Czego szukasz

Nie dajmy się zwariować – Izabella Frączyk

Autorka poczytnych książek, mama bliźniaczek, kobieta czerpiąca z życia garściami i mająca wiele pasji. Jak zostaje się pisarką mając za sobą karierę w korporacji? Inspirujący wywiad z Izabellą Frączyk. Do wygrania mamy 3 komplety książek pani Izabelli z autografem autorki!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/03/2014

Pani Izabello, jest Pani mamą dwunastoletnich bliźniaczek, Ali i Zuzi oraz bardzo aktywną kobietą. Pisarstwo, fitness, quad, motocykl, narty, snowboard…

…pieseczek, koteczek, ogródek, pranie, gotowanie, prasowanie, remonty, cały dom na głowie. Tabliczka mnożenia, ułamki dziesiętne, historia odkryć geograficznych i codziennie jakiś niespodziewany szkolny „kwiatek”. Właśnie wróciłam z Castoramy z gipsem i siatką Rabitza.  Lepimy na przyrodę jaskinię krasową z gipsu. Oczywiście obowiązkowe wszystkie stalaktyty, stalagmity i inne stala-cośtam. Czasem to, co się wokół mnie dzieje zakrawa na jakiś obłęd, ale ja uwielbiam wszelki ruch i improwizację.
Ogromnie mi miło gościć na łamach tak prężnie działającego portalu dla aktywnych mam. Witam Państwa serdecznie

Wcześniej pracowała Pani w korporacji – czym się Pani tam zajmowała i dlaczego zdecydowała się Pani odejść?

Po studiach przez kilkanaście lat pracowałam dla dużych firm. Zajmowałam się głównie zarządzaniem działami handlowymi. Również ich tworzeniem. Prawdziwa bizneswoman w kombi z kratką, granatowym kostiumiku i szpilkach. Tamte lata obfitowały w nowe, ciekawe wyzwania, więc dość szybko zaczęłam piąć się wzwyż. Paradoksalnie, gdy w końcu znalazłam się na samym czubku firmowych struktur, kariera przestała mnie interesować. W tamtym czasie przyszły na świat moje córki, trzeba było w końcu wyhamować ten rozpędzony bolid. Co prawda jestem domatorką i kocham nad życie moją rodzinę, to do urobionej po łokcie matki Polki bardzo mi daleko (śmiech).
Doskonale wiedziałam, że nie wytrzymam zbyt długo zakopana w pieluchy i kaszki, więc otworzyłam własną firmę konsultingową świadczącą usługi dla małych i średnich firm. To dało mi wiele swobody. Pracowałam kiedy chciałam i mogłam. Z jednej strony wszystko w domu było zapięte na ostatni guzik, z drugiej, nigdy nie odczułam, że czegoś muszę się wyrzec. W końcu posiadanie dzieci, to normalna sprawa i nie widziałam w związku z tym powodu, dla którego trzeba by było cokolwiek poświęcać. Po prostu w pewnej chwili zmieniały się uwarunkowania i należało się do nich dopasować. Ot, inny etap wtajemniczenia. Z perspektywy tych kilkunastu lat wydaje mi się, że w tamtym czasie udało mi się połączyć ogień z wodą, choć nie wiem jakim cudem tego dokonałam (śmiech) I wtedy jeszcze wcale nie myślałam o pisaniu.

Skąd wziął się zatem pomysł na pisanie książek?

Zazwyczaj takie rzeczy są dziełem przypadku. Również i tu pomysł pojawił się niespodziewanie i był na tyle śmiały, że początkowo bałam się o nim komukolwiek powiedzieć. Koniecznie chciałam przelać na papier kilka zabawnych urlopowych historii, których byłam świadkiem. Dodatkowo oliwy do ognia dolały przygody mojego psa regularnie opisywane na jednym z internetowych forów. Po kilku wpisach moje zwariowane psisko dorobiło się całkiem sporego grona wielbicieli, a ja wiernych czytaczy, którzy ciągle sugerowali bym w końcu napisała coś „na poważnie”. W końcu nie wytrzymałam i w gronie znajomych zapytałam, co o tym sądzą. Po chwili wymownej ciszy przyklasnęli z entuzjazmem pewni, że nic z tego nie wyniknie. Ja wiedziałam swoje. Tak właśnie zaczęła się historia Klary- bohaterki mojej pierwszej powieści. Później posypały się inne.

O czym jest najnowsza, czwarta Pani powieść pt: Koniec świata, która właśnie ukazała się na rynku?

To powieść obyczajowa, jak zwykle z głębokim ukłonem w stronę komedii. Przygody Marylki – młodej copywriterki, która podobnie jak spora część ludzkiej populacji ulega psychozie nakręconej przez zapowiadany przez Majów koniec świata. Bohaterka nie dość, że daje się ponieść emocjom, to jeszcze robi rzeczy, których w innych okolicznościach nigdy by nie zrobiła. W pewnej chwili do niej dociera, że ten ostatni tydzień przed 21 grudnia 2012 rzeczywiście może być jej ostatnim. Konsekwencje pojawią się później…

A skąd bierze Pani tematy do swoich powieści?

Nigdy nie mam pomysłu na książkę. Zawsze jest to pomysł na bohatera. Można to porównać do poznania nowej osoby. W tym momencie przysysam się do bohatera jak jakiś pasożyt i od tej chwili zaczynam żyć jego życiem. Później już książka pisze się sama, całkowicie przestaję panować nad akcją. Żyję życiem bohatera, a on towarzyszy mi w moim. Ciężko to racjonalnie wytłumaczyć i nie wyjść na wariata (śmiech)

Czy bycie pisarką to dochodowe zajęcie?

To trudne pytanie, bowiem rynek wydawniczy rządzi się swoimi prawami i niestety, ale autor ma na nim najmniej do powiedzenia. Nawet jeśli książka okaże się bestsellerem, a nazwisko autora zaczyna stanowić markę samą w sobie. Sytuacja poprawia się znacznie, gdy w obrocie pojawia się kilka tytułów. Cóż, moje książki są już na rynku od kilku lat, więc w końcu zaczęłam zarabiać na trochę lepsze „waciki”.

A jak wygląda Pani typowy dzień pracy?

Mój typowy dzień wygląda bardzo prozaicznie. Rano fitness, później sprawunki, gotowanie, sprzątanie i cały ten około domowy młyn. Całe szczęście dzieci są już duże i wożę je do szkoły wyłącznie w dni, kiedy leje jak z cebra, więc nie muszę już zrywać się o siódmej. Obiad. Później pomoc w matmie, przyrodzie, angielskim. Wieczorem chwila relaksu. Nie piszę codziennie. Napisanie jednej powieści zajmuje mi około trzy miesiące, ale również i wtedy nie mam możliwości by pisać cały czas. Jeśli wyrobię się wcześniej z codziennymi obowiązkami, piszę zanim dzieci wrócą ze szkoły. Zwykle pracuję wieczorami, jak w domu jest cisza i spokój. Jeśli akcja bardzo mnie wciągnie, piszę nawet z doskoku pomiędzy obieraniem ziemniaków, a mieszaniem gulaszu. Nigdy nie robię notatek. To czysta improwizacja. Na szczęścia mam dobrą pamięć i świetnych redaktorów…

Pani dziewczynki są już nastolatkami. Czy ze starszymi dziećmi jest łatwiej czy trudniej być pracującą mamą?

Jeszcze do niedawna myślałam, że im dzieci będą starsze, tym będę mieć więcej luzu i czasu dla siebie. Tymczasem się okazało, że cudowne czasy przedszkola minęły bezpowrotnie, a im dzieci są starsze, tym bardziej potrzebują mojej obecności, wsparcia i pomocy. Mają coraz więcej pytań i problemów, których nie można skwitować machnięciem ręki czy jednym zdaniem. Jestem tylko człowiekiem i nie jestem się w stanie rozdwoić, tak więc nawet nie myślę o powrocie na etat. Wolny zawód daje mi wolność i dyspozycyjność. Mam ważniejsze priorytety. Lubię to, co robię, a przy tym mam czyste sumienie, że w domu i w rodzinie wszystko gra.

Czy może nam Pani „sprzedać” jeden patent  na bezkonfliktowe poranki kiedy wszyscy spieszą się do swoich obowiązków?

Od początku byłam w tej szczęśliwej sytuacji, że moje córki uwielbiały przedszkole, a ja – nie ukrywam – jestem śpiochem. Pierwszego dnia oznajmiłam, że jak mnie nie obudzą, to się spóźnią, a przecież spóźniać się nie wypada. Od tamtego dnia, praktycznie do dziś, poranki właściwie mnie nie dotyczą. Jeszcze w przedszkolu córki budziły mnie już ubrane i wyszykowane do wyjścia. Wystarczyło tylko wstać, wskoczyć w dres, zapakować towarzystwo do auta i zawieźć do przedszkola.

W temacie obowiązków, moje córki miały je już jako trzylatki . Na przykład łączenie wypranych skarpetek w pary, wieszanie drobnego prania, karmienie kota, wypuszczanie psa, ścielenie łóżka. Później doszły nieco bardziej ambitne zadania. W domu panuje ścisły podział obowiązków i choć daleko nam wszystkim do ideału, to w końcu wszyscy w nim mieszkamy i staramy się aby było jak najlepiej.

Dzieci inspirują i motywują do pracy, czy wręcz odwrotnie?

Nie ma się co oszukiwać, fakt posiadania dzieci z pewnością nieco komplikuje kwestie zawodowych wyzwań, ale też przy okazji wymusza lepszą organizację. Człowiek musi sobie w końcu odpowiedzieć na pytanie, co jest dla niego ważne, wziąć pod uwagę dobro wszystkich członków rodziny, do tego własne aspiracje i pragnienia. Jakimś cudem się w tym wszystkim odnaleźć i nie zbzikować. Uważam, że my, matki, jesteśmy na tyle istotnym ogniwem łączącym rodzinę, że również i dla siebie musimy robić coś dobrego i ważnego. Po prostu, nie dajmy się zwariować. Rodzina to cudowna rzecz, a nie jakiś dopust boży. Jak się chce, zorganizować można wszystko, przy okazji nie poświęcając niczego, co ważne. Gdy moje dzieci miały pół roku poszłam na studia podyplomowe. Drogie Mamy, jak się chce, wszystko się da.

Jakie ma Pani plany na kolejną powieść? O czym będzie?

Całkiem niedawno zaczęłam pisać następną powieść. Jeszcze nie ma tytułu, ale to opowieść o dwóch przyrodnich siostrach, które nie mając pojęcia o swoim istnieniu, spotykają się po latach, gdy są już dorosłe. Już wiem, że zderzenie ich dwóch odrębnych światów musi wywołać mnóstwo zabawnych nieporozumień.  Z pewnością będzie się działo.
Korzystając z okazji miło mi poinformować, że gotowy już tytuł „Jak u siebie” właśnie niedawno trafił do planu wydawniczego. Na rynku ukaże się późną jesienią 2014.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również serdecznie dziękuję.

Konkurs rozstrzygnięty!

Zwycięskie historie nadesłały do nas: Renata Marchionna, Beata Stramska i Ela Matusiak – gratulujemy!

Wszystkim biorącym udział w zabawie bardzo dziękujemy.

UWAGA KONKURS!

Mamy dla Was 3 komplety książek Pani Izabelli Frączyk, z autografem autorki:

Dostaną je te z Was, które w ciekawy sposób zaproponują i opiszą bohatera/bohaterkę kolejnej książki (kim jest, gdzie mieszka i z jakim życiowym wyzwaniem musi się zmierzyć). Forma wypowiedzi dowolna. Odpowiedzi konkursowe można zamieszczać w formie komentarza pod artykułem lub przysyłać mailem na adres [email protected]. Na Wasze odpowiedzi czekamy do 5 kwietnia. Zwyciężczynie zabawy wybierze sama Autorka!

Najnowszą książkę pani Izabelli Frączyk, pt. „Koniec świata” możecie kupić w promocyjnej cenie w księgarni Prószyński.
Nowość na rynku, w sprzedaży od 25 marca 2014!

Więcej o bohaterce naszego wywiadu i jej twórczości na www.izafraczyk.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Robię kosmetyki pielęgnacyjne – historia biznesu Natalii

-Większość z nas przekonała się w życiu, że nie ma jednej słusznej recepty na kobiecość, na macierzyństwo i na życie. Na prowadzenie firmy też nie. Najlepsza jest autentyczność. To słowa Natalii, która tworzy własne receptury kosmetyków. Nowa kosmetyka to jej biznes.
  • Dominika Wassermann - 05/02/2020
kobieta oglądająca kosmetyki

Konkurs „Stań na własnych nogach”

W czerwcu 2019 zaprosiliśmy przedsiębiorcze kobiety do konkursu „Stań na własnych nogach”, który organizowaliśmy wspólnie z Rossmann Polska. Pula nagród w tym konkursie wynosiła aż 60 tysięcy złotych!

W finale znalazło się aż 50 wspaniałych pomysłów. Każdy z nich zasługuje na uwagę. Dlatego dziś przedstawiamy Wam Natalię – właścicielkę wyjątkowej firmy kosmetycznej.

Jaki jest Twój pomysł na biznes i od czego wszystko się zaczęło?

Historia Nowej Kosmetyki na pewno ma w tle problemy z moją własną skórą. Były to boje z trądzikiem, trwające wiele lat, które nie przynosiły spodziewanego efektu i skłoniły mnie do przygotowania kosmetyków pielęgnacyjnych na własną rękę. Zaskoczyło. Stan cery poprawiał się z dnia na dzień, co bardzo mnie cieszyło. Natomiast źródłem jeszcze większej satysfakcji, szczególnie w kontekście do wykonywanej wówczas pracy, było samo opracowywanie receptur i przyrządzanie kremów, toników i innych mikstur. Tu mogłam poprawiać, ulepszać, decydować i wprowadzać w czyn, natomiast praca naukowa nie dawała mi właściwie żadnej gwarancji tego, że jej wyniki kiedykolwiek wejdą w życie. I wtedy na poważnie pomyślałam o firmie. Właśnie po to, żeby podzielić się skutecznym produktem.

Widok z góry na kosmetyki w pojemnikach z ciemnego szkła i drewniane grzebienie na kolorowym tle

Co dał Ci udział w konkursie „Stań na własnych nogach”? Co zmienił w Twoim życiu?

Kiedy zobaczyłam swój pomysł wśród wyróżnionych prac, poczułam dumę, tym bardziej, że grono było naprawdę znakomite. Ale największa wygraną był dla mnie fakt, ile Klientek nas wypatrzyło, rozpoznało i zagadywało o opisane produkty. Pojawiało się sporo zwierzeń, sugestii i ciekawych rozmów. Zdałam sobie sprawę, jak piękną rzeczą jest mieć świadomość, że tyle przesympatycznych osób jest z nami i nas wspiera, cieszy się z dotychczasowych produktów i czeka na nowe.

Jak planujesz wykorzystać to doświadczenie w przyszłości? Jakie kolejne kroki zrobiłaś lub planujesz zrobić?

Udział w konkursie był dla mnie znakiem, że po prostu warto mówić o pomysłach więcej i wcześniej. Zdecydowanie więcej rozmawiam z Klientkami o nowych produktach, uchylam rąbka tajemnicy, słucham o ich doświadczeniach i potrzebach. A że jest to bardzo, bardzo inspirujące, właściwie nie ma dnia, kiedy nie przyrządzam lub nie testuję jakiejś nowej receptury 😉 A szampon i maska zgłoszone do konkursu lada chwila wylądują w laboratorium wykonującym niezbędne badania przed wprowadzeniem na rynek.

Kosmetyki w pojemnikach z ciemnego szkła stojące na podstawce

Co powiedziałabyś mamom, kobietom, które planują założyć własną firmę?

Prowadzenie firmy to świetne wyzwanie i do tego nieprzewidywalne prawie tak samo, jak wychowywanie dzieci 😉 Ja jednak polecam całym sercem, bo to najlepsza droga, żeby robić to, co się lubi, w sposób jaki uznaje się za słuszny. Większość z nas przekonała się w życiu, że nie ma jednej właściwej recepty na kobiecość, na macierzyństwo i na życie. Na prowadzenie firmy też nie. Najlepsza jest autentyczność którą ,,czujemy”.

Jeśli chcesz poznać inne historie finalistek konkursu Stań na własnych nogach, przeczytaj także:

Tablice manipulacyjne dla dzieci to nasz biznes – historia Ani i Oli

Kosmetyki naturalne bez ulepszania – pomysł na biznes Dominiki

Prowadzę firmę odzieżową – historia Natalii

Zdjęcia: własność Natalii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.

Praca zdalna – gdzie szukać i w jakich zawodach?

Chcę pracować zdalnie, gdzie mogę znaleźć taką pracę? Gdzie są oferty dla osób, które chciałyby pracować z domu? Na etacie czy na zlecenie? Po polsku, angielsku a może po hiszpańsku? Zobacz jakie serwisy specjalizują się w zdalnych zleceniach. Sprawdź, czy na etacie też możesz pracować zdalnie. Możliwości jest dużo, wybierz najlepsze rozwiązanie dla siebie.
  • Joanna Gotfryd - 05/02/2020
Kobieta przy komputerze pracuje zdalnie

Praca zdalna dla mamy – gdzie szukać i w jakich zawodach?

Praca zdalna wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla mam, które chcą połączyć pracę z opieką nad dzieckiem. Albo jeszcze z podróżami. Ile to razy na Facebooku oglądaliśmy zdjęcia znajomych, którzy bez rzucania wszystkiego wyjeżdżają w Bieszczady lub do Tajlandii i stamtąd pracują zdalnie, łącząc pracę ze zwiedzaniem i odpoczynkiem?

Osobiście nie polecam na stałe rozwiązania, gdzie masz pod opieką dziecko i równocześnie pracujesz, bo taka praca jest bardzo trudna i rodzi wiele frustracji. Znam nieliczne wyjątki – mamy, które tak pracują w niepełnym wymiarze godzin. Natomiast świetnym rozwiązaniem jest praca zdalna w połączeniu z opieką niani / babci / żłobka / przedszkola.

Gdzie szukać pracy zdalnej? Platformy z ofertami pracy zdalnej dla freelancerów

W sieci znajdziesz dziesiątki, jeśli nie setki platform oferujących zdalne zlecenia. Zajmujesz się grafiką, social mediami, programujesz, albo piszesz teksty? Zarejestruj się na jednej z nich i zdobywaj nowe projekty.

Jeśli dobrze znasz angielski lub inne języki – koniecznie zarejestruj się na platformach międzynarodowych. Twoje szanse na nowe zlecenia i lepsze zarobki znacznie rosną.

Większość platform działa na zasadzie bezpłatnej rejestracji, pobierając prowizję od Twojego zarobku – od kilku do 30% wartości zamówienia. Jeśli Twoje obroty rosną – zwykle procent prowizji maleje. Przygotuj swoje portfolio i daj się poznać firmom, które szukają usług, jakie oferujesz.

Najwięcej ofert pracy zdalnej znajdą specjaliści z branży IT (zapraszamy do grupy #MamoPracujwIT jeśli chcesz rozpocząć przygodę w tej branży) – Data Scientist, Java Developer, Webmaster, UX designer, Software Tester i inni – mogą przebierać w ofertach z całego świata. Nie brak też zleceń dla copywriterów, osób zajmujących się obróbką video i audio, tłumaczeniami, marketingiem, social mediami i sprzedażą.

Sprawdź, czy na tych platformach znajdziesz oferty pracy dla siebie

Platformy polskie oferujące pracę zdalną

Oferia.pl

Polski serwis, od którego zaczynało wielu freelancerów. Praca nie tylko zdalna, również usługi np. sprzątania czy naprawy samochodów. Żeby zgłosić swoje oferty konieczna jest rejestracja użytkownika. Minusem (moim zdaniem) platformy jest to, że widać ceny zaoferowane przez innych użytkowników.

Freelanceria.pl

Zlecenia dla freelancerów i oferty pracy dla specjalistów – w ramach bezpłatnego konta można zaaplikować na 2 oferty w miesiącu. Dostępne są też 3 opcje kont odpłatnych, które dają więcej możliwości pozyskania zleceń. Wymagane stworzenie portfolio.

Useme.eu

Platforma polskojęzyczna łącząca zleceniodawców z freelancerami, którzy nie mają zarejestrowanej działalności. Serwis wystawia faktury, pobierając prowizję, a z freelancerem rozlicza się na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenie. Sama rejestracja jest bezpłatna.

Inne wybrane polskie serwisy – Zleca.pl Olx czy Gumtree

Platformy anglojęzyczne z pracą zdalną

Weworkremotely.com

Baza ofert pracy i zleceń, które możesz przeglądać i bez rejestracji aplikować na wybrane stanowisko. Sporo ofert wymagających zaangażowania na pełen etat.

Workingnomads.co

Przeglądanie i aplikowanie na oferty pracy nie wymaga zakładania konta. Różnorodne oferty, zarówno od dużych firm, start-upów oraz małych firm rodzinnych.

SkipTheDrive.com

Również baza ofert pracy, które można przeglądać bez rejestracji i aplikować na wybrane stanowisko – z obszaru administracji, IT, marketingu, sprzedaży HR, grafiki i innych.

Europeremotely.com

Baza ofert zdalnych dla osób mieszkających w Europie. Można je przeglądać bez rejestracji i wysłać aplikację. Oferty głównie dla branży IT, ale także dla copywriterów, grafików i osób zajmujących się marketingiem oraz sprzedażą.

Outsourcely.com

Platforma oferująca zlecenia od start-upów, w różnych branżach. Oferty na pełen etat i na część etatu. Przeglądanie ofert nie wymaga rejestracji, natomiast żeby aplikować na wybrane stanowisko musisz założyć konto w serwisie.

Remotive.io

Platforma z ofertami pracy z branży IT, dla grafików, specjalistów od marketingu i sprzedaży oraz asystentek – przeglądanie i aplikacja na wybrane stanowiska nie wymaga rejestracji.

Remoteok.io

Znajdziesz tu oferty pracy dla nauczyciela angielskiego dla chińskich studentów, oferty dla programistów, grafików, copywriterów i wielu innych. Nie musisz się rejestrować aby przeglądać czy aplikować na oferty pracy.

Jobspresso.co

Zaawansowana wyszukiwarka ofert z różnych branż i krajów. Żeby aplikować nie musisz zakładać konta w serwisie – aplikujesz bezpośrednio do pracodawcy.

Freelancer.com

Tworzysz własny profil, wskazując umiejętności i kwalifikacje i możesz aplikować na wybrane stanowiska, albo otrzymywać powiadomienia o zleceniach pasujących do Ciebie.

Flexjobs.com

Oferty pracy i zleceń z 50 różnych kategorii. Konieczne założenie płatnego konta i stworzenie własnego profilu. Natomiast serwis gwarantuje, że publikuje tylko zweryfikowane oferty od najlepszych pracodawców.

Fiverr.com

Oferty od osób z branży IT, ale także grafików, artystów, malarzy, rękodzielników, coachów, prywatnych detektywów i osób, które np. podrasują Twoje konto na Tinderze. Bezpłatna rejestracja konta i założenie portfolio. Serwis pobiera prowizję od zakończonej transakcji w wysokości 20% wartości zlecenia.

Studio.envato.com

Bezpłatna rejestracja i dodanie portfolio. Zleceniodawcy wybierają zleceniobiorców z bazy. Serwis pobiera 30% opłaty za ukończone zlecenie. Oferty głównie dla branży IT, usług audio-video i graficznych.

PeoplePerHour.com

Serwis pozycjonuje się jako freelancer community. Żeby zostać przyjętym do „wspólnoty”, musisz wysłać aplikację. Jeśli zostanie zaakceptowana, dopiero wtedy tworzysz konto. Rejestracja jest bezpłatna, natomiast serwis pobiera opłatę za transakcję. Im większe obroty tym mniejsza procentowo prowizja.

Upwork.com

Jedna z najbardziej znanych platform dla freelancerów. Serwis pobiera opłaty członkowskie od freelancerów i opłaty od transakcji.

Platformy w innych językach

Jeśli znasz inne języki – koniecznie dołącz do społeczności freelancerów z innych krajów. Niemcy, Holandia, Hiszpania, Francja – mają swoje serwisy z pracą zdalną.

Praca zdalna na portalach z ofertami pracy

Mamo Pracuj – też mamy oferty pracy zdalnej! Sprawdź nasze oferty pracy

oraz inne popularne portale ogólnopolskie

W ogłoszeniu pracodawca nie zaznaczył pracy zdalnej, ale chciałabym tak pracować, oferta jest bardzo interesująca – czy aplikować?

Oczywiście – pracodawcy w ogłoszeniu szukają pracownika idealnego, najlepiej pasującego do ich struktury. Jeśli posiadasz odpowiednie kompetencje i będziesz cennym zasobem dla firmy – dowiedz się podczas rozmowy czy jest możliwość pracy zdalnej.

Firmy coraz częściej zgadzają się na pracę zdalną, zapewniając niezbędną elastyczność swoim pracownikom.

Pamiętaj, że pracodawca będzie chciał Cię poznać, zaobserwować jak pracujesz i zależy mu także, abyś Ty jak najlepiej poznała firmę i swoich współpracowników, dlatego np zgodzi się na pracę zdalną po okresie próbnym, albo w wybrane dni tygodnia? Warto o tym rozmawiać i też być elastycznym.

Praca zdalna dla obecnego pracodawcy

Przed urodzeniem dziecka pracowałaś w biurze, ale teraz chciałabyś zmienić tryb pracy nie zmieniając pracodawcy? Najpierw zastanów się czy praca, jaką wykonywałaś jest możliwa do świadczenia zdalnie. Jeśli tak, porozmawiaj o tym z przełożonym. Przedstaw swoje argumenty i wysłuchaj drugiej strony. Może uda się wynegocjować takie warunki, jakie najbardziej Ci odpowiadają?

Przeczytaj także: Jak wynegocjować elastyczne warunki pracy – 10 kroków

Gdzie szukać pracy zdalnej – media społecznościowe

Praca zdalna na LinkedIn

Na LinkedIn, w zakładce praca możesz filtrować interesujące Cię oferty, zaznaczając opcję zdalnie lub remote / remotely

Grupy na Facebooku

Grupy na Facebooku to świetny sposób na szukanie pracy, nie tylko zdalnej. Istnieją grupy dla freelancerów i związane z konkretnymi zawodami – np. grupa dla branży IT czy dla wirtualnych asystentek.

Wielokrotnie słyszałam – wirtualna asystentka? A co to za zawód? Nigdy nie widziałam ofert pracy dla wirtualnych asystentek! Otóż jest ich sporo – właśnie w grupie na Facebooku.

Dołącz do interesującej Cię grupy i przeglądaj zlecenia oraz wymieniaj się doświadczeniami z innymi osobami.

Legalna praca z domu dla mam – zarabiaj 7000 bez wychodzenia z domu

Uwaga na ogłoszenia w stylu „Legalna praca z domu, zarobek 7000 co tydzień, bez wychodzenia z domu”. Jest ich w sieci (także w grupach na Facebooku) mnóstwo.

Najczęściej oferują pracę w systemie MLM (multilevel marketing, czyli sprzedaży bezpośredniej), a podane w ogłoszeniu zarobki są albo niemożliwe do osiągnięcia, albo osiągają je najbardziej wytrwali po wielu latach pracy. Dołączając do tego modelu na początku zarobisz znacznie mniej. MLM to też warta rozważenia opcja pracy dla mam będących w domu, ale nie jest pracą dla każdego – albo się ją kocha albo nienawidzi.

Na Zachodzie jest popularnym i „normalnym” sposobem na pracę dodatkową, a w Polsce ma nienajlepszą opinię. Przeczytaj więcej na co zwrócić uwagę przystępując do sieci MLM i zdecyduj.

Praca zdalna – na etacie czy na działalności?

Ofert pracy zdalnej dla freelancerów jest zdecydowanie więcej – choćby wspomniane wyżej platformy oferując pracę zdalną oferują głównie współpracę B2B.

Jeśli dopiero zaczynasz i nie wiesz, czy własna firma jest dla Ciebie, zobacz jakie masz możliwości rozliczenia ze zleceniodawcami bez zakładania własnej firmy.

Przeczytaj także: Freelancer bez działalności – jak możesz się rozliczyć?

Jaką pracę można wykonywać zdalnie?

Rozwój technologii przyczynił się do powstania wielu nowych zawodów, które można wykonywać zdalnie.

Są to niemal wszystkie zawody związane z IT – programiści, testerzy, data scientists (data scientiści?), UX designerzy, analitycy i inni. Także zawody związane z tworzeniem i obsługą stron internetowych.

Zdalnie możesz pracować jako wirtualna asystentka. Możesz zajmować się wyszukiwaniem danych oraz obsługą social mediów. Marketingiem i sprzedażą. Możesz prowadzić własny sklep internetowy lub profesjonalnego bloga.

Zawody związane z językami obcymi – lekcje on-line i tłumaczenia. Pisanie i korekta tekstów – do gazet, portali i na blogi firmowe. Zdalne zlecenia są popularne w zawodach związanych z fotografią i obróbką zdjęć oraz z obróbką i montażem plików audio i video.

Projektowanie graficzne – projekty logo, wizytówek, materiałów reklamowych. Obsługa księgowa i podatkowa. Obsługa prawna. Rekrutacja pracowników i wyszukiwanie talentów. Coaching, doradztwo i konsulting. Konsultacje eksperckie z każdej niemal dziedziny. Lista wydaje się nie mieć końca.

Tu znajdziesz 20 pomysłów na pracę zdalną – czy znasz je wszystkie?

Praca zdalna ma wiele plusów i zdecydowanie warto spróbować pracować w ten sposób.

A może Ty znalazłaś swoją wymarzoną pracę zdalną? Jak pracujesz, czym się zajmujesz? Będzie mi miło, jeśli zechcesz podzielić się swoją historią.

Zdjęcie: Magdalena Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail