Czego szukasz

Mama SOS czyli niewyczerpane źródło radości

Bożena od zawsze pracowała z dziećmi, jako nauczycielka, pedagog, terapeuta, jako mama trójki dzieci. W tej roli się spełniała, ta rola dawała jej satysfakcję i dlatego postanowiła pełnić ją nadal. Tym razem w Wiosce Dziecięcej w Biłgoraju jako mama ósemki dzieci.

  • Beata Ostrowska - 05/09/2012

Obejrzyj film – Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce „Bądź naszym przyjacielem”

Gdy dzieci wyfruwają z gniazda…

Przed podjęciem pracy w Wiosce Dziecięcej przez ponad 20 lat byłam nauczycielką,  pedagogiem i terapeutą w szkole.  Miałam swoją rodzinę, troje dzieci, które dorastały, wyjeżdżały z domu na stancje, do akademików odległych od rodzinnej miejscowości.

Gdy stanęła przede mną perspektywa codziennego powrotu z pracy do pustego domu, poczułam pewien rodzaj niedosytu w roli opiekunki, matki. Gdzieś w głębi drzemał potencjał i nie chciałam, aby zalegał bezużyteczny. Myśl o Wiosce Dziecięcej pojawiła się nagle, jak olśnienie.   Na stronie internetowej Stowarzyszenia SOS odszukałam informacje o pracy matki SOS. Nie musiałam się zastanawiać długo, to było to.

Dwa lata na przygotowanie się do nowej roli

Ważne dla mnie było, żeby mój wyjazd nie stanowił formy ucieczki, żebym rozstawała się z dotychczasowym życiem pogodzona, w spokoju, z domkniętymi wszystkimi sprawami. Dzięki temu, że miałam dobre warunki mieszkaniowe, satysfakcjonującą pracę, przyjaciół nabrałam przekonania, że moja decyzja nie była niczym wymuszona. Dwa lata upłynęły od tejże decyzji do podjęcia pracy w Wiosce. Pozwoliłam sobie na nieśpieszną rekrutację, na uregulowanie sytuacji edukacyjnej i mieszkaniowej najmłodszego syna. Po czym wsiadłam w samochód, zapakowałam najcenniejsze dla mnie drobiazgi i pokonałam 700 km.

Mama SOS dla ósemki dzieci

I tak stałam się matką SOS ósemki dzieci w wieku od 4 do 14 lat. Początkowo miałam pod opieką 5 dzieci, po dwóch miesiącach doszło trzyosobowe rodzeństwo. To liczna rodzina, szczególnie dla jedynaczki.  Przyzwyczajamy się wciąż do siebie, to się chyba nie skończy, bo dzieci zmieniają się na tyle szybko, że te przyzwyczajenia  wciąż wymagają modyfikacji. Dziś powiem, że opiekuję się dziećmi w wieku od 6 do 16 lat. A za 2 lata…, a za 4 lata…

Dzień rodziny w Wiosce Dziecięcej

Czas płynie tutaj szybko, w takim ruchu, w takiej ilości spraw, z których wszystkie są ważne. Jego upływ rejestruję, przeglądając przykrótką odzież dzieci, fotografie i wspominając wyleczone już wady wymowy najmłodszych pociech. Kacperek od dawna wymawia głoski „k” „g”, a my wszyscy w żartobliwym nastroju mówimy do jego sióstr „Nitola”, „Dadmarka”.

Największym wyzwaniem jest poranek. Dzień zaczynamy przed godziną siódmą. Wybudzenie ze snu licznej gromadki, dopilnowanie śniadania, właściwego ubioru, porannej toalety i wyprawienie do szkół i przedszkola stawia na nogi lepiej niż espresso. Po czym następuje jedyny moment, gdy dom pustoszeje i jedyny, który przy dobrej organizacji można wygospodarować na własne sprawy.  Wystarczy też czasu na zakupy, załatwianie spraw służbowych, czyli takich, jakie mają wszyscy rodzice, wizyt w szkołach, ośrodkach zdrowia, sklepach odzieżowych, zakładach usługowych itp.

Gdy dzieci wracają do domu czekam na nie wraz z asystentem naszej rodziny – wujkiem SOS, osobie, dzięki której mam wsparcie w tym, co niekiedy staje się monotonne, żmudne, prozaiczne, a co jest podstawą życia w wioskowej rodzinie. Nasze codzienne zajęcia to pomoc w lekcjach, posiłek, rozmowy, zabawy, prace porządkowe, pranie, zakupy, jak w każdym domu. Dbamy, aby dzieci uczestniczyły we wszystkich pracach domowych, i tych powszednich i okazjonalnych, aby nauczyły się tego wszystkiego, co w życiu, rodzinie i domu jest potrzebne.

Mogłoby się zdawać, że prowadzenie domu dla licznej rodziny jest wyczerpujące. Niezupełnie… Jeśli się zadba o dobrą organizację i rozsądny podział obowiązków między wszystkich członków rodziny, jeśli czas pozyskany dzięki udanej współpracy przeznaczymy na atrakcyjne zajęcia, wszyscy są zmotywowani i praca przysłowiowo wre…

I co najważniejsze, każde wspólne działanie, wspólnie ustalane plany i podejmowane, bądź chociażby konsultowane, decyzje zbliżają, budują więzi, tworzą rodzinę… Nie trzeba tutaj starać się w jakiś szczególny sposób. To się po prostu codziennie dzieje.

Problemy? Też są… Bo są immanentną częścią natury ludzkiej i każdej struktury tworzonej przez ludzi. W Wiosce mamy ten komfort, że nie jesteśmy z nimi pozostawieni sami sobie. Jeszcze się nie zdarzyło, żebym nie otrzymała pomocy, porady, wsparcia od moich współpracowników. Zawsze znajdzie się ktoś, kto jest przy mnie, każda matka SOS wnosi coś w życie mojej rodziny, każda jest pomocna, gdy tej pomocy potrzebuję, służy radą, wsparciem. Gdy sytuacja jest trudna czuje się szczególny rodzaj wspólnoty, solidarności. To jest nie do przecenienia.

Prywatne życie nadal istnieje

Moja praca nieodłącznie splata się z prywatnym życiem. Fakt, że dzielę z podopiecznymi dom, w którym razem działamy, rozwiązujemy problemy, toczymy spory, uczymy się i wypoczywamy, sprawia, że zaangażowanie jest większe niż w jakiejkolwiek innej wykonywanej dotychczas przeze mnie pracy. Bywa, że odczuwam potrzebę nabrania dystansu do niektórych spraw, tych trudniejszych, męczących. I to jest możliwe. Mam dni wolne, tylko do mojej dyspozycji, kiedy mogę wyjechać, wypocząć. Mam też na to środki – comiesięczne wynagrodzenie. Każdy wyjazd z Wioski, oderwanie się fizycznie od jej problemów powoduje, że po powrocie zmienia się optyka postrzegania wielu sytuacji, stygną emocje, przychodzą nowe pomysły. To służy nam wszystkim.

„Ciasnota” przy stole jest taka przyjemna

Dziś mogę stwierdzić, że podjęłam dobrą decyzję. Moje własne dzieci widzą sens i wartość tego, co robię, wspierają mnie, doceniają. Odwiedzają nie tylko swoją mamę, ale i wioskowe rodzeństwo. Niekiedy jest nas tak dużo, że do posiłku istnieje potrzeba rozsunięcia stołu, który na co dzień ma długość 2,5 m i okazuje się zbyt mały. Dotychczas widywałam tak ogromne stoły na wystawach sklepów meblowych i w salach konferencyjnych. A teraz doświadczam przy moim „ciasnoty”.

Nigdy nie myślałam, że będę miała tak liczną rodzinę. I nigdy nie myślałam, że to może być źródło radości, jakiej nie da nic innego.

Bożena Śliwińska – mama SOS!
Od trzech lat mieszka w Wiosce Dziecięcej w Biłgoraju

 

Zachęcamy do obejrzenia filmu: Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce „Bądź Naszym Przyjacielem”

Zdjęcie: Z archiwum Pani Beaty Śliwińskiej

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Beata Ostrowska
Korektorka (www.dokorekty.pl), na co dzień z komputerem podczas pracy nad tekstami. Po pracy na dywanie z córkami wśród baletek, kredek i tysiąca rzeczy niezbędnych, w weekend krążąca po Warszawie i szukająca miejsc, gdzie można wejść z dziećmi bez poczucia winy. W wakacje z całą rodziną, przyjaciółmi i dobytkiem na rowerach zwiedzająca na razie Polskę i Europę, ma nadzieję na cały świat.
Podyskutuj

Video: Pozytywny wizerunek podczas rekrutacji

Jak zminimalizować stres podczas rozmowy rekrutacyjnej? Jak dobrze się do niej przygotować, jak nie dać się zaskoczyć? Na te i wiele innych pytań odpowiadały nasze ekspertki z firmy Bosch w ramach programu #MotherEmpower. Zobacz nasze video!
  • Stasia Serwińska - 01/07/2020

Rozmowa kwalifikacyjna bywa jednym z najbardziej stresujących wydarzeń w naszym życiu. Na szczęście możemy zminimalizować ten stres przygotowując się do takiej rozmowy.

Co zrobić aby wypaść pozytywnie podczas rekrutacji?

Obejrzyj nagranie webinaru z ekspertkami firmy Bosch i przygotuj się najlepiej jak potrafisz!

Webinar prowadzony był w ramach programu #MotherEmpower realizowanego we współpracy z firmą Robert Bosch.

Czego dowiesz się z nagrania?

  • Jak się przygotować do rozmowy?
  • Jak odświeżyć/stworzyć swoje CV?
  • Co warto zrobić przed spotkaniem?
  • Jakim być na rozmowie?
  • Jak sobie radzić ze stresem?
  • Jak rozmawiać o przerwie w pracy?
  • Jak przedstawić swoje kompetencje i umiejętności, aby zainteresować rekrutera?
  • Jakie umiejętności są teraz najbardziej poszukiwane?
  • Jak mówić o sukcesach, a także o porażkach?
  • Jakich błędów unikać?
  • Jak nie dać się zaskoczyć na rozmowie – czyli słownik korpomowy 😉

Chcesz zobaczyć prezentację z webinaru?

Kim są nasze ekspertki?

Katarzyna Nieroda, HR Business Partner w Robert Bosch
Sama o sobie mówi: „Psycholog, sympatyk człowieka i jego rozwoju. Kompetencje zawodowe zdobywałam na studiach magisterskich na Uniwersytecie SWPS, a także podczas studiów podyplomowych na SGH. Od 17 lat zajmuję się szeroko rozumianym obszarem HR, rekrutacjami, rozwojem, talentami i szkoleniami. Obecnie jako HR Business Partner wspieram managerów Bosch w obszarze HR. Bardzo lubię samorozwój oraz wszelkie aspekty pozwalające na poszerzanie swoich kompetencji miękkich. Prywatnie jestem żoną Przemka, mamą 4 letniego Antka i 7 letniego Franka”.


Agnieszka Goś, HR Business Partner w Robert Bosch
Absolwentka psychologii Uniwersytetu SWPS od wielu lat związana z obszarem HR. Doświadczenie zdobywała w takich firmach jak Nestle i Philips, pełniąc funkcje związane z rekrutacją, szkoleniami i rozwojem, zarządzaniem talentami. Aktualnie pracuje w Bosch jako HR Business Partner oraz Team Leader Zespołu Rekrutacji wspierając managerów Bosch z obszaru IT. Prywatnie mama dwojga prawie dorosłych nastolatków.

Chcesz dowiedzieć się więcej o firmie Robert Bosch? Zobacz pełny profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom i poznaj aktualne oferty o pracę!

Webinar odbył się 2.06.2020.

Zdjęcia i logotypy: własność firmy Robert Bosch.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

30 pomysłów na pracę dodatkową

Jesteś w domu z dzieckiem, a chciałabyś się dalej rozwijać zawodowo? A może domowy budżet trzeba podreperować? Bez względu na to, jaką masz sytuację, zawsze warto rozważyć podjęcie pracy dodatkowej. Jakiej? Mamy 31 propozycji dla Ciebie, którą wybierzesz?
  • Dorota Ciborowska - 29/06/2020
kobieta pracująca zdalnie na laptopie

Wybór jest duży, ale wcale nie łatwy. Po pierwsze, pamiętaj, że Twoje studia czy poprzednia praca nie muszą Cię ograniczać. Oczywiście, jeśli jesteś osobą z wyższym wykształceniem, najłatwiej będzie Ci szukać pracy związanej z kierunkiem studiów, które ukończyłaś. Ale nie musi tak być. Weź też pod uwagę swoje zainteresowania, ukończone szkolenia i kursy, czy też wrodzone zdolności i pasje. Bądź elastyczna i nie zakładaj z góry, że polonistka nie może zostać grafikiem.

Plusy i minusy

Pracować można z domu lub w niepełnym wymiarze godzin, np. popołudniami i w weekendy. Jest to największy plus pracy dodatkowej. Minusem są natomiast koszty, które najczęściej musimy ponieść, jeśli praca nie jest zgodna z naszym profilem zawodowym. Są to koszty oprogramowania, dodatkowych kursów lub dojazdów. Niemniej jednak, warto zainwestować, bo może się zdarzyć, że praca dodatkowa wyznaczy nowy kierunek w Twojej karierze.

Pamiętaj też, że nie jest łatwo pogodzić pracę w domu z opieką nad małym dzieckiem, więc najpierw dobrze się zastanów, czy Twój maluch pozwoli Ci np. siedzieć kilka godzin dziennie przy komputerze.

Przeczytaj także: Czy praca zdalna to dobre rozwiązanie dla mamy?

Pomysły na pracę dodatkową z domu

Korekta i redakcja – poprawianie tekstów pisanych zarówno do Internetu, jak i do gazet, może być ciekawą opcją, ale jest też bardzo popularne. Najczęściej nie wymaga się w tej pracy wyższego wykształcenia.

Tłumaczenia – większość tłumaczy pracuje z domu, jeśli więc znasz dobrze jakiś język, możesz śmiało próbować szukać takiego zajęcia. Im mniej popularny język, tym bardziej potrzebny tłumacz.

Pisanie – wiele portali szuka autorów, recenzentów i felietonistów. Jeśli lubisz pisać, warto podesłać swoje teksty do różnych portali, a nuż komuś się spodobają. Wcale nie musisz mieć wykształcenia humanistycznego, żeby zarabiać na pisaniu.

Wyszukiwanie informacji – wiele portali potrzebuje osób, które będą wyszukiwać różne informacje: o gwiazdach, wydarzeniach na świecie, nowych trendach.

Wprowadzanie danych – praca wymagająca uważności i biegłej obsługi klawiatury, ale może wykonywać ją każdy. Na ogół wprowadzane są dane z ankiet lub sondaży.

Korepetycje – jeśli lubisz uczyć i masz ukończone studia kierunkowe, możesz udzielać korepetycji. Polski, angielski, historia, biologia i matematyka, to najpopularniejsze przedmioty. Może w okolicy jakiś gimnazjalista potrzebuje pomocy? Warto wywiesić ogłoszenia.

Call center – wiele firm umożliwia wykonywanie ankiet telefonicznych z domu. Dostaniesz wtedy telefon na kartę i bazę firm/osób, do których masz zadzwonić. Praca męcząca, ale ciekawa.

Przepisywanie i formatowanie tekstów – prace magisterskie, licencjackie, i wszelkie teksty, których autorzy nie potrafią obsługiwać komputera. Często starsze osoby nie potrafią używać Worda, a potrzebują napisać na komputerze podanie lub artykuł.

Sprzedaż internetowa – handel w e-sklepach kwitnie. Być może ktoś szuka osoby do obsługi swojego e-sklepu? A może sama masz żyłkę handlowca? A sprzedać można wszystko, chociażby ciuszki po dziecku lub rękodzieło.

Rękodzieło – tu potrzebny jest tylko talent: malarski, szycie, lepienie itp. Swoje produkty możesz sprzedawać sama, na przykład na Etsy lub zaproponować sklepom z rękodziełem.

Grafika i DTP – żeby zająć się DTP i grafiką komputerową wystarczy ukończyć odpowiedni kurs lub po prostu poświęcić trochę czasu na poznanie właściwych programów, np. bezpłatnej Canvy czy profesjonalnych programów InDesign, Photoshop. No dobrze, przydałoby się też trochę pomysłowości i zdolności plastycznych.

Fotoedycja – obróbka zdjęć, przygotowywanie ich do druku, fotomontaż – praca może dostarczyć dużo przyjemności. Wesprzesz fotografa w jego pracy, a on skupi się na robieniu zdjęć.

Projektowanie stron internetowych – tu również potrzebna będzie przede wszystkim nauka narzędzi internetowych i inwencja twórcza. Najpopularniejsza platforma do obsługi stron internetowych to WordPress, a Ty możesz zarabiać na zleceniach od firm z całego świata!

Blogowanie – tak, na blogu można zarobić. Jeśli znajdziesz ciekawy temat i zdobędziesz czytelników, możesz reklamować produkty znanych marek lub sprzedawać produkty pod Twoją marką. Na pewno znasz co najmniej kilka blogów, które odniosły niesamowity sukces.

Wypełnianie płatnych ankiet – można je wypełniać przez Internet, a można jeździć na specjalnie organizowane spotkania w firmach badawczych. Pieniądze nie są duże, ale jak raz znajdziesz się w bazie firmy, będą Cię zapraszać regularnie.

Programy afiliacyjne  – chodzi o polecanie produktów innych osób, które podzielą się z Tobą zyskiem od sprzedaży. Jeśli masz dużo znajomych i jesteś aktywna w social media, to może być fajny pomysł na pracę dodatkową.

Przeczytaj także: [5] Plusy i minusy pracy zdalnej. Czy znasz je wszystkie?

Praca w weekendy i popołudnia:

Catering – jeśli gotowanie jest Twoją pasją, możesz ją realizować za pieniądze. Często cateringu potrzebują firmy na swoich imprezach integracyjnych lub spotkaniach biznesowych.

Organizacja imprez – to każda mama potrafi. 😉 Na pewno organizowałaś już niejeden rodzinny zjazd, dlaczego więc na tym nie zarobić?

Hostessa – wiele firm szuka kobiet do promocji swoich produktów w hipermarketach lub na imprezach marketingowych. Jeśli nie straszny Ci cały dzień na nogach i szeroki uśmiech, to dobra okazja, żeby wyrwać się z domu i zarobić. 🙂

Kelnerka lub barmanka – kontakt z ludźmi, wspominki z młodych lat… Taka praca może być naprawdę odświeżająca. Zastanów się tylko, czy po całym dniu lub wieczorze w restauracji, dasz radę jeszcze pobiec z dzieckiem na spacer.

Opieka nad starsza osobą –  dorywcze zajęcie, na kilka godzin dziennie, albo na kilka godzin w tygodniu. Może starsza pani potrzebuje kogoś do umycia okien, albo pomocy do zrobienia zakupów? Sprawdź czy w Twojej okolicy nie ma kogoś, kto z wdzięcznością wynagrodzi Cię za Twoją pomoc.

Asystent osoby niepełnosprawnej – praca trudna i wymagająca, ale też ciekawa. Pomocy często szukają osoby niewidome lub jeżdżące na wózkach, bo poruszanie się po naszych miastach na wózku to wyzwanie (mamy dobrze o tym wiedzą, ile wysokich krawężników i schodów „wyrasta” na drodze).

Wyprowadzanie psa – starsza pani nie ma sił na spacer ze swoim pupilem? Sąsiad często jeździ w delegacje? Taką pracę możesz połączyć z codziennymi spacerami z dzieckiem.

Wizaż – jeśli świetnie robisz makijaż, manicure itp., a na dodatek fascynuje Cię zmienianie cudzego wyglądu, możesz zrobić w domu małe studio wizażu.

Konsultantka, dystrybucja kosmetyków i perfum – Avon, FM group, czyli firmy, które zatrudniają kobiety do dystrybucji kosmetyków i perfum. Jeśli tylko łatwo nawiązujesz kontakty i nie masz oporów przed sprzedawaniem różnych produktów koleżankom, to masz duże pole do popisu.

Marketing sieciowy, czyli sprzedaż bezpośrednia – np. Oriflame, Forever Living Products czy Colway.

Tajemniczy klient – praca dla kochających zakupy. Polega na udawaniu klienta w sklepie i zdaniu później raportu pracodawcy. Firmy zajmujące się takimi badaniami na ogół określają dokładnie, jakie cechy danego sklepu należy wziąć pod lupę.

Sprzątanie – praca niełatwa, ale nie trzeba do niej żadnych kursów ani specjalnych uprawnień 🙂 chyba, że chcesz myć okna na wysokości.

Sprzątanie grobów – praca na ogół sezonowa, choć niektórzy potrzebują takiej pomocy cały rok (osoby starsze, niepełnosprawne).

Wieczorowa lub nocna opieka nad dziećmi – może Twoja sąsiadka chce wyjść wieczorem z domu, a nie ma z kim zostawić dziecka? Zaproponuj swoje usługi.

Przeczytaj także: Praca w biurze vs praca z domu – porównanie

Przeczytaj także: Praca zdalna – gdzie szukać i w jakich zawodach? 

Jak widać, sposobów na pracę dodatkową jest mnóstwo. I ile mam, tyle pomysłów na pracę dodatkową. Co Wy, drogie Czytelniczki możecie doradzić innym mamom?

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dorota Ciborowska
Mama Joasi, z zawodu redaktor i korektor, z wykształcenia psycholog i polonista, a z zamiłowania żeglarz. Aktualnie Zastępca redaktora naczelnego magazynu Jachting. Żadnej pracy się nie boi, lubi śpiewać i śmiać się z byle czego.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail