Czego szukasz

Jak mama 4 dzieci została programistką – historia Toli

Antonina Król po byciu „mamą domową” postanowiła całkowicie zmienić swoje dotychczasowe życie i zostać programistką. Rok temu uczestniczyła w spotkaniu Mamo Pracuj w IT i zapisała się na warsztaty z programowania. To był początek… a to, co wydarzyło się później, sprawiło że Tola poczuła się jakby żyła w świecie równoległym 😉 – w końcu, jak sama mówi, znalazła „pracę po ludzku”.

  • Joanna Gotfryd - 27/11/2017
Antonina Król w czasie warsztatów Let's go to IT girl organizowanych przez Mamo Pracuj i Women in Technology

Tolu, Twoja historia to naprawdę petarda. Porozmawiajmy o tym, jak to było od samego początku…

Jesteś mamą 4 dzieci i przed urodzeniem dwójki młodszych (obecnie w wieku 3,5 i 2 lata) pracowałaś jako przedstawiciel handlowy w branży chemicznej – codziennie przemierzałaś setki kilometrów samochodem, pracując od rana do wieczora i wychowując już 2 córki. Kiedy przyszła refleksja, że to nie jest życie dla mamy?

Myślę, że taka refleksja była od zawsze. Od samego początku kiedy zostajesz mamą konieczne staje się ciągłe szukanie kompromisów pomiędzy marzeniami, predyspozycjami, potrzebami swoimi, współmałżonka i dzieci. To nigdy nie jest łatwe, ale okazuje się, że może być po prostu mniej trudne.

Praca w sprzedaży dawała mi wbrew pozorom wiele satysfakcji – mierzenie się, zdobywanie, osiąganie kolejnych celów, to wszystko nakręcało do pracy. Jednak moim zdaniem w tej dziedzinie jest tak, że niestety ciągle jest mało tym, dla których pracujesz…

Przyszedł więc czas, gdy byłam już bardzo zmęczona i sfrustrowana. Przede wszystkim denerwowało mnie robienie rzeczy, które ktoś narzucał, nie pokazując ich sensu i celu, kiedy wydawało się, że pracuje się po prostu dla pracowania, a koncepcje zmieniają się z dnia na dzień, często w swoje przeciwne wersje.

Wtedy doszłam do momentu, w którym stwierdziłam, że zmienianie pieluch, sprzątanie domu i zajmowanie się rodziną przyniesie mi o wiele większą satysfakcję, dlatego że każda pojedyncza rzecz będzie po coś. Nawet rozwieszanie prania będzie po to, by ono wyschło. Bardzo odczuwałam brak sensu tego, co robiłam… Zdecydowaliśmy się wtedy na kolejne dzieciątko, a potem na kolejne.

No właśnie, wtedy też urodziłaś dwie młodsze córeczki i przez chwilę byłaś „mamą domową”, a później przyszłaś na nasze pierwsze ever spotkanie Mamo Pracuj w IT, w czerwcu 2016 r. w Krakowie. I tak od razu „zakochałaś się” w tym, co usłyszałaś?

Mamą domową, hmm dobre określenie, choć każda mama wie co to znaczy, niestety wiele nie-mam tego nie wie. Polecam bardzo wszystkim ten film

Kiedy byłam na urlopie macierzyńskim Agnieszka Kaczanowska, z którą znam się od kilku lat, zaczęła w rozmowach wspominać o świecie IT i kobietach w nim, i tak ziarenko zostało rzucone i bardzo powoli gdzieś tam kiełkowało.

Zdecydowanie nie zakochałam się w samym IT, bardziej powiedziałabym, że zaczęły otwierać mi się oczy na inne możliwości i zaczęłam dopuszczać w ogóle do siebie myśl, że mogę spróbować czegoś innego. Do tej pory żyłam w świadomości, że to jest świat zarezerwowany dla tych, którzy kończą studia kierunkowe związane z IT.

Później, w listopadzie 2016 udało Ci się zdobyć bilety na nasze warsztaty i przyszłaś na 5 godzinne warsztaty programowania – czy po tym spotkaniu już wiedziałaś, że po prostu to jest to, czym chcesz się zajmować?

Nie jeszcze nie, ale to był bardzo ważny moment.

Tego dnia pierwszy raz od długiego czasu wyszłam z domu na kilka godzin sama. To było niezwykle miłe 🙂

Drugą ważną kwestią było zobaczenie na żywo jak ludzie pracują, w jakich warunkach. Firma u2i, która gościła nas w swoim biurze zrobiła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Wtedy zaczęłam dopuszczać do siebie myśl, że te wszystkie opowieści o innych niż znane mi warunkach pracy nie są bajkami, i że możliwa jest „Praca po ludzku”– to już chyba powinno być moje zastrzeżone określenie 🙂

Co przekonało Cię, żeby zaryzykować? Bo to było chyba spore ryzyko, prawda?

Powoli oswajałam się z tą myślą, aż do momentu, kiedy okazało się, że jest kurs z „gwarancją zatrudnienia”, a ja musiałam już działać, bo kończył mi się urlop macierzyński i wszystkie inne, które miałam do wykorzystania.

Nie wiem czy tę sytuację można nazwać ryzykiem. Bardziej wydaje mi się, że był duży strach przed zmierzeniem się z czymś zupełnie nieznanym, ze świadomością swojego wieku, ograniczeń wewnętrznych i zewnętrznych.

Te pytania i własne straszące odpowiedzi: „jak ja sobie poradzę, przecież teraz już brak mi czasu na cokolwiek, brak mi sił, ja się boję, ja nie chcę, ja wolę zostać w domu, nie nie chcę itd…”

I co wtedy zrobiłaś?

Podjęłam wyzwanie, poszłam na kurs 🙂 Ostatnio użyłam sformułowania, które bardzo mi się podoba i myślę, że mnie określa. Czy się boję? Tak boję się, boję się tego, co mnie czeka, co na razie jest nieprzewidywalne, czego nie mogę zaplanować.

Boję się, ale nie boję się podejmować wyzwań, nie chcę stać w miejscu, nawet jak potrzebuję się zatrzymać, to po to by nabrać sił i po chwili iść dalej, nawet krok po kroku, byle do przodu.

Wspaniale to opisałaś! Dostałaś się do programu Ericssona i przez 4 miesiące zakuwałaś tajniki języka C++. Wyobrażam sobie, że to nie było łatwe. Jak przeorganizowałaś swoje życie rodzinne w związku z tym?

Tak, dostałam się. Nawet było tak, że najpierw się nie dostałam i tydzień płakałam i tłumaczyłam sobie, że może to i lepiej, może to było zbyt szalone i tak będzie lepiej… A potem zadzwoniono do mnie, że zwolniło się jedno miejsce, a ja byłam pierwsza na liście rezerwowej i znów euforia.

Było bardzo trudno, życie całej rodziny zostało przeorganizowane, gdyby nie poświęcenie i starania mojego męża, na pewno cały projekt by padł. Jedno to ogarnianie całego domu, każdego popołudnia i wieczoru, zajęcia dodatkowe dzieci itd., a drugie to motywowanie mnie i pomaganie, żebym jeszcze wykrzesała z siebie trochę sił i popracowała w domu nad materiałem z kursu.

Bardzo trudne było też radzenie sobie z tym wszystkim, gdy przyszła świadomość, że kurs nie jest idealny, że na końcu kursu jednak muszę zdać egzamin, a dopiero jak go zdam, to dostanę pracę w Ericssonie.

Na pewno dużym motywatorem było to, że gdyby okazało się, że nie dostanę pracy, to koszty tego eksperymentu wzrosną dla mnie dwukrotnie. Bardzo chciałam pokazać sobie i innym na co mnie stać, ale sytuacja nie była taka różowa jak na początku nam obiecywano.

Jednak Twoja wytrwałość i pracowitość zaprocentowały. Zdałaś ten egzamin i w lipcu rozpoczęłaś pracę w Ericssonie na stanowisku Junior Software Developer. Pisałaś wtedy na naszej grupie, że czujesz się jak w innym świecie – chodzi mi o kwestie zaufania, elastyczności, którymi się z nami dzieliłaś…

Tak, zdecydowanie czułam się i czuję jak w świecie równoległym. Choć teraz po pewnym czasie nie wszystko już jest tak malinowo-różowe 🙂 to i tak jest to inna bajka niż te, które znałam.

Zaufanie, zrozumienie i elastyczność pracy, ale też to, że traktujemy się równo, każdy wnosi coś cennego i dopiero razem możemy osiągnąć cel. Jest taki cytat, który moim zdaniem świetnie odzwierciedla tę wizję i byłoby cudnie do tego dążyć:

“Cooperation is the act of working with others and acting together to accomplish a job. Team is a partnership of unique people who bring out the very best in each other, and who know that even though they are wonderful as individuals, they are even better together. Coming together is a beginning; keeping together is progress; working together is success.”

Paulo Caroli and TC Caetano

Praca w Ericssonie to jeszcze nie koniec tej historii. Po 3 miesięcznym okresie próbnym poszłaś na rozmowę z managerem i…. zaproponowano Ci całkiem nowe stanowisko! Czy to była inicjatywa Twoich przełożonych, czy Twoja?

To była inicjatywa przełożonych, biorąca pod uwagę moje zdolności i predyspozycje. Dostałam możliwość zdecydowania, co chcę robić. Mogłam sama wybrać w jakim kierunku chcę się rozwijać.

To było absolutnie niezwykłe doświadczenie, że ktoś chce, żeby sama wybrała drogę jaką chcę iść i realizować swoje pasje.

Zostałam Scrum Masterem i pierwszy raz w życiu, w oparciu o to kim jestem i co potrafię, a nie na co mam poświadczenie w dokumentach. Po tej rozmowie urosły mi skrzydła.

Na stanowisku scrum mastera okazało się, że cenne są Twoje miękkie umiejętności, takie które ma każda z nas – mama? Co dokładnie jest najważniejsze?

Tak, to jest super, że predyspozycje mamy to jest to, co jest potrzebne w takiej roli. Z zespołami, i w ogóle z ludźmi, to tak jak z dziećmi na co dzień. Potrzeba dużo optymizmu, cierpliwości, inwencji twórczej i indywidualnego podejścia do każdej osoby i każdego problemu 🙂

Tola, Twoja historia po prostu mnie osobiście zachwyca. Czy po tym wszystkim czego dokonałaś nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych?

Myślę, że największym problemem mam jest to, że ponieważ świat w nie nie wierzy i ich nie docenia, to one same przestają wierzyć w swoje możliwości. Jestem przekonana, że każda mama, zostając mamą zdobywa takie kompetencje i umiejętności jakich niejeden manager nie posiada, ale mamy nie mają na to dyplomu…

Co teraz dla Ciebie, oprócz nowej pracy w nowej branży, znaczy ta zmiana?

Mam w sobie dużo pokory, ale równocześnie jestem bardzo z siebie dumna. To doświadczenie też bardzo pokazało mi poświęcenie i wiarę we mnie ludzi, którzy mnie kochają, szczególnie mojego męża, bez którego nic by się nie udało.

Tradycyjnie nasze wywiady z mamami, które przekwalifikowały się i weszły do branży IT kończymy pytaniem – co powiedziałabyś mamom, które dopiero zastanawiają się nad zmianą. Jaką radę chciałabyś im przekazać?

Wiem, że strach potrafi być paraliżujący, a otaczający świat deprecjonuje wartość bycia mamą i nie podkreśla jej absolutnego geniuszu i profesjonalizmu, ale prawda jest inna.

Życzę Wam wszystkim dużo odwagi i bliskości kogoś, kto będzie Was lekko popychał do przodu i szeptał „Dasz radę, kto jak nie Ty!”

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.

Zdjęcie: Piotr Mleczko

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jak zacząć programować? Pobierz bezpłatny poradnik

Zastanawiałaś się od czego zacząć naukę programowania? Jeśli nie miałaś wcześniej styczności z IT, to na pewno pojawiły się wątpliwości, w którym kierunku pójść, jaki język programowania wybrać, czy zdecydować się na samodzielną naukę, a może kurs? Dlatego, aby ułatwić Ci ten pierwszy krok, polecamy poradnik od CodersTrust Polska - "Jak zacząć programować?", który pomoże Ci rozpocząć karierę w świecie IT.
  • Agnieszka Kumorek - 05/04/2018
kobieta z laptopem

Zdobądź zawód przyszłości

Zapotrzebowanie na programistów ciągle rośnie. A wciąż jest ich za mało na naszym rynku pracy. Umiejętności, którymi dysponują są wysoko cenione przez pracodawców, będących w stanie płacić za nie znacznie więcej niż wynosi średnie wynagrodzenie. Zresztą plusów tej profesji jest znacznie więcej, wystarczy chociaż wspomnieć o częstej możliwości pracy zdalnej 😉

Ciągły rozwój branży IT sprawia, że zawód programisty także szybko się rozwija. Już teraz istnieje kilka ścieżek programowania – każda wymagająca pewnych charakterystycznych cech. Możesz więc wybierać, i skupić się na tej, która będzie najbardziej dopasowana do Ciebie!

Czego dowiesz się z poradnika?

Poznasz wyżej wspomniane kierunki rozwoju. Dowiesz się od czego zaczyna początkujący programista i jakie są potencjalne ścieżki awansu. Poznasz typowe stanowiska z branży, wysokość zarobków w danej specjalizacji oraz, co dla Ciebie jest teraz najistotniejsze, potencjalne ścieżki edukacji 🙂

Przykładowe zagadnienia, które znajdziesz w poradniku „Jak zacząć programować”

  • Jak zacząć programować?
  • 5 powodów, dla których warto zostać programistą
  • Nauka programowania – jakie masz możliwości?
  • Najpopularniejsze ścieżki programowania
  • Jak nauczyć się programować?
  • Jak sfinansować kurs programowania?

Zrób pierwszy krok! Pobierz bezpłatny poradnik od CodersTrust Polska i zacznij naukę programowania (ze zniżką 5% na hasło Mamo Pracuj!)

Pobierz poradnik tutaj

Zdjęcie: storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Teraz przełożonym jest mój syn, ale ja już przygotowuję się do powrotu do pracy!

Tak mówi Olga, prywatnie mama malutkiego Frania, a zawodowo analityk w pionie IT firmy ProService Finteco. Olga czerpie garściami z radości macierzyństwa, pozostając w kontakcie z firmą, koleżankami i kolegami, bo inaczej sobie nie wyobraża… A plany na powrót już ma, choć w pełnej otwartości na to, co ostatecznie zdecyduje „prezes Franio” ;-)
  • Agnieszka Kaczanowska - 25/03/2018
Olga z synkiem Frankiem

Olgo, niedawno zostałaś mamą Frania, Gratulacje! Ile miesięcy ma Twoja pociecha?

Zgadza się. Pod koniec zeszłego roku rozpoczęłam chyba największą przygodę mojego życia, a przy okazji spełniłam jedno z największych marzeń – zostałam mamą! Franciszek ma już skończone trzy miesiące i z uśmiechem na ustach zarządza instytucją o nazwie „Dom i Rodzina”. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że te 8kg szczęścia będzie dawało mi tyle energii!

Jesteś na urlopie macierzyńskim, ale cały czas jesteś obecna w życiu firmy. Czujesz wsparcie ze strony pracodawcy?

Tak, zdecydowanie. Ze strony firmy mam pełne zrozumienie, że teraz oddaję się w całości macierzyństwu. To mój syn teraz pełni rolę mojego przełożonego, a ja jako matka #pOlga, staram się sprostać jego oczekiwaniom. Nie oznacza to jednak odizolowania.

Dla mnie atmosferę miejsca tworzą obecni w nim ludzie, a ja nie wyobrażam sobie zerwania kontaktu z kolegami i koleżankami z pracy. Pomimo urlopu dostaję firmowe zaproszenia na doroczne gale, zdobienie pierników, wspólne inicjatywy czy po prostu piwo po pracy (oczywiście z racji karmienia bezalkoholowe).

Mimo urlopu już w 5 tygodniu życia Frania udało nam się wrócić na treningi drużyny Biegnij z ProService Finteco w ramach jednej z sekcji zainteresowań. Pozwala mi to jednocześnie być z moim synem, zadbać o kondycję po ciąży oraz, co najważniejsze, spotkać się z kolegami i koleżankami z pracy i dowiedzieć się co tam w firmie piszczy. Trenujemy, bo już wiosną mamy zamiar reprezentować firmę na różnych imprezach biegowych – nie wyobrażam sobie, że ze względu na macierzyństwo miałabym sobie odmówić tej przyjemności.

Pracujesz w dziale IT – jesteś Analitykiem. Opowiedz nam czym się zajmujesz na co dzień.

Moim zadaniem w pracy jest pozyskiwanie wymagań od klientów wewnętrznych, jak i zewnętrznych, tak by projekt mógł zakończyć się sukcesem.

Kiedyś usłyszałam, że praca analityka to jak bycie architektem – nie mylić z architektem IT – nie tylko trzeba dowiedzieć się od klienta czego oczekuje: ile pięter, jaki metraż, rodzaj podłogi etc. Dodatkowo trzeba wiedzieć, ile powinno być ścian nośnych, jaki minimalny spadek powinien mieć dach, jak powinna być zbudowana piwnica, żeby jej nie zalewało i tak dalej. Tak samo jest z analizą, to dzięki niej nasz klient otrzymuje produkt, który jest piękny, kolorowy i ‚userfriendly’ (przyjazny użytkownikowi – przyp. redakcja), dział prawny jest zadowolony, ponieważ zapewniliśmy Compliance, księgowość otrzyma wszystkie wymagane informacje, a obsługa klienta będzie miała ułatwioną obsługę posprzedażową.

No i muszę dodać, że bliskie mi jest powiedzenie, że nie samą pracą żyje człowiek. Po pracy, aby dać upust tej bardziej artystycznej niż technicznej części mnie, wskakuję w mundur, biorę buławę i razem z Orkiestrą OSP Nadarzyn, w której jestem tamburmajorką ćwiczę musztrę. To zapewnia mi dużą dawkę endorfin i satysfakcji. W czerwcu zeszłego roku udało się nam wywalczyć tytuł mistrza Polski, a ja byłam wtedy w 5 miesiącu ciąży 😉

Wspaniale! Zdradź proszę, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z IT? Byłaś studentką Informatyki, a może zauroczenie IT zmieniło Twoje plany z czasów studenckich? ☺

Co ciekawe nigdy nie studiowałam informatyki. Co więcej! Ja nawet w najśmielszych snach nie wyobrażałam sobie, że będę pracować w IT. Studiowałam finanse jednak szybko zorientowałam się, że moje wymarzone bycie księgową jednak nie jest dla mnie. Szukając pomysłu na życie znalazłam zatrudnienie w jednej z firm ubezpieczeniowych, jako tester aplikacji biznesowych.

Wówczas, na szczęście dla mnie, zyskałam niepowtarzalną okazję obserwacji pracy wielu osób zaangażowanych w realizowane projekty, ze szczególnym uwzględnieniem zespołu analityków – wtedy właśnie zamarzyłam o byciu jednym z nich. Droga była „prosta”: studia podyplomowe, szkolenia, certyfikaty i nieoceniona pomoc mentorów sprawiły, że w niedługim czasie mogłam zmienić stanowisko i zostać analitykiem.

Gdy przyszedł czas na zmiany wiedziałam, że tym razem będę chciała posmakować bezpośredniej pracy z klientem zewnętrznym w ramach szeroko pojętego IT. Tak właśnie trafiłam do ProService Finteco.

Jak się przygotowujesz do powrotu do pracy? Są jakieś rozwiązania w firmie, które pomogą Ci łagodnie powrócić?

Jakie łagodnie? Ja mam zamiar wrócić z przytupem! (śmiech). A tak zupełnie szczerze, to nie czuję, że powinnam się w jakiś specjalny sposób przygotowywać na powrót do pracy. Jedyne nad czym się zastanawiam to pytania: do czego przyjdzie mi wracać? Jak duży krok i w jaką stronę wykona organizacja? Ile nowych osób przybędzie? Może zacznie oferować jakieś nowe usługi? Może zmieni się jej profil? Ale na te pytania odpowiedzi poznam dopiero jak wrócę.

Czy myślisz już o powrocie do pracy?

Oczywiście! Z jednej strony dlatego, że w pracy robię to co lubię, dlatego tęsknię, a z drugiej dlatego, że mając dziecko wszystko należy planować z wyprzedzeniem. Aktualnie analizuję kilka możliwych scenariuszy, ale pamiętam kto teraz jest moim „prezesem”, dlatego nie fiksuję się na to, by skrócić urlop rodzicielski i koniecznie wrócić do pracy już teraz. Czas pokaże, który scenariusz wejdzie na produkcję!

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę!

Jeśli szukasz pracy w Warszawie, to koniecznie sprawdź najnowsze oferty pracy ProService Finteco i profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie.

I już teraz możemy zaprosić Cię na Dzień Otwarty dla Mam w ProService Finteco, który odbędzie się w czerwcu br. Szczegóły już wkrótce!

Kilka słów o naszej Bohaterce:

Olga Oroń jest Analitykiem w Pionie Informatyki i Telekomunikacji ProService Finteco. Prywatnie jest mamą małego Franka i wielką fanką biegania! Wraz z Orkiestrą OSP Nadarzyn, w której jest Tamburmajorką bierze udział w licznych próbach i występach zarówno w Polsce jak i zagranicą.

 

 

https://web.facebook.com/ProServiceFinteco/

https://www.linkedin.com/company/18138011/

https://bulldogjob.pl/companies/profiles/593-proservice-finteco-sp-z-o-o

Zdjęcia: własność ProService Finteco

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail