Czego szukasz

Mamo, tato, macie prawo do dodatkowych 2 dni na dziecko, wolnych od pracy

Duża część rodziców – pracowników etatowych nie jest świadoma, że oprócz normalnego urlopu wypoczynkowego przysługują im dodatkowo 2 dni wolne od pracy (lub 16 godzin) w każdym roku kalendarzowym, do momentu ukończenia przez wychowywane przez nich dziecko 14 roku życia. Kiedy można ubiegać się o udzielenie takiego urlopu i jakie warunki należy spełnić?

  • Daria Milewska - 19/02/2019
mama z córką podczas wizyty u lekarza

Pracownik – rodzic z prawem do dodatkowego wolnego

Każdy pracownik zatrudniony na umowę o pracę i wychowujący dziecko do lat 14 ma prawo do 2 dni wolnych (lub 16 godzin) w trakcie każdego roku kalendarzowego, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia i bez uszczerbku dla pozostałych uprawnień rodzicielskich oraz urlopu wypoczynkowego.

Oznacza to, że w przypadku zaplanowanej wizyty lekarskiej z dzieckiem, szczepienia, zebrania w szkole, czy występu z okazji Dnia Matki czy Dnia Ojca, pracownik nie musi wnioskować o urlop wypoczynkowy. Może złożyć wniosek o udzielenie urlopu z art. 188 Kodeksu pracy.

Pracownik nie ma obowiązku wskazywania we wniosku przyczyny urlopu. Nie musi się więc tłumaczyć dlaczego taki wniosek składa i jak zamierza wykorzystać wolny czas. Co ważne – czas ten w praktyce nie musi być wykorzystany na opiekę nad dzieckiem (dziecko może wtedy np. znajdować się pod opieką dziadków, być w przedszkolu czy w szkole).

Nabycie prawa do dodatkowego urlopu

Pracownik – rodzic nabywa prawo do dodatkowego urlopu w każdym roku kalendarzowym, od pierwszego dnia zatrudnienia na umowie o pracę. Prawo to jest niezależne od liczby wychowywanych dzieci. Zarówno więc w przypadku rodziców z jednym dzieckiem, jak i większych rodzin, zawsze wynosi 2 dni (lub 16 godzin).

Prawo do tego rodzaju urlopu jest także niezależne od stażu pracy, rodzaju zawartej umowy o pracę (na czas nieokreślony, na czas określony) oraz od wymiaru i systemu czasu pracy (z zastrzeżeniem proporcjonalnego obniżenia wymiaru urlopu w przypadku niepełnego etatu, o czym poniżej).

W praktyce, w momencie zatrudnienia pracownika pracodawca prosi go o wypełnienie oświadczenia o zamiarze lub braku zamiaru korzystania z uprawnień rodzicielskich. Warto wtedy zadeklarować zamiar korzystania z takich uprawnień – na tym etapie jest to bowiem jedynie generalna deklaracja. Natomiast wniosek o korzystanie z urlopu w określonych dniach jest składany przez pracownika już w toku trwania umowy o pracę.

Warto zapamiętać, że dodatkowy urlop przysługuje pracownikowi niezależnie od tego, czy drugi z rodziców lub opiekunów dziecka pracuje, czy przebywa na jakimkolwiek urlopie lub jest osobą bezrobotną. Krótko mówiąc – prawo do dodatkowego urlopu nie jest uzależnione od tego, czy dziecko ma czy też nie ma zapewnionej opieki w trakcie korzystania przez pracownika – rodzica z dodatkowego urlopu.

Wymiar dodatkowego urlopu

Dodatkowy urlop dla pracownika – rodzica wynosi 2 dni lub 16 godzin, przy założeniu, że rodzic pracuje na pełny etat. W przypadku zmniejszonego wymiaru czasu pracy (np. ½ etatu), wymiar urlopu ulega proporcjonalnemu obniżeniu (odpowiednio – 1 dzień lub 8 godzin).

Warto zapamiętać, że to pracownik decyduje, czy woli wykorzystać pełny dzień wolny, czy np. jedynie 2 godziny w danym dniu. To od pracownika zależy też, czy przysługujący mu urlop wykorzysta łącznie od razu (np. 2 dni z rzędu), czy będzie go wykorzystywał w mniejszych częściach.

Uznaje się, że prawo do urlopu przysługuje jedynie w dni harmonogramowo pracujące dla danego pracownika. Oznacza to, że np. pracownik przebywający na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym, który faktycznie nie świadczy pracy na rzecz pracodawcy (mimo zachowania statusu pracownika), nie może skorzystać z dodatkowego urlopu na dziecko. Jeżeli jednak pracownik np. korzysta z obniżonego wymiaru czasu pracy lub łączy urlop macierzyński lub wychowawczy z pracą, dodatkowy urlop przysługuje mu w wymiarze proporcjonalnym do wymiaru czasu pracy, w trakcie którego pracę rzeczywiście wykonuje (np. ¼ etatu, czy ½ etatu).

Dodatkowy urlop dla jednego z rodziców lub do podziału

Zasadą jest, że dodatkowe 2 dni (lub 16 godzin) urlopu mogą być wykorzystane w ciągu danego roku kalendarzowego tylko raz. Zatem jeżeli oboje rodziców pracują na podstawie umowy o pracę, z uprawnienia tego może skorzystać wyłącznie jedno z nich albo też mogą uprawnienie to podzielić między siebie (np. każdy z rodziców wykorzysta 1 dzień urlopu). O podziale urlopu pomiędzy rodzicami każdy z pracujących rodziców będzie musiał powiadomić swojego pracodawcę.

Jeżeli którykolwiek z rodziców zmieni pracodawcę w trakcie roku kalendarzowego – nie nabywa dodatkowego uprawnienia do urlopu u nowego pracodawcy. Innymi słowy – wymiar urlopu jest przypisany danemu pracownikowi, a nie pracodawcy i zawsze wynosi 2 dni (lub 16 godzin) w roku. Oczywiście, jeżeli pracownik nie wykorzystał dodatkowego urlopu w trakcie roku u poprzedniego pracodawcy, może wykorzystać go w ramach nowego stosunku pracy.

Czy pracodawca może odmówić udzielenia dodatkowego urlopu?

Dodatkowy urlop dla pracownika – rodzica jest uprawnieniem z zakresu kodeksowych uprawnień rodzicielskich. Dlatego też teoretycznie pracodawca jest związany wnioskiem pracownika o udzielenie urlopu we wskazanym przez pracownika dniu i we wskazanym wymiarze, jeżeli oczywiście pracownikowi taki urlop przysługuje. Jednakże należy mieć na uwadze, że korzystanie z tego uprawnienia nie powinno powodować perturbacji w normalnym funkcjonowaniu firmy. Zatem wniosek o udzielenie urlopu należałoby złożyć z odpowiednim wyprzedzeniem, aby pracodawca miał możliwość takiego zorganizowania pracy, aby krótki urlop pracującego rodzica nie spowodował negatywnych konsekwencji dla firmy.

Co dzieje się z niewykorzystanym urlopem?

Należy pamiętać, że niewykorzystany w danym roku kalendarzowym dodatkowy urlop przepada. Nie przechodzi na kolejny rok, nie przysługuje też z tytułu jego niewykorzystania jakikolwiek ekwiwalent.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Daria Milewska
Adwokat oraz mama kilkunastomiesięcznej Basi – absolutnego wulkanu energii. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie pod marką Milewska Legal. Wspiera od strony prawnej polskich i zagranicznych przedsiębiorców, a także fundacje i stowarzyszenia. Prywatnie miłośniczka podróży, zumby i języków obcych.

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail