Czego szukasz

Czy dania gotowe to dobry pomysł na rozszerzanie diety dziecka?

Dziecięce zapotrzebowanie na energię rośnie wraz z wiekiem. Być może zanim się obejrzysz, Twój maluszek będzie pałaszować obiadki, deserki i inne dania. Kiedy warto zacząć naukę nowych smaków? Jak zaplanować prawidłowe rozszerzanie diety? Czy na tym etapie warto sięgnąć do gotowych dań przeznaczonych dla niemowląt? Sprawdź!

słoiczek z gotowym daniem dla dziecka

Rozszerzanie diety niemowląt – jakie są zalecenia?

Wielu rodziców nurtuje kwestia rozszerzania diety dziecka. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaleca, aby karmić noworodki i niemowlęta do ukończenia przez nie 6. miesiąca życia wyłącznie mlekiem matki. Pokarm ten zawiera składniki odżywcze niezbędne do zapewnienia dziecku zdrowego i zrównoważonego rozwoju.

Pierwsze przystawienia do piersi maluszka zapewniają mu swoistą i w pełni naturalną szczepionkę dzięki zawartym w mleku matki oligosacharydom mleka kobiecego (HMO) i przeciwciałom, a każde kolejne – zaspokajają jego potrzeby żywieniowe. Skład kobiecego pokarmu zmienia się wraz z potrzebami niemowlęcia, stanowi więc najlepiej zbilansowany sposób żywienia. Jeśli to możliwe, warto nie rezygnować z niego zbyt wcześnie.

Wraz z upływem czasu Twoje niemowlę potrzebuje jednak coraz więcej energii. Rośnie także zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne, w tym żelazo. Układ pokarmowy malucha dojrzewa, dlatego jest zdolny trawić i wchłaniać produkty inne niż mleko, a rozwijający się maluszek jest gotów na poznawanie nowych smaków i konsystencji. Zgodnie z zaleceniami Sekcji Żywieniowej Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, nowe smaki u dziecka możesz wprowadzać najwcześniej po ukończeniu przez nie 4. miesiąca życia. Jak zrobić to prawidłowo?

Pierwsze kroki w krainie nowych smaków

Początek 5. miesiąca życia to czas, kiedy można podjąć pierwsze kroki w stronę nowych produktów w diecie dziecka. Aby łagodnie zapoznawać maluszka z kolejnymi smakami, warto rozpocząć rozszerzanie diety od jednoskładnikowych dań o konsystencji gładkiego purée, najlepiej warzywnych przecierów.

Rodzice zazwyczaj z uwagą śledzą reakcje swoich pociech podczas karmienia – maluszek może krzywić się i marszczyć brwi, jednak nie oznacza to, że podany produkt mu nie smakuje. Często właśnie w ten sposób dziecko wyraża swoje zaskoczenie nowym, nieznanym dotąd smakiem i może minąć nawet kilka tygodni, zanim w pełni go zaakceptuje.

Planując codzienne menu swojego dziecka, należy wziąć pod uwagę schemat żywienia niemowląt. To zbiór zaleceń dotyczących żywienia niemowląt w pierwszym roku ich życia. Opracowany został przez Sekcję Żywieniową Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci i stanowi przewodnik dla rodziców wprowadzających nowe produkty do diety swoich pociech. Według zawartych w nim wskazań, pierwszych rozdrobnionych pokarmów, np. przetartych warzyw, owoców, kleików i kaszek, maluszek może spróbować najwcześniej w 5-6 miesiącu życia.

Samodzielne gotowanie czy dania gotowe?

Jeśli i Ty zastanawiasz się nad własnoręcznym przyrządzaniem domowych posiłków dla swojej pociechy, powinnaś pomyśleć o kilku kwestiach. Samodzielne przygotowanie posiłków dla dziecka wymaga czasu – jeśli pracujesz, może okazać się to trudniejsze. Chodzi tu nie tylko o sam proces gotowania, ale także czas poświęcany na gromadzenie wiedzy związanej z żywieniem dziecka. Często łatwiej sięgnąć po gotowy obiadek – i nie ma w tym nic złego. To przecież produkty przeznaczone dla niemowląt i małych dzieci. Ich receptura została opracowana przez specjalistów tak, aby spełniać rygorystyczne wymogi dotyczące jakości użytych składników i procesu produkcji.

Jeśli chcesz zagwarantować jak najwyższą jakość serwowanych maluszkowi produktów, a dodatkowo leży Ci na sercu dobro naszej planety, możesz wybrać gotowe obiadki powstające na bazie surowców pochodzących z certyfikowanych gospodarstw ekologicznych, np. produkty z linii Gerber Organic. Warzywa i owoce, na bazie których zostały one przygotowane, pozyskiwane są z upraw prowadzonych w zgodzie z naturą, poszanowaniem praw przyrody, a także troską o środowisko naturalne.

Planując rozszerzanie diety dziecka, możesz zdecydować się na samodzielne przygotowywanie posiłków lub sięgnąć po alternatywę w postaci gotowych dań przeznaczonych dla niemowląt. Niezależnie od wyboru pamiętaj, że codzienny jadłospis niemowlęcia powinien być złożony ze wszystkich istotnych dla jego prawidłowego rozwoju składników odżywczych, witamin i składników mineralnych. Dziecko podczas każdego posiłku powinno otrzymać dostosowaną do wieku porcję zbilansowanego dania, którego skład odpowiada jego potrzebom wynikającym z danego etapu rozwoju. Wybieraj więc tylko te produkty, które są odpowiednie dla grupy wiekowej Twojego maluszka.

Gotowe dania

Każda mama chce zapewnić swojemu dziecku to, co najlepsze. Nie oznacza to jednak, że samodzielne przygotowywanie posiłków dla maluszka jest jedyną możliwą decyzją. Jeśli brak Ci czasu oraz wiedzy dotyczącej żywienia niemowląt, bądź obawiasz się, że przyrządzane w domowym zaciszu posiłki nie zaspokoją potrzeb żywieniowych Twojego dziecka – warto sięgnąć po dania gotowe, których receptura została opracowana przez ekspertów.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

10 pomysłów na rozwój osobisty, gdy jesteś aktywną zawodowo mamą

Rozwój osobisty to – w najprostszym ujęciu, szereg działań, dzięki którym stajemy się lepsi w różnych obszarach życia: w pracy, jako rodzice czy jako przyjaciele. Dzięki temu poprawiamy swoje samopoczucie, dbamy o swój umysł i poszerzamy horyzonty. Pytanie tylko – jak znaleźć czas na taki rozwój na co dzień? Jak wyłuskać z przepełnionego dnia rozwojową chwilkę? Oto 10 podpowiedzi dla aktywnych zawodowo mam.
Mama z córką patrzą w ekran laptopa

1. Słuchaj podcastów

Jedną z największych zalet podcastów (poza tym, że wspierają, motywują, uczą, bawią itd.) jest wygoda, z jaką się ich słucha. Możesz dowiedzieć się czegoś nowego podczas sprzątania, możesz poczuć moc motywacji w trakcie spaceru z psem, możesz umilić sobie podcastem gotowanie, spacer
z malutkim dzieckiem albo pobyt na placu zabaw. Nic, tylko słuchać!

Na początek możesz sięgnąć po te pozycje!

2. Poszerz swoją wiedzę w zawodzie

Codziennie zrób jedną małą rzecz, dzięki której będziesz lepsza w tym, co robisz zawodowo. I naprawdę nieważne, co to jest. Jeśli jesteś ekspedientką – wejdź na grupę, na której można dowolnie zadawać ludziom pytania (np. „Pozamiatane. Ch**** pani domu po godzinach”) i napisz np.: „Sprzedaję w sklepie spożywczym. Napiszcie, czego najbardziej nie lubicie w zachowaniach ekspedientek, a co uwielbiacie. Pomóżcie mi być najlepszą ekspedientką w moim mieście”. Poczytaj o tendencjach płacowych w tym zawodzie. Przejrzyj kursy, które mogłyby pomóc ci wejść na stanowisko kierowniczki sklepu. Każdy i zawsze może się rozwijać.

3. Poszerz swoją wiedzę w zakresie pasji

Codziennie zrób jedną małą rzecz, aby udoskonalić swoje umiejętności związane z pasją. Jeśli na przykład lubisz szyć, każdego dnia na pierwszej przerwie w pracy włączaj sobie filmik na YouTube związany z szyciem. Nie musisz od razu ćwiczyć, po prostu poszerzaj horyzonty i wiedzę.

Przeczytaj także: Przekonania, które hamują Twój rozwój

4. Ucz się panować nad emocjami

Ktoś kiedyś powiedział, że posiadanie dzieci to najpiękniejsza, a zarazem najtrudniejsza przygoda życia. To prawda – z pewnością kochasz swoje pociechy, ale czasem też odczuwasz z ich powodu złość, irytację i frustrację. Dlatego też dzieci są idealnym „polem” do ćwiczeń kontroli emocji ;).

Zapoznaj się z technikami kontroli emocji oraz sposobami na błyskawiczną relaksację. Zacznij trenować – codziennie po troszku. Fajnie byłoby, gdyby ktoś kiedyś powiedział, że nie sposób wyprowadzić Cię z równowagi, prawda?

5. Zapisz się do kilku grup na Facebooku

Z pewnością ten krok masz już za sobą. Ale dla odmiany zapisz się do grup nowych. Jeśli uważasz, że nie umiesz gotować – może właśnie gotowanie? Uważasz, że masz kiepską rękę do roślin? Zapisz się do grupy początkujących miłośników kwiatów doniczkowych. Od dawna nie czytałaś, bo nie masz szczęścia do wciągających pozycji? Zapisz się go grupy książkowej.

6. Zmień jedną rzecz, która ci przeszkadza

Zapewne nie lubisz pewnych swoich cech czy zachowań. Może więc zadziałaj w tym obszarze? Nie rzucaj się na głęboką wodę – na początek jedna rzecz. Może być to rzucenie palenia, zrezygnowanie z codziennej, wieczornej lampki wina czy zastąpienie słodkiego croissanta dużym jabłkiem. A może popracuj nad ograniczeniem przeklinania albo przestań ciągle wiązać włosy w kucyk?

Przeczytaj także: Jak zbudować pewność siebie – tylko 7 kroków

7. Ćwicz pamięć przy pomocy aplikacji

Zła wiadomość jest taka, że jeśli masz więcej niż 30 lat, to twoja pamięć stopniowo będzie się pogarszała. Dobra informacja to ta, że możesz temu zaradzić. Od dziś zacznij ćwiczyć pamięć i logiczne myślenie przy pomocy specjalnych aplikacji. Zamiast marnować czas, czekając w kolejce w przychodni albo u dentysty – ćwicz!

8. Czytaj

Podobno „kto czyta, żyje podwójnie”. Trudno o czynność bardziej rozwojową niż właśnie czytanie. Oczywiście nie musisz sięgać tylko po lektury dotyczące samorozwoju.

Oto kilka godnych uwagi pozycji!

9. Spotykaj się z interesującymi ludźmi

Czy masz czasem tak, że poznajesz kogoś interesującego – np. jakąś mamę na placu zabaw, czujesz, że fajnie Wam się rozmawia, ale ostatecznie nie prosisz o numer telefonu, bo Ci głupio? Zmień to! Pozbądź się takich zahamowań i zacznij otaczać się wartościowymi ludźmi. Oni także – w przeciwieństwie do wampirów energetycznych, pozytywnie wpłyną na twój rozwój!

Przeczytaj także: Rozwój kariery, czyli w jakie kompetencje inwestować?

10. Wstawaj wcześnie

Wczesne wstawanie i wczesne chodzenie spać nie wpłynie na twój rozwój osobisty. Z całą pewnością sprawi jednak, że zaczniesz mieć siły i ochotę na wszystko, co zostało wymienione wyżej. Nie wierzysz? Przez tydzień kładź się spać o 21 – efekty przerosną Twoje najśmielsze oczekiwania.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Jak wspierać dziecko wracające do szkoły po przerwie i okresie nauki zdalnej?

Lada moment szkolne korytarze znowu będą pełne gwaru i dziecięcych rozmów. Dzieci mają wrócić do szkół i ... no właśnie, co je czeka w murach szkoły po powrocie? Sprawdziany, kartkówki, sprawdzanie zeszytów, wiedzy, czy radość, że mogą spotkać swoich rówieśników i wymienić się doświadczeniami ostatnich miesięcy? Co jest dla nich teraz najważniejsze? Jak myślisz?
dziewczynka z tornistrem na plecach wychodzi do szkoły

Jak wspierać dzieci wracające do szkoły po okresie nauki zdalnej?

To pytanie, które same sobie zadałyśmy. I na które każda z nas w zespole znalazła własną odpowiedź i kierunek. Może nasze rozwiązania pomogą również Twojemu dziecku w powrocie do szkoły, po długiej przerwie związanej z pandemią i nauką zdalną. Ale chętnie skorzystamy też z Twoich podpowiedzi, jak wspierać dziecko wracające do szkoły po długiej przerwie.

W wielu szkołach nauczyciele już dzisiaj zapowiedzieli uczniom, że będą sprawdzać jak pracowali podczas nauki zdalnej. Mają być sprawdziany, kartkówki, ocenianie zeszytów. Czy to właśnie dzisiaj jest naszym dzieciom najbardziej potrzebne?

Obejrzyj Video: Jak wspierać dzieci w nauce?

Nie do końca mamy wpływ na to, co postanowią nauczyciele, jakie zdanie i podejście będzie miała dyrekcja szkoły czy nasi rządzący, ale na jedno ten wpływ mamy. Na to jak przygotujemy nasze dzieci na powrót do szkół, bo dla wielu z nich nie sama nauka i wiedza będzie wyzwaniem, ale spotkanie swoich rówieśników po tak długiej przerwie. Niektórzy przecież, nie liczyli już nawet na powrót w mury tej konkretnej szkoły – patrz, ósmoklasiści.

Jak wspierać dziecko wracające do szkoły po długiej przerwie?

Poznaj nasze podpowiedzi, przeczytaj czym my kierujemy się w rozmowie z naszymi dziećmi i daj znać jak Ty to robisz. Niech powstanie taki mały poradnik rodzica dziecka wracającego po przerwie do szkoły i nauki stacjonarnej.

  • Ważna jest rozmowa i poznanie odczuć dziecka, zaakceptowanie ich, ale też zapytanie: co o tym myślisz? czego się boisz? Co cię stresuje? Może jesteśmy w stanie jakoś pomóc. Wiem, że oceny nie są najważniejsze i że ten rok nie musi być z paskiem.
  • Można umówić się z innymi rodzicami, żeby dzieci miały szansę się spotkać przed szkołą, zanim wrócą i trochę się oswoić z powrotem do normalności.
  • Przez pierwsze dni odbierać lub odprowadzać do szkoły, żeby czuło się pewniej (oczywiście jeśli się zgodzą :)).
  • Fajne działają rytuały, np. raz w tygodniu spędzamy fajnie czas i po szkole idziemy pograć w piłkę, zjeść razem lody itp.
  • Warto też zainteresować się tym, co się będzie działo w tym czasie w szkole, pytać dzieci czego się dziś nauczyły, co usłyszały od Pani itp. Żeby mieć świadomość, jak to wygląda.

Przeczytaj także: 10 książek, które będą wspierać edukację naszych dzieci

  • Generalnie zainteresowanie i przestrzeń na uczucia to już więcej niż luksus.
  • Powtarzać tyle razy ile trzeba, że oceny nie są najważniejsze.
  • Jak nauczyciele oszaleli i zapowiedzieli 5 sprawdzianów po powrocie to pozwolić nie pisać jakiegoś sprawdzianu (jeśli interwencja w szkole nic nie dała).
  • Zrobić 1 dzień wagarów jeśli jest taka potrzeba. 🙂
  • Nie kazać uzupełniać zeszytów z całego roku i nie wymagać dobrych ocen.
  • Dać coś – np. jakiś mały słodycz – dziecku, żeby podzieliło się z koleżankami / kolegami w szkole.
  • Odliczać dni do wakacji możemy odznaczać w kalendarzu. 🙂
  • Zaplanować wakacje.
  • Tulenie się przez co najmniej 15 minut po powrocie. To wycisza i uspokaja.
  • Zielone kółka czy tam kwadraciki nie są najważniejsze. Po prostu ważne jest to żeby jak najwięcej czerpali ze spotkań w szkole.
  • Pytać czy dziecko rozmawiało z kimś na jakiś super interesujący temat, co zbroiło na przerwie. 🙂 Co było najfajniejsze w danym dniu, a co było najtrudniejsze. A jak nie potrafi powiedzieć, to też jest ok.
  • Pytać z czego jest dumne.
  • Rekompensatą za cały tydzień szkoły może być fajny weekend, czas sam na sam dziecka z rodzicem, tak by miało 100% uwagi, wspólny rodzinny seans filmowy wieczorem.
  • Śniadanie do szkoły z tym co lubi. Takie „jedzenie na pocieszenie”. To oczywiście nie oznacza chipsów i batonów, to może być ulubiona kanapka, warzywko, sałatka owocowa itp.
  • Piknik przed powrotem do szkoły, zorganizowany wspólnie przez rodziców i wychowawcę, aby dzieci na nowo się poznały czy zobaczyły.
  • Przypominanie, że został tylko miesiąc.
  • Wieczorem przed snem opowiedzieć czego może się spodziewać następnego dnia, co może je spotkać w szkole, jak ten dzień będzie wyglądał. Podkreślić, że nie tylko ono będzie zagubione, wyrazić zrozumienie dla jego obaw (o ile one oczywiście występują) i pozytywnie nastawić. 🙂

Przeczytaj także: 11 sposobów jak uczyć się łatwiej i efektywniej

A Ty jak wspierasz swoje dziecko w powrocie do szkoły? Koniecznie daj znać!

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×