Czego szukasz

Jak wynegocjować elastyczne warunki pracy -10 kroków

Twój urlop macierzyński dobiega końca i zastanawiasz się, jak rozciągnąć dobę, by już wkrótce pomieściła pracę, czas dla domu i rodziny, ale także chwilę dla ciebie? A może już wróciłaś, ale logistyka dnia codziennego szwankuje i czujesz potrzebę poukładania zawodowo-prywatnych puzzli na nowo?

  • Maria Kwiatkowska - 08/08/2016
Zespół w biurze dyskutuje o swojej pracy

Jeśli najbardziej pomocne wydaje ci się uelastycznienie trybu pracy, weź pod uwagę, że istnieje wiele niuansów, które mogą zaważyć na powodzeniu i celowości całego przedsięwzięcia.

Kluczowe pytania, na które warto odpowiedzieć sobie jak najwcześniej, najlepiej jeszcze przed podjęciem negocjacji z pracodawcą, można pogrupować w trzech glównych kategoriach:

Jakie są twoje potrzeby?

1. Jaki cel chcesz osiągnąć, zmieniając warunki pracy? Spędzać więcej czasu z dziećmi? Staranniej zająć się domem? Mieć czas dla siebie?

2. Jakie aspekty twojej pracy można uelastycznić, bez szkody dla jej rezultatów: ogólny wymiar czasowy (etat)? Ramowe godziny pracy? A może miejsce jej wykonywania?

3. W zależności od twojej motywacji oraz ograniczeń wynikających ze specyfiki pracy lub pełnionej przez ciebie funkcji, jaka forma elastyczności będzie najbardziej odpowiednia?

CZAS: skrócony dzień pracy, by mieć więcej swobody na co dzień, czy raczej jeden wolny dzień w tygodniu, który umożliwi ci pełną koncentrację na innym ważnym dla ciebie obszarze życia ?

MIEJSCE: dom czy biuro? praca z domu pozwala zaoszczędzić czas na dojazdy, ale zaciera podział między życiem zawodowym a prywatnym; obecność w biurze może za to okazać się kluczowa dla twojej marki, zwłaszcza dla „widoczności“ twojej pracy oraz relacji z przełożonymi i kolegami, a tym samym dla pozycji w firmie.

DOSTĘPNOŚĆ: czy bardziej korzystne będą sztywne ramy czasowe, by punktualnie odbierać dziecko ze żłobka czy też ruchome, dowolnie przez ciebie zaplanowane godziny pracy, co pozwoli ci wykorzystać czas w ciągu dnia na załatwienie pilnych spraw prywatnych, bez korków i kolejek?

Jak zorganizujesz sobie sprawną pracę w nowym trybie?

4. Jeśli w twojej firmie/instytucji jesteś pionierem elastycznego modelu pracy, należy zbudować kredyt zaufania zawczasu, omawiając z szefem detale organizacyjne – pokazując przy tym, że nie tylko potrafisz przewidzieć ewentualnie trudności, ale również im zaradzić.

5. Stereotyp, że praca z domu to właściwie zakamufowana forma urlopu, jest nadal dość powszechny. Warto z własnej inicjatywy zaproponować miary i sposoby kontroli twojej pracy – na przykład częstsze, regularne raportowanie, które zrekompensuje twoją fizyczną nieobecność w biurze. Zmianę można również przeprowadzić stopniowo: na przykład pracując z początku 1-2 dni w biurze, a przez resztę tygodnia z domu.

6. Być może miną tygodnie/miesiące zanim współpracownicy przyzwyczają się do twojego nowego trybu pracy. Aby uniknąć nieporozumień i obustronnej frustracji, konieczne będzie uzgodnienie wspólnie z innymi takich zasad, które umożliwią ci sprawne funkcjonowanie (i częste o nich przypominanie). Przykładowo, jeśli twoj nowy dzień pracy kończy się o 15, warto zawczasu jasno zakomunikować, że prosisz o przesyłanie kluczowych informacji do 14, a nie „do końca dnia”.

7. Jeśli elastyczne godziny pracy mogą obejmować również wieczory, pamiętaj, że świadomość nieukończonego zadania, perspektywa wieczoru przy służbowym komputerze potrafi zatruć chwile spędzane z dzieckiem – w piaskownicy/na spacerze/przy kąpieli/śpiewaniu kołysanki z tyłu głowy będzie kołatać się rozpaczliwe „no szyyyyyybciej, ja mam dziś jeszcze tyle roboty!”

Jeśli dom ma stać się twoim nowym biurem, jak zadbasz o rozgraniczenie sfery służbowej i prywatnej?

8. Samodyscyplina brzmi banalnie, w końcu podejmujemy cały ten wysiłek, aby zyskać więcej swobody, a nie ograniczeń… ale jeżeli sama nie ułożysz sobie struktury dnia, może okazać się, że odpalasz komputer, kiedy tylko za ostatnim z domowników zamkną się drzwi…. a o 15 ze zdziwieniem spostrzegasz, że nie jadłaś jeszcze obiadu i nadal masz na sobie piżamę.

9. Warto na nowo ustalić podział obowiązków domowych – niewykluczone, że niejako automatycznie więcej spraw spadnie teraz na ciebie. Skoro jesteś na miejscu, własnie tobie najłatwiej nie tylko odebrać dziecko z przedszkola, ale też skoczyć do apteki, nadać paczkę („poczta na rogu ulicy, zajmie ci to góra 15 minut!”) i pościelić łóżka, które domownicy zostawili w nieładzie, spiesząc się rano do swych pozadomowych zajęć. Nie ma w tym nic złego, jeśli to właśnie chęć zajęcia się domem zmotywowała cię do zmiany trybu pracy – w przeciwnym razie ryzykujesz, że twój podstawowy cel (więcej czasu na inne ważne dla ciebie sprawy) nadal nie został osiągnięty.

10. Jeśli twoja praca nie obejmuje spotkań lub podróży, kontakty społeczne i towarzyskie trzeba będzie świadomie i przedsiębiorczo organizować. Inaczej jedynymi dorosłymi osobami, z którymi porozmawiasz w ciągu tygodnia, będą… pediatra i listonosz.

Wbrew pozorom nawet praca na najbardziej elastycznych warunkach wymaga nieraz sporo wysiłku organizacyjnego i dyscypliny, a nie zawsze pozwala harmonijnie połączyć życie zawodowe z rodzinnym (więcej na ten temat tutaj – link). Może też okazać się, że nowy model funkcjonuje bez zarzutu, ty jednak nadal nie czujesz się spełnioną i szczęśliwą pracującą mamą, a wtedy… należy zadać sobie zupełnie inne pytania.

Moje osobiste doświadczenia z elastycznością zainspirowały mnie do zgłębienia tej kwestii i stworzenia krótkiej, anonimowej ankiety (link >>>), której celem jest poznanie jest opinii innych matek na temat rozwoju zawodowego i zmian kariery. Jej wypełnienie powinno zająć ci zaledwie kilka minut. Zebrane w ten sposób informacje wykorzystam wyłącznie na potrzeby mojego prywatnego badania.

Jeśli chcesz dodatkowo podzielić się swoimi przemyśleniami i uwagami na ten temat, serdecznie zapraszam do kontaktu: [email protected]

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Maria Kwiatkowska
Absolwentka Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, od wielu lat związana z branżą badań klinicznych. Matka ekspatka, obecnie mieszka i pracuje w Berlinie. Dla przyjaciół: Kaowiec.
Podyskutuj

Bycie mamą to styl życia

Różnorodność w biznesie to temat ważny i bardzo popularny. Czy dotyczy on także nas - rodziców? Dotyczy, a jakże! Jak się okazuje status rodzinny mieści się w kategorii "różnorodność", o którą tak się dba, szczególnie w dużych firmach. Dlaczego zatem czasem jeszcze ukrywamy fakt bycia rodzicem? I czy to w ogóle jest możliwe? Zapraszamy do lektury felietonu Moniki Sońty, która słuchając o środowiskach LGBT, odkrywa ważną prawdę o byciu mamą!
  • Monika Sońta - 09/04/2019
mama z małym dzieckiem na rękach

Raczej o tym nie wspominaj

Opowiem Wam o wydarzeniu, na którym poczułam, że bycie mamą to bycie w korporacyjnej mniejszości. Nie, nie dlatego, że w środowiskach zawodowych nie ma mam, ale dlatego, że zazwyczaj się nie uzewnętrzniają.

„Zatrzymywanie w sobie” bycia rodzicem, tak jak każde ukrywanie siebie wpływa na biznes. Prosta zasada: nie jesteś efektywna na 100% w miejscu, w którym musisz ukrywać ważną część siebie.

Mit work&life balance

Sami tworzymy mity. Nawet je ładnie nazywamy. Na przykład koncepcja podziału pionową kreską życia na strefę zawodową i prywatną (work&life balance)… jakby zmycie makijażu i zmiana kapci na domowe odcinała Cię całkowicie od tego, czym żyjesz przez osiem godzin dziennie. Tak nie jest. Te strefy zbyt mocno przenikają się w naszych głowach.

Niecodzienne porównanie …

Jestem w Dublinie, w siedzibie Google – korporacji, docenianej za utrzymywanie startupowej mentalności.  Właśnie trwa pierwsze Diversity Forum (Forum Różnorodności), skierowane głównie do środowisk LGBT w firmach technologicznych. Odczytam nazwy z kilku identyfikatorów: LinkedIn, Facebook, Twitter, Dropbox …

Temat stricte biznesowy: „Why coming out is good for business?”.  (w bardzo wolnym tłumaczeniu: „Dlaczego odkrycie dotychczas utajonej cząstki siebie jest dobre dla biznesu?”).

Od czterdziestu minut siedzę i słucham. Przyszłam z ciekawości. Jako przedstawicielki „mainstreamu”, trwająca na scenie dyskusja o LGBT nie dotyczy mnie bezpośrednio.

A jednak!

W odniesieniu do mojej rzeczywistości – rzeczywistości mamy, mogę podpisać się pod wszystkimi wnioskami z dialogu… (które omówię w kolejnym artykule ;-)). Wróćmy jednak do podstaw i rozumienia różnorodności (żeby coś wspierać i mierzyć, trzeba ustalić lokalną definicję).

„Lifestylowa” różnorodność

W polskich firmach spłaszczamy różnorodność do pojęć: rasa, płeć, wyznanie, preferencje seksualne. Zapożyczamy ze Stanów coś, czego nie przełożymy bezpośrednio na rynek polski… może z wyjątkiem płci i dyskusji o parytetach. A czy „naszą” współczesną różnorodnością na skalę masową nie jest po prostu styl życia i status rodzinny?

Kwestia dzieci (statusu rodzinnego)

Czasem sami wpychamy się w pułapkę niezrozumienia naszego wkładu w różnorodność firmy, robiąc coś wbrew swojej roli rodzinnej i momentu życiowego.

Czy będziesz autentyczna zgadzając się wyjazdową dyspozycyjność?

Być może tak, może przez pierwszy okres, kiedy wyjazd czy nowe wyzwanie będziesz traktowała jak chwilę odmiany. Na dłuższą metę, takie rozwiązanie nie będzie jednak ani w zgodzie z Tobą, ani efektywne dla projektu, nad którym pracujesz.

Wokół Ciebie jest wiele osób, które mają podobne dylematy – od Sheryl Sandberg i strategii „Lean In” zaczynając – i  które proponują systemowe podejścia do tematu.

Nie chodzi o to, żeby epatować swoim statusem rodzinnym czy przynależnością do określonej grupy, ale są takie mniejszości, gdzie nie da się postawić granicy, bo styl życia prywatnego i zawodowego po prostu na siebie wpływają.

A Ty co myślisz na ten temat?

c.d.n.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sońta
Mama wielowymiarowo aktywna: biznesowo - ekspert komunikacji korporacyjnej; naukowo – doktorantka zarządzania; życiowo – promotorka uważnego spędzania czasu z dzieckiem, co widać po wpisach na blogu http://zmianaperspektywy.pl/ Mama małej Marceliny.
Podyskutuj

Mama wraca do pracy. Krok 4: Negocjacje

Czas wziąć sprawy w swoje ręce. W powrocie do pracy inicjatywa jest po stronie Mamy. To Ty decydujesz, kiedy i jak chcesz wrócić. Aby zrobić to zgodnie z Twoimi potrzebami, potrzebujesz wiedzieć więcej o drugiej stronie. O Twoim pracodawcy, rynku pracy, to z nimi będziesz ustalać plan działania.
  • Marta Maciszewska-Malinowska - 08/04/2019
mama z dzieckiem na kolanach pracuje przy komputerze

Nie bójmy się rozmawiać i ustalić planu powrotu do pracy z drugą stroną. Zachęcam wszystkie Mamy do tego, aby ich powrót był aktywny i świadomy. Co to znaczy? Aby odbył się według jakiegoś pomysłu, planu i aby ten plan był ustalony wspólnie z pracodawcą.

Warto umówić się na spotkanie jakiś czas przed powrotem, ustalić zasady, zastanowić się wspólnie jak ten powrót ma wyglądać, aby przyniósł korzyści Mamie i pracodawcy. Takie spotkanie jest w interesie obu stron. Pracodawca nie potrzebuje mało zmotywowanej Mamy, dla której powrót do pracy jest wielką trudnością. Mama nie potrzebuje złych emocji i nowych obowiązków, których nie może pogodzić z pozostałymi sprawami.

Jak się przygotować do takiego spotkania?

Mamo, potrzebujesz mieć świadomość swojej sytuacji, swoich mocnych stron i trudności, z jakimi się borykasz. Pomogły Ci w tym zadania z kroku 1 i kroku 2. Wiesz także jakie są Twoje potrzeby, jakie konkretne rozwiązania mogą je zaspokoić i jaki efekt to przyniesie (krok 3).

Przykładowo: wiesz, że jesteś świetna w kontaktach z klientem, przypomniałaś sobie swoje sukcesy, maile od zadowolonych klientów z podziękowaniami dla Ciebie, wiesz też, że w powrocie do pracy najbardziej boisz się ciągłego pośpiechu. Ustaliłaś, że potrzebujesz zachować spokój, aby nie wprowadzać nerwowej atmosfery w domu. Rozwiązanie, jakie pomoże Ci zrealizować tę potrzebę to elastyczne godziny rozpoczęcia pracy np. między 7 a 9. Jeśli będziesz mogła rozpocząć pracę, kiedy dojedziesz do firmy, zyskasz rodzinne śniadania i spokojne odprowadzanie dzieci do żłobka. Co dalej?

Poznaj drugą stronę

Masz już swój konkretny pomysł na to, co pomoże Ci w powrocie do pracy. Teraz czas na spotkanie z pracodawcą. Aby osiągnąć swój cel potrzebujesz wiedzieć więcej o drugiej stronie.

Spróbuj wejść w buty swojego pracodawcy. Jaka jest jego aktualna sytuacja? Czego od Ciebie oczekuje? Jakie są jego potrzeby? Zastanów się nad tym z dwóch poziomów:

  1. konkretnych spraw, mierzalnych np. firma oczekuje od Ciebie, że będziesz wykonywać swoje poprzednie zadania i pracować na pełen etat oraz
  2. z poziomu psychologicznego np. szefowej/szefowi zależy na lojalności pracowników.

Wypisz wszystkie obserwacje, intuicje, wiedzę, jaką masz na temat drugiej strony. Skuteczny może być też wywiad w firmie. Zadzwoń do dobrej koleżanki/kolegi i dowiedz się co się dzieje, czy coś się zmieniło, jakie są plany.

Negocjacje

Porównaj teraz to wszystko, co wiesz o drugiej stronie ze swoimi potrzebami i propozycjami rozwiązań. Zobacz czy są jakieś punkty wspólne. Dlatego w poprzednim zadaniu (krok nr 3) poza potrzebami i rozwiązaniami, tak ważne były też efekty, jakie te rozwiązania przyniosą. Może okaże się, że Twój spodziewany efekt pokrywa się z potrzebą drugiej strony.

Zastanów się co jest dla Ciebie kluczowe, najważniejsze, o co chcesz powalczyć w swoim powrocie do pracy. Czy jest to elastyczny poranek, brak telefonu służbowego, jasne zasady dzielenia obowiązków, stopniowy powrót do pracy etc. Znajdź argumenty na przekonanie do Twojej wizji powrotu drugą stronę, posługując się językiem jej potrzeb, ważnych dla niej spraw. Ustal też z jakich swoich potrzeb jesteś w stanie zrezygnować, jeśli to będzie konieczne w trakcie spotkania. Przygotuj się do tej rozmowy.

Pamiętaj, że świadomy powrót do pracy dopasowany do Twojej nowej sytuacji zaoszczędzi Tobie i Twojej rodzinie wiele stresu i pozwoli na łączenie pracy z macierzyństwem. Twojemu pracodawcy da zmotywowaną i zaangażowaną w pracę Mamę. Same korzyści, przekonaj do nich swojego pracodawcę.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Maciszewska-Malinowska
Mama Wiktora i Leny. Ekspert Programów Working Parents. Wierzy, że każda firma może stworzyć środowisko przyjazne rodzicom, a pracownicy łączyć pracę i rodzinę w zgodzie ze sobą. Pomaga firmom wdrożyć odpowiednie benefity dla rodziców, ponieważ wie, że jeśli dobrze w pracy, to dobrze w domu. Lubi analitykę i jasno określone cele dlatego każdy Program Working Parents to także badanie potrzeb pracowników zakończone raportem dla HR.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail