Czego szukasz

Nie będę przepraszać za macierzyństwo – wygrałam proces o dyskryminację

Katarzyna Korcz została zwolniona z pracy po tym, jak pełna optymizmu wracała z urlopu macierzyńskiego. Nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy. Po pierwszym szoku i wątpliwościach, poszła do sądu i wygrała proces o dyskryminację ze względu na płeć w zatrudnieniu. Czy to przełomowy wyrok?

  • Ewa Moskalik - Pieper - 28/02/2018

Kasiu przez 15 lat pracowałaś w jednej firmie. Wracając do pracy po urodzeniu drugiego syna dostałaś wypowiedzenie po macierzyńskim. Opowiedz jak to się stało i czym uzasadnione zostało Twoje zwolnienie?

W lutym 2014 roku kończył mi się urlop macierzyński, mniej więcej od połowy grudnia byłam w kontakcie z przełożonym i omawialiśmy mój powrót do pracy.

Z działu kadr dostałam dyspozycje, aby wykorzystać zaległy urlop z roku 2013. W międzyczasie zostałam wysłana na badania okresowe (po długiej nieobecności wyglądają jak badania wstępne). W pełni przygotowana zawodowo i życiowo przyjechałam do pracy. Zaczynałam o 9 rano. Już w recepcji zostałam poproszona do pokoju konferencyjnego.

Tam pani z HR i mój przełożony wręczyli mi wypowiedzenie z informacją o likwidacji stanowiska. Spotkanie było krótkie, lakoniczne i o 9:10 byłam już poza firmą…

Jak długo pracowałaś w czasie drugiej ciąży? Brałaś jakieś zwolnienia?

W czasie drugiej ciąży pracowałam do końca 7 miesiąca, ale jak widać nie miało to żadnego znaczenia.

Pracowałaś w tej firmie 15 lat. Jakie stosunki panowały wcześniej w Twojej pracy? I czy przed planowanym powrotem do pracy istniały jakieś przesłanki, że możesz zostać zwolniona?

Do powrotu do pracy przygotowywałam się też życiowo – dzieci od stycznia przyzwyczajały się do żłobka i przedszkola, mąż był przygotowany do tego, by w razie konieczności zajmować się nimi.

Przez wiele lat pracy w korporacji miałam świadomość, że jak wracać, to tylko w pełni dyspozycji i na wysokich obrotach. Tak też zawsze pracowałam.

Byłam spokojna i zadowolona, że udało mi się wszystko dobrze zorganizować. Brakowało mi pracy, zawsze byłam bardzo aktywna zawodowo; to były lata pracy, awanse i duża satysfakcja.

Rozmawiałam z moim przełożonym o tym gdzie będzie moje biurko (w czasie mojej nieobecności dział zmienił piętro), rozmawialiśmy o tym kto będzie zdawał mi moje obowiązki (które były rozdzielone pomiędzy pracowników).

Nic nie zapowiadało, że będzie inaczej. Koleżanka z działu kadr zasugerowała mi abym złożyła podanie na przejście na 7/8 etatu – podobno większość kobiet tak robiła. (To rozwiązanie zabezpiecza przed zwolnieniem do roku od powrotu do pracy – przyp. red. ).

Dostałaś wypowiedzenie i co dalej? Ile miałaś czasu na ewentualną decyzję o udaniu się do sądu i na znalezienie prawnika?

W tamtym czasie przepis obowiązującego prawa był taki, że pracownik ma 7 dni na odwołanie się do sądu pracy. To bardzo krótko.

Szok w jakim się znalazłam, zaskoczenie i rozczarowanie były ogromne. Kiedy tak bardzo wszystko się zmienia, trudno o dobre i szybkie decyzje.

Bliscy mnie wspierali i również namawiali do tego by walczyć o siebie. To było ewidentne nadużycie, wiedziałam że moje obowiązki są wykonywane.

Pracowałam w tej firmie bardzo długo. Uważałam że „zapracowałam” sobie przez te wszystkie lata nienagannej pracy i dobrej opinii na dłuższą nieobecność spowodowaną urlopem macierzyńskim. Poza tym przecież nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że kobieta zachodzi w ciążę i rodzi dziecko. Z takiego ludzkiego punktu widzenia.

Poszłaś z tym do sądu i wygrałaś proces, który trwał 3 lata. Jaki zasądzono wyrok?

Proces trwał 3,5 roku. Sąd w wyroku przyznał mi rację i tym samym odszkodowanie za nieuzasadnione i niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę i dodatkowo za dyskryminację ze względu na płeć w zatrudnieniu.

Czy to było trudne? Proces, sądzenie się?

Trudna była pierwsza decyzja – czy w ogóle iść z tym do sądu. Nikt nie chce takich sytuacji przechodzić. Miałam świadomość, że przez wiele lat to był mój pracodawca, mam tam wielu znajomych, a dodatkowo w tej firmie cały czas pracował mój mąż. Miałam wiele wątpliwości.

W czasie rozpraw miałam wiele obaw, bałam się czy nie będę oczerniana, jak sobie poradzę ze słuchaniem tego, że nie jestem potrzebna. Jednak moja adwokat zawsze mi tłumaczyła, że to ja mam w tym sporze rację, wspierała mnie i to było bardzo ważne.

Czy miałaś wsparcie od swoich bliskich? Czy słyszałaś głosy, żeby tego nie robić?

Miałam ogromne wsparcie! Moi bliscy kibicowali mi przez cały czas, znali moją historię pracy, ścieżkę kariery. Wiedzieli, że praca była dla mnie bardzo ważna. Przez wiele lat aktywnych zawodowo nie miałam rodziny, więc praca zajmowała cały mój czas.

Lecz były też osoby, które mówiły  „z kropo nie wygrasz”. Że to ogromna machina, że mają swoich prawników, kancelarie i nie ma co walczyć. A to nieprawda, właśnie takie podejście i taki strach sprawiają, że pracodawcy śmiało działają na granicy prawa, albo w ogóle go nie respektując.

Skąd w Tobie odwaga i determinacja, żeby iść z tym do sądu? Większość kobiet jednak odpuszcza, nawet jak stoi za nimi prawo. Bo się boją lub nie znają swoich praw.

Zawsze uważałam, że sprawiedliwość i uczciwość są najważniejsze. I nawet jeśli to tak patetycznie brzmi, to prawda. Jeśli człowiek jest oddany, uczciwie i aktywnie działa, a przy tym zna swoją wartość, jest pewny swoich działań, to trzeba ich bronić. Tak samo w pracy, jak i w domu.

Jak myślisz dlaczego kobiety w ciąży nadal są dyskryminowane w pracy?

Kilkanaście lat temu było takich spraw dużo więcej. Lecz mam wrażenie, że w ciągu ostatnich problem zaczął znów narastać. Bo dla menadżerów najważniejsze są efektywność, budżety, cięcie kosztów.

Teraz sama jestem pracodawcą i jestem w stanie to zrozumieć. Najważniejsza jest jednak gra fair. Pracownik też może wymagać – umowy, działań zgodnych z jej zapisami, z kodeksem pracy. I ma do tego prawo, a pracodawca musi tego przestrzegać.

Zostałam zwolniona tylko dlatego, że jestem kobietą. Lata moich działań zawodowych, sukcesów nie miały znaczenia. Poniosłam karę za to, że byłam na urlopie macierzyńskim.

Dzisiaj Twoi synowie mają już 7  i 5 lat. Czym zajmujesz się zawodowo?

W tej chwili prowadzę własną firmę. Współpracuję z innymi, jestem niezależna.

Jak się chce działać, to zawsze jest czas na rodzinę, opiekę nad synami i pracę. Myślę też, że właśnie matki są wspaniałymi pracownikami. Dwójka dzieci, przedszkole, szkoła, praca to ogromna logistyka. Nikt tak jak my nie jest tak zorganizowany i nie ma takiej determinacji 🙂

Czy własny biznes nie jest pokłosiem sytuacji ze zwolnieniem z pracy? Motywacją do zadbania o siebie, o swoje zatrudnienie i swoją przyszłość?

Dokładnie tak – nie chcę już sytuacji, że ktoś za mnie decyduje. Wtedy na chwilę zawalił mi się świat. Teraz ja wszystkiego pilnuję i mam ogromną determinację do tego, by udowodnić najbardziej sobie, że moje doświadczenie i wiedza są do wykorzystania. Pozwalają mi utrzymać rodzinę.

Co powiedziałabyś innym kobietom, które znalazły się w podobnej do Twojej sytuacji?

Warto walczyć o siebie. Nikt za nas tego nie zrobi. Zawsze powtarzam – że jeszcze przez kilka lat będę mogła walczyć o swoje dzieci, potem w dorosłym życiu będą walczyć same. I tego ich uczę.

Nie można się bać, być wycofanym. Nieobecność związana z macierzyństwem nie jest niczym złym. I my same musimy to wiedzieć. Nie można za to przepraszać. Nie można odkładać macierzyństwa ze strachu o pracę.

Jeśli ktoś nie umie lub nie chce nas docenić to jego strata. Jak ja sama będę tak myśleć o sobie, inni również. W każdej sytuacji. Tak to działa.

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę!

Rozmawiała: Ewa Moskalik – Pieper

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Wolontariat pracowniczy – rozwojowy pomysł dla firm!

Coraz częściej biznes zwraca się w stronę organizacji uczącej się. Stawia na rozwój nowych kompetencji własnych pracowników, dzielenie się wiedzą i współdziałanie. Jesteś przedstawicielką takiej firmy? Zobacz co możecie zrobić!
  • Anna Łabno - Kucharska - 17/09/2018
osoby pracujące w biurze, laptopy, notatniki, dłonie

Wolontariat pracowniczy to sposób, w jaki biznes i instytucje mogą wspierać lokalne stowarzyszenia czy fundacje w realizacji ich misji społecznej. Może on przybierać różne formy. Najczęściej firmy angażują swoich pracowników do pomocy organizacjom w czasie swojej pracy. Dzielą się oni swoimi kompetencjami lub włączają się w różne akcje. W ten sposób współpracują trzy strony: firma, wolontariusz – pracownik i organizacja pozarządowa.

Zaprzyjaźniona z nami organizacja – Fundacja Biuro Inicjatyw Społecznych, zaprasza małopolskie firmy do włączenia się w projekt skierowany właśnie do nich. Chce przekazać model kompetencyjny, który został już przetestowany przez ostatnie parę lat.
Fundacja BIS specjalizuje się w uczeniu innych oraz w tym, jak uczyć. Pracownicy firm dysponują między innymi specjalistycznym doświadczeniem. To idealny zestaw do tego, żeby zrobić same dobre i ważne działania!

Fundacja szuka wolontariuszy, czyli pracowników firm, specjalistów w swoich dziedzinach, którzy chcą sprawdzić się w nowej roli osoby uczącej innych. Wolontariusze w ramach tego projektu mogą w przyjaznych warunkach dowiedzieć się, na czym polega praca szkoleniowca, rozwinąć społeczne kompetencje i sprawdzić nabyte umiejętności, szkoląc organizacje.

Dlaczego wolontariat pracowniczy w organizacji pozarządowej?

Wolontariat pracowniczy to jeden ze sposobów długofalowego społecznego zaangażowania pracodawcy i wsparcia pracowników w dobrowolnym oraz świadomym świadczeniu usług dla organizacji społecznych. Współpraca z lokalnymi społecznościami wzmacnia pozytywny wizerunek firmy na rynku.

Wolontariusze otrzymują szansę uczestnictwa w 24-godzinny programie szkoleniowym, mentoring oraz superwizję. Swoje kompetencje mogą potem wykorzystać w firmie, prowadząc szkolenia dla klientów czy innych pracowników. Fundacja pomoże wolontariuszom przygotować się do prowadzenia działań edukacyjnych i zdobyć pierwsze doświadczenie trenerskie. Co więcej, wolontariusz pomaga rozwijać się innym, poznaje lokalne środowisko i otwiera się na perspektywę współpracy biznesu z organizacjami społecznymi.

wolontariat pracowniczy

Jak wygląda zgłoszenie do projektu i na jak długo angażuje się wolontariusz?

Fundacja Biuro Inicjatyw Społecznych poszukuje wolontariuszy z różnorodnych branż np.: finanse, marketing, zarządzanie projektami, HR itd.

Program obejmuje dni szkoleniowe, spotkania indywidualne z mentorem oraz wsparcie w opracowaniu ostatecznego programu szkolenia oraz niezbędnych materiałów.

Udział w części szkoleniowej wiąże się z wniesieniem opłaty uczestnictwa w wysokości 150 zł za osobę. Kwota ta stanowi ok. 15% wartości otrzymanego przez wolontariusza wsparcia.

Rekrutacja do projektu trwa do 20 września 2018.
Fundacja BIS zaprasza do kontaktu:
[email protected], tel. 500 575 009 (promocja, rekrutacja do projektu)
[email protected], tel. 883 776 370 (koordynatorka, mentorka, trenerka w projekcie).

Więcej informacji na stronie projektu.

Zdjęcie tytułowe: pixabay.com
Grafika: własność Fundacja BIS

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Weź udział w Dniu Otwartym dla Mam w Unilever w Katowicach

Czy wiesz jak pracuje się w korporacji, która wspiera łączenie życia rodzinnego i zawodowego? Jaka panuje atmosfera w firmie, jakie rozwiązania są stosowane, aby ułatwić to, co wcale nie jest proste. Jakie benefity zapewnia swoim pracownikom? Po prostu przyjdź! Dzień Otwarty dla Mam to wyjątkowa okazja poznania firmy od środka, porozmawiania z rekruterami, a być może także znalezienia świetnej pracy! Zapisz się, nie czekaj >>>
  • Agnieszka Kaczanowska - 16/09/2018
Grafika zapraszająca na Dzień Otwarty w Unilever Katowice

Weź udział w Dniu Otwartym dla Mam w Europejskim Centrum Operacji Unilever w Katowicach

Już wiesz, że są pracodawcy, którzy wspierają swoich pracowników rodziców, ale jeszcze nie miałaś okazji poznać takiego miejsca osobiście?

To spotkanie jest dla Ciebie!

A może już wiesz, że aby łączyć życie rodzinne i zawodowe, jednym z ważnych elementów jest wsparcie i zrozumienie ze strony pracodawcy?

„Specjalna platforma wspierająca pracujących rodziców, globalne standardy wspierające matki w powrocie do pracy, opieka medyczna czy dofinansowanie do wakacji? To tylko wybrane rozwiązania dla rodziców jakie stosuje Unilever” – przekonaj się osobiście, w jaki sposób Unilever wspiera pracujące mamy i jak pracuje się w Europejskim Centrum Operacji Unilever w Katowicach.

Gdzie i kiedy?

Wszystkie chętne na spotkanie mamy, zapraszamy już 3 października br.  do Europejskiego Centrum Operacji Unilever w Katowicach, przy ul. Chorzowskiej 6 od 10:00 do 13:30.

Spotkanie jest bezpłatne. Obowiązują zapisy.

Jak się zapisać?

Aby wziąć udział w spotkaniu zapisz się, korzystając z tego linku >>>

Mamy tylko 40 miejsc, więc nie zwlekaj za długo 😉

Co się będzie działo?

  • Przywitanie i wprowadzenie (ok. 5 min)
  • Krótka prezentacja o firmie oraz o katowickim oddziale (ok. 15-20 min)
  • Prezentacja merytoryczna – temat podamy wkrótce, ale szykują się rewelacje! (30 min)
  • Panel dyskusyjny z przedstawicielkami i przedstawicielami różnych stanowisk w Unilever, aby poznać ich historie (ok. 50 min)
  • Spacer po przestrzeni biurowej (1o min)
  • Konsultacje dokumentów rekrutacyjnych i przedstawienie aktualnych ofert pracy, networking

Ważna informacja: Całe spotkanie prowadzone będzie w języku polskim, część prezentacji będzie w języku angielskim.

Zastanawiasz się czy na spotkanie możesz przyjść z dzieckiem?

Tak! Na Dzień Otwarty możesz przyjść z dzieckiem. Zapewniamy miejsce do zabawy, materiały plastyczne i smakołyki. Dzieci będą pod Waszą opieką. Do Waszej dyspozycji będzie też osobna sala, gdzie będzie można przewinąć maluszka.

Zapisz się już teraz i zaproś również swoje koleżanki! Wiadomo, że we dwie raźniej!

W trakcie spotkania będzie z nami fotograf, abyśmy mogli podzielić się później relacją ze spotkania.

Zaglądnij także na profil firmy Unilever w naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Zobacz specjalny film przygotowany z okazji Dnia Matki przez Unilever Poland Services

Dzień Matki w Unilever

Dziś świętujemy szczególny dzień – Dzień Matki. Wszystkim mamom na całym świecie a szczególnie tym pracującym w Unilever chcielibyśmy życzyć dużo zdrowia, uśmiechu, siły oraz pozytywnej energii każdego dnia. W Unilever wierzymy, że każdy dzień powinien być tym szczególnym, by pokazać naszym mamom jak bardzo je kochamy i jak bardzo doceniamy, że z nami są – na dobre i złe. W naszym katowickim oddziale pracuje około 200 mam. Chcielibyśmy życzyć im WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!Posłuchajcie czym podzieliły się z nami dzieci naszych koleżanek z Europejskiego Centrum Operacji Biznesowych w Katowicach 🙂

Opublikowany przez Unilever Kariera Sobota, 26 maja 2018

Zapraszamy także na:

www.facebook.com/UnileverCareersPoland

www.linkedin.com/company/unilever

Zdjęcia i grafiki: własność Unilever Poland Services Sp. z o.o

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail