Czego szukasz

Jak wybrać komputer dla siebie?

Dzisiaj komputer to podstawowe narzędzie pracy i centrum rodzinnej rozrywki. Niektórym trudno sobie wyobrazić życie bez niego… Każdego dnia pojawiają się nowe modele, jeszcze lepsze, szybsze, ładniejsze. Jedno się nie zmienia, a mianowicie pytanie o to, jak spośród tylu modeli wybrać to urządzenie, które będzie idealne właśnie dla mnie?

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 04/09/2013

Do czego potrzebny mi komputer?

Podstawowe pytanie, jakie zadamy sobie, rozpoczynając naszą przygodę w wybieraniu komputera, brzmi: do czego potrzebny mi będzie komputer?

I tutaj odpowiedzi mogą być bardzo różne… Poniżej znajdziesz szereg pytań „pomocniczych”:

  • Czy będzie to wspólny rodzinny komputer służący zarówno do pracy, jak i oglądania bajek/filmów czy grania przez wszystkich domowników?
  • A może tylko dla Ciebie, do pracy, obowiązków i rozrywki?
  • Czy będziesz zabierać go ze sobą na spotkania, wyjazdy, chcesz pracować w ogródku czy kawiarni?
  • Gdzie będzie miejsce Twojej pracy/miejsce używania komputera? Czy masz osobny pokój (hmm… marzenie), a może chociaż biurko wyłącznie pod komputer?
  • A może komputer musi znikać, aby nie dobrały się do niego małe sprytne rączki?

Pozostałe pytania nasuną Ci się na pewno same. Kiedy już sobie na nie odpowiesz, powinnaś wiedzieć, czy potrzebujesz komputera stacjonarnego czy przenośnego…

Stacjonarny czy przenośny?

Jeszcze kilka lat temu jasne było, że laptop jest taką nowszą „maszyną do pisania”, a poważni miłośnicy=maniacy komputerowi pracowali na komputerach stacjonarnych. Dzisiaj sytuacja się zupełnie zmieniła, bo takie maleńkie urządzenie, które mieści się w damskiej torebce, niejednokrotnie jest sprawniejsze i szybsze niż „duży komputer”.  
 


Owszem, jest jedna, no dwie różnice, jak piszą specjaliści; jeśli chcesz grać w najnowsze gry, lepszy będzie komputer stacjonarny lub bardzo wysokiej klasy i ceny laptop. Ale jakoś nie zakładam, że będąc mamą, masz czas na grę w najnowsze gry. 😉

Druga, to jeśli jesteś grafikiem i potrzebujesz wysokiej klasy ekranu, sporej mocy komputera, to podobnie jak w przypadku miłośników gier, sprawdza się albo komputer stacjonarny, albo bardzo drogi laptop.

Jeśli jednak na komputerze najczęściej pracujesz w pakiecie MS Office, do tego korzystasz z przeglądarek internetowych, programów pocztowych, Skype’a czy Gadu-Gadu, to wybór masz ogromny. Zarówno pod względem typów, modeli, jak i cen. No a jak z miejscem na komputer?

Jeśli do tego lubisz porządek i denerwują Cię kable i kurz wokół nich… odpowiedzią może być…

Laptop, Notebook, Netbook, Ultrabook…

Na rynku można znaleźć całą gamę urządzeń przenośnych. Ale co wybrać dla siebie?

Do najstarszych sprzętów należą notebooki i laptopy. Można powiedzieć, że są one mobilnymi odpowiednikami komputerów stacjonarnych. Charakteryzują się sporym ekranem, dużą klawiaturą i często są dość nieporęczne (ciężkie i sporych gabarytów). Jak najbardziej można z nich korzystać w podróży czy też przenosić z miejsca na miejsce, ale trudno tu mówić o komforcie. Wydaje się, że obecnie kupno takiego tradycyjnego laptopa ma sens, jeżeli szukamy alternatywy dla komputera stacjonarnego. Laptop zajmie zdecydowanie mniej miejsca w domu i dodatkowo da nam możliwość pracy na kanapie. Spory ekran i wygodna klawiatura sprawią, że praca będzie równie komfortowa jak z komputerem stacjonarnym.

Jeżeli bardziej zależy nam na mobilności, wówczas powinniśmy szukać innego rozwiązania. Przez pewien czas w tym segmencie rynku rządziły netbooki. Cechują je mała waga, niewielki ekran (~10 cali) oraz słaby (energooszczędny) procesor. W związku z tym są one w stanie długo pracować bez podłączania do sieci. Idealne do podróży, pod warunkiem, że ktoś jest w stanie pracować na małym ekranie i z małą klawiaturą. Netbooki mają także niską cenę, ale dobrze wiedzieć, że firmy rezygnują z ich produkcji na rzecz malutkich i cienkich ultrabooków.

Innym mobilnym rozwiązaniem są właśnie ultrabooki. Ich koncepcja jest nieco inna niż netbooków, bo rozmiarem ekranu ani siłą procesora nie różnią się od notebooków. Za to są ultralekkie i cienkie, nie zawieszają się i szybko przechodzą w stan gotowości do pracy. Oferują więc wygodę pracy, przynajmniej tak dobrą jak laptopy, a przy tym o wiele lepiej nadają się do przenoszenia.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ultrabookach, przeczytaj artykuł „Małe jest piękne, czyli jak poznałam Ultrabook’a”. 
 


Bez oprogramowania ani rusz

Wybierając komputer, warto też zwrócić uwagę na zainstalowany na nim system operacyjny. Upewnij się, że licencja, na jakiej udostępniony jest system operacyjny zainstalowany na komputerze, odpowiada Twoim wymaganiom. Pamiętaj, że innej licencji wymaga komputer firmowy, a innej komputer wyłącznie do użytku domowego.

Najpopularniejszym systemem operacyjnym jest Windows, ale niektóre firmy oferują zainstalowany darmowy (czyli tzw. opensourcs’owy) system. Na pewno sobie z nim poradzisz, jeśli jednak jesteś przyzwyczajona do „okienek”, zwróć na to uwagę! Jeśli komputer nie ma systemu, musisz go dokupić.

A skoro już o oprogramowaniu mowa, pamiętaj, że kupując komputer, musisz też mieć fundusze na zakup niezbędnych programów. Chodzi tutaj zarówno o pakiet oprogramowania biurowego, np. MS Office, ale też dobry program antywirusowy.

Gwarancja

Na koniec, rozważając zakup komputera, warto też zwrócić uwagę na udzielaną gwarancję. Dla bardziej wymagających istnieje zazwyczaj możliwość dokupienia dodatkowych lat gwarancji lub też dodatkowych usług (np. door-to-door). Gwarancja door-to-door zapewnia ci szybką pomoc w przypadku awarii komputera z dojazdem do Ciebie.

Wybór komputera nie jest łatwy. To zawsze ścieranie się naszych potrzeb, chęci i w końcu zasobności portfela… Ale możliwości jest tak wiele, że na pewno znajdziesz idealny komputer dla siebie!

Powodzenia!
 

A jeśli chcesz wygrać cieniutkiego Ultrabook’a HP tylko dla siebie, weź udział w naszym konkursie!

Partnerem technologicznym projektu jest Hewlett-Packard. 

Zdjęcia: Natalia Szułdrzyńska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail