Czego szukasz

Jak rozliczyć ulgę na dzieci w zeznaniu rocznym za 2016 rok?

Ulga na dzieci to preferencja podatkowa przysługująca rodzicom wykonującym władzę rodzicielską, opiekunom prawnym mieszkającym z dzieckiem lub rodzicom zastępczym, którzy faktycznie wychowują dziecko. Wypełnianie obowiązku alimentacyjnego czy sporadyczne spotkania nie są wystarczające, aby móc skorzystać z ulgi. Oczywiście jak to zwykle bywa preferencja przysługuje, jeżeli spełnimy szereg warunków. Zanim odliczymy ulgę na dziecko należy zatem dokładnie przeanalizować wymagane kryteria. Aby Wam pomóc w wypełnieniu dokumentów zapraszamy na bezpłatny webinar już 24 kwietnia br.

  • Karolina Szopa - 13/04/2017

Chcesz o coś zapytać? Wolisz najpierw posłuchać a potem wypełniać dokumenty? Zapisz się na nasz wspólny webinar już dziś >>> 

Podatek liniowy/ryczałt ewidencjonowany a inne dochody

Ulga prorodzinna przeznaczona jest tylko dla tych przedsiębiorców, którzy stosują zasady ogólne. Oznacza to, że jeżeli osoba prowadząca działalność złożyła wniosek o zastosowanie podatku liniowego czy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, to nie będzie miała możliwości rozliczenia ulgi na dziecko.

W przypadku, gdy poza działalnością opodatkowaną w sposób preferencyjny (podatek liniowy, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych) przedsiębiorca osiąga również dochody z innych źródeł rozliczane na zasadach ogólnych, to jest możliwość zastosowania ulgi na dziecko w ramach odrębnego zeznania rocznego składanego z tego źródła. Przykładami takich dochodów mogą być: umowa o pracę, zlecenie, najem prywatny na zasadach ogólnych, emerytura, renta.

Jeżeli zastanawiasz się nad założeniem własnej firmy poznaj 11 zalet i 6 wad samozatrudnienia.

Ile można odliczyć?

Wartość ulgi na dziecko zróżnicowana jest w zależności od liczby wychowywanych dzieci.  Może się też zdarzyć, że ulga będzie przysługiwać tylko za część miesięcy np. wtedy, gdy dziecko urodziło się lub skończyło 18 lat w 2016 roku.

Ulga na dziecko wynosi:

  • 1 112,04 zł – kwota ulgi przy wychowywaniu jednego dziecka;
  • 1 112,04 zł – kwota ulgi przy wychowywaniu drugiego dziecka;
  • 2 000,04 zł – kwota ulgi przy wychowywaniu trzeciego dziecka;
  • 2 700 zł – kwota ulgi przy wychowywaniu czwartego i każdego kolejnego dziecka.

Rodzice dziecka mają prawo odliczyć ulgę w dowolnej proporcji lub może to zrobić tylko jedno z nich. Trzeba jednak mieć na uwadze, że łączna kwota zastosowanej ulgi nie może przekroczyć jej wartości.

Jak ująć ulgę na dziecko w zeznaniu rocznym?

Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą uwzględniają przysługującą im kwotę ulgi w deklaracji PIT-36 i mają obowiązek załączyć PIT-O.

Konieczne będzie podanie numerów PESEL dzieci, a jeżeli ich nie mają to imion, nazwisk i dat urodzenia. Należy również określić ilość miesięcy, za które przysługuje ulga w odniesieniu do każdego dziecka (zaznaczamy cały rok lub konkretne miesiące).

Do rozliczenia ulgi wystarczające będzie złożenie wspomnianej deklaracji i załącznika, trzeba jednak mieć na uwadze, że urząd skarbowy może zażądać dodatkowych dokumentów potwierdzających prawo do zastosowanych ulgi.

Kiedy dochód rodziców pozbawi ich prawa do ulgi prorodzionnej i jakie są limity?

Ulga na dzieci przysługuje rodzicom wychowującym dwoje i więcej dzieci bez względu na to, ile rodzice zarabiają.

Z ulgi nie skorzystają rodzice wychowujący jedno dziecko, jeżeli przekroczony zostanie limit:

  • 112 000 zł – łączna wartość dochodów małżonków, których związek małżeński trwa cały 2016 rok lub rodzica samotnie wychowującego dziecko;
  • 56 000 zł – dochód rodzica nie pozostającego w związku małżeńskim lub będący w nim, ale nie przez cały rok podatkowy.

Jak długo można odliczać ulgę na dziecko?

Ulga przysługuje na każde małoletnie dziecko, a jeżeli dziecko uczy się to czas preferencji jest wydłużany do momentu ukończenia przez nie 25 lat.

Szczególną sytuacją jest otrzymywanie przez dziecko zasiłku pielęgnacyjnego lub renty socjalnej, dlatego ulga prorodzinna dostępna jest wówczas niezależnie od wieku dziecka.

Czy dochody dziecka mają wpływ na prawo do odliczenia ulgi?

Może się zdarzyć, że dochody uzyskiwane przez dziecko pozbawią rodziców prawa do jej odliczenia. Stanie się tak tylko wtedy, gdy dziecko ukończyło 18 rok życia.

Jeżeli dochody potomka są wyższe niż 3 089 zł (warunek dotyczy dochodów opodatkowanych skalą podatkową lub z kapitałów pieniężnych opodatkowanych 19% stawką podatku, z wyjątkiem renty rodzinnej) to rodzice nie będą mogli zastosować ulgi.

Dochody dziecka uzyskane przed osiągnięciem pełnoletności nie będą brane pod uwagę przy rozstrzyganiu prawa do ulgi prorodzinnej, nawet te otrzymane w roku kalendarzowym, w którym kończy ono 18 lat. Oznacza to, że licząc limit dochodów dziecka, które osiągnęło pełnoletność w trakcie roku sumujemy tylko te dochody, które dziecko otrzymało po dniu 18 urodzin.

W przypadku, gdy dziecko otworzyło swoją firmę i stosuje jako formę opodatkowania podatek liniowy lub ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, niezależnie od jego dochodów z działalności rodzice nie zastosują ulgi na dziecko.

Kiedy możliwy jest zwrot z tytułu ulgi na dziecko?

Może się zdarzyć, że ze względu na zbyt niski dochód rodzice nie wykorzystają przysługującej im kwoty ulgi na dziecko. Warto wiedzieć, że w takiej sytuacji mogą otrzymać zwrot niewykorzystanej wartości, który nie może jednak przekroczyć sumy zapłaconych w danym roku podatkowym składek społecznych i zdrowotnych, ale tylko tych podlegających odliczeniu.

Składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalna, rentowa, wypadkowa, chorobowa) podlegają odliczeniu w całości, a składka na ubezpieczenie zdrowotne tylko w określonej części (płacimy 9% podstawy wymiaru, odliczamy 7,75% podstawy wymiaru).

Masz pytanie?

Weź udział w webinarium organizowanym przez firmę inFakt dla Mamopracuj pt.: „Rozliczenie PIT 2016. Sprawdź ile mniej podatku zapłacisz będąc mamą?”, który odbędzie się 24 kwietnia o godzinie 10.

Zapisz się na bezpłatny webinar >>>

Zapraszamy do rejestracji i zadawania pytań w komentarzach. Na wszystkie udzielimy odpowiedzi w trakcie webinarium.

Zdjęcie: 123.rf

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Szopa
InFakt łączy obsługę księgową przez biuro rachunkowe z dostępem do aplikacji www oraz mobile. Firma specjalizuje się w obsłudze branż IT, Internet, reklama, media. Osoby, które nie prowadzą jeszcze działalności, mogą skorzystać z pomocy i usługi Zakładania Firmy (specjalna oferta dla Mamopracuj).
Podyskutuj

Gdybym robiła remont generalny drugi raz, to…

Remont generalny to jest wyzwanie! Kto przeżył ten wie. Kto planuje, ten niedługo się dowie. Zwłaszcza jeśli zabieramy się za to pierwszy raz w życiu ;) Tak było w moim przypadku. Błędów oczywiście nie udało się uniknąć. Ale z efektu końcowego jestem zadowolona. Jeśli jesteś ciekawa na co dzisiaj zwróciłabym większą uwagę, to zapraszam do lektury artykułu!
  • Agnieszka Kumorek - 18/06/2019
kobieta i mężczyzna podczas remontu

Długo zabierałam się za opisanie naszej jesiennej „przygody”. W końcu minęło już pół roku odkąd wprowadziliśmy się do własnego mieszkania. Emocje opadły i mogłam na spokojnie pomyśleć nad tym, co zrobiliśmy dobrze, a co można było zrobić lepiej 😉

Bo z perspektywy czasu zmieniłabym kilka rzeczy, i…

…gdybym robiła remont generalny drugi raz, to…

Rezerwowałabym ekipę remontową dużo wcześniej

Wiedzieliśmy, że budowlańcy mają długie terminy oczekiwania, więc zaczęliśmy szukać ekipy (w naszym odczuciu) dużo wcześniej. Chcieliśmy, żeby remont zaczął się od września lub października, więc 3 miesiące wcześniej mąż obdzwaniał poleconych specjalistów.

Jak się okazało to już było za późno 😉 Ludzie z polecenia mieli zajęcie na pół roku do przodu, a nawet dłużej. Odpowiadali nam, że mogą przyjść, ale w grudniu…

Na szczęście nam jakoś się udało. Zapraszaliśmy kilka ekip i porównywaliśmy ich wyceny i nasze odczucia 😉 Remont generalny ruszył od końcówki września.

Moja rada: remont generalny, a nawet kupno mieszkania do remontu, warto zacząć od „zaklepania” dobrej ekipy.

Pamiętałabym, że ekipa to Twoi pracownicy a nie koledzy

Brzmi jak oczywista oczywistość. Klient płaci, klient wymaga. Ale kiedy ekipa ma tyle lat co ty, to można trochę o tym zapomnieć…a to niedobrze. „Koleżeńskie” relacje sprawdzały się, gdy wszystko szło dobrze.

Wiadomo jednak, że sielanka nie trwała cały czas i musieliśmy wyegzekwować oczywiste błędy, powiedzieć co nam się nie podoba, negocjować – wtedy rozmowa robiła się trudna.

Moja rada: warto zachować większy dystans z ekipą. Nie trzeba być bardzo oficjalnym, ale podział ma być jasny – zatrudniona osoba/fachowiec robi wszystko najlepiej jak się da, a zatrudniający wymaga i egzekwuje to, na co się umawialiście.

Przygotowałabym się wcześniej na to, że zgranie terminów i materiałów jest trudne 😉

Nie wiem do końca jak opisać ten punkt, bo jest bardzo obszerny. Przy remoncie dobrze mieć naprawdę mocnego skilla logistyki (albo mocne nerwy :P).

W umowie remontowej mieliśmy rozpisane etapy prac, co będzie potrzebne do ich realizacji itp. Nie mieliśmy gdzie trzymać materiałów, więc wszystko chcieliśmy załatwiać na bieżąco. No i się zaczęło… codzienne (a nawet częściej) wizyty w Castoramie, objazdówka po sklepach z drzwiami, wybór meblarza, który zrobi meble do kuchni na wymiar, dogadywanie się z terminem montowania paneli, ogarnięcie elektryki…

Ja nie zdawałam sobie sprawy, że po pierwsze: nawet na coś o standardowych wymiarach czeka się tak długo, po drugie: każdą z tych rzeczy montują inne osoby (o zgrozo), które trzeba ze sobą zgrać, bo inaczej prace stoją…

Nawet jak to piszę, to biorę dwa głębokie oddechy, bo wszystko mi się przypomina 😉

Moja rada/rady: przygotować się psychicznie, że tak już po prostu jest. Załatwiać wszystko najwcześniej jak się da (w końcu niektórych rzeczy nie trzeba przechowywać, np. zgód na podłączenie trzeciej fazy :P). Jeśli ma się taką możliwość, to wziąć ekipę, która zajmie się kilkoma rodzajami prac lub kompleksowo wszystkim.

Dwa razy zastanowiłabym się nad robieniem projektu mieszkania

To już jest rzecz bardzo względna. Znam wiele osób, które zrobiły projekt, trzymały się go i dzięki temu zaoszczędziły sporo czasu i nerwów. My podeszliśmy do tematu zbyt spontanicznie. Zrobiliśmy projekt, podobał się nam… i na tym się skończyło 😉 Nie płaciliśmy za opcję z dokładnymi wymiarami… a przy rynku wtórnym niestety co chwilkę wychodziły nowe kwestie pod tytułem „tego się tak nie da zrobić”. To wystająca rurka, to ściana nie-nośna, ale z żelbetonu 😉 , to drzwi, które były 70, ale nowe 70 już nie pasują, konieczność zrobienia podwieszanego sufitu lub ściana, która musi pójść pod innym kątem, bo „coś tam”.

Sporo rzeczy musieliśmy modyfikować/zmieniać w trakcie.

Moja rada: robić projekt od A do Z, nie bać się dopłacić za dokładne wymiary itd. Inaczej może się okazać, że z niego po prostu nie skorzystamy 😉

Na koniec podsumuję, co w moim odczuciu zrobiliśmy dobrze (taki optymistyczny akcent) 🙂

  • wszystko było zapisane w umowach i na wszystko – WSZYSTKO – braliśmy pisemne zgody, dzięki czemu uniknęliśmy kilku mało przyjemnych sytuacji;
  • przed remontem, w trakcie i po poprosiliśmy znajomego, który zna się na budowniczych kwestiach i który powiedział nam: na co mamy zwrócić uwagę, co jest zrobione super, a do czego ekipa ewidentnie się nie przyłożyła;
  • nie kupowaliśmy najtańszych materiałów, dużo czasu poświęcaliśmy na porównywaniu stosunku ceny do jakości produktów – dzięki czemu z większości jesteśmy bardzo zadowoleni;
  • poinformowaliśmy wcześniej sąsiadów o planowanym remoncie, wywiesiliśmy też kartkę, że „przepraszamy za niedogodności” i dbaliśmy, żeby na korytarzu każdego dnia był porządek a prace nie przedłużały się do późnego wieczoru;
  • prawie codziennie byliśmy w mieszkaniu, żeby zobaczyć postępy prac, dzięki czemu na bieżąco mogliśmy ustalać z ekipą co jest ok, a co chcemy zmienić. Przy rynku wtórnym okazało się to bardzo ważne – wychodziło mnóstwo rzeczy, które zmuszały nas do zmiany wcześniejszych planów.

Remont generalny przeżyliśmy. W najbliższym czasie nie chcemy do tego wracać 😉 Wiemy już, że jest to bardzo czasochłonne zajęcie, które wymaga sporo cierpliwości.

Dzisiaj siedzimy w naszym salonie i wspominamy to wszystko z uśmiechem 🙂
Tobie też tego życzę. Powodzenia!

Zdjęcie artykułu: źródło 123rf.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Dlaczego hurtownia torebek jest idealnym miejscem na zakupy?

Każda kobieta ma w swojej szafie przynajmniej kilka torebek. To nie tylko piękny, ale też niezwykle praktyczny element garderoby. Pozwala mieć przy sobie najpotrzebniejsze przedmioty, a przy okazji prezentować się bardzo szykownie. To połączenie estetyki i funkcjonalności sprawia, że moda na torebki nie przemija. Zmieniają się tylko gusta i fasony, które są obecnie na topie. Dlatego warto znaleźć miejsce, w którym wybór będzie jak najbardziej szeroki.
  • Alicja Zielińska - 18/06/2019

Hurtownia torebek – idealne miejsce na zakupy

Poszukiwanie idealnej torebki to długi proces. Wiele osób udaje się najpierw do małych lokalnych sklepików, gdzie niestety wybór jest niewielki. Potem ich uwagę przyciągają popularne sieciówki odzieżowe, w których pojawiają się torebki, lecz zazwyczaj są wykonane z materiałów słabej jakości i szybko ulegają zniszczeniu.

Jeśli kobiecie zależy na tym, aby zakupiony przedmiot nie tylko prezentował się dobrze w chwili zakupu, ale też po długim czasie użytkowania, powinna zdecydować się na torebkę wykonaną z wysokiej klasy materiałów. Dobrym miejscem na zakupy będzie hurtownia torebek skórzanych. Takie miejsce oferuje szeroki wybór galanterii i pozwala mieć pewność, że dokonujemy zakupów u specjalisty w danej branży.

Torebki skórzane – niezawodne od lat

Skóra kojarzy się z elegancją, luksusem i wysoką jakością. Nic dziwnego: jest materiałem niezwykle trwałym, który nawet po wielu latach użytkowania wygląda dobrze i jest podatny na zabiegi odświeżające. Skóra sprawia, że torebka jest wygodna i dobrze się prezentuje, podkreślając styl swojej właścicielki i zapewniając komfort użytkowania. Sugeruje też dbałość o szczegóły i może służyć przez wiele lat, dzięki czemu stanowi ekonomiczne rozwiązanie. Oszczędność, estetyka i trwałość: skórzane torebki posiadają wszystkie te zalety.

Fasony, kształty, kolory

Każdy sklep z torebkami oferuje przynajmniej kilka różnych fasonów torebek. Hurtownia torebek oferuje ich jeszcze więcej, dlatego każda kobieta znajdzie w niej torebkę pasującą do jej stylu. Listonoszki, kuferki, plecaczki, shopperbagi, kopertówki, torebki klasyczne… jest mnóstwo możliwości wyboru. W zależności od potrzeb można zdecydować się na większy rozmiar, który pomieści zakupy, potrzebne dokumenty albo urządzenia elektroniczne, lub niewielką torebkę, mającą służyć jako estetyczny dodatek do stroju wieczorowego.

Młode, energiczne kobiety często stawiają na wygodę, decydując się na plecaczki i listonoszki, w których szybko mogą znaleźć potrzebne przedmioty. Dostępne fasony występują w kilku wersjach kolorystycznych, co jest kolejnym udogodnieniem dla klientek, które poszukują czegoś wyjątkowego dla siebie. Ponieważ torebka towarzyszy kobietom na co dzień, po prostu musi się podobać i odpowiadać gustowi właścicielki.

Taki zakup zdecydowanie podnosi komfort użytkowania przedmiotu i poprawia samopoczucie. Stanowi znakomity sposób na wyrażenie swojego stylu i dopełnienie looku oraz praktyczne rozwiązanie dla kobiet, które lubią mieć pod ręką najważniejsze przedmioty – telefon, ulubioną książkę lub kosmetyczkę.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail