Czego szukasz

Siła Spółdzielni MaM – jak założyć spółdzielnię socjalną?

Zapraszamy na drugą część wywiadu z Małgorzatą Falis, Prezeską najsłynniejszej w Polsce spółdzielni socjalnej – Spółdzielni MaM. Dzisiaj o tym kto może założyć spółdzielnię socjalną i jakie przywileje ma ta forma działalności. 

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 28/05/2012

Na pierwszą część wywiadu – o początkach Spółdzielni, tworzonej przez dwanaście matek, o tym co robią zapraszamy tutaj.

Jak się zakłada spółdzielnię socjalną i czym różni się ona od zwykłej spółki?

Spółdzielnię zakłada się na Walnym Zgromadzeniu Założycielskim. Należy wybrać Zarząd oraz określić inne, istotne kwestie. Potem następuje proces rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym, który w naszym przypadku trwał niecałe 3 miesiące. A potem już uzyskujemy NIP, Regon – i możemy prowadzić spółdzielnię.
Najważniejszą chyba różnicą jest kwestia własności. Każdy Członek spółdzielni socjalnej jest jednocześnie jej właścicielem – a więc każdy teoretycznie prowadzi działalność gospodarczą – i współdecyduje o najważniejszych sprawach poprzez uczestnictwo i głosowanie w Walnych Zgromadzeniach. Głosowany jest m.in. sposób podziału nadwyżki bilansowej, co w zwykłej spółce nie jest chyba częste. W spółdzielniach z zasady funkcjonuje zarządzanie partycypacyjne, które w niektórych spółkach występuje, jednak jest tam raczej ewenementem, niż zasadą.
Spółdzielnia socjalna prowadzi oczywiście działalność gospodarczą, ale Ustawa o Spółdzielniach Socjalnych obliguje ją również do prowadzenia działalności statutowej. Spółka może wydatkować środki na działania na rzecz swoich pracowników, poza wynagrodzeniem, a musi to robić. Są to tzw. działania na rzecz reintegracji społecznej i zawodowej Członków spółdzielni, np. opłacenie kursów hobbystycznych lub różnych form wypoczynku dla dzieci. My niestety nie możemy jeszcze pochwalić się nadwyżką (rozliczana jest w systemie rocznym) więc jeszcze niczego sobie nie opłaciłyśmy.
Zrozumienie istoty spółdzielni socjalnej nie jest proste ponieważ na filtr ‘spółdzielczy’ nakłada się jeszcze filtr ‘zakładu pracy’. Polskie prawo definiuje, co to jest zakład pracy, osoba kierująca zakładem pracy, normy bhp, relacja przełożony-pracownik, obowiązki podatkowe, ubezpieczeniowe… Spółdzielnia socjalna jest jedną z form prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce i musi oczywiście stosować wszelkie regulacje prawne.
Spółdzielnia socjalna to właściwie taka forma prawna, która balansuje między biznesem a organizacją pozarządową, korzystając z wybranych udogodnień obu z nich.

Dla kogo jest to najlepsza forma działalności?

Myślę, że jest to dobra forma działalności dla osób, które dobrze się znają, także poza kontekstem zawodowym. Dobrze jest, jeśli te osoby są do siebie w jakiś sposób podobne – mają podobny życiorys czy przekonania życiowe. Członek spółdzielni powinien się z nią identyfikować, aby działania spółdzielni były w miarę spójne.
Ustawa nakłada obowiązek zebrania przynajmniej pięciu osób, w tym minimum 50% osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. W praktyce są to zwykle osoby zarejestrowane w Urzędzie Pracy.
Ale muszę podkreślić, że spółdzielnia socjalna nie jest ‘przechowalnią’ dla takich osób. To jest miejsce pracy dla osób zdecydowanych pracować, w takiej czy innej formie. Być może nie dla wszystkich jest to jasne, bo termin ‘spółdzielnia’ nie wszystkim kojarzy się pozytywnie.
Myślę, że spółdzielnię powinny zakładać osoby, które są zdeterminowane do założenia firmy albo zmiany pracy niezależnie od formy prawnej. Często jest tak, że firma rośnie od jednoosobowej działalności gospodarczej do dużej firmy, zatrudniającej wielu pracowników. Właściciel tej firmy wkłada cały swój czas, aby firma się rozwinęła. Ale nie musi już od początku zatrudniać i zarządzać wieloma pracownikami, zwykle na początku jest sam.
W spółdzielni socjalnej jest trudniej bo jest od początku dużo ludzi i często są bez pieniędzy… Ale tak samo trzeba pracować bardzo dużo, żeby cokolwiek ‘ruszyło’. To nie jest praca na 3 godziny dziennie, to nie jest praca między spacerem a gotowaniem obiadu, jeśli tak można powiedzieć…. Owszem, część pracy można wtedy wykonać, ale nie wszystko.
Dlatego uważam, że spółdzielnia socjalna to forma działalności dla wyjątkowo zdeterminowanych.

Czy warto założyć spółdzielnię?

Tak, spółdzielnię warto założyć. Pod dwoma warunkami: należy mieć pomysł na biznes – bez tego nie rozwinie się żadna działalność gospodarcza – oraz mieć grupę zgranych, kompetentnych w jakiejś dziedzinie znajomych.
Jeśli te dwa warunki będą spełnione, to spółdzielnia socjalna jest skazana na sukces. Taką przynajmniej mam nadzieję!
Wszystkie badania wskazują, że oddanie części władzy i odpowiedzialności za firmę pracownikom wyraźnie prowadzi do wzrostu efektywności. Spółdzielnia jest właśnie takim zakładem pracy, w którym każdy jest odpowiedzialny nie tylko za swoją pracę przy swoim biurku, ale także za całość. Każdy może współdecydować o ważnych sprawach.
Spółdzielnia socjalna jest też fajnym pomysłem dla ludzi z zacięciem społecznikowskim, daje dużo możliwości, aby pomagać innym. Ale pozostaje jednak miejscem pracy. Tak naprawdę pozwala połączyć dwie rzeczy – potrzeby społeczne (pomaganie innym) z pracą.
Myślę, że spółdzielnia socjalna jest fajną formą prowadzenia działalności dla kobiet, które z natury dobrze współpracują. A nie ma dobrej spółdzielni bez umiejętności współpracy, tu nie wystarczy wyjść o 16 z biura, trzeba czegoś więcej.

Czy każda działalność gospodarcza może działać jako spółdzielnia?

Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się, że tak.

Jakie wsparcie spółdzielnia dostaje od państwa? Jakie ułatwienia?

Wsparcie państwa jest duże. Na początku spółdzielnia socjalna, jak już mówiłam, może otrzymać dotację z Funduszu Pracy. Tak naprawdę, dotację dostaje osoba bezrobotna na założenie spółdzielni, ale środki przekazuje na konto spółdzielni. Z naszego doświadczenia wynika, że łatwiej jest uzyskać dotację na spółdzielnię, niż na jednoosobową firmę.
To są pieniądze, które można przeznaczyć na wyposażenie, zakup maszyn, materiałów, itd. Na początku to bardzo się przydaje.
Są także projekty unijne, które mają na celu wyłonienie grup osób, które założą spółdzielnię. Tutaj wsparcie jest większe. Dodatkowo można uzyskać wsparcie pomostowe, które polega na tym, że uczestnik otrzymuje np. pensję minimalną przez rok. Dla większości spółdzielni ta pensja minimalna to taki punkt odniesienia, a nawet punkt docelowy:) Zresztą to jest trochę jak z każdą inną firmą, że na początku są tylko inwestycje, a pieniądze przychodzą później….
Spółdzielnia nie opłaca wniosków do Krajowego Rejestru Sądowego, to jest spora ulga, bo to pięćset złotych za każdym razem.
Spółdzielnie, które zatrudniają osoby niepełnosprawne, mogą oczywiście otrzymać fundusze z PFRON.
W okresie pierwszych dwóch lat istnienia spółdzielnia może uzyskać refundację części składek na ubezpieczenie społeczne za pracowników.
Spółdzielnia nie zapłaci podatku dochodowego od osób prawnych od tej części dochodu, który przeznaczy na realizację zadań statutowych. Może być więc tak, że w danym roku spółdzielnia wyda wszystkie przychody na cele związane z reintegracją społeczną Członków i nie zapłaci podatku w ogóle.
Spółdzielnia, mimo, że jest z założenia dużą organizacją już od początku, nie musi prowadzić pełnej księgowości przy określonych warunkach.
Spółdzielnie socjalne mogą uczestniczyć w zamówieniach publicznych, a administracja publiczna może zastosować tzw. klauzulę społeczną. Polega to na tym, że przetargu nie musi wygrać firma, która oferuje najniższą cenę za dany produkt czy usługę, ale może to być na przykład organizacja zatrudniająca osoby bezrobotne. Dla tych spółdzielni, które oferują usługi zamawiane np. przez samorządy, może to być główne źródło dochodu. Mogą to być usługi opiekuńcze, porządkowe, poligraficzne…. Wiem, że są takie miasta, gdzie się to udaje i obie strony na tym korzystają.
Poza tym, spółdzielnia socjalna jest nie tylko firmą, jest przedsiębiorstwem ekonomii społecznej. Oznacza to, że, zgodnie z Ustawą o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie może uczestniczyć w grantach miejskich i projektach unijnych.
Wsparcie pozafinansowe oferują Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej w całej Polsce. Spółdzielnie mogą uzyskać bezpłatną pomoc doradczą w najważniejszych dziedzinach, tj. doradztwo prawne, księgowe, biznesowe, dotyczące budowania zespołu, itd. My skorzystałyśmy już z bardzo wielu konsultacji, są one naprawdę potrzebne i cenne, pomagają w codziennej działalności. Myślę nawet, że ta pomoc może być ważniejsza od pieniędzy na założenie działalności.
Każda spółdzielnia może uczestniczyć w konkursach, na przykład na Najlepsze Przedsiębiorstwo Społeczne w Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych czy konkurs dotacyjny w Stowarzyszeniu WAMA-COOP.
Oprócz tego, spółdzielnia socjalna, jak każda firma, może korzystać z pożyczek i kredytów. Nowością w Polsce będzie fundusz pożyczkowy dla przedsiębiorstw ekonomii społecznej, który będzie realizował Bank Gospodarstwa Krajowego już w tym roku.
Jak widać, wsparcie jest duże, jest dużo źródeł, ale nie można zapominać o tym, że spółdzielnia socjalna jest formą działalności gospodarczej. Dla mnie to oznacza, że możemy korzystać z pomocy państwa w określonych przypadkach i w taki sposób, aby ta pomoc pomogła nam pójść dalej, dać miejsce innym, a nie pozostawać na garnuszku państwa.
Chciałabym, abyśmy stały się na tyle prężną spółdzielnią, aby pewnego dnia „oddać” trochę tego wsparcia, które dostałyśmy, innym potrzebującym. Oczywiście myślę głównie o matkach.

Na zakończenie – jaka jest Twoja rada dla mam, które myślą o własnym biznesie?

Rozejrzyj się wśród znajomych. Na pewno są tacy, którzy chcą zmienić pracę, albo branżę, szukają zupełnie nowego pomysłu, są w trakcie dużych zmian życiowych, nie chcą wracać do czyjejś firmy po urodzeniu dziecka. Dla takich osób spółdzielnia socjalna to miejsce idealne. Właściwie spółdzielnia to miejsce idealne dla osób szukających zmiany i nowej jakości.
Teraz konieczny jest dobry biznesplan. Rady pozostawię specjalistom, ale wiadomo, że bez tego ani rusz. Tu dodam, że lepiej jest, jeśli spółdzielnia ostatecznie nie zostanie założona, albo zostanie założona później, po dokładniejszej analizie rynku i własnych możliwości, niż miałaby zostać założona i zlikwidować się po roku.
Wszyscy musicie zgadzać się co do istoty spółdzielni socjalnej – tu pomoże czytanie ze zrozumieniem Ustawy o spółdzielniach socjalnych.
Następnie należy solidnie przemyśleć strukturę wewnętrzną, przygotować kilka scenariuszy działania, rozpocząć proces rejestracji – i zdobywać rynek. Potem przyjdzie czas na bardziej przyjemne działania, czyli dzielenie zysku;-)

Informacji o wszystkich aspektach formalnych i praktycznych, dotyczących spółdzielni socjalnych i w ogóle przedsiębiorstw ekonomii społecznej, można szukać informacji na portalu www.ekonomiaspoleczna.pl

Dziękuję za rozmowę i życzę Wam mnóstwa sukcesów.

Małgorzata Falis –  jak sama o sobie mówi, jest kobietą wielu zawodów. Jest jedną z założycielek Spółdzielni MaM i obecnie pełni funkcję Prezeski Spółdzielni. Do (odmienionego) życia zawodowego wróciła po 5 i 7 miesiącach życia swoich córek.

www.spoldzielniamam.pl

Rozmawiała Joanna Gotfryd

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat – mówi Olga Legosz

- Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc - mówi Olga Legosz , którą do założenia placówki BlueBees zainspirowała choroba córki. Stworzyła miejsce, w którym każde dziecko może być sobą.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 30/12/2019
Olga Legosz

Olgo, jest Pani założycielką przedszkola BlueBees. To miejsce dla dzieci z autyzmem. Skąd pomysł i potrzeba założenia takiej placówki.

Moja córka ma spektrum autyzmu, dlatego zależało mi na tym aby stworzyć takie miejsce, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Miejsce, w którym zgodnie z założeniami Marii Montessori „każde dziecko jest wyjątkowe, ma swoją osobowość, własny rytm życia, specyficzne cechy i ewentualne ograniczenia”.

Do tego zdaję sobie sprawę jakim wyzwaniem jest połączenie logistyki dnia codziennego z pracą i terapią dziecka. BlueBees to miejsce, w którym wszystko to, co dzieciakom z autyzmem jest potrzebne, znajduje się w jednym miejscu. To także ukłon w stronę wszystkich rodziców, bo wiem jak trudno jest pracować albo wrócić do pracy mając tyle na głowie.

Jaka jest Wasza misja i czym różnicie się od innych ośrodków, również skierowanych na pomoc dzieciom z autyzmem?

W Blue Bees ze szczególną starannością zadbaliśmy o to, co w środku – nie tylko pod względem programu, ale także wyglądu. Chcieliśmy stworzyć przyjazną i ładną przestrzeń, bo niestety często i szpitale i placówki terapeutyczne są po prostu zaniedbane i brzydkie. Stawiamy na budowanie wewnętrznej motywacji naszych podopiecznych. Chcemy, aby stawali się coraz bardziej samodzielni i umieli podejmować inicjatywę.

Główne założenie Akademii, to dbałość o całościowy rozwój edukacyjny, emocjonalny i społeczny dzieci. Stworzyliśmy autorski program edukacyjny połączony z podejściem pedagogicznym Montessori. Podczas pobytu w przedszkolu dzieciaki uczestniczą w terapii indywidualnej, w zajęciach w parach oraz w zajęciach grupowych. Mamy też salę do integracji sensorycznej, gdzie prowadzona jest między innymi dogoterapia.

Skąd taka nazwa Blue Bees?

Od niebieskich pszczół – Peacock Carpenter Bee z Australii. Są niezwykłe i wyjątkowe – zupełnie jak dzieci dotknięte spektrum Autyzmu. Nie mają żądeł i produkują tylko tyle miodu, ile jest im potrzebne do przeżycia. W odróżnieniu od innych pszczół, potrafią sobie też na przykład zrobić domek w drewnie. To piękny symbol podopiecznych przedszkola BlueBees, bo pomimo wielu czasem dziwnych, a czasem trudnych sytuacji, które mogą być udziałem osób z ASD, zdajemy sobie sprawę z ich wielu wspaniałych cech i mocnych stron, które warto pokazać światu.

Nabór do Akademii trwa cały rok?

Dokładnie, przyjmujemy cały rok, rozmowy zarówno z rodzicami jak i dziećmi trwają nieustająco. Tutaj wiele zależy od tego, czy jest wolne miejsce w danej grupie wiekowej, a co najważniejsze, decydują możliwości funkcjonowania dziecka pośród rówieśników.

Nadal niewiele osób zdaje sobie sprawę czym naprawdę jest autyzm? Czy to jest ciężkie schorzenie?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że to nie jest choroba. To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat. Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc.

Wiele takich osób czuje się źle i nieswojo nie dlatego, że ma autyzm, ale dlatego, że trudno im funkcjonować w społeczeństwie, które nie zawsze potrafi się z nimi komunikować. Potrzebna jest więc po prostu zmiana myślenia całego społeczeństwa.

Czy chciałaby Pani przekazać coś innym rodzicom, wychowującym, podobnie jak Pani, dziecko z autyzmem?

Abyśmy patrzyli na człowieka przez pryzmat jego indywidualnych cech, możliwości i ograniczeń. Ważne jest też akceptowanie inności każdego dziecka.

Dzieci ze spektrum nie można wykluczać z życia społecznego i trzeba je traktować normalnie.

Akceptujmy, nie bójmy się korzystać z pomocy terapeutów i specjalistów oraz obserwujmy, ponieważ każde zachowanie może być dla nas ważnym komunikatem.

Istotne jest też abyśmy dali naszym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i pozwalali rozwijać im ich nietypowe zainteresowania. Pamiętajmy, że autystyczne umysły potrafią naprawdę sporo – tworzą wynalazki i dzieła sztuki, przełamują bariery i często znajdują rozwiązania będące poza zasięgiem osób neurotypowych. Nasza wspólna droga jest trudnym, ale też fascynującym wyzwaniem. Cieszmy się z tego!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: archiwum prywatne Olgi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Mały ZUS plus – niższe składki dla małych firm od 2020

Rząd przyjął projekt ustawy Mały ZUS plus. Mały ZUS plus to niższe stawki dla najmniejszych firm. Kogo obejmą nowe przepisy i ile można będzie zaoszczędzić? Kto skorzysta na niższych składkach? Nowe przepisy wejdą w życie od 1 lutego 2020. Przeczytaj.
  • Dominika Wassermann - 19/12/2019
daszek z dłoni nad monetami, z których wyrasta roślina

Mały ZUS plus

18 grudnia 2019 Senat poparł projekt ustawy w sprawie wprowadzenie tzw. małego ZUS-u plus dla firm. To kontynuacja zmian wprowadzonych na początku 2019 roku. Z obniżonych składek ZUS korzysta już 180 tysięcy przedsiębiorców. Teraz obniżki składek obejmą dodatkowo 320 tys właścicieli firm.

Mały ZUS plus – kto może skorzystać z ulg?

Projekt ma na celu pomoc najmniejszym firmom. Ich składki będą uzależnione od przychodu z poprzedniego roku. Nowe przepisy obejmą przedsiębiorców, których przychód w 2019 roku nie przekroczył 120 tysięcy złotych. Czyli miesięczny dochód musi zamknąć się w kwocie 6 tysięcy złotych, a przychód nie może przekroczyć 10 tysięcy.

Do tej pory z obniżki składek korzystali ci których przychód nie przekroczył 63 tysięcy złotych rocznie. Więc jak widać, kwota ta podwoiła się, co znacznie poszerza zasięg ulg.

Dla skarbu państwa to koszt ok 1,3 mld złotych. W następnych latach kwota ta będzie rosnąć.

Na czym polega działalność nierejestrowana? Sprawdź!

Mały ZUS plus – od 1 lutego 2020

Pierwsze plany zakładały, że mały ZUS plus będzie obowiązywał od 1 stycznia 2020, jednakże niezbędne okazało się przesunięcie terminu obowiązywania ustawy na 1 lutego 2020. Aktualnie ustawa czeka na podpis Prezydenta.

Czy mały ZUS plus się opłaca?

Jak twierdzi minister rozwoju Jadwiga Emilewicz – oszczędności dla firmy to nawet kilkaset złotych miesięcznie i kilka tysięcy złotych w skali roku.

Na przykładzie: dla przedsiębiorcy którego średni dochód w 2019 roku wyniósł 2 800 zł składka na ubezpieczenie społeczne w 2020 roku wyniesie 442,96 złotych, plus ubezpieczenie zdrowotne. Czyli w kieszeni zostanie mu prawie 550,00 zł miesięcznie.

Co trzeba zrobić żeby z małego ZUS plus skorzystać?

Przepisy mają wejść w życie z początkiem 2020 roku. Dokładna data będzie zależała od tempa prac sejmu. Ale żeby skorzystać z programu mały ZUS plus, trzeba będzie złożyć wniosek. Będzie na to dokładnie miesiąc.

Jeśli jednak uprawnienia do niższego ubezpieczenia uzyskamy w ciągu roku, będziemy mieć 7 dni na złożenie wniosku.

Warunkiem koniecznym jest też prowadzenie działalności w poprzednim roku, przez co najmniej 60 dni.

Obniżona składka może być opłacana maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu kolejnych 5 lat prowadzenia działalności.

Dodatkowo trzeba będzie przekazywać dane dotyczące dochodu oraz form opodatkowania. Nie będzie to jednak wymagało wypełniania dodatkowych formularzy. Informacje te można będzie zawrzeć w raporcie miesięcznym lub w deklaracji rozliczeniowej.

Kogo nie obejmie ulga mały ZUS plus?

Oprócz tych którzy przekroczą roczny przychód powyżej 120 tysięcy zł, z obniżonej składki nie będą mogli skorzystać także przedsiębiorcy którzy:

  • rozliczali się w poprzednim roku w formie karty podatkowej i jednocześnie korzystali ze zwolnienia sprzedaży z podatku VAT.
  • wykonują działalność na rzecz swoich byłych pracodawców

Zasiłek macierzyński i własna firma? Wszystko co musisz wiedzieć o składkach.

Źródła: WP Finanse, Business Insider Polska, Rzeczpospolita

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail