Czego szukasz

Kara za przedsiębiorczość – utrzymaj rodzinę za 17 zł

Ruch wkurzonych przedsiębiorczych matek przybiera na sile. To nie są oszustki, to są kobiety, które chcą pracować. Dlaczego więc mają zostać za to ukarane?

Urlop mamy bezpłatny […] zawsze jesteśmy w pracy. […] Podniesienie przez nas kwoty zasiłku pozwala nam na utrzymanie naszego stanowiska pracy. Na pokrycie stałych kosztów, przy jednoczesnym opiekowaniu się dzieckiem. Nie wzbogacamy się na tym. Prosimy, zauważcie, że po roku nie zasilamy grona bezrobotnych, oczekujących dodatkowego wsparcia od państwa.- piszą w liście otwartym do Pani Premier.

  • Joanna Gotfryd - 24/06/2015

Zmiany w prawie i petycja

Planowana zmiana przepisów przyznawania zasiłków macierzyńskich dla osób prowadzących działalność gospodarczą, sprawi, że od jesieni przedsiębiorcze matki, które prowadzą działalność krócej niż 2 lata, dostaną „aż” 17 zł zasiłku macierzyńskiego. Promil przedsiębiorczych kobiet, które wykorzystały lukę w prawie w przeszłości i pobierały bardzo wysokie zasiłki sprawił, że wszystkie stały się potencjalnymi oszustkami.

Na szczęście przedsiębiorcze mamy się nie poddają. Dzięki swojej determinacji sprawą zainteresowały się media, mamy zbierają podpisy pod petycją – kliknij, podpisz i Ty.

List otwarty do Pani Premier

W liście otwartym do Pani Premier mamy piszą tak:

Szanowna Pani Premier.

Zwracam się do Pani w imieniu tysięcy kobiet, przyszłych i obecnych matek, które z przerażeniem patrzą na zmiany jakie niesie ze sobą nowelizacja ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw. […] 

Wśród nas są fizjoterapeutki, kosmetyczki, prawniczki, graficzki, Jesteśmy z dużych miast, małych miejscowości i wsi. Jesteśmy różne, ale łączy nas jedno – wzięłyśmy los w swoje ręce i założyłyśmy działalność gospodarczą, nie czekając na mannę z nieba ani pomoc od państwa. Jesteśmy przedsiębiorcze, za co teraz chcecie ukarać nas i nasze dzieci, bo to one najbardziej na tym ucierpią. […]

Wiele z nas podjęło się samozatrudnienia, by godzić obowiązki domowe, rodzicielskie, a jednocześnie, by nie wypaść z życia zawodowego, nie utracić ciężko zdobytych kwalifikacji. Niektóre zostały do tego zmuszone. […]

Obejmując swoje stanowisko zaznaczała Pani Moim zdaniem najważniejszym zadaniem będzie przede wszystkim zwiększenie i odbudowanie zaufania Polaków do rządu, polityki i polityków. […] Pierwszy krok do jej realizacji to stała rozmowa z ludźmi i wsłuchiwanie się w ich problemy. Z nami nikt nie chciał rozmawiać, nikt nie słuchał naszych argumentów. Bez zająknięcia przegłosowano ustawę. […]

Większość z nas w prowadzenie swojej firmy wkłada oszczędności, wiele wysiłku, energii i serca. Wielokrotnie własna działalność gospodarcza to jedyna możliwość, by wykonywać pracę zgodną z kwalifikacjami.

Można mówić o korzyściach, jakie płyną z prowadzenia własnej działalności: elastyczne godziny pracy, możliwość zarządzania zadaniami, urlop, kiedy się tylko zamarzy… Prawda jest taka, że jesteśmy zawsze w pracy, nigdy z niej nie wychodzimy. Urlop mamy bezpłatny, boimy się choroby, a generalnie nasze dochody to nie astronomiczne kwoty. Wielu z nas marzyłby się etat, ale nie ma takiej możliwości. Po urodzeniu dziecka przechodzimy na zasiłek a nie na urlop, bo działalność nieustannie prowadzimy, nikt za nas stałych kosztów nie zapłaci.

Mamy na etacie mają teraz spokojną głowę, mogą głaskać brzuch i uśmiechać się na myśl o radosnym roku ze swoim maleństwem. Mamy bezrobotne, na umowach śmieciowych, zarejestrowane w KRUSIE będą dostawały 1000 zł. A my? My teraz odliczamy dni, z przerażeniem oczekując czy prezydent ustawę podpisze. […]

Nie można zabijać przedsiębiorczości wśród kobiet i ich dyskryminować w tym względzie.

Podniesienie przez nas kwoty zasiłku pozwala nam na utrzymanie naszego stanowiska pracy. Na pokrycie stałych kosztów, przy jednoczesnym opiekowaniu się dzieckiem. Nie wzbogacamy się na tym. Prosimy, zauważcie, że po roku nie zasilamy grona bezrobotnych, oczekujących dodatkowego wsparcia od państwa.

Jako argumenty za ustawą padały słowa o ukróceniu masowych wyłudzeń. Jesteśmy całym sercem za uszczelnianiem systemu, ale ta nowelizacja do tego nie prowadzi. ZUS ma narzędzia do kontroli oraz weryfikacji fikcyjności działalności. Wiele z nas uczciwie prowadzących swoje firmy ma sprawy w sądach, gdzie próbuje udowadniać, że nie jest wielbłądem. Na zasiłki czeka miesiącami ponosząc przy tym stałe koszty działalności. […]

Marzy nam się radość z oczekiwania na dziecko, a później z bycia z nim. Teraz towarzyszy nam tylko strach, o to, co będzie. Podkreślała Pani także w październiku, że Polityka rodzinna państwa powinna zachęcać rodziców do pracy, a nie do niej zniechęcać. Nie może być tak, że nie podejmują oni pracy, bo oznaczałoby to utratę przez nich świadczeń od państwa. Nas zachęca do rezygnacji z pracy. Wysiłek się nie opłaca. Dysproporcje między osobami na etacie i samozatrudnionymi i tak są już bardzo duże. […]

Chcemy nauczyć nasze dzieci przedsiębiorczości, marzymy by radziły sobie w życiu. Chcemy, by widziały matkę spełnioną zawodowo, która ciężką pracą dąży do wyznaczonych celów, by brały z nas przykład.

Pani Premier, podjęłyśmy trud urodzenia i wychowania dzieci, obywateli. Nie na rok otrzymywania zasiłku, a na całe życie. Nie oczekujemy za to oklasków, pochwał. Oczekujemy wyłącznie równego traktowania. Prosimy, uwierzcie, że inwestycja w przedsiębiorcze kobiety się opłaca. Nie podcinajcie nam skrzydeł.

Z wyrazami szacunku
kobieta przedsiębiorcza, matka dwóch cudnych chłopaków

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Co można kupić za 17 zł?

Latte w modnej kawiarni

3 kg truskawek w sezonie

2 paczki mokrych chusteczek dla dziecka

Jeden lub dwa ciuchy w ciucholandzie

Butelkę wina w Lidlu, żeby się upić na smutno…  Nie da się za to utrzymać siebie, dziecka ani firmy.

 

Facebook – Matki na działalności gospodarczej

Podpisz petycję TUTAJ

Zdjęcie: Pixabay

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail