Czego szukasz

Buduj, baw się i zarabiaj z Bricks4Kidz

Które dziecko nie lubi klocków LEGO®… Dlatego właśnie Bricks4Kidz, oferujące kreatywne zajęcia dla dzieci, ma ogromną szansę podbić serca wszystkich małych konstruktorów. Bricks4Kidz to pochodząca z USA franczyza, poszukująca do współpracy mam gotowych na rozwijanie własnego biznesu w branży edukacyjnej. Bądź jedną z pierwszych, zacznij działać!

  • Franczyzadlamamy.pl - 24/11/2015
Bricks4Kidz - chłopiec w trakcie zajęć

Nowa na polskim rynku marka franczyzowa Bricks4Kidz rozpoczęła poszukiwanie mam, które chcą stworzyć w swoim mieście Centrum Kreatywności i prowadzić ciekawe zajęcia dla dzieci z wykorzystaniem ubóstwianych przez dzieci klocków LEGO®.

Na nasze pytania odpowiada Jarosław Nadstazik, Dyrektor Zarządzający Bricks4Kidz Polska.

Panie Jarosławie, czym zajmuje się Bricks4Kidz?

Bricks 4 Kidz (czyli po prostu Klocki Dla Dzieci) to przywieziony z USA, ale sprawdzony już w Polsce pomysł i metodologia prowadzenia zajęć dla dzieci. Podczas zajęć budujemy i uczymy z wykorzystaniem uwielbianych przez dzieci klocków LEGO®.

Nasze programy skierowane są do dzieci w wieku 2 do 12 lat. Opierają się na wykorzystaniu zarówno prostych modeli, jak i bardziej zaawansowanych, opracowanych przez inżynierów i architektów. Specjalne zestawy klocków, czyli przemyślane tematycznie modele, kreują nie tylko doskonałą bazę do zabawy, ale stanowią ważny element rozwoju edukacyjnego dzieci. Dzieci po prostu uczą się najefektywniej poprzez aktywności, które angażują ich ciekawość i kreatywność. Świat programów Bricks 4 Kidz właśnie taki jest.

W naszej ofercie można znaleźć:

  • zajęcia pozalekcyjne w szkołach i przedszkolach,
  • imprezy urodzinowe,
  • półkolonie letnie i zimowe,
  • a także eventy dla firm i instytucji.

Najnowszym produktem, który niedawno wprowadziliśmy do oferty to tzw. dzieci mają wychodne. To połączenie zajęć, seansu kinowego i opieki nad dziećmi w piątkowe i sobotnie wieczory. To pomysł, który bardzo spodobał się rodzicom i zyskuje coraz większą popularność.

girl-boy-model

Porozmawiajmy teraz o pieniądzach. Ile kosztuje licencja B4K?

Opłaty franczyzowe i nakłady inwestycyjne uzależnione oczywiście są od modelu franczyzy oraz wielkości miejscowości. Przykładowo dla miasta powyżej 500.000 mieszkańców koszt licencji to 30 000 PLN netto, a wielkość nakładów jakie trzeba brać pod uwagę, aby uruchomić działalność to ok. 50.000 PLN netto.

Ale my szukamy chętnych do prowadzenia oddziału B4K również w mniejszych miastach, od 20 tysięcy mieszkańców – w takim przypadku, aby rozpocząć działalność wystarczy około 20.000 PLN netto (licencja + uruchomienie oddziału).

Mają Państwo 2 modele franczyzy, czym się one różnią?

Pierwszy model to własne Centrum Kreatywności B4K. Ten model jest dla partnerów, którzy chcą prowadzić działalność pod naszą marką w miastach powyżej 100.000 mieszkańców. Aby uruchomić Centrum potrzebny jest lokal o powierzchni minimum 120m2 (oczywiście dostosowany do potrzeb najmłodszych).

Drugi model jest formą franczyzy ‘mobilnej’ tzn. działalność oparta jest przede wszystkim na prowadzeniu zajęć w szkołach i przedszkolach oraz współpracy z takimi miejscami jak Domy/Ośrodki Kultury, Biblioteki Publiczne. Ten model rekomendujemy szczególnie mamom w mniejszych miejscowościach.

A jakie opłaty miesięczne należy uiścić?

Podobnie jak w przypadku opłat licencyjnych, uzależnione one są od wielkości miasta. Dla partnera z Warszawy wyniosą one 2.850 PLN netto (miesięczna opłata franczyzowa oraz miesięczny serwis marketingowy). Dla partnera z małego miasta będzie to około 1.000 PLN netto.

To teraz najważniejsze pytanie – ile można zarobić prowadząc swój oddział B4K?

Każdemu potencjalnemu partnerowi pokazujemy szczegółowe wyniki naszego Centrum Kreatywności w Poznaniu. To nie jest symulacja (którą można przygotować wielowariantowo), ale twarde dane. Z naszych doświadczeń wynika, że osoba będąca jedynie inwestorem (choć nie polecamy takiego modelu), może liczyć na pensję na poziomie 10-12 tysięcy brutto. Jeżeli właścicielka jest bezpośrednio zaangażowana w działalność i rozwój biznesu (co uważamy za najlepszą opcję), to ta wartość może być większa.

IMG_1889

Czy B4K to biznes na pełen etat, czy można go prowadzić na początku w niepełnym wymiarze godzin?

Zdecydowanie poszukujemy osób, które na danym terenie otrzymanym od nas na wyłączność, będą zajmować się rozwijaniem tego biznesu. Dlatego mogę odpowiedzieć, że to na pewno biznes wymagający pełnego etatu, a czasem, przynajmniej na początku – dwóch. Ale elastyczność jaką daje prowadzenie własnej firmy z pewnością zrekompensuje początkowy duży nakład czasu pracy.

Jakie wsparcie otrzymuje franczyzobiorca od Państwa na początku i w trakcie prowadzenia działalności?

W ramach umowy nasz partner otrzymuje pełne wsparcie edukacyjne, organizacyjne i marketingowe. Przed rozpoczęciem przeprowadzamy 5-dniowe szkolenie zarówno w zakresie prowadzenia zajęć, jak i aspektów organizacyjnych, prawnych i biznesowych. Każdy partner otrzymuje dostęp do naszego know-how na temat prowadzenia wszystkich typów zajęć, i do wszystkich materiałów dydaktycznych.

Doradzamy też w zakresie wyboru, adaptacji i wyposażenia lokalu. Pomagamy realizować działania marketingowe na poziomie lokalnym, zapewniany materiały graficzne.

Podsumowując – dlaczego warto się do Państwa przyłączyć?

Przynajmniej z kilku powodów:

  1. potencjał rynku jakim są produkty i usługi dla dzieci dynamicznie się rozwija i będzie się rozwijał nadal, takie są trendy.
  2. oferujemy unikalne know-how,
  3. a także gwarantujemy ciągły rozwój zajęć, modeli, scenariuszy i pomysłów.

Nie grozi nam sytuacja jaką obserwujemy u wielu marek o polskich korzeniach, że po fantastycznym początkowym pomyśle, po kilku latach brakuje już ‘paliwa’ i świeżych pomysłów. W USA na rzecz wszystkich partnerów pracuje cały czas sztab ludzi.

IMG_1983

W jakich miastach planują Państwo otworzyć oddziały B4K?

Status tzw. Mastera, czyli partnera odpowiedzialnego za rozwój sieci w Polsce uzyskaliśmy dopiero parę miesięcy temu i dopiero od września aktywnie zaczęliśmy poszukiwać franczyzobiorców na terenie całego kraju. Szukamy chętnych zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach, nawet kilkunastotysięcznych. Obecnie tylko 3 miasta są „zajęte”: Poznań (nasze własne Centrum), Bielsko-Biała oraz Białystok (Centrum wystartuje w styczniu 2016 roku). Prowadzimy intensywne rozmowy z kilkunastoma potencjalnymi partnerami na terenie całego kraju, ale cały czas zapraszamy wszystkie mamy, które chcą otworzyć własny oddział B4K.

Zgłoś się! Dowiedz się więcej!

Zainteresował Cię ten pomysł? Chcesz rozwijać swój biznes i kreatywność dzieci przy wykorzystaniu klocków Lego? Zgłoś się już teraz i zapewnij sobie wyłączność w danym mieście!

Na Twoje zgłoszenie czeka Jarosław Nadstazik: [email protected]

Powodzenia!

lada_lego_60x60_bez napisu-01

franczyzy-dla-mam234x120

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.
Podyskutuj

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail