Czego szukasz

Co nam zabiera najwięcej czasu? Czyli czasopożeracze

Wydaje Ci się czasem, że doba jest za krótka, dni mkną jak szalone i na nic nie ma czasu? Zastanawiasz się jak to się dzieje, że ten czas tak szybko ucieka. A może nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele cennego czasu tracisz na czynności, które go po prostu pożerają i to w dużych kęsach? Sprawdź jakie zajęcia możesz ograniczyć lub zmienić, by zyskać nawet kilka godzin.

  • Agnieszka Wadecka - 08/05/2018

Media społecznościowe

Kto z nas nie lubi przeglądać Facebooka, Instagrama czy Twittera? Otwieramy, scrollujemy, gdzieś zostawimy komentarz, gdzieś „lajka”, potem wejdziemy w niezwykle interesujący link, a w nim znajdziemy odnośnik do innego. Tak skaczemy od strony do strony, a czas płynie i płynie.

Jak często wybierasz social media zamiast książki bo „nie masz czasu” albo „tylko zerkniesz i koniec”? Mając możliwość korzystania z aplikacji na telefonie robimy to wielokrotnie w ciągu dnia, na pewno dużo częściej, niż na komputerze i potrafimy wsiąknąć nawet na kilka godzin, które upływają niezauważalnie.

Blogi, fora i grupy na Facebooku

Absolutnie nie mam zamiaru Cię przekonywać, żebyś zrezygnowała z ulubionej blogowej lektury, czy uczestnictwa w sieci, choć pewnie wiesz, że to kradnie sporo czasu.

Jeżeli natomiast cała Twoja obecność w sieci opiera się na „hejterstwie”, zostawianiu nieprzyjemnych komentarzy i wchodzeniu w internetowe aferki, to odpuść sobie od razu. Zaoszczędzisz czas oraz nerwy – swoje i cudze. Energię możesz spożytkować w znacznie lepszy sposób.

Kąpiel

Nieraz wskakujesz do wanny, bo masz ochotę się zagrzać, a potem leżysz albo ucinasz sobie drzemkę, bo nie wiesz co masz ze sobą zrobić, a szkoda wylać tyle wody. Nie bez przyczyny mówi się, że prysznic jest dużo bardziej ekonomiczny. Zarówno dla portfela, jak i dla naszego czasu.

Podjadanie

Kilkanaście razy wstajesz coś podgryźć – to kanapkę, to batonik, potem idziesz zaparzyć kolejną kawę. Głód ciągle każe Ci wstać po kolejną rzecz, a Ty automatycznie to robisz.

Gdybyś podliczyła ile zajmują wszystkie przerwy na przekąski wyszłoby sporo czasu na ugotowanie obiadu, który i tak będziesz musiała zrobić. Przemyśl to – zyskasz czas i oszczędzisz kilka nadprogramowych kilogramów.

Zadania na potem

Pewnie kilkanaście razy w ciągu dnia bierzesz się za zajęcia na potem. Do takich spraw możemy zaliczyć między innymi sprzątanie podłogi przed posiłkiem dzieci – a przecież  i tak będziesz musiała sprzątnąć po jedzeniu.

Podobnie rzecz się ma z przebieraniem po każdym posiłku – przecież dziecko brudzi się co chwilę, nie musisz za każdym razem zmieniać ubrania na nowe. Gdy odruchowo wykonujesz standardowe czynności przemyśl chwilę, czy nie będziesz musiała zaraz brać się za nie od nowa.

Zakupy bez listy

Idziesz na zakupy, masz w głowie wszystko co trzeba kupić, ale gdy tylko przekraczasz rozsuwane drzwi wszystko ulatuje z głowy, a Ty błąkasz się między półkami zastanawiając się po co tu przyszłaś.

W rezultacie spędzasz w sklepie za dużo czasu, ludzie biorą Cię za wariatkę, ochroniarz patrzy podejrzliwie, a w wózku ląduje coraz więcej rzeczy, które wcale nie są potrzebne. A jak wrócisz do domu i tak okaże się, że zapomniałaś połowy rzeczy potrzebnych rzeczy i jutro znowu czeka Cię kolejna wyprawa do sklepu. Tym razem nie zapomnij spisać listy.

Centra handlowe

Wyjście do centrum handlowego jest jak skazanie samej siebie na odebranie czasu. To po prostu miejsce stworzone do marnowania czasu – długie korytarze, tysiące sklepów z pięknymi wystawami, które kuszą Cię byś weszła na chwilę oraz cała masa okazji, przecen i promocji.

Nie ma takiej możliwości, żebyś nie przymierzyła tych pięknych sukienek czy cudownych, niebotycznie wysokich szpilek. Przy okazji wstąpisz po kosmetyki potrzebne do domu i kupisz jeszcze coś dla dziecka, żeby Cię nie zjadły wyrzuty sumienia… Nie ma szans wejść i wyjść tylko z tym po co przyszłaś. Chyba, że weźmiesz ze sobą mężczyznę, jego pełna dezaprobaty mina sprawi, że odechce Ci się zakupów.

Brak organizacji i przerwy na inne zajęcia

Na wszystkim możesz zaoszczędzić mnóstwo czasu, jeśli do każdej czynności będziesz podchodzić na poważnie i odpowiednio się przygotujesz. Nie ma nic gorszego niż brak organizacji.

Praca, gotowanie czy sprzątanie będzie trwało dużo dłużej, jeśli nie zaplanujesz sobie co robić krok po kroku, jeśli obok będzie Cię rozpraszać bałagan, i jeśli co chwilę będziesz się odrywać do innych czynności.

Pamiętaj by najpierw wysprzątać swoje miejsce pracy i przygotować wszystkie rzeczy, które będą Ci potrzebne zanim przystąpisz do działania. Jestem pewna, że dzięki temu wszystko pójdzie łatwo i szybko, a przy okazji nie zmarnujesz ani chwili.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Na narty z maluchem – poradnik

Narty to jeden z najbardziej rodzinnych sportów. Nie dość, że kilka dni na białych stokach niesamowicie naładowuje energią na resztę zimy, to jeszcze jest to idealny sposób na wspólne spędzanie czasu. Zanim jednak będziemy mogli wspólnie szusować po stokach, nasze dzieci czeka nauka jazdy na nartach, a to nie zawsze odbywa się bezproblemowo.
  • Kasia Myślicka - 10/01/2019
grupa dzieci w szkółce narciarskiej

Trudne początki

Kto z nas nie widział zapłakanych, szlochających dzieci oddawanych naprędce instruktorom szkółek narciarskich. Bo rodzice śpieszyli się sami pojeździć. Czasami w imię naszych ambicji narzucamy maluchom zajęcia, na które jeszcze nie są gotowe.

Przy pierwszych wyjazdach na narty z dziećmi musimy się nastawić, że rytm nie będzie taki sam jak wtedy, gdy jeździliśmy sami. I że na pewno sami pojeździmy mniej. Po prostu jest to cena, którą musimy zapłacić za chęć zainteresowania dzieci naszym hobby. Warto więc jest nie spinać się i podejść do tematu z dużą cierpliwością.

Od kiedy nauka jazdy na nartach

Każde dziecko jest inne. Niektóre maluchy od początku ochoczo zakładają narty i ruszają za instruktorem, inne szybko się męczą. 4 lata mogą być dobrym momentem na pierwsze próby. Chociaż zdarza się, że dzieci, które zaczynają naukę w wieku 6 lat, momentalnie nadrabiają zaległości. Na pewno dzieciom, które w ciągu roku są aktywne, są przyzwyczajone do wysiłku fizycznego, spacerów i biegania, będzie łatwiej.

Warunki pogodowe

Oczywiście czekanie na warunki idealne nie jest możliwe, jednak ważne jest, żeby te pierwsze lekcje nie odbywały się w warunkach ekstremalnych. Dotkliwe zimno może w skuteczny sposób zniechęcić do nauki jazdy na nartach.

Sprzęt i odpowiednie ubrania

Jeśli jest to debiut naszych dzieci, skupmy się na wygodnym i ciepłym ubraniu. Koszulki termiczne, polary, skarpetki narciarskie i dobre rękawiczki to podstawa. Kombinezon czy spodnie to sprawa indywidualna. Spodnie mogą być z przeznaczeniem na dwa sezony. Można spokojnie je podwinąć. Jeśli wybieramy się na Południe Europy – Andora, Alpy Południowe we Francji czy południowe stoki we Włoszech – pamiętajmy, żeby dzieci nie przegrzać.

W słoneczne dni w południe, zawłaszcza na osłoniętych stokach, będą mogły jeździć tylko w koszulce termicznej i polarze. W słoneczne dni pamiętajmy koniecznie o ochronie przed słońcem – zawsze woźmy ze sobą kremy z filtrem i okulary słoneczne!

Na pierwszy sezon lepiej jest skorzystać ze sprzętu z wypożyczalni. Ten w najmniejszych rozmiarach zazwyczaj jest w dobrym stanie. W następnych sezonach można skorzystać z giełd narciarskich i sprzętu z drugiej ręki. Dzieci przecież rosną tak szybko! Jeśli już inwestować, to w dobry kask.

Lekcje z instruktorem

Zanim zapiszemy kilkuletnie dziecko do szkółki narciarskiej i zapłacimy za kilka dni z góry, warto sprawdzić, czy jest już gotowe na rozpoczęcie przygody z narciarstwem.

Zarezerwujmy 2 godziny z instruktorem i zobaczmy, czy faktycznie już ma na tyle silne nogi, żeby spędzać kilka godzin na nauce. Czasami my rodzice na siłę chcemy przyspieszyć pewne procesy.

Niektórzy rodzice zapewne zdecydują się na korzystanie tylko z usług instruktora na początku. Jest to dobra opcja, jeśli w naszym ośrodku nie ma kameralnych zajęć grupowych.

Wybór szkółki

Jeśli nasz maluch ma dopiero 3-4 lata, zacznijmy od miejsca kameralnego, z własnym stokiem tuż przy budynku szkółki. Komfort małego narciarza jest naprawdę ważny. Stok zarezerwowany tylko dla najmłodszych dzieci, wygodny wyciąg dywanowy – to podstawa.

Ważne jest też to, żeby dzieci nie musiały zbyt długo stać w miejscu i czekać na zebranie grupy. To przy sporym mrozie może być dla nich traumatycznym przeżyciem. Jeśli zmęczy się przed końcem zajęć, dziecko powinno mieć możliwość pobawienia się w ciepłym miejscu.

Małe grupy także pozwalają maluchom lepiej się odnaleźć na stoku. Ważne jest, żeby miały instruktora skoncentrowanego na ich potrzebach. Doświadczenie mówi, że znane szkoły na stokach w Europie, takie jak ESF (Ecole du Ski Français) czy Scuola Nacionale Sci we Włoszech mają dosyć spore grupy i lepiej jest tam wysyłać starsze dzieci.

Rozkład dnia na nartach z maluchem

Istnieje kilka opcji w szkółkach narciarskich w zależności od szkoły i kraju. Można wysłać dzieci do przedszkola narciarskiego, gdzie będzie miało zajęcia na nartach połączone z zabawą, a także posiłki. Tak jest na przykład w jardins de neige i klubach Piou-Piou we Francji.

Na kolejnych etapach w szkołach nauki można skorzystać z lekcji rano i po południu. Jednak na obiad trzeba dzieci odebrać. Podobnie jest w wielu oficjalnych szkołach we Włoszech. Co nie znaczy, że w dużych ośrodkach nie ma szkół całodziennych.

Bogata oferta zajęć całodziennych jest w Andorze – połączenie nauki z innymi zajęciami na dworze (np. rakiety) i pod dachem.

Rodzinny wyjazd na narty

Każda rodzina rządzi się swoimi prawami. Jeśli jednak wychodzimy z założenia, że wyjazd w góry służy także byciu razem, pobądźmy razem naprawdę. Najmłodsze dzieci na pewno docenią czas spędzony z rodzicami. Idealnie, na początek wybierzmy ranne zajęcia w szkole, a popołudniami wspólne rozrywki.

W dużych ośrodkach nie brakuje dodatkowych atrakcji jak lodowiska czy basen. Czasami największą frajdę dzieci mają po prostu na sankach.

Wyjazdy w grupie przyjaciół

Oczywiście wyjazdy na narty są zawsze najweselsze, jeśli jedziemy z grupą przyjaciół i dziećmi w podobnym wieku. Po pierwsze dzieciom jest raźniej podczas zajęć w szkole narciarskiej. Po drugie, na pewno nie będą narzekać na nudę ani w restauracji ani wieczorami.

A jeśli jeszcze wydzielimy jeden z pokoi na dziecięcą sypialnię i ulokujemy tam wszystkie maluchy, radość będzie gwarantowana. Co tu dużo mówić, dzieci muszą się dobrze bawić, żeby entuzjastycznie reagować na następne wyjazdy narciarskie!

Zdjęcia: Kasia Myślicka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Myślicka
Mama kilkuletnich bliźniaków, które stara się zarazić swoją pasją do podróży i aktywnego trybu życia. Od kilku lat mieszka w Prowansji. Po godzinach prowadzi blog Kids&Go, na którym zamieszcza informacje o sprawdzonych miejscach na wyjazdy z dziećmi i praktyczne porady przydatne do planowania rodzinnych podróży.

30 pomysłów, jak zarabiać na swoich umiejętnościach

Pomysłów na pracę pozwalającą łączyć życie rodzinne i zawodowe nigdy za wiele. Zwłaszcza w przypadku mam, które nie chcą się jeszcze rozstawać ze swoim dzieckiem, ale nadal pragną być aktywne zawodowo. Jak zarabiać na swoich umiejętnościach bez wychodzenia z domu? I mając do dyspozycji np. tylko aktywny telefon?
  • Ewa Moskalik - Pieper - 08/01/2019
młoda kobieta udziela konsultacji przez telefon

Jak zarabiać na swoich umiejętnościach?

Kto by się spodziewał, że tych zasobów może być tak dużo? 🙂 A jednak! Okazuje się, że przez telefon z powodzeniem można sprzedawać swoje usługi i być doradcą na  wielu płaszczyznach. Przeglądając ogłoszenia w internecie można nawet spotkać się z ofertą konsultacji medycznych przez telefon. Zatem co stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać swoją wiedzę, udzielać konsultacji telefonicznych i jeszcze na tym zarabiać?

Zapytałyśmy Was kiedyś w czym mogłybyście pomóc innym, udzielając konsultacji przez telefon. Przeczytaj jakie z tego zrodziły się pomysły:

1.  Porady dietetyczne – kwestie związane z żywieniem osób zdrowych, ale też np. alergików.

2. Doradztwo w kwestii zakładania i rozwijania strony internetowej.

3. Oswajanie lęku przedporodowego, konsultacje związane z ciążą, porodem, nadchodzącym macierzyństwem.

4. Nauka języków – szczególnie dla małych dzieci.

5. Porady jak założyć własną firmę, ocenie możliwości pozyskania dotacji, ustalaniu ceny, szacowania ryzyka i szans na dochód.

6. Research, czyli pomoc w poszukiwaniu i uzyskiwaniu wszelkich informacji.

7. Telefoniczne obsługa klienta, opieka nad klientem.

8. Informacje na temat praw, przywilejów dziecka niepełnosprawnego – aspekty prawne i życiowe.

9. Organizacja czasu wolnego

10. Oczyszczanie i uwalnianie przestrzeni w domu, szafie itd.

11. Planowanie codziennych posiłków.

12. Konsultacje w zakresie wczesnego wspomagania rozwoju

13. Konsultacje psychologiczne – zrozumieć siebie, zachowania dziecka.

14. Organizacja imprez okolicznościowych.

15. Produkcja naturalnych kosmetyków w domowym zaciszu – mydła, kremy, maści, balsamy.

16. Organizacja wycieczek dla dzieci.

17. Porady dotyczące jeździectwa, koni i ich układania.

18. Konsultacje rehabilitacyjne, np. dotyczące problemów z kręgosłupem – z perspektywy pacjenta.

19. Wsparcie w karmieniu piersią.

20. Organizacja przeprowadzki do innego kraju -załatwianie wszelkich formalności na miejscu, tłumaczenia.

21. Konsultacja „przedzakupowa” – co i gdzie warto kupić, szczególnie dla małych dzieci.

22. Doradztwo podróżnicze – jak tanio dolecieć z przesiadkami w konkretne miejsce i w podanym terminie. Jak dac rade z malym bagazem.

23. Jak spakować mały bagaż na podróż – co zabrać.

24. Marketing online.Wszystko co związane z dziećmi. Jako zawodowa niania i mama. Wyprawki, różne rzeczy dla dzieci etc.,opieka nad dziećmi – jak wybrać nianię

25. Tworzenie strategii biznesu.

26.  Nauka obsługi różnych narzędzi i aplikacji do pracy online i konsultacje w sytuacjach awaryjnych.

27.  Doradztwo wychowawcze – relacje z dziećmi, nastolatkiem i między dorosłymi.

28. Telefoniczna obsługa pacjenta – informacja gdzie udać się z danym problemem natury medycznej .

29. Jak zorganizować życie domowe i partnerskie.

30. Nauczyć jak zarabiać przez telefon na polecaniu produktów aloesowych.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail