Czego szukasz

Nie chcę zostać kosmetyczką, tylko testerką oprogramowania!

Kiedy Ania Walczyk-Potoczek poszła do urzędu pracy po dofinansowanie na kurs testera usłyszała, że to dla facetów i dostała propozycję kursu kosmetyki. Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi – mówi Ania, która uparła się i…. dzisiaj ma fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance i elastyczne godziny pracy. Chcesz zmienić swój zawód? Zapisz się na nasz webinar i posłuchaj Ani!

  • Joanna Gotfryd - 12/02/2018
Anna Walczyk - Potoczek testerka oprogramowania w Unity

Aniu, zapragnęłaś zostać testerką oprogramowania, zmienić branżę o 180 stopni. Najpierw prowadziłaś sklep internetowy z piękną biżuterią artystyczną, później pracowałaś jako specjalista ds. marketingu. W tym czasie urodziłaś córeczkę i stanęłaś przed dylematem – jak pracować, żeby mieć czas dla rodziny. Czy to był główny powód, żeby zmienić swoje życie zawodowe?

Tak, postanowiłam zmienić zawód, a właściwie wrócić do zajęcia z czasu kiedy miałam styczność z testowaniem oprogramowania, choć nie do końca zdawałam sobie z tego sprawę.

Oprócz ręcznie robionej biżuterii zajmowałam się również prowadzeniem sklepu internetowego, dbaniem o jego poprawne działanie, pilnowanie czy nie wkradły się jakieś nieprawidłowości, weryfikacją problemów pojawiających się w aplikacji i kontakcie z programistą.

Jak trafiłaś na testowanie i co przekonało Cię do pójścia w tym kierunku?

Gdy byłam już Mamą, to zdałam sobie sprawę, że muszę coś zmienić w moim życiu zawodowym, że muszę znaleźć taką pracę, abym mogła rozwijać swoje umiejętności, ale i swobodnie zajmować się też córeczką. Wtedy trochę nieśmiało zaczęłam się zastanawiać nad testowaniem oprogramowania.

Dodatkowo utwierdziła mnie w tym pomyśle opinia mojego znajomego informatyka, który stwierdził, że ja naprawdę nadaję się na testerkę, bo czepiam się szczegółów 🙂

Jednak jakoś się bałam spróbować, ale przyszedł taki dzień, że skończyła mi się umowa o pracę i tego dnia stwierdziłam: teraz albo nigdy – albo przedłużę umowę i znów będzie mi ciężko zdecydować się na taki krok, albo nie przedłużę umowy i spróbuję. I spróbowałam.

Znałam już od dawna Wasz projekt Mamo pracuj w IT, a wtedy pojawiła się też u Was akcja z testuj.pl by zostać testerką.

Zapisałam się na pierwszy webinar i tak już to poszło, zapisałam się na kolejny i tak dalej… już wiedziałam, że to właśnie jest coś dla mnie, ale zrobiłam test predyspozycji czy nadaję się na testerkę, tak dla pewności 🙂 i okazało się, że uzyskałam 92% zgodności.

ania walczyk-potoczek z córką

I wtedy na swojej drodze stanęłaś oko w oko z urzędem pracy (żeby dostać dofinansowanie na kurs), a tam usłyszałaś, że branża IT jest przecież dla mężczyzn! Powiem Ci, że to jakaś kpina…

Tak było niestety. Kiedy skończyła mi się umowa – weszłam do Urzędu Pracy z gotowym planem i wizją, że wszystko będzie jak sobie założyłam… przecież chcę się uczyć, powinni się cieszyć… ale nie, to tak nie wygląda.

Rejestrując się od razu poinformowałam panią, która mnie tam wpisywała, że chciałabym się przebranżowić ze specjalisty ds. marketingu na testerkę oprogramowania IT. Zrobiła zdziwioną minę, ale powiedziała, że to w dziale szkoleń oraz z moim doradcą zawodowym będę wszystko wyjaśniać i ustalać.

Gdy w końcu trafiłam do mojej doradczyni zawodowej i powiedziałam jaki zawód chcę zdobyć, że chcę zrobić kurs i zdać egzamin ISTQB też się zdziwiła, ale dała mi opcję szkoleniówki. Myślałam, że teraz już będzie z górki, ale nie…

W końcu trafiłam do działu szkoleń i usłyszałam, że co ja chcę? „Że przecież branża IT jest dla mężczyzn i że trzeba być świetnym z matematyki…” Lekko zdębiałam, naprawdę nie wiedziałam czy się nie przesłyszałam? Zapytałam czy mają takie kursy by zostać testerką – wiedziałam z Waszych webinarów, że w niektórych UP są takie możliwości.

W odpowiedzi usłyszałam, że nie, że może chciałabym zostać kosmetyczką albo florystką… ręce mi opadły, zwątpiłam… powiedziałam jednak, że wolałabym zrobić kurs, o który przyszłam się zapytać, na co usłyszałam, że muszę sama wszystko znaleźć, opisać, złożyć wniosek i czekać 30 dni na rozpatrzenie wniosku…

Hmmm… bardzo wspierające to było…

Nawet nie mów… Znalazłam kurs organizowany przez testuj.pl, napisałam wniosek i złożyłam go na dzienniku podawczym w UP. Trochę mi się spieszyło, bo szkolenie zaczynało się 10 marca, więc zadzwoniłam do UP, czy coś już wiadomo, czy jest szansa na to szkolenie. Po paru dniach dostałam informację, że nie mogę dostać dotacji na to szkolenie i że wniosek został odrzucony.

Udałam się do UP do działu szkoleń by zapytać dlaczego, czy można się odwołać itp. Niestety usłyszałam, że nie i nic nie mogę zrobić, i że mając małe dziecko to powinnam być z nim, a nie „porzucać” je na czas praktyk (chciałam jechać na praktyki stacjonarne we Wrocławiu, by się czegoś nauczyć), więc ciut nie wytrzymałam… trochę się zdenerwowałam, poczułam taką niemoc.

Po prostu porażka… ale w końcu ta urzędniczka, która mówiła o „porzuceniu dziecka” wspierała Cię.

Pani, która mi tak „miło” powiedziała jednak zobaczyła, że mi naprawdę zależy i postanowiła mi pomóc. W efekcie UP dał mi dotację na sam egzamin, za kurs musiałam zapłacić sobie sama, jednak nie mogłam jechać na praktyki. Postanowiłam zrobić kurs, zdać egzamin i w takim razie poszukać stażu tu na miejscu.

Zrobiłaś kurs i zdałaś egzamin ISTQB. A później znalazłaś tę wymarzoną firmę, w której chciałaś robić staż i napisałaś do nich i się nie odezwali.

Szukałam stażu w firmie z Krakowa, szczególnie spodobała mi się jedna, wysłałam tam CV z zapytaniem, czy nie chcieli by mnie przyjąć na staż oraz informację, że UP dofinansuje mi ten staż. Dostałam maila z działu HR, że niestety obecnie nie prowadzą żadnych praktyk ani staży.

Trudno, pomyślałam, choć było mi żal. Wysyłałam też zapytania do innych firm, ale albo w tej chwili nie było żadnych szkoleń czy staży, albo dopiero w okresie wakacyjnym byłaby taka możliwość, albo że moje CV wpiszą do bazy…

Czyli nic się nie działo. Co wtedy robiłaś, bo wiem, że nie siedziałaś z założonymi rękami?

Tak, uczyłam się nowych rzeczy, czytałam książki i blogi o testowaniu, chodziłam na meetupy dotyczące tematu testowania oprogramowania, robiłam przykładowe testy według wytycznych jakie znalazłam na różnych stronach związanych z testowaniem, na grupie np. testowanie oprogramowania na FB, lecz w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że najlepiej jednak w moim przypadku będzie znaleźć staż.

No i w międzyczasie odważyłaś się na ponowny kontakt z wymarzoną firmą. Tym razem jednak napisałaś maila do prezesa. I…?

Tak, jakieś 3 tygodnie później, na początku kwietnia znów weszłam na stronę tej firmy. Znalazłam tam zachętę do bezpośredniego kontaktu z prezesem, w razie jakichkolwiek pytań. Pomyślałam raz kozie śmierć i napisałam maila. Nie dostałam jednak żadnej odpowiedzi, więc po jakimś czasie o tym zapomniałam. A w czerwcu zadzwonił telefon..

Od sierpnia rozpoczęłaś staż w krakowskim oddziale Grupy Unity, od września prowadziłaś własne projekty (w ramach praktyk), a od grudnia dostałaś etat. Co było motorem Twojego sukcesu?

Tak, ten telefon był z firmy Grupy Unity. Mój obecny szef zadzwonił wtedy do mnie, powiedział, że dostał moje CV od prezesa i że chce ze mną porozmawiać.

Umówiliśmy się na spotkanie odnośnie stażu. Okazało się, że jak najbardziej chcą mnie w swojej firmie na staż, nawet bez dofinansowania z UP, jeśli nie uda mi się go otrzymać. Załatwianie spraw urzędowych trochę zajęło i staż zaczęłam dopiero w połowie sierpnia.

Od września uczestniczyłam już w 4 projektach, w tym jeden był całkowicie mój! W listopadzie miałam kolejną rozmowę. Szef powiedział mi, że jest zadowolony z mojej pracy i zaoferował przejście na umowę o pracę z początkiem grudnia!

Motorem moich działań była chęć zmiany, ale też pasja. Bardzo podoba mi się ta branża. Codziennie jest jakieś inne wyzwanie, więc nie ma się jak nudzić 🙂

ania walczyk-potoczek testerka

Dzisiaj, z perspektywy roku – z czego jesteś duma?

Jestem dumna z siebie i z tego, że osiągnęłam założony na początku roku cel. Ten rok był dla mnie bardzo wymagający, stresujący i kosztował mnie sporo wyrzeczeń, ale miałam też sporo szczęścia. Ktoś postanowił dać mi szansę.

Najpierw poszłam na staż do firmy, która mi się od samego początku podobała, potem podpisałam umowę o pracę. Obecnie jestem Analitykiem Testów w krakowskim oddziale Grupy Unity.

Uczestniczę w czterech projektach, w tym w trzech B2B (dla takich dużych marek, jak Tubądzin czy Tubes) oraz jednym B2C. Myślę, że jeśli ktoś by mi powiedział rok temu, że dziś będę robić testy dla takich firm, to chyba bym nie uwierzyła 🙂

A co zrobiłabyś inaczej?

Chyba nic.

Czy zachęciłabyś kobiety do zmiany swojej ścieżki zawodowej?

Jeśli któraś z Was ma podobnie jak ja, potrzebę zmiany zawodu, determinację i upór to myślę, że zawsze warto spróbować.

Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi.

Dziś po roku, od decyzji o przebranżowieniu się, mogę napisać, że naprawdę było warto! Mam fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance, dzięki elastycznym godzinom pracy. Mam też bardzo sympatycznych, pomocnych ludzi w firmie, od których codziennie uczę się czegoś nowego.

Przy okazji chciałam podziękować szczególnie mojemu mężowi, rodzinie i przyjaciołom za wsparcie i wiarę, że mi się uda, gdy ja ją momentami traciłam.

Aniu dziękuję Ci za rozmowę!

Zdjęcia: archiwum własne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak zacząć programować? Pobierz bezpłatny poradnik

Zastanawiałaś się od czego zacząć naukę programowania? Jeśli nie miałaś wcześniej styczności z IT, to na pewno pojawiły się wątpliwości, w którym kierunku pójść, jaki język programowania wybrać, czy zdecydować się na samodzielną naukę, a może kurs? Dlatego, aby ułatwić Ci ten pierwszy krok, polecamy poradnik od CodersTrust Polska - "Jak zacząć programować?", który pomoże Ci rozpocząć karierę w świecie IT.
  • Agnieszka Kumorek - 05/04/2018
kobieta z laptopem

Zdobądź zawód przyszłości

Zapotrzebowanie na programistów ciągle rośnie. A wciąż jest ich za mało na naszym rynku pracy. Umiejętności, którymi dysponują są wysoko cenione przez pracodawców, będących w stanie płacić za nie znacznie więcej niż wynosi średnie wynagrodzenie. Zresztą plusów tej profesji jest znacznie więcej, wystarczy chociaż wspomnieć o częstej możliwości pracy zdalnej 😉

Ciągły rozwój branży IT sprawia, że zawód programisty także szybko się rozwija. Już teraz istnieje kilka ścieżek programowania – każda wymagająca pewnych charakterystycznych cech. Możesz więc wybierać, i skupić się na tej, która będzie najbardziej dopasowana do Ciebie!

Czego dowiesz się z poradnika?

Poznasz wyżej wspomniane kierunki rozwoju. Dowiesz się od czego zaczyna początkujący programista i jakie są potencjalne ścieżki awansu. Poznasz typowe stanowiska z branży, wysokość zarobków w danej specjalizacji oraz, co dla Ciebie jest teraz najistotniejsze, potencjalne ścieżki edukacji 🙂

Przykładowe zagadnienia, które znajdziesz w poradniku „Jak zacząć programować”

  • Jak zacząć programować?
  • 5 powodów, dla których warto zostać programistą
  • Nauka programowania – jakie masz możliwości?
  • Najpopularniejsze ścieżki programowania
  • Jak nauczyć się programować?
  • Jak sfinansować kurs programowania?

Zrób pierwszy krok! Pobierz bezpłatny poradnik od CodersTrust Polska i zacznij naukę programowania (ze zniżką 5% na hasło Mamo Pracuj!)

Pobierz poradnik tutaj

Zdjęcie: storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Teraz przełożonym jest mój syn, ale ja już przygotowuję się do powrotu do pracy!

Tak mówi Olga, prywatnie mama malutkiego Frania, a zawodowo analityk w pionie IT firmy ProService Finteco. Olga czerpie garściami z radości macierzyństwa, pozostając w kontakcie z firmą, koleżankami i kolegami, bo inaczej sobie nie wyobraża… A plany na powrót już ma, choć w pełnej otwartości na to, co ostatecznie zdecyduje „prezes Franio” ;-)
  • Agnieszka Kaczanowska - 25/03/2018
Olga z synkiem Frankiem

Olgo, niedawno zostałaś mamą Frania, Gratulacje! Ile miesięcy ma Twoja pociecha?

Zgadza się. Pod koniec zeszłego roku rozpoczęłam chyba największą przygodę mojego życia, a przy okazji spełniłam jedno z największych marzeń – zostałam mamą! Franciszek ma już skończone trzy miesiące i z uśmiechem na ustach zarządza instytucją o nazwie „Dom i Rodzina”. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że te 8kg szczęścia będzie dawało mi tyle energii!

Jesteś na urlopie macierzyńskim, ale cały czas jesteś obecna w życiu firmy. Czujesz wsparcie ze strony pracodawcy?

Tak, zdecydowanie. Ze strony firmy mam pełne zrozumienie, że teraz oddaję się w całości macierzyństwu. To mój syn teraz pełni rolę mojego przełożonego, a ja jako matka #pOlga, staram się sprostać jego oczekiwaniom. Nie oznacza to jednak odizolowania.

Dla mnie atmosferę miejsca tworzą obecni w nim ludzie, a ja nie wyobrażam sobie zerwania kontaktu z kolegami i koleżankami z pracy. Pomimo urlopu dostaję firmowe zaproszenia na doroczne gale, zdobienie pierników, wspólne inicjatywy czy po prostu piwo po pracy (oczywiście z racji karmienia bezalkoholowe).

Mimo urlopu już w 5 tygodniu życia Frania udało nam się wrócić na treningi drużyny Biegnij z ProService Finteco w ramach jednej z sekcji zainteresowań. Pozwala mi to jednocześnie być z moim synem, zadbać o kondycję po ciąży oraz, co najważniejsze, spotkać się z kolegami i koleżankami z pracy i dowiedzieć się co tam w firmie piszczy. Trenujemy, bo już wiosną mamy zamiar reprezentować firmę na różnych imprezach biegowych – nie wyobrażam sobie, że ze względu na macierzyństwo miałabym sobie odmówić tej przyjemności.

Pracujesz w dziale IT – jesteś Analitykiem. Opowiedz nam czym się zajmujesz na co dzień.

Moim zadaniem w pracy jest pozyskiwanie wymagań od klientów wewnętrznych, jak i zewnętrznych, tak by projekt mógł zakończyć się sukcesem.

Kiedyś usłyszałam, że praca analityka to jak bycie architektem – nie mylić z architektem IT – nie tylko trzeba dowiedzieć się od klienta czego oczekuje: ile pięter, jaki metraż, rodzaj podłogi etc. Dodatkowo trzeba wiedzieć, ile powinno być ścian nośnych, jaki minimalny spadek powinien mieć dach, jak powinna być zbudowana piwnica, żeby jej nie zalewało i tak dalej. Tak samo jest z analizą, to dzięki niej nasz klient otrzymuje produkt, który jest piękny, kolorowy i ‚userfriendly’ (przyjazny użytkownikowi – przyp. redakcja), dział prawny jest zadowolony, ponieważ zapewniliśmy Compliance, księgowość otrzyma wszystkie wymagane informacje, a obsługa klienta będzie miała ułatwioną obsługę posprzedażową.

No i muszę dodać, że bliskie mi jest powiedzenie, że nie samą pracą żyje człowiek. Po pracy, aby dać upust tej bardziej artystycznej niż technicznej części mnie, wskakuję w mundur, biorę buławę i razem z Orkiestrą OSP Nadarzyn, w której jestem tamburmajorką ćwiczę musztrę. To zapewnia mi dużą dawkę endorfin i satysfakcji. W czerwcu zeszłego roku udało się nam wywalczyć tytuł mistrza Polski, a ja byłam wtedy w 5 miesiącu ciąży 😉

Wspaniale! Zdradź proszę, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z IT? Byłaś studentką Informatyki, a może zauroczenie IT zmieniło Twoje plany z czasów studenckich? ☺

Co ciekawe nigdy nie studiowałam informatyki. Co więcej! Ja nawet w najśmielszych snach nie wyobrażałam sobie, że będę pracować w IT. Studiowałam finanse jednak szybko zorientowałam się, że moje wymarzone bycie księgową jednak nie jest dla mnie. Szukając pomysłu na życie znalazłam zatrudnienie w jednej z firm ubezpieczeniowych, jako tester aplikacji biznesowych.

Wówczas, na szczęście dla mnie, zyskałam niepowtarzalną okazję obserwacji pracy wielu osób zaangażowanych w realizowane projekty, ze szczególnym uwzględnieniem zespołu analityków – wtedy właśnie zamarzyłam o byciu jednym z nich. Droga była „prosta”: studia podyplomowe, szkolenia, certyfikaty i nieoceniona pomoc mentorów sprawiły, że w niedługim czasie mogłam zmienić stanowisko i zostać analitykiem.

Gdy przyszedł czas na zmiany wiedziałam, że tym razem będę chciała posmakować bezpośredniej pracy z klientem zewnętrznym w ramach szeroko pojętego IT. Tak właśnie trafiłam do ProService Finteco.

Jak się przygotowujesz do powrotu do pracy? Są jakieś rozwiązania w firmie, które pomogą Ci łagodnie powrócić?

Jakie łagodnie? Ja mam zamiar wrócić z przytupem! (śmiech). A tak zupełnie szczerze, to nie czuję, że powinnam się w jakiś specjalny sposób przygotowywać na powrót do pracy. Jedyne nad czym się zastanawiam to pytania: do czego przyjdzie mi wracać? Jak duży krok i w jaką stronę wykona organizacja? Ile nowych osób przybędzie? Może zacznie oferować jakieś nowe usługi? Może zmieni się jej profil? Ale na te pytania odpowiedzi poznam dopiero jak wrócę.

Czy myślisz już o powrocie do pracy?

Oczywiście! Z jednej strony dlatego, że w pracy robię to co lubię, dlatego tęsknię, a z drugiej dlatego, że mając dziecko wszystko należy planować z wyprzedzeniem. Aktualnie analizuję kilka możliwych scenariuszy, ale pamiętam kto teraz jest moim „prezesem”, dlatego nie fiksuję się na to, by skrócić urlop rodzicielski i koniecznie wrócić do pracy już teraz. Czas pokaże, który scenariusz wejdzie na produkcję!

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę!

Jeśli szukasz pracy w Warszawie, to koniecznie sprawdź najnowsze oferty pracy ProService Finteco i profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie.

I już teraz możemy zaprosić Cię na Dzień Otwarty dla Mam w ProService Finteco, który odbędzie się w czerwcu br. Szczegóły już wkrótce!

Kilka słów o naszej Bohaterce:

Olga Oroń jest Analitykiem w Pionie Informatyki i Telekomunikacji ProService Finteco. Prywatnie jest mamą małego Franka i wielką fanką biegania! Wraz z Orkiestrą OSP Nadarzyn, w której jest Tamburmajorką bierze udział w licznych próbach i występach zarówno w Polsce jak i zagranicą.

 

 

https://web.facebook.com/ProServiceFinteco/

https://www.linkedin.com/company/18138011/

https://bulldogjob.pl/companies/profiles/593-proservice-finteco-sp-z-o-o

Zdjęcia: własność ProService Finteco

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail