Czego szukasz

Inspiruje mnie życie – historia Klaudii

Bohaterką historii jest Klaudia Kobyłecka, jak sama o sobie mówi kobieta „wielofunkcyjna”, właścicielka wrocławskiej kawiarni rodzinnej Cafe Inspiracje, doradca rozwoju osobistego. Mama Wiktorii, Jakuba i Jasia, z radością wspierająca inne mamy, ciesząc się ich sukcesami i kibicując w dojrzewaniu i wykluwaniu nieszablonowych pomysłów.

Jesteś mamą trójki dzieci, trenerem rozwoju osobistego i jeszcze prowadzisz kawiarnię – nie za dużo tych zajęć jak dla jednej osoby?

Zajęć jest rzeczywiście kilka, ale nie są aż tak czasochłonne jak pełny etat. Uściślając – trenerem rozwoju osobistego bywam w wolnych chwilach. Na co dzień od kilku lat współpracuję z firmą doradczą i zajmuję się projektami w zakresie usprawniania przedsiębiorstw – z wykorzystaniem japońskiej metodologii kaizen. Wracając do pytania ☺ – to chyba trochę cecha charakteru, lepiej funkcjonuję, kiedy więcej się dzieje. Wspominając spokojniejsze okresy, wiem, że byłam mniej produktywna i wszystko mi się „rozłaziło”, a nawet drobne rzeczy były wyzwaniem. Pamiętam np. jak byłam w domu pod koniec pierwszej ciąży, wtedy zrobienie podstawowych zakupów urastało do rangi wyzwania. Dobre jest też to, że te obecne zadania są różnorodne i pochodzą z innych zupełnie obszarów. To mi bardzo pomaga, gdy się zmęczę w jednej dziedzinie, to odmienne zadanie dają mi po prostu odreagowanie i „ładowanie baterii” na coś innego. Jak się zmęczę zakupami, praniem i byciem „kobietą domową”, to praca nad koncepcją projektu dla nowego klienta jest prawie relaksem.

Skąd się wziął pomysł na kawiarnię?

Chciałam stworzyć miejsce dla rodziców, gdzie można odpocząć przy dzieciach, trochę z dziećmi, ale nie będąc skoncentrowanym na dzieciach. Bardzo zależało mi na stworzeniu kawiarni akurat w tym miejscu, na pięknym osiedlu na Skrzydlatej. Podczas spacerów z Jasiem w siarczyste mrozy marzyłam o miejscu, gdzie mogłabym na chwilę usiąść albo zamówić kawę, choćby na wynos. Przemaszerowywałam codziennie kilometry…i niczego nie znalazłam. Tworząc Cafe Inspiracje, zupełnie subiektywnie patrzyłam więc przez swoje doświadczenia wychowywania trójki naszych dzieci i starałam się, aby było po prostu wygodne i łączyło potrzeby dorosłych oraz dzieci.

Jak łączysz pracę konsultanta z prowadzeniem kawiarni? Czy te dwa biznesy mają ze sobą coś wspólnego?

Dla mnie te dwa biznesy łączą się idealnie, ponieważ jednym z moich obszarów w pracy jest optymalizacja procesów i kawiarnia dla mnie jest świetnym polem doświadczalnym. Widzę, że rośnie moja wiarygodność. Pracowałam w biznesie ponad 15 lat i w ostatnich 3 latach  zaobserwowałam, że potrzebuję się rozwinąć – albo pójść do kolejnej korporacji, albo zrobić coś własnego, żeby mieć po prostu regularny kontakt z trudną rzeczywistością, a nie tylko teoretyzować. Własny biznes bardzo mi więc pomaga, mam własne przykłady, łatwiej mi się rozmawia z szefami, kiedy mówię, że mam swoje mikroprzedsiębiorstwo, więc rozumiem, co to znaczy wdrażanie procedur, standardów i jak to jest trudne.

Jak wygląda logistyka dnia codziennego? Przy tylu obowiązkach masz pewnie sztab babć do pomocy (śmiech)?

Dwie żwawe jeszcze babcie i dziadkowie wspierają naszą rodzinę, choć nieregularnie. Jeśli nie prowadzę akurat warsztatów doradczych u klienta czy szkolenia, to spokojnie radzę sobie sama albo z mężem. Rozwożę rano dzieci do przedszkola, do szkoły i potem tak naprawdę cały dzień mam do dyspozycji, do 15.00-16.00. Dla mnie to jest masa czasu i przybieram różne funkcje: jestem kobietą domową i robię to, co trzeba zrobić w domu, robię zakupy do kawiarni, spotykam się z klientami. Sporo czasu spędzam też przed komputerem i odpowiadam na maile, przygotowuję oferty i piszę raporty. Jak każda kobieta jestem „wielofunkcyjna”, robię więc jedną rzecz, w międzyczasie włączam pralkę, pomieszam zupę, potem jadę do kawiarni, trochę tam pracuję, bo mam zdalny system pracy. W tej chwili życie kawiarniane toczy się spokojnie beze mnie i z tego jestem bardzo dumna, że dziewczyny są samodzielne, odpowiedzialne, zgłaszają swoje pomysły… to mnie naprawdę cieszy.

Czy widzisz jakąś specyfikę prowadzenia kawiarni dla dzieci i rodziców? Jakie są wyzwania w tej branży?

Obserwowałam inne mamy, które odwiedzają naszą kawiarnię. Wydaje mi się, że większość z nich (ja też☺, choć nad tym pracuję) jest bardzo ambitna i stawia sobie bardzo wysoko poprzeczkę – „jestem idealną mamą”, „moje dziecko jest czyste i grzeczne”, „mąż wraca do domu, w domu jest posprzątane, wyprane, obiad ugotowany”. To mnie mocno zdziwiło, bo wydawało mi się, że będzie więcej mam, które w ciągu dnia są z dzieckiem w domu, będą w stanie przyjść i wygospodarować czas na luzie dla siebie.

To trochę zmieniło moje plany wobec kawiarni. Mało jest mam, które np. chciałyby zająć się filcowaniem, biżuterią, wytworem czegoś, co nie jest praktyczne. I to dotyczy zarówno zajęć dla kobiet, jak i dla dzieci, więc różne plany, założenia, które mieliśmy na początku, pozmieniały się, bo patrzymy na to, na co czekają klienci. Chociaż jest wiele rzeczy, które nadal robimy po swojemu – np. nie organizujemy urodzin w konkretnym stylu, ale scenariusze urodzin piszemy sami, aby dzieci mogły spędzić czas razem, w sposób twórczy, a nie odtwórczy.

Co na to Twój mąż, kiedy oznajmiłaś, że otwierasz własny lokal? Wspierał i aktywnie włączył się w biznes, czy nie przeszkadzając, usunął się w cień, zostawiając Ci cały pomysł na głowie?

Mąż wsparł mnie bardzo konkretnie, dlatego że sfinansował całe przedsięwzięcie (śmiech) i zrobił remont, więc całą pomoc techniczną miałam od Niego. Ja się zajęłam przyjemnymi rzeczami – ustalaniem szczegółów i kolorów. Natomiast, jeśli chodzi o koncepcję – czasami rzuca mi jakieś pomysły, ale generalnie nie wtrąca się, kibicuje. No i bywa w kawiarni. Staramy się również, aby nasze dzieci wiedziały, że z jednej strony jest to moja praca, a z drugiej, że jest to praca szczególna. Cieszę się, że mój mąż też to komunikuje dzieciom. Wiedzą, że nie każde dziecko może chodzić z mamą do pracy, chcemy, żeby to doceniły.

Co powiedziałabyś mamom, które tak jak ty mają wielkie marzenie o założeniu własnej firmy, ale wciąż brak im odwagi do uczynienia pierwszego kroku?

Powiedziałabym, żeby najpierw zaczęły spisywać swoją wizję. Czyli żeby nie rzucać się z motyką na słońce, ale dać sobie trochę czasu na to, żeby pomysł się ugruntował; żeby nie bały się, że coś im ucieknie, że pomysł się „zestarzeje”, że ktoś inny coś takiego na pewno otworzy, ale żeby spisywały to, co chcą stworzyć. Dla mnie bardzo pomocne, zanim w ogóle zaczęłam, były rozmowy z zaufanymi przyjaciółmi o moim pomyśle. Uważam, że każda informacja zwrotna, pozytywna czy negatywna jest cenna, bo pomaga się rozwijać. Zachęcam inne mamy, bo jest to przyjemne, widzieć owoc swojej pracy. Z naciskiem, że jest to owoc pracy, a nie siedzenia. Myślę, że większość mam to potrafi – domowa codzienność jest dla nas niezłym szlifem. ☺

Dziękuję za rozmowę!

www.cafeinspiracje.pl

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Freelancerka, trenerka i koordynatorka projektów edukacyjnych o prawach człowieka i edukacji międzykulturowej; współprowadzi INCONTRO [www.incontro-training.org]. Mama półtorarocznej Sary. Spaceruje po Wrocławiu, szuka prostych przyjemności i czasu.
Podyskutuj

7 kroków jak wystartować z własnym biznesem, wykorzystując podejście Design Thinking?

Masz pomysł na biznes, ale nie masz pewności czy jest on dostatecznie dobry i czy znajdziesz klientów? Wykorzystaj narzędzia Design Thinking, aby to tanio i szybko sprawdzić. Stwórz produkt lub usługę, którą pokochają Twoi klienci.
zespół pracuje nad strategią biznesu

Jak wystartować z własnym biznesem wykorzystując podejście Design Thinking?

Design Thinking to kreatywna metoda rozwiązywania problemów, wykorzystywana przez wiele znanych i świetnie prosperujących firm tj. Google, Apple czy AirbNB do tworzenia innowacyjnych i użytecznych produktów lub usług. Metoda ta została spopularyzowana przez Tima Browna z firmy IDEO i jest jednym z kierunków wykładanych na uniwersytecie Stanford.

Design Thinking sprawdza się również dla przedsiębiorców, którzy chcą wystartować z własnym biznesem w sposób sprawdzony i efektywny. Na czym polega to podejście i jak je wykorzystać? Oto mapa 7 prostych kroków do wykonania.

Krok 1: Zdefiniuj kto jest użytkownikiem Twojego rozwiązania

Zastanów się i stwórz listę ludzi doświadczających problemu, który chcesz rozwiązać. Zastanów się i wypisz do kogo dokładnie kierujesz swój produkt i usługę, kto będzie go używał oraz kto będzie za niego płacił. Upewnij się, że masz przynajmniej 10 takich osób na swojej liście.

Dla przykładu jeśli Twój biznes miałby polegać na szyciu ubranek dla dzieci to Twoja lista powinna zawierać dzieci (użytkownicy produktu) oraz ich rodziców czy dziadków (osoby kupujące).

Krok 2: Umów się na rozmowę z konkretnymi osobami z Twojej grupy docelowej

Spójrz na swoją listę z kroku 1 i zastanów się kogo znasz, kto dobrze wpisuje się w profil Twoich odbiorców. Dopasuj konkretne imiona i nazwiska i umów się na 30-40 min rozmowę. Prowadząc rozmowę Twoim celem będzie poznanie punktu widzenia, historii, doświadczeń i preferencji tych konkretnych osób w obszarze, który dotyczy Twojego biznesu.

Przeczytaj także: Dlaczego warto korzystać z Design Thinking?

Krok 3: Przygotuj scenariusz rozmowy

Zanim przeprowadzisz rozmowę, dobrze przygotuj się do jej poprowadzenia. Kluczowe jest tutaj stworzenie listy dobrych pytań.

W Design Thinking rozmowy służą poznaniu punktu widzenia, preferencji, nawyków, zachowań i przekonań odbiorców, aby wychwycić co jest dla nich ważne i zidentyfikować ich najważniejsze potrzeby. Dobre pytania to pytania o ich doświadczenia i historie w interesującym Cię obszarze, pytania, których warto unikać to pytania o opinie na temat Twojego pomysłu i dyskutowanie rozwiązań, które już wymyśliłaś.

Oto przykładowe pytania jakie mogłabyś zadać rodzicom pracując nad produktem ubranek dla dzieci:

  • Jak często kupujesz ubranka swoim dzieciom? Gdzie najczęściej kupujesz i co bierzesz pod uwagę?
  • Opowiedz mi o swoich ostatnich doświadczeniach z zakupem i użytkowaniem zakupionych ubranek dla dzieci.
  • Opowiedz mi o swoim najlepszym / najgorszym doświadczeniu z ubrankami dla dziecka. Dlaczego to doświadczenie było najlepsze / najgorsze?

Krok 4: Przeprowadź rozmowy i zapisz najważniejsze wnioski

W kolejnym kroku po prostu przeprowadź swoje rozmowy, robiąc z nich szczegółowe notatki. Zapewne będziesz zaskoczona jak wiele nowych wartościowych informacji Ci dostarczą! Po każdej rozmowie wypisz: co się zaskoczyło, co często się powtarza, co wydaje Ci się najważniejsze. Spróbuj wypisać najważniejsze potrzeby swoich odbiorców, jakie zauważasz.

Krok 5: Dopracuj swój pomysł w oparciu o potrzeby odbiorców

Patrząc na potrzeby Twoich użytkowników i zapisane wnioski, włącz dobrą muzykę i wypisz pomysły na to, jak możesz dopracować swój pomysł, aby jeszcze lepiej spełniał ważne potrzeby Twojej grupy docelowej. Możesz zaprosić kilka innych wspierających Cię osób do wspólnego generowania pomysłów. Na koniec pogrupuj podobne pomysły razem i zdecyduj, który ostatecznie chcesz wypróbować.

Krok 6: Stwórz prototyp swojego rozwiązania i zaplanuj rynkowy test

Kiedy masz już konkretny i dopracowany pomysł na swój biznes warto sprawdzić czy znajdziesz na niego klientów. Aby zrobić to mądrze i oszczędzić sobie niepotrzebnych kosztów warto jest najpierw sprawdzić czy Twój pomysł sprawdzi się na rynku, czy znajdą się na niego klienci zanim zaczniesz w niego inwestować.

Możesz to zrobić przeprowadzając rynkowy test i przygotowując prototyp swojego rozwiązania. Chodzi o to, aby nie mając fizycznie gotowego produktu, dać swoim klientom wrażenie, że on już istnieje i sprawdzić jak na niego zareagują.

Dla przykładu możesz umieścić zdjęcia lub filmik prezentujący Twój produkt i umieścić go na stronie www. Link do strony promujesz w mediach społecznościowych lub wykorzystując swoje prywatne kontakty, a następnie sprawdzasz ile osób zdecydowało się zamówić Twój produkt.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Krok 7: Porzuć, zmień lub zrealizuj swój pomysł

W zależności od tego, co pokazał test rynkowy, wybierasz jeden z trzech kierunków działania:

  1. Zaczynasz działać widząc, że Twój produkt lub usługa znalazła swoją grupę nabywców
  2. Zmieniasz swój pomysł, jeśli popyt na produkt lub usługę jest niesatysfakcjonujący, a test pokazał Ci, czego brakowało w pierwotnym pomyśle
  3. Porzucasz pomysł i próbujesz czegoś innego, wracając do swojej listy pomysłów z kroku 5.

Przeczytaj także: Design Thinking, czyli jak zaprojektować swój biznes

Te proste kroki są z powodzeniem stosowane przez wiele znanych i świetnie prosperujących firm na całym świecie. Dla przykładu twórcy AirBnB zanim odpalili swój serwis najpierw podjęli próbę wynajęcia swojej własnej sypialni, aby przekonać się, czy ich pomysł znajdzie chętnych odbiorców. Podobnie działał Uber udostępniając swoją aplikację w początkowo bardzo prostej i okrojonej wersji tylko wśród swoich znajomych.

Jeżeli czujesz, że podejście Design Thinking mogłoby być ciekawym kierunkiem dla rozwoju Twojego pomysłu biznesowego i chciałabyś dowiedzieć się więcej, zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania z webinaru: “Jak stworzyć biznes, który klienci pokochają i który się opłaci?”

Obejrzyj nagranie!

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Spełnione zawodowo mamy, które odważyły się opuścić korporację i założyć własną firmę, w ramach której prowadzą warsztaty na temat otwartej i efektywnej komunikacji oraz technik kreatywnego rozwiązywania problemów. Chcą zmieniać środowiska pracy, wprowadzając w nie więcej zaufania, otwartości, zaangażowania i kreatywności. Współpracują z korporacjami za granicą, aby poprzez szkolenia i coaching wspierać zatrudnione tam mamy w efektywnym powrocie do pracy po urodzeniu dziecka.

Jednoosobowa działalność czy spółka z o.o.?

Kiedy podejmiemy już decyzję, że chcemy prowadzić własną firmę, mamy pomysł oraz plan działania, czas zająć się formalnościami. Pierwszym i kluczowym aspektem, nad którym powinniśmy się zastanowić, jest decyzja w jakiej formie chcemy prowadzić działalność gospodarczą. Duże znaczenie mają tutaj kwestie wizerunkowe i specyfika branży, w której chcemy działać. Warto jednak także zwrócić uwagę na kwestie formalno – prawne, które mogą mieć doniosłe skutki w przyszłości.
kobieta prowadzi własną firmę, siedzi przy biurku z laptopem

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.?

Obecnie te dwie formy prowadzenia działalności są najczęściej wybierane przez przedsiębiorców. Mimo pierwszego skojarzenia prowadzić działalność w formie spółki z o.o. może także jedna osoba. Warto więc przyjrzeć się bliżej, jakie są wady i zalety obydwu rozwiązań i które będzie dla nas korzystniejsze.

Jednoosobowa działalność gospodarcza

Jest to najprostszy sposób prowadzenia własnej firmy. Założenie działalności gospodarczej nie wiąże się z poniesieniem żadnych opłat. Wniosek można złożyć elektronicznie poprzez stronę www.ceidg.gov.pl lub osobiście we właściwym wydziale działalności gospodarczej.

Założenie działalności przez Internet jest zdecydowanie najłatwiejszym rozwiązaniem, a wszystkie dokumenty możemy podpisać m.in. profilem zaufanym ePuap. Jeśli chcemy, żeby nasza działalności była zgłoszona do VAT, musimy złożyć osobny wniosek do urzędu skarbowego, który obecnie również nie wiąże się z żadnymi opłatami.

Stosunkowo prosta procedura zakładania firmy w tej formie oraz niewielkie koszty są niewątpliwą zaletą działalności gospodarczej. Na przykład cena księgowości to ok. 200 zł miesięcznie, przy działalności względnie niewielkich rozmiarów. Zwróćmy jednak uwagę na mniej korzystne aspekty. Przede wszystkim przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy. Co więcej, jeśli pozostajemy w związku małżeńskim, w którym panuje ustrój wspólności majątkowej, negatywne konsekwencje naszych działań mogą również dotknąć naszego partnera. Dodatkowo musimy się również liczyć z obowiązkiem opłacania składek na ZUS, które po dwuletnim okresie preferencyjnym wynoszą obecnie ok. 1400 zł miesięcznie.

Przeczytaj także: Na czym polega działalność nierejestrowana?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Jej powstanie i funkcjonowanie reguluje kodeks spółek handlowych. Spółka z o.o. jest jedną ze spółek kapitałowych, która posiada osobowość prawną. Oznacza to, że jest ona podmiotem niezależnym od osób ją tworzących.

Korzyścią jest to, że nie ma przeszkód, aby spółka z o.o. miała tylko jednego udziałowca. W pierwszej kolejności musimy zająć się przygotowaniem umowy spółki z o.o., którą należy podpisać u notariusza. Jest to koszt ok. 300 – 500 zł w zależności od wysokości kapitału zakładowego i długości umowy. Możemy również skorzystać z opcji rejestracji spółki przez Internet, w tak zwanym trybie S-24. Jest to rozwiązanie o tyle korzystne, że umowa spółki nie musi zostać sporządzona w formie aktu notarialnego, ponosimy tylko opłatę 350 zł za wpis spółki do KRS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Spółka z o.o.

Spółka z o.o. prowadzi księgowość w formie ksiąg rachunkowych. Ich prowadzenie jest bardziej skomplikowane niż w przypadku księgowości dla jednoosobowej działalności gospodarczej, co skutkuje wyższą ceną usług biur rachunkowych (średnio cena zaczyna się od 500 zł miesięcznie), dodatkowo istnieje konieczność sporządzania corocznych sprawozdań finansowych. Pełna księgowość ma jednak swoje plusy. Dzięki temu, że musi ona być prowadzona bardzo skrupulatnie, zapewnia przejrzystość wszystkich operacji i łatwość kontrolowania finansów spółki.

To zdecydowana zaleta tej formy prowadzenia działalności, szczególnie jeśli spółkę prowadzimy z innymi osobami. Spółka z o.o. zapewnia też znacznie większe bezpieczeństwo prowadzenia biznesu. Jak zostało nadmienione powyżej spółka z o.o. posiada własną osobowość prawną. Za swoje zobowiązania odpowiada więc, co do zasady, tylko spółka.

Odpowiedzialność udziałowców jest wyłączona, ponoszą oni jedynie ryzyko utraty wkładów, które wnieśli do spółki na pokrycie kapitału zakładowego. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że za niezapłaconą fakturę spotka nas wątpliwa przyjemność odwiedzin komornika, który będzie chciał zająć nasz prywatny majątek.

Zgodnie z przepisami, udziałowcy spółki z o.o. nie są osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, w związku z tym nie podlegają oni obowiązkowi opłacania składek ZUS (w sytuacji, w której w spółce jest co najmniej dwóch udziałowców). Jeśli posiadamy ubezpieczenie z innych tytułów (np. umowa o pracę) pozwala nam to zaoszczędzić miesięcznie ok. 1400 zł. Mitem jest także twierdzenie, że kapitał zakładowy spółki (minimum 5000 zł) musi zostać “zamrożony”. Po jego wpłaceniu nie ma przeszkód aby te pieniądze inwestować w rozwój firmy np. w wyposażenie biura.

Przeczytaj także: Spółka z o.o. – ciekawy pomysł dla przedsiębiorczych mam

Co więc wybrać?

Powyżej przedstawiono zarówno wady jak i zalety prowadzenia firmy w formie jednoosobowej działalności gospodarczej i w formie spółki z o.o.. Zwykła działalność gospodarcza jest za zwyczaj korzystnym rozwiązaniem dla przedsięwzięcia niewielkich rozmiarów i obarczonego stosunkowo niedużym ryzykiem.

Mimo wyższych kosztów początkowych oraz bardziej skomplikowanej procedury rejestracji, spółki z o.o. cieszę się niesłabnącą popularnością, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo jej udziałowców. Obecna sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa, która znacząco wpłynęła na sytuację przedsiębiorców, pokazała jak ważny jest to aspekt.

Wybór odpowiedniej formy prawnej dla naszego biznesu może mieć niebagatelne skutki w przyszłości, dlatego warto dokładnie rozważyć wszystkie możliwości przy zakładaniu firmy. Przy wyborze odpowiedniej formy prawnej warto jest również skorzystać z porady specjalisty, przede wszystkim prawnika. Pamiętajmy bowiem, że każda działalność jest inna, dlatego tak ważny jest dobór rozwiązania dostosowanego do naszych potrzeb.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
prawnik, założycielka i Partner Zarządzający firmy StillWell Polska Sp. z o.o., zajmującej się obsługą prawną i doradztwem biznesowym dla przedsiębiorców. Twórczyni inicjatywy Kobieta i Biznes wspierającej kobiecy biznes i edukację prawną (www.zminkowska.pl).
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×