Czego szukasz

Pożyczki na kształcenie. Twoja szansa na rozwój?

Chcesz się kształcić, myślisz o przekwalifikowaniu się, a może od dawna zbierasz gotówkę na wymarzony kurs lub szkolenie? Jednak zawsze jest coś innego, ważniejszego. A to nowe buty dla dziecka, a to prezenty dla chrześniaka lub po prostu musisz dołożyć do wyjazdu na wakacje. A było już tak blisko. W takim razie może to szansa właśnie dla Ciebie? Ministerstwo Rozwoju uruchamia pilotaż nowego narzędzia nastawionego na kształcenie ustawiczne. Sprawdź na co możesz przeznaczyć pożyczkę!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 15/08/2017
zajęcia dydaktyczne na uczelni, nauczyciel zapisuje coś na tablicy

Dla kogo pożyczki na kształcenie?

Osoby pełnoletnie, mieszkające w Polsce, pragnące się szkolić i rozwijać swoje kompetencje oraz nabywać nowe umiejętności, mogą skorzystać z pilotażowego narzędzia Ministerstwa Rozwoju, które jest finansowane w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Założeniem programu jest wspieranie kształcenia ustawicznego.

Nie musisz spełniać żadnych dodatkowych warunków związanych z miejscem zamieszkania, wiekiem, płcią czy statusem na rynku pracy. Wystarczy, że mieszkasz w Polsce i chcesz się kształcić.

Warunkiem otrzymania pożyczki jest oczywiście zdolność do jej spłaty, zatem ważne są odpowiednie dochody lub jakaś forma zabezpieczenia pożyczki. Pożyczki są dla osób zatrudnionych (na umowy cywilnoprawne lub w ramach każdej innej formy zatrudnienia), samozatrudnionych oraz niepracujących, przebywających na urlopach np. wychowawczych, bądź bezrobotnych.

Pomoc zwrotna

Osoba chcąca się dokształcić i nie posiadająca wystarczających środków na pokrycie wybranej przez siebie formy kształcenia, może ubiegać się o “pożyczkę na kształcenie”, która jest nieoprocentowaną formą pomocy zwrotnej, czyli pożyczką z możliwością częściowego umorzenia. Kwota, którą można w ten sposób uzyskać to nie mniej niż 600 zł i nie więcej niż 100.000 zł.

Pieniądze są przekazywane bezpośrednio do instytucji, która organizuje wybrany przez Uczestnika projektu kurs, warsztat, studia bądź szkolenie.

Pożyczkobiorca może starać się o częściowe 20 % umorzenie pożyczki. Nie może ono jednak przekraczać 25 % jej wartości. Umorzenie polega na skróceniu okresu kredytowania poprzez umorzenie ostatnich rat do spłaty.

Aby móc skorzystać z umorzenia wystarczy przedstawić zaświadczenie, certyfikat lub dyplom potwierdzające ukończenie kursu lub studiów z wynikiem pozytywnym.

Dodatkowe 5% umorzenia można uzyskać spełniając następujące warunki:

  • w przypadku osoby pracującej, gdy jej dochód z ostatnich 3 miesięcy lub średni miesięczny z 12 miesięcy, jest niższy niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto na dzień składania wniosku,
  • w przypadku osoby niepracującej, gdy do 6 miesięcy od ukończenia kształcenia podejmie pracę.

Umorzenie nie jest możliwe, jeśli uczestnik programu wypowie umowę pożyczki lub nie ukończy kształcenia, na które pobrał pożyczkę.

Na co możesz otrzymać pożyczkę?

Pieniądze z projektu mogą być przeznaczone tylko i wyłącznie na jakiś rodzaj kształcenia. Mogą to być organizowane przez polskie i zagraniczne instytucje studia podyplomowe, kursy, szkolenia oraz inne formy kształcenia dla osób dorosłych, wyłączając studia I,II i III stopnia i nie trwające dłużej niż 2 lata.

Ważną informacją jest, że pożyczką nie możemy pokrywać innych kosztów związanych ze szkoleniem się, czyli przejazdów, noclegów, czy materiałów dydaktycznych. Natomiast pożyczka może stanowić do 100% kosztów szkolenia, kursów lub studiów.

Kształcenie może dotyczyć dowolnego obszaru, nie jest konieczne aby dotyczyło nabycia nowych kwalifikacji zawodowych. Formuła kształcenia też jest zupełnie dowolna, mogą to być warsztaty, kursy, studia itp.

Ważne jest, aby pożyczka była przeznaczona na nową formę kształcenia, czyli taką, która jeszcze nie rozpoczęła się w momencie składania wniosku.

Od kiedy można składać wnioski?

Nabór wniosków zacznie się już 18 września o godz.10!

Co ważne, pożyczka nie jest oprocentowana i nie będą pobierane żadne dodatkowe opłaty. Spłaty będzie się dokonywać w równych, miesięcznych ratach. Najdłuższy okres spłaty to 36 miesięcy, a najkrótszy to 12 miesięcy.

UWAGA!

Wspólnie z CodersTrust przygotowujemy kolejną, drugą edycję kursu WordPress&Freelancing. Pożyczki na kształcenie to idealny sposób na finansowanie takiego kursu.

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Bycie mamą to styl życia

Różnorodność w biznesie to temat ważny i bardzo popularny. Czy dotyczy on także nas - rodziców? Dotyczy, a jakże! Jak się okazuje status rodzinny mieści się w kategorii "różnorodność", o którą tak się dba, szczególnie w dużych firmach. Dlaczego zatem czasem jeszcze ukrywamy fakt bycia rodzicem? I czy to w ogóle jest możliwe? Zapraszamy do lektury felietonu Moniki Sońty, która słuchając o środowiskach LGBT, odkrywa ważną prawdę o byciu mamą!
  • Monika Sońta - 09/04/2019
mama z małym dzieckiem na rękach

Raczej o tym nie wspominaj

Opowiem Wam o wydarzeniu, na którym poczułam, że bycie mamą to bycie w korporacyjnej mniejszości. Nie, nie dlatego, że w środowiskach zawodowych nie ma mam, ale dlatego, że zazwyczaj się nie uzewnętrzniają.

„Zatrzymywanie w sobie” bycia rodzicem, tak jak każde ukrywanie siebie wpływa na biznes. Prosta zasada: nie jesteś efektywna na 100% w miejscu, w którym musisz ukrywać ważną część siebie.

Mit work&life balance

Sami tworzymy mity. Nawet je ładnie nazywamy. Na przykład koncepcja podziału pionową kreską życia na strefę zawodową i prywatną (work&life balance)… jakby zmycie makijażu i zmiana kapci na domowe odcinała Cię całkowicie od tego, czym żyjesz przez osiem godzin dziennie. Tak nie jest. Te strefy zbyt mocno przenikają się w naszych głowach.

Niecodzienne porównanie …

Jestem w Dublinie, w siedzibie Google – korporacji, docenianej za utrzymywanie startupowej mentalności.  Właśnie trwa pierwsze Diversity Forum (Forum Różnorodności), skierowane głównie do środowisk LGBT w firmach technologicznych. Odczytam nazwy z kilku identyfikatorów: LinkedIn, Facebook, Twitter, Dropbox …

Temat stricte biznesowy: „Why coming out is good for business?”.  (w bardzo wolnym tłumaczeniu: „Dlaczego odkrycie dotychczas utajonej cząstki siebie jest dobre dla biznesu?”).

Od czterdziestu minut siedzę i słucham. Przyszłam z ciekawości. Jako przedstawicielki „mainstreamu”, trwająca na scenie dyskusja o LGBT nie dotyczy mnie bezpośrednio.

A jednak!

W odniesieniu do mojej rzeczywistości – rzeczywistości mamy, mogę podpisać się pod wszystkimi wnioskami z dialogu… (które omówię w kolejnym artykule ;-)). Wróćmy jednak do podstaw i rozumienia różnorodności (żeby coś wspierać i mierzyć, trzeba ustalić lokalną definicję).

„Lifestylowa” różnorodność

W polskich firmach spłaszczamy różnorodność do pojęć: rasa, płeć, wyznanie, preferencje seksualne. Zapożyczamy ze Stanów coś, czego nie przełożymy bezpośrednio na rynek polski… może z wyjątkiem płci i dyskusji o parytetach. A czy „naszą” współczesną różnorodnością na skalę masową nie jest po prostu styl życia i status rodzinny?

Kwestia dzieci (statusu rodzinnego)

Czasem sami wpychamy się w pułapkę niezrozumienia naszego wkładu w różnorodność firmy, robiąc coś wbrew swojej roli rodzinnej i momentu życiowego.

Czy będziesz autentyczna zgadzając się wyjazdową dyspozycyjność?

Być może tak, może przez pierwszy okres, kiedy wyjazd czy nowe wyzwanie będziesz traktowała jak chwilę odmiany. Na dłuższą metę, takie rozwiązanie nie będzie jednak ani w zgodzie z Tobą, ani efektywne dla projektu, nad którym pracujesz.

Wokół Ciebie jest wiele osób, które mają podobne dylematy – od Sheryl Sandberg i strategii „Lean In” zaczynając – i  które proponują systemowe podejścia do tematu.

Nie chodzi o to, żeby epatować swoim statusem rodzinnym czy przynależnością do określonej grupy, ale są takie mniejszości, gdzie nie da się postawić granicy, bo styl życia prywatnego i zawodowego po prostu na siebie wpływają.

A Ty co myślisz na ten temat?

c.d.n.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sońta
Mama wielowymiarowo aktywna: biznesowo - ekspert komunikacji korporacyjnej; naukowo – doktorantka zarządzania; życiowo – promotorka uważnego spędzania czasu z dzieckiem, co widać po wpisach na blogu http://zmianaperspektywy.pl/ Mama małej Marceliny.
Podyskutuj

Mama wraca do pracy. Krok 4: Negocjacje

Czas wziąć sprawy w swoje ręce. W powrocie do pracy inicjatywa jest po stronie Mamy. To Ty decydujesz, kiedy i jak chcesz wrócić. Aby zrobić to zgodnie z Twoimi potrzebami, potrzebujesz wiedzieć więcej o drugiej stronie. O Twoim pracodawcy, rynku pracy, to z nimi będziesz ustalać plan działania.
  • Marta Maciszewska-Malinowska - 08/04/2019
mama z dzieckiem na kolanach pracuje przy komputerze

Nie bójmy się rozmawiać i ustalić planu powrotu do pracy z drugą stroną. Zachęcam wszystkie Mamy do tego, aby ich powrót był aktywny i świadomy. Co to znaczy? Aby odbył się według jakiegoś pomysłu, planu i aby ten plan był ustalony wspólnie z pracodawcą.

Warto umówić się na spotkanie jakiś czas przed powrotem, ustalić zasady, zastanowić się wspólnie jak ten powrót ma wyglądać, aby przyniósł korzyści Mamie i pracodawcy. Takie spotkanie jest w interesie obu stron. Pracodawca nie potrzebuje mało zmotywowanej Mamy, dla której powrót do pracy jest wielką trudnością. Mama nie potrzebuje złych emocji i nowych obowiązków, których nie może pogodzić z pozostałymi sprawami.

Jak się przygotować do takiego spotkania?

Mamo, potrzebujesz mieć świadomość swojej sytuacji, swoich mocnych stron i trudności, z jakimi się borykasz. Pomogły Ci w tym zadania z kroku 1 i kroku 2. Wiesz także jakie są Twoje potrzeby, jakie konkretne rozwiązania mogą je zaspokoić i jaki efekt to przyniesie (krok 3).

Przykładowo: wiesz, że jesteś świetna w kontaktach z klientem, przypomniałaś sobie swoje sukcesy, maile od zadowolonych klientów z podziękowaniami dla Ciebie, wiesz też, że w powrocie do pracy najbardziej boisz się ciągłego pośpiechu. Ustaliłaś, że potrzebujesz zachować spokój, aby nie wprowadzać nerwowej atmosfery w domu. Rozwiązanie, jakie pomoże Ci zrealizować tę potrzebę to elastyczne godziny rozpoczęcia pracy np. między 7 a 9. Jeśli będziesz mogła rozpocząć pracę, kiedy dojedziesz do firmy, zyskasz rodzinne śniadania i spokojne odprowadzanie dzieci do żłobka. Co dalej?

Poznaj drugą stronę

Masz już swój konkretny pomysł na to, co pomoże Ci w powrocie do pracy. Teraz czas na spotkanie z pracodawcą. Aby osiągnąć swój cel potrzebujesz wiedzieć więcej o drugiej stronie.

Spróbuj wejść w buty swojego pracodawcy. Jaka jest jego aktualna sytuacja? Czego od Ciebie oczekuje? Jakie są jego potrzeby? Zastanów się nad tym z dwóch poziomów:

  1. konkretnych spraw, mierzalnych np. firma oczekuje od Ciebie, że będziesz wykonywać swoje poprzednie zadania i pracować na pełen etat oraz
  2. z poziomu psychologicznego np. szefowej/szefowi zależy na lojalności pracowników.

Wypisz wszystkie obserwacje, intuicje, wiedzę, jaką masz na temat drugiej strony. Skuteczny może być też wywiad w firmie. Zadzwoń do dobrej koleżanki/kolegi i dowiedz się co się dzieje, czy coś się zmieniło, jakie są plany.

Negocjacje

Porównaj teraz to wszystko, co wiesz o drugiej stronie ze swoimi potrzebami i propozycjami rozwiązań. Zobacz czy są jakieś punkty wspólne. Dlatego w poprzednim zadaniu (krok nr 3) poza potrzebami i rozwiązaniami, tak ważne były też efekty, jakie te rozwiązania przyniosą. Może okaże się, że Twój spodziewany efekt pokrywa się z potrzebą drugiej strony.

Zastanów się co jest dla Ciebie kluczowe, najważniejsze, o co chcesz powalczyć w swoim powrocie do pracy. Czy jest to elastyczny poranek, brak telefonu służbowego, jasne zasady dzielenia obowiązków, stopniowy powrót do pracy etc. Znajdź argumenty na przekonanie do Twojej wizji powrotu drugą stronę, posługując się językiem jej potrzeb, ważnych dla niej spraw. Ustal też z jakich swoich potrzeb jesteś w stanie zrezygnować, jeśli to będzie konieczne w trakcie spotkania. Przygotuj się do tej rozmowy.

Pamiętaj, że świadomy powrót do pracy dopasowany do Twojej nowej sytuacji zaoszczędzi Tobie i Twojej rodzinie wiele stresu i pozwoli na łączenie pracy z macierzyństwem. Twojemu pracodawcy da zmotywowaną i zaangażowaną w pracę Mamę. Same korzyści, przekonaj do nich swojego pracodawcę.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Maciszewska-Malinowska
Mama Wiktora i Leny. Ekspert Programów Working Parents. Wierzy, że każda firma może stworzyć środowisko przyjazne rodzicom, a pracownicy łączyć pracę i rodzinę w zgodzie ze sobą. Pomaga firmom wdrożyć odpowiednie benefity dla rodziców, ponieważ wie, że jeśli dobrze w pracy, to dobrze w domu. Lubi analitykę i jasno określone cele dlatego każdy Program Working Parents to także badanie potrzeb pracowników zakończone raportem dla HR.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail