Czego szukasz

Jak mama 4 dzieci została programistką – historia Toli

Antonina Król po byciu „mamą domową” postanowiła całkowicie zmienić swoje dotychczasowe życie i zostać programistką. Rok temu uczestniczyła w spotkaniu Mamo Pracuj w IT i zapisała się na warsztaty z programowania. To był początek… a to, co wydarzyło się później, sprawiło że Tola poczuła się jakby żyła w świecie równoległym 😉 – w końcu, jak sama mówi, znalazła „pracę po ludzku”.

  • Joanna Gotfryd - 27/11/2017
Antonina Król w czasie warsztatów Let's go to IT girl organizowanych przez Mamo Pracuj i Women in Technology

Tolu, Twoja historia to naprawdę petarda. Porozmawiajmy o tym, jak to było od samego początku…

Jesteś mamą 4 dzieci i przed urodzeniem dwójki młodszych (obecnie w wieku 3,5 i 2 lata) pracowałaś jako przedstawiciel handlowy w branży chemicznej – codziennie przemierzałaś setki kilometrów samochodem, pracując od rana do wieczora i wychowując już 2 córki. Kiedy przyszła refleksja, że to nie jest życie dla mamy?

Myślę, że taka refleksja była od zawsze. Od samego początku kiedy zostajesz mamą konieczne staje się ciągłe szukanie kompromisów pomiędzy marzeniami, predyspozycjami, potrzebami swoimi, współmałżonka i dzieci. To nigdy nie jest łatwe, ale okazuje się, że może być po prostu mniej trudne.

Praca w sprzedaży dawała mi wbrew pozorom wiele satysfakcji – mierzenie się, zdobywanie, osiąganie kolejnych celów, to wszystko nakręcało do pracy. Jednak moim zdaniem w tej dziedzinie jest tak, że niestety ciągle jest mało tym, dla których pracujesz…

Przyszedł więc czas, gdy byłam już bardzo zmęczona i sfrustrowana. Przede wszystkim denerwowało mnie robienie rzeczy, które ktoś narzucał, nie pokazując ich sensu i celu, kiedy wydawało się, że pracuje się po prostu dla pracowania, a koncepcje zmieniają się z dnia na dzień, często w swoje przeciwne wersje.

Wtedy doszłam do momentu, w którym stwierdziłam, że zmienianie pieluch, sprzątanie domu i zajmowanie się rodziną przyniesie mi o wiele większą satysfakcję, dlatego że każda pojedyncza rzecz będzie po coś. Nawet rozwieszanie prania będzie po to, by ono wyschło. Bardzo odczuwałam brak sensu tego, co robiłam… Zdecydowaliśmy się wtedy na kolejne dzieciątko, a potem na kolejne.

No właśnie, wtedy też urodziłaś dwie młodsze córeczki i przez chwilę byłaś „mamą domową”, a później przyszłaś na nasze pierwsze ever spotkanie Mamo Pracuj w IT, w czerwcu 2016 r. w Krakowie. I tak od razu „zakochałaś się” w tym, co usłyszałaś?

Mamą domową, hmm dobre określenie, choć każda mama wie co to znaczy, niestety wiele nie-mam tego nie wie. Polecam bardzo wszystkim ten film

Kiedy byłam na urlopie macierzyńskim Agnieszka Kaczanowska, z którą znam się od kilku lat, zaczęła w rozmowach wspominać o świecie IT i kobietach w nim, i tak ziarenko zostało rzucone i bardzo powoli gdzieś tam kiełkowało.

Zdecydowanie nie zakochałam się w samym IT, bardziej powiedziałabym, że zaczęły otwierać mi się oczy na inne możliwości i zaczęłam dopuszczać w ogóle do siebie myśl, że mogę spróbować czegoś innego. Do tej pory żyłam w świadomości, że to jest świat zarezerwowany dla tych, którzy kończą studia kierunkowe związane z IT.

Później, w listopadzie 2016 udało Ci się zdobyć bilety na nasze warsztaty i przyszłaś na 5 godzinne warsztaty programowania – czy po tym spotkaniu już wiedziałaś, że po prostu to jest to, czym chcesz się zajmować?

Nie jeszcze nie, ale to był bardzo ważny moment.

Tego dnia pierwszy raz od długiego czasu wyszłam z domu na kilka godzin sama. To było niezwykle miłe 🙂

Drugą ważną kwestią było zobaczenie na żywo jak ludzie pracują, w jakich warunkach. Firma u2i, która gościła nas w swoim biurze zrobiła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Wtedy zaczęłam dopuszczać do siebie myśl, że te wszystkie opowieści o innych niż znane mi warunkach pracy nie są bajkami, i że możliwa jest „Praca po ludzku”– to już chyba powinno być moje zastrzeżone określenie 🙂

Co przekonało Cię, żeby zaryzykować? Bo to było chyba spore ryzyko, prawda?

Powoli oswajałam się z tą myślą, aż do momentu, kiedy okazało się, że jest kurs z „gwarancją zatrudnienia”, a ja musiałam już działać, bo kończył mi się urlop macierzyński i wszystkie inne, które miałam do wykorzystania.

Nie wiem czy tę sytuację można nazwać ryzykiem. Bardziej wydaje mi się, że był duży strach przed zmierzeniem się z czymś zupełnie nieznanym, ze świadomością swojego wieku, ograniczeń wewnętrznych i zewnętrznych.

Te pytania i własne straszące odpowiedzi: „jak ja sobie poradzę, przecież teraz już brak mi czasu na cokolwiek, brak mi sił, ja się boję, ja nie chcę, ja wolę zostać w domu, nie nie chcę itd…”

I co wtedy zrobiłaś?

Podjęłam wyzwanie, poszłam na kurs 🙂 Ostatnio użyłam sformułowania, które bardzo mi się podoba i myślę, że mnie określa. Czy się boję? Tak boję się, boję się tego, co mnie czeka, co na razie jest nieprzewidywalne, czego nie mogę zaplanować.

Boję się, ale nie boję się podejmować wyzwań, nie chcę stać w miejscu, nawet jak potrzebuję się zatrzymać, to po to by nabrać sił i po chwili iść dalej, nawet krok po kroku, byle do przodu.

Wspaniale to opisałaś! Dostałaś się do programu Ericssona i przez 4 miesiące zakuwałaś tajniki języka C++. Wyobrażam sobie, że to nie było łatwe. Jak przeorganizowałaś swoje życie rodzinne w związku z tym?

Tak, dostałam się. Nawet było tak, że najpierw się nie dostałam i tydzień płakałam i tłumaczyłam sobie, że może to i lepiej, może to było zbyt szalone i tak będzie lepiej… A potem zadzwoniono do mnie, że zwolniło się jedno miejsce, a ja byłam pierwsza na liście rezerwowej i znów euforia.

Było bardzo trudno, życie całej rodziny zostało przeorganizowane, gdyby nie poświęcenie i starania mojego męża, na pewno cały projekt by padł. Jedno to ogarnianie całego domu, każdego popołudnia i wieczoru, zajęcia dodatkowe dzieci itd., a drugie to motywowanie mnie i pomaganie, żebym jeszcze wykrzesała z siebie trochę sił i popracowała w domu nad materiałem z kursu.

Bardzo trudne było też radzenie sobie z tym wszystkim, gdy przyszła świadomość, że kurs nie jest idealny, że na końcu kursu jednak muszę zdać egzamin, a dopiero jak go zdam, to dostanę pracę w Ericssonie.

Na pewno dużym motywatorem było to, że gdyby okazało się, że nie dostanę pracy, to koszty tego eksperymentu wzrosną dla mnie dwukrotnie. Bardzo chciałam pokazać sobie i innym na co mnie stać, ale sytuacja nie była taka różowa jak na początku nam obiecywano.

Jednak Twoja wytrwałość i pracowitość zaprocentowały. Zdałaś ten egzamin i w lipcu rozpoczęłaś pracę w Ericssonie na stanowisku Junior Software Developer. Pisałaś wtedy na naszej grupie, że czujesz się jak w innym świecie – chodzi mi o kwestie zaufania, elastyczności, którymi się z nami dzieliłaś…

Tak, zdecydowanie czułam się i czuję jak w świecie równoległym. Choć teraz po pewnym czasie nie wszystko już jest tak malinowo-różowe 🙂 to i tak jest to inna bajka niż te, które znałam.

Zaufanie, zrozumienie i elastyczność pracy, ale też to, że traktujemy się równo, każdy wnosi coś cennego i dopiero razem możemy osiągnąć cel. Jest taki cytat, który moim zdaniem świetnie odzwierciedla tę wizję i byłoby cudnie do tego dążyć:

“Cooperation is the act of working with others and acting together to accomplish a job. Team is a partnership of unique people who bring out the very best in each other, and who know that even though they are wonderful as individuals, they are even better together. Coming together is a beginning; keeping together is progress; working together is success.”

Paulo Caroli and TC Caetano

Praca w Ericssonie to jeszcze nie koniec tej historii. Po 3 miesięcznym okresie próbnym poszłaś na rozmowę z managerem i…. zaproponowano Ci całkiem nowe stanowisko! Czy to była inicjatywa Twoich przełożonych, czy Twoja?

To była inicjatywa przełożonych, biorąca pod uwagę moje zdolności i predyspozycje. Dostałam możliwość zdecydowania, co chcę robić. Mogłam sama wybrać w jakim kierunku chcę się rozwijać.

To było absolutnie niezwykłe doświadczenie, że ktoś chce, żeby sama wybrała drogę jaką chcę iść i realizować swoje pasje.

Zostałam Scrum Masterem i pierwszy raz w życiu, w oparciu o to kim jestem i co potrafię, a nie na co mam poświadczenie w dokumentach. Po tej rozmowie urosły mi skrzydła.

Na stanowisku scrum mastera okazało się, że cenne są Twoje miękkie umiejętności, takie które ma każda z nas – mama? Co dokładnie jest najważniejsze?

Tak, to jest super, że predyspozycje mamy to jest to, co jest potrzebne w takiej roli. Z zespołami, i w ogóle z ludźmi, to tak jak z dziećmi na co dzień. Potrzeba dużo optymizmu, cierpliwości, inwencji twórczej i indywidualnego podejścia do każdej osoby i każdego problemu 🙂

Tola, Twoja historia po prostu mnie osobiście zachwyca. Czy po tym wszystkim czego dokonałaś nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych?

Myślę, że największym problemem mam jest to, że ponieważ świat w nie nie wierzy i ich nie docenia, to one same przestają wierzyć w swoje możliwości. Jestem przekonana, że każda mama, zostając mamą zdobywa takie kompetencje i umiejętności jakich niejeden manager nie posiada, ale mamy nie mają na to dyplomu…

Co teraz dla Ciebie, oprócz nowej pracy w nowej branży, znaczy ta zmiana?

Mam w sobie dużo pokory, ale równocześnie jestem bardzo z siebie dumna. To doświadczenie też bardzo pokazało mi poświęcenie i wiarę we mnie ludzi, którzy mnie kochają, szczególnie mojego męża, bez którego nic by się nie udało.

Tradycyjnie nasze wywiady z mamami, które przekwalifikowały się i weszły do branży IT kończymy pytaniem – co powiedziałabyś mamom, które dopiero zastanawiają się nad zmianą. Jaką radę chciałabyś im przekazać?

Wiem, że strach potrafi być paraliżujący, a otaczający świat deprecjonuje wartość bycia mamą i nie podkreśla jej absolutnego geniuszu i profesjonalizmu, ale prawda jest inna.

Życzę Wam wszystkim dużo odwagi i bliskości kogoś, kto będzie Was lekko popychał do przodu i szeptał „Dasz radę, kto jak nie Ty!”

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.

Zdjęcie: Piotr Mleczko

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Analityk ds. jakości. Kim jest? Jaką pełni rolę? Jakie są cechy idealnego testera?

Jakie cechy charakteru są potrzebne, aby być dobrym testerem? Co jest kluczowe w pełnieniu roli QA’a, czyli analityka ds. jakości? Na nasze trudne pytanie odpowiada Lidia Borkowska-Podobińska, QA w dziale IT Nationale-Nederlanden. A już 22 lutego zapraszamy na spotkanie #MamoPracujwIT w Warszawie.
  • Agnieszka Kaczanowska - 14/02/2018
Lidia Borkowska-Podobińska, QA w dziale IT Nationale-Nederlanden

Lidko, analityk ds. jakości (z ang. Quality Assurance) to kto? Czym się zajmuje?

Stanowisko analityka ds. jakości IT  jest definiowane w każdej firmie inaczej. W Nationale Nederlanden to głównie tester, który sprawdza poprawność działania dostarczonego oprogramowania. Jego zadaniem jest weryfikacja czy przygotowany soft (czyt: oprogramowanie) działa zgodnie z wymaganiami użytkowników biznesowych, ergonomii rozwiązania czy wspieraniem odbiorców końcowych. Wszystkie prace trzeba wykonać zanim soft zostanie udostępniony produkcyjnie, czyli zanim stanie się narzędziem codziennej pracy dla naszych pracowników i Klientów. W naszym zespole QA są również testerzy automatyczni, którzy przygotowują programy wykonujące specyficzne rodzaje testów, takie jak testy regresji (wpływ zmiany na działające procesy), wydajności czy skomplikowanych przeliczeń.

Dziękuję! A jaka wiedza i jakie umiejętność są potrzebne, aby być QA-em?

Praca analityka wymaga przede wszystkim umiejętności współpracy, czy mówiąc szerzej zdolności interpersonalnych. Każdego dnia współpracuję z szeregiem osób z większości obszarów naszej firmy. Poza pozostałymi zespołami IT jak analitycy, scrum masterzy, programiści czy administratorzy systemów, są to też użytkownicy z większości jednostek biznesowych: Project Managerowie, ale i właściciele biznesowi wdrażanych zmian.

Cały sekret polega na tym, aby umieć efektywnie działać współpracując zarówno z osobami, które rozumieją jak wygląda proces wytwarzania oprogramowania, jak i wtedy, gdy pracujemy z tymi, którzy widzą tylko jego końcowy efekt. Bo dla nich nomenklatura, którą posługujemy się w IT, jest szeregiem podejrzanych skrótów 🙂

W mojej pracy, poza samym testowaniem odpowiadam też za przygotowanie strategii testów. Dlatego muszę znać i rozumieć sam proces testowy, jak i uczyć się sposobu działania aplikacji na poziomie, który pozwoli mi na przeprowadzenie skutecznych testów.

Czy znasz wiele kobiet QA? Skończyłaś studia techniczne, czy na Twoim roku było wiele kobiet ?

Gdy studiowałam na wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, na moim roku było w sumie 5 kobiet. Nie wiem, jak wygląda to obecnie, ale wtedy byłyśmy zdecydowanie w mniejszości. Natomiast już w naszym NN QA mamy więcej kobiet niż mężczyzn ;-).

A możesz opowiedzieć jakie są cechy idealnego testera?

Dobrym testerem będzie osoba, która lubi uczyć się nowy rzeczy. To jest element obowiązkowy. Do tego dołożyć trzeba dokładność i umiejętność wyciągania wniosków. Wspominałam wcześniej o zdolnościach interpersonalnych, do których dołożyłabym jeszcze umiejętność planowania i samodyscyplinę. I na koniec jeszcze, cierpliwość. Tak, cierpliwości u testera nigdy za wiele!

Lidko, wcześniej pracowałaś w dziale biznesowym Nationale-Nederlanden, a później zdecydowałaś, że potrzebna Ci zmiana i aplikowałaś do działu IT. Czy miałaś wcześniej wiedzę w zakresie IT, testowania, odpowiednie kursy?

Rozpoczynając pracę w IT miałam wiedzę biznesową na temat aplikacji, z którymi pracowałam i wiedziałam teoretycznie, jak wygląda odbiór oprogramowania. Wcześniej opiniowałam dokumentację analityczną, ale nigdy wcześniej nie testowałam oprogramowania.

Na początku najbardziej brakowało mi wiedzy na temat samej metodyki przeprowadzania testów. Po tygodniu pracy w IT, uczestniczyłam w szkoleniu ISTQB Poziom Podstawowy (Foundation Level), dzięki któremu byłam już certyfikowanym testerem. Jednak i tak najważniejsza była nauka przez wykonywanie konkretnych zadań. Żeby nauczyć się w praktyce jak poruszać się w świecie testów, trzeba po prostu zacząć to robić.

Czy egzamin ISTQB jest trudny?

Tak, dla mnie był to trudny egzamin. W szkoleniu uczestniczyłam nie mając jeszcze praktycznego doświadczenia w zakresie testów. Większość pojęć była dla mnie zupełnie nowa. Egzamin odbywał się w trzecim dniu szkolenia, więc można powiedzieć, że zdawałam go z marszu.

Poza testowaniem w IT otworzyły się przed Tobą także inne możliwości. Czy możesz opowiedzieć o tym coś więcej?

Rzeczywiście, praca w IT w NN nie pozwala się znudzić. Jako p.o. IT Project Managera zarządzałam wdrożeniami projektów od strony technicznej. Pracując w roli analityka systemowego przez rok odpowiadałam za budowanie rozwiązań funkcjonalnych i ich dokumentowanie.

Kolejnym Twoim krokiem było zdobycie certyfikatu dla testerów zwinnych. Możesz opowiedzieć co to za certyfikat, dlaczego warto rozwijać się w obszarze metodyk zwinnych?

Zgłębienie tematyki metodyk zwinnych było dla mnie naturalnym kolejnym krokiem, zwłaszcza, że są one teraz popularną metodologią wytwarzania oprogramowania. Dodatkowo, gdy dowiedziałam się, że w ramach kolejnego zadania mam pracować z zespołem projektowym w metodzie SCRUM, zależało mi na tym, aby zdobyć wiedzę z zakresu zwinnego testowania.

Do egzaminu ISTQB Tester Zwinny (Agile Tester) przygotowywałam się sama, ucząc się z książek. Teraz przede mną kolejny krok – za chwilę będę uczyć się jednego z języków programowana, który wykorzystywany jest do budowania narzędzi do automatyzacji testów.

Świetnie! A Twoim zdaniem, jeśli ktoś interesuje się testowaniem i rozwija w tym kierunku, to co powinien czytać? Gdzie zaglądać po nowości, wiedzę, aby być na bieżąco?

Dziś ze względu na szybkość zmian w branży IT najlepszym źródłem jest internet. Można tam znaleźć wszystko, od podstaw teoretycznych i stron poświęconych różnym metodom realizacji testów po tematyczne blogi, które stanowią dobre źródło nowinek czy inspiracji.

A już na sam koniec, wiem, że Twoim hobby są podróże. Da się je pogodzić z pracą na etat? Gdzie planujesz swoją kolejną podróż?

Oczywiście, że się da :), bo dbam o work life balance. Co będzie pewnie zaskakujące dla tych, którzy mnie znają, na ten moment z moich planów wyjazdowych na ten rok pewny jest tylko jeden – wyjazd ze świetną grupą dziewczyn na tydzień do Dębek. Na dłuższy rodzinny urlop planuję pojechać do Włoch, w okolice jeziora Garda, a może też na Sardynię…

Moją miłością od pierwszego wyjazdu zagranicznego niezmiennie pozostaje Grecja i mam nadzieje, że uda mi się odwiedzić ją w tym roku chociażby na weekend.

Ale cudowne plany!

A już 22 lutego zapraszamy wspólnie z Nationale-Nederlanden na spotkanie #MamoPracujwIT w Warszawie! Dziękuję za rozmowę!

Zdjęcia: Ewa Mezglewska, Nationale-Nederlanden

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz zostać testerką? Zacznij od 3 bezpłatnych webinarów

Zrób pierwszy krok do branży IT i zapisz się na webinary, które organizujemy dla mam, wspólnie z testuj.pl. Podczas webinarów poznasz 5 wyjątkowych kobiet - testerek. Kasia i Ania, to czytelniczki Mamo Pracuj, które rok temu zaczęły swoją przygodę z testowaniem właśnie od takich webinarów. Pierwszy webinar już 27 lutego, kolejne w marcu! Zapisz się już teraz i sprawdź, czy testowanie to Twoja przygoda!
  • Joanna Gotfryd - 12/02/2018
Kobieta tester oprogramowania pracuje przy komputerze z domu

Zostań testerką, zacznij razem z nami!

Czym jest testowanie?

Czy ja się do tego nadaję?

Czy będąc humanistką mogę zostać testerem?

Co dokładnie robi tester?

Czy chcesz poznać odpowiedzi na te pytania?

To świetnie!

Zapraszamy Was na serię 3 webinarów dla mam, które organizujemy wspólnie z testuj.pl.

 

Pierwszy webinar już 27 lutego o godzinie 20.00

Czego dowiesz się na 1. webinarze?

  • Kim jest testerka oprogramowania
  • Czym na co dzień zajmuje się testerka i jak wygląda jego praca
  • Jakie predyspozycje i umiejętności są szczególnie wymagane na tym stanowisku
  • Jak znaleźć pierwszą pracę jako testerka

Podczas webinarów poznasz mamy testerki:

katarzyna łabińskaKatarzyna Łabińska – mama dwóch córek i testerka od 3 lat. Testerka z dyplomem z fizjoterapii. Pokaże, że nie trzeba ukończyć informatyki, żeby testować, robić to dobrze i z pasją. Szukanie dziury w całym i wieczne dążenie do perfekcji to cechy, które zdecydowanie pomagają mi w tym zawodzie, a mojego męża niejednokrotnie doprowadzają do szału.
„Posłuchaj pierwszego webinaru, myślę że się polubimy!”

anna walczyk-potoczekAnna Walczyk-Potoczek – testerka, która postawiła na swoim i zdobyła upragniony zawód i pracę w wymarzonej firmie. Opowie jak walczyła ze stereotypami w urzędzie pracy i jak nie poddawała się, kiedy szukanie stażu nie szło po jej myśli. Dzisiaj kocha to co robi i przekona Cię, że o marzenia trzeba walczyć do końca. Przeczytaj jej historię: Nie chcę zostać kosmetyczką, tylko testerką oprogramowania! Ania w 2017 roku uczestniczyła w naszych webinarach i przeszła drogę, jaka teraz czeka na Was!

Ewa Kienc-BrachmańskaEwa Kienc – Brachmańska – trzy lata temu rozpoczęła swoją przygodę z testowaniem, a po roku awansowała na Test Project Managera. Zanim została testerką – ukończyła stosunki międzynarodowe i pracowała zarówno w korporacji jak i urzędzie. Będąc już mamą dwójki dzieci zdecydowała się na zmianę zawodu. Uważam, że techniczne umiejętności w połączeniu z dobrą komunikacją to klucz do sukcesu.
„Udowodnię Ci, że kobiety mogą być świetnymi testerkami!”

Katarzyna KowalczykKatarzyna Kowalczyk – testerka, która e-sklep z ceramiką zamieniła na branżę IT. Mama dwójki dzieci, po wysłuchaniu naszych webinarów w 2017 roku zaczęła działać. Dzisiaj pracuje zdalnie dla firmy z Warszawy, testując oprogramowanie klientów z Wielkiej Brytanii. Bohaterka historii: Pracuję zdalnie jako testerka, bo branża IT sprzyja odważnym! 

 

Stefania WinkelStefania Winkel – mama dwóch chłopców, która z branżą testowania oprogramowania związana od 8 lat. Obecnie pracuje jako Lider zespołu testerskiego oraz senior Quality Engineer. Jest również akredytowanym trenerem ISTQB. „W wolnym czasie szkolę z zakresu testowania i zapewnienia jakości oprogramowania.” Bohaterka jednego z naszych pierwszych wywiadów z mamami – testerkami pt: Jak zostać testerem – praktyczne porady okiem eksperta

 

Kolejne webinary:

6 marca, o godzinie 20:00, pod hasłem: Szukamy dziury w całym.

Podczas webinaru dowiesz się jakie rodzaje błędów możemy napotkać przy testowaniu aplikacji oraz jak je poprawnie zgłosić i opisać. Dowiesz się jakich pojęć używają testerzy i jakie narzędzia służą do raportowania błędów.

Goście webinaru Ewa Kienc – Brachmańska i Katarzyna Kowalczyk

13 marca, o godzinie 21:00, pt. Jak uczyć się testowania, to z najlepszymi!

Podczas webinaru dowiesz się o tym jak się przebranżowić na testera, jakie są metody mentoringu i w jaki sposób znaleźć wsparcie wśród kolegów z większym doświadczeniem.

Gość webinaru Stefania Winkel

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail