Czego szukasz

Czy mamy rzucają pracę przez 500 plus?

Program 500 plus w swoim założeniu miał pomagać polskiej rodzinie i polskiej gospodarce. Jednak budzi on obawy, czy przypadkiem nie jest powodem rzucania pracy przez Polki. Badanie GUS owszem wykazało, że w drugim kwartale 2016 r. liczba osób nieaktywnych zawodowo wzrosła o 100 tys. w porównaniu do poprzedniego roku. Ale czy te wyniki badania słusznie skojarzono z ubocznym efektem programu 500 +, stawiając tezę, że Polki masowo rzucają pracę? Wszystko ma swoje wady i zalety, a jak jest w tym przypadku?

  • Ewa Moskalik - Pieper - 13/01/2017
chłopiec z nowonarodzonym bratem

500 + pomaga czy przeszkadza?

Program 500 plus w swoim założeniu miał pomagać polskiej rodzinie i polskiej gospodarce. Ma zapewne całą rzeszę zwolenników, jak i przeciwników. Jednak pojawia się coraz więcej głosów wyrażających obawy, jak program 500 plus wpływa na aktywność zawodową kobiet. Jedni usilnie przekonują, że program wymiótł Polki z rynku pracy. Inni, że choć liczba osób nieaktywnych zawodowo wzrosła, to wskaźniki zatrudnienia kobiet są coraz wyższe.

Kto ma rację?

Co kwartał GUS robi tzw. Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności na próbie 100 tys. osób. Pytania dotyczą źródeł utrzymania, czy pracują, czy nie, a jeśli nie, to z jakiego powodu.

Badanie GUS wykazało, że w drugim kwartale 2016 r. liczba osób nieaktywnych zawodowo wzrosła aż o 100 tys. w porównaniu do poprzedniego roku.

Oczywiście wyniki badań skojarzono z ubocznym efektem programu 500 plus i postawiono tezę, że Polki masowo rzucają pracę. Nie do końca jest to prawda.

Pani minister uspokaja….

„Twierdzenie, że z powodu 500 plus kobiety rezygnują z pracy jest całkowicie nieuprawnione” – przekonuje szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

Od 2014 r. rośnie odsetek osób niepodejmujących pracy, bądź rezygnujących z niej z powodu konieczności opieki nad osobami starszymi lub niepełnosprawnymi. W Polsce rośnie liczba osób w wieku powyżej 80 lat i wymagają oni opieki bliskich. W 2015 r. liczba 80-latków wzrosła o 45 proc.

„Proszę pamiętać, że zjawisko bierności zawodowej nie pojawiło się wraz z 500 plus i jest związane również z innymi sytuacjami niż opieka nad dzieckiem, nie można tego przypisywać skutkom programu – przekonywała minister. Liczba pracujących kobiet nie spada, nie widać żadnych alarmujących czy niepokojących danych; przestrzegam przed pochopnymi sądami” – dodała minister.

Według minister MRPiPS program osiągnął jedno z podstawowych założeń – ograniczenie ubóstwa wśród dzieci i młodzieży. Jako pozytywny efekt 500 plus, podawane są również informacje o wyższych pensjach dla kobiet. Z obawy przed ich odejściem z pracy, część sieci podniosła im wynagrodzenie. Wymiernym skutkiem programu byłby też ten pronatalistyczny. Im więcej urodzi się dzieci, a sam program stanie się kosztowniejszy, tym większa pewność, że spełnił swój cel.

Pokolenie 500 plus?

I choć wiarygodne wydają się te informacje, nie można wykluczyć, że zjawisko rzucania pracy w związku z rządowym programem nie pojawi się w przyszłości. Resort nie ma jeszcze oceny działania programu, musi tego dokonać przed kwietniem, jednak nie ma wątpliwości, że część kobiet zdecydowała się zrezygnować z pracy kierując się wsparciem rządowym. Istnieje obawa, że duży odsetek zamężnych kobiet, z małych miast i wsi, w przyszłości może zrezygnować z pracy. Zwłaszcza kiedy praca, którą wykonują, jest nisko płatna i odbiera motywację do jej kontynuowania. Rzucając pracę kobiety relatywnie niewiele tracą. Wiele kobiet wykorzysta możliwości programu 500 plus jako szansę przeżycia macierzyństwa u boku dziecka.

Niepokojące mogą być efekty tych decyzji, zarówno dla kobiet, jak i dla budżetu państwa. Rezygnacja z pracy, to niższa emerytura w przyszłości, to trudny powrót na rynek pracy, a dla budżetu państwa większe wydatki na świadczenia wychowawcze i rodzinne.

Nie wszystkie mamy, które korzystają co miesiąc z 500 złotych na dziecko, zostają w domu. Są rodziny, które mimo regularnego zastrzyku finansowego od państwa nie mogą sobie na to pozwolić.

Na odpowiedź na to pytanie musimy zaczekać, ale warto pamiętać, że program 500+ ma być dodatkiem, który odciąży budżet domowy w trakcie wychowywania dzieci, a nie powinien stanowić głównego źródła dochodu rodziców.

 

Tekst powstał w oparciu o materiały ze stron:

Zdjęcie:: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Gdzie zaczyna się równość kobiet i mężczyzn?

160 godzin - tyle czasu miesięcznie, wg statystyk kobiety spędzają na swoim "drugim etacie", czyli wykonując obowiązki domowe. Z okazji Dnia Matki, Centrum Praw Kobiet przypomina, że to właśnie na naszych - kobiet, matek - barkach, spoczywa większość domowych obowiązków. I przekonuje, że nie będzie równości pomiędzy kobietami i mężczyznami w sferze publicznej bez równości w domu.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 29/05/2020
partnerzy razem sprzątają

Równość zaczyna się w domu

Równość w domu to kwestia elementarnej sprawiedliwości społecznej, ale też inwestycja w lepszy świat dla kobiet i mężczyzn – mówi Urszula Nowakowska, prezeska Fundacji Centrum Praw Kobiet.

W naszym społeczeństwie nadal wszystko co związane z prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi jest głównym obowiązkiem kobiet – matek. Pomimo iż tradycyjny model ról społecznych kobiet i mężczyzn ulega przemianom, to wciąż jednak dominuje nierówny podział obowiązków domowych, który wielu kobietom ogranicza możliwość rozwoju zawodowego i udziału w życiu społeczno – politycznym.

Centrum Praw Kobiet z okazji Dnia Matki zorganizowało kampanię, której głównym celem jest zwrócenie uwagi na konieczność sprawiedliwego dzielenia się obowiązkami domowymi. Kampania ma zwrócić uwagę na to, iż pomimo znaczącego awansu społecznego, kobiety nadal są głównym „beneficjentem” obowiązków domowych i to na nich przede wszystkim spoczywa odpowiedzialność za sprzątanie, pranie, gotowanie oraz opieką nad innymi, wymagającymi tego członkami rodziny (dziećmi, osobami starszymi, niepełnosprawnymi).

W tym obszarze, postęp jest bardzo powolny, dlatego swoją CPK swoją kampanią „Równość zaczyna się w domu” chce zachęcić kobiety do większej asertywności w budowaniu partnerskich relacji i delegowaniu większej ilości obowiązków na partnerów, a do mężczyzn zaapelować o przejęcie większej odpowiedzialności za dom i obowiązki z nim związane.

Partnerski model rodziny w Polsce

Z badań CBOS wynika, że praca na rzecz domu nadal nie jest postrzegana jako praca, a polski model rodziny, oparty na zawodowej pracy obojga partnerów, przebiega bez większego wpływu na współdzielenie obowiązków domowych. Statystki nie są optymistyczne, bo według nich tylko 2% mężczyzn wykonuje pranie, a 4% samodzielnie robi porządki.

Odkurzacz – bolid Formuły 1

Od strony wizualnej kampania to pomysł krakowskiej agencji Dziadek do Orzechów. Przyciągać uwagę panów mają groteskowe i absurdalne obrazy: fikcyjny odkurzacz – bolid Formuły 1, czy męski płyn do mycia szyb z wyciągiem z meksykańskiego kaktusa, albo ważący 55 kilogramów mop chromowo-molibdenowy do łączenia sprzątania z treningiem.

Rewolucje domowe

Kampania wystartowała 26 maja w Dzień Matki, bo to właśnie kobiety, które mają dzieci są najbardziej obciążone obowiązkami domowymi. „Słychać w naszym kraju narzekania i to nie tylko ze strony prawicowych polityków, że w Polsce rodzi się mało dzieci. Może to właśnie w nierównym podziale obowiązków domowych i wychowawczych tkwi tajemnica niskiej dzietności kobiet. Kobiety mają coraz większe aspiracje zawodowe i chcą prawdziwego, a nie deklaratywnego partnerstwa w rodzinie. Nadszedł zatem czas na REWOLUCJE DOMOWE”.

Zdjęcie: 123 rf

Źródło:

cpk.org.pl

cpk.org.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Powrót do biura! Szukamy idealnej sukienki do pracy

Niezależnie od tego, gdzie wychodzimy, chcemy pięknie i kobieco wyglądać. A co może być bardziej kobiecą częścią garderoby, niż doskonale skrojona sukienka? Sprawdźmy, jakie sukienki będą najlepsze, kiedy szykujemy stylizację biurową.
  • Zofia Kowalska - 28/05/2020
młoda kobieta w sukience w drodze do biura

Nie jest tajemnicą, że w pracy musimy przestrzegać pewnych zasad dotyczących stroju. Nie oznacza to jednak, że musimy wyglądać nudno i bezbarwnie. Jest wiele pięknych sukienek, nawet tych klasycznych, w których będziemy prezentować się wspaniale.

Zasady stroju w biurze

W pracy zawsze musimy wyglądać profesjonalnie i elegancko. Absolutnie nie wchodzą w grę głębokie wycięcia i mini. Postawiłybyśmy siebie w złym świetle i nawet jeśli wyglądamy w sukience świetnie, w pracy będzie ona nietaktem i narażamy się na nieprzyjemności.

Nasz strój ma szczególne znaczenie, jeśli nasze stanowisko pracy wiąże się z bezpośrednimi kontaktami z klientami lub partnerami biznesowymi.

W wielu firmach panuje sztywny dress code, co oznacza, że wolno nam nosić tylko gładkie ubrania lub z bardzo delikatnym wzorem w takich kolorach jak czarny, szary, czy granatowy. W części firm nieco się od tego odchodzi, co nie znaczy, że wolno nam nosić to, co chcemy. Jaskrawe kolorowy, błyszczące zdobienia i wycięcia powinnyśmy odłożyć na bok.

Wybierając sukienki do pracy, musimy również pamiętać o wygodzie. Każdego dnia w pracy spędzamy wiele godzin, warto więc postawić na coś, co nie będzie nas uwierać, czy drapać nawet po dłuższym czasie.

Jakie sukienki będą idealne?

Wiemy już, czego unikać, teraz pora pokazać, co będzie warte uwagi. Zastanawiając się nad długością, z pewnością bezpiecznym wyborem będzie sukienka o długości midi lub za kolana. Przykładem odpowiednich strojów o tej długości są sukienki do pracy Quiosque. Powinnyśmy pamiętać, że o ile sukienka do kolan lub za kolana będzie raczej uniwersalnym wyborem, po który każda z nas może sięgnąć bez obaw, o tyle midi już niekoniecznie. Midi jest specyficzną długością, która optycznie skraca nogi. Jeśli jesteśmy niskie, musimy uważać, by nie zaburzyć swoich proporcji.

Drugim elementem, na który musimy zwrócić uwagę, jest obecność rękawów i dekolt. Sukienki na ramiączkach niech zostaną w szafie i czekają na wyjście z przyjaciółmi. Do pracy sięgajmy po sukienki z krótkim lub długim rękawem i z dekoltem w łódkę albo mniej wyciętym okrągłym, lub w serek. Jeżeli natomiast chodzi o krój, mamy dość spory wybór. Bez obaw możemy włożyć sukienkę rozkloszowaną, trapezową i ołówkową.

Oczywiście to, że sukienki te są w pracy dozwolone, nie znaczy jeszcze, że możemy od razu ruszyć szturmem do sklepów. Najpierw zastanówmy się, jaki posiadamy typ figury, bo nie każda sylwetka wygląda dobrze w każdym fasonie.

Gdzie kupić sukienkę do pracy?

To, że na pierwszy rzut oka sukienka spełnia wymogi formalne względem stroju służbowego, nie znaczy jeszcze, że będzie idealna. Nie zapominajmy o tym, że w pracy musimy wyglądać elegancko i profesjonalnie, a już szczególnie podczas ważnych spotkań biznesowych. Co za tym idzie, musimy wybierać tylko te modele, które są z wysokiej jakości tkanin, które podniosą nasz prestiż.

Sukienki biznesowe powinny być z materiałów dobrej klasy, dzięki czemu będą ładnie się prezentować przez długi czas. Wystarczy do nich dodać buty na obcasie i skromną biżuterię i będziemy wyglądać doskonale. Mało tego to za pomocą zmiany dodatków możemy uzyskać stylizację, która będzie odpowiednia również na rodzinne przyjęcie lub kolację.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail