Czego szukasz

Prokrastynacja – jak nie odkładać spraw na później – cz.2

Druga część artykułu o prokrastynacji, która jest największym wrogiem wszystkich freelancerów. W tej części, propozycje jak podjąć walkę z tą przypadłością oraz jak odkryć co leży u podstaw odkładania wszystkiego na później.

Więcej informacji czym jest prokrastynacja i komu grozi, znajdziesz w części pierwszej.

Jak przestać odwlekać w pięciu prostych krokach (które możesz zacząć stosować od jutra)

W Internecie i poradnikach znajdziecie wiele sposobów na walkę z odkładaniem spraw na (bliżej nieokreślone) później. Niektóre narzędzia i techniki są tak skuteczne, że zyskały światową sławę – np. Getting Things Done Davida Allena czy matryca Eisenhowera, dzieląca sprawy wg stopnia ważności i pilności. Już dzisiaj możesz wypróbować cztery następujące sposoby na nieodwlekanie

  1. Test 2 minut (ulubiony przez nie-perfekcyjne panie/panów domów). Wykonuj daną czynność tylko przez dwie minuty. Dwie minuty to bardzo krótko, jest więc spora szansa na mobilizację. Zazwyczaj w trakcie tych dwóch minut wciągniesz się na tyle, że popracujesz dobrą godzinę. Narzędzie działa szczególnie w odniesieniu do zadań nudnych i nużących.
  2. Jedzenie słonia po kawałku, czyli rozkładanie trudnego i złożonego zadania na małe, prostsze do realizacji, elementy. Technika jest skuteczna, gdy wielkie zadanie budzi nasz lęk i niepewność. Krok po kroczku realizujemy poszczególne części, a kampania drobnych zwycięstw motywuje nas do dalszej pracy.

  3. Mapa rzeczy do zrobienia. Kluczem do skuteczności tej metody jest dopasowanie jej do swoich potrzeb, temperamentu i realnych możliwości czasowych (zwykle przecenianych). Dla jednych najlepsze są szczegółowe terminarze, dla innych lista celów do osiągnięcia. Mapę rzeczy do zrobienia można również wykorzystać w innym celu. Gdy odkładasz na potem jedną WAŻNĄ SPRAWĘ, spójrz na mapę i … wykonaj INNĄ WAŻNĄ SPRAWĘ. Kuszące?

  4. Zasada 6P, czyli stopklatka. P1 – przerwij myśl o odwlekaniu; P2 – powstrzymaj rozpoczęte działanie zastępcze; P3 – przyjrzyj się swojemu wewnętrznemu monologowi i P4 – przyłap się na szukaniu wymówek; P5 – planuj, co możesz zrobić, gdy pojawi się odwlekanie; P6 – popatrz na efekty, wprowadź modyfikacje. Nie-P czyli nie prokrastynuuj.

Jeśli metody pomagające w lepszy sposób zarządzać sobą w czasie, precyzować cele i ustalać priorytety działają, możesz nie czytać dalszej części tego artykułu.

A co, jeśli próbowałaś już wielu sposobów i nadal zwlekasz, przekładasz i marzysz, by chciało ci się tak, jak ci się nie chce? A jeśli odwlekasz nie tylko nieprzyjemne zadania, ale również te, które (jak już się za nie zabierzesz) lubisz, a nawet dają Ci flow?

A jeśli to nie brak kontroli, lecz jej nadmiar?

Metody „walki z prokrastynacją” opierają się na założeniu potrzeby zwiększenia kontroli: organizacji, planowania, ogarnięcia. Czasami to właśnie jest sednem problemu. Czasami jednak problem leży zupełnie gdzie indziej i wywieranie presji tylko go pogłębia.

O co tak naprawdę chodzi? Przyjrzyj się sobie w chwili, kiedy podejmujesz decyzję (tak! to jest decyzja!) o przełożeniu jakiejś sprawy „na jutro”. Zagłęb się w ten stan. Pobądź w nim. Co czujesz? Obawę przed porażką, czy przed sukcesem? Może lęk przed oceną twojego najsurowszego krytyka – ciebie?

A może za odkładaniem kryje się niespełniona potrzeba odpoczynku? Może nie dajesz sobie prawa do zajęcia się swoimi potrzebami, a prokrastynacja to część chroniąca cię przed przepracowywaniem się? Może wyczerpałaś już swoje zasoby silnej woli i okładanie siebie kijem nie przyniesie niczego poza wyrzutami sumienia?

Może prokrastynacja to nie dolegliwość lecz lekarstwo? Odpowiednio dawkowane pozwoli Ci odzyskać energię do działania.


Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Psycholożka, project managerka, trenerka i coach (twoj-coaching.blogspot.com). Mama 15 - miesięcznego brzdąca, uparcie dążąca do mistrzostwa w godzeniu sfery prywatnej, rodzinnej i zawodowej. W wolnych chwilach ćwiczy jogę i ogląda Formułę 1.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie