Czego szukasz

W każdym kryzysie dostrzegam szansę – Mamy kupują u Mam

Poznaj Oliwię Samelak. Jest pierwszą kobietą – mamą, która zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Oliwia jest psychologiem i prowadzi własną działalność. Przeczytaj jak ze swoim biznesem radzi sobie Oliwia w czasie pandemii!
A może Ty też chcesz wziąć udział w naszej akcji i wypromować swój biznes wśród innych mam?

Oliwia z synkiem podczas zabawy

Oliwia Samelak zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym zajmuje się Oliwia, jaką prowadzi działalności i jak sobie teraz radzi!

Nie trzeba wybierać, albo dziecko, albo samorozwój

Nazywam się Oliwia Samelak, jestem psychologiem i ekonomistką, piszę pracę doktorską z połączenia tych dwóch dziedzin wiedzy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Uwielbiam psychologię tak bardzo, że od dziecka czytałam książki psychologiczne wieczorami przy zgaszonym świetle. 🙂 Wstawałam też zawsze o piątej rano, żeby móc się uczyć.

Od prawie dwóch lat opiekuję się moim małym synkiem, przebywając z nim w domu i to jest absolutnie najpiękniejsze doświadczenie w moim życiu. Kiedy usłyszałam o epidemii koronawirusa, potraktowałam to jako szansę na spełnienie swoich „psychologicznych” marzeń. Przeczytałam w internecie, że polski rząd będzie finansował „pomoc psychologiczną w kwarantannie”.

Zaczęłam szukać ofert, żeby przyłączyć się do tej akcji, ale niczego nie znalazłam. Nie zastanawiając się długo, około 3 marca utworzyłam stronę na facebooku „Pomoc psychologiczna w kwarantannie”, która okazała się wielkim strzałem w dziesiątkę, bo uzyskała w ciągu 3 tygodni aż 1000 polubień.

Można być szczęśliwą i spełnioną we wszystkich obszarach

Przed urodzeniem dziecka, pracowałam na etacie i bałam się działać w moim wymarzonym zawodzie „psychologa”. Miałam różne ograniczające mnie przekonania, typu „Jesteś za mało kompetentna, żeby pomagać ludziom”, „Psychologia jest dla świrów”, „Najpierw musisz obronić doktorat, a dopiero później zaczniesz myśleć o własnym biznesie”, „Nie nadajesz się do biznesu, bo nie umiesz wymagać od ludzi zapłaty”, itp.

Po urodzeniu dziecka zdecydowałam, że już nie wrócę na etat, bo chciałam zostać z synem. Spędzanie 8 h w biurze wydało mi się kompletnie pozbawione sensu w porównaniu z możliwością bycia mamą na pełen etat. Mój synek Leoś, to jest moja największa miłość. 🙂 Będąc w domu, znajdowałam czas na samorozwój. Zaczęłam chodzić na terapię własną i kształcić się w zakresie mojego ulubionego nurtu terapeutycznego – terapii akceptacji i zaangażowania. Otworzyłam przewód doktorski. Sprowadziłam do Poznania „biodanzę”, jest to terapeutyczna forma tańca. Uwielbiam tańczyć, prowadzę stronę na ten temat, gdyby któraś z mam była zainteresowana. 🙂

Wierzę, że można być kobietą szczęśliwą i spełnioną we wszystkich obszarach, że nie trzeba wybierać „albo dziecko, albo samorozwój”. Bardzo ważne jest umieć sobie zorganizować wsparcie otoczenia.

Będąc na urlopie wychowawczym, za namową mojej znajomej położnej, zaczęłam jeździć po domach i wspierać psychologicznie kobiety w ciąży i po urodzeniu dziecka. Zdobyłam doświadczenie we współpracy indywidualnej z kobietami i dało mi to dużo radości. Napisałam też serię artykułów dla kobiet.

Pisałam też artykuły z serii „Człowiek jako marka”. To jest mój autorski projekt, który ma pokazywać światu wspaniałych, inspirujących ludzi . Pisałam m.in. o najdłużej żyjącej kobiecie po przeszczepie nerki, o mojej przyjaciółce, która ma 82 lata i nadal gra w tenisa. 🙂

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

W każdym kryzysie dostrzegam szansę

Jednak tak naprawdę dopiero epidemia koronawirusa uświadomiła mi, że życie jest potwornie krótkie i że

trzeba już teraz zacząć w pełni żyć życiem swoich marzeń. Nie ma innej chwili na podjęcie działania niż „DZIŚ”.

Założyłam stronę „Pomoc psychologiczna w kwarantannie„, która w niespełna 3 tygodnie przyciągnęła aż 1000 osób. 🙂 Okazało się, że wystarczy zrobić pierwszy krok, otworzyć się na życie i zaczynają się dziać niesamowite rzeczy.

Mam to szczęście, że mąż mi dużo pomaga i wspiera mnie we wszelkich działaniach. Mam też wspaniałych przyjaciół. Myślę, że wielu kobietom brakuje tego wsparcia, dlatego rozmowa z psychologiem przez telefon, może im pomóc otworzyć się na pełnię swoich możliwości i znaleźć nowe rozwiązania.

Badania wykazują, że wystarczy mieć chociaż jeden przyjazny „głos” w swoim życiu, żeby nie dać się pochłonąć lękowi. 🙂

Uważam, że nie jest tak, że nagle człowiek doznaje olśnienia w swoim życiu. To jest raczej długotrwały proces pracy nad sobą i zdobywania dojrzałości, który owocuje po pewnym czasie wielkimi odkryciami.

Czuję się niesamowicie spełniona podczas tego kryzysu, aż mi jest czasem głupio, że jestem taka szczęśliwa, kiedy inni cierpią, ale wtedy bardzo szybko staram się im pomóc.

Myślę, że to też wynika z mojej natury, że ja w każdym kryzysie dostrzegam szansę i bardzo szybko się adaptuję do okoliczności. Są też ludzie, którzy nie tolerują zmian i im jest teraz dużo gorzej. Warto potraktować ten czas jako okazję do poprawy jakości własnego życia we wszystkich obszarach.

Oliwia ma dla Was 50% zniżki na pierwszą konsultację telefoniczną na hasło: mamopracuj.

Zobacz także jak wyglądała wcześniej akcja Mamy kupują u Mam!

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Zdjęcia: Natalia Nordling

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Słoik komplementów dla córki – list do redakcji

"Warto zadbać o szeroki repertuar komplementów dla córek, tak by nauczyły się je przyjmować oraz doceniały się za różnorodne cechy" - napisała do nas Magda Korczyńska w liście do redakcji. Magda stworzyła "Słoik komplementów dla córki" - na 24 karteczkach na 24 dni grudnia, podrzuca pomysły na miłe słowa, którymi możemy obdarzać nasze córki. Zobacz!

Pewnie nie raz mówiłyście córkom miłe słowa. Czy wiecie dlaczego, komplementując dziewczynki lepiej unikać odnoszenia się do ich wyglądu?

Stale komentując wygląd dziewczynek sprawiamy, że to właśnie ten aspekt uznają one za swój największy atut i wokół niego budują swoją samoocenę a nawet tożsamość. Warto zadbać o szeroki repertuar komplementów dla córek, tak by nauczyły się je przyjmować oraz doceniały się za różnorodne cechy.

Słoik komplementów dla córki

Jestem mamą 2 córek i prowadzę projekt edukacyjny „Jak Wychowywać Dziewczynki”. Stworzyłam fajną aktywność na czas przygotowań do świąt „Słoik komplementów dla córki”. To darmowy PDF do wydrukowania w domu: na 24 karteczkach podpowiadam szereg miłych słów na 24 dni grudnia. Jeśli robicie dla córki kalendarz adwentowy (lub w inny sposób odliczacie dni do Świąt), komplementy możecie dołączyć do niego.

Pobierz PDF, w którym znajdziesz:

  • karteczki z komplementami oraz puste kartki do samodzielnego wypełnienia,
  • etykietę do naklejenia na słoik,
  • 9 inspiracji jak pomagać córce budować akceptację własnego ciała.

Miłego komplementowania!

Zdjęcia: własność Magdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Jedno spotkanie, motywacja i decyzja – historia przedsiębiorczej mamy

Ania napisała do nas po spotkaniu organizowanym przez w ramach projektu Mommypreneurs, aby podzielić się kawałkiem swojej zawodowej zmiany. Pokazała, że warto nie tylko szukać możliwości, uczyć się i rozwijać, ale przede wszystkim trzeba podjąć decyzję i działać!
Anna Frątczak

Jedno spotkanie

Długo zbierałam się do napisania (pisanie o sobie, to nie jest moja mocna strona). Po spotkaniu networkingowym dla „Mommypreneurs”, które prowadziłyście 10 listopda 2020 r., dostałam dodatkowego „kopa” do działania. Pomyślałam, że to znak i najwyższy czas, żeby zebrać się do napisania w końcu kilku słów o sobie i opowiedzieć jak Wasze szkolenie mi pomogło.

Jedno spotkanie, motywacja i decyzja

Jestem mamą 2,5 latka, która po dłuuugich 2 latach opieki nad dzieckiem w domu, postanowiła działać. Trochę to trwało, bo „bycie w domu” z dzieckiem jest jak praca na 3 etaty, łącznie ze zmianą nocną. Ze znalezieniem czasu dla „siebie i swój rozwój” było bardzo ciężko. Punktem zwrotnym było dla mnie uczestniczenie w wiosennym szkoleniu dla przedsiębiorczych Mam „Mommypreneurs”. To wtedy zobaczyłam, że przy dobrej organizacji dnia i pomocy najbliższych da się wygospodarować 2 – 3 h dziennie dla siebie.

Przeczytaj także: Mamo, możesz wszystko! Czyli jak w zgodzie ze sobą osiągnąć zawodowy sukces?

W końcu robię coś swojego

Idąc tym tropem, kilka tygodni temu otworzyłam sklep internetowy. Z wiadomych przyczyn wybór padł na sklep z zabawkami (w tym temacie stałam się ekspertem). Zabawki tylko znanych marek, dobrej jakości, znane i lubiane przeze mnie i moje dziecko. Jestem dopiero na początku swojej nowej, „biznesowej” drogi, bo wcześniej pracowałam w korporacji na etacie.

Oczywiście nie jest łatwo i kolorowo, bo większość rzeczy staram się zrobić sama. Często dopadają mnie chwile zwątpienia, ale nie poddaję się. Bardzo dużo pracuję wieczorami, często do późnej nocy. Cały czas się szkolę i uczę, bo sprzedaż internetowa i marketing to dziedzina wcześniej mi nieznana. Traktuję to jako świetną okazję do nauki, ale przede wszystkim jest to moja odskocznia od dnia codziennego. Pomimo dużej ilości pracy i póki co, niezbyt wielkich dochodów, czuję się dobrze bo robię coś „swojego”. 🙂

Przeczytaj także: Dostałam pracę! – list od Agnieszki

Zdjęcie: prywatne archiwum Ani

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×