Czego szukasz

Czy to kolejny sposób na dyskryminację kobiet na rynku pracy?

W atmosferze świątecznej gorączki, jak grom z nieba pojawia się informacja o tym, że ZUS zyskuje nowe narzędzie do sięgania do kieszeni pracodawcy, jeśli zostanie stwierdzone, iż ZUS wypłacił zasiłek, np. kobiecie na urlopie macierzyńskim, której umowa z pracodawcą została zakwestionowana! Dlatego o komentarz poprosiłam radcę Tomasza Fritzkowskiego prawnego z Kancelarii Sommerrey&Partners współpracującego z naszą Fundacją.

  • Agnieszka Kaczanowska - 14/01/2020
twarz młodej kobiety

Pewnie i ja przegapiłabym taką wiadomość, gdyż nie śledzę (choć pewnie powinnam) uchwały Sądu Najwyższego, gdyby nie Agnieszka Ert-Eberdt (HR Senior Leader, MBA, ex. BCG Consultant, Mentor in Fundacja Liderek Biznesu), która opublikowała na LinkedIN artykuł pt. „BYĆ KOBIETĄ, BYĆ KOBIETĄ… czyli „gwiazdkowy prezent” dla pracodawców i kobiet od Sądu Najwyższego” (14.12.2019 r.)

Zacytuję jedynie fragment, który uważam za najważniejszy, otóż:

„Na podstawie grudniowego orzeczenia, w przypadku skutecznego zakwestionowania przez ZUS wypłaconego zasiłku, ZUS ma możliwość dochodzenia zwrotu pieniędzy za wypłacone zasiłki bezpośrednio od płatnika (przedsiębiorcy).

Walka z wyłudzeniami co do zasady jest słuszna, ale jakie ryzyko niesie to orzeczenie? Co to faktycznie oznacza dla firm, pracowników, w tym kobiet?

W walce z wyłudzeniami zasiłków ZUS sięga bezpośrednio do kieszeni… pracodawców. Wiadomo, to łatwy i pewny pieniądz. ZUS od lat kwestionuje umowy zawierane z kobietami, zwłaszcza z wyższymi wynagrodzeniami, które w krótkim czasie są w ciąży i korzystają z zasiłku macierzyńskiego. W nowych realiach, jeśli ZUS uda się zakwestionować taką umowę, to pracodawca będzie musiał z własnej kieszeni zwrócić cały wypłacony zasiłek. Koszt i ryzyko przechodzą bezpośrednio na pracodawcę.

Sądzę, że grudniowe orzeczenie SN pośrednio prowadzi do zmniejszenia konkurencyjności kobiet na rynku pracy. Kobiety z powodu ich uwarunkowań biologicznych są już w „grupie podwyższonego ryzyka” do kontroli ZUS przy okazji zatrudniania, podwyżek/awansów”.

Szach, mat!

Oczywiście zapraszam do lektury pełnego tekstu! Natomiast kluczowy jest fakt, iż takie decyzje, co do zasady słuszne, jak walka z wyłudzeniami, wylewają przysłowiowe „dziecko z kąpielą”, bo skoro można zakwestionować umowy z pracownikiem z różnych powodów – w tym wypadku z kobietą na macierzyńskim – (a takie sygnały już do nas dochodziły), to ryzyko jakie bierze na siebie pracodawca jest ogromne! A co za tym idzie, może zaistnieć taka sytuacja, w której mając do wyboru przyszłego pracownika mężczyznę lub kobietę (z dziećmi, czy bez) – kierując się bezpieczeństwem firmy – wybierze mężczyznę (na wszelki wypadek!).

A ja mam deja vu – bo przecież właśnie z taką postawą od lat walczymy. Nie tylko jako Fundacja Mamo Pracuj i portal www.mamopracuj.pl, ale też osobiście, każda z kobiet, mama czy nie mama, które udowadniają swoim pracodawcom jak cennymi zasobami są dla firmy!

Tylko czemu musimy znów coś udowadniać?

Ponieważ nie dawało mi to spokoju, przeglądałam różne informacje na ten temat, poprosiłam także współpracującą z nami Kancelarię Prawną Sommerrey&Partners o komentarz. Swoim stanowiskiem podzielił się Radca prawny Tomasz Fritzkowski, reprezentujący Sommerrey&Partners Kancelarię Radców Prawnych – za co bardzo dziękuję.
Oby przewidywania Pana Tomasza Fritzkowskiego się sprawdziły!

Komentarz prawnika

„Sąd Najwyższy w dniu 11 grudnia 2019 r. podjął uchwałę, w której stwierdził, że: Organ rentowy może wybrać płatnika składek jako podmiot zobowiązany do zwrotu świadczenia pobranego nienależnie przez świadczeniobiorcę.* Wskazać należy, że podjęta uchwała nie stanowi novum,** choć ma na celu uporządkowanie dotychczasowej praktyki i orzecznictwa w podobnych sprawach z uwagi, iż istniały rozbieżności w tej materii.

Niniejsza uchwała stanowi wykładnię art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zgodnie, z którym – Jeżeli pobranie nienależnych świadczeń zostało spowodowane przekazaniem przez płatnika składek lub inny podmiot nieprawdziwych danych mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość, obowiązek zwrotu tych świadczeń wraz z odsetkami, o których mowa w ust. 1, obciąża odpowiednio płatnika składek lub inny podmiot.

Kiedy świadczenie pobrane jest nienależnie?

Jak słusznie w innym orzeczeniu wskazał Sąd Najwyższy wyjaśniając cel tego przepisu „Przedmiotem zwrotu nienależnie pobranego świadczenia są świadczenia przyznane lub wypłacone przez organ rentowy bez podstawy prawnej z powodu przekazania przez płatnika lub inny podmiot nieprawdziwych danych, mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość.

W tym wypadku płatnik składek (pracodawca) może być obciążony zwrotem świadczenia tylko wówczas, gdy przekazał organowi rentowemu dane stanowiące podstawę przyznania świadczenia oraz gdy były to dane nieprawdziwe. Przekazanie nieprawdziwych danych stanowi czyn niedozwolony, konieczne jest więc stwierdzenie winy według hipotezy: kto przekazuje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych nieprawdziwe dane, zobowiązany jest do zwrotu kwot świadczonych na ich postawie.” ***

Czy to będzie osłabienie pozycji kobiet na rynku pracy?

W komentowanej uchwale nie doszukiwałbym się skutków w postaci osłabienia pozycji kobiet na rynku pracy. Przepis, którego uchwała dotyczy w lekko zmienionym kształcie, obowiązuje od wejścia w życie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (od 1 stycznia 1999) i jest stosowany przez ZUS. Jego zakres jest znacznie szerszy niż jedynie kwestionowanie zawierania umów z kobietami w ciąży, czy też awansów i podwyżek wynagrodzenia dla przyszłych matek.

W orzecznictwie za przejawy „świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego uważa się:

  • 1) posłużenie się w ramach procedury ubiegania się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego w razie choroby, jako autentycznymi, podrobionymi stwierdzającymi nieprawdę kartami informacyjnymi leczenia szpitalnego;
  • 2) przedstawienie przez wnioskodawcę karty wypadku w drodze do pracy, zawierającej nieprawdziwe okoliczności rzekomego wypadku sporządzonej przez pracodawcę za wiedzą i zgodą ubezpieczonego; (…)
  • 5) złożenie nieprawdziwych zeznań co do okresu zatrudnienia i posłużenia się oświadczeniami świadków ze świadomością, że nie są one prawdziwe; (…)
  • 8) przedstawienie pozornej umowy o pracę jako tytułu do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego”.****

W przypadku przyszłych matek, ZUS kwestionując należność świadczenia, przeważnie powołuje się na pozorność umowy o pracę. Co przy tym istotne, w przypadku pozorności umowy o pracę, to zarówno pracownik (np. przyszła matka), jak i pracodawca, muszą mieć świadomość, że ta umowa ma na celu jedynie uzyskanie nienależnego świadczenia z ZUS.

Kiedy ZUS może kwestionować należność świadczenia?

Wiele umów może wzbudzać zainteresowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w szczególności w sytuacji, gdy umowa o pracę zostanie zawarta z kobietą w ciąży w okresie blisko terminu porodu lub na krótko przed stwierdzeniem niezdolności do pracy wynikającej z niezdolności do pracy związanej z ciążą, ale również w przypadku zawarcia umowa o pracę z pracownikiem, który w krótkim okresie po zawarciu umowy o pracę uzyska długoterminowe zwolnienie lekarskie (przedmiotowa uchwała Sądu Najwyższego została podjęta właśnie w sprawie, w której ZUS kwestionował umowę o pracę z tego powodu), co powoduje wszczynanie postępowań wyjaśniających.

Kogo ZUS obciąży zwrotem świadczeń?

Na miejscu pracodawców nie zwracałbym szczególnej uwagi na treść przedmiotowej uchwały, gdyż nie powinna ona zmienić ich sytuacji. Istnieje pewne ryzyko, że ZUS zmieni politykę działań i w każdym przypadku kwestionowania takich umów, będzie kierował swoje roszczenia tylko do pracodawców, co może przysporzyć konieczności tłumaczenia się przed ZUS, a nawet skierowania sprawy na drogę sądową, ale uczciwi pracownicy i pracodawcy nie muszą się niczego obawiać, gdyż przepis skierowany jest do osób wyłudzających świadczenia i podmiotów pomagających w tym procederze.

Jednakże, również w postępowaniach skierowanych do pracowników, pracodawca także zostanie wezwany do złożenia stosownych wyjaśnień, tym samym, zawsze będzie musiał brać aktywny udział przy kontroli ZUS.

Dyskryminacja kobiet na rynku pracy?

Dla uspokojenia pracodawców można jeszcze dodać, że zarówno przepis, jak również jego wykładnia, dokonana przez Sąd Najwyższy nie powodują, że pracodawcy będą pociągani do odpowiedzialności w każdym przypadku pobrania przez pracownika nienależytego świadczenia, a odpowiedzialność ogranicza się jedynie do świadczeń pobranych nienależnie z winy takiego pracodawcy.

Dla przykładu pracodawca nie będzie odpowiadał za wypłacony zasiłek, jeżeli pracownik uzyskał świadczenie z tytułu choroby, które zostanie zakwestionowane, ale będzie odpowiadał, jeżeli zawarł umowę o pracę tylko w celu uzyskania przez „pracownika” świadczeń z ZUS w sytuacji, gdy taki pracownik nigdy nie pojawił się w zakładzie pracy i nigdy nie świadczył żadnej pracy na rzecz pracodawcy.

Mając na uwadze powyższe, przedmiotowa uchwała nie powinna zmienić podejścia pracodawców do zatrudniania kobiet, a jedynie dać do myślenia, gdy będzie się chciało wyświadczyć przysługę lub pójść na rękę pracownikowi”.

Tomasz Fritzkowski, reprezentujący Sommerrey&Partners Kancelarię Radców Prawnych

Dziękujemy za komentarz!

Źródło:

*Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego, z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt III UZP 7/19

**Podobnie: wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 4 października 2018 r., sygn. akt III UK 152/17

***Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2017 r., sygn. akt I UK 186/16

****Lucyna Ramlo w: Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz. red: Jacek Wantoch-Rekowski

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Mama to świetny pracownik! Dlaczego?

Bywa, że ktoś powie “ale, że mamo pracuj?” - bez sensu! A my mówimy: “i tu się mylisz!!” Bo kobiety, które każdego dnia organizują życie domowe, planują i realizują tysiące zadań, są także świetnymi pracownikami! To czego potrzebują to: zrozumienie i elastyczność, aby rozwinąć skrzydła i być rewelacyjnym pracownikiem! O tym dlaczego mama to świetny pracownik rozmawiamy z Lidią Okruta z Early Stage, sieci szkół językowych, gdzie pracuje wiele mam!
  • Agnieszka Kaczanowska - 06/01/2020

Jakiś czas temu przyglądałam się cechom idealnego pracownika w tekstach, postach – po prostu w sieci i odkryłam, że de facto, te cechy pokrywają się z zaletami pracujących mam! Zaangażowana, efektywna, odpowiedzialna, potrafiąca działać pod presją i potrafiąca współpracować z zespołem. Można długo wymieniać. A jakie są Twoje obserwacje?

Bardzo mocno pokrywające się z Twoimi – tak naprawdę. Mamy, z którymi miałam okazję współpracować do tej pory były niesamowicie zaangażowane, odpowiedzialne i przede wszystkim świetnie zorganizowane. Często obserwowałam, że dziewczyny po urlopach macierzyńskich czy wychowawczych wracały z super energią do działania, z nowymi pomysłami. Przekładało się to na ich kontakt z dzieciakami i pracę w klasie.

Muszę przyznać, że początkowo zastanawiałam się nad tym, czy rola mamy nie będzie zbyt mocno wpływać na jakość naszej współpracy i okazało się, że rzeczywiście wpływa, ale na plus! Dlatego bardzo lubię pracować z mamami.

Jak doszliście do tego, że właśnie mamy będą dla Was bardzo ciekawą grupą docelową?

Grupa mam była dla nas bardzo naturalnym i oczywistym wyborem. Nasza szkoła to rodzinna i bardzo kobieca firma – stworzona przez matkę i rozwijana przez córkę, i tak już zostało – większość naszych szkół prowadzą kobiety, wśród nich sporo mam.

Wiele z naszych obecnych „mam-lektorek” rozpoczęło z nami współpracę zaraz po studiach, w międzyczasie zaszły w ciąże, i wróciły do nas po urlopach macierzyńskich, bądź wychowawczych i świetnie nam się z nimi współpracuje.

Ale są też takie dziewczyny, które miały już 2-3 dzieci, kiedy zaczynały z nami działać i i udaje im się łączyć obowiązki domowe z pracą w Early Stage. Ważny jest tutaj odpowiedni dobór ilości grup i grafiku. Możemy bardzo elastycznie go ułożyć, więc wszystko udaje się pogodzić.

Jakie cechy najbardziej cenicie właśnie wśród swoich lektorów?

Jesteśmy szkołą dla dzieci, więc to co najbardziej cenimy, (oczywiście zaraz po poziomie językowym), to odpowiednie podejście do uczniów – pełne empatii, wsparcia i zrozumienia.

Bardzo ważne są dla nas dobre relacje zarówno między lektorem i uczniami, jak i te, które budujemy między sobą – w naszych zespołach. Oczywiście ważnymi cechami są dla nas także samodzielność w pracy, dobra organizacja, kreatywność i chęć rozwoju.

Early Stage to szkoła, która mocno się rozwija i inwestuje również w poszerzanie kompetencji swoich współpracowników, tak więc otwartość na nowe jest również bardzo ważna.

A jak wygląda praca u Was? Nie jest to standardowa metoda, prawda?

Rzeczywiście, to jak prowadzimy zajęcia różni się od tego, co znamy ze szkolnej ławki. Jest dużo ruchu, śmiechu i zróżnicowanych aktywności – wszystko to, co kochają dzieci i dzięki czemu efektywnie się uczą. Oczywiście ten model pracy wymaga od naszych lektorów sporo energii, poczucia humoru, wspomnianej już kreatywności i dobrej organizacji pracy – ale wiemy, że mamy są w tym świetne. 🙂

Myślę, że to co jest jeszcze ważne w kontekście pracy u nas, to możliwość dopasowania grafiku do dyspozycyjności każdego lektora. Jest opcja pracy na pełen etat, czyli prowadzenia kilkunastu zajęć w tygodniu, albo zawężenia go do mniejszej ilości grup i pracy np. tylko wieczorami lub w wybrane dni tygodnia. Wszystko zależy oczywiście od możliwości danej filii i indywidualnych ustaleń, ale zazwyczaj już podczas rekrutacji można umówić się na konkretny wymiar i warunki współpracy.

Współpracując z pracodawcami od lat, za każdym razem upewniamy się, że relacja pracodawca – pracownik musi opierać się na zaufaniu. Bez tego nie będzie „tzw. chemii” – trochę jak w związku… Zgodzisz się z tym?

Zdecydowanie tak. W naszej szkole mocno stawiamy na partnerskie relacje. Staramy się dbać o atmosferę wsparcia, zaufania i o regularny feedback. Mówiąc o feedbacku, mam na myśli informacje zwrotną w obu kierunkach – rozmawiamy z naszymi lektorami zarówno o ich warsztacie i o tym, jak im współpracuje się z nami. Dzieje się to na bieżąco i w różnej formie – spotykamy się i rozmawiamy zawsze kiedy któraś ze stron tego potrzebuje, ale mamy także planowane spotkania lektorów z metodykami oraz spotkania semestralne, podczas których rozmawiamy o ścieżce dalszego rozwoju.

Brzmi świetnie, ale muszę też poruszyć temat nieco trudniejszy. Bo zatrudnianie mam, to także wyzwania. Choćby chorujące dzieci – to jest prawie pewne. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?

To prawda, zdajemy sobie sprawę z tych wyzwań. W sytuacji, o której wspomniałaś organizujemy po prostu zastępstwo lub, gdy nie jest to możliwe, przekładamy zajęcia na inny termin. Oczywiście pod względem organizacyjnym bywa to czasami dla dyrektora trudne – mamy konkretny grafik zajęć, dokładną realizację materiału i pracujemy z dziećmi, które czekają na swoje zajęcia. Staramy się więc, aby ilość zastępstw czy przekładanych zajęć była jak najmniejsza i rozmawiamy o tym z naszymi lektorami. Mamy jednak świadomość, że każdy ma prawo wziąć dzień wolny, bez względu na to czy ma dzieci, czy nie.

Nazwa naszego portalu mamopracuj.pl nie jest łatwa. W końcu mamą się jest dla swoich dzieci, a nie dla pracodawcy 😉 ale wiesz dlaczego właśnie w tym kierunku poszłyśmy? Bo wierzymy, że bycie mamą to nie jest coś, co warto ukrywać. Chcemy, aby nasze czytelniczki były dumne z faktu bycia mamą i szukały takiej pracy, takich rozwiązań, które umożliwiają połączenie roli mamy i pracownika. Wiem, że Wy to doskonale rozumiecie.

Bardzo bliskie są nam te wartości. Jak mówiłam wcześniej –

Early Stage to babska firma. Rozwijamy się dynamicznie w całej Polsce dzięki sile kobiet, ich naturalnym predyspozycjom do łączenia różnych ról – czerpania satysfakcji zarówno z pracy, jak i z posiadania rodziny.

Dlatego tym bardziej cieszy mnie, że Early Stage jest postrzegane jako firma przyjazna mamom – bardzo staramy się w swoich działaniach tacy właśnie być – stąd np. możliwość ułożenia grafiku pod indywidualne potrzeby.

Jest też trochę mniej oczywisty, ale równie ważny benefit pracy u nas – dzieci naszych lektorek mają super rozśpiewane mamy które, zawsze mają pod ręką kolorowe stempelki, krepinę i brokat. 😉

I pozostaje mi tylko zaprosić wszystkie czytelniczki i czytelników do profilu Early Stage w bazie pracodawców, aby Was lepiej poznać, i może zacząć z Wami współpracę!

Ja również zapraszam, dziękuję za rozmowę 🙂

Dziękuję!

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Chcesz przeczytać inne wywiady z kobietami pracującymi w Early Stage?

Zdjęcia: prywatne archiwum oraz Early Stage

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Dofinansowanie do przedszkola, pakiet medyczny, warsztaty dla rodziców – tak o swoich pracowników dba LINK4

Jak zadbać o potrzeby pracowników rodziców? Jakie rozwiązania doceniają pracownicy i co jest tym najważniejszym elementem? O swojej pracy w LINK4 i o tym co w firmie ceni najbardziej, opowiada Paulina Cyprys, mama Marcelka i młodszy specjalista ds. rekrutacji. A może chciałabyś dołączyć do zespołu LINK4?
  • Agnieszka Kaczanowska - 29/12/2019

Paulino, jesteś młodą mamą, pracujesz, nie tak dawno zmieniłaś stanowisko – skąd czerpiesz siłę do działania, motywację?

Dzięki za to pytanie, skłania do przemyśleń, bo w codziennym pędzie życia nie zawsze jest czas na analizowanie motywacji do działań, które podejmuję.

Praca w obszarze HR od kiedy pamiętam była miejscem, w którym siebie widziałam i w którym chciałam się znaleźć po studiach, będąc z wykształcenia psychologiem.

Szczególnie interesował mnie „miękki” obszar HR i rekrutacja, w której mam aktualnie przyjemność pracować. Właśnie z takim pomysłem na siebie dołączyłam do LINK4 w lipcu 2015 roku. Praca z człowiekiem to praca bardzo wymagająca, ale w zamian daje mnóstwo pozytywnej energii, satysfakcji i motywacji do działania.

Zgadzam się z Tobą, że praca z ludźmi daje mnóstwo energii. Pracujesz na stanowisku Młodszy Specjalista ds. rekrutacji, a czym się zajmujesz na co dzień?

Na co dzień większość mojego czasu pochłaniają procesy rekrutacyjne, od umieszczania ogłoszeń, przez przeglądanie CV, umawianie kandydatów, rozmowy rekrutacyjne, po ofertowanie i procesowanie zatrudnienia.

Paulina Cypryś LINK4

Aktualnie wraz z koleżanką z Zespołu pracujemy nad nową jakością Onboardingu w LINK4, żeby był on jak najbardziej przyjazny i dopasowany do pracowników, którzy rozpoczynają u nas pracę. Bardzo ciekawe doświadczenie, mnóstwo nowych informacji i ogrom pomysłów.

Mam nadzieję, że w efekcie końcowym Onboarding w LINK4 będzie procesem wspierającym nowych pracowników na każdej możliwej płaszczyźnie, a w rezultacie pracownicy będą pracować u nas długo i szczęśliwie. 🙂

Rozmawiałyśmy sporo o różnych formach wspierania pracujących rodziców przez firmy. Macie w LINK4 spore doświadczenie w tym zakresie, a co jest dla Ciebie najważniejsze?

Tak, wspieranie pracowników, którzy są rodzicami jest dla nas bardzo ważne. Staramy się wychodzić im naprzeciw, żeby łączenie obowiązków zawodowych z rolą rodzica było dla nich jak najmniej obciążające.

Sama jestem mamą, mam 3 letniego synka, który uczęszcza do przedszkola Pomarańczowa Ciuchcia znajdującego się na terenie Adgar Plaza przy siedzibie LINK4. To bardzo ułatwia mi codziennie funkcjonowanie i daje poczucie wewnętrznego spokoju, bo kiedy jest taka potrzeba, jestem w pobliżu. Mamy też sporo czasu na wspólne rozmowy jadąc i wracając razem!

Korzystam też z benefitu, w postaci zniżki dla pracowników LINK4 w przedszkolu Pomarańczowa Ciuchcia. I bardzo sobie cenię takie rozwiązanie, bo uważam, że jest to duża wartość dodana dla rodzica.

Z jakich jeszcze innych udogodnień korzystasz?

Od momentu kiedy jestem rodzicem, miałam okazję uczestniczyć w bardzo ciekawych warsztatach wspierających rodziców, które poza wiedzą merytoryczną, również znalazły pozytywne odzwierciedlenie w praktyce.

Raz w roku organizujemy dzień otwarty dla dzieci naszych pracowników i tu czekam z niecierpliwością, aż synek podrośnie na tyle, że będzie mógł skorzystać z atrakcji, które co roku są przygotowane i czekają na najmłodszych. Na ten moment miał okazję wziąć udział w pikniku rodzinnym, który jest organizowany w sezonie letnim i jest świetnym wydarzeniem zarówno dla małych i dużych uczestników. Atrakcje znajdzie dla siebie każdy niezależnie od wieku.

Dużą frajdę dzieciom naszych pracowników sprawa Dzień Dziecka. Z tej okazji LINK4 przygotowuje prezenty dopasowane do wieku naszych pociech. Co roku są to inne prezenty i za każdym razem bardzo trafione w upodobania najmłodszych – mój synek był zachwycony.

Oczywiście nie mogę pominąć też kwestii prywatnej opieki medycznej, którą LINK4 zapewnia mnie, a ja mogę ją zapewnić mojemu synkowi. Jest to dla mnie bardzo ważne, a przy okazji bardzo wygodne, ponieważ mamy dostęp do wszystkich specjalistów i jeżeli jest taka potrzeba, to w każdej chwili możemy skorzystać.

A jak radzicie sobie w takich awaryjnych sytuacjach?

Pierwszy rok żłobka i ciągłe choroby już za nami, ale oczywiście sytuacje podbramkowe się zdarzają. Taki trudny moment miał miejsce niedawno, kiedy syn akurat był przeziębiony i został w domu z nową opiekunką. Niestety w połowie dnia bardzo tęsknił i płakał, a opiekunka nie potrafiła go uspokoić. To był moment kiedy na ratunek przyszły koleżanki z zespołu, które zaproponowały, że pójdą na rozmowy rekrutacyjne, które miałam tego dnia zaplanowane, a ja dzięki temu mogłam szybko wyjść z pracy i wrócić do domu. To było dla mnie ogromne wsparcie.

Bardzo Ci dziękuję za szczere odpowiedzi. Zdecydowanie fajny zespół to ważny element w łączeniu życia rodzinnego z pracą. Może nasze Czytelniczki zdecydują, że mają ochotę spotkać się z Tobą na rozmowie kwalifikacyjnej. 😉 Opowiedz proszę na jakie stanowiska obecnie rekrutujecie w LINK4?

W obszarze, za który odpowiadam, rekrutuję aktualnie na stanowiska call center, gdzie praca polega przede wszystkim na kontakcie z klientem, a w zależności od specyfiki stanowiska również na sprzedaży naszych produktów. Aktualnie prowadzimy też procesy rekrutacyjne do obszaru IT i na stanowiska szeroko pojętego Back Ofiice. Wszystkie oferty pracy są umieszczone w bazie ofert pracy na www.mamopracuj.pl.

A może masz jakieś podpowiedzi rekruterskie dla kandydatów? 😉

Jeżeli chodzi o podpowiedzi dla kandydatów to myślę, że przede wszystkim warto być zawsze szczerym podczas rozmowy rekrutacyjnej, ponieważ wszystkie nieścisłości w trakcie rozmowy wychodzą. To taka najważniejsza kwestia.

Oczywiście super jak kandydat jest podczas rozmowy otwarty i zaangażowany, ale powinniśmy mieć świadomość, że każdy z nas jest inny, w sytuacjach stresowych różnie się zachowujemy i różnie reagujemy. Rozmowa rekrutacyjna dla znacznej części kandydatów jest bardzo stresująca, dlatego my z naszej strony staramy się stworzyć kandydatowi możliwie jak najbardziej przyjazną atmosferę podczas rozmowy.

Zajmujesz się rekrutacją, onboardingiem i muszę Cię o to zapytać: co poradziłabyś albo radzisz innym mamom, które przychodzą do nowej pracy po urodzeniu dziecka lub wracają do pracy po przerwie?

Przede wszystkim, żeby dały sobie czas na wdrożenie i zaaklimatyzowanie się po powrocie do pracy. To jest nowa sytuacja, zarówno dla mamy, jak i dla dziecka i wymaga z obu stron wiele energii oraz wysiłku, aby się odnaleźć i wszystko poukładać w trochę inny sposób niż to funkcjonowało dotychczas.

Z czasem wszystko wskakuje na właściwe tory, więc drogie mamy nie obawiajcie się, bo na pewno sobie świetnie poradzicie! 🙂

Dziękuję za rozmowę i zapraszam do odwiedzenia profilu LINK4 w Bazie Pracodawców!

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Zdjęcie: LINK4

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail