Czego szukasz

Jaki zasiłek macierzyński dla przedsiębiorczej mamy?

Takie pytanie często zadają nam przedsiębiorcze przyszłe mamy. Czy nadal 17 zł? Odpowiadamy: od stycznia 2016 roku wysokość zasiłku macierzyńskiego nie może być niższa niż 1000 złotych. Co to oznacza?

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 09/02/2016
karka kredytowa i 100 złotych

Ważne zmiany dotyczące zasiłku macierzyńskiego już weszły w życie

Każda przedsiębiorcza mama, która prowadzi swoją działalność krócej niż dwa lata, od 1 stycznia 2016 r., ma prawo do wyższego zasiłku macierzyńskiego. Wynika to ze zmian w ustawie o świadczeniach rodzinnych, o których było bardzo głośno jesienią ubiegłego roku (a my pisałyśmy o sprawie tutaj). W ustawie tej przyznano świadczenia rodzicielskie nie tylko tym kobietom, które nie miały dotychczas prawa do zasiłku (bezrobotnym i studiującym mamom), ale także przyznała podwyższenie zasiłku do 1000 złotych wszystkim ubezpieczonym, którzy na 1 stycznia 2016 r. byli uprawnieni do świadczenia poniżej tej kwoty, lub uzyskali to prawo później.

Kiedy przysługuje wyrównanie do zasiłku macierzyńskiego?

Przysługuje ono wtedy, kiedy miesięczna kwota zasiłku macierzyńskiego pomniejszonego o zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych jest niższa od kwoty świadczenia rodzicielskiego, określonego w ustawie o świadczeniach rodzinnych.

Jak to wygląda na przykładzie?

Basia, zanim urodziła córeczkę, prowadząc własną działalność gospodarczą opłacała preferencyjną składkę ZUS (tzw. „mały ZUS”). W związku z tym zasiłek jaki uzyskała wyniósł ok. 450 zł brutto. Od 1 stycznia otrzyma wyrównanie do 1000 zł.

Takie samo wyrównanie otrzyma także Kasia (także na preferencyjnym ZUS-ie), która zaszła w ciążę jeszcze w październiku 2015 roku i zgodnie z zaleceniami lekarza głownie leży aby donosić ciążę, w związku z tym pobiera zasiłek chorobowy.

W obu przypadkach dopłata należy się jednak wyłącznie za okres od 1 stycznia 2016 r.

Zmiana tytułu przedsiębiorcy do ubezpieczeń społecznych

Po nabyciu prawa do zasiłku macierzyńskiego zmienia się tytuł przedsiębiorcy do ubezpieczeń społecznych: ubezpieczona pobierając zasiłek przestaje być ubezpieczona z tytułu prowadzenia biznesu, a staje się ubezpieczona z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego (nie musi przy tym zaprzestać prowadzenia działalności).

I co najważniejsze: nowelizacja ustawy wprowadza zasadę, że mama pobierająca zasiłek macierzyński zwolniona jest z opłacania składki zdrowotnej z tytułu działalności gospodarczej.

Ważne, że obowiązek powiadomienia ZUS o zmianie tego tytułu ciąży na samej zainteresowanej!

Jak zgłosić zmianę do ZUS?

„Trzeba wyrejestrować się z ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego na formularzu ZUS ZWUA, a następnie zgłosić do zdrowotnego na formularzu ZUS ZUA. Pobierając zasiłek macierzyński, przedsiębiorca niezgłaszający nikogo do ubezpieczeń poza sobą przekazuje za siebie do ZUS deklarację rozliczeniową ZUS DRA, wykazując w niej jedynie składki na ubezpieczenie zdrowotne. Po złożeniu pierwszej deklaracji rozliczeniowej z wykazaniem jedynie składki na ubezpieczenie zdrowotne może skorzystać ze zwolnienia z comiesięcznego składania deklaracji ZUS DRA pod warunkiem, że wysokość składek nie ulega zmianie. Zasada ta obowiązuje także po 1 stycznia 2016 r.” – czytamy w tekście Anny Owsianej w „Rzeczpospolitej” z 17 stycznia br.

Inne zmiany w zasiłku macierzyńskim dla przedsiębiorczej mamy

Osoby, które do końca grudnia 2015 r. korzystały z możliwości zwolnienia z comiesięcznego składania deklaracji, muszą raz jeszcze dokonać tej operacji, gdyż zmianie uległy kody ubezpieczenia.

„Od 1 stycznia 2016 r. przedsiębiorca pobierający zasiłek macierzyński w kwocie nieprzekraczającej kwoty świadczenia rodzicielskiego powinien być zgłaszany z kodem ubezpieczenia 05 80, a osoba współpracująca – z kodem 05 81. Dodatkowo od 1 kwietnia 2016 r. obowiązywać będzie nowy kod świadczenia przerwy: 329 – podwyższenie zasiłku macierzyńskiego do kwoty świadczenia rodzicielskiego i nowy wzór deklaracji rozliczeniowej ZUS DRA. ZUS informuje, że nowy kod świadczenia przerwy można wykazywać nie wcześniej niż w dokumentach rozliczeniowych składanych za marzec 2016 r.” – czytamy dalej.

Wypłata wyrównania macierzyńskiego to niejedyna dobra wiadomość dla aktywnych rodziców pobierających zasiłek macierzyński z firmy (zasiłek w kwocie poniżej tysiąca złotych), którzy w tym czasie nadal prowadzą biznes.

Wrześniowa nowelizacja ustawy zasiłkowej wprowadziła bowiem od 1 stycznia 2016 r. zasadę, że taka osoba zwolniona jest z opłacania składki zdrowotnej z tytułu działalności gospodarczej.

Źródło: artykuł powstał m.in. w oparciu o tekst Anny Owsianej, „Rzeczpospolita” z 17 stycznia br. >

Zdjęcie: pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail