Czego szukasz

Pracuję zdalnie robiąc strony www – historia Olgi

Olga Wachowiak jest mamą 2,5 letniego Bruna i pracuje z domu, robiąc strony internetowe na zlecenie. Nauka, podnoszenie kwalifikacji przez internet dają jej wiele satysfakcji, a praca dla klientów również własne pieniądze. Ponieważ jej synek często choruje, Olga wie, że nie mogłaby na razie pracować na etacie. Sprawdź, czy taka praca zdalna spodoba się również Tobie?

  • Joanna Gotfryd - 15/01/2019
Olga Wachowiak

Olga, rozmawiałyśmy już prawie rok temu (przeczytaj pierwszy wywiad z Olgą – To była najlepsza decyzja jaką podjęłam) i wtedy byłaś świeżo po kursie WordPress & Freelancing. Szykowałaś się do pracy zdalnej, jako twórca stron www opartych na WordPressie. Co wydarzyło się u Ciebie przez ten rok?

Początkowo ruszyłam pełną parą, a mój syn Bruno poszedł do żłobka. Zrobiłam swoją stronę internetową, zdobyłam pierwsze zlecenia. Było prawie idealnie. Potem zaczęły się ciągłe przeziębienia, zdarzyło nam się nawet być w szpitalu, okazało się, że mamy w domu alergika i nie zapowiadało się, żeby ten tryb dnia i pracy miał szansę funkcjonować dalej. Zrezygnowaliśmy ze żłobka i musieliśmy lepiej podzielić się z mężem opieką nad Brunem.

Wiem, że taki stan nie będzie trwał wiecznie, na razie pracuję mniej niż bym chciała, ale najważniejsze, że w ogóle mogę pracować i nie jestem „uziemiona”.

Intensywny kurs on-line WordPress& Freelancing ukończyłaś rok temu. Jakie nowe umiejętności zdobyłaś od tego czasu? Czy gdzieś doszkalałaś się, uczyłaś sama?

Myślę, że co najmniej połowę czasu poświęcam na naukę, drugą na pracę dla klientów. Kurs on-line dał mi solidne podstawy do działania i mogłam zacząć tworzyć strony, ale cały czas czułam potrzebę zdobywania nowych umiejętności.

Korzystam z treści dostępnych w internecie, uczestniczę w webinarach, darmowych kursach, staram się jak najlepiej poznać HTML, CSS, JavaScript – na początek.

Jest też parę wydarzeń organizowanych przez społeczność WordPressa, z których można naprawdę dużo wynieść. Uczestniczyłam między innymi w WordCampie w Poznaniu.

Im dalej jestem, tym bardziej zdaję sobie sprawę jak głęboka jest ta dziedzina – to przeraża i motywuje jednocześnie. Metodą, która dała mi najwięcej umiejętności jest czysta praktyka, często psucie i potem naprawianie. Utworzyłam swoje strony testowe, na których się uczę i to przynosi też dużo wiedzy i satysfakcji.

Na zdjęciu od lewej: Agnieszka Kowalska, Olga Wachowiak i Lucyna Erezman (absolwentki kursów WordPress&Freelancing oraz Wirtualna Asystentka)i Ela Wolińska (mentorka kursu Wirtualna Asystentka) – podczas spotkania na WordCamp w 2018 r. Zdjęcie pochodzi z materiałów prasowych organizatora konferencji.

Jakimi stronami dla klientów możesz się pochwalić?

Miałam przyjemność pracować dla firm z branży artystycznej – jedną ze stron jest Atelier Tańca – www.ateliertanca.pl. Mam na ukończeniu jeszcze kilka kolejnych stron, ale na razie jeszcze nie mogę ich pokazać. Opiekuję się również stronami www.homerehab.pl i www.stansetgym.pl i jestem w trakcie tworzenia strony dla Akademii Wystąpień Publicznych i firmy Karokara zajmującej się ślusarstwem. Jest jeszcze moja strona www, którą też oczywiście robiłam samodzielnie: www.odtejstrony.pl 

Olga, czy założyłaś własną firmę? Co jest wyzwaniem w codziennym prowadzeniu biznesu?

Nie założyłam jeszcze własnej działalności, jednak z każdym zleceniem, coraz bardziej przekonuję się, że w najbliższym czasie w końcu to zrobię, bo znacznie ułatwi mi to współpracę z niektórymi klientami.
Ciekawą opcją jest działalność nierejestrowana, ale to też najlepiej funkcjonuje we współpracy z prywatnymi osobami, a poza tym są limity, których absolutnie nie można przekroczyć, dlatego to opcja tymczasowa, idealna na sprawdzenie, czy własna firma ma sens.

Jak szukasz klientów? Jakie masz plany rozwoju i działania na nowy rok?

Jak na razie najczęściej współpracuję z osobami, które trafiły do mnie przez wspólnych znajomych, ale zdarzyły się już też przypadki, że informacja w stopce o tym, kto robił stronę przyprowadziła klienta – to daje kopa, bo oznacza, że komuś się to jednak podoba i warto.

Nowych klientów znajduję też poprzez tematyczne grupy na Facebooku, gdzie pojawia się mnóstwo zleceń, regularnie tam zaglądam.

Jesteś z Brunem cały dzień w domu – kiedy znajdujesz czas na pracę? Wiem, że na co dzień praca z dzieckiem jest bardzo trudna, albo wręcz niemożliwa. Jak to sobie zorganizowałaś?

Pracuję wtedy kiedy Bruno śpi, z reguły wieczorami, czasem do późnej nocy, a kiedy potrzebuję tego czasu więcej, zamykam się w pokoju, mąż przejmuje dowodzenie nad domem i dajemy radę (śmiech).

Od niedawna postanowiliśmy rozpocząć przygodę z opiekunką, ale na razie sporadycznie, 1-2 razy w tygodniu, żeby odzyskać parę godzin dla siebie, bo ciężko jest być ciągle na wysokich obrotach. Czekamy na przedszkole – to na pewno będzie dla nas duża ulga.

Na koniec chciałam Cię poprosić o Twoje podsumowanie tego, czego dokonałaś. Jakie masz przemyślenia i co powiedziałabyś mamom, które chcą ruszyć z miejsca?

Kiedy zaczynałam kurs miałam trochę inne wyobrażenie, jak to będzie wyglądać już po wszystkim. Nie spodziewałam się jak dużo pracy i nauki jeszcze przede mną. Jednak im więcej trudności po drodze, tym bardziej utwierdzałam się w tym, że kurs, to była najlepsza możliwa decyzja w tamtym momencie.

W obecnej sytuacji nie miałabym możliwości pójścia na etat, siedziałabym w domu i zamartwiała co ze mną będzie. A teraz mam możliwość rozwoju, zarobku i czuję, że robię to co lubię, nawet jeśli czasem przez kilka tygodni nie miałam nawet chwili wyłącznie dla siebie.

Dziękuję Ci za rozmowę i życzę zdrowia dla Bruna i rozwinięcia skrzydeł dla Ciebie!

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Lead IT, Lady! Zgłoś się do programu!

Marzysz by zostać liderką w branży IT? A może już nią jesteś, ale czujesz, że chcesz się rozwijać w tej branży? W takim razie program Lead IT, Lady! jest stworzony dla Ciebie. Już wkrótce rusza pierwsza edycja. Poznaj wszystkie szczegóły!
  • Agnieszka Wadecka - 07/09/2020

Lead IT, Lady! Pierwsza edycja

Czym jest Lead, IT Lady!? To program, którego głównym założeniem jest zainspirowanie młodych kobiet i dziewczyn możliwością podjęcia ról liderskich w IT oraz rozwój liderek w tej branży, rozwój ich kompetencji i wsparcie w zdobywaniu niezbędnego doświadczenia.

Twórcami programu są Stowarzyszenie Women in Technology Poland wraz z Grand Parade.

Przeczytaj także: Kobiety w IT w 2020 roku. Dlaczego warto wybrać ten kierunek rozwoju?

Czego możesz się nauczyć

Projekt Lead IT, Lady! będzie się składać z czterech modułów:

  • I moduł: warsztaty z obszaru samoświadomości, pewności siebie, kompetencji liderskich i narzędzi do zarządzania zespołem.
  • II moduł: liderowanie zespołom realizującym projekty w społeczności Women in Technology Poland, takie jak Tech Leaders, WiT4People, Let’s Solve IT, WiT Bootcamp itp.
  • III moduł: realizacja własnych projektów, zaproponowanych i zarządzanych przez uczestniczki projektu.
  • IV moduł: współpraca z mentorkami, doświadczonymi i zaangażowanymi kobietami pełniącymi role liderskie w IT.

Zobacz: Gdzie są „Cyfrodziewczyny”?

Zgłoś się do programu i zostań liderką!

Program będzie trwać 9 miesięcy – od 17 sierpnia 2020 do 30 czerwca 2021 roku. Natomiast do uczestnictwa w programie można się zgłaszać do 12 września, jednak im wcześniej to zrobisz, tym lepiej.

Zapisz się już dziś!

Chcesz poznać więcej szczegółów? Wejdź na stronę Lead IT, Lady!

Przeczytaj też: Praca w branży IT w czasie pandemii?

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

UX designer –przebranżowienie i pierwsza praca – wskazówki dla początkujących

UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce. W tym zawodzie liczy się umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku. O ścieżce przebranżowienia i szukania pierwszej pracy rozmawiamy z Agą Napłochą i Magdaleną Kurowską, ekspertkami od UX design.
  • Joanna Gotfryd - 20/08/2020
usmiechnieta brunetka w okularach - Aga Naplocha stoi na tle fioletowej sciany, trzyma w rece tablet i mowi do mikrofonu

Na rozmowę z Agą Naplochą i Magdaleną Kurowską umawiamy się z okazji konferencji Elementarz UX poświęconej wejściu w branżę User Experience. Konferencja odbyła się w czerwcu 2020 (online).
https://www.elementarzux.pl/

Dziewczyny, jakie trzeba mieć doświadczenie, aby zacząć zajmować się UX?

Aga Naplocha: Każde doświadczenie jest bardzo cenne, a to dlatego, że każdy praca UX-owca to bardzo często wiele różnych zadań, których nie da się wrzucić do jednego worka. Sam obszar UX czerpie z wielu dziedzin: ekonomii, psychologii, nauk społecznych czy projektowania graficznego.

Dlatego, osoby, które przeszły już jakąś drogę zawodową mają już w swoim zanadrzu pewne cechy UX-owe, o jakich nawet nie wiedzą. Nauczyciele – organizowanie i selekcja treści umiejętność facylitowania (to może się przydać np. na UX-owe warsztaty z klientem). Socjologowie – umiejętności badawcze, przeprowadzanie wywiadów i wyciąganie wniosków z ankiet. Inżynierowie – zrozumienie działania technologii, które bardzo pomaga przy projektowaniu systemów i interfejsów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

Przeczytaj także: Kto to jest UX designer, co robi i jak nim zostać?

Czy UX może być fajnym kierunkiem rozwoju dla dotychczasowych humanistów?

Aga: Tak! Jak również dla umysłów ścisłych 🙂 Najfajniejsza w pracy UX-owca jes interdyscyplinarność. Bardzo często osoby o różnych kompetencjach pracują przy jednym projekcie. I nawet nie chodzi tu o programistów czy projekt managerów. W samym zespole UX-owym jest dużo różnych specjalizacji: od badań i strategii, przez projektowanie interfejsów po pisanie treści, czyli UX Writing.

W UX znajdą swoje miejsce osoby, które lubią optymalizować, upraszczać, szukać pewnych połączeń i dociekać. Humaniści mogą zająć się np. tworzeniem przyjaznych treści dla użytkowników czy prowadzeniem badań i warsztatów z klientem (facylitowanie).

elementarz ux

Jakie umiejętności UX-owca można wykorzystać w innej pracy niż UX designer?

Aga: Jest ich ogrom! UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce.

Takie re-używane umiejętności to np. organizowanie pracy i zarządzanie projektami, szeroko pojęta umiejętność researchowania, projektowanie graficzne, a poza tym cały wachlarz umiejętności miękkich – mediacja, szukanie konsensusu, aktywne słuchanie.

Pierwsza praca jako UX designer. Porozmawiajmy o szukaniu pracy. Jakie trzeba mieć umiejętności, aby znaleźć pracę jako UX designer junior?

Aga: To zależy od organizacji, która takiego juniora szuka. Spotkałam się z firmami, które stawiały na ogólne nastawienie i predyspozycje takiej osoby – czy jest zorganizowana, w jaki sposób argumentuje swoje decyzje projektowe czy wie, gdzie szukać informacji. Z drugiej strony są organizacje, które szukają juniorów przede wszystkim ze znajomością konkretnego programu np. do prototypowania takiego jak Sketch czy Figma.

Moja rada dla juniorów: nie poddawajcie się – nawet jeśli, nie znacie jeszcze programów, to warto podkreślać swoje dotychczasowe umiejętności np. zorganizowałam warsztaty z szydełkowania, wypromowałam wydarzenie poprzez kanały społecznościowe albo stworzyłam stronę na WordPressie. Każde z tych doświadczeń na pewno czegoś Was nauczyło i te lekcje mogą okazać się cennym „wsadem” do Waszej przyszłej UX-owej pracy – a nawet mogą zaciekawić Waszego potencjalnego pracodawcę.

Zobacz: Praca zdalna – gdzie jej szukać?

A na co rekruterzy najbardziej zwracają uwagę podczas rozmowy?

Magdalena Kurowska: Na sposób myślenia. Znajomość narzędzi do projektowania, metodologii i heurystyk to elementy ważne, ale nie determinujące. Można się ich nauczyć. Ważniejsza jest umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku.

Jeśli chcesz zaprojektować np. formularz na stronie, musisz dobrze przeanalizować, kto ten formularz będzie wypełniać, czy kolejne pola formularza są jasno opisane i czy są zaserwowane użytkownikowi w odpowiedniej kolejności.

Ważne jest pokazanie rekruterowi sposobu myślenia i uargumentowanie, dlaczego takie, a nie inne decyzje podjąłeś lub podjęłaś jako projektant. Wtedy będą wiedzieć, że mają do czynienia ze specjalistą w swojej dziedzinie.

elementarz ux 2

Gdzie warto szukać pracy jako UX designer?

Aga: Często praca jest bliżej niż nam się wydaje. Można zacząć od wywiadu środowiskowego –  może ktoś z naszej rodziny lub znajomych potrzebuje audytu strony internetowej pod kątem użyteczności?

Dobre wieści są takie, że UX stał się gorącym tematem wśród pracodawców z przeróżnych branż (od nieruchomości po branżę farmaceutyczną) i coraz więcej firm chce mieć swój zespół projektowy. Warto sprawdzać oferty na Linkedinie i grupy na Facebooku.

Pamiętajmy też, że warto wychodzić z własną inicjatywą – może są jakieś instytucje lub organizacje, którym przydałaby się nasza pomoc, ale nie do końca są tego świadome? W takich sytuacjach warto skontaktować się z wybranymi osobami, zaoferować im nasze usługi.

Jak najbardziej powinniśmy zaznaczyć, że dopiero się uczymy, ale nie traktowałabym tego jako furtki do robienia pracy za darmo. W kwestii finansów – być może są jakieś granty, o które mogłyby się ubiegać takie instytucje, a tym samym pokryć nasze wynagrodzenie.

Super! Od czego Wy zaczęłybyście ścieżkę przebranżowienia?

Magdalena: Od sprawdzenia, czy projektowanie jest faktycznie tym, co daje Ci satysfakcje. Idź na weekendowy kurs, zapisz się na service jam, poczytaj, posłuchaj, pooglądaj. A najlepiej, zrób swój pierwszy projekt do szuflady. Nie poświęcaj na to pół roku. Zrób to w weekend.

Wybierz sobie jakąś stronę lub usługę i zrób jej redesign. To nie musi być od razu strona Facebooka, wybierz coś lokalnego, małego. Następnie spotkaj się z 3 znajomymi i zrób mini testy. Zobacz jak klikają, na co patrzą, jak się poruszają po stronie, czego nie rozumieją. Taki wsad na początek wystarczy.

Popraw to, co nie działa rysując proste makiety na kartce A4. Na koniec, wróć do znajomych i powtórz testy. Zostaje Ci jeszcze pół niedzieli i wiedza o tym, czy ten kierunek jest słuszny 😉

Przeczytaj: Zmiana branży na IT

Czy znacie osoby, które się totalnie przebranżowiły i pracują teraz w zawodzie UX designera?

Aga: Tak, znam osoby np. po kierunkach filologicznych czy nawet pracy w PR, które pewnego dnia, sfrustrowane lub znudzone swoją dotychczasową pracą zdecydowały się postawić swoje kroki w UX. I co najważniejsze, to historia z happy endem – obecnie pracują jako UX-owcy.

Jak sobie radzą, od czego zaczynały?

Aga: Z tego, co wiem, to zaczęły od jak najwcześniejszego wdrażania wiedzy teoretycznej w praktyce. Bez względu na to, czy te osoby brały udział w UX-owych szkoleniach czy uczyły się na własną rękę, postawiły na ćwiczenia.

W trakcie przebranżowienia czy generalnie w nauce UX uważałabym na tzw. „książkozę” – bardzo łatwo jest siedzieć na kanapie i zatapiać się w kolejną UX-ową lekturę. Niestety po takiej lekturze często się okazuje, że obraz jest coraz bardziej zamglony, a portfolio świeci pustkami, tak jak świeciło na samym początku.

Radziłabym po każdej mniejszej części teoretycznej spróbować ją przećwiczyć, przepraktykować – czy to na projektach „do szuflady” czy istniejących przypadkach np. stronach www organizacji pozarządowych lub mniejszych jednostek. Pamiętajmy – trening czyni mistrza. A w UX ten trening jest super ważny!

Jak można dalej rozwijać się w tym zawodzie? Jakie są naturalne ścieżki kariery?

Magdalena: Ścieżek jest wiele i umiejętności, a im się ich więcej ma, tym bardziej kompleksowym projektantem można się stać. Service Design (projektowanie usług), UX Writing (projektowanie treści), UI Design (projektowanie wizualne interfejsów) – to na pewno główne, ale nie wszystkie twarze projektowania, którym warto się przyjrzeć, będąc projektantem UX.

Dziękuję Wam za rozmowę!

Aga Naplocha (www.theawwwesomes.org – projektantka UX, koderka i edukatorka, aktywnie wspierająca społeczności w branży IT. Współzałożycielka inicjatywy The Awwwesomes, w ramach której prowadzi kursy z projektowania i kodowania stron www. Nagrywa kursy online dla platformy Skillshare, gdzie została wyróżniona jako Top Teacher. Prowadzi również newsletter o User Experience dla początkujących zatytułowany „UX-owa zupa instant”.

Magdalena Kurowska – Projektantka usług w Play. Od kilku miesięcy prowadzi także zespół projektantów UX. Projektuje fizyczne artefakty, produkty digitalowe, momenty na ścieżce klienta – wszystko to, co składa się na finalne doświadczenie.

Kursy
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail