Czego szukasz

Praca lektorki to dla mnie nieograniczone możliwości rozwoju i świetna zabawa

„Po tych kilku latach pracy, zaczęłam inaczej patrzeć na świat – jak widzę dużą kostkę myślę „pogramy w klasy ćwicząc past simple”, jak widzę pusty słoik myślę „wrzucę tam słówka i będziemy losować i pogramy w kalambury”. Kreowanie nowych pomysłów nie jest już obciążeniem tylko nawykiem, a improwizacja i organizacja wchodzi w krew!” O pracy lektora, byciu mamą i nieograniczonych możliwościach rozwoju rozmawiamy z Pauliną Raszko, lektorką i podwójną mamą. Zapraszamy! A jeśli chciałabyś tak pracować aplikuj >>>

  • Agnieszka Kaczanowska - 03/07/2019
Roześmiana Paulina Raszko, lektorka i wizedyrektor w Szkole Early Stage Warszawa - Białołęka II

Zacznę od pytania zagadki: Dobry lektor angielskiego dla dzieci i młodzieży, to ktoś kto…?

Zaciekawia uczniów sobą i materiałami, które przygotowuje.

Paulino, sama jesteś lektorką od kilku lat. Jak z perspektywy tych lat zmieniały się Twoje sposoby nauczania? 

Praca w zespole Early Stage zobowiązuje i motywuje do przygotowywania coraz to nowych i lepszych lekcji. Każdy, kto był kiedyś w naszym pokoju nauczycielskim wie, że to jak wejście do fabryki pomysłów – wszędzie leżą kolorowe kartki, brystole, plastelina, piłki, wata, łapki na muchy i wiele innych zaskakujących rzeczy. Non stop słychać wymieniane pomysły na lekcje i odgłos nożyczek wycinających dziwne kształty. Po tych kilku latach pracy, zaczęłam inaczej patrzeć na świat – jak widzę dużą kostkę myślę „pogramy w klasy ćwicząc past simple”, jak widzę pusty słoik myślę „wrzucę tam słówka i będziemy losować i pogramy w kalambury”. Kreowanie nowych pomysłów nie jest już obciążeniem tylko nawykiem, a improwizacja i organizacja wchodzi w krew 🙂

Paulina Raszko, lektorka Early Stage

Ale do obowiązków lektorki doszły Ci nowe, prawda? Opowiedz w kilku zdaniach, jak Ty zaczęłaś swoją przygodę z Early Stage?

Moja młodsza siostra uczyła się w Early Stage i w 2013 roku postanowiłam zostawić swoje CV w filii niedaleko mojego mieszkania właśnie na Białołęce. Już podczas pierwszej rozmowy poczułam, że to miejsce dla mnie. Wszyscy byli uśmiechnięci, energiczni, otwarci, a do tego profesjonalni i świetnie zorganizowani. Mimo 8 grup i wielu dodatkowych obowiązków w domu, w miarę gładko przebrnęłam przez pierwszy rok. Nowi lektorzy dostają mnóstwo pomocy, od dyrektorów filii, metodyków, ale przede wszystkim od innych lektorów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i materiałami. W moim drugim roku pracy oprócz bycia lektorem, byłam również liderem. Wiązało się to z dodatkowymi obowiązkami, takimi jak rozliczenia lektorskie, układanie planu czy nadzorowanie prac plastycznych w szkołach, w których uczyliśmy, ale i z dodatkowym wynagrodzeniem. W kolejnym roku zostałam wicedyrektorem, więc miałam okazję poznać życie szkoły od innej strony – organizacja roku szkolnego, kontakty ze szkołami, ale przede wszystkim z rodzicami.

A może Ty także chciałabyś złożyć swoje CV? Wybierz idealną lokalizację i aplikuj!

Właśnie o ten rozwój chciałabym zapytać. Lektor to praca dla kogoś, kto lubi się uczyć, rozwijać, ale też potrafi otworzyć się na nowe wyzwania i potrzeby. W Szkole, w której uczysz to ważny element – rozwój zawodowy każdego z lektorów. Opowiedz proszę o programie, metodach. No i dlaczego to takie ważne? 

Jedną z moich ulubionych rzeczy w Early Stage jest program Talent Booster. To spotkania lektorów z dyrektorem lub metodykiem, podczas których rozmawiamy o tym, co nam się udało w danym semestrze i nad czym chcielibyśmy popracować. Podczas tych rozmów rodzi się wiele wspaniałych pomysłów. Pozwalają one również przyjrzeć się temu co zrobiliśmy, docenić kogoś lub samych siebie i zbudować plan na nadchodzące miesiące.

Warsztaty dla lektórów, Early Stage

Dużo się u Was w szkole dzieje, prawda? A to webinary, a to spotkania, to kolejne płyty, a nawet koncerty!

To prawda! Nigdy nie jest nudno, a każdy miesiąc przynosi coś nowego. Tak jak wspomniałaś, mamy wiele webinarów i szkoleń, nagrywamy z dziećmi płyty, bierzemy udział w projektach międzynarodowych, jeździmy na obozy i zimowiska… urozmaiceniom nie ma końca.

Jesteś podwójną mamą. Twoja druga córeczka jest malutka, ale już przygotowujesz się do powrotu do pracy, prawda? Czy bycie mamą pomaga Ci w pracy?

Bycie mamą pomaga w nabraniu dystansu do rzeczy, na które nie mamy wpływu 🙂 Pomaga również lepiej wczuwać się w emocje i potrzeby dzieci. Myślę, że skoro stajemy się innymi ludźmi kiedy zostajemy rodzicami, to przenosi się to także na bycie lektorem. No i przede wszystkim, jak każda mama, jestem o wiele lepiej zorganizowana, niż kilka lat temu, a moja doba ma na pewno więcej niż 24 godziny! Ale działa to też w drugą stronę! Bycie lektorem w naszej szkole pomaga mi być lepszą mamą. Dzięki cyklicznym szkoleniom z psychologami, dowiaduję się coraz więcej o tym, co może czuć mały człowiek oraz dostaję mnóstwo pomysłów, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Używam tej wiedzy zarówno w klasie, jak i w domu.

Wiem, że w Early Stage pracuje sporo mam (oczywiście nie tylko). Co takiego przyciąga mamy? 

Mimo że mamy coraz więcej mężczyzn wśród lektorów, nadal większość z nas jest kobietami. Każda wie, z czym na co dzień zmierza się mama w pracy i to wsparcie jest nieocenione.

A które elementy pracy lektora są najbardziej wymagające? Jak TY sobie z takimi radzisz?

Najbardziej wymagające dla mnie jest wszystko to, co dzieje się poza lekcją. Czyli przygotowywanie materiałów, pisanie raportów czy sprawdzanie długich wypracowań lub egzaminów. Jest to czasochłonne i trzeba się do tego samemu zmotywować. Na lekcji często motywują uczniowie i ich energia i zaangażowanie. Na pewno pomaga wsparcie innych lektorów, którzy zawsze są chętni do dzielenia się swoimi pomysłami i materiałami. No i trzeba też wspomnieć o pokoju lektorskim, gdzie jest przestrzeń na marudzenie i ładowanie baterii 🙂

Zajęcia kreatywne z angielskiego dla dzieci w Szkole Early Stage

Czy można u Was pracować w mniejszym wymiarze godzin niż standardowe osiem? 

 Absolutnie tak! Lektor ma zupełną dowolność, jeśli chodzi o liczbę grup, które chce prowadzić.

Intensywnie szukacie lektorów do pracy, praktycznie w całej Polsce. Gdybyś mogła podać 4 powody, dla których warto pomyśleć o pracy z Early, to co to będzie?  

Dobre stawki lektorskie, dostępność materiałów – to coś co bardzo ułatwia pracę na co dzień i co wyróżni Early Stage od wielu szkół, które znam. Wszystkie testy, powtórki i zabawy są w bazie, więc wystarczy tylko wydrukować. Dodatkowo każdy lektor ma dostęp do brystoli, plasteliny, kredek, flamastrów i wszystkiego innego, co może być potrzebne do przygotowania fajnej lekcji! Bardzo przejrzysta ścieżka kariery – dzięki programowi Talent Booster, każdy wie, jaką drogę ma do pokonania i co na końcu tej drogi jest. Mnóstwo dostępnych szkoleń i webinariów! To coś co sprawia, że rozwojowi nie ma końca!

Czyli jest szansa, że jeśli Czytelniczka mamopracuj.pl zaaplikuje, to możecie pracować razem, a przynajmniej spotkać się przy okazji szkoleń? 

Oczywiście! Na szkoleniach spotykamy się z lektorami z całej Polski. Jeśli któraś z czytelniczek ma ochotę spróbować swoich sił jako lektorka to zapraszamy do aplikowania – jeszcze wiele filii prowadzi rekrutacje na nowy rok szkolny.

Czekamy na takie historie i chętnie je opiszemy! Dziękuję Ci za rozmowę!

 

Paulina Raszko – wicedyrektor filii Early Stage Warszawa Białołęka II, lektorka i podwójna mama.

Sprawdź od razu gdzie możesz zacząć pracę już od września >>>

A jeśli chcesz poznać współzałożycielkę szkoły Early Stage, przeczytaj wywiad z Tonią Bochińską >>>

Zdjęcia: własność Early Stage

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Dzięki Wam wróciłam do pracy – historia Kasi

- Kto mnie zatrudni, 9 lat siedzenia w domu, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci - takie obawy miała Kasia, zanim zobaczyła nasze ogłoszenie o projekcie Mamo Pracuj w IT. Serce nam rośnie, że jedno z naszych spotkań z cyklu Mamo Pracuj w IT pomogło Kasi odnaleźć swoje miejsce na rynku pracy. Kasiu! Brawo za odwagę! Poznajcie historię Kasi i dajcie się zainspirować!
  • Listy do Redakcji - 14/10/2019
kobieta pisze list przy biurku laptop w tle

Mam na imię Kasia. W tym roku skończyłam 40 lat. Mam dwie cudowne córeczki, jedna ma 9 lat, a druga 4 latka. W 2010 roku, gdy zaszłam w pierwszą ciążę, odeszłam z poprzedniej pracy. Pierwsze dziecko, potem drugie. Dziewczynki nie poszły do żłobka, żal nam było je oddawać, takie malutkie. Wiedzieliśmy, że z jedną wypłatą będzie ciężko, ale jakoś podołaliśmy. Czas jaki poświęciłam w tamtym okresie dzieciom – bezcenny.

Mama wraca do pracy

Jednak gdy druga córka miała iść do przedszkola, postanowiłam, że to już najwyższy czas dla mnie, aby powrócić do życia zawodowego. Nie było możliwości powrotu do poprzedniej pracy, więc wiedziałam, że będę musiała znaleźć coś nowego.

Częściowo przygotowywałam się do tego podczas przebywania z córkami, gdyż poszłam na studia germanistyczne zaoczne. I to na takiej uczelni, która miała zajęcia tylko w weekendy, abym mogła to pogodzić z pracą męża.

Kto mnie zechce?

Nadszedł czas, gdy młodsza córka rozpoczęła przedszkole. Zostałam sama w domu i ogarnął mnie ogromny strach: kto mnie zechce, 9 lat siedzenia w domu, zatracone umiejętności rozmowy z dorosłymi, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci, które pewnie będą chorować. I wtedy właśnie natknęłam się na Wasze zaproszenie na spotkanie w ramach projektu Mamo pracuj w IT.

Mamo Pracuj w IT

Mamo Pracuj organizowało spotkanie dla mam w Katowicach. Stwierdziłam, że zapisuję się, co mi szkodzi, zawsze to jakiś krok do przodu i wyjście do ludzi.

Na spotkaniu wzięłam udział w szybkiej rekrutacji. Usłyszałam wiele miłych, ciepłych motywujących słów. Udział w spotkaniu dodał mi odwagi by szukać pracy. Wróciłam do domu i wysłałam kolejne 3 CV do różnych firm. I wiecie co? W każdej z nich byłam na rozmowie, każda z nich zaoferowała mi pracę, trzy z nich dawały możliwość pracy na 3/4 etatu. I to wszystko w przeciągu jednego miesiąca.

Jeśli jak Kasia chciałabyś podążać ścieżką IT, zapisz się do naszej grupy #Mamo Pracuj w IT!

Wybrałam jedną z firm. Chociaż tutaj wchodził w rachubę pełny etat, to zadecydowała lokalizacja i ruchomy czas pracy. Pracę rozpoczęłam od listopada 2018 roku. Mogę do pracy przyjść między 6 a 9. Idealnie, gdyż mogłam spokojnie zgrać się z mężem. Zaczynam o 6 rano. Mąż ogarnia dziewczyny, potem jedną odprowadza do szkoły, a drugą do przedszkola. Ja kończę o 14, odbieram dziewczyny i potem wiadomo. Udało się wszystko doskonale zorganizować, chociaż miałam obawy, jak podoła mój mąż. Daje radę 🙂

Ferie zimowe, wakacje?

Przedszkole w ferie pracuje, więc młodsza jest w przedszkolu, a starsza tydzień u babci i tydzień na półkolonii. W wakacje przedszkole jeden miesiąc pracuje, w drugim miesiącu mieliśmy dwa tygodnie urlopu, a jeden tydzień była babcia. Na przełomie miesięcy wakacyjnych jeden tydzień obydwie córki poszły na półkolonie – udało się znaleźć takie, gdzie przyjmowali 4-latki. Wakacje starszej córki: półkolonie i opieka drugiej babci.

Home Office

Gdy w jedynym tygodniu wakacyjnym nie miałam z kim zostawić dziewczynek, z pomocą przyszła firma i dała mi możliwość Home Office. Wkrótce potem awansowałam i teraz Home Office co dwa tygodnie jest standardem.

W czasie chorób – zwłaszcza młodszej, gdyż to był jej pierwszy rok w przedszkolu – jak zawsze mogłam liczyć na babcie. Przyjeżdżają z daleka, więc nocowały u nas. Na początku każdej przerwy związanej z chorobami, brałam jeden dzień L4 na dziecko lub 1 dzień urlopu, aby babcie mogły spokojnie dojechać. Teraz rozwiązanie Home Office bardzo mi to wszystko ułatwia.

Rok temu nawet bym nie śmiała marzyć, że to wszystko się tak poukłada. Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna, gdyż każda osoba, z którą miałam kontakt przez ostatni rok, niesamowicie mnie podbudowała. A przede wszystkim jestem wdzięczna Mamo pracuj – gdyby nie Wy i Wasz projekt „Mamo pracuj w IT” – to wszystko by się nie zadziało. Ogromne DZIĘKUJĘ!!!

Jeśli takie historie Cię inspirują, to mamy ich więcej:

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Jak się uczyć języka obcego samodzielnie – 10 pomysłów, gdy masz mało czasu

W dzisiejszych czasach znajomość języków obcych to już konieczność. Posługiwanie się językiem angielskim staje się tak oczywiste, jak umiejętność dodawania. Dlatego też, aby zwiększyć swoje możliwości na rynku pracy, warto poszerzyć swoje CV o kolejne kompetencje językowe. Jak to zrobić, gdy nie masz czasu na tradycyjny kurs w szkole językowej? Sprawdź nasze podpowiedzi!
  • Zofia Kowalska - 07/10/2019
Uśmiechnięta zrelaksowana kobieta uczy się języka obcego online

Nauka języka obcego – jak to zorganizować?

Niektórzy przekonują, że macierzyński to świetny czas na rozwój zawodowy, doszkalanie czy zmianę profesji. Tak – powiedzą mamy, których maluch jest spokojnym, mało absorbującym dzieckiem. Te, którym trafi się malec z większymi potrzebami, nie mają zbyt wiele możliwości i sił na regularną naukę, kursy i aktywności połączone z wychodzeniem z domu.

Jednak nauka języka nie musi odbywać się na klasycznych zajęciach w szkołach językowych. W dobie Internetu mamy wiele możliwości na samodzielną lub prawie samodzielną naukę w tak zwanym „między czasie” codzienności.

Dlaczego warto uczyć się niemieckiego?

Kiedyś istniało przekonanie, że dobrze jest znać język swoich sąsiadów, może zatem ucz się niemieckiego! Dlaczego? Bo posługuje się nim blisko 120 milionów ludzi, jest jednym z urzędowych języków Unii Europejskiej, a używany jest nie tylko w Niemczech, ale też Austrii, Szwajcarii i Luksemburgu. A zatem znając język niemiecki zwiększasz swoje szansę na pracę w międzynarodowym zespole lub dla niemieckojęzycznego klienta.

Znajdź swój sposób na naukę języka!

Tylko jak się do tego zabrać, gdy czasu niewiele, dziecko u boku, a domowa lista „to do” wydaje się nie mieć końca? Zobacz co możesz zrobić, aby nauka języków była łatwa, przyjemna i mało angażująca czasowo.

1. Przepisy

Kiedy szukasz pomysłu na rodzinny obiad zajrzyj na zagraniczne strony kulinarne. Tłumaczenie przepisów to świetny pomysł na rozpoczęcie nauki nowego języka, a jednocześnie dodatkowa korzyść: możliwość urozmaicenia codziennego jadłospisu!

2. Ustaw obcy język w telefonie

Przestaw język w telefonie – jedną z metod, która polecają nauczyciele języków to zmiana ustawień w telefonie na język, którego właśnie się uczysz.

3. Książki w oryginale

Wydaje Ci się, że to poziom zaawansowany? Być może, ale nie musisz zaczynać od razu od skomplikowanych powieści czy literatury specjalistycznej. Możesz zacząć razem z dzieckiem przeglądać proste książeczki z prostymi słowami i małą ilością tekstu na stronie.

4. Post-it’y i fiszki

Gdy poznajesz nowe słówko zapisz je na żółtej karteczce i powieś w widocznym miejscu. Spoglądając na nie często będziesz je automatycznie utrwalać. Drugą możliwością jest tworzenie tak zwanych fiszek, czyli spisywanie na karteczkach nowych słów w języku, którego się uczysz, a na odwrocie tłumaczenia.

5. Oglądaj filmy i seriale w oryginale

To opcja dla osób, które mają już pewien zasób słownictwa i ich poziom jest troszkę wyższy niż początkujący. Dzięki takiej metodzie możesz poznać różne zwroty i wyrażenia używane w języku potocznym, ułatwiające codziennie porozumiewanie się.

6. Podcasty i radio

Słuchanie w czasie jazdy samochodem, przy sprzątaniu, wieszaniu prania czy innych mało angażujących czynnościach audycji w języku obcym daje możliwość osłuchania się z melodią języka, akcentem i wymową.

7. Blogi obcojęzyczne

Najlepiej uczyć się rzeczy, które są dla nas przydatne. Lubisz pielęgnować rośliny? Znajdź na ten temat profesjonalne blogi w języku, którego się uczysz.

8. Aplikacja do nauki Babbel

Jedna z najprostszych i najbardziej poręcznych metod, zawsze pod ręką bo w telefonie. Wystarczy tylko kilkanaście minut dziennie aby zanurzyć się w języku, poznać nowe zwroty, wykorzystując do nauki wszystkie swoje zmysły. Znajdziesz tam również niemiecki dla początkujących, jeśli chcesz rozpocząć przygodę z językiem naszego sąsiada.

9. Obcojęzyczne grupy w serwisach społecznościowych

Bezpośredni kontakt z żywym człowiekiem to na pewno jedna z lepszych metod poznawania języka. Grupy w serwisach społecznościowych skupiające ludzi zainteresowanych konkretnym tematem, dają możliwość dyskusji i wymiany poglądów, przez zanurzenie w żywym, codziennym języku, bez konieczności podróżowania po całym świecie.

10. Lekcje przez Skype

Jeśli potrzebujesz wsparcia lektora, ale nie możesz wyjść z domu żeby spotkać się z nim twarzą twarz, możesz rozważyć lekcje on-line (np. przez Skype) oferowane przez szkoły językowe czy native speakerów.

Zbuduj codzienny nawyk nauki języka

Nauka nowego języka nie musi być żmudną i nudna. Może być różnorodną przygodą i codziennym nawykiem, który łatwo wpleciesz w swój napięty codzienny grafik. Spróbuj różnych metod i zobacz, która działa na Ciebie najlepiej. Nie zrażaj się chwilowymi niepowodzeniami czy brakiem postępów. Regularna praca zawsze przynosi efekty, a kolejny obcy język w twoim CV to dodatkowy atut i perspektywy na rozwój zawodowy.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail