Czego szukasz

Praca lektorki to dla mnie nieograniczone możliwości rozwoju i świetna zabawa

„Po tych kilku latach pracy, zaczęłam inaczej patrzeć na świat – jak widzę dużą kostkę myślę „pogramy w klasy ćwicząc past simple”, jak widzę pusty słoik myślę „wrzucę tam słówka i będziemy losować i pogramy w kalambury”. Kreowanie nowych pomysłów nie jest już obciążeniem tylko nawykiem, a improwizacja i organizacja wchodzi w krew!” O pracy lektora, byciu mamą i nieograniczonych możliwościach rozwoju rozmawiamy z Pauliną Raszko, lektorką i podwójną mamą. Zapraszamy! A jeśli chciałabyś tak pracować aplikuj >>>

  • Agnieszka Kaczanowska - 03/07/2019
Roześmiana Paulina Raszko, lektorka i wizedyrektor w Szkole Early Stage Warszawa - Białołęka II

Zacznę od pytania zagadki: Dobry lektor angielskiego dla dzieci i młodzieży, to ktoś kto…?

Zaciekawia uczniów sobą i materiałami, które przygotowuje.

Paulino, sama jesteś lektorką od kilku lat. Jak z perspektywy tych lat zmieniały się Twoje sposoby nauczania? 

Praca w zespole Early Stage zobowiązuje i motywuje do przygotowywania coraz to nowych i lepszych lekcji. Każdy, kto był kiedyś w naszym pokoju nauczycielskim wie, że to jak wejście do fabryki pomysłów – wszędzie leżą kolorowe kartki, brystole, plastelina, piłki, wata, łapki na muchy i wiele innych zaskakujących rzeczy. Non stop słychać wymieniane pomysły na lekcje i odgłos nożyczek wycinających dziwne kształty. Po tych kilku latach pracy, zaczęłam inaczej patrzeć na świat – jak widzę dużą kostkę myślę „pogramy w klasy ćwicząc past simple”, jak widzę pusty słoik myślę „wrzucę tam słówka i będziemy losować i pogramy w kalambury”. Kreowanie nowych pomysłów nie jest już obciążeniem tylko nawykiem, a improwizacja i organizacja wchodzi w krew 🙂

Paulina Raszko, lektorka Early Stage

Ale do obowiązków lektorki doszły Ci nowe, prawda? Opowiedz w kilku zdaniach, jak Ty zaczęłaś swoją przygodę z Early Stage?

Moja młodsza siostra uczyła się w Early Stage i w 2013 roku postanowiłam zostawić swoje CV w filii niedaleko mojego mieszkania właśnie na Białołęce. Już podczas pierwszej rozmowy poczułam, że to miejsce dla mnie. Wszyscy byli uśmiechnięci, energiczni, otwarci, a do tego profesjonalni i świetnie zorganizowani. Mimo 8 grup i wielu dodatkowych obowiązków w domu, w miarę gładko przebrnęłam przez pierwszy rok. Nowi lektorzy dostają mnóstwo pomocy, od dyrektorów filii, metodyków, ale przede wszystkim od innych lektorów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i materiałami. W moim drugim roku pracy oprócz bycia lektorem, byłam również liderem. Wiązało się to z dodatkowymi obowiązkami, takimi jak rozliczenia lektorskie, układanie planu czy nadzorowanie prac plastycznych w szkołach, w których uczyliśmy, ale i z dodatkowym wynagrodzeniem. W kolejnym roku zostałam wicedyrektorem, więc miałam okazję poznać życie szkoły od innej strony – organizacja roku szkolnego, kontakty ze szkołami, ale przede wszystkim z rodzicami.

A może Ty także chciałabyś złożyć swoje CV? Wybierz idealną lokalizację i aplikuj!

Właśnie o ten rozwój chciałabym zapytać. Lektor to praca dla kogoś, kto lubi się uczyć, rozwijać, ale też potrafi otworzyć się na nowe wyzwania i potrzeby. W Szkole, w której uczysz to ważny element – rozwój zawodowy każdego z lektorów. Opowiedz proszę o programie, metodach. No i dlaczego to takie ważne? 

Jedną z moich ulubionych rzeczy w Early Stage jest program Talent Booster. To spotkania lektorów z dyrektorem lub metodykiem, podczas których rozmawiamy o tym, co nam się udało w danym semestrze i nad czym chcielibyśmy popracować. Podczas tych rozmów rodzi się wiele wspaniałych pomysłów. Pozwalają one również przyjrzeć się temu co zrobiliśmy, docenić kogoś lub samych siebie i zbudować plan na nadchodzące miesiące.

Warsztaty dla lektórów, Early Stage

Dużo się u Was w szkole dzieje, prawda? A to webinary, a to spotkania, to kolejne płyty, a nawet koncerty!

To prawda! Nigdy nie jest nudno, a każdy miesiąc przynosi coś nowego. Tak jak wspomniałaś, mamy wiele webinarów i szkoleń, nagrywamy z dziećmi płyty, bierzemy udział w projektach międzynarodowych, jeździmy na obozy i zimowiska… urozmaiceniom nie ma końca.

Jesteś podwójną mamą. Twoja druga córeczka jest malutka, ale już przygotowujesz się do powrotu do pracy, prawda? Czy bycie mamą pomaga Ci w pracy?

Bycie mamą pomaga w nabraniu dystansu do rzeczy, na które nie mamy wpływu 🙂 Pomaga również lepiej wczuwać się w emocje i potrzeby dzieci. Myślę, że skoro stajemy się innymi ludźmi kiedy zostajemy rodzicami, to przenosi się to także na bycie lektorem. No i przede wszystkim, jak każda mama, jestem o wiele lepiej zorganizowana, niż kilka lat temu, a moja doba ma na pewno więcej niż 24 godziny! Ale działa to też w drugą stronę! Bycie lektorem w naszej szkole pomaga mi być lepszą mamą. Dzięki cyklicznym szkoleniom z psychologami, dowiaduję się coraz więcej o tym, co może czuć mały człowiek oraz dostaję mnóstwo pomysłów, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Używam tej wiedzy zarówno w klasie, jak i w domu.

Wiem, że w Early Stage pracuje sporo mam (oczywiście nie tylko). Co takiego przyciąga mamy? 

Mimo że mamy coraz więcej mężczyzn wśród lektorów, nadal większość z nas jest kobietami. Każda wie, z czym na co dzień zmierza się mama w pracy i to wsparcie jest nieocenione.

A które elementy pracy lektora są najbardziej wymagające? Jak TY sobie z takimi radzisz?

Najbardziej wymagające dla mnie jest wszystko to, co dzieje się poza lekcją. Czyli przygotowywanie materiałów, pisanie raportów czy sprawdzanie długich wypracowań lub egzaminów. Jest to czasochłonne i trzeba się do tego samemu zmotywować. Na lekcji często motywują uczniowie i ich energia i zaangażowanie. Na pewno pomaga wsparcie innych lektorów, którzy zawsze są chętni do dzielenia się swoimi pomysłami i materiałami. No i trzeba też wspomnieć o pokoju lektorskim, gdzie jest przestrzeń na marudzenie i ładowanie baterii 🙂

Zajęcia kreatywne z angielskiego dla dzieci w Szkole Early Stage

Czy można u Was pracować w mniejszym wymiarze godzin niż standardowe osiem? 

 Absolutnie tak! Lektor ma zupełną dowolność, jeśli chodzi o liczbę grup, które chce prowadzić.

Intensywnie szukacie lektorów do pracy, praktycznie w całej Polsce. Gdybyś mogła podać 4 powody, dla których warto pomyśleć o pracy z Early, to co to będzie?  

Dobre stawki lektorskie, dostępność materiałów – to coś co bardzo ułatwia pracę na co dzień i co wyróżni Early Stage od wielu szkół, które znam. Wszystkie testy, powtórki i zabawy są w bazie, więc wystarczy tylko wydrukować. Dodatkowo każdy lektor ma dostęp do brystoli, plasteliny, kredek, flamastrów i wszystkiego innego, co może być potrzebne do przygotowania fajnej lekcji! Bardzo przejrzysta ścieżka kariery – dzięki programowi Talent Booster, każdy wie, jaką drogę ma do pokonania i co na końcu tej drogi jest. Mnóstwo dostępnych szkoleń i webinariów! To coś co sprawia, że rozwojowi nie ma końca!

Czyli jest szansa, że jeśli Czytelniczka mamopracuj.pl zaaplikuje, to możecie pracować razem, a przynajmniej spotkać się przy okazji szkoleń? 

Oczywiście! Na szkoleniach spotykamy się z lektorami z całej Polski. Jeśli któraś z czytelniczek ma ochotę spróbować swoich sił jako lektorka to zapraszamy do aplikowania – jeszcze wiele filii prowadzi rekrutacje na nowy rok szkolny.

Czekamy na takie historie i chętnie je opiszemy! Dziękuję Ci za rozmowę!

 

Paulina Raszko – wicedyrektor filii Early Stage Warszawa Białołęka II, lektorka i podwójna mama.

Sprawdź od razu gdzie możesz zacząć pracę już od września >>>

A jeśli chcesz poznać współzałożycielkę szkoły Early Stage, przeczytaj wywiad z Tonią Bochińską >>>

Zdjęcia: własność Early Stage

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  

Code4Life Academy: Wystartuj w branży lub restartuj swoją karierę w IT

Myślisz o karierze w branży IT? Chciałbyś stawiać pierwsze kroki pod czujnym i życzliwym okiem mentora? Interesuje Cię nie tylko szkolenie, ale też praca w branży? Jeśli tak, to koniecznie przeczytaj o ciekawym programie jakim jest Code4Life Academy. Opowiada o nim Magda Wójcik, Recruitment Lead w Roche Global IT Solution Centre.
  • Anna Łabno - Kucharska - 26/07/2019
Kobieta trzymająca identyfikator Code4Life Academy

Magdo, cieszę się, że znalazłaś chwilę czasu, żeby porozmawiać o Code4Life Academy. Opowiesz o nim za chwilę, ale powiedz skąd pomysł na takie działanie w Roche Global IT Solution Centre?

To dobre pytanie. Na rynku pracy istnieje wiele programów rozwojowych skierowanych do absolwentów studiów wyższych. W Roche Global IT Solution Centre rozszerzyliśmy tę formułę i naszemu dotychczasowemu programowi stażowemu “Graduate” nadaliśmy nowy wymiar. Tę nową formułę kierujemy nie tylko do absolwentów, ale również osób zmieniających ścieżkę kariery oraz wracających po dłuższej przerwie do pracy. Tak powstało Code4Life Academy, czyli program umożliwiający zdobycie pierwszych doświadczeń w branży IT. Chcemy rozwijać osoby, które dopiero startują lub “restartują” swoją karierę.

Wspieracie rozwój kobiet już od dawna. Organizujecie w swoich biurach warsztaty i spotkania dla osób zainteresowanych pracą w branży medycznej i IT. Czy wasi goście są dla Was źródłem inspiracji do kolejnych działań?

Zdecydowanie! Często podczas organizowanych przez nas konferencji i meetupów spotkamy inspirujące panie. To osoby, które postanowiły rozpocząć przygodę z IT ucząc się project managementu lub języków programowania. Część z nich zdecydowało się na zmianę ścieżki kariery po urlopie rodzicielskim czy wychowawczym. Wspieramy takie decyzje oferując program, który umożliwi im merytoryczny i efektywny start w IT w ramach wybranej ścieżki rozwoju – technicznej lub projektowej.

Więcej informacji o inspirujących spotkaniach w Roche Global IT Solution Centre znajdziesz TU>>

A jak wygląda Code4Life Academy od kuchni?

Po pierwsze, proponujemy program szkoleniowy rozpisany specjalnie dla tej grupy na kilka pierwszych miesięcy pracy. Dodatkowo uczestniczki i uczestnicy programu zdobywają doświadczenie pod okiem dedykowanego mentora, pracując przy projektach, które łączą naukę i technologię. Wspierają one obszary badań, rozwoju, produkcji i dystrybucji leków Roche na całym świecie. Program sygnujemy marką Code4Life, bo dzieląc się naszą ekspertyzą rozwijamy przyszłych specjalistów, którzy będą tworzyć rozwiązania IT zwiększające komfort życia pacjentów.

Co ważne, Code4Life Academy trwa 12 miesięcy a po tym czasie istnieje możliwość przedłużenia współpracy. Zatrudnienie oparte jest o umowę o pracę, na cały bądź ¾ etatu. Miesięczne wynagrodzenie przy pełnym etacie wynosi 5800 zł brutto.

A kiedy zaczynacie najbliższe działania?

Pierwsza tura rusza już 1 sierpnia! Kolejne zatrudnienia planujemy na 1 października. Zapraszam serdecznie – obecnie otwarte są jeszcze poniższe pozycje, na które trwa nabór:

Code4Life Academy – Junior Project Manager
Code4LifeAcademy – Junior Data Integration Engineer
Code4LifeAcademy – Junior Business Intelligence Engineer
Code4LifeAcademy – Junior in Data Management

Więcej ogłoszeń, już wkrótce na it.roche.pl

Roche - Code4Life Academy

Dowiedz się więcej o Roche Global IT Solution Centre i zapoznaj się z profilem firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Dziękuję za rozmowę.

Logo Roche

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Dlaczego zero waste to nie chwilowa moda, a konieczność?

Nasza planeta nie jest ostatnimi czasy w najlepszej kondycji. Doskwiera jej szereg niekorzystnych zjawisk związanych z globalnym ociepleniem. Na naszych oczach maleje powierzchnia pokrywy lodowej, podnosi się poziom mórz i oceanów, bezpowrotnie giną kolejne gatunki i zanikają naturalne siedliska, np. rafy koralowe, regiony polarne. Obserwujemy częściej ekstremalne zjawiska pogodowe: burze, powodzie, fale upałów, susze, wichury, pożary. Następstwem tych anomalii będą w dalszej kolejności masowe migracje ludności i związane z nimi ogromne straty ekonomiczne.
  • Małgorzata Krzyworączka - 25/07/2019
naturalne produkty do pielęgnacji

Zero waste to nie chwilowa moda

Ta dynamiczna zmiana klimatu, której jesteśmy świadkiem związana jest przede wszystkim z przemysłową działalnością człowieka. Bezpośrednią przyczyną nagłego wzrostu temperatury jest spalanie węgla, ropy, gazu – paliw potrzebnych do produkcji energii elektrycznej oraz transportu. Skutkiem jest uwalniane się do atmosfery dodatkowych ilości gazów cieplarnianych, które powodują podwyższanie się średniej globalnej temperatury.

Rozwój światowego przemysłu i towarzysząca temu emisja gazów cieplarnianych doprowadziła do wzrostu średniej temperatury Ziemi o 1ºC w stosunku do stanu sprzed rewolucji przemysłowej (1780-1800 r.). Naukowcy alarmują, że punkt krytyczny osiągniemy, gdy temperatura podniesie się o 1,5°C. Szacuje się, że nastąpi to około roku 2030, co będzie skutkowało nieodwracalnymi zmianami w ekosystemie. Zatem czasu na działanie jest niewiele.

Setki tysięcy ofiar na Haiti każdego roku z powodu powodzi. Kraj ten został niemalże całkowicie pozbawiony formacji leśnych. Źródło: www.meteoprog.pl

Zmiany klimatyczne

Do zmian klimatycznych na Ziemi przyczyniła się także rabunkowa gospodarka leśna prowadzona przez człowieka. Wycinka lasów, głównie tropikalnych, doprowadziła do bezpowrotnej utraty wielu naturalnych ekosystemów, a także spowodowała szybsze nagrzewanie się Ziemi. Dopiero niedawno człowiek zdał sobie sprawę z roli, jaką odgrywają lasy.

Zdaniem naukowców, tereny leśne są istotnym elementem w zwalczaniu skutków zmian klimatycznych. Lasy posiadają niesamowite właściwości samoregulujące i mają istotny wkład stabilizacyjny w klimat ziemski. Szczególnie lasy równikowe Amazonii (tzw. zielone płuca Ziemi), które tak masowo się wycina, znacząco wpływają na zmiany klimatu w skali globalnej.

Wszechobecny plastik

Kolejnym palącym problemem jest zanieczyszczenie naszego środowiska plastikiem. Jest to tworzywo sztuczne wynalezione ponad sto lat temu. Powstaje w procesie destylacji ropy naftowej. Ten cudowny materiał – lekki, wytrzymały, giętki, higieniczny – wytwarzany codziennie w niewyobrażalnych ilościach, okazał się zgubą, za sprawą bardzo długiego czasu rozkładu.

Tony plastikowych odpadów na lądzie i w oceanach dowodzą temu, że nie przemyślano do końca kwestii ich utylizacji. Plastikowa butelka na wodę, słomka do picia, plastikowe sztućce, czy torba foliowa na zakupy to niechlubne symbole naszych czasów. Najbardziej absurdalnym zjawiskiem jest fakt, że większość plastikowych śmieci to przedmioty jednorazowego użytku, których używamy przez kilka minut i wyrzucamy. Jeśli nie trafią do recyklingu, będą zalegać w środowisku przez setki lat, gdy nas już tu nie będzie. A przecież bez tych przedmiotów da się żyć. Zapytajcie kogoś, kto ma więcej niż 50 – 60 lat, jak to było w czasach bez plastiku.

Źródło: turystyka.wp.pl

Plastikowe odpady, zalegające na lądach, zostają zbierane przez prądy wodne do oceanu. Są nie tylko uciążliwym zanieczyszczeniem na plażach, ale stanowią też spore zagrożenie dla zwierząt. Dla żółwia plastikowa reklamówka przypomina meduzę. Stworzenia morskie giną z głodu z powodu kawałków plastiku, rozpychających ich żołądki. Plastik pod wpływem promieni słonecznych rozpada się na bardzo drobne frakcje zwane mikroplastikiem, które pochłaniają organizmy żywiące się planktonem.

Źródło: nt.interia.pl

Chcesz zmiany? Bądź nią!

Degradacja środowiska postępuje w bardzo szybkim tempie. Naukowcy oraz organizacje proekologiczne wzywają nas do natychmiastowego przyspieszenia działań na rzecz klimatu. Wszystkie kraje świata muszą podjąć wspólne działania, aby do 2030 roku wyhamować postępujące zmiany klimatycznie. Dużo się też mówi o plastikowym zagrożeniu, gdyż świat tonie w plastiku.

Przeciętnemu Kowalskiemu wydaje się, że nic nie może zrobić, bo wszystko leży w rękach politycznych przywódców. Zwiększenie energii odnawialnej, powstrzymanie wylesiania i szereg restrukturyzacji, to działania na szeroką skalę, w które muszą zaangażować się rządy państw. Potrzebna transformacja musi się jednak wiązać ze zmianą świadomości w społeczeństwie i wymaga mentalnego przełomu.

Pierwsze kroki w kierunku ekologii

Okazuje się, że społeczna świadomość zagrożenia rośnie. Potrzeba zmiany również. Jeszcze niedawno trudno było uwierzyć, że działanie jednej osoby mogłoby realnie wpłynąć na środowisko naturalne. Z pewnością każdy z nas zastanawiał się: co znaczy jedna plastikowa butelka mniej w nieskończonym oceanie plastiku? Przecież to tylko jedna, nic nieznacząca kropla. Co da jeżdżenie do pracy rowerem, skoro na ulicy i tak kłębi się od spalin, a aut wciąż przybywa? Po co kupować ekologiczne środki czystości, skoro wszyscy wokół używają tych zwykłych, nafaszerowanych chemią i na dodatek tańszych? Jaki ma sens przygotowywania posiłków w domu, skoro można kupić gotowe jedzenie na wynos, opakowane w plastik, który wyrzucamy i nie martwimy się zmywaniem?

Takie dylematy prawdopodobnie ma każdy, kto stawia pierwsze kroki w kierunku ekologii. Bo wydaje się, że życie ekologiczne, zgodne z naturą jest trudniejsze, droższe, niedorzeczne i wbrew wszystkim dookoła, a nasze wybory i tak nie ocalą planety. W końcu jednak znajdzie się ktoś, kto będzie Cię naśladował. To nasze decyzje prowadzą do zmian – najpierw wpłyną na nasze życie, a potem zaczną oddziaływać na innych. W końcu znajdzie się ktoś, kto będzie powielał nasze wybory.

Jak widać, życie ekologiczne zaraża. Na całym świecie powstają ruchy i społeczności, które nie czekają na regulacje ze strony rządów czy polityków i rozpoczynają w swojej skali działanie proekologiczne. Na uwagę zasługuje młodziutka szwedka – Greta Thunberg, która zainicjowała falę protestów organizowanych przez młodych aktywistów przeciwko zmianom klimatycznym, które wynikają ze szkodliwej działalności człowieka.

Greta rozpoczęła w 2018 roku swój jednoosobowy protest przed budynkiem szwedzkiego parlamentu. Jej postawa wpłynęła na młodzież z całego świata. Dzięki niej wiele młodych osób zainteresowało się ekologią. Akcja dotarła też do Polski. 15 marca na ulice wyszło mnóstwo uczniów, którzy domagali się zmian w polityce. Okazuje się, nasze postępowanie silnie oddziaływuje na innych i ma dalekosiężne skutki. Działanie jednostki ma sens.

Źródło: www.pfaelzischer-merkur.de

Greta Thunberg (na zdjęciu) zamiast w ławce szkolnej siedziała pod parlamentem z wypisanym na wielkim kartonie hasłem: „Szkolny strajk dla klimatu”. Doprowadziła do międzynarodowego ruchu w obronie klimatu i przeszłości dla naszej planety.

Niewątpliwie nastał czas ekologii. Bycie eko jest bardzo na topie, szczególnie wśród młodych ludzi, co mnie bardzo cieszy. Im więcej osób podąża tą drogą, tym większa szansa, że efektem kuli śnieżnej kolejne osoby przyłączą się do ruchu i uznają, że bycie eko jest warte naśladowania. Potrzebna jest przede wszystkim zmiana mentalna ludzi, która doprowadzi do wypracowania nowych nawyków, nowych sposobów myślenia i życia w zgodzie z naturą.

Lipiec bez plastiku

W sieci jest wiele inspiracji i blogów związanych z postawami proekologicznymi, czy z życiem wolnym od plastiku. Jeśli brakuje ci pomysłów, czy odwagi aby zrobić swój pierwszy krok w kierunku ekologii, możesz poszukać w Internecie grup, które dzielą się swoimi doświadczeniami.

Wiele mówi się o plastikowym zagrożeniu, powstają kampanie promujące życie “zero waste” (minimalizacja śmieci). Trzeba działać szybko, więc warto też zacząć wprowadzać zmiany we własnym otoczeniu, we własnym domu.

Z racji tego, że mamy teraz lipiec, warto wspomnieć jedną z nich – blog plasticfreejuly.org promujący ograniczanie plastiku w lipcu. Akcję zapoczątkowała australijska organizacja Plastic Free Foundation, która zachęca do ograniczenia używania tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. W wydarzeniu bierze udział ponad dwa miliony ludzi z ponad 150 krajów na całym świecie! Jest to pewnego rodzaju wyzwanie, w którym rejestrujesz się na stronie i deklarujesz ograniczenie użycia tworzyw sztucznych przez dzień, tydzień lub cały miesiąc.

Portal mamopracuj.pl również chce dołączyć do tego proekologicznego ruszenia. Chcemy mieć udział w działaniach na rzecz ochrony naszej Planety, dlatego
tym artykułem rozpoczynamy cykl tematyczny dotyczący ochrony środowiska. Jednocześnie chcemy pokazać naszym czytelnikom, że nie jest to tymczasowy trend, jednosezonowa moda, lecz potrzeba wypracowania nowych standardów.

Wszelkie trudne zmiany w ludzkiej świadomości najlepiej wprowadzać małymi krokami. Łatwiej przekonać ludzi do rezygnacji z czegoś na rzecz innego rozwiązania, niż naciskać, aby z czegoś zupełnie zrezygnowali… nawet jeśli idea jest w 100% słuszna.

W kolejnych artykułach będziemy się dzielić pomysłami na proekologiczne wersje przedmiotów codziennego użytku. Pokażemy nasze pomysły na bycie eko… i nie będzie to przeprowadzka na wieś 🙂

Śledź nasze posty. Niebawem “Pielęgnacja w stylu ZERO WASTE”

Zdjęcie główne i zdjęcie książki: Małgorzata Krzyworączka – fasja.com/pl/; pozostałe zdjęcia: podane źródła

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail