Czego szukasz

Dodatkowa praca a urlop wychowawczy i zasiłek z opieki społecznej

Czy pobierając zasiłek z opieki społecznej i będąc na urlopie wychowawczym Czytelniczka może podjąć dodatkowe zatrudnienie? W jakim wymiarze? Ile może pracować i ile dorobić, aby nie stracić świadczeń. Na pytanie pani Agnieszki odpowiada nasz ekspert.

  • Marta Mianowska - 23/07/2012

Pytanie:

Samotnie wychowuję 2 dzieci i pobieram zasiłki z pomocy społecznej. Obecnie korzystam z urlopu wychowawczego, ale rozważam podjęcie dodatkowego zatrudnienia. W związku z tym mam następujące pytania:

  1. Czy będąc na urlopie wychowawczym i pobierając zasiłki z pomocy społecznej mogę podjąć dodatkową pracę bez ryzyka utraty zasiłków?
  2. Jeśli tak, to na podstawie jakiej umowy mogę podjąć dodatkowe zatrudnienie i jakie dochody mogę uzyskiwać z tego tytułu żeby nie utracić prawa do zasiłków?
  3. Czy powinnam informować dotychczasowego pracodawcą i podjęciu zatrudnienia w czasie urlopu wychowawczego?

Agnieszka

Odpowiedź:

Kwestii dopuszczalności podjęcia dodatkowego zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej w czasie urlopu wychowawczego poświęcony został częściowo tekst „Mama na urlopie wychowawczym zakłada firmę”, do lektury którego odsyłam.

Dodatkowa praca na urlopie wychowawczym

W związku z powtarzającymi się pytaniami dotyczącymi tego problemu przypominam, że urlop wychowawczy jest udzielany przez pracodawcę w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Zasadniczo zatem pracownik w czasie urlopu wychowawczego powinien zajmować się tylko i wyłącznie osobistą opieką nad dzieckiem. Jednakże, art. 1832 Kodeksu pracy dopuszcza od tej zasady jeden wyjątek. Stanowi on, że w czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo podjąć inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Przepis ten uznaje więc za dozwolone podjęcie dodatkowego zatrudnienia przez pracownika, o ile nie uniemożliwia mu to sprawowania opieki nad dzieckiem.

Przepisy prawa pracy nie precyzują ile dokładnie czasu pracownik może poświęcać na dodatkowe zatrudnienie, żeby zatrudnienie mogło być uznane za uniemożliwiające sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem. Dlatego też każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Niemniej wydaje się, że jeśli zajęcie to będzie angażować pracownika w znacznym stopniu, np. 6-8 godzin dziennie, to będzie ono stało na przeszkodzie sprawowaniu przez pracownika osobistej opieki nad dzieckiem. W konsekwencji należało będzie uznać, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem (choć sztywnej reguły – jak zaznaczono to powyżej – nie ma).

Przepisy Kodeksu pracy nie obligują pracownika do poinformowania pracodawcy o rozpoczęciu działalności czy zatrudnienia w czasie urlopu wychowawczego. Jeśli jednak z tytułu tej działalności będzie podlegał on ubezpieczeniom społecznym, to obowiązek ten wynika z art. 36 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zgodnie z którym osoba przebywająca na urlopie wychowawczym jest obowiązana poinformować płatnika składek o podleganiu ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu niż przebywanie na urlopie wychowawczym. Informacja taka powinna dotrzeć właśnie do pracodawcy ponieważ w stosunku do pracowników przebywających na urlopie wychowawczym płatnikiem składek jest pracodawca.

Konsekwencją podjęcia przez pracownika dodatkowego zatrudnienia, które uniemożliwia mu sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem, będzie możliwość „odwołania” pracownika przez pracodawcę z urlopu wychowawczego (art. 1862 § 2 Kodeksu pracy). Odwołanie polega na wezwaniu pracownika przez pracodawcę do stawienia się w pracy w terminie wskazanym przez pracodawcę, nie później jednak niż w ciągu 30 dni od dnia powzięcia przez pracodawcę wiadomości o podjęciu przez pracownika dodatkowej działalności i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania.

Ile mogę dorobić, żeby nie stracić zasiłków z pomocy społecznej?

Odnośnie pytań dotyczących wysokości dodatkowego dochodu, które osoba pobierająca zasiłki z pomocy społecznej może uzyskać bez utraty prawa do zasiłków wyjaśniam, że wsparcie z pomocy społecznej jest przyznawane osobom znajdującym się w szczególnej sytuacji życiowej. Przyznanie wsparcia z pomocy społecznej zależy z spełnienia szeregu przesłanek, z czego najważniejsza dotyczy nieprzekroczenia tzw. kryterium dochodowego. Obecnie kryterium dochodowe dla osoby samotnie gospodarującej wynosi 477 zł, a dla osoby w rodzinie – 351 zł. Nie są to jednak kwoty stałe, ponieważ – po pierwsze – rada gminy może je podwyższyć, a po drugie – kwoty te podlegają co 3 lata weryfikacji przez właściwe organy.

Wysokość dochodu osiąganego „bezkarnie” w czasie pobierania zasiłków z pomocy społecznej jest zatem limitowana kwotą dochodu na osobę – suma dochodów podzielona na członków rodziny nie może przekraczać powyższych kwot. Z uwagi na to, że kwota kryterium dochodowego może być w różnych częściach kraju różna proponuję, aby Pani Agnieszka zasięgnęła w tym względzie informacji w organie pomocy społecznej, który wypłaca jej zasiłki.

Zwracam uwagę, że osoby lub rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane niezwłocznie poinformować organ, który przyznał świadczenie, o każdej zmianie w ich sytuacji osobistej, dochodowej i majątkowej, która wiąże się z podstawą do przyznania świadczeń (art. 109 ustawy o pomocy społecznej). Jeśli więc Pani Agnieszka osiągnęłaby z dodatkowego zatrudnienia takie dochody, że przestałaby spełniać kryterium dochodowe, to powinna powiadomić o tym właściwy organ pomocy społecznej i zaprzestać pobierania wsparcia z pomocy społecznej.

W przeciwnym razie Pani Agnieszka mogłaby się narazić na uznanie, że pobrane przez nią zasiłki były jej nienależne (w okresie osiągania zwiększonych dochodów), co z kolei uprawniałoby właściwy organ do żądania ich zwrotu.

Podstawa prawna:

– art. 186, 1862 § 1 i 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zmianami),
– art. 36 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zmianami),
– art. 8 ust. 1 i 2, 109 ustawy z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej (t.j. Dz. U. z 2009 roku, Nr 175, poz. 1362 ze zmianami).

Powyższy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został przygotowany w oparciu o stan faktyczny opisany  w opublikowanym pytaniu. Zamieszczonych w nim treści nie należy traktować jako porady prawnej w konkretnej sprawie ani źródła prawa. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub indywidualnej porady prawnej z gwarancją odpowiedzialności, należy skontaktować się z prawnikiem.

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Mianowska
Adwokat, członek Izby Adwokackiej w Warszawie. Specjalizuje się w obsłudze osób fizycznych i spółek handlowych w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Autorka kilkunastu publikacji dotyczących tej tematyki.
Podyskutuj

Dlaczego Kopciuszek nie awansuje, a Macocha zagarnia premię?

Która z nas nie zna bajki o Kopciuszku? Oj podejrzewam, że niektóre z nas znają ją aż za dobrze. Jako dzieci chłonęłyśmy bajki. Uwielbiałyśmy ten świat, gdzie wiadomo, że dobro zwycięża, a zło zostaje pokonane. Niejedna z nas chciała być księżniczką, przymierzała balowe suknie, marzyła o księciu na białym koniu i życiu długim, szczęśliwym w pięknym zamku za siedmioma górami. Tak było, kiedy byłyśmy małe. Potem wkroczyłyśmy w dorosłe życie i okazało się, że nasze „bajki” wyglądają bardzo różnie i czasami jest im wręcz daleko od bajkowego świata.
  • Magdalena Nowacka - 07/10/2019

Moja bajka…

A jak wygląda obecnie nasza „bajka”? My współczesne kobiety to kobiety wielozadaniowe, pracujące bardzo intensywnie na etatach lub we własnych firmach, próbujące godzić tysiące obowiązków i łapać równowagę między pracą, domem, rodziną, najbliższymi, a swoimi potrzebami.

Pracuję z takimi kobietami i wiem, jak dużo od siebie wymagają i ile dają z siebie. Tyle, że dość często ich wysiłki i zaangażowanie nie są zauważane. Szczególnie dobrze widać to w pracy, gdzie często spotykamy je na średnim szczeblu zarządzania i specjalistycznych stanowiskach, czyli tam, gdzie trzeba się zająć mniej prestiżowymi zadaniami.

Rodzi się wtedy pytanie: dlaczego? I tutaj z pomocą przychodzi nam Kopciuszek. Ta bajka dość mocno tkwi w głowach współczesnych kobiet i bardzo przekłada się na rzeczywistość, w której funkcjonujemy. Jest pełna archetypów.

Główne z nich to:

  • Ciężko pracuj, aż wreszcie spotka Cię upragniona nagroda.
  • Nie wychylaj się – skromność popłaca.
  • Czekaj cierpliwie na księcia lub dobrą wróżkę – to Twoje wybawienie i dzięki temu osiągniesz sukces.
  • Praca uszlachetnia.

I tak karmione tymi wzorcami od dzieciństwa, przenosimy je na nasze dorosłe życie, także to zawodowe, a tu okazuje się, że macocha rządzi, a  my „Kopciuszki” nie awansujemy, nie zbieramy premii, wykonujemy prace nieatrakcyjne i często zmagamy się  z syndromem lepkiej podłogi.*

Nie skarżymy się, co najwyżej potem w domu trochę się złościmy i uprzykrzamy życie bliskim, ale tak naprawdę cierpliwie oddzielamy groch od ciecierzycy dosypywany nam w kolejnych e-mailach i czyścimy z mozołem naczynia w kolejnych „prestiżowych” projektach.

Znacie takie sytuacje? Kobiety, które spotkałam i z którymi pracuję, doświadczają tego na co dzień w pracy. Co możemy zrobić, żeby przestać być tylko Kopciuszkiem? Żebyśmy przestały być jedynie pomocami kuchennymi, a weszły na tzw. salony zawodowe?

Złą królową być…

Odpowiedź jest stosunkowo prosta. A może by tak spróbować być trochę macochą albo złą królową? Postacie te w bajkach są pokazywane jako negatywne, ale każda z nich ma również cechy pozytywne, które przydatne są we współczesnym świecie zawodowym. Kobiety te są: skuteczne, asertywne, widoczne, zdeterminowane, przedsiębiorcze, konsekwentne, mają własne zdanie i je prezentują, znają swoją wartość.

Znacie takie kobiety w swoim otoczeniu? Na pewno tak. Wiem, że „Kopciuszki” czasami zazdroszczą trochę tym macochom i złym królowym, które pojawiają się w ich świecie. Ale może warto czasem się im przyjrzeć i zaczerpnąć trochę od nich tego, co ułatwi nam budowanie większej pewności siebie, stania się bardziej widoczną w pracy, a także da możliwość sięgania po bardziej atrakcyjne zadania i projekty. Mówi się, że te cechy ułatwiają kobiecie sukces w życiu zawodowym. Na potwierdzenie tego przytoczę badanie firmy Deloitte „SheFo” z 2011, które w podsumowaniu mówi tak:

„Kobiety wspinające się po szczeblach kariery powinny postawić na własny rozwój i wciąż wzmacniać poczucie własnej wartości oraz pewności siebie. Dobrze, aby odważniej wyrażały swoje zdanie na tematy strategiczne i budowały swoją przewagę w oparciu o swoje – kobiece – silne strony, np. umiejętności komunikacyjne. Dążąc do stanowiska zarządzającego, warto poszerzać kompetencje – angażować się w projekty w innych działach, uczestniczyć w szkoleniach dla handlowców, zapoznać się z działem produkcji”.

A zatem do dzieła!

Wiem, że droga od Kopciuszka do królowej to nie lada wyzwanie, ale wiem też, że jest ona możliwa. Żadna z kobiet, która odniosła sukces w życiu zawodowym, nie mówiła, że przyszło to łatwo. Wiele z nich mówiło, że pomogły im w tym także różne cenne rady i wskazówki od innych.

I dlatego chce Was dziś zostawić z kilkoma wskazówki, które mogą Wam pomóc w budowaniu pewności siebie i sięganiu po to, czego chcecie:

  • Szukaj każdej okazji do tego, żeby móc zaprezentować siebie i swoje osiągnięcia.
  • Jeżeli masz tylko ochotę zabrać głos, to rób to.
  • Dbaj o swój rozwój i realizację swoich potrzeb, nie czekaj aż spełni je dobra wróżka.
  • Bądź królową – nie siedź w kącie, działaj, próbuj, jeżeli czegoś chcesz, to po to sięgaj. Królowa tak robi!!!
  • Przypatruj się innym kobietom, które osiągnęły sukces w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Czerp z nich, spotykaj się z nimi, ale nie kopiuj ich.
  • Zakup notes i codziennie zapisuj sobie w nim, za co jesteś sobie wdzięczna i w czym jesteś dobra.
  • Znajdź kogoś, kto będzie Cię inspirować i zachęcać do działania.

Niektóre z nas pozostają w tym świecie marzeń i baśni przez całe dorosłe życie, nie rozumiejąc metaforycznego przekazu bajek i nie odczytując ukrytego w nich przekazu. Może pewnego dnia przybędzie ten książę, może dobra wróżka ulituje się nad nami i sprawi, że się świat odmieni… ale  może zamiast czekać, zacząć działać. Bo jak mówi Lois P. Frankel :

„Ten kto się upomina, dostaje to o co prosi i nie ma w tym nic niestosownego”.

* Oznacza trwałe przylepienie do stanowiska z najniższego poziomu dochodów i prestiżu, bez możliwości awansu np.: sprzątaczka, pomoc domowa, personel administracyjno-biurowy, pielęgniarka.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Nowacka
Trenerka i kobiecy doradca zawodowy. Pracuje z kobietami nad ich rozwojem osobistym i zawodowym. Prowadzi szkolenia i doradztwo indywidualne dla kobiet, które mają własne firmy. Od 2002 zajmuje się zawodowo pracą trenerską. Prowadzi własną firmę doradczo-szkoleniową.
Podyskutuj

Moja kariera w moich rękach? Hm…

Masz poczucie, że przebieg Twojej kariery zależy wyłącznie od Ciebie, czy też wydaje Ci się, że jesteś tam, gdzie zaprowadził Cię los?
  • Hanna Pietrzak-Trzcińska - 03/10/2019
kobieta w ciąży trzyma laptop i coś w nim notuje

Chociaż może bardzo byśmy chciały, by nasza ścieżka zawodowa biegła po trasie, którą same sobie wyznaczamy, to jednak nie da się ukryć, że często przypadek sprawia, że skręcamy w tę czy inną stronę.

W pętach biologii

Specjalnie używam rodzaju żeńskiego, nie tylko dlatego, że tekst dedykowany jest mamom, ale też z przyczyn … biologicznych. Jakbyśmy bowiem nie chciały walczyć o równouprawnienie, to jednak nadal, zwłaszcza nas, z obranej drogi zawodowej może skutecznie zawrócić ciąża (i ta precyzyjnie zaplanowana i ta „nadprogramowa”). Co więcej, także zwycięski plemnik w całkiem innym organizmie może się przyczynić do podjęcia przez nas pracy w tym, a nie innym miejscu. A wiem co mówię pracując aktualnie na zastępstwo szczęśliwej matki.

Szczęśliwy traf

Oczywiście te przypadki nie kręcą się wyłącznie wokół naszych i cudzych ciąż. Drugą pracę dostałam dlatego, że dobrze wstrzeliłam się w czas, gdy pracodawca pilnie potrzebował kogoś na miejsce odchodzącej osoby. Nie dawał nawet ogłoszenia, czasu było mało, a ja zadzwoniłam dowiedzieć się co z moim wcześniej wysłanym CV, akurat w idealnym momencie. (Mam przy tym wrażenie, że gdyby nie ten telefon nikt do owego podania by nie sięgnął). Spędziłam tam wiele miłych i owocnych lat.

Wzburzone morze

Trzeba przyznać, że polski rynek pracy jest jak morze – i to raczej Bałtyk, a nie Adriatyk, i częściej w czasie sztormu. Czy to jednak oznacza, że powinniśmy jedynie dawać nieść się fali, z rzadka ruszając rękami? Kto mimo niskiej temperatury pluska się od czasu do czasu w naszym cudownym morzu wie, że trudno się w nim po prostu unosić (a wiecie dlaczego? – niskie zasolenie! mniejsza wyporność!).

Dlatego nawet jeśli nie zawsze możemy precyzyjnie wytyczyć ścieżkę swojej kariery – nie warto zdawać się tylko na los. Energiczne machanie rękami podczas kąpieli w zimnym morzu przejawia się w ciągłym doszkalaniu, nawet gdy możemy na nie poświęcić tylko pół godziny podczas drzemki dziecka. Podejmowaniu studiów – choćbyśmy miały być najstarsze w grupie (tak, wiem, to dziwne uczucie, znam je z autopsji).

I pamiętaj – nawet gdy wydaje Ci się, że leżysz spokojnie na zacisznej plaży nie warto tracić czujności – kto wie, czy gdzieś tam nie czai się fala, która wytrąci Cię z tej komfortowej sytuacji?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Hanna Pietrzak-Trzcińska
Z wykształcenia jestem pedagogiem kulturalno-oświatowym, póki co wiedzę ze studiów wykorzystuję do wychowywania dwóch synów. Skończyłam też studia podyplomowe Marketing w sieci. Kilka lat pracowałam w księgarni internetowej wydawnictwa, a ponieważ w życiu nigdy nie jest za późno na zmianę, obecnie poszukuję nowych możliwości zawodowych, dlatego postanowiłam zostać Panią do pisania - panidopisania.pl Rozrywkowo prowadzę bloga sarkazmprzykawie.blogspot.com.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail