Czego szukasz

Biznes z pasją? Co potrzebne aby odnieść sukces?

Wszyscy mówią: „rób to, co kochasz, a pieniądze same przyjdą”? To nieprawda! Pasja jest ważna, ale oprócz niej potrzebujesz popytu na swoje produkty – mówi Ariadna Wiczling, założycielka darmowego radia internetowego Po Nitce Ariadny i autorka kursów on-line. Ariadna ma 3 dzieci i jest dumna z tego, że stworzyła biznes, który jest jej pasją i pozwala na całkowitą elastyczność i czas dla rodziny.

Ariadna Wiczling

Ariadno, słucham Twoich webinarów i podcastów od jakiegoś czasu i już nie pamiętam kiedy usłyszałam od Ciebie, że postanowiłaś działać on-line właśnie po to, aby więcej czasu spędzać z dziećmi. Opowiedz jakie były początki? Jak doszło do tego, że znalazłaś to COŚ?

Kiedy byłam w ciąży z moim pierwszym dzieckiem, mieszkaliśmy z mężem tymczasowo w Stanach Zjednoczonych. Abym mogła tam pracować jako farmaceutka musiałabym zdawać specjalne egzaminy. Postanowiliśmy z mężem, że będę na razie z dzieckiem w domu. Jestem mamą, która lubi mieć coś swojego i postanowiłam zająć się scrapbookingiem, aby zachować wspomnienia z tego okresu. Najpierw robiłam to hobbystycznie, później zawodowo. Uczyłam się cały czas nowych umiejętności z kursów online. Już po powrocie do Polski zaczęłam robić dla innych identyfikację wizualną i strony internetowe, cały czas ucząc się marketingu. Po kilku latach postanowiłam, że będę uczyć inne kobiety tego, co sama nauczyłam się na temat biznesu online. Uczenie siebie i innych to moja wielka pasja.

Czy Twoja wiedza farmaceutyczna przydaje Ci się w Twojej obecnej pracy? Poza podawaniem leków dzieciom (śmiech)?

Wiedza farmaceutyczna przydaje mi się właściwie tylko do leczenia dzieci, w obecnej pracy nie używam tego, czego się nauczyłam w czasie studiów. Czasami słyszę pytanie – “to czy opłacało Ci się studiować farmację?”. Tak, zdecydowanie mi się opłacało, bo na studiach poznałam mojego męża (śmiech).

No tak, to bardzo ważne (śmiech). A na czym polega dokładnie Twój biznes? Wiele kobiet zna Cię z tego, że bezpłatnie dzielisz się swoją wiedzą, ale co jest Twoim biznesem?

Dzielę się wiedzą bezpłatnie dlatego, że wierzę, że należy się dzielić tym, co się wie. Natomiast zarabiam na sprzedaży kursów online.

Na początku, gdy zaczęłam uczyć, nie miałam jeszcze dokładnie pomysłu na to, co dokładnie chcę sprzedawać. Chciałam robić kursy online, bo to jest moja pasja, natomiast nie wiedziałam dokładnie jaki temat byłby najbardziej interesujący i dobrze się sprzedający (bo ja założyłam biznes po to, aby pomagał on innym i przynosił mi zyski, w innym przypadku to nie jest biznes). Okazało się, że wiele kobiet również chce stworzyć biznes, który dopasuje się do ich planu dnia i zaczęłam uczyć je robienia e-mailowych kursów online.

AriadnaWiczling_na_tle_ksiazek_640

Z czego jesteś najbardziej dumna?

Najbardziej dumna jestem z tego, że stworzyłam biznes, który pozwala mi na pracę w takich godzinach, w jakich umożliwia to moje życie rodzinne i który pozwala mi robić to, co jest moją pasją.

Świetnie! Podoba mi się to co piszesz na swojej stronie w dziale „o mnie”:

„Wszyscy mówią: „rób to, co kochasz, a pieniądze same przyjdą”? To nieprawda! Nie będę Ci tu mydlić oczu, bo to naprawdę jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Wyjaśnię na swoim przykładzie. Wiesz, że umiem robić na drutach? Idzie mi całkiem dobrze i lubię to robić. Ale nie sprzedaję czapeczek dla dzieci. Dlaczego? Bo robienie na drutach to coś, czym bardzo ciężko się wyróżnić na rynku i praca jest słabo płatna. Aby odnieść sukces i cieszyć się życiem potrzebujesz pasji + popytu na swoje produkty.”

Szczera prawda… Ale cały czas wiele kobiet jest przekonana, że ma genialny pomysł na biznes tylko brak im środków na jego rozkręcenie… Jak myślisz, dlaczego?

Ja wierzę, że wiele kobiet ma naprawdę genialny pomysł na biznes, ale jedna rzecz, którą pomijają, to badanie rynku. Każda z nas ma kilka pasji, które mogłaby przekształcić w biznes, natomiast nie na każdą z nich jest popyt. Cały sekret to znaleźć tę pasję, którą przekujemy na dobrze działający biznes. Do tego potrzebna jest bardzo dobra znajomość rynku i swojego klienta. Środki na rozkręcenie biznesu są zawsze potrzebne, natomiast jeżeli już jesteśmy pewne, że biznes będzie przynosił zyski, to łatwiej nam jest znaleźć środki na jego początkowe fundowanie.

AriadnaWiczling_podcast

Czy zdradzisz mi co to był za pomysł na biznes, który Ci nie wyszedł?

Mój biznes, którego nie udało mi się rozkręcić to było opracowywanie personalizowanych kartek i zaproszeń tworzonych metodą scrapbookingu komputerowego. Myślę, że nie wyszedł dlatego, że źle zbadałam rynek i nie potrafiłam dotrzeć do klientów, którzy byliby zainteresowanie takimi rzeczami. Personalizowana oferta wymaga dużo godzin pracy i trzeba dotrzeć do specyficznego klienta. Ja tego nie umiałam zrobić, ale traktuję to jako dobrą lekcję. W tym czasie dużo nauczyłam się o marketingu i całkowicie mnie to pochłonęło. Najpierw postanowiłam ruszyć w stronę grafiki w internecie, a po kilku latach zajęłam się marketingiem.

Jesteś mamą trójki dzieci, jak zatem wygląda Twój dzień pracy? Taki wolny zawód daje Ci pełną elastyczność, prawda?

Tak, taki wolny zawód daje mi pełną elastyczność. Elastyczność ta polega na tym, że dopasowuję się do planu dnia moich dzieci. Przeważnie rano zajmuję się domem, przygotowuję dzieci do wyjścia do szkoły, gotuję obiad, itd. Po południu, kiedy wraca mój mąż z pracy, ja zajmuję się biznesem. Gdyby nie wspierający mnie mąż, nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem teraz.

Wielkim plusem jest to, że mogę sobie wziąć na przykład dzień wolnego, kiedy jest potrzebny i w moim biznesie nic się nie zawali.

Jak tłumaczysz dzieciom, czym się zajmujesz? Rozumieją? Moje dzieci nie korzystają jeszcze z internetu i nie rozumieją co znaczy prowadzić portal, nie raz próbowałam tłumaczyć…

Dzieci trochę rozumieją czym się zajmuję. Wiedzą, że prowadzę webinary, czyli wykłady, które są emitowane przez internet i inne kobiety oglądają je na swoich komputerach. Rozumieją mój zawód mniej więcej na zasadzie nauczycielki. Podobnie jest z kursami online.

Nad czym obecnie pracujesz?

Właśnie przygotowuje się do rozpoczęcia sprzedaży mojego kursu online który uczy kobiety jak zrobić swój pierwszy kurs online polegający na wysyłce treści kursu w mailach. Aby ułatwić kobietom znalezienie tematu na kurs online, który się sprzeda, opracowałam specjalną darmową serię wideo i ćwiczenia w PDF-ach, które pomogą im rozwiązać ten problem (zobacz tutaj – http://bit.ly/1QSVkao).

Seria ta jest darmowa, ale dostępna przez krótki okres czasu. Zapraszam 😉

AriadnaWiczling_Reklama_MamoPracuj

Czy na koniec chciałabyś coś jeszcze dodać, coś powiedzieć każdej czytającej nas mamie?

Chciałabym powiedzieć każdej mamie, że ma w sobie wspaniały dar, ma w sobie takie umiejętności, których nikt inny nie ma. Może podzielić się nimi ze światem poprzez swój własny biznes. Nie jest to łatwe i nie będę twierdzić, że już za 2 miesiące możesz mieć swoją prężnie działającą firmę, bo tak nie jest. Mnie zajęło to kilka lat.

Ja dobrze wiem, że największą przeszkodą jesteśmy my same i nasz brak wiary w siebie. A co nam daje coraz większą wiarę w siebie? Działanie.

Nie porównuj się od razu z osobą, która jest 5 czy 10 lat przed Tobą, ale porównuj się z tą osobą, którą ona była 5 czy 10 lat TEMU. Działaj małymi kroczkami: jedna rzecz przyniesie Ci sukces? Świętuj to! Ciesz się z tego! I zrób kolejną rzecz. Aż w końcu małymi krokami dojdziesz tam, gdzie chcesz, czyli do biznesu, który pozwala dopasować się do Twojego planu dnia i Twojego miejsca zamieszkania.

Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiała Agnieszka Kaczanowska

Ariadna Wiczling jest autorką “Kursu Online w 30 Dni” i darmowego podcastu (radia internetowego) “Po Nitce Ariadny” dla przedsiębiorczych kobiet z biznesem online. Z wykształcenia magister farmacji, przez ostatnie 10 lat dzięki kursom online zdobyła kwalifikacje kilku zawodów.

Poprzez swoje popularne webinary pomogła już setkom kobiet rozwiązać problemy dotyczące między innymi e-mail marketingu, marki osobistej, projektowania strony internetowej i materiałów do kursu online. Jest konkretna, chętnie dzieli się wiedzą i dobrze jej to wychodzi. Pokazuje kobietom, że biznes online i technologia nie są takie trudne i że każda z nich również może mieć dobrze zarabiający biznes online. Prywatnie mama trójki dzieci pracująca ze swojego domowego biura (=sypialni!).

Zdjęcia: Andrzej Zając, własność Po nitce Ariadny

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Jak zacząć zarabiać na tym, co się kocha? Strategia 5 kroków

Wierzę w to, że nie warto marnować życia na pracę, której się nie kocha. Mieć talenty i skąpić ich światu, pracując w miejscu, które nie jest dla nas stworzone. Wierzę, że każda z nas ma pewne uzdolnienia, które pozwalają jej dawać coś, czego inni potrzebują. Dawać coś w szczególny sposób. Nie musisz od razu stać się kimś wielkim. Nie musisz mieć rozgłosu, ale musisz zacząć słuchać swojego głosu. I za nim podążyć.

Wierzę w to, że skupienie się na tym, co nas pociąga i w czym w naturalny sposób jesteśmy dobre, tysiąc razy zwiększa nasze szanse na sukces, w tym sukces finansowy. Problem polega na tym, że nikt nas nie uczył tak myśleć o pracy. Nikt nas nie uczył uważnie przyglądać się swoim mocnym stronom. Kierujemy się lękiem częściej niż pasją, stresujemy się rozmowami kwalifikacyjnymi, boimy się założenia własnej firmy, boimy się porażek, strat, zwolnień i bezrobocia. Lęk to naturalna reakcja na kontakt z tym, co nieznane.

Jak zacząć?

1. Hamulce

Po pierwsze musisz przyznać, że najprawdopodobniej masz pewne założenia, które mogą działać jak sprawne hamulce Mercedesa klasy A i powstrzymać Cię przed wejściem na ścieżkę pracy, która jest pasją. Gdybyś ich nie miała, być może nie czytałabyś tego artykułu, ponieważ dawno zajmowałabyś się tym, co kochasz. Niektórzy to mają we krwi.

Moja babcia w wieku lat 12 wiedziała, że chce być księgową, dziś ma 82 lata i wciąż pracuje. Raz w tygodniu przyjeżdża po nią kierowca i zawozi do biura, gdzie robi audyt. Jest tak dobra w tym co robi, bo robi to co kocha. Być może nie myślałaś, że można kochać księgowość. Można. Pasja nie musi być górnolotna. Miles Davis też wiedział od dziecka, że chce być jazzmanem. Większość z nas jednak nie wie. Większość z nas musi poszukać swojej ścieżki.

Hamulce. Musisz je rozbroić, rozkręcić na części i odłożyć na bok. Hamulce to myśli, które każdy twórczy przebłysk zamieniają w matową, martwą, bezużyteczną mrzonkę. Zaczynają się od „Ale przecież…” Ale ja nie potrafię, nie umiem, nie da się, to niemożliwe i tak dalej. I co najważniejsze – każdy z hamulców wydaje się być stuprocentową prawdą, z którą nie ma co dyskutować. Tak działa ten mechanizm, którego napędową energią jest lęk. Ale skoro Ty już wiesz, możesz zapobiec tej hamującej sile.

2. Dzieciństwo

Wróć pamięcią do swoich dziecięcych i nastoletnich fantazji. Kim chciałaś być? Zapisz wszystko, co Ci przychodzi do głowy. Następnie pora na odrobinę alchemii. Poszukaj esencji dziecięcego marzenia. Nie daj się zwieść formie.

Nie chodzi o to, aby dokładnie realizować nastoletnie fantazje. Jeżeli chciałaś być aktorką, to esencją tego marzenia może być ekspozycja, sława, silne emocje. Jeżeli chciałaś być lekarzem, być może esencją jest pomaganie innym, ratowanie tego, co cenne. Te esencje mogą być realizowane w różny sposób. Niektórzy z nas mają z nimi kontakt od dziecka, inni nie. Dlatego sama musisz zobaczyć, na ile ten drugi krok będzie dla Ciebie istotny i pomocny.

Przeczytaj także: Każda kobieta ma w sobie talenty, za które ktoś inny jest w stanie zapłacić

3. Kochanie = dawanie

Weź kartkę. Wypisz wszystko to, co kochasz robić. Możesz zrobić to na zasadzie automatycznego pisania, prawie nie odrywając długopisu od kartki. Możesz zapełnić ją powoli, z namysłem. Nie cenzuruj się. Pozwól na swobodny przepływ myśli. Wypisuj rzeczy nie mające związku z pracą, bo mogą Cię naprowadzić na nowy trop. Bądź precyzyjna i wnikliwa. Dociekaj. Zastanów się głębiej. Co kochasz? Co Cię pociąga? Jakie jest drugie dno? Wszystko co napiszesz, może być punktem wyjścia do głębszej refleksji. Odwróć kartkę. Na drugiej stronie wypisz to, co chciałabyś dawać, to co Ty szczególnie możesz dać innym. To, w czym jesteś szczególnie dobra. To, co potrafisz. Albo, to co Cię pociąga.

4. Aplikacje

Ponieważ nie chodzi tu o to, aby zacząć „robić to, co się kocha”, lecz „zarabiać na tym, co się kocha”, w kolejnym kroku musisz porzucić świat ego, jego słodkich upodobań i pomyśleć o tym, czego potrzebują inni. Praca marzeń jest na przecięciu Twoich najmocniejszych stron i potrzeb innych ludzi.

Ludzie nie potrzebują tylko spraw wielkich. Są gotowi płacić za zaspokojenie drugorzędnych potrzeb. Potrzebują kogoś kto zrobi im świetne zdjęcia z wesela, kto doradzi jak zainwestować pieniądze, kto urządzi urodziny dla dziecka. Potrzebują porad, niekonwencjonalnej rozrywki, produktów i usług, które sprawiają że życie jest prostsze i piękniejsze. Popatrz na swoją kartkę. Weź każdy z zapisków pod lupę i dopisz do niego wszystkie aplikacje, czyli możliwości zastosowania, które zaspokoją potrzeby innych. Oddal perspektywę, że to Ty miałabyś się tym zająć. Potraktuj to jak ćwiczenie na wyobraźnię.

Wypisuj wszystko co Ci przychodzi do głowy, jak nie jesteś dobra w burzach mózgu i zacinasz się po pierwszym najbardziej oczywistym przykładzie, to nie rób sobie wyrzutów, tylko podsuń to zadanie komuś innemu. A co.

Przykład: „kocham gotować”.

Aplikacje: kucharz, blogger piszący o gotowaniu, osoba, która robi warsztaty kulinarne (na przykład dla dzieci, albo dla obcokrajowców, albo dla mężczyzn, których matki nie nauczyły nic oprócz robienia herbaty). Osoba, która gotuje w domu dla garstki osób, osoba która prowadzi catering albo gotuje zdrowe jedzenie dla przedszkola…

I tak z całą listą. Jak już skończysz, to zakreśl te pomysły, które najbardziej Cię pociągają.

Przeczytaj także: Jak mądrze porównywać się z innymi? Poznaj nasze podpowiedzi!

5. Test

Pomysły są niematerialne. Cała zabawa zaczyna się w łączeniu eteru z materią. Rzeczywistość ma sporo ograniczeń i cała sztuka w tym, aby sprytnie wpasować się między nie ze swoim pomysłem. Jeżeli masz pomysł i wiesz, kto może być nim zainteresowany, pora na test. Chcesz założyć szkołę językową dla bardzo małych dzieci? Twoimi klientami są ich matki. Zadzwoń do trzech matek małych dzieci i wypytaj je co sądzą o szkole językowej dla maluchów. Podoba im się taki pomysł? Czy są gotowe zapłacić za takie zajęcia? Dlaczego tak? Dlaczego nie? Co ważnego mają Ci do powiedzenia? Każdy pomysł można i należy przetestować na potencjalnych odbiorcach.

Powodzenia!

Grafika: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Założycielka Latającej Szkoły dla Kobiet www.latajacaszkola.pl, doświadczona trenerka z sześcioletnią praktyką, specjalistka od kreatywnych biznesów – redaktorka i pomysłodawczyni przewodnika „Kraków kobiet” (ha!art).
Podyskutuj

Radzisz sobie jako mama,dasz radę wrócić do pracy. Historia Natalii – projekt Mommypreneurs

"Boisz się nowych wyzwań? A nie bałaś się wejść w rolę mamy? Pamiętaj, radzisz sobie jako mama, dasz radę wrócić do pracy" - tak Natalia Boćkowska, uczestniczka projektu Mommypreneurs, zagrzewa Cię do walki. O siebie i swoje marzenia. I ma rację, bo czasem wystarczy sięgnąć po wsparcie, po wiedzę, pójść na szkolenie. Tak zrobiła Natalia. Przeczytaj co zyskała!
Natalia Boćkowska

Natalia, skorzystałaś z projektu Mommypreneurs – Przedsiębiorcza Mama. Co Cię do tego skłoniło? Skąd ten impuls: „O, chcę wziąć w tym udział, to coś dla mnie?

Do skorzystania z projektu Mommypreneurs skłoniły mnie, chęć przebranżowienia się i uzyskania nowych doświadczeń.

Czym zajmowałaś się przed projektem i przed ciążą?

Przed ciążą pracowałam na wyspie McCafe w Manufakturze. Nie był to szczyt moich marzeń, ale pracowałam tam podczas studiów, więc miałam doświadczenie.

Czy projekt pokrywał się z Twoimi wyobrażeniami? Co sprawiało Ci największą trudność, a co było zaskakująco łatwe?

Projekt bardzo mnie zaskoczył, oczywiście w pozytywnym sensie. Na początku myślałam, że będą to jakieś podstawowe informacje na temat projektowania stron internetowych. Zostałam mile zaskoczona, bo okazało się, że kurs był od podstaw, czyli od HTML do WordPress’a.

Jeśli chodzi o trudności, to muszę wspomnieć, że brałam udział w drugiej edycji programu. Dostałam się do niego podczas pandemii. Zajęcia trwały już jakiś czas, więc największą trudnością było doścignięcie dziewczyn, które już poznały wszystkie podstawy.

Jestem po liceum plastycznym, więc zdobytą tutaj wiedzę mogłam wykorzystać do projektowania stron internetowych, co sprawiło mi olbrzymią satysfakcję.

Poznaj również historię Zuzanny!

Natalia Boćkowska

W pewnym momencie projekt został zakończony, trzeba było zacząć działać na własną rękę. Jak wspominasz te początki? Czy dzięki projektowi rzeczywiście było łatwiej?

Pandemia niestety nie sprzyja w znalezieniu nowej pracy. Niemniej odnalezienie się w nowej sytuacji i zdobycie doświadczenia pokazało mi, co chcę w życiu robić. Już wiem, że chcę zajmować się projektowaniem stron internetowych i pracować w e-marketingu. Postanowiłam wyjść naprzeciw i sama zacząć budować swoją markę, która będzie widnieć pod moim imieniem i nazwiskiem. Zapraszam do odwiedzenia moich stron na Facebooku i Instagramie. Chcę, by moja firma, dzięki wiedzy zdobytej w e-marketingu oraz grafice, pomagała w rozkręcaniu młodych biznesów.

Które korzyści ze szkolenia wydają Ci się najbardziej znaczące?

To jest trudne pytanie, bo wszystko było znaczące w szkoleniu. Przede wszystkim zdobyłam wiedzę i doświadczenie, nabrałam pewności siebie. Uwierzyłam, że mogę robić rzeczy, które lubię i które dają mi satysfakcję, motywując do dalszego działania.

Młodym mamom trudno czasem uwierzyć, że poradzą sobie z czymś nowym. Boją się wyjść z inicjatywą, zostawić dzieci pod czyjąś opieką, zadbać – dla odmiany – o siebie. Masz jakieś rady dla takich mam?

Boisz się nowych wyzwań? A nie bałaś się wejść w rolę mamy?

Pamiętaj, radzisz sobie jako mama, dasz radę wrócić do pracy.

Przeczytaj też historię Eweliny!

Tak jak Ty, tak i Twoje dziecko potrzebuje spotkań z innymi ludźmi. Pamiętaj również, jeśli Ty będziesz się dobrze czuć, to Twoja rodzina również!

Dziękuję za rozmowę.

Artykuł powstał w ramach projektu Mommypreneurs – przedsiębiorcza mama.

Zdjęcie: prywatne archiwum Natalii.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×