ZAINSPIRUJ SIĘ
Proste sposoby na szybką poprawę nastroju strudzonej mamy
- Karolina Wojtaś
- 28 października 2024
- 5 MIN. CZYTANIA

O macierzyństwie mówi się, że jest jednocześnie najpiękniejszą i najtrudniejszą rolą. I coś w tym jest: obok radości i wzruszeń są też dni, kiedy wszystkiego jest za dużo. Jedno dziecko płacze, drugie marudzi, w komputerze czeka zaległe zadanie, a mieszkanie wygląda, jakby przeszedł przez nie tajfun. Jeśli właśnie masz taki dzień, mamy dla Ciebie kilka podpowiedzi. Nie musisz stosować wszystkich, wybierz to, na co masz dziś siłę i możliwości.
1. Wyjdź (sama albo z dzieckiem)
Jeśli możesz zostawić dziecko pod opieką partnera, babci czy zaufanej sąsiadki, wyjdź choćby na pół godziny. Do parku, do kawiarni, do sklepu, gdziekolwiek. Odpocząć od dziecka to nic złego. To zwykła ludzka potrzeba, a Ty też masz do niej prawo.
Nie masz kogo poprosić o pomoc? Wyjdź razem z dzieckiem. Zmiana otoczenia, świeże powietrze i kilka kroków w innym rytmie potrafią zdziałać więcej, niż się wydaje. Często uspokajają też malucha.
2. Rusz się
Ruch to jeden z najszybszych sposobów na zmianę nastroju i rozładowanie napięcia. Nie chodzi o trening na siłowni. Wystarczy kilka minut rozciągania, szybki marsz z wózkiem albo taniec w salonie do ulubionej piosenki. Dzieci zwykle chętnie dołączają, a wspólne wygłupy rozładowują atmosferę po obu stronach.
3. Oddychaj
Gdy bodźców jest za dużo, ciało reaguje napięciem, bólem głowy i rozdrażnieniem. Pomaga proste ćwiczenie: zrób spokojny wdech nosem, licząc do czterech, a potem powolny wydech ustami, licząc do sześciu. Powtórz kilka razy. Dłuższy wydech niż wdech to sygnał dla organizmu, że może zwolnić.
Jeśli masz chwilę więcej, sięgnij po trening Jacobsona (polega na napinaniu i rozluźnianiu kolejnych grup mięśni) albo krótką medytację z przewodnikiem. Możesz je zrobić we własnych czterech ścianach i nie zajmują dużo czasu. [tu warto osadzić 1–2 aktualne nagrania]
4. Odpuść coś z listy
Nie wszystko musi być zrobione dziś. Obiad z mrożonki, pranie na jutro, zabawki, które poleżą na podłodze do wieczora: świat się od tego nie zawali. Spójrz na swoją listę zadań i skreśl z niej jedną rzecz. Bez wyrzutów sumienia. Czasem najszybszą ulgę daje nie zrobienie czegoś więcej, ale zrobienie czegoś mniej.
5. Zrób coś tylko dla siebie
W natłoku obowiązków łatwo zapomnieć o sobie. A przecież liczy się nie tylko opróżniona zmywarka i wstawione pranie. Ty też się liczysz. Wykorzystaj wolną chwilę nie na „ogarnianie”, tylko na drobną przyjemność. Kawa wypita na ciepło, odcinek ulubionego serialu, kąpiel, kilka stron książki albo coś, co kiedyś lubiłaś robić i odłożyłaś na „kiedyś”. Nie potrzebujesz do tego specjalnych kosmetyków ani gadżetów, wystarczy chwila, która należy tylko do Ciebie.
6. Włącz coś do słuchania
Muzyka, audiobook albo podcast to świetny sposób, by poprawić sobie nastrój, nie przerywając codziennych zajęć. Spokojne dźwięki pomogą się wyciszyć, a ulubione przeboje dodadzą energii. Audiobooki umilą sprzątanie czy gotowanie, a na trudniejszy dzień najlepiej sprawdzą się lekkie, zabawne historie, np. kryminały Joanny Chmielewskiej. Podcasty z kolei dają poczucie, że ktoś z Tobą rozmawia, co bywa bezcenne, gdy cały dzień spędzasz w bardzo młodym towarzystwie. Zajrzyj też do [podcastu Fundacji Mamo Pracuj – LINK]. [tu można dodać 2–3 aktualne polecenia redakcji]
7. Zażyj snu
Niektóre kobiety mówią, że sen się „zażywa”, tak jak kąpiel czy spacer. To trafne określenie. Jeśli irytuje Cię wszystko, nie masz ochoty z nikim rozmawiać i czujesz się przytłoczona, bardzo możliwe, że po prostu jesteś niewyspana. Połóż się, gdy dziecko ma drzemkę, zamiast nadrabiać obowiązki. A jeśli ktoś może przejąć opiekę na godzinę, poproś o to i prześpij się bez wyrzutów sumienia.
8. Porozmawiaj z kimś dorosłym
Samotność to jedna z rzeczy, które najbardziej dokuczają mamom. Zadzwoń do przyjaciółki, napisz do siostry, umów się na kawę z inną mamą z placu zabaw. Czasem wystarczy kilka zdań wymienionych z kimś, kto rozumie.
To też dobry moment, by porozmawiać z partnerem o podziale obowiązków. Zamiast ogólnego „pomóż mi”, poproś o coś konkretnego: „Czy możesz dziś wykąpać dzieci?” albo „Weź je w sobotę rano na spacer, a ja się wyśpię”. Konkretne prośby łatwiej spełnić.
Kiedy to coś więcej niż gorszy dzień
Zmęczenie i rozdrażnienie zdarzają się każdej z nas. Jeśli jednak przygnębienie, wyczerpanie, drażliwość czy poczucie bezradności trwają dłużej niż dwa tygodnie, nie mijają mimo odpoczynku albo zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto porozmawiać ze specjalistką lub specjalistą: lekarzem rodzinnym, psychologiem albo położną. Szukanie wsparcia to nie porażka, tylko troska o siebie.
Jeśli potrzebujesz porozmawiać z kimś od razu, możesz zadzwonić pod numer 116 123 (telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym).
Przeczytaj także: Jak radzić sobie ze stresem?
Zdjęcie: Canva











