Czego szukasz

Mama bliźniąt zarządza Wirtualną Polską

Jak to jest być mamą bliźniąt i członkiem zarządu dużej firmy? Jak pogodzić ważne z najważniejszym? Jakie atuty mają mamy, których nie mają inni pracownicy? I dlaczego pracodawca powinien to docenić? Na nasze pytania odpowiada Pani Dominika Herburt-Heybowicz, mama i kobieta zarządzająca firmą.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 10/12/2012

Pani Dominiko, jest Pani mamą 3-letnich bliźniąt i Członkiem (członkinią) Zarządu Wirtualnej Polski. Gratulujemy! Jak godzi Pani obowiązki rodzinne i zawodowe?

Dzieci urodziłam dość późno, bo po 40-tce. To wydarzenie całkowicie przeorganizowało moje dotychczasowe życie. Nie ukrywam, że moja praca bywa angażująca, a godzenie macierzyństwa z obowiązkami zawodowymi nie jest łatwe – tym bardziej, że bliźnięta, Julię i Konstantego, wychowuję sama. W związku z tym mój powrót do pracy w pełnym wymiarze godzin był koniecznością. Przekonałam się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko sobie wszystko dobrze poukładać. Na co dzień w opiece nad dziećmi pomaga mi opiekunka, która z nami mieszka na stałe.

Kto zajmuje się dziećmi kiedy wychodzi Pani do pracy?

Rano, wspólnie z opiekunką, odprowadzamy dzieci do przedszkola, skąd ona  już sama je odbiera wczesnym popołudniem. Staram się wracać z pracy nie później niż o 18-ej i potem spędzam już z nimi cały wieczór. Przyznaję, że w tygodniu nie mamy dla siebie zbyt dużo czasu, ale za to zaległości nadrabiamy w weekendy.

Dużo Pani pracuje? Czy Członek Zarządu może zrezygnować z jakiejś ważnej delegacji?

Pracuję dużo, to prawda. Dzieci wyleczyły mnie jednak z pracoholizmu. Najważniejsze jest dla mnie zachowanie zdrowej równowagi pomiędzy pracą, a życiem rodzinnym. Zależy mi, żeby ani dzieci, ani firma nie cierpiały na tym, że jestem „pracującą mamą”. Oczywiście są różne sytuacje i czasami zdarza mi się zrezygnować ze służbowego wyjazdu lub też, ze względów zawodowych, nie mogę uczestniczyć w jakiejś uroczystości w przedszkolu. Staram się jednak, żeby takie sytuacje nie zdarzały się zbyt często. Organizuje sobie życie tak, żeby w domu i w pracy być jak najbardziej dyspozycyjną.

Wiele Mam, które nas czyta szuka pracy, często po długiej przerwie. Jakich argumentów powinny użyć nasze Czytelniczki, aby przekonać pracodawcę do tego, że warto je zatrudnić? Co przekonałoby Panią jako pracodawcę?

Z doświadczenia wiem, że matki są bardzo zorganizowanymi pracownikami. Potrafią znakomicie zarządzać swoim czasem. Są zmotywowane i zaangażowane. Rzadko podejmują też decyzję o zmianie pracy, co jest ich niewątpliwym atutem w oczach pracodawcy.

Co zrobić, aby czas spędzony z dzieckiem/dziećmi jak najlepiej wykorzystać dla siebie i swojego rozwoju zawodowego? I jak zaprezentować taką specyficzną lukę w CV?

Macierzyństwo to prawdziwa szkoła życia. Śmiem nawet twierdzić, że wychowywanie dzieci to o wiele większe wyzwanie, niż praca zawodowa. Dzieci uczą odpowiedzialności, cierpliwości, elastyczności, efektywnego zarządzania czasem oraz szybkiego reagowania w trudnych, nieprzewidzianych sytuacjach. To bardzo przydatne na rynku pracy umiejętności. Trzeba o tym głośno mówić.

Jak Pani firma wspiera młodych rodziców? Co oferuje mamom, wracającym po urlopie macierzyńskim albo wychowawczym?

Wirtualna Polska stara się być firmą przyjazną młodym matkom, które mogą liczyć na zrozumienie oraz dobrą atmosferę. Korzystają też z różnych udogodnień, m.in. pracy w zmniejszonym wymiarze godzin, ruchomych godzin oraz pracy zdalnej. Za rozwiązania sprzyjające łączeniu macierzyństwa z pracą zawodową Wirtualna Polska otrzymała w 2010 roku wyróżnienie w konkursie „Mama w pracy”, organizowanym przez Fundację Świętego Mikołaja oraz dziennik „Rzeczpospolita”.

Gratulujemy! Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów w życiu rodzinnym i zawodowym.

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Dominika Herburt-Heybowicz, Członek Zarządu Wirtualnej Polski

Absolwentka Politechniki Warszawskiej, Programu MBA w Szkole Biznesu PW oraz studiów podyplomowych w Paryżu (Program COPERNIC). Karierę zawodową rozpoczęła w CITIBANKU, następnie pracowała w ACCENTURE. Doświadczenie w bankowości inwestycyjnej zdobyła w Londynie w BNP PARIBAS. Obecnie w Grupie ORANGE – od 2003 jako Doradca Członka Zarządu TP ds. Finansów, a od 2005 Członek Zarządu WIRTUALNEJ POLSKI. Długoletni wykładowca zarządzania strategicznego w Szkole Biznesu PW. Jedna z założycielek oraz Członek Rady Fundacji DIADEM, której podstawowym celem jest aktywizacja kobiet w życiu zawodowym i społecznym oraz Członek Rady Fundacji „MÓWIMY OBRAZAMI”, której główną misją jest rozwój dziecięcej wyobraźni poprzez twórcze rysowanie. Prywatnie matka 3-letnich bliźniąt – Julii i Konstantego.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail