Czego szukasz

Nie chcę zostać kosmetyczką, tylko testerką oprogramowania!

Kiedy Ania Walczyk-Potoczek poszła do urzędu pracy po dofinansowanie na kurs testera usłyszała, że to dla facetów i dostała propozycję kursu kosmetyki. Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi – mówi Ania, która uparła się i…. dzisiaj ma fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance i elastyczne godziny pracy. Chcesz zmienić swój zawód? Zapisz się na nasz webinar i posłuchaj Ani!

  • Joanna Gotfryd - 12/02/2018
Anna Walczyk - Potoczek testerka oprogramowania w Unity

Aniu, zapragnęłaś zostać testerką oprogramowania, zmienić branżę o 180 stopni. Najpierw prowadziłaś sklep internetowy z piękną biżuterią artystyczną, później pracowałaś jako specjalista ds. marketingu. W tym czasie urodziłaś córeczkę i stanęłaś przed dylematem – jak pracować, żeby mieć czas dla rodziny. Czy to był główny powód, żeby zmienić swoje życie zawodowe?

Tak, postanowiłam zmienić zawód, a właściwie wrócić do zajęcia z czasu kiedy miałam styczność z testowaniem oprogramowania, choć nie do końca zdawałam sobie z tego sprawę.

Oprócz ręcznie robionej biżuterii zajmowałam się również prowadzeniem sklepu internetowego, dbaniem o jego poprawne działanie, pilnowanie czy nie wkradły się jakieś nieprawidłowości, weryfikacją problemów pojawiających się w aplikacji i kontakcie z programistą.

Jak trafiłaś na testowanie i co przekonało Cię do pójścia w tym kierunku?

Gdy byłam już Mamą, to zdałam sobie sprawę, że muszę coś zmienić w moim życiu zawodowym, że muszę znaleźć taką pracę, abym mogła rozwijać swoje umiejętności, ale i swobodnie zajmować się też córeczką. Wtedy trochę nieśmiało zaczęłam się zastanawiać nad testowaniem oprogramowania.

Dodatkowo utwierdziła mnie w tym pomyśle opinia mojego znajomego informatyka, który stwierdził, że ja naprawdę nadaję się na testerkę, bo czepiam się szczegółów 🙂

Jednak jakoś się bałam spróbować, ale przyszedł taki dzień, że skończyła mi się umowa o pracę i tego dnia stwierdziłam: teraz albo nigdy – albo przedłużę umowę i znów będzie mi ciężko zdecydować się na taki krok, albo nie przedłużę umowy i spróbuję. I spróbowałam.

Znałam już od dawna Wasz projekt Mamo pracuj w IT, a wtedy pojawiła się też u Was akcja z testuj.pl by zostać testerką.

Zapisałam się na pierwszy webinar i tak już to poszło, zapisałam się na kolejny i tak dalej… już wiedziałam, że to właśnie jest coś dla mnie, ale zrobiłam test predyspozycji czy nadaję się na testerkę, tak dla pewności 🙂 i okazało się, że uzyskałam 92% zgodności.

ania walczyk-potoczek z córką

I wtedy na swojej drodze stanęłaś oko w oko z urzędem pracy (żeby dostać dofinansowanie na kurs), a tam usłyszałaś, że branża IT jest przecież dla mężczyzn! Powiem Ci, że to jakaś kpina…

Tak było niestety. Kiedy skończyła mi się umowa – weszłam do Urzędu Pracy z gotowym planem i wizją, że wszystko będzie jak sobie założyłam… przecież chcę się uczyć, powinni się cieszyć… ale nie, to tak nie wygląda.

Rejestrując się od razu poinformowałam panią, która mnie tam wpisywała, że chciałabym się przebranżowić ze specjalisty ds. marketingu na testerkę oprogramowania IT. Zrobiła zdziwioną minę, ale powiedziała, że to w dziale szkoleń oraz z moim doradcą zawodowym będę wszystko wyjaśniać i ustalać.

Gdy w końcu trafiłam do mojej doradczyni zawodowej i powiedziałam jaki zawód chcę zdobyć, że chcę zrobić kurs i zdać egzamin ISTQB też się zdziwiła, ale dała mi opcję szkoleniówki. Myślałam, że teraz już będzie z górki, ale nie…

W końcu trafiłam do działu szkoleń i usłyszałam, że co ja chcę? „Że przecież branża IT jest dla mężczyzn i że trzeba być świetnym z matematyki…” Lekko zdębiałam, naprawdę nie wiedziałam czy się nie przesłyszałam? Zapytałam czy mają takie kursy by zostać testerką – wiedziałam z Waszych webinarów, że w niektórych UP są takie możliwości.

W odpowiedzi usłyszałam, że nie, że może chciałabym zostać kosmetyczką albo florystką… ręce mi opadły, zwątpiłam… powiedziałam jednak, że wolałabym zrobić kurs, o który przyszłam się zapytać, na co usłyszałam, że muszę sama wszystko znaleźć, opisać, złożyć wniosek i czekać 30 dni na rozpatrzenie wniosku…

Hmmm… bardzo wspierające to było…

Nawet nie mów… Znalazłam kurs organizowany przez testuj.pl, napisałam wniosek i złożyłam go na dzienniku podawczym w UP. Trochę mi się spieszyło, bo szkolenie zaczynało się 10 marca, więc zadzwoniłam do UP, czy coś już wiadomo, czy jest szansa na to szkolenie. Po paru dniach dostałam informację, że nie mogę dostać dotacji na to szkolenie i że wniosek został odrzucony.

Udałam się do UP do działu szkoleń by zapytać dlaczego, czy można się odwołać itp. Niestety usłyszałam, że nie i nic nie mogę zrobić, i że mając małe dziecko to powinnam być z nim, a nie „porzucać” je na czas praktyk (chciałam jechać na praktyki stacjonarne we Wrocławiu, by się czegoś nauczyć), więc ciut nie wytrzymałam… trochę się zdenerwowałam, poczułam taką niemoc.

Po prostu porażka… ale w końcu ta urzędniczka, która mówiła o „porzuceniu dziecka” wspierała Cię.

Pani, która mi tak „miło” powiedziała jednak zobaczyła, że mi naprawdę zależy i postanowiła mi pomóc. W efekcie UP dał mi dotację na sam egzamin, za kurs musiałam zapłacić sobie sama, jednak nie mogłam jechać na praktyki. Postanowiłam zrobić kurs, zdać egzamin i w takim razie poszukać stażu tu na miejscu.

Zrobiłaś kurs i zdałaś egzamin ISTQB. A później znalazłaś tę wymarzoną firmę, w której chciałaś robić staż i napisałaś do nich i się nie odezwali.

Szukałam stażu w firmie z Krakowa, szczególnie spodobała mi się jedna, wysłałam tam CV z zapytaniem, czy nie chcieli by mnie przyjąć na staż oraz informację, że UP dofinansuje mi ten staż. Dostałam maila z działu HR, że niestety obecnie nie prowadzą żadnych praktyk ani staży.

Trudno, pomyślałam, choć było mi żal. Wysyłałam też zapytania do innych firm, ale albo w tej chwili nie było żadnych szkoleń czy staży, albo dopiero w okresie wakacyjnym byłaby taka możliwość, albo że moje CV wpiszą do bazy…

Czyli nic się nie działo. Co wtedy robiłaś, bo wiem, że nie siedziałaś z założonymi rękami?

Tak, uczyłam się nowych rzeczy, czytałam książki i blogi o testowaniu, chodziłam na meetupy dotyczące tematu testowania oprogramowania, robiłam przykładowe testy według wytycznych jakie znalazłam na różnych stronach związanych z testowaniem, na grupie np. testowanie oprogramowania na FB, lecz w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że najlepiej jednak w moim przypadku będzie znaleźć staż.

No i w międzyczasie odważyłaś się na ponowny kontakt z wymarzoną firmą. Tym razem jednak napisałaś maila do prezesa. I…?

Tak, jakieś 3 tygodnie później, na początku kwietnia znów weszłam na stronę tej firmy. Znalazłam tam zachętę do bezpośredniego kontaktu z prezesem, w razie jakichkolwiek pytań. Pomyślałam raz kozie śmierć i napisałam maila. Nie dostałam jednak żadnej odpowiedzi, więc po jakimś czasie o tym zapomniałam. A w czerwcu zadzwonił telefon..

Od sierpnia rozpoczęłaś staż w krakowskim oddziale Grupy Unity, od września prowadziłaś własne projekty (w ramach praktyk), a od grudnia dostałaś etat. Co było motorem Twojego sukcesu?

Tak, ten telefon był z firmy Grupy Unity. Mój obecny szef zadzwonił wtedy do mnie, powiedział, że dostał moje CV od prezesa i że chce ze mną porozmawiać.

Umówiliśmy się na spotkanie odnośnie stażu. Okazało się, że jak najbardziej chcą mnie w swojej firmie na staż, nawet bez dofinansowania z UP, jeśli nie uda mi się go otrzymać. Załatwianie spraw urzędowych trochę zajęło i staż zaczęłam dopiero w połowie sierpnia.

Od września uczestniczyłam już w 4 projektach, w tym jeden był całkowicie mój! W listopadzie miałam kolejną rozmowę. Szef powiedział mi, że jest zadowolony z mojej pracy i zaoferował przejście na umowę o pracę z początkiem grudnia!

Motorem moich działań była chęć zmiany, ale też pasja. Bardzo podoba mi się ta branża. Codziennie jest jakieś inne wyzwanie, więc nie ma się jak nudzić 🙂

ania walczyk-potoczek testerka

Dzisiaj, z perspektywy roku – z czego jesteś duma?

Jestem dumna z siebie i z tego, że osiągnęłam założony na początku roku cel. Ten rok był dla mnie bardzo wymagający, stresujący i kosztował mnie sporo wyrzeczeń, ale miałam też sporo szczęścia. Ktoś postanowił dać mi szansę.

Najpierw poszłam na staż do firmy, która mi się od samego początku podobała, potem podpisałam umowę o pracę. Obecnie jestem Analitykiem Testów w krakowskim oddziale Grupy Unity.

Uczestniczę w czterech projektach, w tym w trzech B2B (dla takich dużych marek, jak Tubądzin czy Tubes) oraz jednym B2C. Myślę, że jeśli ktoś by mi powiedział rok temu, że dziś będę robić testy dla takich firm, to chyba bym nie uwierzyła 🙂

A co zrobiłabyś inaczej?

Chyba nic.

Czy zachęciłabyś kobiety do zmiany swojej ścieżki zawodowej?

Jeśli któraś z Was ma podobnie jak ja, potrzebę zmiany zawodu, determinację i upór to myślę, że zawsze warto spróbować.

Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi.

Dziś po roku, od decyzji o przebranżowieniu się, mogę napisać, że naprawdę było warto! Mam fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance, dzięki elastycznym godzinom pracy. Mam też bardzo sympatycznych, pomocnych ludzi w firmie, od których codziennie uczę się czegoś nowego.

Przy okazji chciałam podziękować szczególnie mojemu mężowi, rodzinie i przyjaciołom za wsparcie i wiarę, że mi się uda, gdy ja ją momentami traciłam.

Aniu dziękuję Ci za rozmowę!

Zdjęcia: archiwum własne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Zarządzanie projektami w branży IT – webinar #MamoPracujwIT

"Jestem Project Managerem, a jakie są twoje supermoce?" - tymi słowami zapraszamy Was do udziału w webinarze we współpracy z firmą ATOS już 28.11 o 21:00. Porozmawiamy o roli i wyzwaniach jakie stoją przed project managerem w branży IT. Zapisy już trwają!
  • Agnieszka Kaczanowska - 18/11/2019
Webinar z firmą ATOS

Jestem Project Managerem, a jakie są twoje supermoce? Czyli zarządzanie projektami w branży IT.

Weź udział w naszym webinarze, który przygotowaliśmy wspólnie z firmą Atos Poland Global Services w odpowiedzi na liczne zapytania na grupie programu #MamoPracujwIT.

Tak, biorę udział w webinarze!

Dla kogo jest ten webinar?

Dla wszystkich, którzy myślą o rozwoju w kierunku Project Managera w branży IT, ale także osób, które myślą o powrocie do pracy lub jej zmianie.

Swoją wiedzą i doświadczeniem w trakcie webinaru podzieli się Ewelina Leszczyńska.

Kim jest Ewelina? Sama o sobie mówi: „Jestem Project Managerem w firmie Atos i pracuję dla brytyjskiego klienta BBC. Na co dzień prowadzę projekty IT. Jestem też mamą dwóch chłopców i wraz z pracą staram się godzić również obowiązki domowe, czytaj domowe projekty :-)”.

Jakie tematy poruszymy w trakcie webinaru?

  1. Kim jest Project Manager?
  2. Co to jest „project”?
  3. Narzędzia do zarządzania projektami
  4. Przydatne certyfikaty / szkolenia
  5. Czy byłbym/byłam dobrym Project Managerem?
  6. Wyzwania i szanse, które daje ta praca.

Szczegóły organizacyjne:

Webinar odbędzie się 28.11 (czwartek) o godzinie 21:00 i potrwa ok. 1,5 h. Webinar jest bezpłatny. Konieczna jest jednak rejestracja.

Tak, zapisuję się!

Ważna uwaga praktyczna: W związku z RODO prosimy o wyrażenie zgody także na przesyłanie potwierdzeń odnośnie webinaru, gdyż w przeciwnym wypadku nie mamy możliwości wysłania przypomnienia 😉

Chcesz poznać lepiej atmosferę panującą w firmie? Przeczytaj wywiad z Magdaleną Grzewińską – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Poland Global Services.

Do zobaczenia!

Poznaj firmę Atos i odwiedź jej profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Link firmy Atos

Zdjęcia i grafiki: własność firmy Atos Poland Global Services

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Dlaczego różnorodność w zespołach się opłaca? I czy branży IT potrzebna jest wrażliwość społeczna?

„(...) badania dowodzą, że zespoły, w których część (nie całość!) stanowią kobiety, są bardziej kreatywne niż zespoły składające się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet”. O roli kobiet w zespołach IT, ale też o tym, jakie kompetencje wnoszą kobiety do IT i syndromie oszusta, rozmawiamy z Ewą Marchewką, Dyrektor Działu Integracji i Testów Oprogramowania w Nokii w Krakowie.
  • Agnieszka Kaczanowska - 29/10/2019
Kobieta i mężczyzna stojący przy serwerach

Ewo, nie ukrywam, że bardzo cieszę się na naszą rozmowę. Twoje ogromne doświadczenie w branży i zaangażowanie we wspieranie kobiet na ich drodze do IT będzie bardzo cenne dla naszych Czytelniczek.

Ja również bardzo się cieszę, że mam możliwość wypowiedzenia się w temacie który jest dla mnie bardzo ważny.

Mam wrażenie, że ogólny temat „kobiety w IT” często odmienia się przez przypadki, ale cały czas za mało mówimy o tym dlaczego to takie ważne aby kobiety były w zespołach technologicznych bardziej obecne? Co Twoim zdaniem jest tutaj kluczowe?

W zupełności się z tym zgadzam! Często można odnieść wrażenie, że akcje zachęcające kobiety do aktywności na polach związanych ze STEM, to sztuka dla sztuki, a jedynym celem zwiększenia liczby kobiet w IT jest zwiększenie liczby kobiet w IT.

W rzeczywistości promowanie różnorodności w zespołach przynosi firmom wymierne korzyści. Przede wszystkim w dzisiejszych czasach duży nacisk kładzie się na kreatywność i „out of the box thinking” zespołów, zarówno programistycznych jak i testerskich. Dodatkowo badania* dowodzą, że zespoły, w których część (nie całość!) stanowią kobiety, są bardziej kreatywne niż zespoły składające się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet.

Jest to związane przede wszystkim z tzw. różnorodnością poznawczą (cognitive diversity). Osoby mające za sobą podobne doświadczenia i dzielące wspólny punkt widzenia, będą rozwiązywać problemy i wykonywać powierzone im zadania w podobny sposób. Nie będą także w stanie spełnić oczekiwań osób spoza ich grupy, gdyż nie będą ich świadome.

Przykładowo aplikacja Apple do mierzenia funkcji życiowych zaprojektowana przez mężczyzn pomijała zupełnie kwestie związane z cyklem miesięcznym kobiet.

*Anita Williams Woolley, Ishani Aggarwal, and Thomas W. Malone „Collective Intelligence and Group Performance”

Ewa Marchewka

Tak, rzeczywiście, to świetny przykład! A jakie cechy kobiet sprawdzają się bardzo właśnie w branży IT?

Przede wszystkim wrażliwość społeczna (social sensitivity), czyli łatwość odczytywania kontekstów w interakcjach społecznych. Osoba z wysokim poziomem takiej wrażliwości prowadząc dyskusję lub rozwiązując zadanie w grupie, na podstawie niewerbalnych wskazówek wie kiedy przestać mówić i udzielić głosu innej osobie oraz jak moderować dyskusję. Statystycznie kobiety wykazują wyższą wrażliwość społeczną niż mężczyźni – co oczywiście nie oznacza, że mężczyźni są jej pozbawieni. Nie zostało zbadane, czy jest to spowodowane czynnikami genetycznymi, czy wpływ na tę cechę ma głównie wychowanie.

Wbrew pozorom w firmach IT wrażliwość społeczna jest bardzo ważna, podobnie jak we wszystkich organizacjach liczących sobie więcej niż kilka osób. Aby w pełni wykorzystać potencjał zespołu, należy upewnić się, że każdy z jego członków zostanie dopuszczony do głosu i będzie miał możliwość przedstawienia swoich pomysłów. Poziom wrażliwości społecznej w grupie, ma bezpośrednie przełożenie na inteligencję kolektywną, rozumianą jako wspólną lub grupową inteligencję wyłaniająca się ze współpracy i wspólnych wysiłków wielu osób. Zespoły z wyższą inteligencją kolektywną rozwiązują szybciej zadania wymagające kreatywności i tworzenia nowych rozwiązań.

Dobrym przykładem stanowisk, na których niezbędna jest wrażliwość społeczna jest SCRUM Master lub Kierownik Projektu.

A jak to jest u Was w Nokii?

Kwestia podnoszenia kompetencji oraz pewności siebie kobiet w IT jest dla nas bardzo istotna. Podejmujemy szereg działań, mających na celu wsparcie rozwoju dziewczyn, zainteresowanych rozwojem w tej branży. We Wrocławiu organizujemy cykliczne spotkania Girls for Girls, podczas których można wziąć udział w bezpłatnych warsztatach i wykładach technicznych. W Krakowie są to cztery weekendy intensywnej pracy, przepełnione wiedzą teoretyczną i praktyczną. Nokia Academy we Wrocławiu, to 160 h wykładów i zajęć praktycznych z testowania.

Od tego roku poszerzamy dotychczasową formułę i ruszamy z Programem Mentoringowym przeznaczonym dla kobiet.

Podjęliśmy również współpracę z Fundacją Girls Code Fun, wspólnie z którą stworzymy kluby koderek dla dziewczynek w wieku szkolnym we Wrocławiu i Krakowie. W Bydgoszczy organizujemy spotkania Kobiety IT, planujemy również powołać do życia bydgoską wersję Girls for Girls.

Dla zainteresowanych – wykład na HUSTEF odnośnie inteligencji kolektywnej (po angielsku):

Świetnie! Ewo, a opowiesz czym obecnie się zajmujesz? I czy możesz nam wspomnieć w kilku zdaniach jak zaczęła się Twoja przygoda w IT. Jak odnajdywałaś się kiedy była bardzo męską branżą?

Obecnie zajmuję stanowisko Dyrektora Działu Integracji i Testów Oprogramowania. Kieruję zespołem około 70 osób zajmujących się testami Stacji Bazowych technologii LTE i 5G.

Moja przygoda z IT zaczęła się prawie 20 lat temu, kiedy zaczęłam studia na Akademii Górniczo-Hutniczej na kierunku Elektronika i Telekomunikacja. Zafascynowała mnie wtedy Radiokomunikacja. Po skończeniu studiów szukałam dla siebie miejsca w firmach zajmujących się technologiami bezprzewodowego przesyłania informacji. Zaaplikowałam na ofertę pracy do firmy Motorola i zostałam przyjęta na stanowisko testera stacji bazowych CDMA.

Przez kilka ładnych lat byłam jedyną kobietą w całym zespole testerskim! W całej firmie było nas wtedy naprawdę niewiele. Ponieważ byłam osobą techniczną z odpowiednimi umiejętnościami koledzy traktowali mnie przez większość czasu po partnersku. Ewentualnie niewłaściwe uwagi nie wynikały ze złośliwości, tylko z niewiedzy („po co pracujesz jak masz męża”) i stosunkowo łatwo mogłam sobie z nimi poradzić.

Chłopak i dziewczyna z laptopem przy serwerach

Większy problem stanowił brak w firmie tzw. „role models”, czyli wzorów do naśladowania oraz osób tej samej płci z podobnymi doświadczeniami życiowymi. Przykładowo nie bardzo miałam komu zadać pytań typu– jak sobie radzisz z powrotem z urlopu macierzyńskiego, w jaki sposób łączysz pracę z karierą, czy w ogóle da się to jakoś ogarnąć.

Byłaś jedną z kilkunastu kobiet na swoim roku, na AGH w Krakowie – warto wspomnieć, że wtedy kierunek liczył ok. 180 osób! Dobrze, że te propozycje są już nieco inne (wg raportu Fundacji Perspektywy „Kobiety na Politechnikach 2017 r.) mówi się o 37% dziewczyn studiujących na kierunkach technicznych i ponad 14% studentkach kierunków informatycznych! To znacząca zmiana, która bardzo cieszy. A jak to jest w zespołach IT. Widzisz więcej kandydatek do pracy?

Zdecydowanie więcej! Dziewczyny, które do nas przychodzą są nadal w mniejszości, ale nie jest już tak jak kilkanaście lat temu, że obecność kobiety-inżyniera w firmie IT była zaskoczeniem dla pracowników. Wśród praktykantów, studentki stanowią ponad 30% przyjmowanych osób.

Przygotowując się do wywiadu rozmawiałyśmy o tym, że tak naprawdę, do pracy w IT wcale nie trzeba wieloletnich studiów, że ten próg wejścia jest dużo niższy niż kilkanaście lat temu. Powiedziałaś wtedy, że ważne jest doświadczenie „robienia czegoś” podając przykład, że laborantki z jednej z firm sprawdzają się świetnie w testowaniu. Możesz rozwinąć swoją myśl?

Żeby zacząć swoją przygodę z IT faktycznie nie trzeba wieloletnich studiów. Na praktyki i następnie do pracy w charakterze „pracującego studenta” przyjmujemy osoby będące na 2-3 roku studiów kierunkowych, bądź pokrewnych (np. związanych z matematyką). W początkach mojej kariery, o ile programiści również bardzo często łączyli studia z pracą, dla osób o profilu testera, było to dużo trudniejsze.

I tak, zgadzam się, że doświadczenie „robienia czegoś”, czyli wiedza domenowa jest bardzo pomocna przy testowaniu. Jeśli wiemy jak powinna działać aplikacja końcowa do, dajmy na to, wystawiania faktury, będziemy w stanie dobrze ją przetestować.

Dobrym przykładem jest tutaj historia laborantki w firmie diagnostycznej, która pracując najpierw z programem w laboratorium, dostała propozycję przejścia do zespołu IT jako tester. I sprawdza się świetnie na tym stanowisku, bo dokładnie wie czego laborant oczekuje od programu, którego używa.

Czy ten brak formalnego wyższego wykształcenia kierunkowego może okazać się plusem? W jakich wypadkach się przydaje?

Niestety nie mogę potwierdzić, że brak formalnego wykształcenia jest plusem. Jest zdecydowanym minusem, natomiast nie przekreśla całkowicie możliwości kariery w IT. Znajomość narzędzi, technik testowania, technologii, którą testujemy (np. LTE czy 5G jak w przypadku Nokii) sprawia, że kandydat na pracownika jest dużo bardziej cenny. Przy pewnej dozie samozaparcia, braki w wykształceniu można nadrobić, lub znaleźć stanowisko, które umożliwi pracę w firmie przy jednoczesnym dokształcaniu się.

Wspomniałaś o syndromie oszusta. To szalenie ważna kwestia – czy możesz ją przybliżyć w kontekście właśnie miejsca kobiet w IT i jego szukania?

W dużym uproszczeniu Syndrom Oszusta polega na nieumiejętności zinternalizowania swojego sukcesu. Osiągnięcia są przypisywane szczęściu, przypadkowi lub innym czynnikom zewnętrznym. Jak często każda z nas mówi „udało mi się dostać na studia” albo „miałam szczęście i dostałam tę pracę”? Uważamy siebie za oszustki, które nie zasługują na stanowisko na którym się znajdują. Nie przypisujemy swoich osiągnięć własnym umiejętnościom i wysiłkowi, co dosyć często stanowi przeszkodę w naszej karierze. Skoro poprzednio „udało mi się”, to lepiej nie ryzykować, bo tym razem mogę nie mieć tyle szczęścia.

Syndrom Oszusta statystycznie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn, a szczególnie często kobiety robiące karierę na polach uważanych zwyczajowo za zarezerwowane dla mężczyzn. Z własnego doświadczenia wiem, jak przekonanie o tym, że obecny sukces zawdzięczamy szczęściu utrudnia podejmowanie nowych wyzwań. Dlatego staram się rozpowszechnić wiedzę o nim przez prowadzenie wykładów na ten temat prowadząc wykłady na różnego rodzaju eventach organizowanych przez Nokię (Girls4Girls – Wrocław, Kobiety IT – Bydgoszcz, Dni Otwarte – Kraków).

A gdybyś mogła poradzić naszym Czytelniczkom, od czego zacząć? Jak zacząć swoją karierę w IT? To coś mogłabyś podpowiedzieć?

Próbujcie! Firmy IT szukają ludzi inteligentnych i umiejących się szybko uczyć.

Ze strony Nokii dla początkujących mamy możliwość praktyk wakacyjnych, pracowania na część etatu. Dla osób, które nie czują się do końca pewnie jeśli chodzi o wiedzę domenową, oferujemy także udział w Nokia Academy – szczegóły na stronach Nokia.

I najnowsze wydarzenie jak TEST DIVETest Dive jest konferencją testerską organizowaną przez Nokia w Krakowie. W tym roku czeka nas już trzecia edycja – 22 października spotykamy się w Multikinie. Konferencja jest darmowa (wystarczy się zarejestrować), a jest świetną okazją, aby zorientować się w najnowszych trendach w testowaniu, poznać doświadczonych ludzi i podpytać ich o ścieżki kariery.

Natomiast we Wrocławiu organizujemy co roku programistyczną konferencję CODE DIVE. Najbliższa edycja odbędzie się 20-21 listopada w kinie Nowe Horyzonty.

A na koniec powiedz proszę kogo obecnie poszukujecie do swoich zespołów? Czy osoby początkujące także mają szansę u Was?

Do naszych zespołów poszukujemy zarówno osób doświadczonych jak i studentów rozpoczynających swoją karierę zawodową. Stanowiska na które rekrutujemy przez cały rok to developer C/C++, tester oprogramowania i inżynier FPGA.

Dla studentów przygotowaliśmy płatne 3 miesięczne praktyki, lub długoterminowe staże tzw. „working student”.

Alternatywną formą zdobycia wiedzy jest NOKIA Academy (zarówno w Krakowie jak i we Wrocławiu), które prowadzimy cyklicznie dla osób, które chcą się przekwalifikować. Jest to przestrzeń stworzona przez naszych najlepszych specjalistów dla osób, które chcą rozpocząć swoją karierę w świecie IT. Są to cztery weekendy intensywnej pracy, przepełnione wiedzą teoretyczną i praktyczną. Nokia Academy we Wrocławiu, to 160 h wykładów i zajęć praktycznych z testowania oprogramowania lub programowania w języku C++. A o wszystkich innych naszych działaniach wspierających kobiety opowiadałam na początku! Zapraszamy!

Bardzo dziękuję za rozmowę!

A jeśli chcesz dołączyć do zespołu Nokia Solutions and Networks zapraszamy do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie i pełnej, aktualnej listy ofert pracy we Wrocławiu, Krakowie i Bydgoszczy!

Budynek Nokia przy Czerwone Maki

Zdjęcia: własność Nokia Solutions and Networks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail