Czego szukasz

Po 10 latach bycia w domu wróciłam do pracy – historia Joanny z LennyLamb

„Mam piątkę dzieci i przez 10 lat zajmowałam się dziećmi i domem. Do pracy wróciłam 3 lata temu. Moja szefowa jest człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy sama w siebie nie wierzyłam, który dodaje mi sił i wspiera” -mówi Joanna Makowska. Joanna pracuje jako koordynatorka marketingu w LennyLamb, firmie szyjącej chusty i akcesoria do noszenia dzieci, którą założyli młodzi rodzice i która właśnie świętuje swoje 10-lecie. Dowiedz się jak wygląda work-life balance pracowników firmy w praktyce i sprawdź, jak możesz dołączyć do Zespołu LennyLamb.

  • Joanna Gotfryd - 05/12/2018
Joanna Makowska z LennyLamb z synem

Asiu jesteś mamą piątki dzieci i prawie od 3 lat pracujesz w LennyLamb. Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem mamą energicznego 5-latka, zamyślonej 8-latki, buntowniczego 11-latka, twórczej 15-latki i pracowitego maturzysty. W LennyLamb jestem koordynatorem marketingu. Zajmuję się też pracą nad nowymi wzorami.

Wiem, że pracujesz głównie zdalnie – jak Ci się pracuje na odległość? Jak często bywasz w firmie i skąd w ogóle decyzja, żeby pracować zdalnie?

Właściwie nie podjęłam takiej decyzji. Z wykształcenia jestem lekarzem, ale przez 10 lat zajmowałam się dziećmi. W tym czasie pokochałam noszenie dzieci w chustach, zostałam doradcą noszenia dzieci. Właścicielka LennyLamb, Asia Bogdan zaprosiła mnie do współpracy. Mieszkam pod Warszawą, firma ma siedzibę pod Piotrkowem, więc praca zdalna była jedyną opcją. Początkowo jeździłam do firmy raz na dwa tygodnie. Teraz dojeżdżam dwa dni w tygodniu.

Lubię pracować w domu, szczególnie w te dni, gdy wszystkie dzieci są w szkole i przedszkolu. Nie znoszę pracować w domu, gdy są w nim młodsze dzieci, gdy chorują, mają ferie czy wakacje. Jednak elastyczność godzin pracy jest bardzo cenna. Pozwala mi być blisko, odebrać dzieci w razie potrzeby, umówić się na spotkanie z wychowawczynią czy pójść na przedstawienie bez konieczności brania urlopu.

W LennyLamb pracuje sporo mam. W końcu to branża przyjazna dzieciom ☺ Jaka jest atmosfera pracy i czy wspieracie się nawzajem?

Pracuje się u nas przyjemnie i mamy przyjacielskie relacje. Każdy rodzic zdobywa wiedzę i doświadczenia, które mogą komuś pomóc. W LennyLamb dzieci też chorują, mają trudności w przedszkolu czy w szkole, a rodzice mocno przeżywają te kłopoty. Zwykle w pracy są to krótkie rozmowy przy kawie czy śniadaniu, wymiany adresów lekarzy, książek, magicznych sposobów na… wszystko. Więcej czasu na takie rozmowy mamy na różnych wyjazdach firmowych.

A jak przełożeni / firma wspierają Was w godzeniu życia rodzinnego i zawodowego?

Moja szefowa – Asia Bogdan – przeczytaj wywiad z Asią Bogdan i poznaj historię powstania LennyLamb – jest moją dobrą znajomą. Jest człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy sama w siebie nie wierzyłam, który dodaje mi sił i wspiera. Przez 10 lat zajmowałam się dziećmi i domem. Połączenie życia rodzinnego i zawodowego, nawet teraz, po prawie 3 latach pracy, to wciąż dla mnie wyzwanie. Szczególne znaczenie ma możliwość pracy zdalnej.

Rozwijam się i awansuję mimo, że w biurze bywam, a nie jestem. Nie mam problemu z przełożeniem dnia, w którym przyjeżdżam do biura. Dla mnie – możliwość i warunki pracy są wsparciem. Budowanie balansu – proporcji dom/praca to moja codzienna wewnętrzna praca.

Moi koledzy i koleżanki z pracy też układają godziny pracy według swoich potrzeb. Mimo, że szwalnia pracuje zasadniczo od 6 do 14, jedna z pracownic ze względu na opiekę nad dziećmi pracuje od 8 do 16.

Generalnie, w firmie zawsze rozmawiasz z człowiekiem, który stara się zrozumieć indywidualną sytuację. Przy takim podejściu wiele da się ustalić.

Masz całkowitą rację i to potwierdzają wyniki naszych badań „O jakiej pracy marzy mama?” z 2015 roku – najważniejsze jest zrozumienie pracodawcy…

Dokładnie, i to bardzo dobrze widać w naszym zespole. Mamy w LennyLamb wracają do pracy po urodzeniu dzieci. Szefowa sprzedaży i działu zakupów ma troje dzieci. Wróciła do pracy dość szybko po urodzeniu dziecka, a synkiem zajął się mąż, który wziął urlop tacierzyński.

Moja koleżanka z działu, koordynatorka marketingu analitycznego wróciła właśnie do pracy po urlopie macierzyńskim. Pracuje teraz 4 dni w tygodniu. Jest to standard w LennyLamb i nie wyobrażam sobie teraz, żeby mogłoby być inaczej.

Porozmawiajmy jeszcze o Waszych produktach – bardzo interesuje mnie proces powstawania i wypuszczania w świat chust i nosideł – czy możesz opowiedzieć jak to wygląda krok po kroku?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie muszę rozdzielić je na dwa (śmiech).

Po pierwsze nowe wzory naszych produktów – LennyLamb wypuszcza zwykle dwa nowe wzory tygodniowo i pracujemy nad nimi nieustannie. Mamy w firmie 3 grafików, w tym jeden z nich pracuje nad przekładaniem grafik na język maszyny tkackiej. Najpierw mamy pomysł, inspiracje, następnie prace grafików – od rysunku do gotowego projektu. Ustalamy także kolory – powstają symulacje wersji kolorystycznych. Bierzemy pod uwagę trendy – zarówno mody, jak i sprzedaży.

Po drugie nowy produkt, który jest zwykle odpowiedzią na potrzeby i pytania klientów. Jeśli pojawia się pomysł i uważamy, że taki produkt jest potrzebny, rozpoczynamy pracę. Na początku pracujemy koncepcyjnie. Powstają ankiety. Na ich podstawie projekt i prototyp, a raczej wiele kolejnych prototypów. Zawsze jest to praca kilku osób, a pracami nad nowymi projektami zarządza Kasia Sikorska (współwłaścicielka LennyLamb – przyp. red.)

Gdy jesteśmy zadowoleni z ostatecznej wersji produktu, przeprowadzamy testy z rodzicami pod kontrolą doradców noszenia. Jeśli jest taka potrzeba, wprowadzamy zmiany. Jeszcze tylko testy polskich i międzynarodowych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem produktów dla dzieci, praca nad instrukcją – papierową i video, tłumaczeniam, opakowaniem i mamy gotowy produkt służący rodzicom i dzieciom.

A czy pracownicy mogą przyjść z pomysłem na nowy produkt czy wzór? I czy zdarzyło się tak, że uruchomiliście produkcję czegoś, co wymyślił ktoś z pracowników i ten produkt stał się hitem?

Funkcjonuje u nas skrzynka pomysłów i zapraszamy wszystkich pracowników do współtworzenia nowych produktów. Również nasi klienci są nieustannym źródłem nowych pomysłów. To dzięki nim powstały nosidełka WrapTai i LennyUp.

A czy Wasze dzieci jako pierwsze „testują” nowe produkty?

Jeśli tylko są w odpowiednim wieku, to oczywiście tak! Niestety szybko wyrastają z noszenia. LennyLamb ma na szczęście w ofercie także produkty dla starszych dzieci np. odzież i dzieciaki, nawet nastolatki bardzo chętnie testują, a nawet proszą o jeszcze (śmiech).

Zapytam jeszcze o pracę w firmie – kogo poszukujecie do Waszego zespołu i dlaczego warto z Wami pracować?

Nieustannie szukamy w naszej firmie szwaczek! Szyjemy bardzo dużo, różnorodnych produktów. Na pewno w LennyLamb nie ma monotonii! Zapraszamy!

Dziękuję Ci za rozmowę i życzę Wam, z okazji 10 lecia, kolejnych sukcesów!

Jeśli chciałabyś pracować w LennyLamb, firmie, która jest w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie, to sprawdź szczegóły oferty pracy i wyślij swoje zgłoszenie!

Zdjęcia: własność LennyLamb

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Jaką klauzulę wpisać w CV aby mieć pewność, że jest prawidłowa?

Wprowadzenie przepisów unijnych RODO to duża ulga dla wszystkich osób świadomych i dbających o ochronę swoich danych osobowych. O tym, że jest to ważne można przekonać się często w nieprzyjemnych okolicznościach. Kradzież danych, ich frywolne przekazywanie między firmami to naprawdę tylko kropla w morzu. Zobacz jak łatwo ustrzec się przed nieuczciwymi pracodawcami! Zapraszam do lektury :)
  • Martyna Jasielska - 15/07/2019

Rok temu, w maju 2018, weszło w życie RODO, które już na kilka miesięcy przed startem, nie dawało spać dłużej wielu osobom. Chyba najbardziej zaniepokojeni byli przedsiębiorcy, którzy naprędce musieli dostosować swoje procedury do wymogów unijnych. Pozostałą rzeszę osób stanowili entuzjaści, którzy doczekali się spójnych przepisów dotyczących wykorzystywania i ochrony ich danych osobowych, ale również grupa ludzi, którzy w RODO widzieli nic innego, jak tylko “zło wcielone”.

A Ty do której grupy należałaś? 🙂

Życie w czasach RODO

Przepisy RODO, choć weszły w życie dopiero pod koniec maja zeszłego roku, w Unii Europejskiej obowiązywały już od 2016 roku. Odpowiedzialność za powierzone dane osobowe spoczęła wyłącznie po stronie przedsiębiorców, pracodawców.

Tym samym skończyły się czasy samowolki i wykorzystywania danych osobowych bez zgody samych zainteresowanych. Mam tu na myśli szczególnie irytujące połączenia od telemarketerów, czy też z banku, którego klientką byłaś przed kilkoma laty i już dawno o tym zapomniałaś 😉

Na pewno dużym plusem jest to, że kiedy czujesz, iż dostęp do Twoich danych jest mocno nadużywany, możesz zażądać usunięcia ich z bazy w trybie natychmiastowym.

RODO a rekrutacja

Jeśli zastanawiasz się, co zmieniło się w temacie rekrutacji i dokumentów rekrutacyjnych po wprowadzeniu RODO, już spieszę Ci z wyjaśnieniem!

Przede wszystkim, zostały ujednolicone standardy związane z procesem rekrutacji. Co to znaczy dla nas wszystkich?

Przede wszystkim to, że w każdej firmie, instytucji, do której będziesz aplikować, obowiązują Cię takie same zasady jak wszędzie. Twój dokument musi posiadać aktualną, ujednoliconą klauzulę o ochronie danych osobowych. Bez tego niestety Twoja aplikacja wyląduje w niszczarce, ponieważ zgodnie z prawem nie udzieliłaś rekruterowi zgody na przetwarzanie Twoich danych, nie mówiąc już o rozpatrywaniu jej w kategoriach dopuszczenia Twojej osoby do kolejnego etapu rekrutacji.

Jeżeli uważasz, że jest to nic innego jak wyłącznie utrudnienie (często niełatwego) procesu rekrutacji, to chciałabym wyprowadzić Cię z błędu. Przede wszystkim klauzula stała się bardziej zrozumiała. Co za tym idzie? A mianowicie to, że taka osoba jest świadoma swoich czynów, czyli wie na co wyraża zgodę i w jakim zakresie.

Zniknęła konieczność powoływania się na podstawę prawną, w którą i tak nikt się nie zagłębiał. Klauzula o ochronie danych osobowych ma przede wszystkim chronić Ciebie. Zatem nie warto jej traktować jako coś zbędnego, bowiem wprowadzenie RODO zdecydowanie ukróciło takie praktyki jak:

  • wykorzystywanie Twoich danych w celach innych niż rekrutacja,
  • zaproszenie na rozmowy kwalifikacyjne na stanowiska, które nie są przedmiotem Twoich zainteresowań i dotyczą przyszłych procesów rekrutacyjnych;
  • przekazywanie Twoich danych przez pracodawcę do innych firm, nawet będących w tej samej spółce.

Klauzula o ochronie danych osobowych na 2019 rok

Tak jak już wcześniej wspomniałam, wraz z wejściem w życie RODO zmieniła się formuła samej klauzuli. Jest to nic innego jak prosta zgoda, której udzielasz swojemu pracodawcy w zakresie procesu rekrutacji. Obecnie brzmi ona następująco:

“Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez [nazwa firmy] w celu prowadzenia rekrutacji na aplikowane przeze mnie stanowisko.”

Chyba jest ona całkiem zrozumiała, nieprawdaż? 🙂

A teraz zobacz, jak jej treść wyglądała wcześniej:

“Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w niniejszym dokumencie do realizacji procesu rekrutacji zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).”

Oczywiście umieszczenie w CV klauzuli numer dwa, nie jest błędem. Jednak przez niektórych może być uznana jako niepoprawna/nieaktualna.

Na koniec dodam, że warto przede wszystkim skrupulatnie doczytać ogłoszenie o pracę na stanowisko, na które zamierzasz aplikować. Często już tam pracodawca zaznacza, jaką powinieneś umieścić klauzulę, aby Twój dokument mógł być przetwarzany w kolejnych etapach. Jeśli jednak nie ma takiej informacji, warto postawić na tą “zgrabniejszą” formę klauzuli, która zadomowiła się po wejściu w życie RODO!

Pamiętaj, że warto już na tym etapie rekrutacji zatroszczyć się o swoje dane osobowe!

Zdjęcie: Unsplash.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Martyna Jasielska
Specjalistka do spraw HR. W human resources niezmiennie od 2010 roku. Specjalizuje się w pozyskiwaniu kandydatów z sektora IT dla największych firm w branży technologicznej. W employear.com odpowiada za publikacje wpierające osoby poszukujące pracy.

Freelancing – wszystko, co chcesz o nim wiedzieć, ale boisz się zapytać

Przyszła pora na zmiany w Twoim życiu? Chcesz się rozwijać, wrócić do aktywności zawodowej, ale Twoja praca powinna być elastyczna i najlepiej, żeby można ją było wykonywać z domu? Zostań freelancerką i sprawdź naszą propozycję – naucz się tworzyć strony oparte na WordPressie i zarabiaj na zleceniach z całego świata. Wkrótce rusza kolejna edycja kursu – Zgłoś się już teraz!.
  • Joanna Gotfryd - 11/07/2019
Młoda kobieta freelancerka pracuje z domu we własnej kuchni

 

Zapraszamy na LIVE 17 lipca na naszym Facebooku – z Magdą Paciorek – Jak zacząć tworzyć strony internetowe oparte na WordPressie i pracować zdalnie?

Ania, mama 3 dzieci szukała pracy, którą mogłaby wykonywać niezależnie od chorób dzieci i brzydkiej pogody.

Karolina nie chciała wracać na etat po macierzyńskim.

Paulinie powiedziała, że: „cudownie jest móc oderwać się od domowych obowiązków i zmusić się do aktywności. Tak, to mi daje najwięcej satysfakcji.” Przeczytaj nasz wywiad z Pauliną  

A jakie Ty masz powody, żeby zostać freelancerem?

Co to jest freelancing?

Freelancing to praca na własny rachunek, często dla kilku klientów jednocześnie. Jako freelancer najczęściej pracujesz zdalnie, z dowolnego miejsca na świecie (pod warunkiem, że masz dostęp do Internetu). Jeśli znasz języki obce – zwiększasz swoje szanse dotarcia do zagranicznych klientów, dla których Twoje stawki mogą okazać się bardzo konkurencyjne.

Czym możesz zajmować się jako freelancerka?

Możesz być copywriterem, social media nijną, wirtualną asystentką i ux designerem. Możesz pracować jako tłumacz, programista, ux designer, tester oprogramowania, korektor tekstów. Możesz tworzyć strony internetowe, projektować grafiki, obrabiać zdjęcia, udzielać konsultacji, np. biznesowych, prowadzić lekcje języków obcych. Tak naprawdę możesz robić wszystko, do czego wystarczy laptop z dostępem do Internetu.

Czy wiesz, że freelancing to ogromna szansa dla kobiet?

Praca zdalna to idealne zajęcie dla tysięcy kobiet, które chcą więcej czasu spędzać z dziećmi, które chcą pracować elastycznie lub w niepełnym wymiarze godzin. Dla osób zdyscyplinowanych, samodzielnych i pracowitych. Dla mam i kobiet, które świetnie poruszają się w świecie nowych technologii, Internetu, znają języki obce i nie boją się nowych wyzwań.

Wyobraź sobie, że cały Twój dzień, każda godzina, to klocki. Układasz je tak, jak masz ochotę, jak Ci wygodnie. Dopasowujesz jeden do drugiego. Wczoraj tak, dziś inaczej. Tak właśnie może wyglądać freelance według mamy – mówi Monika Pryśko, znana w sieci jako Tekstualna.

Nauka on-line i praca on-line pozwoliła wielu kobietom z Kosowa zdobyć ekonomiczną niezależność, dzięki świetnemu programowi zrealizowanemu przy wsparciu Banku Światowego.

Freelancing to trend przyszłości

Czy wiesz, że wg amerykańskich badań 🙂 w 2020 roku, a więc już za rok, aż 40% Amerykanów będzie świadczyło pracę jako freelancerzy? Szczegóły znajdziesz w artykule: Dlaczego freelance to praca przyszłości.

Nasze matki miały jedną pracę, w jednej firmie, przez całe życie. My będziemy pracować dla 3-5 pracodawców w ciągu całego życia zawodowego, a nasze córki będą pracować dla 5 pracodawców na raz!

A czy zastanawiałaś się kiedyś czy Twój zawód będzie istniał za 10 lat? Ola Gościniak uważa, że WordPress i Freelance to idealne połączenie i pomaga zdobyć zawód przyszłości.

Co mówią mamy – uczestniczki pierwszej i drugiej edycji kursu WordPress & Freelancing?

Po 8 latach siedzenia z dziećmi w końcu zrobiłam coś dla siebie. Ja jestem szczęśliwsza, chociaż czasem coś mi nie idzie, mąż mówi, że jest dumny, dzieciaki szanują mój czas na naukę i też mnie motywują.Super atmosfera na kursie. Wzajemna motywacja i wsparcie. Trudnością czasem jest znalezienie większej ilości czasu na naukę, która mega wciąga i później dzieciaki czekają na obiad 😉 bo mama się zasiedziała.

Kinga, mama 3 dzieci

WordPress wciąga, a za chwilę dzięki niemu będę pracować zdalnie.

Ewelina, mama niemowlaka

Przyszła pora na zmiany w moim życiu, Paulina, uczestniczka pierwszej edycji stała się moją inspiracją i dlatego tu jestem. Zapragnęłam odmienić swój los i mam ogromną nadzieję, że kurs mi w tym pomoże.Jestem zachwycona i zaskoczona ilością materiału, który przerobiłyśmy przez ten miesiąc.

Jola, mama rezolutnej dziewczynki

Zaskoczyła mnie kompleksowość kursu, materiały są bardzo przemyślane. Jedyne trudności jakie napotykam to brak czasu. Ale nie ma na co czekać! To szansa na totalnie nowy zawód w 2 miesiące!

Joanna, mama 2 dzieci

Kto za tym stoi?

Pomysł, aby naukę WordPressa połączyć z umiejętnościami miękkimi z zakresu freelancingu na polski grunt zaszczepiły Joanna Pruszyńska- Witkowska i Beata Jarosz, założycielki CodersTrust Polska. Joanna i Beata wspierają kobiety w zdobywaniu nowych kompetencji i sięganiu po nowe zawody. Stworzyły biznes, aby pomóc kobietom sięgać po pracę z przyszłością.

Dla kogo jest nasz kurs WordPress & Freelancing?

  • Dla całkiem początkujących
  • Dla ciekawych świata i chcących zdobywać nowe kompetencje
  • Dla osób, które chciałyby uczyć się i pracować zdalnie
  • Dla tych, co mogą przeznaczyć minimum 10 h tygodniowo na naukę, przez 8 tygodni
  • Dla osób znających język angielski w stopniu komunikatywnym

Co zyskasz?

  • Zdobędziesz umiejętności niezbędne do projektowania stron w WordPressie
  • Nauczysz się pracować jako freelancer
  • Dowiesz się, jak i gdzie szukać zleceń z całego świata
  • Sama stworzysz swoje miejsce pracy
  • Zaczniesz zarabiać pracując zdalnie!

Jak się zapisać?

Zapisz się tutaj!>>>

Sprawdź aktualny nabór 🙂

Kurs możesz sfinansować z nieoprocentowanej pożyczki na rozwój z Ministerstwa Rozwoju. Albo zapłacić w ratach. 

Tak, wchodzę w to! 

Dołącz do naszej rewolucji #GirlsWhoFreelance

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail