Czego szukasz

Gdy owijam w bawełnę, żyję ;)

Bohaterka historii – Ania Tomaszewska-Cichowlas, jest współczesną kobietą renesansu. Wychowuje 2 córeczki, pracuje jako architekt, szyje pluszowe zabawki, robi filcowe dekoracje i prowadzi bloga Owijalnia.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 09/03/2012

Projektujesz prawdziwe domy i wymyślasz stroje dla lalek, piszesz wnioski do urzędów i przepisy na ciasteczka. Masz dwie córki – 4-letnią Mysię i 3-miesięczną Brysię. Na swoim blogu piszesz o sobie: mama, żona, architekt i hendmejdownik…. Kim jesteś najbardziej?

Najbardziej, to jestem mamą i żoną. Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby odpowiedzieć inaczej. Uczucia są ponad wszystko.

Skąd pomysł na bloga i na takie szalone rzeczy, które robisz razem ze starszą córeczką? Mnie najbardziej spodobał się butik dla księżniczek.

Blog to jest wynikowa kilku rzeczy. Chyba każda skomputeryzowana mama, przebywająca z dziećmi w domu, zna ten rytuał: dziecko śpi, kawa (element stały), Internet (element opcjonalny) – taka minichwila ciszy i czasu wyłącznie dla siebie w ciągu całodziennej lataniny.
W pracy nigdy nie było czasu na oglądanie stron innych niż zawodowe. A po pracy, która polega głównie na rysowaniu rysunków technicznych w komputerze właśnie i pisaniu różnych pism i wniosków, miałam komputera serdecznie dość.
Dopiero, kiedy byłam w domu z dzieckiem, odkryłam, że Internet  to miejsce szalenie inspirujące. Blogi osób, które coś tworzą, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. I zapałałam chęcią posiadania własnego. Na początku nawet nie po to, żeby ktoś go czytał – tylko właśnie po to, żeby po prostu go mieć. A ponieważ od zawsze szyłam, haftowałam, szydełkowałam, wyklejałam i uprawiałam wszelkie inne możliwe formy tworzenia, blog nie mógł być o niczym innym.
A jeśli chodzi o szalone zajęcia, to jest tak: Mysia uwielbia się bawić figurkami. Nie jest to z kolei moja ulubiona forma zabawy. Staram się więc wymyślać aktywności, które nas obie usatysfakcjonują – i dlatego tak sobie razem tworzymy.

Czy blog to odskocznia od zupek, kupek i ząbkowania?

Nie – odskocznią od rutyny jest to, co rzeczywiście robię – szycie, rysowanie itp. Na blogu pojawiają się już efekty tych działań, więc jest to tylko rodzaj pamiętnika, a nie odskocznia sama w sobie.

Jesteś architektem i pracujesz w firmie męża. Mając dwie małe córki, pracujesz wtedy, kiedy możesz – super, że trafiłaś na pracodawcę przyjaznego młodym mamom 😉 (śmiech) idealne rozwiązanie!

O tak! To w dodatku najprzystojniejszy pracodawca, jakiego znam (śmiech). I kocha moje dzieci!
Ale tak na serio to rzeczywiście jest wielki komfort, móc pracować w najdogodniejszym dla siebie momencie, mając takie wsparcie. Ale też ten zawód daje taką możliwość. To jest zajęcie, które w dużej mierze „dzieje” się w głowie. Wiele razy zdarzyło mi się spacerować z Myszą w wózku, a w głowie poruszać się po czyimś projektowanym domu czy budynku biurowym i wymyślać jakieś rozwiązania, które potem przelewałam na papier. Potem rzeczywiście przychodzi czas wielogodzinnego, żmudnego siedzenia przed komputerem – rysunki techniczne, wizualizacje, pisma do urzędów… Jednak można to robić etapami, po dwie trzy godziny dziennie. W ten sposób udawało mi się z powodzeniem kończyć całkiem duże projekty.

Pracujesz w domu, czy wychodzisz do biura? Kiedy pracujesz? Kto wtedy zajmuje się dziećmi?

Pracowałam i w domu (praca nad rysunkami do projektów budowlanych i wykonawczych), i w biurze (rysowanie, spotkania z inwestorami, drukowanie projektów), i „w terenie” (inwentaryzacje – nierzadko wymagające karkołomnych wspinaczek w celach eksploracji starych strychów i odwiedzin w ciemnych piwnicach, wizje lokalne).
Młodsza córeczka – Brysia – ma dopiero trzy miesiące, więc na razie jestem tylko dla niej. Wcześniej najczęściej pracowałam wtedy, kiedy Mysza spała. Dwa dni w tygodniu wnusią zajmowały się babcie. Potem, kiedy Mysz była już większa, chodziła do takiego przedprzedszkola – też dwa dni w tygodniu po 4 godziny. I tak metodą kombinowaną wszystko się udawało.

Skąd pomysły na te cuda, które zamieszczasz na blogu?

Wyobraźnia moja i córki jest nieograniczona (śmiech). Poza tym nieoceniona jest inspiracja, jaką znajduję na blogach innych mam – oglądam, a potem transformuję na własny użytek.

Podoba mi się taki rozrzut tematyczny: szyjesz, pieczesz, robisz dekoracje na ścianę i zabawki dla córki. Kobieta renesansu!

Ojejku, no bardzo dziękuję! Ale myślę, że każda z nas to robi w mniejszym lub większym stopniu, tylko nie każda pokazuje to na blogu.

Jak wygląda Twój dzień, kiedy znajdujesz czas na pracę, bloga, bycie mamą?

Rano jest absolutna zawierucha. Wstajemy, ubieramy siebie i dzieci, ogarniamy najbardziej wymagające ogarnięcia przestrzenie mieszkaniowe – na szczęście małe, usiłujemy coś zjeść. Mąż, w drodze do pracy, odwozi Myszę do przedszkola. Ja już usypiam Brysię, która jeszcze długo bez spania nie wytrzymuje. Kiedy śpi to ja mam czas na kawę – jakieś 20-30 min. Oczywiście z tą kawą zawsze coś robię – prasuję, „internetuję” albo ugniatam ciacho ;). A potem znów w biegu: sprzątanie, obiad, spacer, wraca Mysza, bawimy się, wraca tato-mąż, jemy obiad, mycie Brysi, mycie Marysi, usypianie. Uffff J. O 21.30-22 dom się uspokaja. Czas na pracę, ewentualnie bloga, szycie, rozmowy.

A czas dla siebie? Co wtedy robisz i czy często się zdarza (czas dla siebie)?

Na razie czasu dla siebie brak – tzn. myślę o czasie samotnych wyjść, poza dom, na dłuższy spacer, samotne zakupy, jakąś aktywność fizyczną itp. Brysia je na żądanie, więc nie oddalam się dalej niż do osiedlowego sklepu. Ale wiosną będzie lepiej. Na razie jakoś mi tego bardzo nie brakuje – może dlatego, że mam mnóstwo fajnych planów i tylko szukam luk czasowych na ich realizację.

Twoja grupa wsparcia to …

Przede wszystkim mąż! Najlepszy na świecie. Obie babcie i siostra męża, a moja koleżanka ze studiów, też podwójna mama. Oraz fajna sąsiadka posiadająca oseska dwa miesiące młodszego od Brysi.

Skąd czerpiesz siły do tego wszystkiego?

Ja jestem jak akumulator, im więcej robię, tym bardziej się ładuję. Ciągle mi jakieś pomysły chodzą po głowie. Bezruch i brak zajęć mnie dołują i wpędzają w chandrę. Nie lubię bezczynności. No i mam kogo kochać, a co za tym idzie komu dawać i od kogo brać.

Twoje plany na najbliższy rok i na 5 lat to…?

Plan numer jeden to internetowy sklep z rękodziełem moim, mojej mamy i mojej teściowej. Strasznie fajne kobiety, które w dodatku wyśmienicie szyją i są otwarte na wszelkie rękodzielnicze pomysły, które im podsuwam.
Plan drugi to powrót do pracy architekta i dwie szczęśliwe dziewczynki mające mamę, która tylko czasem „wybywa”. Fajny, ciepły dom, gdzie każdy ma swoje miejsce i gdzie dobrze czują się i dzieci, i dorośli.

Proszę Cię o słowo inspiracji/zachęty dla mam, które szukają pracy, i „siedzą w domu”, co byś im poradziła, jak zachęciła do działania?

Ja nie do końca zgadzam się z teorią, że najważniejsza jest nie ilość czasu spędzanego z dzieckiem, tylko jego jakość. Dla mnie osobiście godzina superhulanek dziennie, bez zwykłego „domu z obiadem”, gdzie jest czas na przeżywanie i dobrych, i złych emocji, i nudy, i ekscytacji – to za mało. Więc jeśli tylko mamy taką możliwość, to bądźmy dla dzieci jak najdłużej, bo to jest najważniejsza praca świata. Jeśli umiemy być cierpliwe i zdajemy sobie sprawę, że frustracja związana z ciągłym byciem w domu jest tylko chwilowa i prędzej czy później będziemy miały coraz więcej czasu na pracę, łatwiej ją znieść.
Najważniejsze jest robienie z dziećmi tego, co lubimy razem, a nie tylko tego, co one lubią. Wtedy nie tylko dajemy, ale też bierzemy od nich i czujemy się spełnione.
A jeśli chodzi o pracę, to miło jest, jeśli przynajmniej nas interesuje, a idealnie, jeśli naprawdę lubimy ją wykonywać i jest naszą pasją – wtedy można próbować osiągnąć stan równowagi, kiedy dzieci są odskocznią od pracy, a praca od dzieci. I obie rzeczy są równie przyjemne.

Dziękuję za rozmowę, życzę Ci wielu sukcesów, fajnych pomysłów na rękodzieło, które umieścisz na swoim blogu.

Blog Ani nazywa się Owijalnia, czyli Owijam w bawełnę i znajdziecie go tutaj: http://owijalnia.blogspot.com/

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

[03] Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Jak wygląda szukanie pracy przez social media? Pamiętaj, że media społecznościowe mogą być Twoim prawdziwym sprzymierzeńcem w tym procesie. Sprawdź jak je wykorzystać i czego absolutnie nie powinnaś robić, by sobie nie zaszkodzić. Posłuchaj 3 odcinka naszego podcastu!
  • Podcast Mamo Pracuj - 12/11/2019
kobieta siedząca na łóżku z laptopem na kolanach

[03] Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

 
 
00:00 / 16:06
 
1X

Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Zapraszamy na trzeci odcinek naszego podcastu. Dzisiaj opowiemy o roli social mediów przy szukaniu pracy.

Pierwszy odcinek podcastu – Jak opisać w CV przerwę związaną z opieką nad dziećmi? – posłuchaj!

Social media – Twój sprzymierzeniec czy przeciwnik podczas szukania pracy?

Mówiąc o roli social mediów przy szukaniu pracy, nie mamy na myśli tylko LinkedIn czy Golden Line – serwisów z założenia zawodowych. Ważną rolę mogą odegrać również Twitter, Instagram czy Facebook.

Dzisiaj pracy szuka się przez internet – to jest wspaniałe źródło dotarcia do ciekawych ofert pracy.

1. W social mediach znajdziesz oferty pracy

Oferty pracy znajdziesz nie tylko na LinkedIn czy na Golden Line, ale także na Facebooku. Dzięki specjalnej funkcji Facebook Jobs możesz zapisać się na powiadomienia o interesujących Cię ofertach – dostaniesz je na maila lub przez Messengera.

Aplikując na taką ofertę – aplikujesz swoim profilem, a nie wysyłasz CV (przynajmniej na początku), potraktuj więc ten profil bardziej zawodowo.

Obserwuj posty osób prywatnych czy profile firm z branży, które Cię interesują. Dołącz do grup tematycznych – tam też pojawiają się ciekawe oferty pracy.

2. Wykorzystaj kontakty i znajomości z social mediów do szukania pracy

Obserwuj znajomych, pytaj ich o firmy i branże, które Cię interesują. Możesz napisać wprost, że szukasz pracy. Pamiętaj, że osoby z Twojej sieci kontaktów mają dostęp do zupełnie innych informacji i ofert pracy niż Ty.

Niech te osoby będą Twoimi sprzymierzeńcami podczas szukania pracy.

Na LinkediIn jest specjalna rubryka, gdzie możesz zaznaczyć, że szukasz nowych możliwości rozwoju zawodowego – dzięki temu rekruterzy szybciej Cię znajdą. A taki komunikat możesz skierować do wszystkich, oprócz Twojego obecnego pracodawcy.

3. Ucz się i bądź na bieżąco – korzystaj z wiedzy dostępnej w social mediach

Zdobywaj wiedzę z dziedziny, która Cię interesuje. Dołącz do grup tematycznych, branżowych na Facebooku czy LinkedIn. To świetna okazja by odświeżyć sobie niektóre informacje (np. jeśli wracasz do pracy po przerwie), lub zdobyć całkiem nową wiedzę, z branży, do której dopiero planujesz wejść.

W branżowych grupach dowiesz się o ciekawych spotkaniach, wystąpieniach i meetup’ach. Poznasz osoby, które działają w branży i które chętnie podzielą się swoją wiedzą i wsparciem. Zdobędziesz dostęp do wartościowych treści, artykułów czy oczywiście ofert pracy.

4. Niech social media będą Twoim sprzymierzeńcem

Zanim rekruter zadzwoni do Ciebie, dokładnie sprawdzi Twoje profile w social mediach. Także tych, które są uważane za prywatne – np. Facebooka. Nawet jeśli twój profil jest ustawiony jako prywatny – pamiętaj, że w sieci nic nie ginie i komentując, postując – zostawiasz po sobie ślad.

Rób to mądrze i pokaż się od pozytywnej strony. Niech Twój obraz w sieci wskazuje na sympatyczną, pomocną osobę, a nie na złośliwego hejtera, z którym nikt nie będzie chciał pracować.

Także Twoje prywatne zainteresowania – np. decoupage, gra na instrumencie czy miłość do gór – dużo o Tobie mówią i mogą mieć znaczenie przy zaproszeniu Cię na rozmowę kwalifikacyjną.

5. Działaj świadomie i z pomysłem

Korzystaj z wiedzy dostępnej w social mediach, świadomie buduj swój wizerunek – to wszystko sprawi, że social media będą Twoim sprzymierzeńcem podczas szukania pracy.

Posłuchaj drugiego odcinka podcastu Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?

Dowiedz się więcej i przeczytaj

Czy social media mogą pomóc znaleźć pracę?

Jak skutecznie szukać pracy w sieci?

7 najczęstszych błędów, które możesz popełnić szukając pracy

Zapraszamy do wysłuchania 4 odcinka podcastu: Jak zbudować dobrą relację z rekruterem?

zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podcast Mamo Pracuj
Z podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz dowiesz się: jak szukać pracy po przerwie oraz jak przygotować siebie i rodzinę na Twój powrót do pracy. Podpowiemy Ci jak prowadzić firmę oraz jak pracować i nie zwariować.

Jak stworzyć najlepszy biznesplan? Bezpłatne spotkanie dla mam – zapisz się!

Myślisz o założeniu własnej działalności i zastanawiasz się od czego zacząć planowanie biznesu? Chcesz kompleksowo przygotować się do założenia własnej firmy? A może będziesz ubiegać się o środki na rozpoczęcie działalności? Wspaniale! Zapraszamy Cię na bezpłatne warsztaty dotyczące tworzenia biznesplanu.
  • Anna Łabno - Kucharska - 08/11/2019

Jesień jest idealnym czasem, żeby pomyśleć o własnej firmie. Tym bardziej, że właśnie wtedy obchodzimy Światowy Tydzień Przedsiębiorczości. Z tej okazji, już 20 listopada w Krakowie, chcemy Was zaprosić na bezpłatne warsztaty oraz indywidualne konsultacje, dotyczące tworzenia biznesplanu specjalnie dla przedsiębiorczych mam!

Nie czekaj i zapisz się już dziś!

Spotkaj się z nami, a my opowiemy Ci o:

  • drogowskazach na drodze planowania własnego biznesu,
  • czym jest biznesplan, po co i jak się go tworzy oraz jakie ma znaczenie,
  • najważniejszych elementach biznesplanu, które przesądzają o powodzeniu biznesu,
  • środkach o jakie możesz ubiegać się na starcie prowadzenia działalności!

Damy Ci przestrzeń na zadawanie pytań. Podzielimy się z Tobą swoimi doświadczeniami.

Warsztaty poprowadzą eksperci i praktycy, z którymi współpracujemy od lat:

  • Dariusz Pierzak – finansista z wykształcenia, doświadczenia, zamiłowania i przekonania. Jako właściciel własnej firmy oraz wieloletni kontroler i dyrektor finansowy w dużych przedsiębiorstwach ma praktyczną wiedzę biznesową, i z pasją się nią dzieli.
  • Agnieszka Pierzak – od 2004 roku związana zawodowo z tematyką funduszy unijnych. Najpierw jako pracownik instytucji m.in. ZPORR i POKL, gdzie doskonaliła umiejętności z zakresu wdrażania i rozliczania środków unijnych.

Zespół Mamo Pracuj również tam będzie! 🙂

Poznaj szczegóły i zgłoś się już dziś!

Jesteśmy przekonane, że będzie to owocny czas!

Kiedy się widzimy?

  • 20 listopada 2019 r., w godzinach od 10:00 do 13:00

Gdzie?

  • Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie
  • 31-124 Kraków, ul. Rajska 1, sala nr 247 (II piętro, prawe skrzydło)

Jak się zapisać?

Aby wziąć udział w bezpłatnym spotkaniu wystarczy wypełnić formularz 🙂

Na spotkanie zapraszamy również z dziećmi.

W sali, gdzie będą odbywać się warsztaty będzie przygotowany mały kącik dla dzieci 🙂

Jeśli zapisałaś się, ale nie będziesz mogła przyjść z przyczyn losowych, prosimy poinformuj nas o tym. Dzięki temu inna mama będzie mogła skorzystać 🙂

Masz jakieś pytania?
Pisz do mnie: [email protected]

W końcu, kto pyta nie błądzi 😉

Zapraszamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail