Czego szukasz

Parsley Pie – Franczyza dla Mamy

Parsley Pie jest firmą z długą tradycją i wieloma sukcesami, której celem jest tworzenie przestrzeni dla dzieci, by mogły rozwijać niczym nieskrępowaną kreatywność.

  • Franczyzadlamamy.pl - 08/03/2015

Opis przedsięwzięcia

Parsley Pie Art Club – zapewnia zajęcia dla klientów prywatnych i instytucjonalnych: zajęcia artystyczne, warsztaty i przyjęcia dla dzieci w każdym wieku i z różnymi możliwościami. W Parsley Pie nic nie jest dobre lub złe. Dzieci są zachęcane do wyrażania siebie, bycia sobą, do korzystania z własnej wyobraźni i podejmowania własnej inicjatywy. Kochamy bałagan, farby i inne substancje.

Dlaczego warto wybrać Parsley Pie

  • Nie pobieramy żadnego procentu od twoich przychodów
  • Bądź własnym szefem. Zbierasz takie plony jakie ziarno zasiejesz
  • Korzystasz z naszego ponad 13-letniego doświadczenia biznesowego
  • Możesz skorzystać z porad i wsparcia od założycielki firmy, która ma ponad 15 letnie doświadczenie w prowadzeniu zajęć plastycznych z dziećmi i w organizowaniu dla nich imprez okolicznościowych
  • Mamy dowody, że prowadzenie tego typu biznesu ma niesamowity potencjał zarobkowy
  • Prowadząc tylko 6 jednogodzinnych sesji tygodniowo, w czasie roku szkolnego, twoje potencjalne zarobki mogą przekroczyć 20 tysięcy funtów. Oprócz tego można liczyć na dalsze dochody z warsztatów w okresie wakacji, organizacji dodatkowych imprez i warsztatów
  • Wiele dzieci, które zaczęły chodzić na zajęcia w Persley Pie, uczęszczały na nie przez kolejnych parę lat. Niektóre dzieci uczęszczały na zajęcia przez 10 lat
  • Elastyczne godziny pracy dopasowane do potrzeb twoich i twojej rodziny
  • Wspaniała grupa docelowa dla twojego biznesu
  • Sama wybierasz z jakimi grupami wiekowymi chcesz pracować. Koncepcja Persley Pie jest stworzona dla dzieci w każdym wieku i z każdymi możliwościami. Istnieje możliwość prowadzenia zajęć dla dorosłych
  • Masz poczucie bezpieczeństwa dzięki sieci naszych ekspertów, a zarazem wolność w prowadzeniu zajęć tak jak ty chcesz. Wykorzystywane są twoje najsilniejsze kompetencje i kreatywość
  • Nie potrzebujesz mieć wykształcenia biznesowego.

Dla kogo?

Dla kreatywnych ludzi którzy chcą prowadzić własny biznes. Jeżeli wierzysz w naszą markę, jesteś pasjonatem naszych wartości to jest to miejsce dla Ciebie. Osoba zakładająca franczyzę powinna być: zmotywowana, zdyscyplinowana, pasjonująca się sztuką ,kochającą dzieci i bałagan. Dla osób, które wierzą w siłę wolności ekspresji, podkreślanie indywidualności oraz doceniają korzyści  jaką niesie sztuka uczenia się i rozwoju. Licencja gwarantuje dostęp do marki i logo Persley Pie. Dodatkowo franczyza otrzymuje własną stronę internetową, stronę na Facebooku i profil na Twitterze. Pakiet startowy oferuje wszystko co potrzebne do uruchomienia biznesu, jego prowadzenia i dalszego rozwoju. Franczyzobiorca otrzymuje: materiały metodyczne dostosowane do specyfiki tej konkretnej firmy, plakaty, naklejki i firmowe plakietki, podręcznik na temat prowadzenia firmy oraz płytę CD z wszystkimi potrzebnymi formularzami i dokumentami biznesowymi. Pakiet obejmuje również szkolenie, wsparcie oraz wyłącznośc terytorialną, na jakiej tylko twoja franczyza Persley Pie będzie funkcjonować. To oznacza brak konkurencji w twoim regionie.

Finanse

Pakiet licencyjny-startowy, płatny jednorazowo, wynosi 3595 funtów. Opłata licencyjna miesięczna 125 funtów.

Szkolenie

Wsparcie obejmuje narzędzia, podręczniki , doradztwo biznesowe, szkolenia które zapewnią sukces każdej franczyzie.

Dobre praktyki

Jenny Bent- założycielka i główna prowadząca Parsley Pie – jestem kobietą sukcesu, a zarazem mamą, która jest w domu dla swojego syna. Mam idealny balans pomiędzy pracą i rodziną. Pracuję w niepełnym wymiarze godzin, a zarabiam jakbym pracowała na pełnym etacie. Mam czas dla siebie, mojego syna, partnera i binesu. Jestem dumna ze swojego biznesu, który powstał z niczego.Nie mam wyższego wykształcenia, formalnej edukacji biznesowej. Jedyne doświadczenia jakie miałam to praca jako opiekunka do dzieci. Obecnie średnio 60-70 dzieci uczęszcza na nasze zajęcia każdego tygodnia.

Dowiedz się więcej

www.parsleypie.com

Tłumaczenie: Magda Zawodny-Barabanow – dziękujemy!

Tekst i zdjęcia pochodzą ze strony www firmy.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.
Podyskutuj

Wiem, jak przykryć dziecko, żeby go nie przegrzać – Mamy kupują u Mam

2 lata temu zajmowały ją zagraniczne staże, konferencje, doktorat na Polibudzie. Nie przypuszczała, że wszystko mogą zmienić dwie różowe kreski. Dzisiaj prowadzi własny biznes i nie poddała się w czasie kryzysu. Poznaj Kasię Strzelczyk, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 02/06/2020
Kasia Strzelczyk

Kasia Strzelczak zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Gdybyś ponad 2 lata temu powiedziała mi, że będę tu gdzie jestem, to śmiałabym się tak długo, aż zaczęłyby mnie piec mięśnie brzucha. Erasmusy, zagraniczne staże. Doktorat na Polibudzie. Badania dla firmy lotniczej. Artykuły, konferencje… Taką byłam ,,ą” i ,,ę”.

Jak przykryć dziecko, żeby go nie przegrzać?

I wtem zobaczyłam je. Dwie różowe kreski. Na widok których, zalewa Cię ogromna fala szczęścia i strachu jednocześnie. Pracowałam do 36 tygodnia. A po 3 miesiącach planowałam wrócić na uczelnię. Zawsze kończyłam to co zaczęłam. Tak miało być i tym razem.

Dzień, w którym wrócę na uczelnię już nie nadejdzie. Okazało się, że swoje zdolności badawcze mogę testować na żywym organizmie.

Wyobraź sobie taki upał, że koszulka przykleja Ci się do pleców. A miesięczny bobas nie zaśnie jeśli każdy milimetr jego ciała nie będzie opatulony kocem. Zrobiłam co umiałam najlepiej i zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie: co ja mam do jasnej Anielki teraz zrobić, żeby jej nie przegrzewać? No przecież musi być jakieś wyjście.

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

No i znalazłam. Odpowiedź brzmi: Merino

I jej właściwości termoregulacyjne. Czyli, że co? Czyli, że Twojemu dziecku nigdy nie jest ani za ciepło, ani za zimno. Merino dopasowuje się do temperatury ciała i otoczenia. Mogłam opatulać ją w tym wózku tak jak chciała. Ona spała pod czereśnią w ogrodzie, a ja siedziałam obok na leżaku z wyciągniętymi nogami i spokojem, że nie jest jej za gorąco. A zimą, kiedy wychodziłyśmy na spacer miałam spokojną głowę, że nie zmarznie.

Kiedy później okazało się, że dziecię ma atopowe zapalenie skóry, merino uratowało mnie po raz drugi. Bo jest miękkie jak piórko pisklaka i nie podrażniało, dodatkowo już i tak swędzącej i zaczerwienionej skóry.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Doktoratu z tego nie będzie, ale satysfakcja do końca życia na pewno

Szczególnie jeśli merino uratuje także kryzysową sytuację Twojego dziecka. Bo kocyk nie musi służyć tylko do przykrywania. Może też rozwiewać wiele Twoich dylematów.

Teraz kiedy wszyscy jesteśmy ogarnięci epidemią postanowiłam nie załamywać rąk, tylko działać nad budowaniem społeczności. Stworzyłam e-booka, w którym znajdziesz odpowiedź na pytania:

  • dlaczego Twoje dziecko nie chce spać,
  • wskazówki jak odmienić tą sytuację,
  • i jak może przyczynić się do tego kocyk z wełny merino.

Zapraszam: na hasło mamopracuj jest 10% zniżki.

Przeczytaj także: Odkąd jestem mamą, praca zdalna to mój sposób na życie – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: archiwum prywatne Kasi.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Odkąd jestem mamą, praca zdalna to mój sposób na życie – Mamy kupują u Mam

"Praca zdalna jest dla mnie sposobem na życie, odkąd zostałam mamą. Wtedy też postanowiłam zostać prawnikiem pracującym zdalnie, co jeszcze kilka lat temu (a było to w 2016 roku) było sporą nowością. Wiele osób pytało mnie o to, jak można świadczyć pomoc prawną zdalnie? A ja odpowiadając na wiele zapytań ze strony moich klientów, o to czy sprawę możemy załatwić telefonicznie, poprzez skype, czy e-mail odpowiadałam: „Możemy!” - opowiada Kinga Lalowicz, żona, mama dwójki dzieci, prawnik, a także kolejny gość naszej akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 31/05/2020
Kinga Lalowicz

Kinga Lalowicz zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Do marca tego roku prowadziłam także stacjonarną kancelarię prawną w Krakowie oraz szkolenia dla branży nieruchomości z zakresu inwestowania w nieruchomości, konstruowania umów najmu, podnajmu itp. Ten czas jednak się skończył z dnia na dzień. Powstało wiele pytań o to co dalej….

Zanurzyłam się w sieci na 100%

Najpierw uruchomiłam porady prawne on-line, następnie sklep z produktami elektronicznymi, takimi jak wzory umów. Ostatnio w moim sklepie w sprzedaży jest także mój e-mail kurs on-line, o tym jak zacząć inwestować w nieruchomości. W trakcie nagrywania natomiast jest duży program on-line o house flippingu i całym procesie inwestycyjnym, na który możesz się zapisać już dzisiaj: https://www.lalowicz.pl/kurs-dla-inwestorow-w-nieruchomosci/

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

Kinga Lalowicz

Co zatem zrobiłam, żeby uratować mój biznes, gdy wybuchł Covid19?

Zanurzyłam się w sieci na 100%! Do tej pory był to jeden z filarów mojej działalności, ale nie jedyny. Po wybuchu epidemii od razu podjęłam decyzję kontynuacji tych działań, ale na 100%. Zawsze o tym marzyłam, ale potrzeby klientów były inne: chcieli spotykać się oko w oko, woleli szkolenia stacjonarne niż on-line itp. W obecnych czasach, życie zmusiło nas do zaprzestania tych działań, stąd moja decyzja o wykorzystaniu internetu do świadczenia wszystkich moich usług.

Muszę przyznać, że w całym otaczającym nas zamieszaniu zw. z koronowirusem nie jest łatwo się odnaleźć… Wirus Covid-19, który jest przyczyną pandemii, spowodował również zmasowane ataki hakerskie, przeciążenie sieci itp. Została zaatakowana moja strona internetowa, dlatego chwilowo na nią nie mogłam zapraszać, a sprzedaż kursu dotyczącego inwestowania w nieruchomości została wstrzymana do odwołania.

Dodam, że wszyscy informatycy pracują obecnie 24h na dobę, dlatego musiałam czekać w kolejce na pomoc specjalistów od IT i dopiero po dwóch tygodniach moja strona, sklep z produktami elektronicznymi i platforma kursowa znowu ruszyła. To był dla mnie ogromny stres, który mnie odciął od moich klientów …

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Cała rodzina na pokładzie

Dodatkowo, jako mama dwójki dzieci (w wieku 4,5 i 6,5 lat) łączę moją pracę zawodową z wychowywaniem i nauczaniem dzieci w domu, którym przedszkole zamknięto z dnia na dzień. Wcześniej pracowałam tylko wtedy, gdy dzieci były w przedszkolu, teraz opieką dzielę się z mężem. Oboje pracujemy zdalnie, więc udaje nam się to zorganizować w miarę z sukcesem. Mamy wrażenie, że ogólnie taki system nam służy, choć dopiero się go uczymy, będąc wszyscy razem, całą rodziną na pokładzie. 🙂

Wiem jednak, że czas epidemii, to bardzo ciężki okres dla wszystkich, w tym dla moich klientów: wynajmujących i inwestujących w nieruchomości. Spotkałam się np. z wieloma przypadkami wypowiedzianych umów najmu z dnia na dzień, wstrzymanych transakcji notarialnych itp.

Staram się w tych trudnych czasach wyjaśniać zapisy umów, wspierać transakcje w branży nieruchomości oraz pomagam prowadzić biznes tym, którzy profesjonalnie zajmują się obrotem nieruchomościami.

Serdecznie zapraszam w moje internetowe progi: https://www.lalowicz.pl/, a także https://www.facebook.com/kingalalowicz/, oraz https://www.linkedin.com/in/kingalalowicz/ i do sklepu z moimi produktami, który znajdziesz tu: https://www.lalowicz.pl/sklep/

Przeczytaj także: Jestem właścicielką szkoły angielskiego – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: własność Kinga Lalowicz

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail