Czego szukasz

Jak rozpocząć karierę po urlopie macierzyńskim?

Mamy oczekują od pracodawców przede wszystkim zrozumienia. To naprawdę niewiele, ale jak się okazuje, nie każda praca może dopasować się do rytmu i potrzeb rodziny. Przykład Joanny Bawoli z Contact Center PZU pokazuje, że całkowicie elastyczna praca i w takim wymiarze godzin, jaki chcesz jest możliwa. A początek kariery w Contact Center i zrozumienie pracodawcy mogą przynieść zupełnie nieoczekiwane efekty. Przekonaj się sama. Weź udział w Dniach Otwartych (16 kwietnia br.) lub od razu wyślij aplikację >

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 16/03/2016
Joanna Bawoli przy pracy

Asiu, rozmawiamy sobie o tym jak to jest być pracującą mamą… Sama  jesteś mamą Natalki i Kacperka (czteroletnich bliźniaków), żoną, przyjaciółką, córką i pracujesz zawodowo i jak Ci z tym? Szczęśliwa?

Niezmiernie. Czuje się spełniona zarówno prywatnie jak i zawodowo. A to, że jestem szczęśliwa, pozytywnie przekłada się również na moich najbliższych.

Swoją przygodę z łączeniem macierzyństwa z pracą zawodową zaczęłaś kiedy dzieci miały prawie trzy latka. Pamiętasz ten moment? Co sprawiło, że zerknęłaś na ogłoszenie i wysłałaś CV?

Robiąc zakupy przez Internet (jak pewnie większość mam), wpadłam na stronę z ogłoszeniami o pracę i tak przeglądając je natrafiłam na: PZU Obsługa Klienta – praca w Call Center – stanowisko konsultant.

W ogłoszeniu najistotniejszymi dla mnie informacjami była możliwość elastycznego czasu pracy: wybór nie tylko dni tygodnia ale również godzin pracy a także to, że siedziba firmy znajduje się blisko mojego miejsca zamieszkania (śmiech). Skusiła mnie również informacja o szkoleniach, dzięki którym mogłam wzbogacić swoją wiedzę o ubezpieczeniach (zaznaczę, że nie miałam z nimi wcześniej nic wspólnego, nawet ubezpieczenie samochodu czy domu zawsze załatwiał mój mąż (śmiech).

To był impuls, ciekawość, chęć zmiany…

I co było potem?

Zanim wysłałam CV przeprowadziłam rozmowę z mężem oraz moim tatą, który od narodzin dzieci bardzo mi pomagał. Poprosiłam ich o wsparcie i pełne zaangażowanie w związku z pomysłem. Podjęliśmy też decyzję, że dzieci mogą już pójść do przedszkola.

Niewątpliwie myślałam, że to szaleństwo (śmiech) i zastanawiałam się czy dam radę… dwoje dzieci, praca, zakupy, sprzątanie, gotowanie… z drugiej strony, jak nie teraz, to kiedy… pewnie zawsze towarzyszyłyby mi takie wątpliwości.  Widząc jak rozwijają się moje dzieci, jak każdego dnia stają się bardziej samodzielne postanowiłam, że chcę wrócić do pracy. Miałam pełne wsparcie rodziny. Wysłałam więc aplikację, a po kliku dniach otrzymałam odpowiedź z działu rekrutacji z zaproszeniem na rozmowę … i tak moja rodzina i ja zaczęliśmy nowy etap życia.

A czy Twoje wyobrażenia o pracy w Contact Center PZU, czyli na tzw. infolinii spełniły się?  Na czym polega praca na stanowisku konsultanta?

Hmmm… mówi się, że kobiety mają naturalne predyspozycje do prowadzenia rozmów telefonicznych (oczywiście żartuję sobie). Ale ja bardzo lubię kontakt z ludźmi, a ta praca mi to właśnie zapewniała.

Prawda jest taka, że praca konsultanta, bez względu na to w jakim dziale pracuje, polega na wsparciu/pomocy naszym klientom. Poprzez rozmowę z klientem przyśpieszamy załatwienie konkretnej sprawy, rozwiązanie czyjegoś problemu np. umówienie wizyty lekarskiej, zgłoszenie szkody majątkowej, umówienie spotkania z agentem etc.

joanna_bawoli_pzu_640_1

Porozmawiajmy o tej elastyczności. Jak wygląda w praktyce ustalanie godzin pracy? Ile godzin pracowałaś na początku? Jak to jest z wyjściami awaryjnymi czy chorowaniem dzieci?

Każdy konsultant ma możliwość przygotowania dyspozycyjności na najbliższy miesiąc, którą przekazuje koordynatorowi zespołu i na tej podstawie jest przygotowywany grafik pracy. Ja na początku pracowałam po 7 godzin dziennie wybierając dyspozycyjność od 8:00 do 15:00. To nie kolidowało z moimi rodzicielskimi obowiązkami i mogłam spokojnie odprowadzać i odbierać dzieci z przedszkola.

A wracając do nagłych wyjść; na szczęście nie byłam w takiej sytuacji, ale zapewniam, że nie byłoby z tym żadnego problemu. Natomiast kiedy mój synek trafił do szpitala i oczywiście chciałam być z nim dzień i noc, to wystarczył telefon do przełożonego i wszystko dało się załatwić.

Zawsze chętnie piszemy o pracodawcach, którzy wspierają rodziców. A takie wsparcie może mieć bardzo różne formy, czy PZU okazał się takim właśnie pracodawcą? W czym to czułaś najbardziej?

Myślę, że przede wszystkim w elastyczności co do mojej dyspozycyjności i zarazem w zrozumieniu, że ze względu na obowiązki poza pracą to ja decyduję kiedy mogę pracować.

Istotnym wsparciem i dużą szansą dla pracowników Contact Center PZU jest też dostęp do wewnętrznego systemu rekrutacji, który daje każdemu pracownikowi szanse dalszego rozwoju i awansu w strukturze firmy.

PZU pamięta też o dzieciach swoich pracowników organizując m.in. Dzień Dziecka czy Mikołajki w dość nietypowy sposób (śmiech).

Zapytam przekornie: można coś jeszcze w tym zakresie wymyślić nowego?

Okazuje się, że tak (śmiech). 1 czerwca zeszłego roku to był dość wyjątkowy dzień dla całego Contact Center, gdyż w tym dniu każdy rodzic mógł przyprowadzić swoje dzieci do pracy, pokazać gdzie i jak pracuje. Dzieci miały zapewnioną całodzienną opiekę; były zajęcia kreatywne i zabawy ruchowe, wspólne pieczenie gofrów, pokazy sztuczek Magika. Już sama nie wiem co tam się działo, ale do dzisiaj moje dzieci miło wspominają ten dzień. No i przede wszystkim teraz wiedzą co i gdzie robi ich mama. To było fajne i ważne wydarzenie nie tylko dla dzieci, ale też dla mnie.

Drugą dużą i dość ambitną inicjatywą była organizacja Przeglądu Teatralnego dla dzieci w siedzibie PZU. I nie był to jakiś zaproszony teatr, ale to my sami wszystko zorganizowaliśmy od początku do końca (scenariusze, stroje, dekoracje etc.). Było to bardzo trudne wyzwanie, ale sprawiło wielką radość i dzieciom i nam rodzicom, że mogliśmy zorganizować im taka niespodziankę (śmiech).

Bardzo ambitne podejście! A wracając do pracy na infolinii. Mówi się, że to trudna praca, że bywa niewdzięczna. Jak Ty się odnalazłaś? Pewnie wiele zależy od tego jaka to infolinia…

W PZU jest dużo różnych zespołów m.in. infolinia produktowa, opieka medyczna, pomoc assistance, likwidacja szkód, windykacja. Ja zaczynałam swoją przygodę w PZU właśnie w tej ostatniej.

W dziale windykacji kontakt z klientem odbywa się na dwa sposoby: rozmowy wychodzące i przychodzące. Kontaktowałam się z klientami, którzy nie zapłacili składki za polisę majątkową (np. za ubezpieczenie samochodu, mieszkania), przekazywałam informacje na jakiej polisie występuje zadłużenie/ z czego ono wynika, pomagałam klientowi wytłumaczyć niejasności oraz zapisywałam deklaracje klienta co do terminu zapłaty. W związku ze specyfiką mojego zespołu miałam kontakt z różnymi klientami, ale najważniejsze dla mnie było to, żeby nie przejmować emocji klienta (wiadomo jak to jest, kiedy się otrzymuje wezwanie do zapłaty) i jak najbardziej spokojnie i profesjonalnie tłumaczyłam klientowi z jakiego powodu powstało to zobowiązanie.

joanna_bawoli_pzu_640_2

Pewnie przydały się tutaj Twoje umiejętności rozwiązywania konfliktów między dziećmi (śmiech). A czy otrzymałaś na początku wsparcie merytoryczne, czy w trudnych kwestiach mogłaś liczyć na pomoc?

Jak najbardziej. Szczególnie wszyscy nowi pracownicy są objęci wsparciem merytorycznym lidera zespołu, mogą także liczyć na pomoc we wszelkich kwestiach organizacyjnych i szkoleniowych. Praktycznie w każdym zespole jest też dodatkowe wsparcie tzw. merytoryczne – tą funkcję pełnią najlepsi konsultanci, którzy też czuwają nad nowymi pracownikami i wspierają ich kiedy potrzeba.

PZU obecnie szuka pracowników wśród Mam (właśnie na mamopracuj.pl), ze względu na to, że może zaoferować elastyczne godziny pracy, na którym nam mamom tak bardzo zależy. Jakie cechy trzeba mieć aby w tej pracy się odnaleźć?

PZU jest bardzo przychylnie nastawione na pozyskanie mam na swoich pracowników, sama wiem to najlepiej. A mamom nie pozostaje nic innego jak pozytywne nastawienie do wprowadzenia zmian w swoim dotychczasowym życiu 😉

Drogie Mamy, serdecznie zapraszamy, przekonacie się same – mówię to z całą odpowiedzialnością, ponieważ niedawno sama przechodziłam przez taki etap swojego życia.

Asiu, mówiłaś już, że pracując już dla PZU otrzymujesz dostęp do bazy ogłoszeń wewnętrznych i kiedy już poznasz firmę, możesz aplikować na inne stanowiska. Ty z tego skorzystałaś, prawda?

Tak dokładnie. Jak już wcześniej wspomniałam praca w Contact Center PZU daje możliwość uczestnictwa w wewnętrznych rekrutacjach, które dają każdemu pracownikowi szanse dalszego rozwoju. Pamiętam, że kiedy podjęłam decyzję o powrocie do pracy, to myślałam że dokonała się największa rewolucja w moim życiu. Jakże byłam w błędzie (śmiech), to był dopiero początek.

Pracowałam już kilka miesięcy na stanowisku konsultantki w Contact Center, kiedy postanowiłam wziąć udział w rekrutacji wewnętrznej. Znalazłam ciekawą ofertę, ambitną, ale bardzo mi bliską, aplikowałam, przeszłam do drugiego etapu rekrutacji i udało się. Od marca 2015 r. jestem Liderem Kampanii Wychodzących PZU. Ta już nieco inna praca, choćby dlatego, że wiąże się z wyjazdami służbowymi, ale ja nadal jestem tą samą kochającą – chyba nawet jeszcze bardziej (śmiech) – mamą, żoną i córką, a przede wszystkim szczęśliwą kobietą, która ma możliwość rozwoju zawodowego.

To ważny aspekt, ale chciałam Cię o to zapytać, bo wiem, że na początek praca na stanowisku konsultanta wiąże się z umową zlecenia. Ty nie bałaś się takiej umowy?

Nie, wręcz przeciwnie. Umowa zlecenia dawała mi szansę elastycznego czasu pracy, zarówno co do godzin jak i dni. To było kluczowe dla mnie, i jest pewnie dla każdej mamy, która jak wiadomo, oprócz zadań służbowych ma mnóstwo obowiązków domowych. Taka forma współpracy może być dobrym początkiem na współpracę, daje szansę na poznanie się obu stronom.

Wrócę teraz to pytań bardziej osobistych. Kto Cię wspierał w powrocie do pracy i jak całą zmianę przyjęły dzieci?

W codziennych obowiązkach niezmiennie wspiera mnie mąż i mój tata. Odkąd postanowiłam wrócić do pracy, moje życie nie ograniczało się już do codziennych powtarzalnych czynności domowych, tylko stało się ciekawsze, a co najważniejsze, posłanie szybciej dzieci do przedszkola również okazało się dla nich bardzo fajną przygodą. Widziałam jak każdego dnia uczą się nowych rzeczy, jak szybko się rozwijają (myślałam, że ja będąc z nimi w domu najlepiej i najszybciej ich wszystkiego nauczę – jednak dużo lepiej rozwijali się wśród rówieśników).

Wielkie gratulacje! Sama wiem, że wsparcie i zrozumienie to jest klucz do tego, aby łączyć pracę z macierzyństwem! Asiu, chciałabyś coś jeszcze dodać?

Chyba tylko tyle, że ja wierzę mocno, że „szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci”!

Dlatego, Drogie Mamy, nie bójcie się stawiać przed sobą nowych wyzwań i spełniać się nie tylko w roli Kochających Mam, ale również rozwijać się zawodowo. To naprawdę jest możliwe do pogodzenia.  Serdecznie zapraszam do pracy w Contact Center PZU, która da Wam takie możliwości. Wszystkiego dobrego … wielu sukcesów zawodowych!

joanna_bawoli_pzu_400_3

Dziękuję za ciekawą rozmowę! I jeszcze raz gratuluję Ci z całego serca! Będziesz obecna na planowanym Dniu Otwartym dla Mam w Contact Center PZU?

Na pewno! I ja także dziękuję!

Chcesz dowiedzieć się więcej o pracy w Contact Center PZU? Zapraszamy już 16 kwietnia na specjalne Dni Otwarte w Contact Center PZU dla Mam. Zapisz sobie w kalendarzu! Zapraszamy z dziećmi, dla nich przygotowaliśmy sporo atrakcji 😉 Szczegóły już wkrótce!

A jeśli chcesz dołączyć do naszego zespołu zapraszamy do aplikowania. Dowiedz się więcej >>>

LogoPZU_300

logo_contact_center_300

Rozmawiała: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Zdjęcia: własność PZU

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail