Czego szukasz

7 zasad jak nauczyć dziecko dzielenia się swoimi rzeczami?

Jako rodzic chciałbyś wychować inteligentne emocjonalnie dziecko, które będzie empatyczne, wrażliwe na potrzeby innych, tolerancyjne. Takie, które potrafi się dzielić z innymi, jednocześnie czerpiąc z tego radość. Tymczasem często widzisz, że Twój kilkulatek ma problem, gdy trzeba zwolnić huśtawkę, bo inne dziecko chciałoby z niej skorzystać. Albo nie chce, aby inne dziecko bawiło się zabawką, która od dawna zapomniana leży w kącie. Aby to zmienić, wystarczy przestrzegać kilku zasad…

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 03/03/2017
uśmiechnięta dziewczynka w szafie z ubraniami

1. Daj przykład

Jesteś dla swojego dziecka najlepszym autorytetem i zapewne chciałbyś dać mu przykład, ale nie zawsze to wychodzi. Niby masz co oddać i czym się dzielić, ale zawsze brakuje czasu, aby się zebrać i gdzieś te rzeczy zawieźć. Poszukaj miejsca, gdzie bez nakładów finansowych oraz z najmniejszym nakładem czasowym, będziesz mógł razem z dzieckiem pomagać innym.

2. Pomóż konkretnemu dziecku

Dziecko inaczej podejdzie do pomagania, gdy będzie wiedziało, że rzeczy, których nie używa trafią w konkretne ręce i zaspokoją czyjeś realne potrzeby. Chętniej też będzie dzieliło się rzeczami, gdy będzie wiedziało, że sprawią one innemu dziecku taką samą radość jak jemu, gdy je otrzymał.

3. Pokaż, że pomaganie sprawia radość

Dzieci lubią pomagać, ale żeby sprawiało im to radość muszą wiedzieć, że druga osoba autentycznie się z nich cieszy. Magiczny uśmiech czy też „dziękuję” w formie własnoręcznie przygotowanego rysunku sprawiają, że dzieci same chcą robić dla drugiej osoby coś więcej.

4. Naucz je odpowiedzialności

Jeśli dziecko będzie wiedziało komu pomaga, będzie inaczej podchodziło do swoich rzeczy. Dzięki temu nauczy się odpowiedzialności i będzie o nie bardziej dbało. Przecież nie będzie chciało przekazać podartych spodni koledze, któremu pomaga.

5. Podejmij decyzję i zacznij działać

Wejdź na www.fffpoland.org i zapisz swoje dziecko do programu. Fundacja na dłuższy czas dopasowuje do Twojego dziecka konkretne dziecko z rodziny potrzebującej. Po otrzymaniu listu opisującego dziecko, któremu będziecie pomagać, spakujcie rzeczy i zadzwońcie do fundacji. Family for Family zajmie się całą resztą.

6. Zaangażuj dziecko

Razem przejrzyjcie rzeczy, z których dziecko wyrosło lub z których nie korzysta. Podzielcie się pracą – Ty przejrzyj ubrania, a dziecko niech wybierze zabawki. Wspólne przygotowanie paczki na pewno przyniesie Wam dużo frajdy. Dzięki Twojemu zaangażowaniu dziecko małymi krokami nauczy się dzielenia z innymi.

7. Pielęgnuj w dziecku postawę filantropa

Gdy przyjdzie rysunek albo list od dziecka, któremu pomagacie, powieście go w widocznym miejscu. Rozmawiajcie o tym. Zobaczysz, jak w Twoim dziecku budzi się prawdziwa chęć pomagania.

Jak widzisz wystarczy kilka naprawdę prostych kroków, żeby zachęcić dziecko do dzielenia się i pomagania innym. Możesz być pewien, że dla Ciebie będzie to także ciekawe doświadczenie.

Family for Family

Misją Family for Family jest poprawa perspektyw rozwoju dzieci z rodzin mniej zamożnych poprzez zmniejszenie różnic w zasobach materialnych pomiędzy nimi, a ich rówieśnikami. Fundacja Family for Family realizuje tę misję dopasowując konkretne rodziny potrzebujące do rodzin, które mogą im pomóc.

Family for Family łączy walory wychowawcze z praktycznymi – uzmysławia dzieciom wartość filantropii i pozwala uporządkować dziecięcą szafę. Nie wymaga też dużego zaangażowania. Wystarczy zebrać rzeczy, z których dziecko wyrosło, spakować je i zadzwonić do Fundacji. Family for Family zajmuje się całą resztą.

W Family for Family rodziny nie poznają się osobiście. Przedstawiciele Family for Family pośredniczą w wymianie informacji (imię, wiek, zainteresowania) oraz w kontaktach (dzieci mogą wymieniać się między sobą listami, rysunkami). Dzięki temu pomoc przestaje być anonimowa, a między dziećmi buduje się serdeczna relacja.

Tym, co wyróżnia Family for Family, jest dążenie do rozbudzenia w dzieciach odpowiedzialności i wrażliwości społecznej oraz pokazanie, że można czerpać radość z dzielenia się. Fundacja dba o to, aby dla każdego z nich dawanie stało się równie ważne, co otrzymywanie.

Jak się przyłączyć?

Przystąpienie oraz uczestnictwo w programie Family for Family to kilka prostych kroków. Wystarczy zgłosić się do Fundacji, wypełnić krótką aplikację i poczekać na list z Fundacji opisujący dziecko, któremu będziecie pomagać. Gdy tylko przygotujecie paczkę, Family for Family odbierze ją od Was i dostarczy wspieranej przez Was rodzinie. Rzeczy można przekazywać ilekroć macie taką potrzebę.

Family for Family działa obecnie w Warszawie i najbliższej okolicy. Aby zostać Rodziną Wspierającą wejdź na www.fffpoland.org lub skontaktuj się z Fundacją pod nr tel: 22 324 52 01 lub e-mail: [email protected]

Autorka tekstu: Katarzyna Rębacz, Family for Family

Zdjęcie tytułowe: Family for Family

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Jaki termometr wybrać dla dziecka?

Gorączka u dziecka to zazwyczaj pierwszy sygnał dla rodzica wskazujący na infekcję i chorobę. Zwłaszcza małe dzieci, nie mogą określić swoich dolegliwości w artykułowany sposób, i w takiej sytuacji podwyższona temperatura to często pierwszy, konkretny znak, że z dzieckiem coś jest nie tak.
  • Jagoda Jasińska - 03/06/2020
pluszowe misie, termofory i termometry

Dobry termometr to podstawowe wyposażenie każdej domowej apteczki. Termometr jest jednym z najczęściej używanym i niesamowicie przydatnym urządzeniem medycznym. Zwłaszcza rodzic małego dziecka powinien być zatem wyposażony w solidny termometr, na którym może polegać. Gorączka bardzo często pojawia się w nocy – nie dopuśćmy zatem do sytuacji, w której nerwowo szukamy nocnej apteki, by zakupić termometr.

Jaki rodzaj termometru wybrać?

Przede wszystkim musimy zwracać uwagę na dokładność pomiaru, jaki gwarantuje nam dany rodzaj termometru. Zastosowanie odpowiedniego termometru do pomiaru temperatury u naszego dziecka to pierwszy krok, umożliwiający nam podjęcie dalszych działań. Prawidłowy i rzetelny wynik pozwoli nam więc zareagować odpowiednio do sytuacji.

Wybór termometru może jednak nie być taki łatwy, gdy spotykamy się z bardzo szeroką ofertą, jaką proponują nam dziś producenci. Jaki zatem termometr wybrać dla naszego maluszka? Szklany, elektroniczny ze sztucznego tworzywa, bezdotykowy na podczerwień? Każdy z nich ma swoich zwolenników. Dzięki ofercie sklepu SANITY.pl odpowiedni dla siebie model znajdzie nawet najbardziej wymagający klient.

Proste i ekonomiczne rozwiązanie

Uniwersalnym i tanim rozwiązaniem jest termometr elektroniczny dotykowy. Może być on stosowany przez całą rodzinę. Dla małych dzieci należy wybrać model z miękką końcówką, co zapewni nam wygodę i bezpieczeństwo użycia. Niebagatelną zaletą termometrów elektronicznych dotykowych jest ich niska cena. Są przy tym jednocześnie łatwe w użytkowaniu i trwałe. Nie zawierają również żadnych szkodliwych substancji, dzięki czemu możesz mieć pewność, że pomiar odbędzie się w bezpiecznych dla malucha warunkach.

Termometr dotykowy umożliwia pomiar temperatury w ustach, pod pachą lub w odbycie. Świetnym termometrem w tym segmencie jest termometr cyfrowy BasicTemp oferowany przez SANITY.pl. Minusem termometrów dotykowych, jeśli chodzi o użytkowanie przez dzieci, jest niestety stosunkowo długi czas pomiaru, około kilkudziesięciu sekund. Dla dorosłego to chwilka, dla rozdrażnionego gorączką malucha może to jednak stanowić wyzwanie.

Idealne dla malucha

Problem pomiaru temperatury u wiercących się, chorych dzieci rozwiązuje bezdotykowy termometr Sanity. Wyższa cena rekompensowana jest przez niesłychaną łatwość użytkowania i szybkość pomiaru. Dostępne są już takie modele termometrów bezdotykowych, które pozwalają na pomiar temperatury z dokładnością nawet do ±0,02°C – jak na przykład bestsellerowy model od SANITY.pl, termometr BabyTemp.

Został on stworzony z myślą o najmłodszych dzieciach, które niechętnie trzymają termometr pod pachą. Dzięki zaawansowanej technologii rodzice mogą bez narażenia maluszka na stres zbadać temperaturę dosłownie w sekundę, bez kontaktu z ciałem. Dzięki temu jest to również bardzo higieniczne rozwiązanie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcia: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Opieka nad dziećmi, praca zdalna i czas wolny – jak wyglądało życie Polaków podczas izolacji?

Domowa izolacja w czasie pandemii koronawirusa pomogła nam trochę się do siebie zbliżyć. Wyraźnie widzimy jednak, że nowy rytm naszego życia negatywnie wpłynął na samopoczucie naszych dzieci. Mamy też trudności z pogodzeniem pracy z domowymi obowiązkami.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 01/06/2020
rodzina w czasie kwarantanny

Jak w ostatnich miesiącach wyglądało życie Polaków? Odpowiedzi na to pytanie poszukała firma wnętrzarska VOX, która w swoim nowym badaniu przygląda się m.in. takim kwestiom, jak życie rodzinne, praca zdalna oraz balans pomiędzy czasem wolnym a domowymi obowiązkami podczas izolacji.

Życie toczy się wolniej, ale obowiązków jest więcej

Jak wynika z raportu, blisko co trzecia osoba twierdzi, że w ostatnim czasie poprawiły się jej relacje z domownikami. Gdy prawie całe nasze życie toczyło się w czterech kątach, mogliśmy poświęcić nieco więcej uwagi dzieciom oraz poszukać nowych sposobów na wspólne spędzanie wolnego czasu. Dla niemal 6 na 10 badanych życie w izolacji płynęło wolniej niż przed wybuchem pandemii. 44% dostrzegło, że miało też więcej czasu dla siebie.

Rytm naszych dni w dużej mierze zależał jednak od naszej sytuacji życiowej. Niemal 4 na 10 ankietowanych w wieku 35-44 – czyli najczęściej osób godzących pracę z opieką nad dziećmi – twierdzi, że spędzając niemal cały czas w swoich czterech kątach, miało więcej obowiązków.

Wielu rodziców musiało bowiem stawić czoła nowym wyzwaniom, próbując pogodzić opiekę nad dziećmi z pracą w domu. Blisko 60% Polaków wychowujących dzieci przyznało, że nie jest to łatwe. W raporcie czytamy, że izolacja zmieniła sporo zwłaszcza w życiach polskich kobiet, które w ostatnich miesiącach swój czas wolny częściej niż mężczyźni poświęcały na domowe obowiązki: sprzątanie i gotowanie.

– Ciężko jest mi pogodzić opiekę nad dziećmi, gdzie różnica wieku to 5 lat. Mimo wszystko cieszę się z tego doświadczenia, pewnie nieprędko się coś takiego powtórzy. Widzę dobre strony – pisze jedna z osób, które wzięły udział w badaniu.

Przeczytaj także: Co robić w czasie kwarantanny?

Rodzice i dzieci przed ekranami

Rodzice zauważyli też, że izolacja odbiła się na samopoczuciu ich dzieci. Aż 7 na 10 osób twierdzi, że ich pociechy mają już dość siedzenia w domu i wyraźnie tęsknią za szkołą oraz rówieśnikami. 64% martwi się też, że w ostatnich miesiącach dzieci spędzają znacznie więcej czasu przed ekranem komputera, telefonu czy telewizora.

„Podczas pandemii zdecydowanie bardziej wolimy zwolnić tempo niż skupić się na rozwoju osobistym, choć co szósta osoba stara się podejmować w domu aktywność fizyczną” – pisze VOX.

Jak twierdzi Konrad Maj, psycholog społeczny z SWPS, w tym trudnym czasie rozrywka pomaga nam uporządkować myśli.

– Gdy na zewnątrz jest niebezpiecznie, w domu możemy się zrelaksować i zrobić wszystko, by trochę uspokoić nerwy. Naszą przestrzeń domową konstruujemy w końcu w taki sposób, by była nastawiona przede wszystkim na odpoczynek – mówi. – Obok rozrywki i pracy mogło nie starczyć już miejsca na rozwój osobisty. Inwestycje w siebie, dodatkowe kursy czy szkolenia w sytuacji tak dużej niepewności zostały odłożone na inne czasy.

Praca w domu, czyli zatarte granice

Autorzy raportu sprawdzili również, jakie jest nastawienie Polaków do pracy zdalnej. Choć w naszych roboczych kącikach niczego nam nie brakuje (47% pracujących zdalnie ocenia swoje stanowisko jako wygodne, a 49% – jako funkcjonalne), to jednak większość z nas nie zamieniłaby biura na dom na dłużej. Tylko co piąta osoba twierdzi, że zdalnie pracuje jej się lepiej niż dotychczas. Blisko połowa zdecydowanie bardziej woli pracować poza domem.

– Praca zdalna jest diametralnie inna niż ta wykonywana „normalnie”. Wymaga innych narzędzi, nie daje poczucia kontroli i jest o wiele bardziej absorbująca – pisze jeden z uczestników badania.

To właśnie ten brak poczucia kontroli doskwiera nam najbardziej. Czujemy, że praca zdalna zaciera granicę pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Brakuje nam też prywatności, bo koncentrację na zawodowych obowiązkach utrudnia obecność innych domowników.

I rzeczywiście – gdy salon lub sypialnia nagle muszą zmienić się w gabinet (to właśnie jedno z tych dwóch pomieszczeń najczęściej wykorzystujemy do pracy), po zakończeniu pracy trudniej nam poczuć wyraźną różnicę. Co ciekawe, blisko co trzecia osoba, która z powodu pandemii rozpoczęła pracę w domu, nie ma w swoich czterech kątach stałego stanowiska z biurkiem i fotelem. Takie osoby najczęściej pracują przy kuchennym stole, na kanapie lub w łóżku. Wiele z nich w ciągu tygodnia zmienia swoje domowe miejsce pracy, znajdując dla siebie nowy kącik w kolejnych pomieszczeniach.

Więcej o życiu Polaków w domowej izolacji w nowym raporcie VOX: https://www.vox.pl/artykul-raport-zycie-polakow-podczas-izolacji

VOX to marka wnętrzarska, która od 1989 roku konsekwentnie umacnia się na pozycji jednej z najbardziej innowacyjnych firm z branży meblarskiej w Polsce. W swojej ofercie posiada unikatowe i uzupełniające się produkty oraz usługi związane z urządzaniem mieszkań i domów.

Przeczytaj także: Jak dbać o kondycję fizyczną w czasie kwarantanny?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail