Czego szukasz

Jak pogodzić macierzyństwo z pracą? Mama 4 dzieci wybrała własny biznes

Każde kolejne dziecko czyniło mnie silniejszą i gotową na kolejne wyzwania – mówi Ewelina Kopacz, która niedawno urodziła swoje czwarte dziecko i rozpoczęła współpracę z Akademią Bystrzak. Ewelina prowadzi placówkę, która oferuje kreatywne zajęcia dodatkowe dla dzieci. Jeśli Ty też marzysz o własnej firmie – już dzisiaj zadzwoń i dowiedz się jak zarabiać na zajęciach kreatywnych dla dzieci w ramach sieci Akademii Bystrzak.

  • Joanna Gotfryd - 06/02/2018

Szukasz pomysłu na własny biznes?

Załóż Akademię Bystrzak w swoim mieście i zarabiaj na zajęciach dodatkowych dla dzieci.

Przekonaj się, czy to biznes dla Ciebie!

Zadzwoń już teraz: 888-735-594.

Na Twój telefon czeka Agnieszka Gorzyńska, właścicielka sieci.

Ewelino jaki masz przepis na połączenie życia rodzinnego i pracy? Jesteś mamą 4 dzieci i prowadzisz dwa biznesy!

Hmmmm… w moim przepisie na sukces głównymi składnikami są: cierpliwa babcia, wyrozumiały i wspierający mąż, dobry i sprawdzony pomysł na biznes, współpracownicy, na których można polegać, deko wiary, szczypta intuicji oraz odrobina szczęścia (śmiech).
A tak zupełnie serio – to przede wszystkim oczywiście ogromna pasja plus wszystkie z powyższych.

Kiedy byłaś w ciąży z najmłodszą córką, podjęłaś decyzję o przyłączeniu się do ogólnopolskiej sieci Akademia Bystrzak, która oferuje zajęcia kreatywne dla dzieci. Dlaczego przekonała Cię oferta Bystrzaka?

Decyzja o dołączeniu do Akademii Bystrzak w moim przypadku była bardzo spontaniczna. Osoba, która prowadziła Akademię Bystrzak w Brzesku ze względów rodzinnych musiała zakończyć współpracę z Akademią i zaproponowała mi przejęcie licencji.

Będąc w zaawansowanej ciąży z czwartym dzieckiem, u progu przeprowadzki do nowego lokalu oraz remoncie domu już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej powiedziałam TAK.

Nie było to trudne, gdyż moja najstarsza córka uczęszczała kiedyś na BYSTRZAKOWE zajęcia i je uwielbiała, stąd nie zastanawiając się wiele podjęłam taką decyzję. Zaufałam swojej intuicji.
Dopiero na szkoleniu poznałam pełną gamę oferowanych kursów i utwierdziłam się w słuszności swojej decyzji.

Jakie to zajęcia zachwycają dzieci, tak jak kiedyś oczarowały Twoją córkę?

W naszej placówce najbardziej oblegane są kursy Tajemnicza Planeta (dla dzieci w wieku 4-5 lat), Kraina Przygód (6 lat) oraz Wehikuł czasu (7-8 lat). Na tych kursach jest najwięcej dzieci. Najwięcej zadowolonych dzieci. Te kursy cieszą się też największą sympatią rodziców, bo jak wiadomo – szczęśliwe dzieci to szczęśliwi rodzice.

ewelina kopacz akademia bystrzak

Powiedz jak szukałaś klientów do swojej placówki? Mieszkasz w Brzesku – niewielkim mieście w woj. małopolskim – jak dotrzeć do klientów z zajęciami dla dzieci?

Zależało mi wyłącznie na dotarciu do świadomych rodziców, chcących rozwijać pasje swoich dzieci, dlatego nie szukałam klientów „na siłę”. Umiarkowana reklama prasowa, plakatowa, eventy, ulotki to wszystko.
Najbardziej zależy mi na tym, aby zadowoleni rodzice byli głównym źródłem informacji dla rodziców, którzy Bystrzaka jeszcze nie znają i na tym się koncentruję.

Po pierwszym półroczu Twojej pracy z Akademią Bystrzak – z czego jesteś szczególnie dumna?

Głównie z tego, że mamy już kilkudziesięciu zadowolonych kursantów oraz z tego, że moje córki (oraz ich koledzy i koleżanki) nie wyobrażają sobie tygodnia bez zajęć Bystrzaka.

Kiedy otwierałaś placówkę Akademii Bystrzak i ruszały lekcje pokazowe, Ty właśnie miałaś termin porodu – niezły timing! Kto wspierał Cię wtedy i cały czas wspiera w biznesie?

W domu – mąż, który kiedy tylko jest w domu wyręcza mnie w większości obowiązków. Charakter jego pracy niestety bardzo to ogranicza i bywają tygodnie, że widzimy się jedynie w weekendy. Na szczęście wtedy mogę liczyć na moją mamę, teściową lub kuzynkę, która również bardzo chętnie pomaga w sytuacjach kryzysowych.
W pracy mam sprawdzony zespół, który poradzi sobie z każdym wyzwaniem.
Wszystkim bliskim i moim współpracownicom jestem niezwykle wdzięczna, bo tez tego wsparcia nie dałabym rady realizować się zawodowo i być szczęśliwą mamą.

Wsparcie bliskich osób to podstawa 🙂 A jak wygląda Twój zwykły dzień pracy? Kiedy pracujesz, kiedy spędzasz czas z dziećmi? Każde z Twoich dzieci jest w różnym wieku (17, 10, 4 lata i 4 miesiące), więc chyba każde chce mieć mamę dla siebie?

Wstaję o 6:30, przygotowuję starszym dzieciom śniadanie, potem odwożę je do szkoły, w tym czasie z młodszymi zostaje niezastąpiona babcia. Później do przedszkola zawożę młodszą córkę, robię zakupy i wracam do domu. Przed południem staram się zwyczajnie zająć domem, a gdy moja najmłodsza córka śpi – pracuję w domu.

Kiedy dzieci wracają ze szkoły, po odrobieniu zadań domowych zaczynamy rajd po zajęciach dodatkowych.

Oczywiście staram się w miarę możliwości spędzać czas osobno z każdym z dzieci… spacery z najmłodszą córką, kino z kolejną, babskie zakupy z najstarszą czy narty z synem, bo pogodzenie ich oczekiwań i zainteresowań ze względu na różnicę wieku jest niemożliwe…

ewelina kopacz akademia bystrzak

Masz 10-letnie doświadczenie biznesowe w prowadzeniu zajęć dodatkowych dla dzieci – czy to jest właśnie ten biznes, który można fajnie połączyć z zaangażowaniem na rzecz własnej rodziny?

Jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie tak.

Kiedy byłam na studiach moim celem była dobrze płatna praca w korporacji. Moje priorytety bardzo się zmieniły w momencie gdy na świat przyszedł mój syn. Już wtedy zdałam sobie sprawę, że nie będę w stanie tego pogodzić – pracy w korporacji z wychowaniem dziecka.

Najpierw zdecydowałam się na pracę nauczyciela, która oprócz tego, że dawała mnóstwo satysfakcji, to pozwalała na spędzanie więcej czasu w domu.

W momencie, kiedy urodziła się moja pierwsza córka zdecydowałam się zacząć pracować dla siebie, otwierając centrum językowe.
Będąc w ciąży z trzecim dzieckiem otwierałam drugie centrum językowe, a z czwartym jak wspomniałaś Akademię Bystrzak.

Każde kolejne dziecko czyniło mnie silniejszą i gotową na kolejne wyzwania 🙂

Wszystkie moje decyzje biznesowe przeplatały się z poszukiwaniem ciekawych zajęć dla moich dzieci. Chciałam stworzyć miejsce, gdzie będą mogły się uczyć i rozwijać, dlatego sięgnęłam po najlepsze, sprawdzone modele.

Pogodzenie pracy i życia rodzinnego nigdy nie jest łatwe, ale dzięki temu, że pracuję na własny rachunek, robiąc przy okazji coś dla swoich własnych dzieci jest mi zdecydowanie łatwiej niż innym mamom.

Pięknie to określiłaś. Dziękuję. A jak zachęciłabyś mamy, które czytają naszą rozmowę – do wzięcia sprawy w swoje ręce? Co powiedziałabyś im, kiedy zastanawiają się czy dadzą radę, czy sobie poradzą?

Myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać. Rozumiem obawy jakie targają osobami zastanawiającymi się nad rozpoczęciem własnej działalności. Ja także przeżywałam te rozterki na początku swojej drogi a także niejednokrotnie już po rozpoczęciu pracy na własny rachunek. Wierzę jednak bardzo, że wszystko co jest robione z wiarą, pasją oraz 100% zaangażowaniem procentuje w odpowiednim czasie, przynosząc satysfakcję emocjonalną, zawodową oraz finansową, czego oczywiście wszystkim mamom serdecznie życzę.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Załóż swój biznes z Akademią Bystrzak

Jeśli Ty też myślisz o własnym biznesie, chciałabyś pracować elastycznie, tworzyć i oferować bogatą ofertę dochodowych zajęć dla dzieci w swoim mieście – skontaktuj się już teraz.

Przekonaj się już dziś, czy to biznes dla Ciebie!

Na Twoje pytanie odpowie Agnieszka Gorzyńska, właścicielka marki.

Tel. 888-735-594
Mail: biuro@bystrzak.org
www.bystrzak.org

bystrzak, akademia twórczego rozwoju

Zdjęcia i video: Marcin Krajnik nickram.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wirtualna asystentka bez tajemnic – jak pracuje, co robi i czy chodzi na urlop?

Ela Wolińska od 7 lat pracuje jako wirtualna asystentka, wspierając przedsiębiorców w ich pracy. Czym zajmuje się na co dzień i jak łączy swój zawód z wychowywaniem 2 dzieci? Jeśli Ty też chciałabyś pracować z domu, to sprawdź, jak nasz nowy kurs on-line Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja pomoże Ci to osiągnąć!
  • Joanna Gotfryd - 18/02/2018
Ela Wolińska, wirtualna asystentka

Chciałabyś pracować zdalnie, żeby jak najwięcej czasu móc spędzać z dzieckiem?

Poznaj szczegóły nowego kursu on-line! Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja 

Kurs startuje już 12 marca!

Możesz sfinansować go w 100% z nieoprocentowanej, rządowej pożyczki na kształcenie.

A do 28 lutego możesz zapisać się na kurs w promocyjnej cenie (wpisz na stronie płatności kod promocyjny WAfirstminute).

Tak, chcę poznać szczegóły!

Elu, od 7 lat pracujesz zdalnie, jako wirtualna asystentka. Co Ty konkretnie robisz, czym się zajmujesz?

Wspieram przedsiębiorców w ich codziennej pracy.

Zwięźle i na temat 😉 W czym dokładnie pomagasz firmom? Jakie są Twoje obowiązki na co dzień?

W moim konkretnym przypadku zajmuję się stronami internetowymi: od administrowania, redakcji tekstów, ustawiania SEO, po tworzenie tych stron (pełny content, grafiki, treści itp.).

Obsługuję również profile w social mediach, prowadzę grupy na Facebooku w imieniu klientów. Piszę teksty, robię transkrypcje, tworzę analizy w Excelu, prezentacje, materiały reklamowe, wysyłam oferty i wiele innych. Pomagam tworzyć blogi, vlogi i podcasty, kursy internetowe, artykuły branżowe – są dziesiątki różnych zadań.

Pracujesz dla kilku klientów jednocześnie – czy to są podobne zakresy czynności, czy każdy klient ma inne zlecenia i wymagania?

Początkowo zlecenia były bardzo różne. Zresztą to jest dość charakterystyczne dla tej profesji, że trzeba wypracować swoją specjalizację lub znaleźć niszę.

Kiedy zaczynałam pracę jako VA, nie wiedziałam, że właśnie tak nazywa się mój zawód! Szukałam więc pracy na etacie, byłam nawet dość długo asystentką osobistą trenera biznesu. Dla niego organizowałam głównie szkolenia i konferencje. Jednocześnie szukałam zleceń zdalnych. Było to przeważnie pisanie tekstów, tworzenie prezentacji, pisanie CV, ofert i podań, research w sieci na zadany temat. Potem doszło administrowanie stroną internetową dużej instytucji.

Obecnie, zadania nadal są zróżnicowane, ale gro moich klientów nawiązuje ze mną współpracę przy administrowaniu stron opartych o WordPress oraz przy prowadzeniu profili na Facebooku.

Jakie umiejętności (twarde i miękkie) powinna posiadać wirtualna asystentka?

Przez lata pracy obserwowałam zarówno mój własny rozwój zawodowy, jak również moich koleżanek – na Facebooku, na spotkaniach networkingowych czy konferencjach i doszłam do wniosku, że aby być dobrą wirtualną asystentką powinno się reprezentować umiejętności i cechy charakteru takie jak:

  • umiejętność budowania komunikacji,
  • opanowanie,
  • nastawienie na efekty (bycie konkretnym).

Obligatoryjnie trzeba być bardzo dyskretnym, obowiązkowym i świetnie zorganizowanym.

Specyfiką tego zawodu jest również freelancing i praca z technologiami oraz trendami. Trzeba więc za nimi podążać, nieustannie się dokształcać, czytać, uczyć nowych programów, być otwartym i kreatywnym.

W zależności od zadań jakie zostaną powierzone wirtualnej asystentce, umiejętności twarde mogą się różnić. Podstawowymi jednak, moim zdaniem są: znajomość WordPressa, umiejętność pisania tekstów oraz znajomość na wysokim poziomie programów takich jak Word, Excel i PowerPoint.

A czy wirtualna asystentka musi znać języki obce?

Teoretycznie nie, ale im więcej zna, tym ma więcej możliwości pracy. Jak w każdej branży – znając języki możesz pracować dla klientów z całego świata.

Uważam również, że niezbędna jest minimum podstawowa znajomość języka angielskiego. Im wyższy poziom tym lepiej. Wiele programów ma angielskie menu, np. częściowo WordPress, Photoshop itp. Co więcej, dobra znajomość tego języka pozwala na swobodny research w sieci, a to zadanie należy do podstawowych umiejętności wirtualnej asystentki.

ela wolińska, wirtualna asystentka

Jesteś mamą dwójki dzieci – jak zorganizowałaś sobie pracę? Czy jesteś dostępna on-line 24/7? Czy pracujesz w konkretnych godzinach?

Staram się reagować ad hoc, dlatego moi klienci mają ze mną kontakt niemal całą dobę. Prowadzę również, jak wspominałam, profile w social media, co również wymaga ode mnie bycia online. To nie znaczy jednak, że 24/7 siedzę ze wzrokiem utkwionym w monitor. Większość obowiązków mam stałych, abonamentowych, dlatego wypełniam je kiedy dzieci są w przedszkolu. Inne, o ile nie mam wyznaczonego deadline’u, wykonuję w pierwszej wolnej chwili. Zawsze informuję klienta kiedy będę mogła się zająć tymi najpilniejszymi zadaniami.

Kiedy jednak dzieci wracają po południu do domu, staram się być tylko dla nich. Weekendy również pracuję o wiele mniej. Robię tylko to, co pilne.

Oboje z mężem prowadzimy swoje firmy. We własnym biznesie zawsze jest coś do zrobienia. Zauważyłam jednak, że bardzo dużo korzyści wynika z odkładania na bok obowiązków, kiedy jest czas dla rodziny.

Czuję równowagę, nie przegapiam niczego w życiu moich maluchów, ale i, paradoksalnie, nie zawalam terminów. Spokojnie, z rozwagą gospodaruję czasem. Dzięki temu wszystko zrobione jest punktualnie, a ja nie czuję nacisku ani frustracji. Moje dzieci zaś wiedzą, że mogą na mnie liczyć.

Mamy często pytają nas o pracę, którą mogą wykonywać jednocześnie opiekując się dzieckiem, z doskoku – czy praca Wirtualnej Asystentki w takim systemie jest możliwa?

Praca wirtualnej asystentki to normalne stanowisko i wymaga od nas takiego samego profesjonalizmu jak każdy inny zawód. To, że pracujemy z domu nie zwalnia nas z zaangażowania i zawodowstwa. Owszem, ta praca wiele ułatwia przy organizacji opieki nad dzieckiem, w pogodzeniu obowiązków z wychowywaniem maluchów. Nigdy jednak nie zapominajmy, że to są wciąż obowiązki.

Ja bardzo mocno „walczę” z brakiem profesjonalizacji w tym zawodzie. Nie wyobrażam sobie odpisywać na e-mail trzymając dziecko na ręku albo tworzyć prezentację dla klienta jednocześnie zabawiając swojego malucha.

Dobrą umiejętnością jest brak oporów przed proszeniem o pomoc. W Polsce wciąż pokutuje przeświadczenie, że to kobieta ma wychowywać dzieci, a po porodzie okres macierzyński poświęcić tylko maleństwu. Prowadząc własną działalność gospodarczą nie można sobie pozwolić na rok wolnego. No chyba, że chcemy od nowa wszystko zaczynać po upływie tego czasu, albo mamy zatrudnioną własną wirtualną asystentkę, która przejmie nasze obowiązki 😉

Po urodzeniu drugiego syna 2-3 razy w tygodniu przychodziła do nas niania, żeby odciążyć mnie przy małym. Kilka razy usłyszałam komentarze w stylu, że sobie nie radzę. W ogóle się nimi nie przejmowałam. Byłam za ścianą, kiedy niania spędzała czas z moim dzieckiem, więc nadal mogłam karmić i w razie czego reagować na potrzeby maleństwa, ale mogłam też skupić się na pracy.

My kobiety mamy podzielną uwagę, ale i granice możliwości. Prośmy więc o pomoc – może babcia mogłaby przychodzić, może niania, chociaż na kilka godzin bądź w wyznaczone dni.

Jestem też bardzo przeciwna traktowaniu zawodu wirtualnej asystentki jako pracy dorywczej. Często dostaję oferty współpracy, w których mamy wprost piszą, że ze względu na dziecko, albo pracę w innej firmie na etacie są dyspozycyjne np. godzinę – dwie dziennie. Nie. Takie podejście do niczego nie prowadzi. Albo decydujesz się na konkretną ścieżkę kariery jako WA, albo na pracę na etacie gdzieś indziej. Dorobienie na waciki mija się z celem.

Ja popełniłam ten błąd i zmarnowałam kilka lat. Gdy zdecydowałam się tylko na tę właśnie ścieżkę kariery, nabrała ona ogromnego rozpędu. Okazało się również, że wszystkie moje lęki o brak zleceń, o niewystarczające umiejętności itp. były nieuzasadnione.

Prowadzisz własną działalność, w jaki sposób szukasz klientów? Jak szukać klientów w tym zawodzie na początku?

Paradoksalnie, na początku klienci znajdowali mnie 😉 Zawsze miałam tzw. lekkie pióro, więc zaczęło się od tego, że kilku znajomych poprosiło mnie o napisanie jakiegoś tekstu. Proszono mnie o redakcje, o research itd. A potem zaczęto polecać.

Mam również firmę, która zajmuje się oprawą muzyczną uroczystości. Zaczęłam więc wykorzystywać umiejętności organizacyjne i zostałam asystentką osobistą trenera biznesu.

W każdym razie polecano mnie, zlecenia wpadały jedno za drugim.

Przełomowym momentem było utworzenie własnej strony www.pomocdlabiznesu.pl z ofertą i dołączenie do kilku grup biznesowych na Facebooku.

To właśnie na grupach można znaleźć najwięcej najciekawszych zleceń. Jest też Oferia, Useme i mnóstwo innych portali z ofertami pracy zdalnej.

Czy wirtualna asystentka idzie czasem na urlop? 😉

Tak, ale zabiera ze sobą laptopa 🙂

Ja dużo podróżuję. Często jeździmy też odpocząć na wieś. W czasie np. wakacyjnego urlopu zawsze informuję klientów, że będę mniej dostępna. Jednakże nie urywam kontaktu, nie znikam na 2 tygodnie, nie zostawiam niedokończonej pracy. Moi klienci cenią te responsywność i szczerość.

ela wolińska

Elu, będziesz jedną z mentorek w najnowszym kursie on-line, który organizujemy wspólnie z Coders Trust. Będziesz się dzielić swoim doświadczeniem, wiedzą – czego konkretnie mamy nauczą się od Ciebie?

Oprócz niezbędnych umiejętności twardych, programowych, będzie okazja do nauczenia się również tego, jak tworzyć oferty, wyceniać usługi, budować relacje, tworzyć komunikację, gdzie i w jaki sposób szukać ofert, jak na nie odpowiadać, gdzie i czego się uczyć itd.

Wydaje mi się, że ważną rzeczą jest to, że jest to pierwszy tak duży kurs na wirtualną asystentkę, który dodatkowo łączy wspomniane umiejętności twarde z miękkimi oraz life stylem jako mama, jako kobieta aktywna i jako przedsiębiorca.

Jak przekonałabyś mamy, że bycie wirtualną asystentką to świetny pomysł na pracę i pogodzenie jej z wychowywaniem dzieci?

Z roku na rok przybywa pracowników zdalnych. Przybywa przedsiębiorców, specjalistów i freelancerów. Rośnie tym samym zapotrzebowanie na pracowników, którzy zdalnie ogarną techniczne zaplecza właścicieli firm.

Praca zdalna jako wirtualna asystentka daje ogromne możliwości. Znajdując swoją niszę, swoją specjalizację, sama sobie stajesz się swoim szefem.

To Ty decydujesz kiedy i co robisz, Ty planujesz swój grafik, Ty wyceniasz swoje usługi i zarządzasz swoim czasem, domem i umiejętnościami.

Ciekawe zlecenia, fantastyczni klienci z ogromną wiedzą branżową to dodatkowa wartość dodana.

A największą wartością jesteś Ty, Twoje szczęście, Twoja wolność, oraz Twoje dzieci.

Przy nich jeszcze bardziej doceniam moją pracę. Gdy któreś zachoruje, nie martwię się kto będzie z nim w domu, nie biegam po L4 i nie zamartwiam się co powie szef. Nigdy też nie brakuje mnie na uroczystościach w przedszkolu. Wbrew pozorom mam dla moich chłopców o wiele więcej czasu niż kiedykolwiek miałabym na etacie.

Co dla mnie jest równie ważne – to dzięki takiemu systemowi pracy mam bardzo poukładane relacje z moim mężem. Wspieramy się nawzajem i dopingujemy w rozwoju.

Piszesz też książkę o pracy Wirtualnej Asystentki – kiedy będzie można ją przeczytać i o czym dokładnie będzie książka?

Między innymi. A dokładnie o pracy WA w Polsce. Na Zachodzie ten zawód jest bardzo popularny. U nas to wciąż nowość. Kiedy mówię komuś czym się zajmuję, nieustannie widzę zaskoczenie. To moja misja, żeby nauczyć czym jest zawód wirtualnej asystentki, pokazać jak i co można oddelegować i w czym można pomóc.

Książka ukazać się ma w postaci e-booka już w marcu. Czy będzie wersja papierowa to się okaże 🙂 W końcu pracuję z komputerem 😉

Dziękuję Ci za rozmowę!

Chciałabyś pracować tak jak Ela? Pierwsza edycja kursu Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja rusza już 12 marca!

W 8 tygodni zdobędziesz nowy zawód i zaczniesz pracować zdalnie.

Do 28 lutego obowiązuje promocyjna cena kursu – należy wpisać na stronie płatności kod promocyjny WAfirstminute.

Pamiętaj, że kurs on-line możesz sfinansować w 100% z pożyczki na kształcenie. Nabór wniosków już ruszył i liczy się kolejność zgłoszeń. Nie czekaj!

Tak, chcę poznać szczegóły nowego zawodu, chcę pracować z domu, na własnych zasadach!

Zdjęcia: archiwum Ela Wolińska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Praca na etacie i własny biznes? – poznajcie Kreatywnie Zakręconą

Ania wie, co oznacza praca na etacie i własny biznes, i jeszcze macierzyństwo! W końcu jest Kreatywnie Zakręconą mamą dwójki dzieci. Rozwinęła swoją pasję do szycia i fotografii - sprzedaje śliczne spódniczki pettiskirt, prowadzi warsztaty z postprodukcji zdjęć. A wszystko to oczywiście ogarnia zanim dzieci wrócą ze szkoły i przedszkola, albo kiedy pójdą już spać. Jak to robi? Co sprawia, że jest dumna z tego, kim jest? Że jest szczęśliwa? :)
  • Agnieszka Kumorek - 15/02/2018

Wraz z dziećmi pojawiły się Twoje dwie pasje – fotografia i szycie 🙂 Czy to bycie mamą wyzwoliło w Tobie ogromne pokłady kreatywności? 😉

Zawsze lubiłam tworzyć. Już w szkole podstawowej, jeżdżąc na wakacje na wieś, spędzałam długie godziny w warsztacie stolarskim. Zbijałam mebelki dla lalek z drewnianych odpadków. Zajmowałam się haftem krzyżykowym, decoupage, później przyszła pora na naukę szycia. Ta chęć drzemała we mnie zawsze. Ale to właśnie czas drugiej ciąży i przymusowe zwolnienie lekarskie pozwoliło mi znaleźć czas na naukę.

Od kilku lat tworzysz jako Kreatywnie Zakręcona. Jakie były początki? Od razu wystartowałaś z biznesem?

Pracuję na cały etat jako nauczyciel języka angielskiego. Jednak godziny pracy są na tyle nieobciążające, że znajduję swobodnie czas także na prowadzenie działalności.

Zaczynałam od szycia na własne potrzeby – maskotki Tilda, drobiazgi do pokoju dziecięcego, ale dobre opanowanie tworzenia spódniczek pettiskirt i zainteresowanie jakie wzbudzały, kazały mi rozważyć założenie działalności gospodarczej i regularnej ich sprzedaży.

Założenia firmy bałam się strasznie. Niestety chcąc działać legalnie na rynku, musiałam ten strach przezwyciężyć. Rodzina poparła mój pomysł. Było mi o tyle łatwiej, że nie zrezygnowałam z pracy zawodowej, mogłam w każdej chwili działalność zakończyć.

Jak udaje Ci się pogodzić własny biznes z byciem mamą?

To chyba dlatego, że wszystko to robię w domu. Jestem zawsze “pod ręką”. Nie znikam na długie godziny, dzieci i mąż mają ze mną stały kontakt.

Moje dzieci same potrafią się sobą zająć. Bawią się ze sobą dość zgodnie, a potrzebują też odrobiny samotności, by oddać się ulubionym zajęciom. Najczęściej pracuję zanim dzieci wrócą ze szkoły i przedszkola, i gdy pójdą już spać.

kreatywnie zakręcona

Masz swój blog, fanpage… i lubisz być nieustannie czymś zajęta 😉 Prowadzisz warsztaty z obróbki fotografii. Do kogo je kierujesz?

Warsztaty z postprodukcji zdjęć są odpowiedzią na zainteresowanie fotografów (głównie dziecięcych) moim stylem pracy ze zdjęciami. Sama bywam na warsztatach innych fotografów, których cenię, by poznać ich warsztat i podszkolić się. Tego nigdy za wiele.

A kim są Twoje małe modelki, które widzimy na zdjęciach? 🙂

Modelują mi praktycznie wyłącznie moje dzieci – oczywiście za odpowiednie “wynagrodzenie”.

Nieustannie się rozwijasz. Jak dużo czasu na to poświęcasz?

Praktycznie co miesiąc kupuję jakiś kurs on-line, by uczyć się kolejnych umiejętności. Oglądam w tzw. “wolnej chwili”. Owszem pasja to podstawa, ale znajomość rynku jest również kluczowa. Obserwuję od lat środowisko “szyciowe” i wyciągam wnioski.

A co według Ciebie jest najtrudniejsze w prowadzeniu własnego biznesu?

Najtrudniejszą – papierkową część zleciłam księgowej. Choć umysł ze mnie ścisły, oddałam tę wątpliwą przyjemność fachowcom. Pozostawiłam sobie radość tworzenia.

Planujesz nowości w swojej ofercie w przyszłości?

Przyszłość… nie wiem. Szczerze. Mam stałą ofertę i tego się trzymam (pettiskirt). Niektóre rzeczy szyję na indywidualne zamówienie (bardzo rzadko). Czasem wprowadzam coś do oferty w bardzo limitowanej ilości. Jeśli mnie coś zainspiruje, będzie wróżyło dobrą sprzedaż i szycie tego będzie sprawiać mi przyjemność, na pewno pojawi się w mojej ofercie.

kreatywnie zakręcona

Z czego jesteś najbardziej dumna?

Wiele aspektów mojego życia napawa mnie dumą. Rodzina, praca zawodowa (jestem nauczycielem), własny biznes, marka, którą wypracowałam, wiedza, którą zdobyłam (i wciąż zdobywam nieustannie się szkoląc).

W zasadzie dumna jestem z tego, kim jestem i i śmiało spoglądam codziennie w lustro.

Po 5 latach w biznesie nabrałaś doświadczenia. Z perspektywy czasu… co powiedziałabyś mamie, która potrzebuje małej motywacji do rozpoczęcia własnej działalności?

Życzyłabym jej dużo samozaparcia i … pokory.

Samozaparcia – by nie poddawać się chwilowym przeciwnościom, umieć zagryźć zęby i robić to, w co się wierzy. Pokory – by z godnością przyjąć słowa krytyki i umieć zrewidować swoje poczynania.

Dziękuję Ci za rozmowę!

Jeśli chciałabyś zobaczyć więcej pięknych kreacji od Kreatywnie Zakręconej, odsyłamy do jej strony kreatywnie-zakrecona.pl oraz fanpage.

W ofercie znajdziecie puszyste, falbaniaste i mięciutkie niczym chmurka spódniczki pettiskirt uszyte na indywidualne zamówienia 🙂

Zdjęcia: własność Kreatywnie Zakręcona

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail