Czego szukasz

Cała prawda o Mamo Pracuj, czyli … świętujemy 7 Urodziny!

Kilka dni temu znajoma zapytała mnie – a znamy się długo, choć słabo, ale „widzimy na FB” 😉 – Agnieszka, widzę, że dużo się u Ciebie dzieje, ale co Wy właściwie robicie w tym Mamo Pracuj?! Dlatego pomyślałam, że z okazji 7 Urodzin naszego portalu, opowiem Ci, co my tak naprawdę robimy w tym Mamo Pracuj i z czego Ty możesz korzystać! I wiesz? Wyszło aż 21 punktów…

  • Agnieszka Kaczanowska - 06/12/2018
Agnieszka Kaczanowska i Joanna Gotfryd

Cała prawda o Mamo Pracuj

Pierwsza moja myśl była taka: „No jak to co robimy? No weź, przecież milion rzeczy. Prowadzimy portal, fundację i wspieramy mamy takie jak my i do tego zmieniamy świat na lepsze!”

Ale wtedy uzmysłowiłam sobie, że to wcale nie jest takie oczywiste; że przecież posty na FB nie są kroniką życia, tylko jakimś małym jego wycinkiem. A Pani menadżer w dużej korporacji wcale nie musi wiedzieć, na czym polega prowadzenie portalu, ani też jak to jest odpisywać na maile przepełnione żalem do życia, partnera, rodziny…

Mam nadzieję, że dotrwasz do końca, to zaskoczę Cię czymś jeszcze!

No dobra dziewczyny, ale co Wy tak na serio robicie?

1. Piszemy, redagujemy, zdobywamy i publikujemy teksty na portalu. Czasem aby jeden tekst powstał, wymieniamy 6 maili 😉 Bo jak wiesz, cały portal jest dla mam i przyszłych mam. Ale może nie wiesz, że 80% naszych Czytelniczek stanowią kobiety 😉 To mało czy dużo?

2. Organizujemy akcje tematyczne – jak ta o planerach dla kobiet, która cieszy się rosnącą popularnością (właśnie odbyła się 4 edycja) i Mamy kupują u Mam, do której polecam zaglądnąć zanim kupisz prezenty 🙂

3. Pracujemy nad nową zakładką portalu i wkrótce oficjalnie pokażemy ją światu.

4. Prowadzimy webinary – zupełnie bezpłatnie, po to aby dzielić się wiedzą. Ostatni był 4 grudnia, o tym „Jakie prawa ma kobieta w ciąży?” >>>

5. Prowadzimy LIVE’y na FB – wychodząc ze swojej strefy komfortu 😉 Ale wiemy, że filmy to przyszłość, więc działamy. Właśnie planujemy kolejny cykl LIVE’ów! A wszystkie poprzednie możesz sobie obejrzeć >>>

6. Prowadzimy kurs on-line Mamo Pracuj – ale to zapewne nikomu nie umknęło, bo wyskakiwałyśmy z lodówki 😉 Edycja 3 już się skończyła i musisz wiedzieć, że z jednej strony to coś, co daje nam takiego „pozytywnego kopa”, zwłaszcza kiedy dostajemy od Was informacje: „mam pracę!”, albo „idę na rozmowę, trzymajcie kciuki!” Ale to też oznacza ogrom pracy całego zespołu + zajęte wieczory na kolejne webinary (czasem po dwa w tygodniu). Moje dzieci już reagują z przekąsem: „znowu masz webinar i będziesz głośno mówić, a my nie będziemy mogli zasnąć?” 🙂

7. Odpowiadamy na wiele listów, bywa, że pełnych dobrych informacji, gotowości wspierania czy podziękowań, czasem próśb o darmową reklamę, ale też wiele pełnych żalu, bezsilności i złości na świat albo na nas 😉

8. Spotykamy się z mamami z całej Polski na Dniach Otwartych w firmach przyjaznych mamie i warsztatach w ramach programu #MamoPracujwIT. Ostatni rok, to takie bogactwo spotkań, że trudno je zliczyć, ale choć rodzina czasem kręci nosem (mamo, znów jedziesz?), to te spotkania są niesamowite! A musisz wiedzieć, że każde spotkanie poprzedzone jest kilkutygodniowymi przygotowaniami… Dlatego tak wielką radością jest, kiedy czekając na uczestniczki, i zawsze bardzo się stresując, okazuje się, że zaczyna brakować krzeseł 😉

W tym roku możemy spotkać się jeszcze w Krakowie (już 12.12)! Zapraszamy!

9. Organizujemy akcje społeczne na portalu, zarówno dla kobiet, które szukają pracy, jak i tych, które decydują się na rozwijanie własnej firmy. I musisz wiedzieć, że to akcje bez budżetu. Są one dla naszych czytelniczek bezpłatne. My robimy to nieodpłatnie i nasi eksperci także.

10. Działamy w social mediach, bo tam są nasze Czytelniczki! A czy wiesz, że możesz nas spotkać na Facebook’uInstagramie, Twitterze i LinkedIN? Zapraszamy!

11. Współpracujemy z pracodawcami, którzy chcą zatrudniać mamy! Jesteśmy trochę jak taki most pomiędzy mamą, która szuka dobrej pracy a pracodawcą. I dobrze nam z tym! Dzięki temu możecie poznać pracodawców, którzy czekają na takich efektywnych i zaangażowanych pracowników jakimi są mamy!

12. Budujemy Bazę Pracodawców Przyjaznych Mamie i w ostatnich tygodniach bardzo się nam rozrosła. Zaglądałaś? Zapraszam!

13. Publikujemy oferty pracy z myślą o mamach! I wierzcie, niełatwe to zadanie 😉 Zobacz! >>>

14. Wysyłamy oferty pracy wprost na skrzynkę mailową do wszystkich zapisanych na nasz Newsletter – A Ty dostajesz od nas oferty pracy? Jeśli nie, możesz się zapisać >>>

15. Współpracujemy z reklamodawcami, w ten sposób możemy dalej się rozwijać!

16. Szukamy funduszy na realizacje naszych działań.

17. Napisałyśmy też kawałek książki – już niedługo dowiesz się o co chodzi!

18. Budujemy swój zespół, bo pewnie jak wiesz, kiedyś byłyśmy dwie z Asią, a teraz jest nas 6 😉

19. Uczymy się. Cały czas uczymy się nowych rzeczy…

20. Zarządzamy Fundacją. I to chyba jedno z mniej przyjemnych zadań, ale bez tego nie mogłybyśmy działać…

21. I … próbujemy nie zwariować 😉

Sporo tego, a pewnie jeszcze coś się znajdzie 😉 I wciąż wpadają nam nowe pomysły na działania!

Czy coś z tego jest dla Ciebie zaskoczeniem?

Na koniec chciałam tylko zapowiedzieć, że kolejny mój newsletter napiszę do Ciebie z Indii. Tak, serio, to nie żart! Wyruszamy w styczniu z całą moją rodziną na trzymiesięczną podróż do Indii i mam nadzieję, (jak internet pozwoli) podzielić się z Tobą od czasu do czasu jakąś niesamowitą historią!

Przeczytasz? 😉

Zdjęcia: Magdalena Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail