Czego szukasz

Nie czekaj – promuj swój e-sklep w Social Media!

Jesteś kobietą z pasją i wizją swojego własnego biznesu. Masz sklep internetowy lub dopiero planujesz go uruchomić. Chciałabyś przyciągnąć do sklepu jak najwięcej klientów. Czy myślałaś kiedyś o tym, by poszukać ich w mediach społecznościowych? 

  • Natalia Bednarz - 26/03/2014

Social media? Tak!

Być może odpowiesz: tak. Świetnie! Bez względu jednak na to, czy jesteś wprawiona, czy dopiero rozpoczynasz przygodę z mediami społecznościowymi, na pewno nurtuje Cię kilka kwestii:

Po co sklepowi Internetowemu obecność w Social Media?

A po co komu powierzchnia reklamowa w centrum miasta? Odpowiedź jest ta sama – aby dotrzeć ze swoim przekazem do dużej grupy ludzi. Zacznij postrzegać portale społecznościowe postrzegać przez pryzmat ludzi (na Facebooku jest ich ponad miliard!) i wykorzystaj to.

Jak mam to robić, skoro nie znam się na tym?

Najlepiej, jak umiesz – to wystarczy. Dobry wizerunek marki buduje się głównie dzięki intuicyjnemu i życzliwemu podejściu do klienta, a warsztat pracy wykształcisz z czasem.

Skąd wziąć na to czas?

Początki będą bardziej pracochłonne, ale szybko dowiesz się, o co w tym wszystkim chodzi. Wystarczy średnio pół godziny dziennie, aby planować, wdrażać i analizować działania.

Skąd wziąć narzędzia do promocji, np. konkursów?

O tym opowiemy w dalszej części artykułu, ale już teraz bądź spokojna – są intuicyjne, niedrogie i na na tyle uniwersalne, że zrealizujesz przy ich pomocy praktycznie każdą koncepcję.

Skoro rozprawiłyśmy się już z urojonymi przeszkodami, nadszedł czas na konkrety, czyli: jak robić, by dobrze robić.

Po pierwsze: pomysł na promocję

Zrelaksuj się i pomyśl, kim jesteś i czym jest Twój biznes. Jak chcesz się promować? Zapisuj wszystkie pomysły, uwagi, wątpliwości. Postaw na to, w czym jesteś dobra, nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Stwórz spójny wizerunek marki niepodobnej do żadnej innej.

Media społecznościowe to ludzie i wymiana opinii – myśl przez pryzmat swoich odbiorców i dopasuj treści do nich. Pamiętaj! Klucz to ładny, oryginalny, zachęcający komunikat. Nie kopiuj treści z Internetu, puść wodze wyobraźni i stwórz swoje treści. Możesz użyć zdjęć produktowych i dodać tekst związany np. z porą roku, czy wydarzeniem. Efekt na pewno Cię zaskoczy.

Po drugie: dobry plan

Nic nie bierze się znikąd – także dobra akcja np. na fanpage’u musi mieć przysłowiowe ręce i nogi. Ponownie przyda Ci się kartka papieru i ołówek – tym razem zapisz:

  • na jakiej aktywności fanów Ci zależy? (zdjęcia z Twoim produktem? Pomysł na hasło reklamujące Twój sklep? Kartka z życzeniami oparta o Twoje zdjęcia?)
  • czym możesz za tę aktywność nagrodzić (pamiętaj: zawsze lepiej mniej drobnych nagród, niż jedna duża!)
  • kto przygotuje materiały graficzne do konkursu (potrzebujesz kogoś, kto potrafi w programie graficznym nanieść litery i logo na tło… to proste, więc może sama sobie z tym poradzisz?)
  • kiedy zorganizować konkurs? (najlepsze są okazje: Walentynki, Boże Narodzenie, Dzień Matki.. ale jeśli masz ciekawy pomysł, to uda Ci się o każdej porze; jeśli jest to np. Wielkanoc, pamiętaj, by nagrody dotarły na czas przed Świętami!)
  • jak wyłonisz zwycięzców? (głosowanie przysporzy Ci nowych fanów, ale wtedy konkursowicze zgarną nagrody sprzed nosa wiernych sympatyków marki, a to zniechęci tych ostatnich – postaw na pułap głosów, które zakwalifikują prace do drugiego etapu konkursu i wyboru jury)
  • kto stworzy regulamin? (każda akcja go potrzebuje, ale spokojnie – może być krótki, powinien jednak zawierać opis koncepcji, przebiegu konkursu,nagród, procedury reklamacji..itp.)

 

Rozpisz plan konkursu z uwzględnieniem czasu na skonfigurowanie konkursu, włączenie go, a następnie wybór zwycięzców i wysyłkę. Jeśli czegoś ci brakuje, poszukaj pomocy. Z planem wszystko jest prostsze!

Po trzecie: właściwe narzędzie

Nie bój się – nie musisz mieć wiedzy programistycznej, a nawet być biegła w tematyce internetowej, aby uruchomić własną promocję. Wystarczy pomysł i aplikacja Fanpoint, która najlepiej odpowiada Twoim potrzebom (np. konkurs na zdjęcie z wakacji –> aplikacja Konkurs graficzny Fanpoint).

W panelu administratorskim będziesz mogła dodać adresy profili sklepu w portalach Facebook, Instagram i Twitter i przenalizować statystyki tych profili. Ta wiedza pomoże Ci obrać kierunek i rozliczać efekty Twoich działań.

W tym samym profilu krok po kroku, robią użytek z podpowiedzi tekstowych, skonfigurujesz aplikację z uwzględnieniem wszystkich elementów Twojego planu (patrz: punkt drugi). Możesz stworzyć konkurs tylko na Twoim Facebookowym fanpage’u, lub połączyć go z konkursem z udziałem Instagrama. Sama decydujesz!


Plan → narzędzie → wdrożenie → działanie → analiza wyników. Jeśli będziesz pilnować kolejności działań, odniesiesz sukces. Pamiętaj, że w kwestiach technicznych, takich jak wymiary materiałów graficznych oraz budowa regulaminu, będziemy służyć Ci pomocą.

To co, kiedy startujesz z pierwszym konkursem?

Autorką artykułu jest Natalia Bednarz, za co dzień pracująca dla Fanpoint Sp. z o.o.  

Weź udział w bezpłatnym webinarium już 26 marca br. 


Webinarium odbywa się w ramach projektu „Mamy e-sklep” >>>

Prowadzenie: Natalia Bednarz (Specjalista PR & Social Media w firmie Fanpoint Sp. z o.o.)

Zobacz nagranie webinarium

Organizatorzy:

            

Partnerzy:

Zdjęcie: sxc.hu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Bednarz
Firma Sedlak & Sedlak jest Patronem merytorycznym serwisu Mamo Pracuj. Firma Sedlak & Sedlak Personnel Consulting jest najstarszą w Polsce firmą w tej branży. Zainicjowała pionierskie działania wdrażając w Polsce standardy zarządzania kapitałem ludzkim.
Podyskutuj

To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat – mówi Olga Legosz

- Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc - mówi Olga Legosz , którą do założenia placówki BlueBees zainspirowała choroba córki. Stworzyła miejsce, w którym każde dziecko może być sobą.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 30/12/2019
Olga Legosz

Olgo, jest Pani założycielką przedszkola BlueBees. To miejsce dla dzieci z autyzmem. Skąd pomysł i potrzeba założenia takiej placówki.

Moja córka ma spektrum autyzmu, dlatego zależało mi na tym aby stworzyć takie miejsce, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Miejsce, w którym zgodnie z założeniami Marii Montessori „każde dziecko jest wyjątkowe, ma swoją osobowość, własny rytm życia, specyficzne cechy i ewentualne ograniczenia”.

Do tego zdaję sobie sprawę jakim wyzwaniem jest połączenie logistyki dnia codziennego z pracą i terapią dziecka. BlueBees to miejsce, w którym wszystko to, co dzieciakom z autyzmem jest potrzebne, znajduje się w jednym miejscu. To także ukłon w stronę wszystkich rodziców, bo wiem jak trudno jest pracować albo wrócić do pracy mając tyle na głowie.

Jaka jest Wasza misja i czym różnicie się od innych ośrodków, również skierowanych na pomoc dzieciom z autyzmem?

W Blue Bees ze szczególną starannością zadbaliśmy o to, co w środku – nie tylko pod względem programu, ale także wyglądu. Chcieliśmy stworzyć przyjazną i ładną przestrzeń, bo niestety często i szpitale i placówki terapeutyczne są po prostu zaniedbane i brzydkie. Stawiamy na budowanie wewnętrznej motywacji naszych podopiecznych. Chcemy, aby stawali się coraz bardziej samodzielni i umieli podejmować inicjatywę.

Główne założenie Akademii, to dbałość o całościowy rozwój edukacyjny, emocjonalny i społeczny dzieci. Stworzyliśmy autorski program edukacyjny połączony z podejściem pedagogicznym Montessori. Podczas pobytu w przedszkolu dzieciaki uczestniczą w terapii indywidualnej, w zajęciach w parach oraz w zajęciach grupowych. Mamy też salę do integracji sensorycznej, gdzie prowadzona jest między innymi dogoterapia.

Skąd taka nazwa Blue Bees?

Od niebieskich pszczół – Peacock Carpenter Bee z Australii. Są niezwykłe i wyjątkowe – zupełnie jak dzieci dotknięte spektrum Autyzmu. Nie mają żądeł i produkują tylko tyle miodu, ile jest im potrzebne do przeżycia. W odróżnieniu od innych pszczół, potrafią sobie też na przykład zrobić domek w drewnie. To piękny symbol podopiecznych przedszkola BlueBees, bo pomimo wielu czasem dziwnych, a czasem trudnych sytuacji, które mogą być udziałem osób z ASD, zdajemy sobie sprawę z ich wielu wspaniałych cech i mocnych stron, które warto pokazać światu.

Nabór do Akademii trwa cały rok?

Dokładnie, przyjmujemy cały rok, rozmowy zarówno z rodzicami jak i dziećmi trwają nieustająco. Tutaj wiele zależy od tego, czy jest wolne miejsce w danej grupie wiekowej, a co najważniejsze, decydują możliwości funkcjonowania dziecka pośród rówieśników.

Nadal niewiele osób zdaje sobie sprawę czym naprawdę jest autyzm? Czy to jest ciężkie schorzenie?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że to nie jest choroba. To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat. Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc.

Wiele takich osób czuje się źle i nieswojo nie dlatego, że ma autyzm, ale dlatego, że trudno im funkcjonować w społeczeństwie, które nie zawsze potrafi się z nimi komunikować. Potrzebna jest więc po prostu zmiana myślenia całego społeczeństwa.

Czy chciałaby Pani przekazać coś innym rodzicom, wychowującym, podobnie jak Pani, dziecko z autyzmem?

Abyśmy patrzyli na człowieka przez pryzmat jego indywidualnych cech, możliwości i ograniczeń. Ważne jest też akceptowanie inności każdego dziecka.

Dzieci ze spektrum nie można wykluczać z życia społecznego i trzeba je traktować normalnie.

Akceptujmy, nie bójmy się korzystać z pomocy terapeutów i specjalistów oraz obserwujmy, ponieważ każde zachowanie może być dla nas ważnym komunikatem.

Istotne jest też abyśmy dali naszym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i pozwalali rozwijać im ich nietypowe zainteresowania. Pamiętajmy, że autystyczne umysły potrafią naprawdę sporo – tworzą wynalazki i dzieła sztuki, przełamują bariery i często znajdują rozwiązania będące poza zasięgiem osób neurotypowych. Nasza wspólna droga jest trudnym, ale też fascynującym wyzwaniem. Cieszmy się z tego!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: archiwum prywatne Olgi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Mały ZUS plus – niższe składki dla małych firm od 2020

Rząd przyjął projekt ustawy Mały ZUS plus. Mały ZUS plus to niższe stawki dla najmniejszych firm. Kogo obejmą nowe przepisy i ile można będzie zaoszczędzić? Kto skorzysta na niższych składkach? Nowe przepisy wejdą w życie od 1 lutego 2020. Przeczytaj.
  • Dominika Wassermann - 19/12/2019
daszek z dłoni nad monetami, z których wyrasta roślina

Mały ZUS plus

18 grudnia 2019 Senat poparł projekt ustawy w sprawie wprowadzenie tzw. małego ZUS-u plus dla firm. To kontynuacja zmian wprowadzonych na początku 2019 roku. Z obniżonych składek ZUS korzysta już 180 tysięcy przedsiębiorców. Teraz obniżki składek obejmą dodatkowo 320 tys właścicieli firm.

Mały ZUS plus – kto może skorzystać z ulg?

Projekt ma na celu pomoc najmniejszym firmom. Ich składki będą uzależnione od przychodu z poprzedniego roku. Nowe przepisy obejmą przedsiębiorców, których przychód w 2019 roku nie przekroczył 120 tysięcy złotych. Czyli miesięczny dochód musi zamknąć się w kwocie 6 tysięcy złotych, a przychód nie może przekroczyć 10 tysięcy.

Do tej pory z obniżki składek korzystali ci których przychód nie przekroczył 63 tysięcy złotych rocznie. Więc jak widać, kwota ta podwoiła się, co znacznie poszerza zasięg ulg.

Dla skarbu państwa to koszt ok 1,3 mld złotych. W następnych latach kwota ta będzie rosnąć.

Na czym polega działalność nierejestrowana? Sprawdź!

Mały ZUS plus – od 1 lutego 2020

Pierwsze plany zakładały, że mały ZUS plus będzie obowiązywał od 1 stycznia 2020, jednakże niezbędne okazało się przesunięcie terminu obowiązywania ustawy na 1 lutego 2020. Aktualnie ustawa czeka na podpis Prezydenta.

Czy mały ZUS plus się opłaca?

Jak twierdzi minister rozwoju Jadwiga Emilewicz – oszczędności dla firmy to nawet kilkaset złotych miesięcznie i kilka tysięcy złotych w skali roku.

Na przykładzie: dla przedsiębiorcy którego średni dochód w 2019 roku wyniósł 2 800 zł składka na ubezpieczenie społeczne w 2020 roku wyniesie 442,96 złotych, plus ubezpieczenie zdrowotne. Czyli w kieszeni zostanie mu prawie 550,00 zł miesięcznie.

Co trzeba zrobić żeby z małego ZUS plus skorzystać?

Przepisy mają wejść w życie z początkiem 2020 roku. Dokładna data będzie zależała od tempa prac sejmu. Ale żeby skorzystać z programu mały ZUS plus, trzeba będzie złożyć wniosek. Będzie na to dokładnie miesiąc.

Jeśli jednak uprawnienia do niższego ubezpieczenia uzyskamy w ciągu roku, będziemy mieć 7 dni na złożenie wniosku.

Warunkiem koniecznym jest też prowadzenie działalności w poprzednim roku, przez co najmniej 60 dni.

Obniżona składka może być opłacana maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu kolejnych 5 lat prowadzenia działalności.

Dodatkowo trzeba będzie przekazywać dane dotyczące dochodu oraz form opodatkowania. Nie będzie to jednak wymagało wypełniania dodatkowych formularzy. Informacje te można będzie zawrzeć w raporcie miesięcznym lub w deklaracji rozliczeniowej.

Kogo nie obejmie ulga mały ZUS plus?

Oprócz tych którzy przekroczą roczny przychód powyżej 120 tysięcy zł, z obniżonej składki nie będą mogli skorzystać także przedsiębiorcy którzy:

  • rozliczali się w poprzednim roku w formie karty podatkowej i jednocześnie korzystali ze zwolnienia sprzedaży z podatku VAT.
  • wykonują działalność na rzecz swoich byłych pracodawców

Zasiłek macierzyński i własna firma? Wszystko co musisz wiedzieć o składkach.

Źródła: WP Finanse, Business Insider Polska, Rzeczpospolita

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail