Czego szukasz

Rozwój kariery, czyli w jakie kompetencje inwestować?

Zanim rozpoczniemy dywagowanie nad tym czym jest rozwój kariery i w jakie kompetencje warto inwestować musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – czym dla nas jest kariera. Dla każdego z nas „kariera” oznacza coś innego – dla jednej osoby to własna firma, dla innej to zmienianie pracy co 2 – 3 lata i przeskakiwanie na wyższe szczeble w organizacjach, a dla kogoś jeszcze innego to wieloletni rozwój zawodowy w ramach jednej firmy lub po prostu posiadanie fajnej pracy i realizowanie się w pełni, ale poza nią.

  • Justyna Markusik - 13/05/2018

Niezależnie od ambicji, planów, aspiracji i tego czym dla nas jest kariera to w pierwszej kolejności powinniśmy zastanowić się nad naszą stabilizacją zawodową.

Stabilizacja zawodowa to nie stabilna praca, ale taki zestaw kwalifikacji i kompetencji, który w sytuacji nieoczekiwanej pozwoli nam odpowiednio działać i reagować na tak szybko zmieniającym się rynku pracy.

Plan na siebie

Niestety, ale zestaw kwalifikacji i kompetencji, który był na topie 10 lat temu niekoniecznie teraz jest szczytem osiągnięć. Mimo, że mamy większe doświadczenie zawodowe, to warto nadal uczyć się i inwestować w siebie.

Niezależnie od wieku, dotychczasowych zawodowych osiągnięć warto mieć plan na siebie i na swoje kwalifikacje zawodowe, jednocześnie pamiętając, że warto ten plan czasem zmienić i dostosować do zmieniających się okoliczności.

Odpowiednie zaplanowanie rozwoju własnych kompetencji pozwoli nam świadomie podejmować decyzje w obszarze własnego rozwoju zawodowego, przygotować się do ewentualnych oczekiwanych i nieoczekiwanych zmian i jeśli nagle okaże się, że na horyzoncie czeka nas szansa życia, my będziemy na nią przynajmniej częściowo gotowi.

Warto pamiętać, że brak decyzji to również decyzja i brak decyzji przynosi realne konsekwencje. Zatem planując działania związane z rozwojem naszej kariery powinniśmy zacząć od podstawowego pytania – gdzie chce być za 5 – 10 lat i co powinienem/powinnam zrobić dzisiaj, żeby się tam znaleźć.

Ponadto musimy wiedzieć jakie kwalifikacje zawodowe, dodatkowe wykształcenie pozwolą nam osiągnąć stabilizacje i bezpieczeństwo zawodowe, aktywnie działać na rynku pracy, budować własną firmę czy też przekwalifikować się i zacząć zupełnie coś nowego.

Decyzje związane z rozwojem kariery możemy zatem podzielić na:

  • aktualne obszary do rozwoju – czyli jakich umiejętności, kwalifikacji i wiedzy teraz mi brakuje aby wykonywać wszystkie powierzane mi zadania na obecnym stanowisku w pełni profesjonalnie lub jakie kompetencje i umiejętności należałoby, być może oficjalnie potwierdzić, aby wzmocnić swoją pozycję zawodową (czy też ją w ogóle zbudować);
  • przyszłe potrzeby rozwojowe – czyli co mam rozwijać i w jakim zakresie, by móc awansować, znaleźć lepszą pracę, w innej branży, w innej dziedzinie czy w innym kraju; jakich kwalifikacji, wiedzy i umiejętności teraz mi brakuje by osiągnąć to co zamierzam i przede wszystkim jakie kwalifikacje i wiedza są wymagane na stanowisku, do którego aspiruje.

Mówimy tutaj o tzw. GAP ANALYSIS – identyfikacji luki pomiędzy tym co jest, a powinno być w ujęciu indywidualnych potrzeb, aspiracji i planów zawodowych.

Kompetencje osobiste

Warto pamiętać, że przede wszystkim MY powinniśmy być odpowiedzialni za własne kwalifikacje i kompetencje. Błąd popełniają Ci, którzy uważają, że obecny pracodawca zobowiązany jest im planować karierę zawodową. W efekcie pracodawca niekoniecznie zaplanuje cokolwiek albo zaplanuje coś co nie spełni ich oczekiwań.

Wzięcie sprawy w swoje ręce jest jedyną rozsądną drogą. Oczywiście pracując musimy współpracować z obecnym przełożonym, pracodawcą w aspekcie własnego rozwoju, ale warto być inicjatorem takich rozmów.

Każda branża, dział czy stanowisko cechuje pewien standardowy wachlarz niezbędnych kwalifikacji. Jeśli jesteśmy na starcie powinniśmy przede wszystkim bardzo dokładnie przeanalizować aktualne wymagania, sprawdzić gdzie i na jakich zasadach możliwe jest zdobycie danych kwalifikacji.

Świetną bazą informacji są ogłoszenia o pracę, które prezentują nam już realne i najbardziej aktualne potrzeby pracodawców. Poza standardowym zestawem warto również pomyśleć o całym bagażu kompetencji interpersonalnych. Wiedza w powyższym zakresie pomaga nie tylko na rozmowie kwalifikacyjnej, ale również w samym środowisku pracy.

Na potrzeby dzisiejszego artykułu wybrałam trzy obszary, które uważam w ostatnim czasie za absolutnie fenomenalne i warto o nich wiedzieć więcej: kreatywność, inteligencja emocjonalna i elastyczność.

Kreatywność

Kreatywność definiowana jest w głównej mierze jako proces umysłowy pociągający za sobą powstawanie nowych idei, koncepcji, lub nowych skojarzeń, powiązań z istniejącymi już ideami i koncepcjami. Natomiast kluczowe jest pytanie co zrobić by być kreatywnym oraz jak pokazać
w organizacji, że jestem lub mogę być kreatywnym.

Żartując można powiedzieć, że kiedyś kreatywność była zarezerwowana dla grafików komputerowych, a teraz każde stanowisko w firmie może wymagać od pracownika kreatywności.

Warto pamiętać, że w kreatywności nie chodzi jedynie o wdrażanie absolutnie nietuzinkowych rozwiązań godnych nagrody Nobla, ale przede wszystkim to świadome analizowanie, wdrażanie nowatorskich dla danej organizacji rozwiązań, które mają przynieść konkretne korzyści, zoptymalizować proces pracy oraz usprawnić działania.

Kreatywności można się nauczyć między innymi poprzez spoglądanie na realizowane zadania z różnych perspektyw (klienta, pracownika, innych działów), analizowanie realizowanych procesów i działań pod kątem czasochłonności, kosztochłonności i efektów/rezultatów jakie przynoszą.

Inteligencja emocjonalna

Inteligencja emocjonalna natomiast, to w wielkim uproszczeniu nic innego jak świadomość emocji innych osób.

IE to kombinacja naszych kompetencji osobistych w rozumieniu zdolności rozpoznawania stanów emocjonalnych własnych oraz innych osób, jak też zdolności używania własnych emocji i radzenia sobie ze stanami emocjonalnymi innych osób.

Inteligencja emocjonalna okazała się być kluczem do bycia menedżerem czy nawet liderem.

Elastyczność

Ostatnia kompetencja osobista to elastyczność. Kojarzy nam się z tym, że potrafimy dostosować się do zmieniających się warunków, ale to nie wszystko.

Bycie elastycznym to również zdolność do szybkiego i sprawnego dostosowania się do okoliczności i radzenia sobie z niekorzystnymi sytuacjami w życiu.

Elastyczność pozwala nam łatwiej wykryć i zrozumieć przyczynę problemów oraz radzić sobie z nimi. Warto zwracać uwagę, czy i w jakim zakresie potrafię być elastyczny/elastyczna i jak analizuje otaczającą mnie rzeczywistość, czy odpowiednio interpretuje zdarzenia i działania innych.

Mamy maj, pamiętamy o naszych postanowieniach noworocznych i chyba czas najwyższy żeby im się przyjrzeć i się zastanowić co udało nam się przez ponad kwartał zrealizować, być może coś nam się udało, a być może oczekiwaliśmy więcej.

Jeśli w przyszłym roku o tej samej porze chcesz być w innym miejscu, to czas najwyższy zacząć już dziś. Powodzenia!

Zdjęcia: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Jak prawidłowo wypełnić JEDZ?

Błąd polegający na wpisaniu w wymaganym polu numeru identyfikacji podatkowej „Numer VAT” numeru niepoprzedzonego prefiksem PL nie musi być w żaden sposób konwalidowany. Jest to brak natury formalnej. W obrocie krajowym polski wykonawca w ogóle nie ma obowiązku wskazywania prefiksu PL.
  • Zofia Kowalska - 21/06/2019

Problem

Zgodnie z instrukcją wypełniania jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia z 14 lutego 2018 r. zamieszczoną na stronie UZP w części II „Informacje dotyczące wykonawcy” w przypadku wykonawców posługujących się numerem VAT należy wpisać NIP poprzedzony symbolem PL.

Jak prawidłowo postąpić, jeśli ofertę złożył wykonawca, który posługuje się numerem VAT i który wpisał w wyznaczonym miejscu numer identyfikacji podatkowej, ale niepoprzedzony symbolem PL, tak jak nakazuje Instrukcja. Czy w związku z tym zamawiający może uznać, że miejsce „Numer VAT” zostało prawidłowo wypełnione, czy powinien wezwać wykonawcę do uzupełnienia JEDZ w powyższym zakresie?

Rozwiązanie

Wykonawca w postępowaniach o wartości powyżej progów unijnych zgodnie z art. 25a ust. 2 Prawo zamówień publicznych jest zobowiązany złożyć oświadczenie w postaci jednolitego dokumentu. Zgodnie z formularzem stanowiącym załącznik do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/7 z 5 stycznia 2016 r. (Dz. Urz. UE nr L 3 z 6 stycznia 2016 r.) w sprawie Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia (JEDZ), wykonawcy wypełniają odpowiednio część II:

  • A (informacje ogólne),
  • B (informacje dotyczące osób reprezentujących),
  • C (informacje dotyczące podmiotów trzecich),
  • D (informacje dotyczące podwykonawców), oraz części od III do VI formularza.

W części I A (JEDZ) wykonawca jest zobowiązany uzupełnić informacje dotyczące numeru VAT. W formularzu należy wpisać „Numer VAT, jeżeli dotyczy” lub alternatywnie: „Jeżeli numer VAT nie ma zastosowania, proszę podać inny krajowy numer identyfikacyjny, jeżeli jest wymagany i ma zastosowanie”.

Co zrobić z niekompletnym JEDZ? Sprawdź >>

To oznacza, zgodnie z zamieszczonym komentarzem do wypełniania JEDZ dostępnym na stronie UZP, że wykonawcy posługujący się numerem VAT powinni wpisać ten numer (numer identyfikacji podatkowej poprzedzony symbolem PL). Zatem wykonawca jest zobowiązany uzupełnić JEDZ o informacje w zakresie numeru identyfikacji podatkowej poprzedzonego symbolem PL (gdy posługuje się numerem VAT) bądź numeru, którym posługuje się w związku z prowadzoną działalnością (np. REGON).

Natomiast osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej będące wykonawcami zamieszczają numer ewidencyjny PESEL, jeżeli posługują się nim do celów podatkowych.

Zauważyć należy, że przedsiębiorcy nadawany jest unikatowy numer identyfikacji podatkowej – NIP. Jest to dziesięciocyfrowy numer identyfikacji podatkowej. Jeśli do numeru NIP dodamy symbol (prefiks) PL, stanie się on jednocześnie numerem identyfikacji podatkowej VAT UE.

W obrocie krajowym NIP z prefiksem PL nie jest obowiązkowy, aby zaś móc używać prefiksu PL, konieczna jest osobna rejestracja. Podmioty zarejestrowane w kraju jako podatnicy VAT czynni, będący równocześnie zarejestrowanymi podatnikami VAT UE, nie powinny tym samym w transakcjach krajowych posługiwać się numerem identyfikacji podatkowej zawierającym prefiks PL.

Zgodnie z art. 97 ust. 10 ustawy o VAT krajowi podatnicy VAT są zobowiązani do posługiwania się NIP z przedrostkiem PL w przypadku dokonywania wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów lub przy nabywaniu usług, o których mowa w art. 28 ust. 3, 4, 6 i 7 ustawy o VAT. Wobec powyższego można stwierdzić, iż ujęcie w treści JEDZ prefiksu PL ma charakter wyłącznie informacyjny i dotyczy wyłącznie sytuacji wskazanych powyżej.
Jego brak zaś nie będzie stanowił błędu w rozumieniu art. 26 ust. 3 ustawy Pzp, który prowadziłby do konieczności wezwania wykonawcy do złożenia ponownie formularza JEDZ poprawionego o wpis w postaci prefiksu PL.

Więcej o jednolitym europejskim dokumencie zamówienia na www.portalzp.pl

Andrzej Łukaszewicz – konsultant Polskiego Związku Rzeczoznawców Zamówień Publicznych, prowadzi szkolenia zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców, reprezentuje przed KIO, ekspert Portalu Zamówień Publicznych i Prywatnych www.portalzp.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska

Jak wprowadzić równowagę między życiem rodzinnym a zawodowym?

13 czerwca państwa Unii Europejskiej przyjęły dyrektywę, która ma sprawić, że ojcowie poprzez urlopy rodzicielskie będą bardziej zaangażowani w opiekę nad dziećmi zaraz po narodzinach. Ma to się przyczynić do większej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/06/2019
rodzina na spacerze

Równowaga między życiem rodzinnym a zawodowym

Jeszcze w czerwcu 2018 r. Polska była przeciwna zawartemu kompromisowi za względu na klauzulę, która nakazuje dzielenie się urlopem rodzicielskim między ojcem i matką. W Polsce urlop taki może, ale nie musi być przekazywany. W tym roku przedstawiciel władz z Warszawy wstrzymał się od głosu. Komisja Europejska proponowała, że ojcowie będą musieli wykorzystać 4 miesiące urlopu rodzicielskiego. Niewykorzystany urlop miał przepadać i nie mógł być przekazany drugiemu rodzicowi.

Państwa członkowskie wpłynęły na zmianę przepisów

Z taką propozycją Komisji Europejskiej nie zgodziły się państwa członkowskie i przegłosowana w tym roku dyrektywa zakłada indywidualne prawo do czterech miesięcy urlopu rodzicielskiego, z których dwa nie będą mogły ulec przeniesieniu na drugiego rodzice. Niewykorzystany przez ojca płatny urlop przepadnie.

Urlop ojcowski po urodzeniu się dziecka

Inną, nową propozycją ma być urlop ojcowski, (nie w Polsce), który ma wynosić przynajmniej 10 dni roboczych w okresie narodzin dziecka i być on płatny w takiej samej wysokości, jaką prawo UE obecnie przewiduje dla urlopu macierzyńskiego.

Work-life balance

Ta dyrektywa i propozycje Komisji Europejskiej dotyczące równowagi między życiem zawodowym i prywatnym mają zwiększyć uczestnictwo kobiet w rynku pracy oraz być kolejnym krokiem w promowaniu równości kobiet i mężczyzn w UE. Na chwilę obecną nie ma zbyt wielu inicjatyw zachęcających mężczyzn do korzystania z urlopu rodzicielskiego czy ojcowskiego. Dzięki takim propozycjom kobiety mają szansę być mniej obarczone niepłatną pracą i zyskają więcej czasu na płatne zatrudnianie się. Mogłoby to tez pomóc zmniejszyć różnicę w wynagradzaniu kobiet i mężczyzn.

Urlop opiekuńczy

Jeszcze jedną propozycją ma być urlop opiekuńczy dla pracowników, którzy z powodów zdrowotnych muszą zajmować się swoimi krewnymi. Taki urlop ma wynosić rocznie pięć dni roboczych. Kraje członkowskie będą mogły określić inny okres referencyjny oraz decydować, czy urlop przyznawać na zasadzie indywidualnej i na jakich ewentualnych dodatkowych warunkach.

Parlament Europejski przegłosował te regulacje 4 kwietnia. Proces legislacyjny na poziomie unijnym zakończy się w momencie przyjęcia ich przez Radę Unii Europejskiej. 20 dni po jej opublikowaniu w dzienniku urzędowym dyrektywa wejdzie w życie. Państwa członkowskie będą miały trzy lata na wprowadzenie jej zapisów do prawa krajowego.

Źródło: businessinsider.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail