Czego szukasz

Co dziś jest Ci potrzebne – zasady tworzenia garderoby kapsułowej

Co powinnaś mieć w szafie, żeby zawsze dobrze wyglądać? Dlaczego warto stworzyć garderobę, w której poszczególne elementy pasują do siebie i od czego zacząć? Poznaj zasady tworzenia garderoby kapsułowej – najpierw zastanów się co dziś jest Ci potrzebne biorąc pod uwagę sytuację życiową, czyli jak wygląda Twój dzień. I do tego dobierz poszczególne elementy garderoby – mówi Joanna Tor-Gazda doradca wizerunku, projektantka i mentorka stylu.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 29/08/2018
Joanna Tor-Gazda

Joanno jesteś mentorem stylu i doradcą wizerunku. Pomagasz kobietom wydobyć za pomocą strojów piękno, które mają w sobie. Prowadzisz swój blog dostrajanie.pl. Powiedz proszę co jest kluczowe w doborze stroju dla kobiety?

Moja praca polega na tym, żeby odkryć naturalne piękno kobiety, nie tylko atuty jej sylwetki, czy typu urody, ale także dostroić wygląd do tego, co niewidoczne, czyli do piękna wewnętrznego.
Bardzo często spłyca się temat budowania wizerunku tylko do ubrań i dodatków, ale to jest tak naprawdę tylko lub aż rama do wspaniałego obrazu (osoby), która ma podkreślić unikatowe piękno, które każda z nas już ma w sobie.

Dlatego najważniejsze dla mnie jest wysłuchanie kobiety, jej marzeń, a czasem także problemów, które ma, dotyczących nie tylko stylu ubierania, fryzury, makijażu czy uporządkowania ubrań, ale także sposobu na zaplanowanie zakupów i budżetu na „dbanie o siebie”.

Kolejnym kluczowym elementem jest pokazanie, poprzez analizę proporcji i kształtu sylwetki, atutów sylwetki, których często same nie widzimy, bo albo nie mamy czasu, żeby się nad tym zastanowić, albo skupiamy się głównie na kompleksach.

Następna kwestia to zmiana nawyków, głównie nawyku porównywania się z innymi kobietami albo kupowania ciągle ubrań w tych samych kolorach czy fasonach, które często nie są dobrane do typu konkretnej sylwetki, ale są bezpieczne, bo już oswojone:)

Co jeszcze powinnyśmy brać pod uwagę?

Ważnym tematem jest styl życia i takie dostrojenie stylu ubierania, aby był wygodny do stylu życia kobiety. Nie każda bizneswoman musi chodzić w garsonce i w szpilkach.

Poza tym inaczej będzie się ubierać kobieta, która codziennie porusza się samochodem i ma pracę siedzącą np. biurową, a inaczej kobieta, która przemieszcza się z domu do pracy komunikacją miejską, a później przez 8 godzin pracuje w ruchu.

Dlatego przy dobieraniu stroju i stylu analizuję styl życia każdej kobiety indywidualnie, aby doradzić jej takie ubrania, dodatki, fryzurę i makijaż, które będą dostrojone do jej życia. Ponieważ moja praca polega na ułatwianiu życia moim klientkom.

Ostatnią kluczową sprawą jest dobór odpowiedniej kolorystyki. Wiem z ponad 10-letniego doświadczenia i organizowania szaf kobiet w różnym wieku i na różnych etapach życia, że kolory sprawiają największą trudność. Bardzo często kobiety wybierają czarny lub szary, bo to kolory bezpieczne, wyszczuplające itd. Niestety wiele przez to tracą, bo dobrze dobrana paleta kolorystyczna wspaniale podkreśla naturalne piękno, dodaje energii i pozwala poczuć się w ubraniu jak w drugiej skórze.

Ostatnio można spotkać się z nazwą „garderoba kapsułowa”. Co to jest garderoba kapsułowa i na czym polega?

Nazwa garderoba kapsułowa (capsule wardrobe) powstała na początku lat 70-tych XX wieku. Pochodzi od właścicielki butiku Wardrobe Susie Faux, która stworzyła główne zasady, które przez lata trochę się zmieniały. Ogólnie chodzi o to, aby mieć w szafie tylko te ubrania, które się nosi, a nie te, które czekają na to, że schudniemy, czy przytyjemy. Bardzo ważna jest jakość tkanin i dzianin, z których uszyte są te ubrania.

Susie Faux zachęcała kobiety do wybierania ubrań o klasycznych formach, które nigdy nie wychodzą z mody np. biała koszula, czarne bądź granatowe spodnie lub spódnica, czy kardigan zapinany na guziki. Tego typu ubrania mogą być noszone wiele sezonów i dostrajane dodatkami, czy to w aktualnie modnym trendzie, czy też w innym stylu.

Jakie są zasady budowania garderoby kapsułowej?

Główną zasadą jest, aby nie mieć zbyt wielu ubrań, ale zainwestować pieniądze w dobrze skrojone i pasujące do sylwetki ubrania, które charakteryzują się elegancją oraz klasą.

Wiem, że wiele mam teraz pewnie pomyśli, że przy maluchu w domu to jest zupełnie niepraktyczne albo nawet niemożliwe. Dlatego, ponieważ sama jestem mamą i w dodatku projektantką, zaczęłam analizować czy można tę zasadę dostroić do potrzeb mam w Polsce?

Wymyśliłam i potem przetestowałam, że ważne jest, aby w budowaniu osobistej garderoby kapsułowej zastanowić się co dziś jest Ci potrzebne biorąc pod uwagę sytuację życiową, czyli jak wygląda Twój dzień. I do tego dobrać poszczególne elementy garderoby.

Czasem warto podzielić styl na publiczny (zawodowy) i prywatny (po pracy) i tak dobrać ubrania, aby mając ok 30 sztuk (spodnie, spódnice, bluzki, sukienki, swetry itp., nie liczymy tu odzieży sportowej) móc stworzyć wiele zestawów, które będą odpowiednio dopasowane do konkretnego stylu życia.

Więcej na ten temat napisałam w książce Nieporównywalnie Piękna.

Od kiedy znana jest ta metoda gospodarowania swoimi elementami garderoby? Od kiedy stała się popularna?

Z historii ubioru wiemy, że kobiety były uczone tych zasad w domu. Wiedza przechodziła z matki na córkę. Często doradczyniami w tych kwestiach były krawcowe oraz modystki, a także domy mody, czyli projektanci, u których kobiety zamawiały swoje suknie i kapelusze oraz dodatki.

Gdy tworzenie ubrań zaczęło mieć charakter masowy, a tempo życia przyspieszyło, a kobiety poszły do pracy, to wymieniały się wiedzą i doświadczeniem między sobą, czytały porady w pismach modowych.

Susie Faux była prekursorką i jako pierwsza stworzyła zawód osobistej stylistki w 1980 roku. Od kilku lat obserwujemy także w Polsce, pojawienie się niezależnych osobistych stylistek, wizażystek, coachów czy mentorów stylu, jako odrębnego zawodu.

Rynek odzieżowy, bardzo się zmienił przez ostatnie kila lat, co spowodowało także większe zapotrzebowanie na dobrego doradcę stylu, zakupów i organizacji szafy.

Żyjemy w czasach przytłaczającej obfitości ubrań, dodatków oraz mikrotrendów, które proponują nam nowe fasony, kolory i wzory praktycznie co tydzień. Nieznającemu się na ubraniach, stylach oraz psychologii ubioru człowiekowi, bardzo trudno się w tym gąszczu odnaleźć. Widzę, że dużo ludzi czuje zagubienie w tej kwestii i przez to kupują ubrania nie pasujące do ich sylwetki, które bardzo często lądują na dnie szafy.

Dobra doradczyni:), która pomoże się w tej sytuacji odnaleźć, pomaga stworzyć plan i towarzyszy w trakcie wprowadzania go w życie. Sprawia, że problem nietrafionych zakupów znika. Już nie mówiąc o konkretnych oszczędnościach w budżecie domowym, spokoju ducha i radości, które pojawiają się zamiast strachu, zagubienia, stresu czy zamartwiania się czy dobrze wyglądasz w danym ubraniu.

Jaką stworzyć swoją idealną garderobę kapsułową i jakie ubrania będą nam do tego potrzebne?

Pierwszy krok to znajomość własnej sylwetki, czyli jaki typ sylwetki mamy biorąc pod uwagę proporcje i kształt ciała.

Drugi krok to dobór kolorystyki do naturalnego kolorystycznego typu urody.

Trzeci krok to wybór z tej palety 2-3 kolorów głównych, w których będą nasze ubrania, to daje gwarancje, że zestawy, które z nich stworzymy będą tworzyć spójną całość.

Czwarty krok to takie dobranie fasonów i wzorów klasycznych, które nie wychodzą z mody, a można je dostroić do swoich indywidualnych potrzeb dodatkami, fryzurą czy makijażem.

Piąty krok to wybieranie tkanin najwyższej jakości na jaką Cię stać ( i tu wracamy do tematu wyprzedaży, o którym mówiłyśmy w poprzedniej rozmowie) nie muszą to być sklepy w głównych galeriach, ale np. sklepy online lub coraz bardziej popularne ciucharnie (second handy, czy sklepy vintige), gdzie bardzo często znajdziemy ubrania o wiele lepszej jakości niż w sieciówkach.

Co każda kobieta powinna mieć w swojej szafie – taki must have – żeby móc zacząć planować swoją garderobę kapsułową?

Garderoba kapsułowa

Jeżeli chodzi o garderobę kapsułową, to lista ubrań jest bardzo prosta:

  • 2 pary spodni (czarne, granat, grafit, brąz,bordo – kolory uniwersalne),
  • 2 spódnice (też w kolorach uniwersalnych),
  • 3-4 bluzki/koszule,
  • 3-4 T-shirty,
  • 1-2 marynarki,
  • 2-3 sukienki,
  • sweter,
  • kurtka,
  • płaszcz.

To jest taka lista minimum. Oczywiście styl życia oraz klimat (zmiana pór roku, temperatura itd.) bardzo wpływa na to, jakie ubrania (kolory, wzory, tkaniny) i ile znajdzie się w szafie konkretnej kobiety.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: archiwum prywatne Joanny Tor-Gazdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Profil na LinkedIn. 4 najważniejsze kroki na początek

Masz profil na LinkedIn, ale rzadko tam zaglądasz? A może jeszcze nie? Zapewne słyszałaś, że dzisiaj pracy szuka się właśnie na LinkedIn, i że warto mieć tam profil… tylko nie masz czasu na jego dopracowanie? Zacznij od tych czterech kroków - na początek!
  • Agnieszka Kaczanowska - 02/11/2020
kobieta z tabletem

Masz profil? Przejdź do kolejnego punktu. Jeśli nie, załóż teraz!

Profil na LinkedIn jest bezpłatny, więc nic Cię to nie kosztuje, a możesz wiele zyskać. Na końcu artykułu podaję Ci linki do innych super ciekawych tekstów o LinkedIn 😉

Załóż konto!

A teraz zacznij działać. Nie od razu zbudujesz idealny profil, to wymaga czasu, ale od czegoś trzeba zacząć! Zatem zaczynamy:

1. Profil publiczny i adres url

Dwie ważne kwestie, do załatwienia za jednym zamachem. Po pierwsze upewnij się, że Twój profil jest publiczny. Jeśli pozostanie prywatny, to żaden z rekruterów nie będzie mógł przeglądać Twojego profilu. Możesz to zmienić w ustawieniach → wyświetlasz swój profil i po prawej stronie u góry znajdziesz napis: „Edytuj profil publiczny i adres url” → klikasz i ustawiasz profil publiczny.

profil na LinkedIN

Po drugie, w tym samym miejscu zmieniasz także adres url swojego profilu. Chodzi o to, aby adres Twojego profilu nie miał szeregu przypadkowych cyfr, nadanych losowo przez system, tylko Twoje dane. Ja mam: agnieszka-czmyr-kaczanowska, a pełny link to:

https://www.linkedin.com/in/agnieszka-czmyr-kaczanowska/

profil na LinkedIN

Pełny link, albo tylko skrót: „in/agnieszka-czmyr-kaczanowska” możesz podawać jako adres swojego profilu na LinkedIn, np. w CV, stopce maila, na wizytówkach.

W ten sposób także łatwiej Cię odnaleźć, ten adres jest unikalny. Nie ma drugiej osoby o takim adresie. Jeśli masz popularne imię i nazwisko, może okazać się, że coś będziesz musiała pokombinować.

Ale pamiętaj: nie używaj tutaj pseudonimów, zabawnych imion czy zdrobnień. Ma być profesjonalnie.

2. Nagłówek i #ONO

Jednym z najważniejszych miejsc Twojego profilu na LinkedIn, które powinno być wypełnione przez Ciebie to „nagłówek”. Gdzie go znaleźć? Dokładnie pod Twoim imieniem i nazwiskiem. Jeśli tego nie wypełnisz, automatycznie pojawi się Twoje ostatnie stanowisko pracy, a to może nie być korzystne. O wiele lepiej będzie, i co ważne skuteczniej, jeśli tam pojawią się Twoje obszary zainteresowań zawodowych, albo branża w której chcesz pracować/gdzie pracujesz/gdzie szukasz pracy.

profil na LinkedIN

Dlaczego? To dzięki tym słowom kluczowym, które zamieszczane są w nagłówkach, można przeszukiwać profile LinkedIn z czego rekruterzy skwapliwie korzystają. Jeśli więc chcesz, aby rekruterzy z branży finansowej znaleźli Twój profil, to wpisz sobie: finanse, księgowość czy audyt. Użyj słów, które opisują Twoje zainteresowania, ale też pamiętaj, aby były na tyle proste i intuicyjne, aby rekruter miał szansę Cię znaleźć.

Możesz je oddzielić kreskami, jak u mnie (ja też to gdzieś podpatrzyłam), mogą być przecinki lub inne znaki.

Nagłówek to także miejsce gdzie możesz wpisać: #ONO = „open for new opportunities” lub po polsku #PNW = „poszukuję nowych wyzwań”, aby dać sygnał, że szukasz pracy. Te hasztagi służą właśnie do pokazania, że szukasz pracy. Sięgnij po więcej wyjaśnień w artykule Bartka Ziemiańskiego!

Możesz także zaznaczyć to w swoim profilu, poprzez odklikanie check boxa w ustawieniach. Szczegółowo o tym, jak działa ten check box tłumaczę w naszym kursie!

Przeczytaj także: Video: Wartościowy profil na LinkedIn Twoim pierwszym krokiem do znalezienia wymarzonej pracy

3. Podsumowanie w profilu LinkedIn

To idealne miejsce, aby pokazać siebie i to czym się zajmujesz, co Cię interesuje i jaką jesteś osobą. Taki rodzaj „elevator speach”. Możesz opisać krótko swoje doświadczenia, ale tak bardziej opisowo i ciekawie. Jeśli jesteś sprzedawcą, to jest to idealne miejsce, aby opisać jakie miałaś osiągnięcia, jeśli szkoleniowcem, to ile godzin szkoleń prowadziłaś etc. Każda z Was znajdzie coś swojego. Masz do wykorzystania 2000 znaków (ze spacjami) i wielkie pole do popisu.

profil na LinkedIN

Zachęcam Cię do zaglądania na profile innych, którzy mają to bardzo dobrze opisane. Ja polecam zawsze profile:

4. Dobre zdjęcie i cover foto

Ostatnie z czterech punktów, ale bardzo ważny. Profile, posiadające zdjęcia na LinkedIn, otrzymują do 14 razy więcej wyświetleń niż profile bez zdjęcia.

Równie ważne jest także, aby było to zdjęcie dobrej jakości, na którym wyglądasz ładnie i taka się czujesz. Nie powinno być prywatnym zdjęciem z wakacji (chyba, że kadr tego „nie zdradza”), ani zdjęciem z kimś. Musi być Twoje. Jeśli nie masz takiego, które się nadaje, to zadbaj o to. Coraz więcej firm świadczy usługi profesjonalnych zdjęć na LinkedIn, a na pewno masz znajomą koleżankę, która ma dobry aparat i robi świetne zdjęcia. Poproś ją o pomoc!

W swoim profilu na LinkedIn możesz także dodać tzw. „cover foto”, czyli zdjęcie w tle. Jego wymiary to: 1584 na 396 px (musi być dobrej jakości, ale nie większe niż 8MB). Można je wykorzystać, aby pokazać co Cię interesuje, pokazać coś ładnego, np. góry czy kwiaty, aby miło było patrzeć na Twój profil. Zobacz, co publikują inni i znajdź swój pomysł.

Kiedy te cztery elementy masz już ustawione, pora zająć się opisem doświadczenia, rekomendacjami i umiejętnościami. I tutaj też jest spore pole do popisu!

Z naszego kursu dowiesz się jeszcze więcej!

A jeśli chciałabyś pochwalić się swoim profilem, napisz do mnie na LinkedIn i zaproś do swoich kontaktów, pamiętając aby napisać mi kilka słów 😉 adres już znasz!

Zdjęcie tytułowe: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Jak założyć działalność na macierzyńskim krok po kroku?

Wiele mam przebywających na urlopach macierzyńskich zastanawia się nad założeniem własnej firmy. Jak to zrobić i o czym pamiętać? Ile zajmie mi założenie firmy, a także czy od samego początku muszę firmę rejestrować? W tym opracowaniu odpowiem na wszystkie te pytania i przedstawię krótki poradnik, gdzie i kiedy się udać, aby zacząć prowadzić swoją firmę.
  • Aneta Szczycińska - 18/10/2020
młoda kobieta prowadzi rozmowę przez telefon, siedzi za biurkiem i przy laptopie

Pomysł na działalność

Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest pomysł na własny biznes. Warto rozeznać się na rynku, podpytać znajomych, sprawdzić czy jest zapotrzebowanie na dane produkty, czy usługi które chcemy zaproponować.

Kolejna ważna rzecz to, że przebywając na urlopie macierzyńskim, mama pobiera zasiłek i w tym czasie w głównej mierze powinna zajmować się dzieckiem. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby prowadziła firmę, ale należy to robić w takim stopniu, aby to nie uniemożliwiało sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Wniosek z tego jest taki, że firmę spokojnie można założyć i prowadzić, ale musi ona być prowadzona w takim zakresie, aby nie zakłócała opieki nad dzieckiem.

Przeczytaj także: Kiedy nie musisz zakładać firmy – działalność nierejestrowana

Czy od razu muszę rejestrować firmę?

Nie i taka opcja jest od 30 kwietnia 2018 r. Chodzi tutaj dokładnie o takie rozwiązanie jak działalność bez rejestracji. Polega to de facto na prowadzeniu działalności bez konieczności jej rejestrowania, opłacania z jej tytułu składek ZUS, ale pod warunkiem że przychód miesięczny nie przekroczy kwoty 1300 zł.

Jest to super rozwiązanie na dorobienie sobie niewielkich pieniędzy, na sprawdzenie rynku i tego, czy nasza oferta jest odpowiednia – bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.

O fakcie prowadzenia działalności bez rejestracji nie informuje się żadnego urzędu, ani ZUS. Polega to na tym, że od pewnego dnia rozpoczyna się sprzedaż, którą najlepiej wpisywać sobie do zestawienia miesięcznego, często nazywanego ewidencją.

Jeśli w którymś momencie sprzedaż miesięczna przekroczy 1300 zł, to od dnia przekroczenia limitu trzeba będzie zarejestrować działalność gospodarczą.

Formalności związane z założeniem działalności

Rozwiązanie, o którym pisałam wyżej, czyli działalność bez rejestracji jest opcją, z której nie trzeba korzystać i można od samego początku zarejestrować działalność gospodarczą.

Zatem co trzeba zrobić, że założyć firmę? Obecnie jednoosobową działalność gospodarczą można założyć bez wychodzenia z domu, jeśli dysponuje się podpisem elektronicznym z certyfikatem kwalifikowanym lub profilem zaufanym (który jest darmowy).

Jeśli przyszły przedsiębiorca nie posiada żadnego z nich, to może na stronie CEIDG przygotować wniosek roboczy o założenie działalności gospodarczej i potwierdzić go w ciągu 7 dni od wypełnienia w dowolnym urzędzie gminy.

Coraz częściej też przyszli przedsiębiorcy decydują się na skorzystanie z usług biura rachunkowego, które może za nich przygotować i przesłać potrzebne dokumenty.

Ale wracając do samego faktu założenia działalności, to mama na macierzyńskim zakładająca firmę musi złożyć dwa lub trzy dokumenty, ale mogą one być złożone w jednym okienku urzędu gminy lub online.

Pierwszy dokument to sam wniosek o założenie firmy, czyli druk CEIDG-1, drugi dokument to zgłoszenie do ZUS na druku ZUS ZZA, a na koniec zgłoszenie do VAT-u, jeśli rodzaj działalności nas do tego zmusza lub sami chcemy, to wówczas właściwy jest formularz VAT-R.

Przy wypełniania dokumentów online, druki CEIDG-1 oraz ZUS ZZA generują się w systemie, natomiast wniosek VAT-R niestety nie. Należy go przygotować i dodać, jako załącznik do przesyłanych pozostałych dwóch dokumentów.

Dodam jeszcze, że warto do wniosku o rejestrację do VAT dodać dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu np. akt notarialny, umowę najmu, gdyż to może przyspieszyć proces rejestracji, który niestety obecnie wydłuża się czasem nawet do 3 miesięcy.

Przeczytaj także: 5 pułapek w działalności nierejestrowanej

Gdzie mogę sprawdzić swoją rejestrację?

Właściwie złożony wniosek będzie widniał na stronie CEIDG. Rejestrację do VAT można sprawdzić na stronie MF https://ppuslugi.mf.gov.pl/_/, a jeśli chodzi o ZUS, to najlepiej aktywować konto na PUE ZUS lub upewnić się na infolinii ZUS.

Nad czym się zastanowić zanim przystąpimy do składania wniosku?

Jak widać sam proces założenia jednoosobowej działalności przebiega bardzo sprawnie, ale zanim dojdzie do wypełniania dokumentów, nad paroma rzeczami trzeba pomyśleć i są to:

  • kody PKD, czyli kody określające rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej,
  • forma opodatkowania działalności gospodarczej, a do wyboru są cztery: zasady ogólne, podatek liniowy, ryczałt, karta podatkowa
  • forma wpłacania zaliczek na podatek dochodowy – miesięczna lub kwartalna,
  • kod tytułu ubezpieczenia przy:

– korzystaniu z ulgi na start tzn. zwolnienia z opłacania składek społecznych przez okres pełnych 6 miesięcy – 05 40,
– małym ZUS – 05 70,
– dużym ZUS – 05 10,

  • zgłoszenie do VAT – czy muszę, czy mogę, a jak mogę to czy będzie to dla mnie opłacalne?

Przeczytaj także: Jak założyć własną firmę? – 21 wskazówek dla każdej mamy

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Szczycińska
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, mama trzech uroczych córeczek, prowadzi jednoosobową kancelarię prawną. Miłośniczka filmów Woody’ego Allena, Audrey Hepburn, teatru, kulinarnych eksperymentów, podróży, przez długie lata aktywna harcerka.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×