ZAINSPIRUJ SIĘ
O mentoringu, który wzmacnia ludzi i buduje organizację
W Mamo Pracuj wiemy, że mentoring jest jedną z najbardziej dojrzałych form inwestowania w rozwój ludzi, a inkluzywność nie wydarza się sama. Jest skutkiem świadomych decyzji organizacji, które gotowe są angażować czas, zasoby i uwagę pracowników w relacje rozwojowe – nawet jeśli ich efektów nie da się zmierzyć natychmiast.
Dlatego z przyjemnością zapraszamy na rozmowę z Anią Toporkiewicz i Niną Kaczmarczyk o programie mentoringowym w Cisco – firmie, która z mentoringu uczyniła ważny element swojej kultury organizacyjnej i strategii rozwoju pracowników.
Cześć dziewczyny. Jesteście inicjatorkami i koordynatorkami programu mentoringowego Cisco Poland Mentoring Program dla studentek. Co zainspirowało Was do jego stworzenia?
NK: Pomysł na program mentoringowy narodził się kilka lat temu, kiedy wraz z Anią natrafiłyśmy na ogólnopolską inicjatywę „Uniwersytet Sukcesu” organizowaną przez Fundację Digital University. Program ten skierowany jest do młodych kobiet w wieku od 18 do 25 lat, które dopiero rozpoczynają swoją ścieżkę zawodową. Cisco Polska zaangażowała się we wsparcie tego programu zarówno merytorycznie, jak i finansowo. Ponieważ wcześniej byłyśmy już mocno zaangażowane w działania związane z budowaniem kultury inkluzywności, stworzenie podobnego programu w ramach Cisco Polska było dla nas naturalnym kolejnym krokiem. I tak w 2023 roku wystartowałyśmy z pilotażem programu mentoringowego.
Dla kogo stworzyłyście Wasz program?
NK: Początkowo nasz program mentoringowy wspierał studentki kierunków STEM. Wtedy mocno odczuwalny był deficyt kobiet w branży technologicznej. Chciałyśmy stworzyć program, który doda im odwagi, wzmocni pewność siebie i zainspiruje do rozwoju w tym obszarze. W miarę jak program ewoluował, zauważyłyśmy dwie ważne rzeczy: korzyści dla organizacji płynące z różnorodności uczestniczek oraz duże zainteresowanie ze strony studentek innych kierunków. Dlatego zdecydowałyśmy się na rozszerzenie inicjatywy o dziedziny takie jak finanse czy biznes.
Program doskonale wpisał się w politykę CSR Cisco. Wspiera rozwój umiejętności zwiększających szanse na zatrudnienie, ale przede wszystkim promuje różnorodność płci w IT. Dla nas to nie tylko kwestia etyczna, ale również strategiczna przewaga napędzającą innowacje.
Czyli program mentoringowy może być narzędziem do tworzenia innowacji?
AT: Innowacja rodzi się tam, gdzie spotykają się różne perspektywy – właśnie w tej różnorodności widzimy źródło sukcesu. Serce programu stanowią pracownicy Cisco z różnych działów, którzy jako mentorzy dzielą się wiedzą ekspercką i praktycznymi umiejętnościami. Zderzenie ich doświadczenia z perspektywą osób spoza organizacji sprzyja generowaniu nowych pomysłów i świeżemu spojrzeniu.
W program zaangażowani są nie tylko mentorzy, ale także pracownicy prowadzący warsztaty tematyczne czy konwersacje językowe. To dla nich okazja do wyjścia poza swoją codzienną rolę, sprawdzenia się w nowym kontekście, poszerzenia perspektywy i współtworzenia przestrzeni sprzyjającej rozwojowi oraz innowacjom.
Powiedzcie na czym dokładnie polega program mentoringowy? Jakie są jego główne elementy?
NK: Program trwa około 6 miesięcy. Fundamentem są regularne spotkania jeden na jeden z mentorem, tworzące bezpieczną przestrzeń do rozmów o planach zawodowych i czerpania z doświadczenia praktyków. Bardzo dbamy o walor praktyczny programu, dlatego kluczowym elementem jest HR Clinic, gdzie wspólnie dopracowujemy CV, szlifujemy profile na LinkedIn i przeprowadzamy próbne rozmowy kwalifikacyjne.
Projekt uzupełniają liczne webinary i szkolenia, których program współtworzą uczestniczki. Oferujemy warsztaty z wystąpień publicznych, tworzenia profesjonalnych prezentacji, zaawansowanej obsługi Excela, a także sesje poświęcone zarządzaniu emocjami i stresem. Ważnym punktem są szkolenia z Design Thinking oraz warsztat „IAmRemarkable”, uczący odważnego mówienia o własnych osiągnięciach.
Uczestniczki bardzo doceniają możliwość uczestniczenia w czterech spotkaniach stacjonarnych w naszym krakowskim biurze, które pozwalają poczuć atmosferę pracy w międzynarodowym środowisku.
Całość kończy się wyjątkowym akcentem. Aktywne uczestniczki otrzymują certyfikaty ukończenia programu wraz z upominkiem, a zwieńczeniem wspólnej drogi jest uroczysta kolacja dla uczestniczek i mentorów. To czas na celebrację sukcesów i budowania relacji, które często trwają znacznie dłużej niż do zakończenia programu.

Słuchając Was aż sama chciałabym wziąć udział w takim projekcie. Jest wypełniony po brzegi bardzo wartościowymi inicjatywami! Czy program ma również elementy skierowane stricte do mentorów i mentorek?
AT: Tak, mentorzy i mentorki otrzymują wsparcie w postaci Academy of Mentors, która pomaga im stawać się jeszcze lepszymi przewodnikami.
Zdradźcie co to jest za inicjatywa i jakie ma znaczenie dla całego programu?
AT: Widząc duże korzyści płynące z aktywnego wspieranie mentorów, zdecydowałyśmy się rozszerzyć te działania na całą społeczność pracowników Cisco Poland. Tak powstała Academy of Mentors. Mentoring wewnętrzny odbywa się u nas naturalnie każdego dnia, a ta inicjatywa nadaje mu odpowiednią strukturę, zapewniając uczestnikom stałe wsparcie i przestrzeń do rozwoju kompetencji.
Akademia została zaprojektowana tak, aby budować społeczność wykwalifikowanych mentorów. Korzystamy z wiedzy zewnętrznych trenerów, organizujemy webinary i zapewniamy stały dostęp do materiałów edukacyjnych. W ramach Akademii odbywają się też regularne spotkania typu „brownbag” czy sesje interwizyjne, umożliwiające wymianę doświadczeń między mentorami. Dzięki temu program nie jest tylko jednorazowym szkoleniem, ale żywym procesem, który stale podnosi poziom mentoringu w naszej firmie.
I korzystają z tego pomysłu de facto wszystkie trzy strony: mentorzy, uczestniczki i cała organizacja!
NK: Od początku zależało nam na stworzeniu inicjatywy wartościowej dla wszystkich stron, dlatego traktujemy ten program jako długofalową inwestycję w rozwój przyszłych talentów oraz naszych własnych pracowników. W przypadku studentek inwestujemy w ich odwagę, relacje oraz kompetencje miękkie i techniczne, ułatwiając im świadomy start zawodowy w branży IT. Z kolei u naszych mentorów rozwijamy nową perspektywę oraz kluczowe umiejętności przywódcze, takie jak uważność, empatia i odpowiedzialność, dostarczając im niezbędnych narzędzi i wsparcia do pełnienia tej roli. To dwustronne podejście buduje większe zaangażowanie i lepszą współpracę, co w efekcie wzmacnia kulturę inkluzywności i realnie wpływa na innowacyjność całej organizacji.
Czy można pokusić się o stwierdzenie, że mentoring jest integralną częścią kultury i strategii rozwoju Cisco?
AT: Zdecydowanie tak. Mentoring w Cisco to nieodłączny element kultury organizacyjnej i ważne narzędzie strategiczne wspierające rozwój pracowników. Realizowany jest w różnych formach – od mentoringu on-the-job, umożliwiającego szybkie zdobywanie praktycznych kompetencji i adaptację do środowiska pracy, po klasyczne formy skoncentrowane na długofalowych celach zawodowych i ścieżkach kariery. Doświadczeni pracownicy pełnią w nich rolę przewodników, pomagając poruszać się po strukturach organizacji i podejmować świadome decyzje rozwojowe.
Wracając do programu – jak oceniają go uczestniczki? Jakie konkretne korzyści zawodowe i osobiste wynoszą z tej kilkumiesięcznej współpracy?
NK: Głos uczestniczek jest dla nas najważniejszym miernikiem sukcesu, a ich opinie są niezwykle budujące. Podkreślają, że relacja z mentorem to „dwukierunkowa droga”, gdzie obie strony uczą się od siebie. Dla wielu uczestniczek bezcenne jest wsparcie i mądrość mentorów, którzy pomagają im spojrzeć na wyzwania z innej perspektywy i dodają otuchy w momentach niepewności. Ważnym aspektem jest możliwość poznania globalnej korporacji od kuchni, co pozwala zrozumieć, jak w takim środowisku budować ścieżkę kariery.
Poza sferą mentalną zyskują konkretne kompetencje. Szczególnie doceniają warsztaty z wystąpień publicznych, przygotowania do rozmów kwalifikacyjnych czy tworzenia angażujących prezentacji. Dla wielu z nich program jest też okazją do przełamania barier językowych i praktycznego ćwiczenia biznesowego języka angielskiego. Niezwykle cenny jest również aspekt społecznościowy. Bycie częścią wspólnoty ambitnych i wspierających się kobiet motywuje i buduje pewność, że są gotowe na kolejne wyzwania.
Najlepszym dowodem na to są realne sukcesy zawodowe: chociaż program nie gwarantuje zatrudnienia, to już dwie uczestniczki poprzednich edycji dołączyły do zespołu Cisco, a kolejna dziewczyna z obecnej grupy właśnie z sukcesem przeszła rekrutację na staż. To dla nas ogromna radość widzieć, jak program realnie otwiera drzwi do branży IT.

Wspomniałyście o budowaniu tej gotowości i pewności siebie. Wiele młodych osób (i nie tylko!) czuje dziś ogromną presję, by od razu mieć zaplanowaną całą karierę. Czy Wasz program pomaga im się z tym zmierzyć?
NK/AT: To dla nas kluczowy aspekt. Nie chcemy oferować gotowych recept na sukces, bo każda ścieżka jest inna. Zależy nam na stworzeniu bezpiecznej przestrzeni, w której dziewczyny mogą odkryć swoje mocne strony bez presji bycia od razu w pełni przygotowanym na każde wyzwanie. Często na początku drogi zawodowej towarzyszy nam lęk przed nieznanym, dlatego chcemy przynieść uczestniczkom więcej spokoju. Nie chodzi o to, by zaplanowały teraz całe życie, ale by zyskały jasność co do tego jednego, najbliższego kroku. Chcemy, by wyszły z przekonaniem, że żadna decyzja nie jest na wieczność, a każde doświadczenie to cenna lekcja. To buduje autentyczną odwagę.
Skoro mowa o odwadze i nowych krokach, czy planujecie kolejne edycje programu, a jeśli tak, czy przewidujecie jakieś modyfikacje lub nowe elementy?
AT: Zdecydowanie tak, to wspaniały program i z radością obserwuję, jak ludzie rozwijają się pod jego wpływem. Podczas dnia otwartego Cisco i Mamo Pracuj w naszym krakowskim biurze w zeszłym roku, wiele osób pytało mnie o mentoring dla osób chcących wrócić na rynek pracy po przerwie lub zmianie kwalifikacji. To zainspirowało mnie do podjęcia kroków w tym kierunku. Planujemy w ramach nowej edycji trafić do dwóch grup kobiet: studentek wchodzących na rynek pracy z profesjonalistkami, które chcą na niego powrócić. To niezwykle obiecujący pomysł. Profesjonalistki zyskają szansę na odbudowanie sieci kontaktów i zdobycie świeżej perspektywy, natomiast studentki otrzymają cenne wskazówki i realistyczny obraz środowiska pracy.
Obecnie pracujemy nad połączeniem tych dwóch światów, aby programy mogły funkcjonować niezależnie, jednocześnie dając uczestniczkom, mentorom i organizacji jeszcze więcej możliwości do rozwoju.
Trzymamy zatem kciuki za powodzenie również tego projektu. Dziękuję za rozmowę.





