WrapTai i LennyUp.

A czy Wasze dzieci jako pierwsze „testują” nowe produkty?

Jeśli tylko są w odpowiednim wieku, to oczywiście tak! Niestety szybko wyrastają z noszenia. LennyLamb ma na szczęście w ofercie także produkty dla starszych dzieci np. odzież i dzieciaki, nawet nastolatki bardzo chętnie testują, a nawet proszą o jeszcze (śmiech).

Zapytam jeszcze o pracę w firmie – kogo poszukujecie do Waszego zespołu i dlaczego warto z Wami pracować?

Nieustannie szukamy w naszej firmie szwaczek! Szyjemy bardzo dużo, różnorodnych produktów. Na pewno w LennyLamb nie ma monotonii! Zapraszamy!

Dziękuję Ci za rozmowę i życzę Wam, z okazji 10 lecia, kolejnych sukcesów!

Jeśli chciałabyś pracować w LennyLamb, firmie, która jest w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie, to sprawdź szczegóły oferty pracy i wyślij swoje zgłoszenie!

Zdjęcia: własność LennyLamb

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail