Czego szukasz

Jak pogodzić macierzyństwo z pracą? Mama 4 dzieci wybrała własny biznes

Każde kolejne dziecko czyniło mnie silniejszą i gotową na kolejne wyzwania – mówi Ewelina Kopacz, która ma czworo dzieci i od półtora roku współpracuje z Akademią Bystrzak. Ewelina prowadzi placówkę, która oferuje kreatywne zajęcia dodatkowe dla dzieci. Jeśli Ty też marzysz o własnej firmie – już dzisiaj zadzwoń i dowiedz się jak zarabiać na zajęciach kreatywnych dla dzieci w ramach sieci Akademii Bystrzak.

  • Joanna Gotfryd - 05/05/2019
Ewelina Kopacz, właścicielka Akademii Bystrzak w Brzesku ze swoimi dziećmi

Szukasz pomysłu na własny biznes?

Załóż Akademię Bystrzak w swoim mieście i zarabiaj na zajęciach dodatkowych dla dzieci.

Przekonaj się, czy to biznes dla Ciebie!

Zadzwoń już teraz: 888-735-594.

Na Twój telefon czeka Agnieszka Gorzyńska, właścicielka sieci.

Ewelino jaki masz przepis na połączenie życia rodzinnego i pracy? Jesteś mamą 4 dzieci i prowadzisz dwa biznesy!

Hmmmm… w moim przepisie na sukces głównymi składnikami są: cierpliwa babcia, wyrozumiały i wspierający mąż, dobry i sprawdzony pomysł na biznes, współpracownicy, na których można polegać, deko wiary, szczypta intuicji oraz odrobina szczęścia (śmiech).
A tak zupełnie serio – to przede wszystkim oczywiście ogromna pasja plus wszystkie z powyższych.

Kiedy byłaś w ciąży z najmłodszą córką, podjęłaś decyzję o przyłączeniu się do ogólnopolskiej sieci Akademia Bystrzak, która oferuje zajęcia kreatywne dla dzieci. Dlaczego przekonała Cię oferta Bystrzaka?

Decyzja o dołączeniu do Akademii Bystrzak w moim przypadku była bardzo spontaniczna. Osoba, która prowadziła Akademię Bystrzak w Brzesku ze względów rodzinnych musiała zakończyć współpracę z Akademią i zaproponowała mi przejęcie licencji.

Będąc w zaawansowanej ciąży z czwartym dzieckiem, u progu przeprowadzki do nowego lokalu oraz remoncie domu już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej powiedziałam TAK.

Nie było to trudne, gdyż moja najstarsza córka uczęszczała kiedyś na BYSTRZAKOWE zajęcia i je uwielbiała, stąd nie zastanawiając się wiele podjęłam taką decyzję. Zaufałam swojej intuicji.
Dopiero na szkoleniu poznałam pełną gamę oferowanych kursów i utwierdziłam się w słuszności swojej decyzji.

Jakie to zajęcia zachwycają dzieci, tak jak kiedyś oczarowały Twoją córkę?

W naszej placówce najbardziej oblegane są kursy Tajemnicza Planeta (dla dzieci w wieku 4-5 lat), Kraina Przygód (6 lat) oraz Wehikuł czasu (7-8 lat). Na tych kursach jest najwięcej dzieci. Najwięcej zadowolonych dzieci. Te kursy cieszą się też największą sympatią rodziców, bo jak wiadomo – szczęśliwe dzieci to szczęśliwi rodzice.

ewelina kopacz akademia bystrzak

Powiedz jak szukałaś klientów do swojej placówki? Mieszkasz w Brzesku – niewielkim mieście w woj. małopolskim – jak dotrzeć do klientów z zajęciami dla dzieci?

Zależało mi wyłącznie na dotarciu do świadomych rodziców, chcących rozwijać pasje swoich dzieci, dlatego nie szukałam klientów „na siłę”. Umiarkowana reklama prasowa, plakatowa, eventy, ulotki to wszystko.
Najbardziej zależy mi na tym, aby zadowoleni rodzice byli głównym źródłem informacji dla rodziców, którzy Bystrzaka jeszcze nie znają i na tym się koncentruję.

Z czego jesteś szczególnie dumna, jeśli chodzi o Twój biznes?

Głównie z tego, że mamy kilkudziesięciu zadowolonych kursantów oraz z tego, że moje córki (oraz ich koledzy i koleżanki) nie wyobrażają sobie tygodnia bez zajęć Bystrzaka.

Kiedy otwierałaś placówkę Akademii Bystrzak i ruszały lekcje pokazowe, Ty właśnie miałaś termin porodu – niezły timing! Kto wspierał Cię wtedy i cały czas wspiera w biznesie?

W domu – mąż, który kiedy tylko jest w domu wyręcza mnie w większości obowiązków. Charakter jego pracy niestety bardzo to ogranicza i bywają tygodnie, że widzimy się jedynie w weekendy. Na szczęście wtedy mogę liczyć na moją mamę, teściową lub kuzynkę, która również bardzo chętnie pomaga w sytuacjach kryzysowych.
W pracy mam sprawdzony zespół, który poradzi sobie z każdym wyzwaniem.
Wszystkim bliskim i moim współpracownicom jestem niezwykle wdzięczna, bo tez tego wsparcia nie dałabym rady realizować się zawodowo i być szczęśliwą mamą.

Wsparcie bliskich osób to podstawa 🙂 A jak wygląda Twój zwykły dzień pracy? Kiedy pracujesz, kiedy spędzasz czas z dziećmi? Każde z Twoich dzieci jest w różnym wieku (18, 11, 5 lat i 1,5 roku), więc chyba każde chce mieć mamę dla siebie?

Wstaję o 6:30, przygotowuję starszym dzieciom śniadanie, potem odwożę je do szkoły, w tym czasie z młodszymi zostaje niezastąpiona babcia. Później do przedszkola zawożę młodszą córkę, robię zakupy i wracam do domu. Przed południem staram się zwyczajnie zająć domem, a gdy moja najmłodsza córka śpi – pracuję w domu.

Kiedy dzieci wracają ze szkoły, po odrobieniu zadań domowych zaczynamy rajd po zajęciach dodatkowych.

Oczywiście staram się w miarę możliwości spędzać czas osobno z każdym z dzieci… spacery z najmłodszą córką, kino z kolejną, babskie zakupy z najstarszą czy narty z synem, bo pogodzenie ich oczekiwań i zainteresowań ze względu na różnicę wieku jest niemożliwe…

ewelina kopacz akademia bystrzak

Masz 10-letnie doświadczenie biznesowe w prowadzeniu zajęć dodatkowych dla dzieci – czy to jest właśnie ten biznes, który można fajnie połączyć z zaangażowaniem na rzecz własnej rodziny?

Jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie tak.

Kiedy byłam na studiach moim celem była dobrze płatna praca w korporacji. Moje priorytety bardzo się zmieniły w momencie gdy na świat przyszedł mój syn. Już wtedy zdałam sobie sprawę, że nie będę w stanie tego pogodzić – pracy w korporacji z wychowaniem dziecka.

Najpierw zdecydowałam się na pracę nauczyciela, która oprócz tego, że dawała mnóstwo satysfakcji, to pozwalała na spędzanie więcej czasu w domu.

W momencie, kiedy urodziła się moja pierwsza córka zdecydowałam się zacząć pracować dla siebie, otwierając centrum językowe. Będąc w ciąży z trzecim dzieckiem otwierałam drugie centrum językowe, a z czwartym jak wspomniałaś Akademię Bystrzak.

Każde kolejne dziecko czyniło mnie silniejszą i gotową na kolejne wyzwania 🙂

Wszystkie moje decyzje biznesowe przeplatały się z poszukiwaniem ciekawych zajęć dla moich dzieci. Chciałam stworzyć miejsce, gdzie będą mogły się uczyć i rozwijać, dlatego sięgnęłam po najlepsze, sprawdzone modele.

Pogodzenie pracy i życia rodzinnego nigdy nie jest łatwe, ale dzięki temu, że pracuję na własny rachunek, robiąc przy okazji coś dla swoich własnych dzieci jest mi zdecydowanie łatwiej niż innym mamom.

Pięknie to określiłaś. Dziękuję. A jak zachęciłabyś mamy, które czytają naszą rozmowę – do wzięcia sprawy w swoje ręce? Co powiedziałabyś im, kiedy zastanawiają się czy dadzą radę, czy sobie poradzą?

Myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać. Rozumiem obawy jakie targają osobami zastanawiającymi się nad rozpoczęciem własnej działalności. Ja także przeżywałam te rozterki na początku swojej drogi a także niejednokrotnie już po rozpoczęciu pracy na własny rachunek. Wierzę jednak bardzo, że wszystko co jest robione z wiarą, pasją oraz 100% zaangażowaniem procentuje w odpowiednim czasie, przynosząc satysfakcję emocjonalną, zawodową oraz finansową, czego oczywiście wszystkim mamom serdecznie życzę.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Załóż swój biznes z Akademią Bystrzak

Jeśli Ty też myślisz o własnym biznesie, chciałabyś pracować elastycznie, tworzyć i oferować bogatą ofertę dochodowych zajęć dla dzieci w swoim mieście – skontaktuj się już teraz.

Przekonaj się już dziś, czy to biznes dla Ciebie!

Na Twoje pytanie odpowie Agnieszka Gorzyńska, właścicielka marki.

Mail: [email protected]
Tel. 888-735-594

www.bystrzak.org

bystrzak, akademia twórczego rozwoju

Zdjęcia i video: Marcin Krajnik nickram.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Samo pisanie tekstów seo nie wystarczy do uzyskania pożądanych efektów. Kluczem do sukcesu jest to, aby pisać skuteczne teksty seo, a to jest już znacznie większe wyzwanie, któremu nie każdy jest w stanie sprostać.
  • Dominika Kamińska - 09/07/2019

Wiele osób błędnie myśli, że najważniejsze jest pisanie pod kątem Google, nie zważając na użytkowników. Nie tędy jednak droga. Bardzo ważne jest oczywiście pamiętanie o słowach kluczowych, ich nasyceniu i najróżniejszych parametrach technicznych, ale konieczne jest także uwzględnienie potrzeb i oczekiwań czytelników. Teksty seo nie mogą być dla nich bezwartościowe.

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Kluczową kwestią przy pisaniu tekstów seo jest to, aby odpowiadały one na zapytania Internautów wpisywane przez nich w Google. Już same tytuły artykułów powinny odpowiadać na zapytania użytkowników wyszukiwarek, natomiast ich treść będzie zawierała odpowiedź na nurtujące ich pytanie. Tak więc teksty seo powinny być przyjazne zarówno dla wyszukiwarek, jak i dla czytelników.

Umieszczanie słów/fraz kluczowych jest ważne, ale nie należy przesadzać z ich ilością. Można wówczas uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego i zrazić do siebie czytelników. Co więcej, strona przeładowana powtarzającymi się frazami może zostać uznana za wyszukiwarki za spam i całkowicie zignorowana. Znaczenie ma także sposób dobierania słów i fraz kluczowych. Dobrym posunięciem będzie ujmowanie nazw miejscowości we frazie kluczowej w celu zawężenia wyników.

Konieczne jest zastanowienie się, jak myślą i działają potencjalni klienci firmy. Pisanie przede wszystkim dla ludzi, a potem dla wyszukiwarek powinno zakodować się w głowie każdej osoby tworzącej teksty seo. To przecież człowiek jest głównym odbiorcom zamieszczanych treści. Muszą one być zoptymalizowane zarówno pod kątem wyszukiwarek, jak i czytelnika. Nie obędzie się bez tworzenia wysokiej jakości tekstów, które są wartościowe dla Internautów – czytelne i zwięzłe oraz napisane w sposób przejrzysty prostym językiem. Nie należy sięgać po fachową terminologię i żargon zawodowy. Dążenie do zachowania balansu, czyli odpowiednich proporcji między pisaniem dla wyszukiwarek i dla ludzi, jest kluczem do sukcesu.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Podczas tworzenia tekstów seo należy pamiętać o dywersyfikacji słów kluczowych. Zamiast ciągłego powtarzania tych samych słów kluczowych, należy stosować słowa zamienne, bliskoznaczne i odmienione. Trzeba jednak unikać trudnych fraz kluczowych, gdyż trudniej będzie wówczas uzyskać wysokie pozycje w Google.

Niezwykle istotne jest to, aby treści były autorskie. Nie ma też sensu używanie słów kluczowych niezwiązanych z tematyką witryny. Nie wolno kopiować cudzych tekstów, co grozi nie tylko utratą zaufania czytelników, ale także zbanowaniem strony przez Google. Jest to nieuczciwe dla obu stron, a Internauci szybko zorientują się, że tekst widniejący na stronie jest plagiatem.

Dobrze zoptymalizowany tekst, to taki który zawiera tytuł, nagłówek H1, description, lead, treść właściwą i grafikę. Zaleca się przygotowywać opisy wyświetlane w wynikach wyszukiwania pod linkiem do strony, stosować wyróżnienia, pamiętać o podziale na akapity i właściwym sformatowaniu tekstu.

Źródło: Intellect.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Allegretto – chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki

Jestem Muzykiem. Zawsze nim byłam. Jestem też Mamą. Od ośmiu lat! Tak się potoczyło, że od 3 lat jestem Mamą Samotną. A od 6 lat jestem też Przedsiębiorcą. Założyłam Autorską Szkołę Muzyki Allegretto we Wrocławiu. I właśnie o byciu Przedsiębiorczą Mamą Muzykiem, chcę Wam opowiedzieć - napisała do nas w swoim liście Urszula Polak z prośbą o pomoc, o wsparcie nie dla siebie, ale dla miejsca, które stworzyła, z wielką pasją i zaangażowaniem. Miejsca, w którym dzieci spotykają się z muzyką. Zobacz jak możesz wesprzeć Urszulę!
  • Listy do Redakcji - 09/07/2019
 dzieci na zajęciach w szkole muzycznej allegretto

Pasja do muzyki

Zakładając Allegretto przyświecał mi konkretny cel: chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki, najlepiej już od samych narodzin. Bazowałam na nowatorskiej metodzie opartej o koncepcję Edwina Eliasa Gordona. Udało się wynająć małą salkę w prywatnym punkcie przedszkolnym, zorganizować ulotki, plakaty oraz reklamę na jednym z portali społecznościowych i tak się zaczęło.

Ruszyłam z 4 grupami dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia, jedną grupą przedszkolną oraz 4 uczennicami gry na pianinie. Na tym etapie wszystkiego brakowało: uczniów, miejsca, a przede wszystkim finansowania. Mimo to, dawałam radę! Miałam ogromny zapał! Zaczęli pojawiać się uczniowie z polecenia, poczta pantoflowa zaczęła działać. Z czasem małych słuchaczy przybywało, zatrudniłam pierwszego pracownika, przeszkoliłam – śpiewaliśmy razem. Następnie zaczęłam organizować mini koncerty dla dzieci od 0 do 3 lat. Szło naprawdę nieźle.

Kiedy idzie nieźle, to czas na zmiany

Jest kilka rzeczy, których się nauczyłam, będąc Przedsiębiorcą. Oto jedna z nich. Kiedy idzie nieźle, znaczy, że czas na zmiany. Niektóre z nich jesteśmy w stanie przewidzieć, a inne totalnie nas zaskakują. Te drugie są zazwyczaj bardzo kosztowne pod każdym względem.

Więcej uczniów oznacza potrzebę większej sali, większej ilości wyspecjalizowanej kadry, a to wszystko oznacza większe nakłady finansowe. Jednocześnie, chcąc zapewnić synowi nowoczesną, alternatywną edukację, zdecydowałam się na otworzenie wraz z koleżanką wolnościowej szkoły podstawowej – Horyzonty Wyobraźni.

W tym celu wynajęłyśmy trzy duże sale. Dość szybko okazało się, że ta współpraca nie układa się i nasze drogi się rozeszły (Horyzonty nadal funkcjonują), a ja nie mogłam utrzymać tak dużych przestrzeni.

Nieszczęścia chodzą parami

W tym samym czasie kiedy Allegretto straciło lokal, moje małżeństwo legło w gruzach. Myślę, że dla każdej z Was byłoby to ciosem, trudnym do udźwignięcia. Ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk stanęłam na skraju rozpaczy. Za wszelką cenę chciałam ratować Allegretto, jakby nie patrzeć – moje drugie dziecko. Wydawałoby się, że znalezienie nowego lokalu w tak dużym i serdecznym miejscu, jakim jest Wrocław, nie stanowi najmniejszego problemu.

Szansa na rozwój

Oto kolejna rzecz, jaką nauczyło mnie prowadzenie własnego biznesu. W nieoczekiwanych zwrotach akcji, szukaj szansy na rozwój. Ostatecznie udało się wygrać wyścig z czasem i Allegretto otworzyło się zgodnie z moimi obietnicami sprzed ówczesnych wakacji. Wynajęłam starą willę na Karłowicach. Prawda jest taka, że nigdzie indziej nie chciano mieć szkoły muzycznej za sąsiada lub lokatora. Jak na tamte potrzeby, willa była w sam raz, ale wynajem drogi. Układ budynku, jego niezależność, pozwoliło znacznie rozszerzyć ofertę. To jednak wymagało sporych inwestycji, a zatem kredytów, a więc (jak część z Was już wie) stresów.

Ostatecznie odświeżyłam i przygotowałam do użytku trzy sale do nauki, dwie łazienki, sekretariat, kuchnię oraz przedpokój. Zakupiłam instrumenty, podręczniki i inne pomoce naukowe. Zatrudniłam pracowników i przeszkoliłam z koncepcji E.E. Gordona oraz z NVC (Nonviolent Communication). Wszystkie te działania z jednej strony kosztowały mnie olbrzymią ilość pracy i mocno nadszarpnęły moje zszargane nerwy. Z drugiej strony pozwoliły mi poradzić sobie z tym złym stanem psychicznym i uwierzyć we własne siły. Jako Przedsiębiorcy, jako Muzykowi, jako Matki.

Druga szansa

Obecnie odbieram kolejną lekcję. Dawanie drugiej szansy. Allegretto pod nowym adresem rozwinęło skrzydła! Mamy (nie sposób pisać dalej w liczbie pojedynczej :)) 250 dzieci pod opieką; prowadzimy zajęcia dla dzieci od urodzenia; uczymy grać na pianinie, wiolonczeli, skrzypcach i gitarze; stworzyliśmy dwa chóry dla dzieci przedszkolnych i starszych (które zdobywają nagrody!); uczymy dzieci o różnych schorzeniach, które nie mogłyby skorzystać z tradycyjnej edukacji muzycznej; przygotowujemy koncerty naszych wychowanków oraz koncerty dla maluszków co pół roku; w wakacje wyjeżdżamy na muzyczne kolonie; w weekendy szkolimy kadrę nauczycielską… Brzmi fantastycznie! I jest fantastyczne! I jestem dumna z każdego mojego wychowanka! Moja Szkoła napawa mnie dumą! Dla takich efektów wart był cały ten trud i stres!

Jednocześnie każdego dnia spotykają mnie (tu niestety wraca liczba pojedyncza) niby malutkie problemy: niezrozumienie zasady ciszy opiekuna podczas zajęć, wchodzenie w butach na teren szkoły, zatkane toalety i inne usterki, pretensje sąsiadów o źle zaparkowane auta, roszczenia rodziców na temat odrabiania zajęć niezgodnie z umową, nieopłacone zajęcia, rozstrojone instrumenty, choroby kadry, zmęczeni lub sfrustrowani uczniowie… Kamyczek do kamyczka, a nagle czuję się, jakbym dźwigała ciężki wór gruzu! Która kobieta tego nie zna? Mimo to, staram się zrozumieć każdą sytuację i zastanowić się zanim coś powiem. Zawsze szukam pojednania, zawsze daję drugą szansę, choć czasem nie jest łatwo! Dziś ja szukam drugiej szansy.

Proszę o Wasze zrozumienie i wsparcie:

https://zrzutka.pl/pkvdaj

Cała droga, którą pokonałam wraz z Allegretto, spowodowała zaciągnięcie olbrzymich długów. Czy można było postąpić inaczej, aby znaleźć się tu, gdzie jestem? Może. Może gdybym była Przedsiębiorczą Matką Ekonomistką, albo gdybym nie była Samotną Matką, albo gdybym nie była Matką?

Fakty są takie, że miesięczne raty zobowiązań sięgają 7 tysięcy złotych. Sami nie wydostaniemy się ze spirali kredytów, które umożliwiły mi stworzenie tego wyjątkowego miejsca. Bez tych rat, szkoła jest rentowna. Z nimi zatonie, a wraz z nią ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk.

Zdjęcie: archiwum Urszuli Polak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail