Czego szukasz

Nauka on-line? To była najlepsza decyzja jaką podjęłam!

Olga Wachowiak zdecydowała, że chce pracować z domu i nie chce, by jej syn Bruno zbyt dużo czasu spędzał w żłobku. W 3 godziny podjęła decyzję i zaczęła naukę on-line. Odnalazła pasję na kursie WordPress&Freelancing. Przekonaj się czy to jest również świetne rozwiązanie dla Ciebie. Nabór do kolejnej edycji kursu już ruszył! Zgłoś się już dziś!

Olga Wachowiak, absolwentka kursu WordPress & Freelancing

Chcesz uczyć się on-line i zdobyć nowy zawód? Tworzyć strony internetowe oparte na WordPressie i zarabiać na zleceniach z całego świata?

Zgłoś się już teraz!

Kolejna edycja kursu WordPress & Freelancing rusza wkrótce!

 

A jeśli chcesz zrobić kurs finansowany przez pożyczkę z Ministerstwa Rozwoju, to sprawdź jak ubiegać się o taką pożyczkę.

Olgo ukończyłaś gospodarkę przestrzenną i ochronę środowiska. W trakcie urlopu macierzyńskiego intensywnie myślałaś co dalej… Czy szukałaś nauki on-line i interesowała Cię praca z domu, właśnie po to, żeby ją połączyć z wychowywaniem dziecka?

Mniej więcej 🙂 Urlop macierzyński zbliżał się ku końcowi, ja nie miałam pracy, do której mogłam wrócić, a tryb pracy mojego męża (24/7) nie ułatwiał planowania. Myślałam intensywnie, ale każdemu pomysłowi brakowało czegoś, co dałoby poczucie, że to pozwoli mi zachować równowagę dom – praca.

Kiedy dostałam maila od Was o kursie, po raz pierwszy w życiu wiedziałam, że to doprowadzi mnie co najmniej do pasji, a docelowo być może stanie się również źródłem dochodu.

Możliwość nauki online, to była jedyna opcja wchodząca w grę, wszystko pasowało idealnie, tym bardziej, że bardzo chciałam, aby moja praca chociaż częściowo mogła odbywać się zdalnie – z domu, tak aby syn nie musiał spędzać codziennie długich godzin w żłobku. Teraz jest tam codziennie przez 4 godziny, a ja mam wystarczająco dużo czasu, żeby wszystko zrobić.

Mówiłaś mi, że w 3 godziny podjęłaś decyzję, że zapisujesz się na kurs WordPress i Freelancing i postanowiłaś, że będziesz robić strony internetowe. Co Cię przekonało do zmiany do zawodu, sięgnięcia po nowe?

Ukończyłam 2 kierunki studiów, zrobiłam podyplomówkę, ale ani nie mogłam znaleźć pracy, ani chyba też nie zabiegałam o to zbytnio. Broniłam się przed pracą w zawodzie, bo nie byłam pewna, czy na pewno chcę to robić.

Chwytałam się innych prac, czas uciekał, ale kiedy urodził się mój syn Bruno, wiedziałam, że to najwyższy czas, aby podjąć decyzję. Mimo, że nigdy nie byłam związana zawodowo z branżą IT, obsługa komputera nigdy nie sprawiała mi większych kłopotów, dlatego tworzenie stron internetowych od razu wydało mi się dobrą metodą na połączenie przyjemnego z pożytecznym.

To była najszybciej podjęta decyzja w moim życiu 😉 I najlepsza.

Wspominałaś mi w rozmowie, że zachwyciła Cię nauka on-line. Co konkretnie było dla Ciebie odkryciem?

Zawsze podchodziłam z dystansem do tej metody. Nie wierzyłam, że ktoś będzie w stanie zmotywować mnie za pomocą połączenia video. Ale mentorki: Sylwia i Ola przekazywały nam tak cenne wskazówki i wiedzę, że nie musiały nas motywować, same drążyłyśmy, szukałyśmy dalej, mimo że czasem ciężko było wyrobić się z bieżącym materiałem.

Tak jest do dziś, nadal mam zapisane dziesiątki zakładek w przeglądarce, ich liczba się nie zmniejsza, bo ciągle przybywają nowe. Bardzo wygodna była również możliwość oglądania lekcji w późniejszym czasie, większość z nas ma dzieci, nie zawsze udawało się pojawić przed komputerem na czas. Dostęp do materiałów był nieograniczony czasowo, za to też ogromny plus dla kursu.

Czy logistycznie też wszystko działało jak w zegarku? Kiedy się uczyłaś, czy Twój synek współpracował z Tobą, np. w kwestii drzemek? 🙂

Z pomocą przychodził mąż, to on musiał dogadać się z rocznym Brunem w kwestii współpracy 🙂 Jestem mu za to bardzo wdzięczna, bo dogadali się świetnie!

Ja zamykałam się w innym pokoju i mogłam spokojnie uczestniczyć w większości lekcji, które odbywały się wieczorami. Uczyłam się i siedziałam przy komputerze w każdej wolnej chwili, podczas drzemek malucha, czasem nawet nocami. Tu ja starałam się dopasować do dziecka. Ale tego właśnie potrzebowałam: elastyczności.

Przy odpowiedniej dawce motywacji prawie wszystko można pogodzić.

Ukończyłaś kurs w listopadzie i właśnie w sieci pojawiła się Twoja pierwsza strona www.pracowniaochach.pl – przepiękna! Tego wszystkiego nauczyłaś się na kursie?

Tego wszystkiego nauczyłam się dzięki kursowi i godzinom spędzonym na czytaniu, szukaniu i próbowaniu. Od tej strony – to będzie nazwa firmy, którą planuję w niedalekiej przyszłości otworzyć, a strona, która budowała się w mojej głowie od początku trwania kursu, jest na razie jej zalążkiem.

Dziewczyny z Pracowni Och.Ach! wiedziały czego oczekują, jak ma wyglądać ich strona, co bardzo mi pomogło i na pewno takich klientów życzę sobie na przyszłość.

Strona tworzona była na płatnym motywie, czego nie miałam okazji próbować w trakcie kursu, więc to też było dla mnie duże doświadczenie i duży krok naprzód. Teraz zaczynam współpracę nad stroną www.osteomika.pl, a w kolejce czeka www.witrazeskowronski.pl, której treści będę przenosić, a wizualnie stronę budować od początku – to też nowe wyzwanie. Także dzieje się! 🙂

wordpress freelancing

Mówiłaś, że z kursantkami z Twojej grupy stworzyłyście silną grupę wsparcia, jesteście ciągle w kontakcie?

Tak, cały czas mamy ze sobą kontakt, utworzyłyśmy grupę na FB i czynnie dzielimy się doświadczeniami, problemami i to nie tylko związanymi z WordPressem!

Dołączyła do nas także Sylwia – mentorka. Po zakończonym kursie nadal pojawia się mnóstwo pytań, zaskakują nas nowe sprawy, o których wcześniej nawet nie pomyślałyśmy.

Pomagamy sobie jeśli tylko potrafimy. Niektóre z nas miały już nawet okazję się spotkać. Myślę, że każdej z nas daje to dużo siły, wszystkie jedziemy w końcu na tym samym wózku! 🙂

Opowiedziałaś mi, że WordPressa traktujesz jako pierwszy krok do głębszego wejścia w branżę IT, początek do dalszej nauki – jakie teraz plany rozwojowe przed Tobą? Mówiłaś mi, że całe życie szukałaś pasji i że jesteś bardzo podekscytowana, tym co Cię czeka… 🙂

Marzy mi się, aby docelowo być front-end developerem z prawdziwego zdarzenia. Chciałabym nadal zajmować się tym, co widzimy na stronie, ale w sposób zdecydowanie bardziej zaawansowany, móc tworzyć dynamiczne, nowoczesne strony.

Zdaję sobie sprawę, że jeszcze długa droga przede mną, a dalsze kursy są niestety kosztowne i wymagają poświęcenia większej ilości czasu i energii, na co mam nadzieję będę mogła pozwolić sobie w ciągu najbliższych paru lat.

Na razie pokochałam WordPressa i rzeczywiście odnalazłam pasję, dlatego wcale nie chcę za szybko się z nim rozstawać.

Na pewno w wolnych chwilach będę zaznajamiać się z językami: HTML i CSS, których nawet bardzo podstawowa znajomość już teraz mi się przydaje.

Korzystałaś z pożyczki z Ministerstwa Rozwoju. Jak wyglądały formalności – czy jest się czego bać, czy to wszystko sprawnie poszło?

Korzystałam z pożyczki na kształcenie z Ministerstwa Rozwoju, dzięki czemu mam możliwość umorzenia spłaty 20-25% wartości całego kursu. Formalności mają to do siebie, że zawsze trzeba wypełnić mnóstwo pól, podenerwować się, że potrzebne są jakieś zaświadczenia, ale wiedząc, że niesie to za sobą jakieś korzyści – warto.

W tym przypadku nie było większych problemów po drodze, większość spraw załatwiałam przez internet, co przy małym dziecku znacznie ułatwiało sprawę.

Jak zachęciłabyś mamy, by uwierzyły w siebie? By zawalczyły o swoją przyszłość zawodową?

Przede wszystkim warto czasem rzucić się na głęboką wodę, nie myśleć o tym, czy na pewno mamy czas i czy kolejny obowiązek nas nie przytłoczy. Być może ta decyzja pozwoli właśnie odpuścić sobie inne rzeczy, którym poświęcałyśmy dotychczas za dużo energii i zająć się czymś co będzie sprawiać nam przyjemność (a dodatkowo można na tym zarabiać).

Pewności nie ma nigdy, tym bardziej warto ryzykować!

Dziękuję Ci za rozmowę!

Chcesz tak jak Olga uczyć się on-line i zdobyć nowy zawód?

Zgłoś się już teraz!

Kolejna edycja kursu WordPress & Freelancing rusza wkrótce!

A jeśli chcesz zrobić kurs finansowany przez pożyczkę z Ministerstwa Rozwoju, to sprawdź jak ubiegać się o taką pożyczkę.

wordpress freelancing

Zdjęcie: archiwum Olgi Wachowiak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie