Czego szukasz

Najpiękniejsze planery i kalendarze na 2020 rok!

Planując (nomen omen 🙂 ) tegoroczne zestawienie planerów i kalendarzy zastanawiałyśmy się, kogo będziemy gościć i co w międzyczasie się pojawiło na rynku. Rzeczywistość przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. W tym roku mamy przyjemność zaprezentować Wam 19 autorskich produktów. Tworzonych z pasją, pięknych, kobiecych, profesjonalnych, unikatowych kalendarzy i planerów. Zapraszamy do naszej prezentacji!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 26/11/2019
planery i kalendarze na 2020 rok

Planery i kalendarze na 2020 rok!

Ciekawa jestem co byś wybrała z naszego zestawienia? Czy wolisz kalendarz z datami, czy bez dat? Czy lubisz szczegółowo planować i zaczynać pracę w dowolnym momencie? Czy może to początek roku jest dla Ciebie tym granicznym momentem, w którym zaczynasz myśleć o swoich celach i zadaniach?

19 autorskich produktów, unikalnych i stworzonych z myślą o kobietach i ich potrzebach. Dla wielu z nas kalendarz, planer to swoiste centrum dowodzenia, mapa codziennych obowiązków, drogowskaz w natłoku rodzinnych i zawodowych wyzwań. Dziś planowanie to nie tylko zapisywanie ważnych dat. W kalendarzach, planerach notujemy swoje cele, zamiary, etapy pracy nad sobą, wspomnienia oraz sukcesy. Ile z Was trzyma swoje stare kalendarze, bo jest tam w nich zapisana cząstka Waszego życia, emocji, doświadczeń?

Wybrałam alfabetyczny układ prezentacji z podziałem na autorki, które są już z nami kolejny raz i które mamy przyjemność gościć po raz pierwszy. Zatem czytaj do końca, bo może właśnie tam jest Twój faworyt!

Ponownie w naszym zestawieniu

Design Your Life

Design Your Life

Alina Szklarska swój Planner Design Your Life wydaje od 2013 roku, a w naszych przeglądach jest już jak “stary dobry znajomy”. W tym roku przedstawiamy Wam dwa plannery, w dwóch spośród trzech dostępnych w sklepie wersjach kolorystycznych – szarym i turkusowym.

To nie są kalendarze, więc nie szukaj w nich dat. To Ty jesteś tutaj sterem i żeglarzem, i to Ty będziesz nadawać tempo swojej pracy z tym plannerem. Bardzo przyjemna w dotyku faktura okładki (oprawa twarda) i bardzo praktyczne, magnetyczne zapięcie – tylko u Aliny się z nim spotkałam 🙂 Całość spięta spiralą.
W środku znajdziesz m.in. 2 arkusze z naklejkami i 192 strony do zapełnienia. Wszystko wykonane jest z materiałów bardzo wysokiej jakości i widać to już przy pierwszym kontakcie z plannerem.

Alina prowadzi blog o planowaniu i organizacji, więc możesz zaufać, że w Twoje ręce trafi najlepsze narzędzie, aby skutecznie rozprawić się z codziennym chaosem.

Skorzystaj z 10% zniżki na zamówienia od 60 zł – kod rabatowy „MAMOPRACUJ” – aktywny do 31.12.2019

Dobrze Zorganizowana

Dobrze Zorganizowana

Magda Grabda-Arendarczyk już kiedyś gościła w naszym zestawieniu i nieśmiało liczyłyśmy, że znowu się w nim pojawi. Magda prowadzi blog dobrzezorganizowana.pl, na którym dzieli się swoimi rozwiązaniami organizacyjnymi. Jeśli szukasz inspiracji i chcesz być dobrze zorganizowana, to blog Magdy jest dla Ciebie idealnym miejscem.

Planer Magdy jest bezdatowy, ma bardzo prostą formę planowania i zarządzania codziennymi zadaniami i obowiązkami. Magdzie zależało przede wszystkim na funkcjonalności. To planer tygodniowy, a na pierwszych stronach znajdziesz miejsce na zapisywanie swoich celów. Bardzo spodobał mi się pomysł/podpowiedź na 52-dniowe oszczędzanie pieniędzy. Do mnie przemawia metoda numer 3. Sprawdź, która pasuje do Ciebie!

Dziennik Kobiety Niezależnej

Dziennik Kobiety Niezależnej

Terminarz Kamili Rowińskiej – trenerki rozwoju osobistego, coacha, inwestorki – jest w naszym zestawieniu już po raz drugi. Dziennik Kobiety Niezależnej zmienił w tym roku okładkę. Kamili zależało na ekologicznych rozwiązaniach, stąd jej wybór padł na twardą oprawę z ekologiczną, papierową okleiną Natura. Okładka ma nadal malinowy, lekko przygaszony kolor i eleganckie, złote wykończenia.

W środku terminarza mamy małe kosmetyczne zmiany i nowości, jak choćby miejsce na celebrowanie swoich sukcesów (brawo!), czy skrócony kalendarz miesięczny. Będziesz też miała trochę więcej miejsca na codzienne notatki. Natomiast to co szczególnie wyróżnia Dziennik, to ćwiczenia coachingowe, dzięki którym możesz liczyć na pełną motywacji i inspiracji pracę z terminarzem przygotowanym przez Kamilę.

Skorzystaj z 10% zniżki do końca grudnia. KOD: mamopracuj10

Glam Planner

Glam Planner

Glam Planner od Anety Sawickiej jest z nami trzeci rok z rzędu i trzeci raz zaskakuje nie tylko swoją elegancją i perfekcyjnym dopracowaniem szczegółów, ale ponownie wyróżnia się kolorem. Tym razem w naszym zestawieniu bierze udział dzienny Glam Planner w kolorze fuksji. Myślę, że swoim kolorem skradł już niejedno serce.

Planner ma twardą okładkę, wykończoną złoceniami i złotymi napisami. To planner z datami, więc pracę z nim możesz zacząć już 1 stycznia. Każda strona ma podział na godzinowy plan dnia oraz Twoje zadania i priorytety. Jeśli szukasz plannera, który sprawdzi się w codziennej pracy i będzie ozdobą Twojej torebki to dobrze trafiłaś.

Glam Planner to solidność wykonania, elegancki klasyczny wygląd i świetna funkcjonalność. Z łatwością będziesz się poruszać w codziennym planowaniu, używając Glam Plannera. Autorka zadbała również o to, by Twój planner się nie niszczył. Do przesyłki dołączony jest woreczek z materiału, w którym możesz nosić w torebce swój planner.

Mam Planner … do torebki

Mam Planner… do torebki

Wiem, że pewnie się powtarzam, ale Ania Melkumian-Tomaszewska i Agnieszka Trawczyńska są z nami od samego początku i bardzo nas to cieszy! Dziewczyny co roku zmieniają szatę graficzną swoich autorskich produktów i dbają o ich spójność z rewelacyjnymi MaMy Kalendarzami, które goszczą w wielu domach.

Mam Planner do torebki jest bardzo lekki. Sama wpisujesz w nim daty i zaczynasz planowanie w dowolnym momencie. W środku znajdziesz układ tygodniowy i rubryki, które możesz podpisać jak tylko chcesz np. Ważne, Dom, Dzieci, Praca, Moje przyjemności, Tracker nawyków, TO DO listy. Sama decydujesz, tu nic nie jest narzucone, a miejsca wystarczy Ci na cały rok. Dodatkowe zalety to dołączony długopis i naklejki, kieszonka, tasiemki i gumka spinająca całość. Jest na tyle uniwersalny, że od roku korzysta z niego również mój mąż (zakleił sobie tylko napis “do torebki” ;)).

Norinommo

Norinommo

Anna Owczarz-Dadan założycielka i główna projektantka marki Norinommo, to kobieta z bardzo dużym doświadczeniem biznesowym, która na “własnej skórze” przekonała się jak ważne w biznesie są narzędzia do skutecznego planowania. Szukając dla siebie idealnego kalendarza i nie znajdując takiego, który odpowiadałby potrzebom biznesowym, postanowiła stworzyć swój.

Ceo Weekly Business i Ceo Daily, dwa produkty Norinommo, które biorą udział w naszym zestawieniu, mają spełniać wiele funkcji. Stworzone z myślą o osobach prowadzących swój biznes, freelancerach, mające służyć za notes, kalendarz i organizer.

Mając pod ręką Ceo Weekly czy Ceo Daily od Norinommo, nie będziesz już potrzebowała żadnych więcej notatników, kartek, czy aplikacji. Wszystko możesz mieć w jednym miejscu. Dotyczy to zwłaszcza klasycznego produktu Norinommo Ceo Daily, imponującego swoim rozmiarem, ale tak przemyślanego, abyś na każdy swój projekt, cel, znalazła miejsce.

Za co jeszcze docenisz produkty marki Norinommo? Za ponadczasową klasykę, za papier, przez który nie przebiją się Twoje ulubione markery i za prosty, czytelny układ stron. Daj znać, co jeszcze spodoba Ci się w nim?

Kupując dowolny planer Norinommo, otrzymasz w zestawie notes Norinommo pełen karteczek elektrostatycznych aż w 7 kolorach o wartości 19,90 zł , notes do planowania zakupów. Wartość dodatków to 35,80 zł.
Użyj kodu: mamopracuj (ważny do 8.12 lub wyczerpania zestawów, ich ilość jest ograniczona).

OgarniamSię

OgarniamSię

Jeśli potrzebujesz dużej swobody nie tylko w planowaniu, ale również w tym jak ma wyglądać Twój planer, to wchodząc na stronę Magdy Szajniuk trafisz idealnie. Magda, wspólnie ze swoim zespołem (koniecznie zajrzyj do zakładki “o nas”, żeby poznać cały zespół “OgarniamSię”:)) tworzy piękne, autorskie planery, ale to Ty masz ostateczny wpływ na to, jak Twój planer będzie wyglądał. Możesz go spersonalizować, dobrać idealne dla Ciebie karty do środka oraz twardą okładkę, która wpadła Ci w oko. A wszystko to będzie spięte spiralą w kolorze miedzianego złota.

Magda zadbała również, żebyś mogła planować swoje podróże, budżet, a także pomyślała, żeby zaznaczyć w jakie dni możesz obejrzeć swój ulubiony serial 😉 Jeśli potrzebujesz zapisywać rodzaj wykonywanych ćwiczeń i najlepsze osiągane przez Ciebie wyniki – w tym planerze to nie problem. Magda oprócz planerów tygodniowych, miesięcznych, dziennych, stworzyła również wersje dla ucznia, studenta, czy nauczyciela. Jest nawet planer ślubny, bo przecież z tym wydarzeniem wiąże się tak wiele planów.

Jeśli podobają Ci się planery Magdy, to możesz kupić planer personalizowany z 10% zniżką uzywając kodu „mamopracuj2020”. Rabat ważny do 01.12. (nie łączy się z promocją na Black Friday :))

Piękne Przydatne

Piękne Przydatne

„Każdy dzień jest równie ważny. Każdego dnia możesz zrobić coś wielkiego” – tak Ania Legenza zaczyna opis swojego najnowszego Planera 2020. Dlatego właśnie w planerze Ani znajdziesz tyle samo miejsca do zapisywania każdego dnia, nawet w niedzielę, bo przecież codziennie jesteś kreatywna. 🙂 Na swoje notatki i plany możesz też spojrzeć z większego dystansu, poprzez widok kwartału czy miesiąca.

Zarówno okładka, jak i wnętrze planera Ani są wykonane z papieru z recyklingu. Fajnym rozwiązaniem są skrzydełka przy okładkach, które mogą Ci posłużyć za zakładki, albo małe kieszonki na drobne karteczki. To planer bez dat, z bardzo przyjaznym, nienarzucającym się drukiem. Jeśli jednak potrzebujesz kalendarza, to do planera otrzymasz wygodne kalendarium, które też może służyć za załadkę.

Swoje powtarzające się czynności możesz zapisywać w harmonogramie, który obok stron z listami i specjalnie oznaczonymi marginsami są przemyślaną i wygodną formą na prowadzenie drobnych, ale jakże często ważnych notatek.

Oprócz kalendarium na 2020, do planera Ania dodaje eBook o planowaniu, a w przedsprzedaży, która trwa jeszcze dwa tygodnie, plik PDF do druku z widokiem tygodnia dostosowanym do formatu A4 i domowych drukarek, żeby umilić czas oczekiwania na planer.

Planer Pełen Czasu

Planer Pełen Czasu

Mini Planer Pełen Czasu i Planer Pełen Czasu to dwaj bohaterowie nowej kolekcji Oli Budzyńskiej #Glamour PSC. Pani Swojego Czasu pokazała zupełnie nową odsłonę swoich planerów. Na stronie Oli Budzyńskiej przeczytałam, że pudrowy Planer Pani Swojego Czasu w nowej, limitowanej odsłonie, jest stworzony “dla Pań, które nawet listę sprawunków lubią robić z lampką prosecco w dłoni”.

Jeśli ten planer to Twój wybór idealny i nie chcesz, aby Ci coś w nim zmieniano, to nie musisz się obawiać. Nadal masz pełną swobodę w działaniu i niezależnie od tego jak lubisz planować znajdziesz miejsce dla swojej kreatywności. Pudrowy róż zadaje szyku i sprawia, że pewnie jeszcze chętniej sięgniesz właśnie po ten planer.

Jest jeszcze wyjątkowo elegancki Mini Planer Pełen Czasu. Zastanawiam się ilu kobietom skradnie serce? Mały, zgrabny, zmieści się bez trudu w niewielkiej torebce. Układ stron, planowania i grafiki jak w swoim większym odpowiedniku. Sztywna, piękna okładka w kolorze czarnym, z połyskującym na złoto geometrycznym wzorem przywodzi mi na myśl przyjęcie karnawałowe, czy wielkie wyjście. Myślę, że z powodzeniem mógłby udawać elegancką torebkę. 😉 Zresztą sprawdź sama!

Planner Madamy

Planner Madamy

W tym roku goszczą u nas tygodniowe Planner Madamy 2020 w wersjach kolorystyczychj Silver i Gold. Jak zawsze wyjątkowo kobiece, zachwycające piękną oprawą, ze złotymi tłoczonymi napisami i zmysłowym wnętrzem. Widać, że te autorskie produkty są tworzone z pasją i szczególną dbałością o najdrobniejsze szczegóły, że projektują je kobiety i wiedzą jak to robić.

Teresa Kuhn i Klaudia Kuhn zaplanowały swoje produkty tak, aby pomagały nam w organizacji czasu, zarządzaniu nim, ale były też miejscem, do którego my kobiety – tak bardzo ceniące i lubiące otaczać się pięknymi przedmiotami – będziemy chciały wracać.

Plannery Madamy mają tygodniowy układ stron z datami, kolorowy druk i motywujący cytat na każdy tydzień. Na pierwszych stronach znajdziesz również miejsce na zapisywanie rzeczy do zrobienia latem, zimą, jesienią i wiosną. Nie zabraknie Ci również przestrzeni na skrupulatne zapisywanie ważnych rzeczy, celów, pomysłów i planów finansowych. A to wszystko jest utrzymane w bardzo nowoczesnym stylu i w wygodnym lekkim formacie.

Autorki przygotowały dla Was 10% kody rabatowe, ważne do końca tygodnia (01.12), wystarczy wpisać w trakcie składania zamówienia kod: MAMOPRACUJPL

Planner&Co

Planner&Co

Katarzyna Walacik ze swoim autorskim Planerem jest z nami po raz drugi. Tym razem w przeglądzie biorą udział dwa Planery z kolekcji Pastel w dwóch wersjach kolorystycznych:

Planer&Co powstał w odpowiedzi na potrzeby Kasi. Nie mogła znaleźć na rynku produktu, który spełniałby wymagania osoby chcącej łączyć życie zawodowe ze sportem i wieloma pasjami, w którym mogłaby zapisywać swoje postępy, sukcesy i dobre nawyki, które były dla niej szczególnie ważne. Dlatego stworzyła własne narzędzie, które może spełnić też Twoje oczekiwania.

Planer&Co pomimo, że posiada cechy kalendarza – jest datowany, to swoją przejrzystą formułą stron daje poczucie swobody i przestrzeń do bycia kreatywną w planowaniu. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest tracker nawyków. Jeśli zależy Ci na budowaniu i pielęgnowaniu dobrych nawyków to zapisywanie ich i śledzenie swoich postępów wspaniale utrwali Twoją pracę.

Simple Planner i Simple Calendar

Simple Planner i Simple Calendar

Marka Moniki Baczewskiej-Aleksandropolou gości u nas już po raz trzeci. Tym razem w zestawieniu mamy dwa produkty: Simple Calendar 2020 i Simple Planner na 2020. Autorka wyszła naprzeciw oczekiwaniom każdej z nas. Jeśli cenisz sobie narzędzie do całorocznego planowania, lubisz zaczynać już w pierwszych dniach stycznia, to Simple Calendar spełni Twoje oczekiwania.

Na każdy dzień masz osobną stronę, miejsce na plan dnia i listę rzeczy do zrobienia. Kalendarz jest pięknie wydany, w twardej oprawie, wykończony złoceniami, w tym roku dostępny w czterech kolorach: wyrazisty granat, ciepła szarość, pudrowy róż i czarno-białe pasy.

Drugi z produktów marki Love Simple biorący udział w przeglądzie, to Simple Planner. Do naszych rąk trafił planner z limitowanej edycji, stworzonej we współpracy z Karoliną Cwaliny-Stępniak, autorką książek „Wszystko zaczyna się w głowie”, „Planuj/działaj/nie marudź”. Ćwiczenie, które znajdziesz w środku ma Cię zainspirować do zauważenia swoich potrzeb, wartości i ważnych celów. To może być ciekawy początek przygody z planowaniem, zwłaszcza, że na obwolucie plannera znajdziesz hashtag #mindcreative, bo przecież planowanie też zaczyna się w głowie.

Skorzystaj z darmowej wysyłki z okazji Black Friday!

Pierwszy raz w naszym zestawieniu

2020

2020

Zaproszenie do naszego przeglądu zostało przyjęła również Ania Makowska, autorka bloga Doktor Ania. Swój autorski projekt Anna nazywa prywatnym asystentem. Jest trochę jak gruby notes, brulion, ale jak kalendarz też, bo posiada daty. Świetnie posłuży też za poradnik, bo sypie radami i wskazówkami jak z rękawa. Powiedziałabym – egzemplarz nietypowy i chyba o to chodziło. Jest bardzo lekki i ma miękką, giętką okładkę, która wydaje się być plamo- i dziecioodporna.

Uwaga! Ciemny kolor okładki może wprowadzić Cię w błąd, gdy spodziewać się będziesz chłodnego wnętrza kalendarza. W środku czeka na Ciebie gama pastelowych, spokojnych kolorów i całe mnóstwo zdań, słów, które codziennie będą przypominać Ci o Twojej wyjątkowości.
Nie wspomnę już o pomysłach na posiłki, przypominajkach o ważnych sprawach, terminach, o których powinnaś pamiętać i naklejkach #faklejkach, które wylądowały w każdym kalendarzu jako bonus. Z tym kalendarzem żaden fakap Ci nie straszny!

Kalendarz Anny Lewandowskiej

Kalendarz Anny Lewandowskiej

Wydany przez Burda Media Kalendarz Anny Lewandowskiej jest wyjątkowo pięknie opracowany. Posiada mnóstwo zdjęć i motywacyjnych metod, które Anna stosuje i zapisuje w swoim kalendarzu, a potem sprawdza co udało jej się zrealizować. Z tym kalendarzem Ty też możesz się rozwijać i motywować na co dzień.

Na każdy miesiąc Anna nadaje inny kierunek do pracy, nowy cel – uważność, miesiąc bez cukru (zobacz jak pomoże Ci zregenerować umysł i ciało), aktywność, weź oddech, moc energii, mamą być, zaakceptuj siebie, pokonaj złość, wdzięczność, wizualizuj siebie, radość życia.

Annę Lewandowską do działania napędzają ambicja i chęć rozwoju, a do tego potrzeba dużej wytrwałości. Jednak pomimo wielu wyzwań zawodowych Anna podkreśla jak ważne jest dbanie o siebie, o bliskich i docenianie własnego zdrowia oraz to, aby w życiu obecne były spokój i równowaga.

Kalendarz ma układ tygodniowy, bogatą oprawę graficzną i całą gamę motywacyjnych treści, które pomogą Ci osiągnąć zamierzone cele. Pomimo całego graficznego bogactwa kalendarza, bez problemu znajdziesz miejsce do zapisywania swoich planów, zadań i obowiązków. Anna podzieliła się też z Tobą swoimi przepisami, co może się bardzo przydać, gdy opuści Cię kulinarna wena.

Lady Planer

Lady Planer

Jeśli lubisz mieć wpływ na to jak będzie wyglądał Twój planner, to idealnym wyborem będą dla Ciebie produkty Martyny Godlewskiej. Wybierasz okładkę, kolor, a nawet cytat, który chcesz zamieścić na planerze. Nas spotkała nie lada niespodzianka, bo dwa egzemplarze, które biorą udział w zestawieniu dostały nasze logo. 🙂

Planery, które dołączyły do naszego przeglądu po raz pierwszy, to planer Prowadzę Biznes oraz Lady Planer. Prowadzę Biznes nie posiada dat, więc startujesz kiedy chcesz. Ma białą okładkę i jest spięty spiralą w czarnym kolorze. W środku jest bardzo minimalistyczny, praktyczny, stworzony dla kogoś kto lubi prostotę i przejrzystość. Oczywiście Ty możesz dobrać sobie inny kolor okładki. I nie tylko 🙂

Lady Planer posiada daty, ale jego wnętrze – o ile to możliwe 😉 – jest jeszcze bardziej przejrzyste i minimalistyczne niż w Prowadzę Biznes. Każda karta to jeden dzień i miejsce na Twój harmonogram dnia. Wszystko spięte czarną spiralą i zamknięte twardą różową okładką, z krótkim mottem “You can totally do this”. A Ty jakie motto chciałbyś mieć na swoim planerze?

Mamuśkowy Planer

Mamuśkowy Planer

Mamuśkowy Planer autorstwa Mamy Manager, czyli Kasi Raiter-Łuksza gościmy pierwszy raz w zestawieniu. To bezdatowy planer dla Mam, czyli zaczynasz z nim pracować kiedy chcesz i pracujesz tak długo jak potrzebujesz. Może wystarczyć Ci na dłużej niż na rok. To może być ważna informacja dla osób, które nie lubią rozstawać się ze swoim planerem. 🙂

Mamuśkowy Planer powstał z myślą o mamach i już na jednej z pierwszych stron znajdziesz miejsce, żeby wkleić Wasze wspólne zdjęcie 🙂 Kasia pomyślała również o tym, że może będziesz chciała zapisywać ważne wydarzenia z życia Twojego maluszka. Na każdej z pozostałych stron znajdziesz z kolei przestrzeń na zapisywanie swoich najważniejszych i pozostałych zadań dnia, sukcesów oraz rzeczy, które mogłaś zrobić lepiej.

Mamuśkowy Planer ma twardą, wykończoną złoceniami okładkę w pastelowych kolorach. Znajdziesz w nim również miejsce na listę zakupów, ulubionych filmów, książek oraz schemat ustalania priorytetów zadań wg macierzy Einsenhowera czy kartę z miejscem na zmierzenie czasu danych czynności. Na końcu Kasia zdradza nam jeszcze 10 mamuśkowych lifehacków, które mogą uratować życie niejednej mamie 😉

MINIMALIFE

MINIMALIFE

Od jakiegoś czasu widać, że planowanie nie dotyczy tylko i wyłącznie zapisywania ważnych dat urodzin, wizyt u lekarzy, biznesowych spotkań, zadań czy terminu wymiany oleju w samochodzie.

Dziś nasze kalendarze służą do zapisywania postanowień, celów i planów rozwojowych. Mogą posłużyć nam do tego celu różne narzędzia, tak jak chociażby heksagon. Taki logiczny sześciokąt w swoim MINIMALIFE Plannerze zamieściła Natalia Bolewicz, która po raz pierwszy jest gościem naszego zestawienia. Natalia jakiś czas temu zrezygnowała z pracy na etacie i postanowiła spróbować własnej działalności. Jednym z efektów jej decyzji jest MINIMALIFE Planner.

W naszym zestawieniu bierze udział planner w kolorze brudnego różu. Okładkę wykonano z miękkiej ekoskóry. Na każdej stronie masz dzienny i godzinowy plan dnia oraz miejsce na zadania, priorytety i codzienną wdzięczność. Jak często myślimy o tym za co jesteśmy wdzięczni? W środku znajdziesz również karty rozwojowe, miejsce na plany rozwojowe, na plany każdego miesiąca i kwartalne. Do każdego plannera możesz dokupić również naklejki, które znajdziesz w ofercie.

Do końca grudnia MINIMALIFE Planer możesz kupić z 10% rabatem na hasło MAMOPRACUJ10.

Optimismo Compartido

Optimismo Compartido

Optymizm współdzielony – tak dosłownie można przetłumaczyć nazwę bloga i planerów Klaudia Bednarczyk, która po raz pierwszy pojawia się na naszej liście. Klaudia jest autorką planerów kołowych, czyli spiętych w całość spiralą, która jest sprytnie ukryta pod miękką, ale sztywną oprawą.

Do naszych rąk trafiły egzemplarze z dwóch kolorach: żółtym i czerwonym. nie przypadkiem oba egzemplarze nawiązują swoją kolorystyką do barw Hiszpanii. Klaudia jest tłumaczką języka hiszpańskiego i prowadzi blog pod nazwą Optimismo Compratido i jak sama mówi, jest to jej pozytywna przestrzeń.

Planer Joginki

Planer Joginki

Powiem Ci, że byłam bardzo ciekawa, jak wygląda i jaki jest w środku.
Autorką i koordynatorką projektu jest Kinga Wróblewska – pasjonatka grafiki, marketingu i psychologii. Planer stworzyła wspólnie z Moniką Boratyn – instruktorką jogi i aerial jogi.

Pierwsze słowo, które przeczytałam po otwarciu planera to “Namaste”, a przechodząc kolejne strony natknęłam się na koło życia i mandalę do pokolorowania 🙂 Autorkom bardzo zależy, żeby korzystając z tego planera nie zapominać o dobrym traktowaniu siebie – w ilu planerach znajdziesz miejsce na wpisywanie komplementów na swój temat?

Planer Joginki jest rocznym narzędziem bezdatowym, stworzonym dla osób, które praktykują jogę lub chcą rozpocząć z nią swoją przygodę. Znajdziesz tu 12 zdjęć pozycji w jodze (asan), po jednej na podsumowanie każdego miesiąca. Każda z pozycji jest opisana, jakie przynosi korzyści dla organizmu oraz jak należy ją prawidłowo wykonywać.

Z kodem: mamopracuj masz uprawnienia do 20% zniżki na Planer Joginki!

Mam nadzieję, że dotrwałaś do końca i że w takim gronie znajdziesz coś dla siebie. 🙂 Każdy z tych autorskich planerów jest wyjątkowy, bo każda z nas taka właśnie jest. Wszystkie projekty są wiernym odbiciem nas kobiet. Stworzone by spełniać wiele ról i łączyć w sobie różne zadania. My też takie jesteśmy. Pełnimy różne role w życiu i żonglujemy mnóstwem zadań. Ciekawa jestem, który planer przypadł Tobie do serca?

P.S.
A może chciałabyś od nas dostać taki jeden planer? Obserwuj nas dzisiaj na FB, będziemy miały dla Ciebie niespodziankę. 🙂

Zdjęcia: Alina Gamza Fotografia

Zdjęcia Piękne Przydatne i Mam Planner do torebki: własność autorek planerów.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Ekologia w wielkim mieście

Dzisiaj ekologia przestaje już być niszowym tematem, który interesuje jedynie grupkę aktywistów. Coraz więcej osób uświadamia sobie, że w XXI wieku musimy zmierzyć się z kilkoma globalnymi problemami, zagrażającymi naszej planecie, które będą wymagały od nas wypracowania w społeczeństwie odpowiedzialnych postaw ekologicznych.
  • Małgorzata Krzyworączka - 16/01/2020
dziewczyna porusza się na rowerze po mieście

Ekologia w mieście

Ekologia, to dziś kolejny temat do rozważań, a tematem przewodnim będzie ochrona środowiska w miastach. Niestety miasta bardzo obciążają środowisko naturalne, co w dłuższej perspektywie negatywnie oddziałuje także na ich mieszkańców.

Dlatego wszelkie inicjatywy podejmowane w dużych miastach są niezwykle ważnym katalizatorem zmian proekologicznych, gdyż przynoszą korzyści nie tylko dla środowiska, ale też poprawiają jakość życia mieszkańców dużych aglomeracji.

Ludzie zamieszkujący zurbanizowane przestrzenie, dzięki swojej liczebności i uporowi mogą sporo zdziałać w tej kwestii, a nagrodą będzie zrównoważone miasto i wyższa jakość życia. Ekologia to temat złożony, więc warto najpierw sobie uświadomić, jakie grzechy wobec Matki Natury są popełniane w miastach.

Ciemna strona miasta

Duże aglomeracje są skupiskami, które bardzo obciążają nasze środowisko poprzez emisję gazów cieplarnianych, rekordowe zużycie energii, hałas czy smog. Im większe miasto, z rozległymi przedmieściami, tym większe szkody dla środowiska.

Po pierwsze, są to niestety tereny “odebrane” naturze. Rozlewające się przedmieścia wymagają rozbudowy sieci dróg, co z kolei zużywa zasoby i energię do ich budowy. Potrzebne są także inne infrastruktury, chociażby kanalizacja.

Do tego mieszkańcy obrzeży muszą przemieszczać się na duże odległości, aby dotrzeć do centrum (do pracy, do szkoły, do lekarza). Ludzie najczęściej wykorzystują własne samochody, aby dostać się do centrum, co powoduje emisję spalin.

Król samochód

Infrastruktura większości polskich miast przez lata rozwinęła się w ten sposób, że wymusza na nas korzystanie z samochodu, tudzież komunikacji miejskiej. Powodem są duże odległości. Przemieszczanie się własnym samochodem, nawet na niewielkich odległościach, jest zjawiskiem niezwykle popularnym w Polsce, ale niestety najmniej ekologicznym.

Aut z roku na rok przybywa, a jednocześnie potrzebują one miejsc parkingowych, więc zabierają powierzchnię. Są także przyczyną smogu i hałasu. Nie owijając w bawełnę: samochody zdominowały nasze miasta, co także ma wpływ na życie ich mieszkańców. Korki, pośpiech, zanieczyszczone powietrze, chodniki trudne do przejścia, zamienione na parkingi dla samochodów. To są miejskie realia. A gdzie ekologia?

Zrównoważony, ekologiczny transport

Jaki jest najbardziej ekologiczny transport? Przemieszczanie się pieszo, choć to nie zawsze wchodzi w grę. Warto rozważyć korzystanie z komunikacji miejskiej. Z pewnością rozbudowana sieć ścieżek rowerowych zachęciłaby sporo mieszkańców miast do wybrania roweru bądź hulajnogi. A co z mieszkańcami okolicznych miejscowości, którzy potrzebują dostać się do centrum miasta i codziennie pokonują spore odległości własnym autem? Czy parking na obrzeżu miasta połączony z pętlą autobusową bądź tramwajową zachęcą ich do dalszej podróży komunikacją miejską? Na pewno tak. I na pewno ekologia w mieście mogłaby bardziej się rozwinąć.

Jak rowery mogą uratować świat

To tytuł książki Petera Walkera, którą chciałabym polecić wszystkim decydentom w dziedzinie urbanizacji miast. Mówiąc o zrównoważonym rozwoju miast, nie sposób nie wspomnieć o tej książce.

W dobie podejmowania kluczowych decyzji odnośnie rozluźnienia ruchu na ulicach zakorkowanych miast, Walker podaje alternatywę, jaką jest rower.

Autor przytacza argumenty, badania oraz liczne przykłady z miast, gdzie rozbudowa bezpiecznej infrastruktury dla rowerzystów nie tylko poprawiła jakość życia, ale też przyniosła korzyści gospodarcze. Podaje liczne powody, dla których warto jeździć rowerem.

Może znasz słynny na cały świat blog copenhagen cycle chic, na którym fotograf z Kopenhagi publikuje zdjęcia uwiecznionych na ulicach swojego miasta rowerzystów. Są to zwykli ludzie w drodze do pracy czy szkoły.

Naprawdę można się zainspirować. Kopenhaga to jedno z nielicznych miast w Europie, gdzie rowerów jest więcej niż samochodów. Rowery są tu traktowane jako najszybszy środek transportu.

Wymarzone miasto

Walker w swojej książce mówi o nowym modelu konkurencyjności miast. Okazuje się, że w Europie nie ocenia się ich po “ruchliwych drogach, ale raczej po przyjaznych ludziom ulicach z kawiarnianymi ogródkami na chodniku”.

Dla mnie to przede wszystkim miasto bezpieczne i przyjazne ludziom, z zielonymi skwerami, parkami i ulicami zamkniętymi dla ruchu samochodowego. Tętniące życiem ulice i ogródki, w których można wypić kawę. Czyste powietrze, bezpieczna infrastruktura dla pieszych i rowerzystów, darmowa i sprawna komunikacja miejska, z której mogą korzystać osoby starsze i rodzice z małymi dziećmi.

Mieszkańcy mojego wymarzonego miasta to osoby aktywnie żyjące, dbające o siebie i środowisko. To ludzie, którzy czują się tu bezpiecznie. A ekologia jest dla nich ważna.

Idealne miasto, to także wysokie opłaty z tytułu parkowania w przestrzeni miejskiej, które zniechęcają do korzystania z samochodów oraz sieć parkingów typu park&ride, które umożliwiają przesiadkę na komunikację miejską przy wjazdach do miasta.

Mimo stale rosnącej liczby rowerów w Polsce, na ulicach wciąż przeważają samochody. Daleko nam jeszcze do Danii czy Holandii, gdzie ścieżki rowerowe, odizolowane do ruchu samochodowego, buduje się od 40 lat. Dzisiaj przesiadka na rowery to nie jest wyłącznie sprawa mody i zdrowia, ale odpowiedzialności za naszą okolicę, miasto, kraj i za naszą planetę. Jakość życia w miastach w dużym stopniu zależy od tego, jak się po nich poruszamy i jaki ma to wpływ na nasze środowisko.

ulica w Sandomierzu
Urokliwe miasto Sandomierz i jedna z ulic zamkniętych dla ruchu samochodowego.

Zobacz też dlaczego zero weste to nie chwilowa moda, a konieczność!

Miejskie parki

Zieleń w mieście to podstawa. Ludzie zawsze zakładali ogrody. Znajdowali w nich ukojenie, odpoczynek, chłód i bliskość natury. Parki w mieście to namiastka dzikiej przyrody w centrum zgiełku i betonu. Ekologia to nie tylko segregowanie śmieci, lecz także życie w harmonii ze sobą i światem.

Dlatego człowiek w naturalny sposób potrzebuje być blisko natury, bo jest jej częścią. Parki w miastach to zielone wysepki wśród betonu, które dają chwile wytchnienia od zgiełku. Tereny zielone w miastach przynoszą potrzebną równowagę, dlatego walczmy o każdy ich fragment.

Krakowski im. Marka Grechuty, wyremontowany i odnowiony w 2018 roku. Aż trudno uwierzyć, że sąsiaduje z jedną z najruchliwszych alei w Krakowie – dwupasmową Aleją Mickiewicza.

Zieleń na wagę złota

Tak naprawdę liczy się każdy skrawek zieleni. Okazuje się, że obetonowane w stu procentach miasto nie jest korzystnym rozwiązaniem. Po pierwsze, w czasie ulewnych deszczy woda nie ma gdzie wsiąknąć. Spływając po betonie nabiera dużych prędkości, ulice zamieniają się w niebezpieczne, rwące rzeki.

System kanalizacji – odprowadzający deszczówkę w czasie takich nawałnic – najczęściej jest niewydolny i dochodzi do podtopień. Dlatego wszelkie zielone skwerki i pasy zieleni przy jezdniach są bardzo skutecznym, naturalnym pochłaniaczem wody podczas deszczu. A w czasie dni upalnych woda ta jest uwalniana poprzez parowanie, dając naturalny efekt ochładzający.

Po drugie drzewa i krzewy stanowią w miastach czynnik chłodzący. Rzucając cień, znacznie ograniczają nagrzewanie się betonowych budynków, a także stanowią swoisty mikroklimat.

Budynki, wokół których rosną duże drzewa, mniej się nagrzewają i nie wymagają tak intensywnej klimatyzacji, która pożera sporą ilość energii, co nie jest rozwiązaniem ekologicznym.

Miejska przestrzeń schronieniem dla zwierząt

Miasta są układem stworzonym i całkowicie zdominowanym przez człowieka, a przecież w przestrzeni miejskiej żyją też zwierzęta. Pozwólmy im żyć przy nas, aby choć trochę przywrócić tę nierównowagę i tak już mocno nadszarpniętej struktury przyrodniczej.

Najbardziej liczebną populacją w miastach są ptaki, choć rzadko je zauważamy. Gołąb czy wróbel w mieście to zjawisko bardzo pospolite. Ptaki żyjące w mieście mają łatwy dostęp do pożywienia, ale za to mniej przestrzeni do gniazdowania.

W centrach powstają wieżowce o szklanych ścianach, trawa jest często koszona, a przez to jest coraz mniej kryjówek dla ptaków. Dlatego świetnym pomysłem są budki lęgowe mocowane w parkach, czy na ścianach budynków. To świetna inicjatywa, która pomaga chronić ptaki. Jeśli chcesz się w to zaangażować, poszukaj informacji w sieci.

Kraków chroni jeże

W wysokiej trawie dobrze czują się także jeże, które często możemy spotkać w miastach. I tutaj wspomnę o pewnej inicjatywie z mojego rodzinnego miasta Krakowa, gdzie zatroszczono się o jeże.

W roku 2019 powstał pilotażowy projekt dbania o zieleń na krakowskich plantach. Tej jesieni liście nie zostaną zebrane, a trawa będzie koszona tylko trzy razy do roku. To pozwoli jeżom bezpieczne przezimować. Jednocześnie liście będą stanowić naturalny nawóz dla drzew i innych roślin. Listopadowe chłody sprawiają, że jeże zaczynają się przygotowywać do hibernacji. Budują tzw gniazdo hibernacyjne. Zbierają suchą trawę i liście. Budują coś w rodzaju ziemianki.

W mieście te zwierzaki mają gorzej, bo nie mają do dyspozycji naturalnych materiałów i budują gniazdo z czego się tylko da, co znajdą wśród śmieci. Często jest to folia która niestety nie sprzyja hibernacji, bo jeż szczelnie owinięty takim materiałem nie ma dostępu powietrza. Przebywa przez kilka miesięcy w bardzo dużej wilgotności. To może powodować grzybicę i inne choroby, dlatego bardzo istotne jest aby stworzyć jeżom przebywającym w miastach dobre warunki do tego aby mogły zahibernować.

Populacja jeży w Polsce znacznie się zmniejszyła. Przyczyną są prawdopodobnie środki ochrony roślin, które mają zwalczać szkodliwe owady w rolnictwie. Niestety spadek populacji owadów sprawia, że coraz trudniej jest tym małym z ssakom zdobyć pokarm w ich naturalnym środowisku, dlatego zbliżają się do człowieka, bo tu łatwiej o pokarm.

Drugim powodem jest fragmentacja siedlisk. Co to oznacza? Poprzez rozbudowę infrastruktury dróg i kolei dzielimy populacje wielu zwierząt, w tym jeży. Utrudnia to przepływ genów. Populacje jeży są coraz mniejsze, a to sprawia że są bardziej podatne na choroby.

Jeśli nie zaczniemy ich chronić, populacja może wyginąć. Dlatego wspierajmy wszelkie inicjatywy.

Jeśli nie zaczniemy chronić jeży, za kilka lat będziemy mogli oglądać je tylko na zdjęciach.

Uciążliwy smog

Czym jest smog i jak powstaje?

To specyficzny rodzaj mogły miejskiej, która powstaje poprzez zmieszanie zwykłej mgły z zanieczyszczeniami emitowanymi do powietrza, czyli dymem i spalinami.

Powstaje, gdy w bezwietrznej i wilgotnej atmosferze następuje zwiększona emisja spalin, pochodzących ze spalania węgla, ropy i substancji ropopochodnych. Jest to tzw. smog londyński, charakterystyczny dla okresu jesienno-zimowego. Tworzy przy temperaturze powietrza – 3 do +5 stopni Celsjusza. Obserwujemy wówczas spadek widoczności.

Zanim nasze miasta staną się zielone, czyste i bezpieczne, z rozwiniętą infrastrukturą dla rowerów i pieszych, musi upłynąć kilka lat, gdyż te działania wymagają czasu i nakładów finansowych. Przez ten czas jeszcze wiele razy będziemy się borykać z uciążliwym smogiem.

Miasta szukają rozwiązań. Przykładowo, Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło w 2019 całkowity zakaz palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach i kominkach. Jednak to nie do końca rozwiązało problem, gdyż do smogu w dużej mierze przyczynia się transport oraz gminy ościenne, gdzie wymiana pieców na te nowszej generacji nadal trwa. Dopóki smog w naszych miastach nie zostanie całkowicie wyeliminowany, zaleca się podejmowanie wszelkich starań, aby ograniczyć negatywny wpływ smogu na organizm.

Mamy jeszcze smog fotochemiczny (typu Los Angeles), z którym borykamy się w okresie letnim. Powstaje przy temperaturze 27 do 35 stopni Celsjusza i wilgotności względnej poniżej 70%. Ten smog nie ogranicza widoczności. Źródłem zanieczyszczeń powodujących smog fotochemiczny są spaliny samochodowe. Powstaje w wyniku reakcji chemicznych między składnikami zanieczyszczeń, które aktywują promienie UV.

Smog a zdrowie

Głównymi składnikami zanieczyszczeń powstających na skutek spalania węgla, ropy i substancji ropopochodnych są dwutlenek siarki, tlenek węgla i sadza. W wyniku reakcji chemicznych i fotochemicznych, zanieczyszczenia te przekształcają się w tzw. aerozole atmosferyczne, zwane potocznie pyłem zawieszonym. Jego niewielkie rozmiary oraz lekkość sprawiają, że łatwo przenika przez skórę i układ oddechowy do naszego krwiobiegu. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że około 3,7 milionów ludzi umiera rocznie z powodu zanieczyszczeń powietrza.

Najbardziej niebezpieczne są te najdrobniejsze cząstki określane jako PM 2,5 (2.5 mikrometra = 0,00025 cm). Mają bardzo negatywny wpływ na ludzkie zdrowie. Są szczególnie szkodliwe dla dzieci, osób starszych i ludzi chorujących na choroby serca i płuc. Cząsteczki PM 2,5 odpowiadają za nasilenie astmy, osłabienie czynności płuc, nowotwory płuc, gardła i krtani, zaburzenia rytmu serca, miażdżycę.

Drugim zagrożeniem jest pył PM10. Są to drobinki, których średnica nie przekracza 10 mikrometrów. PM10 łatwo przenika do naszych płuc. Jest szkodliwy z powodu zawartości takich substancji jak benzopireny, furany, dioksyny – jednym słowem, rakotwórcze metale ciężkie.

Stężenie cząstek PM 2,5 i PM10 określa się w mikrogramach na metr sześcienny. Światowa Organizacja Zdrowia ustaliła normę średniego dobowego stężenia pyłu zawieszonego PM2.5 na 25 mikrogramów na metr sześcienny, a dla PM10 to 50 mikrometrów na metr sześcienny.

Jak przetrwać te dni, kiedy powietrze zasnuwa gęsty smog?

Niezbędnym akcesorium jest maska antysmogowa z filtrem HEPA. Miej ją zawsze przy sobie i zakładaj wychodząc z domu gdy jakość powietrza jest zła. Oczywiście przebywanie na zewnątrz trzeba ograniczyć do minimum. Pomocne Ci będą aplikacje, które informują na bieżąco o jakości powietrza w Twojej miejscowości. Ja korzystam z https://airly.eu/map/pl/.

Wiele osób, a także instytucji decyduje się na zakup oczyszczaczy powietrza, które mają poprawić jakość powietrza w budynkach. Są to urządzenia, które eliminują z powietrza pył zawieszony PM2,5 i PM10.

Decydując się na takie rozwiązanie warto kupić oczyszczacz z czujnikiem, który na bieżąco monitoruje stan powietrza w pomieszczeniu. Każdy oczyszczacz powietrza ma określoną wydajność, więc jeśli np. mieszkasz w dwupiętrowym domu jedno urządzenie nie poprawi jakości powietrza.

Chroń skórę przed smogiem

Oprócz ogólnego negatywnego wpływy nasz organizm, związki zawarte w smogu uszkadzają także naszą skórę. Skóra w zimie jest osłabiona i przesuszona, poprzez niekorzystne czynniki pogodowe. Dodatkowo zanieczyszczenia w powietrzu nasilają stres oksydacyjny, co wiąże się z utratą elastyczności i jędrności, odwodnieniem, przebarwieniami, utratą blasku, nadmiernym wydzielaniem sebum. Zanieczyszczania łatwiej przenikają w głąb skóry, która nie ma odpowiedniej ochrony przed smogiem.

W tym przypadku bardzo istotne jest stosowanie kosmetyków które stworzą barierę ochronną dla skóry, wzmocnią jej płaszcz lipidowy oraz dostarczą antyoksydantów, potrzebnych do walki z wolnymi rodnikami. Rano warto stosować kremy ochronne.

Miejski krem ochronny City Outdoor SPF 30, który zminimalizuje bezpośredni kontakt zanieczyszczeń ze skórą. Dedykowany dla osób, które poruszają się w przestrzeni miejskiej.

Wieczorem nie zapomnij o starannym oczyszczaniu skóry, które pomoże usunąć nie tylko makijaż czy pot, ale także wszelkie składniki smogu.

Podczas wieczornej pielęgnacji zadbaj o odpowiednie nawilżenie skóry i dostarczenie jej sporej dawki antyoksydantów. W kremach warto szukać kwasu hialuronowego, witaminy A, C, E, resweratrolu, bioflawonoidów, peptydów, zielonej herbaty czy ginko biloba.

O skórę zadbaj też od wewnątrz poprzez dietę bogatą w antyoksydanty. Źródłem naturalnych przeciwutleniaczy są produkty pochodzenia roślinnego, przede wszystkim warzywa i owoce, ale także produkty zbożowe i ryby.

Rośliny doniczkowe sprzymierzeńcami w walce o czyste powietrze

Wszyscy traktują swój dom jako schronienie przed miejskim smogiem, ale smog z zewnątrz przedostaje się do budynków, a do tego w mieszkaniu syntetyczne materiały wykończeniowe, takie jak wykładziny i meble, dodatkowo wydzielają zanieczyszczenia. Jak poprawić jakość powietrza w mieszkaniu? Sprzymierzeńcem w walce o czyste powietrze w domu są rośliny.

Tak, nasze pospolite rośliny doniczkowe są bardzo skutecznymi filtrami i znacznie poprawiają jakość powietrza, którym oddychamy. To naturalne odświeżacze, które nie tylko oczyszczają powietrze z toksyn ale też upiększają nasze mieszkanie. I nie jest to tylko popularny skrzydłokwiat.

książka rośliny oczyszczające powietrze
Produkowanie czystego powietrza jest proste i przyjemne. “Rośliny oczyszczające powietrze. Zielone filtry antysmogowe” – z tej książki dowiesz się które rośliny najbardziej nadają się na filtry i jakie toksyny niwelują z otoczenia.

Pierwsze badania dotyczące właściwości oczyszczających roślin przeprowadzili naukowcy z Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA. Później do badań przystąpiły kolejne laboratoria. Naukowcy dowiedli, że niektóre rośliny skuteczniej niż inne wchłaniają substancje toksyczne z powietrza

Warto zatem swoje miejsce do pracy, czy pokój, w którym często przebywasz ozdobić roślinami w doniczkach. I jest to łatwiejsze niż myślisz. W miastach organizują się społeczności i grupy, w ramach których można się wymieniać sadzonkami roślin. Wystarczy trochę poszukać w internecie.

Roślina najskuteczniej oczyszcza powietrze gdy znajduje się blisko okna. Wówczas procesy fotosyntezy odbywają się najbardziej intensywnie. Jeśli kwiatek znajduje się 2m od okna, to pobiera już tylko 40% światła słonecznego dlatego tak ważne jest aby umieścić doniczkę jak najbliżej okna.

Ekologia w polskich miastach

Ekologia to szerokie pojęcie. Jak bumerang powraca temat nadwyżek plastiku. Wyprodukowaliśmy go już straszne ilości. Temat jest palący, więc aby powstrzymać dalszą produkcję na świecie, powstają inicjatywy i ruchy, które działają w tym zakresie. Obserwujemy kolosalną zmianę świadomości w zakresie szkodliwego wpływu plastiku na środowisko naturalne. Godny uwagi jest fakt, że nie są to tylko lokalne inicjatywy, lecz także działania na szczeblu samorządowym.

Przykład miasta Legnicy

Wzorem kilkuset miast z całej Europy, które zapoczątkowały akcje radykalnego ograniczania odpadów, wyzwanie podjęły też niektóre polskie miasta. Legnica w tym roku zainaugurowała akcję edukacyjną pod hasłem “zrywam z plastikiem”. Ma ona na celu zachęcenie mieszkańców do ograniczenia plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku, reklamówek, słomek, kubków jednorazowych czy butelek. Miasto przygotowało spot reklamowy.

Miasta ograniczają jednorazowe opakowania

Wałbrzych wprowadził całkowity zakaz używania jednorazowych, plastikowych opakowań oraz naczyń i sztućców w instytucjach miejskich, a także na imprezach organizowanych przez miasto Wałbrzych. W Urzędzie Miasta Krakowa również mają zniknąć jednorazowe sztućce i kubeczki oraz plastikowe gadżety promocyjne. Za to mają pojawić się kosze do segregowania odpadów. Do akcji promującej życie bez plastiku przyłącza się też miasto Gdańsk.

Miejmy nadzieje, że niebawem do akcji dołączą się kolejne miasta, a za przykładem władz miejskich pójdą także mieszkańcy. A ekologia będzie świadomie realizowana w szerszym zakresie.

Zdjęcia: Autorka

Zdjęcie tytułowe: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl

10 pomysłów na super prezenty dla Babci i Dziadka

Co roku w styczniu szukamy pomysłów na piękne prezenty. Co prawda Święta już minęły i wszyscy zostali obdarowani, jednak przed nami bardzo ważne daty. 21 i 22 stycznia, czyli Dzień Babci i Dzień Dziadka. Podrzucamy Wam parę pomysłów!
  • Agnieszka Wadecka - 14/01/2020
wnuczka rozdaje prezenty dla babci i dziadka

Dzień Babci i Dzień Dziadka to wyjątkowy czas. Możemy w szczególny sposób docenić obecność najstarszych członków rodziny. Przygotowując dla Was pomysły na prezenty dla Babci i Dziadka podzieliłam je na grupy.

10 pomysłów na super prezenty dla Babci i Dziadka

1. Fotograficzne

Chyba wszyscy dziadkowie uwielbiają oglądać zdjęcia swoich wnuków, a cyfryzacja doprowadza do tego, że zdjęć robimy tysiące i przechowujemy je na multimedialnych nośnikach.

Próba oglądania zdjęć na komputerze nudzi po dziesięciu minutach, gdy patrzymy na dziesiąte ujęcie tej samej fotografii. Aby dodać magii warto wybrać fotoksiążkę – to nowocześniejsza forma albumu ze zdjęciami. Dzięki starannej selekcji fotografii i przystępnej dla starszego pokolenia formie, może stać się cudownym prezentem.

Druga propozycja to wspólna sesja zdjęciowa dla dziadków i wnuków. To opcja dla odważnych dziadków, którzy nie boją się pozowania przed aparatem obcej osoby, jednak pamiątka jaka pozostanie jest tego warta.

2. Kulinarne

Doskonały pomysł dla smakoszy. Znając gusta kulinarne babci i dziadka mamy duże pole do popisu. Możemy wyczarować coś pysznego w domu. Jeśli dzieci są na tyle duże, że pierwsze próby gotowania mają za sobą, to samodzielnie coś ugotują lub upieką ciasto. Jeśli nie macie czasu to zarezerwujcie stolik w ulubionej restauracji dziadków. Stare przysłowie mówi: przez żołądek do serca. Wierzę, że pyszne jedzonko potrafi rozgrzać każde serce.

3. Aktywne

Bycie dziadkiem wcale nie oznacza chodzenia o laseczce czy siedzenia przed telewizorem całe dnie. Starsze pokolenie pomimo pełnionej poważnej funkcji w rodzinie często prowadzi aktywny tryb życia i właśnie dla nich najlepszą atrakcją będzie udanie się na narty, basen lub termy. Możemy sprezentować im taki wyjazd we dwoje lub jeśli zechcą, razem z wnukami.

4. Ekskluzywne

W dzień swojego święta każdy zasługuje na odrobinę luksusu. Miłą niespodzianką dla zmęczonych będzie wyjazd do SPA, wizyta u kosmetyczki, karnet na masaże albo zabiegi dla zdrowia czy urody.

Zadbaj nie tylko o prezenty dla Babci i Dziadka, ale też o wspólnie spędzony czas!

5. Własnoręczne

Prezenty, w których robienie oddaje się całe serce cieszą każdego. Takie są te, wykonane przez dzieci.

Może to być piękna praca z gliny, samodzielnie pomalowana filiżanka, zestaw mydełek (w sieci można znaleźć całą masę filmików jak je zrobić), albo korale dla babci. Zdajcie się na inwencję twórczą lub zajrzyjcie na Pinterest, który jest skarbnicą pomysłów DIY.

6. Pełne przyjemności

Powodzeniem cieszą się kosze wypełnione smakołykami, kawą, herbatą lub alkoholem. Taki zestaw można przygotować samodzielnie lub kupić gotowy. Może nie jest to prezent szczególnie spersonalizowany, ale za to elegancki, praktyczny i raczej nie będzie się kurzył na szafie.

7. Drogocenne

Na pewno są takie rzeczy, o których dziadkowie marzą, a nie mogą sobie z jakichś względów na nie pozwolić.

Może łatwy w obsłudze ekspres do kawy na kapsułki, jeżdżący odkurzacz lub zestaw kina domowego. Jeśli dysponujemy środkami finansowymi warto spełnić marzenie. Można też zrobić zrzutkę z rodzeństwem albo kuzynostwem. Łzy wzruszenia gwarantowane.

8. Tradycyjne

Jeżeli z jakichś względów zapomnieliśmy o tym wydarzeniu i nie zdążyliśmy kupić prezentu to postawmy na tradycję. Bombonierka, kawa, narysowana przez dziecko laurka, czy wyrecytowany wierszyk uratują sytuację i pomogą w tym, by dziadkowie nie poczuli się zapomniani.

9. Pomocne

Czasem babcia czy dziadek zarzekają się, że niczego nie potrzebują a sytuacja finansowa nie pozwala na kupno drogiego upominku. Będzie miło jeśli przyjdziemy na pomoc – umyjemy okna, zmienimy zasłony, wysprzątamy mieszkanie. Zrobimy coś na co im brakuje sił a dla nas nie będzie żadnym problemem

10. Emocjonalne

Dla niektórych dziadków najlepszym prezentem będzie czas wspólnie spędzony z dziećmi – to, że mogą przyjść na przedstawienie w szkole czy przedszkolu, zabrać dziecko na spacer lub na weekend. Duma, jaką będą mogli poczuć pokazując światu „jestem babcią”, „jestem dziadkiem”.

Gdy moi rodzice powitali na świecie pierwszą wnuczkę, to w swoje święto najbardziej wzruszyło ich, że mogli ją zabrać sami na spacer.

Do Dnia Babci i Dnia Dziadka zostało jeszcze trochę czasu, pomyślcie już dziś jak można sprawić im przyjemność i podziękować za obecność w życiu wnuków oraz wkład w ich wychowanie. Mam nadzieję, że moje pomysły Wam w tym pomogą.

Czy już wiesz jakie prezenty dla Babci i Dziadka wybierzesz w tym roku?

Zdjęcia: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail