Czego szukasz

Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości

„Jeszcze czego!” to tytuł, w którym każda kobieta znajdzie coś dla siebie. To książka pisana sercem. Nie ma w niej wydumanych feministycznych żądań, ale konkretne i realistyczne spojrzenie na świat. To inspiracja do zawalczenia o siebie, wbrew oczekiwaniom innych.

  • Anna Gawrońska - 13/05/2016

Paulina Młynarska to dobrze znana postać w świecie mediów. Niektórzy kojarzą ją z zagranych ról filmowych, inni z prowadzonych programów telewizyjnych i audycji w rozgłośniach radiowych, a jeszcze inni spotkali się z jej twórczością literacką. Trzeba przyznać, że doświadczenie zawodowe tej dziennikarki jest ogromne, co na pewno ma przełożenie na jakość wykonywanej przez nią pracy. Jednak to nie bogaty dorobek zawodowy zwraca uwagę innych, a jej niebanalna osobowość, otwartość, szczerość i determinacja w dążeniu do celu.

Paulina Młynarska po raz kolejny (to już jej siódma książka!) dzieli się z czytelnikami swoimi życiowymi doświadczeniami i spostrzeżeniami na temat funkcjonowania kobiet w świecie rządzonym przez mężczyzn. Pochyla się nad stereotypami, które wynosimy z domu i które powielamy w dorosłym życiu. Jak sama mówi, sama była zaprogramowana na małżeństwo, co nie kończyło się happy endem. Jednak Pauliny Młynarskiej nie można oceniać przez pryzmat nieudanych małżeństw (niestety wielu skupia się tylko na tym aspekcie), ale trzeba docenić jej wkład w zmienianie świata. Zależy jej bowiem na wyrwaniu kobiet z toksycznych, nieszczęśliwych związków, w których płeć żeńska niewiele ma do powiedzenia.

Niezależność, własny rozwój to podstawa do zbudowania własnego JA, które będzie fundamentem do stworzenia dobrego związku.

Bo takie też się zdarzają i nie wszyscy mężczyźni są źli. W bardzo ciekawy sposób dziennikarka wymieniła różne typy mężczyzn, których możemy spotkać na swojej drodze. Spora dawka humoru gwarantowana!

Ogromne wrażenie zrobił na mnie rozdział poświęcony gwałtom. To przerażające w jaki łagodny sposób karani są przestępcy, którzy dopuszczają się tego czynu. Zatrważa również podejście śledczych do ofiar – skupianie się na ubiorze, zachowaniu itp. Często ofiara gwałtu musi mierzyć się z upokarzającym traktowaniem…

Książka Pauliny Młynarskiej powstała przy dużym udziale Czytelniczek. Nie brakuje w niej historii z życia wziętych, przykładów z „Miasta kobiet” czy osobistych historii innych kobiet. To wszystko sprawia, że tytuł jest bardzo autentyczny.

Życiorys autorki obfituje w wiele ciekawych, ale też trudnych zdarzeń i momentami bardzo zaskakuje. Z ogromnym zainteresowaniem czytałam opowieść o krętej drodze do szczęścia, o zawodowych wyzwaniach i trudach samotnego macierzyństwa. Za każdym razem byłam pełna podziwu dla autorki, dla jej determinacji w walce o własne szczęście.

„Jeszcze czego!” to tytuł, w którym każda kobieta znajdzie coś dla siebie (na końcu znajduje się bardzo ważna konwencja o zapobieganiu przemocy wobec kobiet). To książka pisana sercem. Nie ma w niej wydumanych feministycznych żądań, ale konkretne i realistyczne spojrzenie na świat. To inspiracja do zawalczenia o siebie, wbrew oczekiwaniom innych. To wybranie własnej drogi.

Tytuł: Jeszcze czego

Autor: Paulina Młynarska

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Zdjęcie tytułowe: Ania Gawrońska

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Gawrońska
Mama 7-letniego Dawida i 3-letniego Adasia, specjalistka od marketingu afiliacyjnego, miłośniczka czytania - prowadzi blog z recenzjami książek nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com. Interesuje się neuropsychologią i dziennikarstwem, uwielbia podróże i wspólne ciekawe spędzanie czasu.
Podyskutuj

Jak podróżować w czasach koronawirusa?

Pandemia koronawirusa wpłynęła na każdy właściwie aspekt naszego życia. Spowodowała również konieczność zmiany stylu podróżowania, a swobodne przemieszczanie się, nawet na terenie Polski, może być skomplikowane. Zamknięte granice, powolny transport, ograniczenie ruchu. Wakacje w 2020 roku nie są jednak niemożliwe do zorganizowania. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas planowania wycieczki.
  • Jagoda Jasińska - 10/08/2020
kobieta podróżuje autobusem do zwiedzania w maseczce

Nowa rzeczywistość

Wyjazdy, zwłaszcza te zagraniczne są trudniejsze do zorganizowania niż zazwyczaj. Wiele państw ma wyższy wskaźnik zachorowań niż Polska, granice pozostają zamknięte a rządy nakładają kwarantannę na odwiedzających. Branża turystyczna stara się jednak wyjść naprzeciw nowej rzeczywistości, a hotele i firmy transportowe walczą o przetrwanie. Podróżowanie – nawet w tych ciężkich czasach – nie jest niemożliwe, konieczna będzie jednak duża ostrożność.

Pierwszy krok to zapoznanie się z oficjalnymi zaleceniami Polski i kraju docelowego. Ważne jest, aby uzyskiwać informacje z oficjalnych źródeł, których treść jest regularnie aktualizowana, takich jak strona Rządu gov.pl, witryna IATA Travel Center oraz statystyki Covid-19 Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM).

Bilety lotnicze i noclegi najlepiej rezerwować z możliwością bezpłatnego anulowania lub zmiany. To samo tyczy się wycieczek fakultatywnych i biletów wstępu. W przeciwnym razie odzyskanie środków, mimo że w obliczu epidemii najczęściej jest zasadne, może okazać się trudne. Odwołanie lotów przez linie lotnicze stanowi nadzwyczajną okoliczność, dlatego też pasażerom nie przysługuje z tego tytułu dodatkowe odszkodowanie.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Higieniczne środki bezpieczeństwa, takie jak noszenie maski, obowiązek mycia rąk, kaszlanie w łokieć lub chusteczkę, zachowanie odległości od innych osób – stały się już powszechne. Lotniska zabroniły wstępu do hali odlotów i przylotów osobom towarzyszącym, które nie posiadają karty pokładowej, a na ziemi rozrysowano specjalne oznaczenia odległości. W pociągach przeprowadzana jest pełna dezynfekcja na stacjach końcowych oraz regularne odkażanie najbardziej dotykanych przestrzeni (poręcze, toalety, klamki).

Podczas podróży świetnie sprawdzi się usługa wirtualnej sieci publicznej, która pozwala na zmianę adresu IP urządzenia i tym samym dostęp do zagranicznych stron internetowych bez ograniczeń spowodowanych na przykład cenzurą krajową. Jednocześnie VPN stanowi dodatkową ochronę przez hakerami, również podczas korzystania z publicznych sieci WiFi w miejscach takich jak lotnisko czy pociąg.

Warto również pomyśleć o wykupieniu ubezpieczenia podróżnego, zwłaszcza w przypadku podróży pozaeuropejskich, których nie obejmuje karta EKUZ. W niektórych krajach koszt hospitalizacji jest bowiem bardzo wysoki, może sięgać kilku tysięcy euro. Umowa ubezpieczenia podróżnego powinna obejmować sytuacje awaryjne i oczywiście te związane z Covid-19: konsultacje u lekarzy i specjalistów, badania, prześwietlenia, ewentualny pobyt w szpitalu. Ubezpieczenie pozwoli cieszyć się wakacjami z większym spokojem.

Pandemia koronawirusa spowodowała wzrost świadomości ekologicznej wielu podróżników. Niektórzy zmienią zapewne swoje nawyki związane z podróżowaniem, aby zminimalizować wpływ na planetę, przy czym w szczególności na zmiany klimatyczne. Jest szansa, że podróże staną się bardziej przemyślane, mniej masowe, co może przełożyć się na nową jakość turystyki.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Wyciągnij na wierzch pewność siebie i osiągaj swoje cele

Do książki Tima Sandersa „Moc pewności siebie. Osiągaj zamierzone cele i poczuj siłę spełnienia” podeszłam z rezerwą: kolejny poradnik jakiegoś amerykańskiego guru, który będzie mi wciskał amerykańską receptę na cudowne życie, które mogę mieć na wyciągnięcie ręki, wystarczy że „uwierzę w siebie”. Ale, że ja książek po okładce nie oceniam (a okładka istotnie, nie jest czymś, co sprawę mogłoby uratować), przeczytałam pierwszy rozdział. I zostałam z autorem do końca.
  • Bianka Lesik - 06/08/2020

Z poradnikami tego typu, jest tak, że zawsze można powiedzieć: znam to, nic nowego tutaj nie ma. Gdzieś tam mamy przekonanie, że aby wieść pełniejsze życie, niż robimy to już w tej chwili – będziemy potrzebować kaskaderskich wyczynów i wygibasów linoskoczka.

Sanders już na pierwszych stronach książki, opowieścią o pewnej sytuacji, którą przeżył ze swoją babcią, zdaje się wyraźnie mówić – szczęście nie przychodzi ani w akompaniamencie fanfarów ani spektakularnych wybuchów w tle, a swojego położenia nie zmienisz w jedną noc, czytając jedną książkę. Za to go polubiłam.

Przeczytaj także: 10 książek, które wspierają rozwój osobisty 

Jedno pytanie na początek

Na niecałych 200 stronach, autor omawia siedem prostych reguł, które proponuje każdemu wprowadzić do swojego życia. „Czy jest coś, czego nie robisz, a co robiłeś w swoich najlepszych latach?” – Tim Sanders zadaje to pytanie pośrednio Czytelnikowi. Wniosek jest prosty – te rzeczy, które robiłeś w swoich najlepszych latach zadecydowały o tym, że to były Twoje najlepsze lata, nie na odwrót. Wróć do nich, a poczujesz się lepiej.

Sanders namawia do starych dobrych przyzwyczajeń, a jeśli nie jesteśmy szczęśliwcami, którzy takie przyzwyczajenia mieli lub mają – pokazuje, jak to, co jemu kiedyś pomogło (wierzę mu), może pomóc każdemu. Tym bardziej wszystko jest wiarygodne, że zasady są proste i oczywiste.

Kolejne siedem rozdziałów to siedem reguł, które autor proponuje do wykorzystania w drodze do pewności siebie. Czytam dalej – w regułach rozpoznaję swoje przekonania i znane mi prawdy, które stosuję, ale o części zapomniałam. Jak na przykład ta, żeby karmić swój umysł dobrymi rzeczami, a informacje, ludzi i źródła siejące zwątpienie omijać szerokim łukiem. Nic nowego, bez wybuchów i cyrkowych sztuczek.

Trudno było mi zrezygnować z wypisania tych reguł tutaj, ale jednak tego nie zrobię. Żeby odkryć nowe na nie nowych zasadach, tak jak ja, trzeba tę książkę przeczytać w całości, dać się Sandersowi poprowadzić przez jego poradniko-rozmowo-opowieść.

Przeczytaj także: 10 książek, które odbudują Twój związek

Chwila skupienia nad najprostszym

Autor nie namawia do robienia wszystkiego naraz, nie wypisuje recepty: przez pierwszy tydzień stosuj pierwszą regułę, w drugim tygodniu zacznij stosować drugą. To motywacyjna książka-poradnik, której NIE czyta się jak poradnik.

Pisarz, w przeciwieństwie do wielu innych autorów podobnych książek, nie wciąga do Tajnego Kręgu Pewnych Siebie Ludzi, nie strzela w czytelnika hasłami: Tylko ze mną, tylko w taki sposób możesz to osiągnąć. Pokazuje, jak każdy w swoim tempie może wyciągnąć na światło dzienne swoją pewność siebie. Wbrew temu, że porad w stylu „to rób, tego unikaj” w książce nie brakuje, nie czułam się jak na tureckim kazaniu, a tego najbardziej się obawiałam otwierając ją po raz pierwszy.

Pomimo prostych reguł, których ogromną wagę stara się podkreślić autor, nie nazwałabym „Moc pewności siebie” książką, którą do końca czyta się łatwo. Aby móc zastanowić się nad tym, co autor chce przekazać, i co z tego dla mnie może wynikać, dobrze jest znaleźć chwile spokoju, w której można się skupić nad treścią tekstu.

Nie namawiam też do czytania jej w jeden dzień – pewne informacje i przywołane przez Sandersa przykłady dobrze jest przełknąć i przyłożyć do naszego życia – sprawdzić czy gość może mieć rację. Ja doszłam do tego, że ma i że lepiej go posłuchać.

„Moc pewności siebie. Osiągaj zamierzone cele i poczuj siłę spełnienia” jest książką, która jeśli nie posłuży jako poradnik, może być dobrym motywatorem. Pokrzepiona niechorobliwym i nieudawanym optymizmem, który wygląda z kart lektury, zamykam książkę. Wiem, że wszystko o czym przed chwilą przypomniał mi Tim Sanders znam i kiedyś wiedziałam, że to działa. Wiem, co robić. Zrobię to.

Przeczytaj także: Porażka? Uwierzyłam w siebie, dam radę! – historia Magdy

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Bianka Lesik
Skład Faktów wspiera Redakcję Mamo Pracuj od początku tworzenia serwisu. Firma zajmuje się m.in. tworzeniem tekstów na potrzeby gazet i stron internetowych oraz przygotowywaniem zawartości merytorycznej wydawnictw marketingowych i informacyjnych.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail