Czego szukasz

Czy przez 500 + spada aktywność zawodowa kobiet?

Program 500 + okazał się przełomem dla polityki prorodzinnej. Niewątpliwie można powiedzieć, że podniósł standard życia wielu rodzin, niektórym pozwolił na spokojne życie, innym na wyjście z tragicznego statusu finansowego. Pomimo tego, ma też pewne wady i negatywne skutki.

  • Agnieszka Wadecka - 07/03/2018
mama robi sobie selfie z maleńkim dzieckiem

Świadczenia nie dla wszystkich

Choć program 500 + miał na celu zwiększenie liczby urodzeń w Polsce, a więc miał być marchewką na sznurku dla rodzin z jednym dzieckiem, to wiele osób oficjalnie mówi o niesprawiedliwym traktowaniu małych rodzin.

Pieniądze na pierwsze i zazwyczaj jedyne dziecko nie należą się wcale, wobec czego słyszy się, że nie ma w Polsce sprawiedliwej pomocy dla wszystkich rodzin.

Z drugiej zaś strony rząd utrzymuje, że 500 + nie jest programem socjalnym, ale prorodzinnym. Czyli nie zakłada pomocy wszystkim rodzinom, lecz tym, które postanowią przyczynić się do wzrostu demograficznego.

Gigantyczny spadek aktywności zawodowej kobiet

Dane GUS z III kwartału 2017 roku są zatrważające. Okazuje się, że aktywność zawodowa kobiet spadła do bardzo niskiego poziomu. Ostatnio w takich okolicach oscylowała w 2003 roku. Trudno nie podejrzewać, że wpływ na to miał projekt 500 +.

Z danych statystycznych wynika, że w mniejszych rodzinach najczęściej pracują i mama i tata, a w większych, które załapują się na świadczenie na pierwsze dziecko pracuje zwykle jeden rodzic.

Wiemy, że świadczenie na pierwsze dziecko jest wypłacane, jeśli dochód rodziny na osobę nie przekracza 800 zł (jeśli jedno z dzieci ma orzeczoną niepełnosprawność próg wynosi 1200 zł).

Jeżeli rodzice pójdą do pracy, to najprawdopodobniej stracą świadczenie na pierwsze dziecko, jednocześnie zwiększą im się wydatki na nianię, żłobek lub przedszkole, czy dojazdy do pracy. Dlatego też wiele matek rezygnuje z pracy i zostaje w domu z dziećmi, nie tracąc pieniędzy z programu.

Świadczenia czy marzenia?

Mimo wszystko warto zadać pytanie czy chodzi tu tylko o świadczenia? Być może kobiety chcą się zaangażować w opiekę nad dziećmi i domem, lub marzą o założeniu dużej rodziny (w związku z tym, dłużej przebywają w domu), a program tylko im w tym pomaga.

Wszak mówi się o wzroście liczby urodzeń odkąd 500 + zaczęło funkcjonować, więc można podejrzewać, że polityka prorodzinna służy matkom, które chcą się poświęcić rodzinie.

Plusy czy minusy?

Jak wyżej wspomniałam program 500 + pozwolił wielu rodzinom na lepsze życie, z głoszonych danych wiemy, że mogą sobie pozwolić na wakacyjne wyjazdy, dodatkowe zajęcia dla dzieci, kupno samochodu i inne wydatki, które wcześniej były poza sferą marzeń. Mowa jest nawet o gromadzeniu oszczędności. Bez wątpienia są to pozytywne efekty rządowego programu.

Jednak program 500 + jest bardzo drogi i pewnie jeszcze potrzeba sporo czasu by stwierdzić, czy pieniądze wydawane ze świadczeń się zwracają. Jeżeli założymy, że kobiety rezygnują z pójścia do pracy w obawie przed utratą zasiłku to mamy dodatkowy minus.

Czy to wszystko wina 500 +?

Nieustannie zastanawia mnie, czy 500 zł miesięcznie to tak ogromny argument, który miałby przemawiać za tym, że matki nie chcą podjąć się pracy? Można by powiedzieć, że zarobią więcej, lecz wiemy, że wszystkie koszty z tym związane sprawią, że z pensji zostanie niewiele pieniędzy.

Jeśli do tego kobieta uważa, że idąc do pracy traci cenny czas z życia swojego małego dziecka, to rachunek jest prosty. Wobec tego czy to program 500 + jest winowajcą, czy są nim niskie wypłaty, które nie zachęcają do powrotu do pracy?

Czy przez 500 + aktywność zawodowa kobiet spada?

Pozwalam sobie na postawienie tezy, że program ma na to zjawisko pewien wpływ, jednak nie jest jedynym czynnikiem. Spadek aktywności zawodowej kobiet, a dokładniej matek, został zaobserwowany jeszcze przed wprowadzeniem 500 +, które mogło co najwyżej wzmocnić ten trend.

Staram się też wierzyć, że to sprzyjające warunki pozwalają kobietom na poświęcenie czasu dzieciom, a niskie wypłaty dodatkowo umacniają matki w przekonaniu, że mogą sobie pozwolić na dłuższy pobyt w domu. Może się także okazać, że dziecko nie pozwoli na spokojny powrót do pracy i trzeba zostać w domu jeszcze jakiś czas.

Źródła:

www.businessinsider.com.pl

www.businessinsider.com.pl

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Jaką klauzulę wpisać w CV aby mieć pewność, że jest prawidłowa?

Wprowadzenie przepisów unijnych RODO to duża ulga dla wszystkich osób świadomych i dbających o ochronę swoich danych osobowych. O tym, że jest to ważne można przekonać się często w nieprzyjemnych okolicznościach. Kradzież danych, ich frywolne przekazywanie między firmami to naprawdę tylko kropla w morzu. Zobacz jak łatwo ustrzec się przed nieuczciwymi pracodawcami! Zapraszam do lektury :)
  • Martyna Jasielska - 15/07/2019

Rok temu, w maju 2018, weszło w życie RODO, które już na kilka miesięcy przed startem, nie dawało spać dłużej wielu osobom. Chyba najbardziej zaniepokojeni byli przedsiębiorcy, którzy naprędce musieli dostosować swoje procedury do wymogów unijnych. Pozostałą rzeszę osób stanowili entuzjaści, którzy doczekali się spójnych przepisów dotyczących wykorzystywania i ochrony ich danych osobowych, ale również grupa ludzi, którzy w RODO widzieli nic innego, jak tylko “zło wcielone”.

A Ty do której grupy należałaś? 🙂

Życie w czasach RODO

Przepisy RODO, choć weszły w życie dopiero pod koniec maja zeszłego roku, w Unii Europejskiej obowiązywały już od 2016 roku. Odpowiedzialność za powierzone dane osobowe spoczęła wyłącznie po stronie przedsiębiorców, pracodawców.

Tym samym skończyły się czasy samowolki i wykorzystywania danych osobowych bez zgody samych zainteresowanych. Mam tu na myśli szczególnie irytujące połączenia od telemarketerów, czy też z banku, którego klientką byłaś przed kilkoma laty i już dawno o tym zapomniałaś 😉

Na pewno dużym plusem jest to, że kiedy czujesz, iż dostęp do Twoich danych jest mocno nadużywany, możesz zażądać usunięcia ich z bazy w trybie natychmiastowym.

RODO a rekrutacja

Jeśli zastanawiasz się, co zmieniło się w temacie rekrutacji i dokumentów rekrutacyjnych po wprowadzeniu RODO, już spieszę Ci z wyjaśnieniem!

Przede wszystkim, zostały ujednolicone standardy związane z procesem rekrutacji. Co to znaczy dla nas wszystkich?

Przede wszystkim to, że w każdej firmie, instytucji, do której będziesz aplikować, obowiązują Cię takie same zasady jak wszędzie. Twój dokument musi posiadać aktualną, ujednoliconą klauzulę o ochronie danych osobowych. Bez tego niestety Twoja aplikacja wyląduje w niszczarce, ponieważ zgodnie z prawem nie udzieliłaś rekruterowi zgody na przetwarzanie Twoich danych, nie mówiąc już o rozpatrywaniu jej w kategoriach dopuszczenia Twojej osoby do kolejnego etapu rekrutacji.

Jeżeli uważasz, że jest to nic innego jak wyłącznie utrudnienie (często niełatwego) procesu rekrutacji, to chciałabym wyprowadzić Cię z błędu. Przede wszystkim klauzula stała się bardziej zrozumiała. Co za tym idzie? A mianowicie to, że taka osoba jest świadoma swoich czynów, czyli wie na co wyraża zgodę i w jakim zakresie.

Zniknęła konieczność powoływania się na podstawę prawną, w którą i tak nikt się nie zagłębiał. Klauzula o ochronie danych osobowych ma przede wszystkim chronić Ciebie. Zatem nie warto jej traktować jako coś zbędnego, bowiem wprowadzenie RODO zdecydowanie ukróciło takie praktyki jak:

  • wykorzystywanie Twoich danych w celach innych niż rekrutacja,
  • zaproszenie na rozmowy kwalifikacyjne na stanowiska, które nie są przedmiotem Twoich zainteresowań i dotyczą przyszłych procesów rekrutacyjnych;
  • przekazywanie Twoich danych przez pracodawcę do innych firm, nawet będących w tej samej spółce.

Klauzula o ochronie danych osobowych na 2019 rok

Tak jak już wcześniej wspomniałam, wraz z wejściem w życie RODO zmieniła się formuła samej klauzuli. Jest to nic innego jak prosta zgoda, której udzielasz swojemu pracodawcy w zakresie procesu rekrutacji. Obecnie brzmi ona następująco:

“Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez [nazwa firmy] w celu prowadzenia rekrutacji na aplikowane przeze mnie stanowisko.”

Chyba jest ona całkiem zrozumiała, nieprawdaż? 🙂

A teraz zobacz, jak jej treść wyglądała wcześniej:

“Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zawartych w niniejszym dokumencie do realizacji procesu rekrutacji zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).”

Oczywiście umieszczenie w CV klauzuli numer dwa, nie jest błędem. Jednak przez niektórych może być uznana jako niepoprawna/nieaktualna.

Na koniec dodam, że warto przede wszystkim skrupulatnie doczytać ogłoszenie o pracę na stanowisko, na które zamierzasz aplikować. Często już tam pracodawca zaznacza, jaką powinieneś umieścić klauzulę, aby Twój dokument mógł być przetwarzany w kolejnych etapach. Jeśli jednak nie ma takiej informacji, warto postawić na tą “zgrabniejszą” formę klauzuli, która zadomowiła się po wejściu w życie RODO!

Pamiętaj, że warto już na tym etapie rekrutacji zatroszczyć się o swoje dane osobowe!

Zdjęcie: Unsplash.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Martyna Jasielska
Specjalistka do spraw HR. W human resources niezmiennie od 2010 roku. Specjalizuje się w pozyskiwaniu kandydatów z sektora IT dla największych firm w branży technologicznej. W employear.com odpowiada za publikacje wpierające osoby poszukujące pracy.

Freelancing – wszystko, co chcesz o nim wiedzieć, ale boisz się zapytać

Przyszła pora na zmiany w Twoim życiu? Chcesz się rozwijać, wrócić do aktywności zawodowej, ale Twoja praca powinna być elastyczna i najlepiej, żeby można ją było wykonywać z domu? Zostań freelancerką i sprawdź naszą propozycję – naucz się tworzyć strony oparte na WordPressie i zarabiaj na zleceniach z całego świata. Wkrótce rusza kolejna edycja kursu – Zgłoś się już teraz!.
  • Joanna Gotfryd - 11/07/2019
Młoda kobieta freelancerka pracuje z domu we własnej kuchni

 

Zapraszamy na LIVE 17 lipca na naszym Facebooku – z Magdą Paciorek – Jak zacząć tworzyć strony internetowe oparte na WordPressie i pracować zdalnie?

Ania, mama 3 dzieci szukała pracy, którą mogłaby wykonywać niezależnie od chorób dzieci i brzydkiej pogody.

Karolina nie chciała wracać na etat po macierzyńskim.

Paulinie powiedziała, że: „cudownie jest móc oderwać się od domowych obowiązków i zmusić się do aktywności. Tak, to mi daje najwięcej satysfakcji.” Przeczytaj nasz wywiad z Pauliną  

A jakie Ty masz powody, żeby zostać freelancerem?

Co to jest freelancing?

Freelancing to praca na własny rachunek, często dla kilku klientów jednocześnie. Jako freelancer najczęściej pracujesz zdalnie, z dowolnego miejsca na świecie (pod warunkiem, że masz dostęp do Internetu). Jeśli znasz języki obce – zwiększasz swoje szanse dotarcia do zagranicznych klientów, dla których Twoje stawki mogą okazać się bardzo konkurencyjne.

Czym możesz zajmować się jako freelancerka?

Możesz być copywriterem, social media nijną, wirtualną asystentką i ux designerem. Możesz pracować jako tłumacz, programista, ux designer, tester oprogramowania, korektor tekstów. Możesz tworzyć strony internetowe, projektować grafiki, obrabiać zdjęcia, udzielać konsultacji, np. biznesowych, prowadzić lekcje języków obcych. Tak naprawdę możesz robić wszystko, do czego wystarczy laptop z dostępem do Internetu.

Czy wiesz, że freelancing to ogromna szansa dla kobiet?

Praca zdalna to idealne zajęcie dla tysięcy kobiet, które chcą więcej czasu spędzać z dziećmi, które chcą pracować elastycznie lub w niepełnym wymiarze godzin. Dla osób zdyscyplinowanych, samodzielnych i pracowitych. Dla mam i kobiet, które świetnie poruszają się w świecie nowych technologii, Internetu, znają języki obce i nie boją się nowych wyzwań.

Wyobraź sobie, że cały Twój dzień, każda godzina, to klocki. Układasz je tak, jak masz ochotę, jak Ci wygodnie. Dopasowujesz jeden do drugiego. Wczoraj tak, dziś inaczej. Tak właśnie może wyglądać freelance według mamy – mówi Monika Pryśko, znana w sieci jako Tekstualna.

Nauka on-line i praca on-line pozwoliła wielu kobietom z Kosowa zdobyć ekonomiczną niezależność, dzięki świetnemu programowi zrealizowanemu przy wsparciu Banku Światowego.

Freelancing to trend przyszłości

Czy wiesz, że wg amerykańskich badań 🙂 w 2020 roku, a więc już za rok, aż 40% Amerykanów będzie świadczyło pracę jako freelancerzy? Szczegóły znajdziesz w artykule: Dlaczego freelance to praca przyszłości.

Nasze matki miały jedną pracę, w jednej firmie, przez całe życie. My będziemy pracować dla 3-5 pracodawców w ciągu całego życia zawodowego, a nasze córki będą pracować dla 5 pracodawców na raz!

A czy zastanawiałaś się kiedyś czy Twój zawód będzie istniał za 10 lat? Ola Gościniak uważa, że WordPress i Freelance to idealne połączenie i pomaga zdobyć zawód przyszłości.

Co mówią mamy – uczestniczki pierwszej i drugiej edycji kursu WordPress & Freelancing?

Po 8 latach siedzenia z dziećmi w końcu zrobiłam coś dla siebie. Ja jestem szczęśliwsza, chociaż czasem coś mi nie idzie, mąż mówi, że jest dumny, dzieciaki szanują mój czas na naukę i też mnie motywują.Super atmosfera na kursie. Wzajemna motywacja i wsparcie. Trudnością czasem jest znalezienie większej ilości czasu na naukę, która mega wciąga i później dzieciaki czekają na obiad 😉 bo mama się zasiedziała.

Kinga, mama 3 dzieci

WordPress wciąga, a za chwilę dzięki niemu będę pracować zdalnie.

Ewelina, mama niemowlaka

Przyszła pora na zmiany w moim życiu, Paulina, uczestniczka pierwszej edycji stała się moją inspiracją i dlatego tu jestem. Zapragnęłam odmienić swój los i mam ogromną nadzieję, że kurs mi w tym pomoże.Jestem zachwycona i zaskoczona ilością materiału, który przerobiłyśmy przez ten miesiąc.

Jola, mama rezolutnej dziewczynki

Zaskoczyła mnie kompleksowość kursu, materiały są bardzo przemyślane. Jedyne trudności jakie napotykam to brak czasu. Ale nie ma na co czekać! To szansa na totalnie nowy zawód w 2 miesiące!

Joanna, mama 2 dzieci

Kto za tym stoi?

Pomysł, aby naukę WordPressa połączyć z umiejętnościami miękkimi z zakresu freelancingu na polski grunt zaszczepiły Joanna Pruszyńska- Witkowska i Beata Jarosz, założycielki CodersTrust Polska. Joanna i Beata wspierają kobiety w zdobywaniu nowych kompetencji i sięganiu po nowe zawody. Stworzyły biznes, aby pomóc kobietom sięgać po pracę z przyszłością.

Dla kogo jest nasz kurs WordPress & Freelancing?

  • Dla całkiem początkujących
  • Dla ciekawych świata i chcących zdobywać nowe kompetencje
  • Dla osób, które chciałyby uczyć się i pracować zdalnie
  • Dla tych, co mogą przeznaczyć minimum 10 h tygodniowo na naukę, przez 8 tygodni
  • Dla osób znających język angielski w stopniu komunikatywnym

Co zyskasz?

  • Zdobędziesz umiejętności niezbędne do projektowania stron w WordPressie
  • Nauczysz się pracować jako freelancer
  • Dowiesz się, jak i gdzie szukać zleceń z całego świata
  • Sama stworzysz swoje miejsce pracy
  • Zaczniesz zarabiać pracując zdalnie!

Jak się zapisać?

Zapisz się tutaj!>>>

Sprawdź aktualny nabór 🙂

Kurs możesz sfinansować z nieoprocentowanej pożyczki na rozwój z Ministerstwa Rozwoju. Albo zapłacić w ratach. 

Tak, wchodzę w to! 

Dołącz do naszej rewolucji #GirlsWhoFreelance

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail