Czego szukasz

Ciężko przewidzieć skutki pandemii – ja jednak chcę widzieć też jej pozytywną stronę

Czas pandemii jest przeżywany przez każdego z nas w inny sposób. Niestety często towarzyszy nam niepokój i obawy jak będzie wyglądała nasza przyszłość. Trudno przewidzieć skutki pandemii. Pewnie czekają nas trudne czasy, przecież wiele osób straciło pracę, ale czy możemy znaleźć coś pozytywnego w całej tej sytuacji?

  • Ewa Moskalik - Pieper - 07/05/2020
rodzina przy pracy w kuchni

O tym jakie będą skutki pandemii słyszymy z każdej strony. I chyba każdy ma już powoli dosyć tych wszystkich negatywnych informacji. A ja nie byłabym sobą, gdybym nie szukała w tym co się dzieje dzisiaj na świecie, pozytywnej strony. Od czasu do czasu muszę założyć różowe okulary, żeby nie zwariować. Czy Ty też tak masz?

Muszę, bo się uduszę

Może robię to dla higieny psychicznej, a może włącza mi się taki schemat. Zdarza mi się też, że słyszę, iż nie patrzę szeroko, i że wszystkie problemy tego świata są bardziej złożone, a skutki pandemii odczujemy wszyscy. A jednak śmiem twierdzić, że czasem taki naiwny optymizm działa cuda. I bardzo pomaga.

W kwarantannę weszłam z poczuciem ulgi, że dzieci będą w domu, że nie muszę się martwić, czy ktoś z ich środowiska nie jest zarażony. W sumie zanim ogłoszono, że zostajemy w domach, ja już podjęłam decyzję, że zostawię chłopców w domu. Chciałam dmuchać na zimne.

Każde kolejne obostrzenia przynosiły mi pewien spokój. Czułam, że choć trochę panujemy nad sytuacją. Może to złudne przekonanie, ale pozwalało na względny, psychiczny spokój. Nie zastanawiałam się jak będzie, czy damy radę. Jak przetrwamy te dni 24h/dobę wszyscy na 40 mkw z pracą, szkołą, gotowaniem i tym wszystkim co znacie z pierwszej linii frontu. Po prostu włączyłam tryb zadaniowy i do dzieła!

8 tygodni kwarantanny

Jestem zaskoczona, że nasza rodzina tak dobrze daje sobie radę. Oczywiście, że są kłótnie i nieporozumienia, oczywiście, że bywa ciężko i każdemu z nas zdarzają się kryzysy, ale wcale nie jest tak źle. Rytm dnia jest poukładany, czasem coś się przesunie, więc jest elastycznie. Ale jak mówią programiści “u mnie działa”.

Ten przydługi wstęp nie jest po to, żeby się chwalić, choć jestem z nas, jako rodziny dumna. Jest to jeden z moich “pluspunktów” pandemii. Moja rodzina, pewnie jak i Twoja, jak Ty i Twoi bliscy, po raz pierwszy znalazła się w takiej sytuacji i chciałam napisać, że zdajemy ten trudny egzamin, że działamy jak drużyna. A jak Wy się trzymacie? Mam nadzieję, że dajecie radę?!

Przeczytaj także: historię Oliwii z akcji Mamy kupują u Mam

Pozytywnie o pandemii

Oprócz tego pierwszego plusa, pozytywnego wpływu, mam jeszcze kilka innych. Na złość, na pochybel tym wszystkim strasznym wiadomościom i informacjom, które codziennie zewsząd spływają, spisałam tych kilka pozytywnych rzeczy, które pomagają mi zachować równowagę.

  • mam dużo czasu dla najbliższych,
  • jemy wspólne posiłki,
  • doceniam małe, drobne rzeczy,
  • długo rozmawiam online z rodziną – mój syn dawno tyle nie spędzał czasu z dziadkami, 😉
  • doceniłam kontakty z ludźmi,
  • poznaję siebie w nowej sytuacji i to co jest dla mnie ważne,
  • mam czas na nadrabianie znajomości dzięki połączeniom online,
  • nadrabiam to, na co dotąd nie miałam czasu – książki i filmy – jak ja tęskniłam za kinem, 😉
  • jeszcze lepiej planuję swoje działania.

Kwarantanna nauczyła mnie żyć z planem dnia. Mogę powiedzieć, że dotychczas tworzył się on poniekąd sam – przez pryzmat zajęć dzieci, naszych, różnych spotkań, wydarzeń, w których braliśmy udział. Dziś pozostawieni na łaskę i niełaskę własnej organizacji, musimy radzić sobie sami. Nie jest idealnie i wiem, że nigdy nie będzie. To ciągła praca, bo życie to ciągła zmiana, a po kwarantannie będziemy uczyć się nowej rzeczywistości.

Spodziewam się, że czekają nas duże zmiany i potrzeba bycia jeszcze bardziej elastycznym. Dziś nasze przebywanie w domach, z dziećmi, partnerami, pracą i mnóstwem różnych zadań, możemy traktować jak poligon. Możemy się sprawdzić i wypracować nowe umiejętności. Negocjacji, balansowania, strategii działania, przewidywania i szybkiego reagowania. To wszystko wkrótce zaprocentuje.

Drugi macierzyński

Mam jeszcze jedną refleksję. Od miesiąca czuję się jakbym była znowu na macierzyńskim, tym razem z mężem u boku. Widzę, jak moje dzieci stawiają pierwsze kroki w organizowaniu sobie dnia. Jak ustalają priorytety i jak poważnie podchodzą do zasad panujących w naszym świecie dzisiaj. Jak muszą sobie radzić z ogromną ilością szkolnych zadań. I choć nie jest lekko, widzę, że ta sytuacja je rozwija.

Może to śmieszne, ale z racji tego, że niewielki mają wybór jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to chętniej przyłączają się do obowiązków domowych. Wiem, wiem, powiecie, że to z nudów. 😉 Myślę jednak, że nie jest ważny powód, ale efekt. To też są skutki pandemii, tylko trochę bardziej pozytywne. 😉

P.S. Pewnie Wy też słyszycie o tym, że powietrze jest czystsze, ja zauważyłam, że – nawet w maseczce – lepiej mi się oddycha. Możemy to też zaliczyć do pozytywnych skutków pandemii? Prawda?

Przeczytaj także o naszym wsparciu dla przedsiębiorczych mam: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

15 pomysłów na śniadania do szkoły, które zachwycą dzieci

Czujesz jeszcze moc i wenę przygotowując dziecku śniadanie do szkoły, czy powoli tracisz inspirację i masz ochotę rano polecieć po słodką bułkę do piekarni obok? Ja się jeszcze trzymam i kroję marcheweczki, ogóreczki i papryczki w paski, ale zrobiłam dla nas listę ratunkową. Zobacz, może Ci się przyda!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 14/10/2020
dziewczynka wychodzi do szkoły

Śniadania do szkoły

Nie zawsze lubiane przez dzieci i czasem budzące grozę w rodzicach: śniadania do szkoły, nie muszą być codzienną udręką. Mogą stać się przyjemnością dla obu stron. Jeśli nie masz czasu na przygotowywanie bardzo zdrowych i własnoręcznie zrobionych oraz w niekończących się ilościach przekąsek, zdaj się na to co dostępne na bazarach i w sklepach, a co nie straszy tablicą Mendelejewa w składnikach na etykiecie.

Postaraj się, żeby było zdrowo, z jak najmniejszą ilością cukru (bo cukier przeszkadza dziecku skupić się na lekcjach, a tego przecież nie chcesz 🙂 ) i … skonsultuj menu ze swoją pociechą. Razem ustalcie co lubi dostawać do zjedzenia w szkole, a może po jakimś czasie da się też namówić do zapakowania np. warzyw na parze.

Przeczytaj także: Jak przetrwać poranek i nie zwariować? 

Zdrowy wybór

Moda na zdrowe odżywianie trwa w najlepsze i to bardzo dobrze, bo w ten sposób do każdego dojdzie choć znikoma wiedza o tym co trzeba, a czego nie powinniśmy jeść. Jednak nasze dzieci często mają w nosie modę, zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie, a jeśli  kierują się modą, to niestety taką, która nas rodziców stawia na baczność. Podjadanie czipsów, słodkich batoników, czy innych niezdrowych przekąsek bywa wśród dzieci nagminne. Dlatego warto rozmawiać i tłumaczyć do skutku, samemu przy tym ostentacyjnie i z zachwytem podgryzając marchewkę. Działanie przez przykład…działa!

10 pomysłów na śniadania do szkoły

1. Owoce – jabłka, gruszki, winogrona, śliwki – jeszcze teraz jest ich dostatek, a zimą banany, mandarynki, pomarańcze, pokrojony w paski melon.

2. Warzywa w słupki i nie tylko (czyli wszystko co da się pokroić: rzodkiewki, marchewki, fasolka szparagowa, papryka, ogórek, seler naciowy, rzepa, kalarepa i pomidorki koktajlowe.

3. Niezawodne (nie zawsze niestety 🙂 ) kanapki – a co w środku to już tylko kwestia wyobraźni i oczywiście gustu dziecka – wszelkiego rodzaju pasty roślinne, ulubione dżemy, masło orzechowe (jeśli może zjeść), pasztet, wędlina (dzieci lubią kabanosy), sery – czyli czego dusza zapragnie. Warto też zmieniać rodzaj pieczywa.

4. Nabiał – są dzieci, które uwielbiają wszelkiego rodzaju sery oraz jajka. Bardzo wdzięczne do spakowania do śniadaniówki są jaja przepiórcze, ale jaja kurze przekrojone wzdłuż też dadzą radę. 🙂 Jeśli Twoje dziecko lubi np. mozzarellę możesz przygotować sałatkę Caprese, (fajna jest też ta mozzarella w postaci małych kuleczek), a ser biały wykorzystać do zrobienia pasty np. z awokado.

5. Suszone owoce i orzechy – to świetny pomysł na dodatek do zimowego śniadania i nie tylko. Zimą o świeże owoce zdecydowanie trudniej, a dzieciom potrzeba witamin przez cały rok.

6. Domowe tosty – nawet na zimno są smaczne i chętnie zjadane, a może czasem uda się w nich przemycić jakieś warzywo, albo pieczywo z ciemniejszej mąki. 🙂

Poznaj także przepisy na smaczne i szybkie śniadania na ciepło – w domu

7. Napoje mleczne i jogurty – bardzo lubiane przez większość dzieciaków, mogą być do picia i do wyjadania łyżeczką (a idealny byłby jogurt naturalny z granolą, którą wspólnie z dziećmi można przygotować w domu).

8. Domowe wypieki – ulubione ciasto, ciasteczka zbożowe, rogaliki – oczywiście najbardziej pożądane byłyby wypieki bez cukru, albo choć z mniejszą jego ilością. 😉

9. Naleśniki i pancakes lub inne placki przekładane ulubionym powidłem, dżemem (pewnie same placki naleśnikowe też cieszyłyby się dużym powodzeniem. 🙂 )

10. Gofry – dzieci je uwielbiają, Zjedzą suche, ale można też dodać do nich owoce. Pomarańcze, winogorna, mandarynki mogą być jako dodatek lub owoce dodane do ciasta. U nas sprawdziły się z borówkami.

11. Sałatka z ulubionych składników – najlepiej z takich, które najbardziej lubi Twoje dziecko, może być groszek, kukurydza, ugotowany makraon i fasolka szparagowa i np. kawałki kurczka. To wszystko polane odrobiną oliwy z oliwek.

12. Mięsne kotlety mielone w bułce plus ogórek kiszony – coś na kształt domowego hamburgera – dzieciom, które lubią inne warzywa, można przemycić w środku paprykę (nawet konserwową) i plasterek cebuli (to już pewnie nie dla wszystkich, choć znam dzieci, które ją bardzo lubią 😉 )

13. Wrap a la McDonalds – taki udawany, bo zależy co masz. Można zrobić z placka jak na naleśniki, a można z omleta, który można zrobić bardzo szybko. Zawijamy w nim co nam wpadnie do głowy. U nas smarujemy białym serkiem i przemycamy paski ogórka (kiszonego lub świeżego), papryki, ale przede wszystkim z wrapem świenie wchodzi sałata i rukola.

14. Sałatka owocowa – nie wszystkie owoce są lubiane przez nasze dzieci, moje np. nie przepadają za ananasem i kiwi, ale jak pomieszam im to w sałatce, to znika wszystko. Czasem okraszę to rodzynkami, czasem dodam odrobinę miodu, bywa, że i łyżkę jogortu.

15. Coś do picia – woda, herbata, soki i przeciery owocowe – oczywiście najzdrowsza woda lub o tej porze roku ciepła herbata, jeśli jednak dziecko nie chce jeść żadnych owoców i warzyw, to alternatywą jest właśnie sok. Najlepiej jednak wybierać te bez cukru, albo przynajmniej omijać szerokim łukiem napoje słodzone.

A może przydadzą Ci się przepisy na szybkie obiady, takie, które zrobisz w 15 minut?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Świąteczne stylizacje dla najmłodszych – w co ubrać dziewczynkę na ważną rodzinną uroczystość?

Jesteś mamą małej dziewczynki? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi tak, pewnie niejednokrotnie zastanawiałaś się, w co ubrać swoją pociechę na ważną uroczystość rodzinną. I choć sklepowe półki uginają się od ilości towaru, to ciężko znaleźć produkt, który będzie odpowiadał zarówno małej księżniczce, jak i jej mamie. W tym tekście podpowiadamy, na jakie kwestie warto zwrócić uwagę, wybierając elegancką sukienkę dla dziewczynki.
  • Alicja Zielińska - 13/10/2020

Jak ubrać dziecko na ważną uroczystość?

Rodzice powinni pamiętać o tym, że do wyboru stylizacji na całodzienne, a czasami nawet całonocne przyjęcia muszą podejść z rozwagą i odpowiednią dozą dystansu. W takiej sytuacji nie można przesadzić zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Z uwagi na to warto zapoznać się z podstawowymi zasadami mody dziecięcej, aby dowiedzieć się, jak ubrać malucha i jednocześnie nie zaliczyć wpadki.

Dopasuj stylizację do wieku dziecka

Cekiny, piórka i falbanki to piękne dodatki do każdej kreacji, jednak musimy pamiętać o tym, że ich zbyt duża ilość nie jest odpowiednia dla małej dziewczynki. Wyjątkiem w tej sytuacji jest sukienka dla księżniczki na bal przebierańców. Jeśli jednak Twoja pociecha marzy wręcz o bajkowej kreacji, możesz zgodzić się na niewielkie ustępstwa. Najważniejsze jest jednak to, aby nie skrzywdzić dziewczynki kreacją, która będzie wzbudzać salwy śmiechu.

Zadbaj o awaryjną stylizację

Każda uroczystość rodzinna wymaga odpowiedniego stroju. Nawet najpiękniejsza sukienka świąteczna dla dziewczynki, gdy zostanie zalana sokiem, straci swój blask. Co więcej, żaden maluch nie będzie chciał bawić się dalej, gdy zaliczy podobną wpadkę. Z uwagi na to, warto mieć pod ręką stylizację zapasową.

Ubierz dziecko odpowiednio do pogody

Jeśli przyjęcie odbywa się latem, w ofertach sklepów stacjonarnych i internetowych bez problemu znajdziemy różnorodne sukienki świąteczne dla dziewczynek. Powinny nas jednak zainteresować modele z krótkim rękawem lub na ramiączkach, dzięki temu zapewnimy dziecku przewiewność. W sytuacji, gdy ważna uroczystość rodzinna odbywa się jesienią lub zimą, nie możemy zapomnieć o sweterku, który zagwarantuje dziewczynce nieco ciepła.

Nie zapomnij o wygodnym obuwiu

Eleganckie obuwie takie jak pantofelki wydają się idealnym rozwiązaniem na wesele czy inne przyjęcie okolicznościowe. Rodzice powinni jednak pamiętać o tym, że takie modele będą szybko uwierać malucha. Co więcej, niewłaściwe obuwie może także sprawić, że nasza pociecha nabawi się kontuzji podczas zabawy z rówieśnikami.

Wybieraj materiały premium

Warto zwracać uwagę na to, aby sukienki świąteczne dla dziewczynek były wykonane z materiałów najwyższej jakości. Okazuje się, że wiele elementów garderoby przeznaczonych dla dzieci jest wykonanych ze specjalnej bawełny premium, która jest wyjątkowo miękka i specjalnie wygładzana.

Elegancki zestaw dla dziewczynki

Dla małych księżniczek najlepszym rozwiązaniem są sukienki świąteczne o prostym kroju i fasonie. Wszelkiego rodzaju zdobienia, a także koronki i falbany są ładne, jednak nie każda dziewczynka będzie czuła się w nich wygodnie. W chłodniejsze dni rajstopki można zamienić na ciemne i eleganckie legginsy, które nie krępują ruchów. Buty, które będą uzupełnieniem stylizacji, powinny być wygodne, dlatego w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem będą balerinki z miękką podeszwą. Pantofelki na delikatnym obcasie są eleganckie, ale z pewnością mniej wygodne.

Czerwone sukienki świąteczne dla dziewczynek

Czerwone sukienki dla dziewczynek świetnie wpisują się w świąteczny klimat. Jeżeli połączymy je z eleganckimi dodatkami, do których zaliczamy czarne trzewiki i uroczą kokardę – otrzymamy zestaw idealny. Modele odcięte w pasie z rękawami zakończonymi pufką to kreacje godne królowej.

Z drugiej strony jest to strój wygodny i praktyczny, ponieważ sukienki odcinane w pasie nie krępują ruchów dziecka. Całą stylizację możemy wykończyć opaską, która ujarzmi niesforną fryzurę małej damy.

Okazuje się, że sporo rodziców ma problem z odpowiednim wyborem stroju dla dziecka na uroczyste przyjęcie w gronie rodziny. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem są sukienki świąteczne dla dziewczynki dostępne w niemal każdym sklepie odzieżowym. Klasyczne i proste kreacje to najlepsze rozwiązanie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail