Czego szukasz

Czy zakładanie firmy w czasie pandemii to dobry pomysł?

Mogłoby się wydawać, że w okresie pandemii, gdy firmy masowo zawieszają działalność, otwieranie nowego biznesu zakrawa na szaleństwo. Nie można jednak zapominać, że epidemia nie ma wpływu na wszystkie branże, a w niektórych wręcz nakręca zyski. Jeśli więc i Ty myślisz o otwarciu działalności, przeczytaj, jak to zaplanować i na co zwrócić uwagę.

  • Karolina Wojtaś - 05/05/2020
kobieta pracuje w swojej pracowni krawieckiej

Otwarcie firmy w dobie pandemii – czy Polacy decydują się na taki krok?

Błyskawicznie roznoszący się wirus SARS-CoV-2 i związane z nim zaostrzenia spowodowały, że Polacy lawinowo zaczęli zawieszać i zamykać swoje firmy – w marcu złożono w tych celach prawie 60 tysięcy wniosków (dokładnie 58,7 tysięcy, z czego 80% dotyczyło zawieszenia działalności).

Nie oznacza to jednak, że pandemia ma wpływ na wszystkie obszary naszych działań – przykładem są choćby wciąż dobrze prosperujące firmy budowlane. Wśród branż, które nie tylko nie straciły, ale wręcz zyskały na jej wybuchu, są te związane z nauczaniem online, dostarczaniem towarów, produkowaniem środków higieny i ochrony, a także dostarczaniem produktów żywnościowych do domów.

Pocieszające są również dane dotyczące nowych działalności. Oczywiście można tu zauważyć wyraźny spadek w porównaniu do marca poprzedniego roku – wynosi on dokładnie 32%, niemniej liczby i tak są imponujące: to aż prawie 19 tysięcy nowych biznesów.

Przeczytaj także: 16 podpowiedzi, co możesz zrobić dla swojego biznesu bez wychodzenia z domu

O czym pamiętać, zakładając firmę w czasach koronawirusa?

Jeśli i Ty planujesz dołączyć do śmiałków, którzy na przekór pandemii postanawiają otworzyć własną działalność, to musisz uwzględnić kilka ważnych rzeczy:

1. Nie będą przysługiwały Ci żadne świadczenia i środki pomocowe – nie skorzystasz z pomocy w ramach tarczy antykryzysowej.

Dla przykładu bezzwrotna pożyczka w wysokości 5000 zł, o której tak dużo mówi się w ostatnich dniach, należy się tylko przedsiębiorcom, którzy prowadzili działalność już przed 1 marca 2020 roku. Świadczenie postojowe (np. 2080 zł dla samozatrudnionych) można otrzymać tylko w przypadku, gdy firma była prowadzona przed 1 lutego 2020 roku.

2. Będą przysługiwały Ci tradycyjne systemy wsparcia dla nowych przedsiębiorców

Jeśli pierwszy raz zakładasz firmę albo od zamknięcia poprzedniej działalności minęło co najmniej 60 miesięcy, to możesz skorzystać z „Ulgi na start” (6 miesięcy bez składek na ubezpieczenia społeczne i składek na Fundusz Pracy i Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych), potem z obniżonych składek (przez dwa lata), a następnie z programu „Mały ZUS +” – polega on na opłacaniu niższych składek na ubezpieczenia społeczne od podstawy ustalonej proporcjonalnie do Twojego dochodu.

3. Możesz otworzyć działalność online

Obecnie większość urzędów wprowadziło poważne ograniczenia, co oznacza, że nie można z nich skorzystać tak jak przed wybuchem pandemii. Nie oznacza to jednak, że nie będziesz w stanie otworzyć firmy – wniosek o wpis do CEIDG możesz złożyć online, posługując się profilem zaufanym. Ten również stworzyć bez wychodzenia z domu – w tym celu możesz wykorzystać swoje konto bankowe, o ile Twój bank wyraża zgodę na potwierdzanie profilu.

Niemniej musisz wziąć pod uwagę, że z załatwianiem niektórych spraw możesz mieć pewne problemy – dla przykładu w związku z ogromną liczbą wniosków o pomoc w ramach tarczy antykryzysowej nie wszyscy księgowi przyjmują pod swoje „skrzydła” nowe firmy.

4. Miej na uwadze, że na pewne usługi popyt niedługo się zmniejszy

Zakładając firmę w dobie koronawirusa warto mieć na uwadze fakt, że popyt na pewne usługi z czasem się zmniejszy – przykładem jest nauczanie online. Dlatego warto stworzyć sobie plan działań na później, czyli choćby rozejrzeć się za lokalami, w których można otworzyć szkołę stacjonarną. W przeciwnym razie może się okazać, że w czasie po pandemii, w którym Twoja firma powinna się jeszcze mocniej rozwijać, będziesz musiała ją po prostu zamknąć.

Przeczytaj także: Koronawirus – prawa pracujących rodziców – zasiłek ZUS i wniosek do pobrania

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Jestem właścicielką szkoły angielskiego – Mamy kupują u Mam

"Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury" - takim zdaniem opisuje dzisiaj siebie Aneta Dargiel-Ledwożyw, przedsiębiorcza mama, która prowadzi szkołę angielskiego i zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Przeczytaj jak Aneta radzi sobie w czasie pandemii!
  • Listy do Redakcji - 28/05/2020
Aneta Dargiel-Ledwożyw

Aneta Dargiel – Ledwożyw zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Kiedy ktoś prosi, opowiedz mi swoją historię w kilku zdaniach, to nie ukrywam, że to nie lada wyzwanie. W życiu robię wiele rzeczy, których istnienie zawdzięczam głównie własnej wyobraźni i uporowi odziedziczonemu po przedsiębiorczej babci Sabinie.

Na dzień dzisiejszy najmocniej określa mnie takie oto zdanie „Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury” .

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

Transformacja do świata online

Jestem też właścicielką szkoły angielskiego, która w czasach koronawirusa przeszła niemałą, przyspieszoną transformację do świata online. Na razie z sukcesem – jak będzie dalej, przyszłość pokaże.

Jak zareagowałam na zmieniającą się sytuację? Zadziwiająco ze spokojem. Bardziej niż o firmę, głowę zaprzątała mi troska o zdrowie moich najbliższych, gdyż wiem, że zawodowo zawsze sobie jakoś poradzę. Nie ma takiej sytuacji, z której nie ma wyjścia.

Książeczki i nauka angielskiego, pomimo nie są to potrzeby pierwszego rzędu, nie przestały być ważne dla moich klientów, być może dlatego,że chociaż na chwilę pomagają im zapomnieć o trudnościach dnia codziennego.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Zarażam miłością do książek

Jestem też Mamą dwójki córek, które staram się zarażać miłością do czytania książek, bo głęboko wierzę, że ma to sens i w przyszłości zaprocentuje. Dzisiaj cieszę się chwilami, kiedy zamiast gier online – wybierają książki, których czytania domagają się wieczorową porą.

Takimi małymi sukcesami staram się dzielić z rodzicami, którzy czasami szukają drogowskazu. Stąd też pomyślałam o Państwa czytelnikach, którzy zapewne kochają książki, bo jakże by inaczej. 😉

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Z chęcią zaproponuję rodzicom 15% rabat na wszystkie książki dostępne u mnie.

Zdjęcia: archiwum prywatne Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Igłą i nitką – Mamy kupują u Mam

"Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką" - opowiada o swojej działalności Aneta Kazalska - żona i mama trójki dzieci, kolejna przedsiębiorcza mama, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Czym zajmuje się Aneta? Przeczytaj i zajrzyj na jej stronę!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 25/05/2020
Aneta Kazalska

Aneta Kazalska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Z wykształcenia jestem nauczycielem języka angielskiego i edukacji wczesnoszkolnej, a prywatnie żoną i mamą trójki. Sytuacja rodzinna spowodowała, że musiałam swoje plany zawodowe odłożyć na później, aby w pełni zająć się wychowaniem dzieci. Myślę, że poszłam trochę w ślady mojej mamy, gdyż ona też większość życia poświęciła, aby wychować mnie i moje rodzeństwo.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Biżuteria haftowana

Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką. 🙂

Podpatrywałam inne osoby zajmujące się haftem i postanowiłam spróbować. Tak powstała moja Pracownia Hand Made – biżuteria haftowana. Tworzę medaliony, bransoletki, kolczyki zdobione haftem, a w planach mam jeszcze wprowadzenie innych ozdób, takich jak pierścionki, spinki do włosów.

Dopiero zaczynam przygodę z haftem. Swoją stronę założyłam w czasie pandemii, ale mam nadzieję, że się rozwinie i stanie źródłem dochodu, co jest moim skrytym marzeniem.

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: prywatne archiwum Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail